Dodaj do ulubionych

Elektroniczne klepsydry.

30.08.14, 14:15
www.prw.pl/articles/view/37275/ITS-kontra-sekundniki-Ktore-rozwiazanie-wybierasz
Nie ma takiej rury na swiecie, ktorej
sie nie da przetkac. Sa jednak wyjatki
i przypadki szczegolne.

Gdy uklad komunikacyjny ma strukture topologiczna blokujaca
swoja przepustowoscia strumienie
transportu - nic nie da sie optymalizowac.

I dlatego zaden ITS tego nie zmieni.
Nikt nie chce tego przyjac do wiadomosci o swiadomosci - nie warto nawet wspominac.
Obserwuj wątek
    • bimota Re: Elektroniczne klepsydry. 30.08.14, 18:06
      PRZECIE CELEM JEST USPAKAJANIE RUCHU..
    • rysiekk111 optymalizacja nie oznacza "przetykania" 30.08.14, 19:06
      nazimno napisał:

      > Gdy uklad komunikacyjny ma strukture topologiczna blokujaca
      > swoja przepustowoscia strumienie
      > transportu - nic nie da sie optymalizowac.

      da się ! ułatwić/wymusić płynność i limity prędkosci. To że nie zawsze optymalizacja będzie oznaczała zwiększanie przepustowości to sprawa drugorzędna
      • tbernard Re: optymalizacja nie oznacza "przetykania" 31.08.14, 11:27
        rysiekk111 napisał:

        > nazimno napisał:
        >
        > > Gdy uklad komunikacyjny ma strukture topologiczna blokujaca
        > > swoja przepustowoscia strumienie
        > > transportu - nic nie da sie optymalizowac.
        >
        > da się ! ułatwić/wymusić płynność i limity prędkosci. To że nie zawsze optymali
        > zacja będzie oznaczała zwiększanie przepustowości to sprawa drugorzędna

        Odnoszę wrażenie, że co innego macie na myśli w słowie optymalizacja. Ja jednak jetem za poprawą przepustowości.
        • rysiekk111 miasta nie są po to by przez nie szybko przejechać 31.08.14, 12:13
          tbernard napisał:

          > Odnoszę wrażenie, że co innego macie na myśli w słowie optymalizacja. Ja jednak
          > jetem za poprawą przepustowości.

          No cóż, nie od dziś wiadomo że wielu z was "jest za" zagazowaniem, zabijaniem i zniszczeniem jakości życia mieszczan w imię dania szybkiej drogi drogi jaśniepaństwu w furach, którzy "muszą" szybko posunąć tu i tam.
          W tem wypadku jednak sprzeczność nie zawsze występuje, gdyż upłynnienie ( którego warunkiem absolutnie koniecznym jest widoczna z kilkuset metrów informacja o czasie ) może oznaczać również skrócenie, albo przynajmniej niewydłużenia czasu przejazdu na głównych arteriach, choćby mieli tam jechać 30-40
          • tbernard Re: miasta nie są po to by przez nie szybko przej 31.08.14, 14:44
            Ale ja akurat mam bardzo podobne spojrzenie na ten temat. Płynność poprawia przepustowość w miastach, oczywiście przy pewnych sprzyjających warunkach, jak choćby sygnalizacja ustawiona NIE na CZERWONĄ falę dla jadących spokojnie i przepisowo. Od razu wyjaśnię, żeby nie utożsamiać tych spokojnych z dupowato ruszającymi, którzy na ogół okazują się miszczami długiej prostej.
            Z kolei płynność idzie w parze z minimalizacją emisji spalin w przeliczeniu na ilość przemieszczających się pojazdów lub lepiej osób. Optymalizacja zaś w kierunku sumy wszystkich przejechanych kilometrów przez wszystkich przemieszczających się (w tym pieszych) prowadzi do sprawnej komunikacji zbiorowej. Ale ponieważ w naszym kraju nadal jest to traktowane jako komuna, bydłowozy itp i priorytet jest dla komunikacji indywidualnej, to upłynnienie połączone z uspokojeniem jest jedynym kierunkiem. We Wrocławiu już parę razy zaobserwowałem pewne zjawisko, że przy remontach i zmniejszonej przez to liczbie pasów i ruchu spowolnionym jakoś te korki pomimo, że dłuższe to nie miały takich tendencji do zamierania, tylko się spokojnie toczą. Zaś po robotach na niektórych odcinkach swobodna jazda zaraz wzbudza rywalizację i wyścig szczurów do wąskiego gardła a potem czkawka i często ruch zamiera z nie wiadomo jakiego powodu, którego to zamierania praktycznie nie było podczas remontów.
          • dogberry Re: miasta nie są po to by przez nie szybko przej 31.08.14, 14:45
            Uważasz że jakość życia mieszkańców będzie lepsza gdy samochody zamiast równiótko jechać będą stały w korkach i "podjeżdżać" po 3-4 metry? Oprócz spalin będą wdychać pyły z okładzin sprzęgieł i hamulców ale zarządcy dróg i cymbały wierzący w ich każde słowo będą się podniecać.
            • rysiekk111 Re: miasta nie są po to by przez nie szybko przej 31.08.14, 16:30
              dogberry napisał:

              > Uważasz że jakość życia mieszkańców będzie lepsza gdy samochody zamiast równiót
              > ko jechać będą stały w korkach i "podjeżdżać" po 3-4 metry? Oprócz spalin będą
              > wdychać pyły z okładzin sprzęgieł i hamulców ale zarządcy dróg i cymbały wierzą
              > cy w ich każde słowo będą się podniecać.

              Jeżeli nie zauważyłeś to wszelkie me postulaty od początku zmierzają właśnie do eliminancji hamownia i ruszania
        • nazimno Re: optymalizacja nie oznacza "przetykania" 31.08.14, 14:51
          Jezeli suma strumieni doplywajacych
          do wezla jest wyzsza od mozliwosci
          rozprowadzenia tych strumieni
          przez wezel do galezi odplywowych,
          to powstaje korek i zaden cud
          nie jest go w stanie rozladowac.

          Jest taki punkt krytyczny, po przekroczeniu ktorego nie ma
          rozwiazania analitycznego.

          Czyli "zimna dooopa" i koniec
          bajeczki.

          Arterie trzeba przebudowac, zrobic
          objazdy.

          Oznacza to zmiane przepustowosci i
          topologii.


          • rysiekk111 niewpuszczenie nadmiaru to nie korek 31.08.14, 16:27
            nazimno napisał:

            > Jezeli suma strumieni doplywajacych
            > do wezla jest wyzsza od mozliwosci
            > rozprowadzenia tych strumieni
            > przez wezel do galezi odplywowych,
            > to powstaje korek i zaden cud
            > nie jest go w stanie rozladowac.

            Nie musi być korek, lecz kolejka powoli dotaczająca się do punktu wpuszczającego w obszar krytyczny

            > Jest taki punkt krytyczny, po przekroczeniu ktorego nie ma
            > rozwiazania analitycznego.

            anallityczne i praktyczne jest jak najbardziej : zmniejszyć natężenie strumieni wejściowych


            > Arterie trzeba przebudowac, zrobic
            > objazdy.
            pierwsza część fałsz, druga prawda
            • tbernard Re: niewpuszczenie nadmiaru to nie korek 31.08.14, 17:04
              > Nie musi być korek, lecz kolejka powoli dotaczająca się do punktu wpuszczająceg
              > o w obszar krytyczny

              To mniej więcej odpowiednik tego o czym pisałem przy niektórych remontach we Wrocławiu. Kolejka niby dłuższa ale ze znacznie mniejszą ilością czkawek. Przed remontami zawsze było biadolenie jaki to kompletny paraliż się szykuje.

              > > Arterie trzeba przebudowac, zrobic
              > > objazdy.
              > pierwsza część fałsz, druga prawda

              Jest jeszcze inne ale tylko teoretyczne rozwiązanie poprawiające. Karanie za dupowatość tych opuszczających krytyczny odcinek o ile mają już przed sobą luz :)
              • nazimno Re: niewpuszczenie nadmiaru to nie korek 31.08.14, 17:52
                To wlasnie jest tak jak w zadaniu o dwoch rurach i zbiorniku.

                I o warunku do przelania sie zbiornika gora.

                Miara dupowatosci we Wroclawiu
                jest dupowatosc sloniowata, gdy
                na S3 w lewo zdolaja skrecic gooooooraaaa 3 pojazdy.

                Do pasji mnie to doprowadzalo
                przed kilku tygodniami.


    • oixio układ komunikacyjny 02.09.14, 13:26
      Całe szczęście, że człowiek i specjaliści od organizacji ruchu nie konstruowali układu krwionośnego człowieka!
      Ciekawe są te porównania.
      Stwórca nie brał przykładu z Zachodu! nie słuchał polityków!
      Wiedział, że każdy zator powoduje śmierć tkanki, organu, organizmu !
      Stwórca po wykonaniu dzieła sprawdzał jego funkcjonowanie i dopiero przystępował do dalszej pracy.
      Zauważmy:
      - wszystkie arterie jednokierunkowe,
      - ruch przy ścianach naczyń (skrajne pasy jezdni) wolniejszy z możliwością włączania i wyłączania się z ruchu z lewej i prawej strony - środkowe pasy dają niezakłócony i szybki ruch;
      - szerokość arterii zależna od koniecznej przepustowości i czym bliżej Centrum większa;
      - żadnych grup uprzywilejowanych;
      - żadnego ruchu poprzecznego;
      - żadnego ruchu pod prąd;
      - każdy organ obsłużony bez kolejek, korków, zatorów;
      - ruch lokalny nie ma bezpośredniego połączenia z głównymi arteriami;
      - wiele płaszczyzn, brak sygnalizacji ...

      Szukajcie a znajdziecie jeszcze więcej .
      • nazimno Dlatego mowilem o topologii. 02.09.14, 14:43
        Przeplywem strumieni ruchu mozna sterowac optymalnie, jesli wydolnosc ukladu jest wyzsza niz jego obciazalnosc maksymalna.



    • nazimno HAL 9000 sie zbuntowal: 08.09.14, 15:15

      www.sticktwiddlers.com/wp-content/uploads/2011/11/dave-2001-space-odyssey-hal-9000-sad-hill-news-470x350.jpg
      Cyt:

      Wrocław: Kierowcy czekają, a czerwone nie gaśnie. Blokuje ich ITS


      www.gazetawroclawska.pl/artykul/3566327,wroclaw-kierowcy-czekaja-a-czerwone-nie-gasnie-blokuje-ich-its,id,t.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka