Dodaj do ulubionych

szalency w obszarach zabudowanych

20.10.14, 08:36
Co robicie jak widzicie pojazd nadjezdzajacy z nadmierna predkoscia z naprzeciwka w obszarze zabudowanym?
Ja migam swiatlami i w 9 przypadkach na 10 z satysfakcja widze w lusterku wstecznym jak szleniec hamuje. I zapewne jedzie jak baranek przez nastepne kilka kilometrow trwozliwie wypatrujac policji.
Obserwuj wątek
    • nazimno A jak mierzysz te nadmierna? 20.10.14, 10:16
      Masz radar/lidar zblizeniowy do nadzoru pola walki?
      • tbernard Re: A jak mierzysz te nadmierna? 20.10.14, 10:28
        Mnie właśnie to samo zastanawiało w wątku z busem, gdy niektórzy mu zarzucali, ze powinien zauważyć, że szybko się zbliża ten z przeciwka. O wiele za szybko. Zupełnie jakby zakładali, że oceniający miał:
        > ... radar/lidar zblizeniowy do nadzoru pola walki?
        • nazimno Mylisz sie. 20.10.14, 10:56
          Tam byl film z podanymi jednostkami czasu i mozna go jednoznacznie ocenic.

          Busiasz mial problemy z podstawowym postrzeganiem obiektow ruchomych.
          Jesli jego ocena byla az do tego stopnia bledna, co widoczne jest na filmie,
          ze omalo co nie spowodowal tragedii, to on raczej kwalifikuje sie do badan psychomotorycznych.

          Kazdy normalnie myslacy, jesli ma watpliwosc co do oceny predkosci pojazdu, powinien
          zastosowac wyjscie najprostsze: ODCZEKAC i to tym bardziej, ze bylo to jego psim obowiazkiem, jako ze bylo to obligatoryjne przy skrecie w lewo.

          Do tego zaden radar nie jest potrzebny.
          Wystarczy kilka szarych komorek wiecej.


          • tbernard Re: Mylisz sie. 20.10.14, 11:15
            > Busiasz mial problemy z podstawowym postrzeganiem obiektow ruchomych.

            Wiadomo tylko, że przynajmniej raz w życiu zdarzyło mu się mieć problem w prawidłowej ocenie obiektu zbliżającego się z prędkością autostradową tam gdzie takie prędkości są surowo zakazane.

            > Jesli jego ocena byla az do tego stopnia bledna, co widoczne jest na filmie, ...

            Mógłbyś łaskawie pokazać mi link do tego filmiku? Bo mi wyświetla się, że autor go ściągnął. Jakby nagle do niego doszło, że jakimś cudem to co ludzie odczytali po słupkach 130km/h miał faktycznie na liczniku a zdawało mu się, że nikt tego nie będzie potrafił odczytać.

            > Kazdy normalnie myslacy, jesli ma watpliwosc co do oceny predkosci pojazdu, pow
            > inien
            > zastosowac wyjscie najprostsze: ODCZEKAC i to tym bardziej, ze bylo to jego psi
            > m obowiazkiem, jako ze bylo to obligatoryjne przy skrecie w lewo.

            Zgadza się, powinien w tych okolicznościach odczekać. Popełnił błąd (zapewne nieświadomie).
            Ale co do psiego obowiązku, to na pewno ten na wprost to nie powinien do skrzyżowania zbliżać się z prędkościami autostradowymi (bez wątpienia z pełną świadomością).
            • nazimno Krotko. 20.10.14, 11:58
              Jazda z "nadmierna", jak juz inni to rowniez zauwazyli, w tym konkretnym przypadku nie miala
              znaczenia.

              Jazda z v=90 bylaby jedynie typowym formalnym dupochronem zachowujacym cnote
              na lepsze czasy.

              Juz pisalem takze o v=250 wiec nie bede sie specjalnie rozpisywal.


          • jureek Re: Mylisz sie. 20.10.14, 11:57
            nazimno napisał:

            > Do tego zaden radar nie jest potrzebny.
            > Wystarczy kilka szarych komorek wiecej.

            Podobnie wystarczy normalny wzrok i trochę doświadczenia życiowego, żeby bez radaru zauważyć, że ktoś jadący z naprzeciwka jedzie zdecydowanie szybciej niż dozwolone 50.
            • nazimno Tez sie mylisz. 20.10.14, 11:59
              Numerycznie tego nie jestes w stanie ocenic.
              • jureek A Ty czytać nie umiesz 20.10.14, 12:06
                nazimno napisał:

                > Numerycznie tego nie jestes w stanie ocenic.

                Gdzie założyciel wątku albo ja pisaliśmy, że potrafimy podać w liczbach jaką prędkością ktoś jedzie? Pisaliśmy jedynie, że nie potrzeba radaru, ani numerycznego szacowania, żeby zauważyć, że ktoś jedzie znacznie szybciej niż powinno się jechać w zabudowanym.
                Nie rozumiesz różnicy?

                • nazimno To raczej Wy nie rozumiecie. 20.10.14, 12:18
                  Bedac w obiekcie poruszajacym sie nie masz szansy na taki "pomiar". Margines bledu jest zbyt duzy. O intuicyjnym postrzeganiu juz napisalem.

                  Wiec prog ropoczecia opisywanego "migania ostrzegawczo-dydaktycznego" jest rozmyty.

                  Pomijajac juz fakt, ze uzycie swiatel drogowych jest w obszarze zabudowanym zakazane.

                  Jak juz chceci byc tacy swieci, to wezcie to laskawie pod uwage.

                  • jureek znowu pokazujesz, że nie potrafisz czytać 20.10.14, 12:31
                    nazimno napisał:

                    > Bedac w obiekcie poruszajacym sie nie masz szansy na taki "pomiar". Margines bl
                    > edu jest zbyt duzy. O intuicyjnym postrzeganiu juz napisalem.

                    Rozumiem, że jak jedzie przed Tobą jakiś wolny pojazd, a na przeciwnym pasie daleko widzisz kogoś tak wolno jadącego z przeciwka, że spokojnie byś wyprzedził, to jednak za wyprzedzanie się nie bierzesz, bo samemu będąc w ruchu nie jesteś w stanie ocenić, czy ten z przeciwka nadjeżdża wolno, czy szybko.

                    > Pomijajac juz fakt, ze uzycie swiatel drogowych jest w obszarze zabudowanym
                    > zakazane
                    .
                    >
                    > Jak juz chceci byc tacy swieci, to wezcie to laskawie pod uwage.

                    I znowu pokazujesz, że nie potrafisz czytać. Gdzie pisałem, że chcę być święty?
                    • nazimno Sorry, ale chyba dzisiaj wyciaganie wlasciwych 20.10.14, 12:41
                      wnioskow ze wzgledu na uklad baryczny mocno Ci nie idzie.

                      A to dlatego, iz WYRAZNIE pisalem, iz ocena intuicyjna bazuje na ocenie czasu
                      potrzebnego do realizacji manewru. Nie jest istotne czy tamten jedzie z taka czy inna
                      (nawet niewlasciwa) predkoscia. Obserwujesz trajektorie ruchu i podejmujesz decyzje.

                      Tak poluja na golebie jastrzebie. Albo zdobeda kolacje albo nie.

                      Wykonujesz manewr albo nie. Wiec nie rozumiesz moich intencji.

                      Umiejetnosc podejmowania takich decyzji w dynamicznie zmieniajacym sie ruchu
                      jest najwazniejszym czynnikiem indywidualnego bezpieczenstwa.
                      Lamagi, ktore tego nie potrafia, nie powinny w ogole niczego prowadzic, poza gospodarstwem domowym w kuchni.

                      Co do uzycia swiatel drogowych w obszarze zabudowanym - nie moglem sobie odmowic
                      zakpienia z galazki, bodjaze, jeszcze zielonej.

                      PS
                      A nie chcialbys byc swietym?
                      (moje gratulacje - pierwszy taki)



                      • zielona-galazka Re: Sorry, ale chyba dzisiaj wyciaganie wlasciwyc 20.10.14, 18:49
                        nazimno napisał:

                        > wnioskow ze wzgledu na uklad baryczny mocno Ci nie idzie.

                        Masz racje wyciaganie wnioskow mocno Tobie nie idzie

                        > A to dlatego, iz WYRAZNIE pisalem, iz ocena intuicyjna bazuje na ocenie czasu
                        > potrzebnego do realizacji manewru. Nie jest istotne czy tamten jedzie z taka cz
                        > y inna
                        > (nawet niewlasciwa) predkoscia. Obserwujesz trajektorie ruchu i podejmujesz dec
                        > yzje.

                        Jak nie potrafisz ocenic z jaka predkoscia nadjezdza delikwent z naprzeciwka, prawidlowa czy nadmierna to jak wyprzedzasz?

                        > Tak poluja na golebie jastrzebie. Albo zdobeda kolacje albo nie.

                        Prowadzenie samochodu nie jest walka ani polowaniem. To bezpieczna jazda oparta na przestrzeganiu przepisow ruchu drogowego i przewidywaniu nieracjonalnych czy szalenczych zachowan innych uzytkownikow drog.

                        > Wykonujesz manewr albo nie. Wiec nie rozumiesz moich intencji.

                        Twoja intencja jest udowodnienie ze masz racje chociaz jej nie masz.

                        > Umiejetnosc podejmowania takich decyzji w dynamicznie zmieniajacym sie ruchu
                        > jest najwazniejszym czynnikiem indywidualnego bezpieczenstwa.
                        > Lamagi, ktore tego nie potrafia, nie powinny w ogole niczego prowadzic, poza go
                        > spodarstwem domowym w kuchni.

                        Powiedz to Twojej matce.


                        > Co do uzycia swiatel drogowych w obszarze zabudowanym - nie moglem sobie odmowi
                        > c
                        > zakpienia z galazki, bodjaze, jeszcze zielonej.

                        Na to jestes dla mnie za krotki.


                        > PS
                        > A nie chcialbys byc swietym?
                        > (moje gratulacje - pierwszy taki)

                        Pozdrawiam,
                        zielona-galazka
                        • nazimno Re: Sorry, ale chyba dzisiaj wyciaganie wlasciwyc 20.10.14, 20:17
                          Jak nawet przejedzisz ten drugi milion
                          kilometrow, IQ Ci od tego nie wzrosnie.
                          I to jedno jest pewne.
                          • zielona-galazka Re: z braku argumentow 21.10.14, 06:30
                            nazimno napisał:

                            > Jak nawet przejedzisz ten drugi milion
                            > kilometrow, IQ Ci od tego nie wzrosnie.
                            > I to jedno jest pewne.

                            Uzywasz jedynie inwektyw.
                            • nazimno Re: z braku argumentow 21.10.14, 09:02
                              To tylko wniosek wyciagniety na
                              podstawie Twoich beznadziejnie naiwnych "przemyslen". Pozostaje Ci juz tylko miganie
                              swiatlami. To jedynie potrafisz.
                              • zielona-galazka Re: z braku argumentow 22.10.14, 07:06
                                nazimno napisał:

                                > To tylko wniosek wyciagniety na
                                > podstawie Twoich beznadziejnie naiwnych "przemyslen". Pozostaje Ci juz tylko mi
                                > ganie
                                > swiatlami. To jedynie potrafisz.

                                Kierujac sie zasada: nie dyskutuj z idiota, najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a nastepnie pokona doswiadczeniem, nieodwolalnie koncze dyskusje z Toba.
                                • nazimno Re: z braku argumentow 22.10.14, 07:25
                                  A wszystko dlatego, ze zlamalem juz na poczatku podana przez Ciebie zasade -
                                  mistrzu migania swiatlami drogowymi
                                  w obszarze zabudowanym.
      • zielona-galazka Re: A jak mierzysz te nadmierna? 20.10.14, 10:30
        nazimno napisał:

        > Masz radar/lidar zblizeniowy do nadzoru pola walki?

        Po przejechaniu ponad miliona km potrafie ocenic kto drastycznie przekracza predkosc dopuszczalna w obszarze zabudowanym. Zreszta nie trzeba miec wielkiego doswiadczenia aby bezblednie to ocenic.
        • nazimno A po przejechaniu dwoch milionow? 20.10.14, 11:04
          Podasz wtedy z dokladnoscia do drugiego miejsca po przecinku, prawda???

          PS
          Otoz - mylisz sie, gdy twierdzisz, ze ocenic potrafisz predkosc nadjezdzajacego z naprzeciwka do tego stopnia, iz mozliwe jest wyznaczenie przekroczenia progu 50 km/h lub jakiegokolwiek
          innego progu zadanego numerycznie. MYLISZ SIE.

          Badania psychomotoryczne wykazuja, iz intuicyjna ocena obiektow ruchomych dokonywana
          przez czlowieka, polega na analizie widzianych obrazow w taki sposob, iz oceniana
          jest projekcja trajektorii pojazdu wlasnego i obserwowanego na
          interwaly czasowe, ktore intuicja potrafi zinterpretowac do pdjecia decyzji.

          Predkosc i jej numeryczna reprezentacja jest sprawa calkowicie wtorna.


          • zielona-galazka Re: Dlaczego zabierasz glos? 20.10.14, 11:16
            nazimno napisał:

            Jak nie masz nic do powiedzenia?

            > Podasz wtedy z dokladnoscia do drugiego miejsca po przecinku, prawda???

            To ma byc sarkazm? Musisz bardziej sie starac.

            > PS
            > Otoz - mylisz sie, gdy twierdzisz, ze ocenic potrafisz predkosc nadjezdzajacego
            > z naprzeciwka do tego stopnia, iz mozliwe jest wyznaczenie przekroczenia progu
            > 50 km/h lub jakiegokolwiek
            > innego progu zadanego numerycznie. MYLISZ SIE.

            Nie myle sie.

            • nazimno Wrecz przeciwnie. 20.10.14, 11:51
              To TY nie masz nic ani konkretnego ani waznego do wyartykulowania poza
              poboznymi zyczeniami i glupimi pomyslami z miganiem.

              Z tego wlasnie wzgledu zobowiazuje sie do NIE KOMENTOWANIA wiecej
              bzdur przez Ciebie wypisywanych, poniewaz ich merytoryczna zawartosc jest tak
              znikoma, iz z mojej strony zajmowanie sie tymi bzdetami jest czysta strata czasu.

              • zielona-galazka Re: Wrecz przeciwnie, czyli 20.10.14, 18:00
                nie masz nic do powiedzenia wiec zabierasz glos.
                W Twium stwierdzeniu nie ma sladu sensu.

    • tbernard Re: szalency w obszarach zabudowanych 20.10.14, 10:22
      > Ja migam swiatlami i w 9 przypadkach na 10 z satysfakcja widze w lusterku wstec
      > znym jak szleniec hamuje. I zapewne jedzie jak baranek przez nastepne kilka kilometrow trwozliwie wypatrujac policji.

      Zapewne nawet kilometra nie pojedzie spokojniej, gdy przez chwilę nie wypatrzy kontroli policyjnej i nikt inny z przeciwka nie potwierdzi ostrzeżenia. Potem postanowi nadrobić tą ogromną stratę.
    • edek40 Re: szalency w obszarach zabudowanych 20.10.14, 10:49
      > Ja migam swiatlami i w 9 przypadkach na 10 z satysfakcja widze w lusterku wstec
      > znym jak szleniec hamuje. I zapewne jedzie jak baranek przez nastepne kilka kil
      > ometrow trwozliwie wypatrujac policji.

      Ciekaw jestem metody pomiarowej.

      Ciekaw jestem czy jesli ktos jedzie wolno, a Ty mrugniesz, czy zwolni.
      • zielona-galazka Re: szalency w obszarach zabudowanych 20.10.14, 11:45
        edek40 napisał:

        > > Ja migam swiatlami i w 9 przypadkach na 10 z satysfakcja widze w lusterku
        > wstec
        > > znym jak szleniec hamuje. I zapewne jedzie jak baranek przez nastepne kil
        > ka kil
        > > ometrow trwozliwie wypatrujac policji.
        >
        > Ciekaw jestem metody pomiarowej.

        Metoda pomiarowa jest polaczenie rozsadku z doswiadczeniem.

        >
        > Ciekaw jestem czy jesli ktos jedzie wolno, a Ty mrugniesz, czy zwolni.

        Nie wiem. Miganie swiatlami stosuje w odniesieniu do osob znacznie przekraczajacych predkosc dopuszczalna.
        • edek40 Re: szalency w obszarach zabudowanych 20.10.14, 12:00
          > Metoda pomiarowa jest polaczenie rozsadku z doswiadczeniem.

          Czyli "na oko".

          Niech Ci bedzie.

          Doskonaloscio Ty forumowa.
          • nazimno chle chle chle 20.10.14, 12:05
            Ten cytacik o polaczenie jednego z drugim jest uroczy.
            I jeszcze bardziej urocze jest nazwanie tego "metoda".

    • klemens1 Nie karmić trolla. 20.10.14, 10:51
      Zaraz znowu się będzie chwalić, ile odpowiedzi otrzymał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka