Dodaj do ulubionych

Kto ma pierwszeństwo?

05.05.15, 14:36
z FB Emila:
Kto ma pierwszeństwo?
Jak powinni zachować się kierujący Fiata i Opla?
Który kierujący będzie winny w przypadku kolizji, a może żaden z nich?
Sytuacja jest autentyczna i może każdego spotkać. Powołani biegli w tym z PZM mają różne teorie, co wydaje się zaskakujące.
Wszystkie znaki na rysunku były ustawione za zgodą zarządcy drogi.


sytuacja niby prosta, a do końca taka nie jest.
pisząc odpowiedź uzasadnijcie ją - co, jak i dlaczego.

rzeczowe skrzyżowanie na mapach: Google Maps

https://janufsx.webd.pl/hosting/images/plan.jpg
Obserwuj wątek
    • samspade Pierwszeńśtwo ma kierowca równiejszy w hierarchi 05.05.15, 14:48
      Swoją drogą niezły syf. Ciekawe czy zarządca potrafiłby odpowiedzieć na to pytanie.
      • edek40 Re: Pierwszeńśtwo ma kierowca równiejszy w hierar 05.05.15, 15:21
        > Swoją drogą niezły syf. Ciekawe czy zarządca potrafiłby odpowiedzieć na to pyta
        > nie.

        Teraz dopiero powiekszyl mi sie obrazek. Tu trzeba nawet nieco wolniej, poniewaz wyjezdzajacy ze strefy zamieszkania ma wg. znakow pierwszenstwo.

        Zgodne i zatwierdzone. Oczywiscie.
        • trollbyd Re: Pierwszeńśtwo ma kierowca równiejszy w hierar 05.05.15, 22:09
          poniewa
          > z wyjezdzajacy ze strefy zamieszkania ma wg. znakow pierwszenstwo.

          Wyjeżdżający ze strefy zamieszkania włącza się do ruchu, zatem musi ustąpić pierwszeństwa kierowcy opla.

          • samspade Re: Pierwszeńśtwo ma kierowca równiejszy w hierar 05.05.15, 22:15
            Przyjrzyj się obrazkowi. Przeczytaj dokładnie co Edek napisał.
            Według znaków wyjeżdżający ze strefy zamieszkania ma pierwszeństwo.
            • silencius Re: Pierwszeńśtwo ma kierowca równiejszy w hierar 20.05.15, 00:37
              Panowie - przecież sprawa jest prosta jeżeli założyć że jeździ się patrząc na znaki a nie na pamięć. Jaki problem mieli biegli nie potrafię wyjaśnić. Jadąc od Skałowa mamy pierwszeństwo do jazdy na wprost - to chyba nie ulega wątpliwości. Kierowca opla ma znak ustąp pierwszeństwa ma więc obowiązek umożliwić przejazd jadącym drogą poprzeczną . Nie widzi jakie znaki obowiązują kierującego Fiatem. Widząc więc Fiata ma obowiązek ustąpić mu pierwszeństwa. Kierowca Fiata widzi znak "Koniec strefy zamieszkania" więc jest włączającym się do ruchu. A kto zabrania włączyć się do ruchu gdy nikomu się nie zajeżdża drogi?
              Sytuacja zmienia się wtedy gdy kierowca Opla jedzie na pamięć bo wie jaki znak jest obowiązującym dla Fiata, a kierowca Fiata nie zauważył swojego znaku tylko wie że z drugiej strony jest znak pierwszeństwa . Wtedy dzwon jest bankowy! Moim zdaniem w ewentualnej stłuczce winę ponosi kierujący Oplem. Zgadzam się jednak że takich łamigłówek BRD nie powinno fundować kierowcom ale cóż oczekiwać od ludzi którzy nie znają przepisów a powierza się im życie kierowców. Oni za nic nie odpowiadają a policja i tak napisze że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość.
    • edek40 Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 14:50
      Trzeba jechac wolniej.
      • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 14:52
        W tym przypadku to bardzo dobra rada.
        • edek40 Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 15:20
          > W tym przypadku to bardzo dobra rada.

          To znakomita rada. Zawsze. Takie drogi. Tacy zarzadcy. Tacy zatwierdzacze. Taka policja i wszelkie organa kontrolne.
          • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 20:08
            Z rozpedu nie dodales tacy inni uzytkownicy.
            • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 21:22
              A W CZYM ONI TU WINNI ?
              • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 21:27
                Tu? Tzn. gdzie? Bo Edek nie pisał o to żadnym konkretnym miejscu.
                • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 21:39
                  UWAZASZ, ZE W TEJ KONKRETNEJ DYSKUSJI WYPOWIADA SIE W CALKOWITYM ODERWANIU OD TEMATU ?
      • nazimno Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 15:01
        Ja bym poczekal do wieczora jak juz nikogo nie bedzie na drodze i pojechal ta Vectra.
    • basiadrian Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 15:00
      Stosując kolejność kierujący ruchem, sygnalizacja świetlna, znaki, inne przepisy to moim zdaniem pojazd czerwony Fiat punto ma pierwszeństwo.
      • nazimno A moze "kierujacy ruchem" siedzi w Vectrze? 05.05.15, 15:13
        Oni zwykle jezdza Vectrami.
      • edek40 Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 15:23
        > Stosując kolejność kierujący ruchem, sygnalizacja świetlna, znaki, inne przepis
        > y to moim zdaniem pojazd czerwony Fiat punto ma pierwszeństwo.

        Wedlug znaku, ktory widzi kierowca punto tak. Kierowca vectry widzi, ze gosc musi mu ustapic, bo wyjezdza ze strefy zamieszkania.
        • nazimno Znak strefy jest dziwnie wypozycjonowany. 05.05.15, 15:27
          Stoi po lewej stronie czerwonego.
          • edek40 Re: Znak strefy jest dziwnie wypozycjonowany. 05.05.15, 16:00
            > Stoi po lewej stronie czerwonego.

            Stoi prawidlowo. Dla wjezdzajacych jest po prawej. Dopuszcza sie oznaczenie na jednym slupku, podobnie jak z OZ.
            • nazimno Wariant oszczedny jednoslupkowy z dwustronna 05.05.15, 16:06
              tablica. Ja widuje w Niemczech warianty z dwoma slupkami.


        • basiadrian Re: Kto ma pierwszeństwo? 06.05.15, 18:53
          Kierowca vektry nie widzi tego znaku bo jest on ustawiony prostopadle do znaku ustąp pierwszeństwa. Poza tym jest to znak informacyjny i w hierarchii jest niższy rangą od pozostałych
          • szelest_papierkow Re: Kto ma pierwszeństwo? 06.05.15, 21:03
            nie ma czegoś takiego jak hierarchia znaków (względem znaków zakazu, nakazu, informacyjnych)

            szczegółowa hierarchia ważności wygląda następująco:
            - policjant, lub inna osoba uprawniona do kierowania ruchem
            - sygnały świetlne
            - znaki pionowe ---
            • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 06.05.15, 23:06
              NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK HIERARCHIA SYGNALIZACJI WZG. POZOSTALYCH ZNAKOW...
            • basiadrian Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 21:20
              Szelest papierkow masz rację nie ma hierarchii ważności znaków. Błędnie to sformułowałem chodziło mi o zdrowy rozsądek np. Na jezdni są poziome znaki do skrętu w lewo a wcześniej ustawiono czasowo znaki roboty drogowe oraz zakaz skrętu w lewo to z przepisów nie wynika który jest ważniejszy ale na zdrowy rozsądek większość zastosuje się do znaku pionowego "zakazu skrętu". W przypadku powyżej również można przyjąć podobną zasadę.
              • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 21:31
                MOZNA, ALE BYLO BY TO GLUPIE, BO WYJASNILEM KTO I DLACZEGO MA TU PIERWSZENWTWO...
      • trollbyd Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 22:10
        Oznakowanie jest dziwaczne, ale to kierowca Vectry ma pierwszeństwo.

        > moim zdaniem pojazd czerwony Fiat punto ma pierwszeństwo.

        Idź na kurs prawa jazdy.
        • edek40 Re: Kto ma pierwszeństwo? 06.05.15, 10:14
          > Idź na kurs prawa jazdy.

          Obejrzyj obrazek.
          • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 06.05.15, 23:40
            Według obrazka i tego co na mapie, to punto wyjeżdżając ze strefy włącza się do ruchu i ustępuje vektrze. Vectra początkowo myśli, że też ma ustąpić ale jak podjedzie bliżej i spojrzy w prawo, to ujrzy, że punto wyjeżdża ze strefy i ma status włączającego się, więc dla vektry odwrócony trójkąt skutkuje tylko tym, że gdyby z lewej coś nadjeżdżało, to musiała by przepuścić.
            Jedyny idiotyczny dziwoląg, to romb który wcześniej punto zobaczyło, bo formalnie nie ma on już najmniejszego znaczenia gdy do ruchu się włącza. Takie bezsensowne robienie kierowcy jakichś pokracznych łamigłówek.
            • edek40 Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 10:03
              > Jedyny idiotyczny dziwoląg, to romb który wcześniej punto zobaczyło, bo formaln
              > ie nie ma on już najmniejszego znaczenia gdy do ruchu się włącza. Takie bezsens
              > owne robienie kierowcy jakichś pokracznych łamigłówek.

              Lokalni znakolodzy nie znaja przepisow, czego konsekwencja sa takie i podobne kfjatki.

              Dlaczego zakladasz, ze "zwykly" kierowca, widzacy popularny romb, nie uzna, ze ma pierwszenstwo?
              • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 10:19
                > Dlaczego zakladasz, ze "zwykly" kierowca, widzacy popularny romb, nie uzna, ze
                > ma pierwszenstwo?

                Wcale tego nie zakładam. Po prostu przy klawiaturze i gdy się ma sporo czasu na zastanowienie, to łatwiej mi się wymądrzać ale są spore szanse, że na żywo byłbym mocno skołowany i mógłbym pod wpływem stresu inną interpretację uznać.
                • edek40 Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 12:49
                  > Wcale tego nie zakładam. Po prostu przy klawiaturze i gdy się ma sporo czasu na
                  > zastanowienie, to łatwiej mi się wymądrzać ale są spore szanse, że na żywo był
                  > bym mocno skołowany i mógłbym pod wpływem stresu inną interpretację uznać.

                  Obawiam sie, ze pierwszym odruchem bedzie stosowanie sie do znaku pierwszenstwa.
    • nazimno Re: 05.05.15, 15:45
      Pod adresem:

      www.brd.org.pl/2,146,Strefa_zamieszkania__bezpieczna_strefa_dla_pieszych.htm
      jest powiedziane: wszystkim

      (ZASADA NR 4.) Kierujący pojazdem wyjeżdżającym ze „strefy zamieszkania” zostanie o tym poinformowany przez znak drogowy D - 41, co jest jednoznaczne z koniecznością zachowania szczególnej ostrożności oraz ustąpienia pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu, jako włączający się do ruchu.

      Amen.


      • szelest_papierkow Re: 05.05.15, 15:55
        Połączenie wyjazdu ze strefy zamieszkania z drogą publiczną zwykle nie jest skrzyżowaniem. Powód? Osiedlowe ulice często mają status dróg wewnętrznych. To oznacza, że takie połączenie dróg nie odwołuje wybranych znaków zakazu, a wyjeżdżający ze strefy ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa przejazdu.
        UWAGA! Strefą zamieszkania mogą zostać objęte drogi publiczne. W takim przypadku ulica wyjazdowa ze strefy (jeśli nie jest drogą publiczną) utworzy skrzyżowanie.


        Czytaj więcej na magazynauto.interia.pl/porady/przepisy/ruch-drogowy-2878/news-skrzyzowanie-z-poplataniem,nId,1467213#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
        • klemens1 Re: 06.05.15, 18:09
          1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego oraz przy wjeżdżaniu:

          na drogę z nieruchomości, z obiektu przydrożnego lub dojazdu do takiego obiektu, z drogi niebędącej drogą publiczną oraz ze strefy zamieszkania;
      • basiadrian Re: 08.05.15, 08:25
        nazimno: Tu nie ma mowy "wszystkim" jak to podkresliles, ponizej kopia z przepisow Prawa o Ruchu Drogowym, Wlaczanie sie do ruchu
        Art. 17.
        1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego oraz przy wjeżdżaniu:
        1.na drogę z nieruchomości, z obiektu przydrożnego lub dojazdu do takiego obiektu, z drogi niebędącej drogą publiczną oraz ze strefy zamieszkania;
        2.na drogę z pola lub na drogę twardą z drogi gruntowej;
        3.na jezdnię z pobocza, z chodnika lub z pasa ruchu dla pojazdów powolnych;
        4.na jezdnię lub pobocze z drogi dla rowerów, z wyjątkiem wjazdu na przejazd dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerów;
        5.pojazdem szynowym ? na drogę z zajezdni lub na jezdnię z pętli.

        2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.
        • tbernard Re: 08.05.15, 09:12
          > 2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczegó
          > lną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.

          Czyli w zasadzie każdemu (pojazdowi lub uczestnikowi ruchu) z kim mógłby spowodować kolizję swoim włączaniem. Chyba nie chcesz powiedzieć, że jeśli podczas włączania do ruchu komukolwiek ustąpiłeś, to od tego momentu już ustępować nie musisz, choćby kilka pojazdów jechało za tym, któremu ustąpiłeś.
          • nazimno Nie mam nerwow na dyskusje z tamtym filozofem 08.05.15, 10:01
            Ty masz stalowe nerwy.
    • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 05.05.15, 16:44
      KWESTIA PONIEKAD JUZ OMAWIANA..

      WINNY:

      1. USTAWODOAWCA
      2. DROGOWCY

      BEDA SIE PEWNIE TLUMACZYC, ZE "KONIEC STREFY" STOI 0.5 M PRZED DROGA, WIEC WSZYSTKO JEST OK...
    • 1realista to proste. opel vectra. 05.05.15, 18:47
      punto wyjeżdżając ze strefy z zamieszkania jest pojazdem właczającym się do ruchu. Sąd powinien też ukarać zarządce drogi za bałagan w oznakowaniu i powinien sprawdzić kto się podpisał ( i czy w ogóle są jakieś podpisy) w protokołach odbioru oznakowania i dopuszczeniu drogi do użytkowania. I pociągnąc dalej kary na w/w
      • bimota Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 19:23
        PUNTO MOZE POWIEDZIEC, ZE WLACZYL SIE 0.5 M. PRZED SKRZYZOWANIEM, WIEC MA PIERWSZENSTWO...
      • samspade Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 20:06
        Gdyby nie bylo znaku droga z pierwszenstwem to moze bylo to proste. Ale znak jest.
        • bimota Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 21:21
          A CO BY TO ZMIENILO ? NADJEZDZA Z PRAWEJ...
          • samspade Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 21:29
            Ty masz prawo jazdy? Wiesz co oznacza pojęcie włączać się do ruchu? Ustępować pierwszeństwa i temu podobne.
            • bimota Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 21:38
              WIEM... I WIEM, ZE NIE POTRAFISZ ODPOWIEDZIEC NA PYT...
              • samspade Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 22:07
                A zadales pytanie? Bo jeżeli chodzi ci o Twoje co by to zmieniło to odpowiedź jest oczywista i każdy kto zna podstawowe zasady wie. Ale dla ciebie wyjaśnię. Wyjeżdżając ze strefy zamieszkania wlaczasz się do ruchu i masz obowiązek ustąpić pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu drogowego. Znak droga z pierwszenstwem jest tego przeciwieństwem. Teraz są 2 znaki przeczace sobie nawzajem.
                A czy ktoś jest z lewej prawej na wprost jest tutaj nieistotne.
                • tbernard Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 22:31
                  Tak czysto formalnie to jadący strefą zamieszkania powinien uznać, że znak o drodze z pierwszeństwem obowiązuje w ramach tej strefy, a w momencie ujrzenia znaku "koniec strefy" uznać poprzedzający znak za dziwaczną ozdobę przydrożną. Oczywiście za burdel powinien zarządca odpowiadać ale formalnie, to wiadomo, kto ma status włączającego i to on ma ustąpić.
                • bimota Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 22:47
                  JEST ODWROTNIE...

                  PIERWSZENSTWO WYNIKAJACE ZE ZNAKU JEST WAZNIEJSZE OD OGOLNEGO (CZYLI TEGO O WLACZANIU DO RUCHU). PIERWSZENSTWO MA PUNTO I TO JEST ODPOWIEDZ NA ZADANE PYT....

                  SPRZECZNOSC BY BYLA PRZY BRAKU ZNAKU "PIERWSZENSTWO", BO OBOWIAZEK USTAPIENIA DLA OBU AUT WYNIKA Z OGOLNYCH PRZEPISOW I SA ONE ROWNOWAZNE.
                  • samspade Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 22:59
                    Odwrotnie niż?
                    • bimota Re: to proste. opel vectra. 05.05.15, 23:07
                      NIZ TO CO TWIERDZILES
    • tiges_wiz sytuacja analogiczna 05.05.15, 18:54
      tiges.blox.pl/2011/09/Znakolodzy-w-akcji-strefa-zamieszkania.html
      ale po krytyce poprawiona przez znakologów. Tu tez proponuje napisać do odpowiedniego urzędu.
    • samspade Ale na wuj jest tam strefa zamieszkania? 06.05.15, 10:32
      Bo od tego trzeba zacząć.
      • nazimno Pewnie dlatego, aby nie... 06.05.15, 10:34
        ... popier.li tam z bezsensownymi predkosciami, gdy dzieci jezdza na rowerkach, babcie chodza z wnukami, matki z wozkami,...
        • szelest_papierkow Re: Pewnie dlatego, aby nie... 06.05.15, 10:39
          albo mieli dość wyparkowanej ulicy na całej długości
          • edek40 Re: Pewnie dlatego, aby nie... 06.05.15, 10:48
            > albo mieli dość wyparkowanej ulicy na całej długości

            Z moich obserwacji w okolicy, zarzadcy nie maja pojecia o tym, co tak na prawde oznacza ten znak. U mnie na przyklad na okolicznosc progu zwalniajacego podnosza predkosc do 30 km/h.

            Staszacy wiejscy calkowicie ignoruja zakaz parkowania poza miejscami oznaczonymi. Oni rowniez, bo akurat tu maja dwie gminne instytucje bez wyznaczonego parkingu.
        • samspade Re: Pewnie dlatego, aby nie... 06.05.15, 10:45
          Tyle że strefa ma długość 150 metrów wzdłuż tej drogi nie ma zabudowań. Dlaczego więc tam a nie wzdłuż dróg gdzie są zabudowania?
    • rapid130 Ale burdel... 06.05.15, 11:16
      Kolejny dowód na to, że organizacją ruchu na drogach gminnych zajmują się przypadkowi ludzie.

      Te dwa znaki wykluczają się.

      Potwierdzanie pierwszeństwa przejazdu kierowcy jadącemu przez strefę zamieszkania - tuż przed skrzyżowaniem, na którym formalnie włącza się do ruchu - jest bandyctwem drogowym. W wykonaniu zarządcy.
      • samspade Re: Ale burdel... 06.05.15, 11:25
        Bandyctwem? Przesada.
        A teraz jak to masz w zwyczaju usprawiedliwiać kierowców zrób to samo w stosunku do osoby, która ustawiła tam strefę.
        • rapid130 Re: Ale burdel... 06.05.15, 11:54
          samspade napisał:

          > Bandyctwem? Przesada.

          Są absurdy tylko śmieszne, a ten jest niebezpieczny. Według mojej oceny, wyczerpuje znamiona przestępstwa. Możliwe, że przez ten absurd dojdzie tam do wypadku, w którym ktoś kogoś trafi w lewe przednie drzwi, a wtedy skutkiem bywa nieboszczyk.

          > A teraz jak to masz w zwyczaju usprawiedliwiać kierowców zrób to samo w stosunk
          > u do osoby, która ustawiła tam strefę.

          Powinien stracić prawo do decydowania o organizacji ruchu, bo sobie wyraźnie z tym nie radzi. Zgaduję, że strefa zamieszkania powstała pod naciskiem mieszkańców "bo samochody pędzą jak wariaty". Niech i by była, ale jej pojawienie się wpływa na oznakowanie sąsiednich skrzyżowań, o czym zarządca zapomniał.
          • samspade Re: Ale burdel... 06.05.15, 11:56
            Jest tylko jedno ale. Wyjeżdżający z bocznej ma znak ustąp. I zerową widoczność.
            A skoro wyczerpuje znamiona przestępstwa to zgłoś to do odpowiednich organów.
          • szelest_papierkow Re: Ale burdel... 06.05.15, 12:00
            jak samochody pędzą jak wariaty to się próg zwalniający stawia, a nie strefę na 160m
            • rapid130 Re: Ale burdel... 06.05.15, 12:57
              szelest_papierkow napisał(a):

              > jak samochody pędzą jak wariaty to się próg zwalniający stawia, a nie strefę na 160m.

              Znam to zjawisko od podszewki. Ludzie traktują zarządy dróg życzeniowo, a one... grzecznie spełniają ich życzenia.

              Po czym nadzwyczaj często okazuje się, że wśród tych, którzy jako pierwsi "wpadli" na podkręconej czterdziestce są ci, którzy najgłośniej darli gębusie za jej wprowadzeniem. No bo przecież to obcy mają jeździć na paluszkach! :DDD
              • edek40 Re: Ale burdel... 06.05.15, 13:33
                > Po czym nadzwyczaj często okazuje się, że wśród tych, którzy jako pierwsi "wpad
                > li" na podkręconej czterdziestce są ci, którzy najgłośniej darli gębusie za jej
                > wprowadzeniem. No bo przecież to obcy mają jeździć na paluszkach! :DDD

                Wlasnie takie tlumaczenie uslyszal policjant zagadniety w telewizorze o najglupsze tlumaczenie z przekroczenia. Ta pani, co ja zatrzymal, nie moze byc ukarana, bo to ona wnioskowala tu ograniczenie...
            • bimota Re: Ale burdel... 06.05.15, 14:30
              TOBIE BY SIE W MOZGU PROG PRZYDAL...

              Z POWODU KILKU WARIATOW WSZYSCY MAJA SIE BUJAC PO PROGACH...
              • szelest_papierkow Re: Ale burdel... 06.05.15, 15:45
                bez wycieczek osobistych

                zwróć uwagę na to, że "strefa" ma ok 150-160m długości na drodze gdzie:
                po jednej stronie masz jedno wyjście z posesji (bez wjazdu/podjazdu)
                po drugiej stronie "utwardzony wjazd do punktu usługowego" a następnie pole/łąkę.

                i teraz sam sobie odpowiedz na pytanie - jaka to jest "strefa zamieszkania"
                chyba dla poziomki, zająca poziomki.
                • bimota Re: Ale burdel... 06.05.15, 17:34
                  A CO MAJA DO TEGO PROGI ?
                  • szelest_papierkow Re: Ale burdel... 06.05.15, 17:38
                    przeczytaj ze zrozumieniem, mój post, jak i posty poprzednie - może zrozumiesz sens.
                    • bimota Re: Ale burdel... 06.05.15, 23:09
                      CHYBA BEZSENS...
      • szelest_papierkow Re: Ale burdel... 06.05.15, 11:26
        możliwe, że zamysłem postawienia znaku D-1 jest ten kawałek drogi przy sklepie
        trochę absurd by w strefie dodatkowo jeszcze dokładać znaków zamiast ich usuwać

        inna kwestia: strefa zamieszania w tym przypadku ma długość 160m (od skrzyżowania do skrzyżowania wg google maps)
        po co to komu?
      • edek40 Re: Ale burdel... 06.05.15, 11:27
        > Kolejny dowód na to, że organizacją ruchu na drogach gminnych zajmują się przyp
        > adkowi ludzie.

        Dowodow na to, ze drogami glownymi zarzadzaja ludzie wprawdzie znajacy przepisy, jednak calkowicie nieodpowiedzialni, pozbawieni chocby minimum wyobrazni czy zwyklej przyzwoitosci, pozwalajacej przyznac sie do bledu, tez mamy bez liku. Glownym jest raport NIK o zarzadcach.
        • samspade Re: Ale burdel... 06.05.15, 11:30
          Drogami głównym? Ciekawe kategoryzowanie dróg. Dla mnie wygląda to na gminną drogę.
          I również ciebie poproszę o znalezienie wymówki dla tego błędu tak jak robisz to regularnie w przypadku debili za kierownicą.
          • edek40 Re: Ale burdel... 06.05.15, 12:24
            > Drogami głównym? Ciekawe kategoryzowanie dróg. Dla mnie wygląda to na gminną dr
            > ogę.

            W odroznieniu od gminnych.

            > I również ciebie poproszę o znalezienie wymówki dla tego błędu tak jak robisz t
            > o regularnie w przypadku debili za kierownicą.

            Wymowka piratow sa takie i podobne kwiatki.

            Nie usprawiedliwiam piratow.
            • samspade Re: Ale burdel... 06.05.15, 13:40
              Dobrze ze teraz to dodajesz. Mamy tutaj oczywisty błąd. Wygląda to jakby ktoś postanowił postawić strefę na drodze gdzie nie ma zabudowań. Zapomniał tylko zmienić wcześniej istniejące oznakowanie. Czy jest to szczególnie niebezpieczne? Zza klawiatury śmiertelnie. Czy ma to znaczenie w odniesieniu do sytuacji na naszych drogach. Znów, zza klawiatury kluczowe. Ba nawet NIK to potwierdza. To jest wymówka dla piratów. Wymówki to usprawiedliwianie, to zrzucanie winy na innych. Wyprzedzal na ciągłej bo budował dobrobyt narodowy zwiększając pkb. Tutaj jest podobnie. Błąd jest oczywisty ale nie można na tej podstawie usprawiedliwiać głupich zachowań. Zresztą do jakich zdarzeń można to wykorzystać? Do zapieprzania w strefie, olewania znaków ustąp pierwszeństwa czy ogólnie wszystkich.
              I jeszcze jedna rzecz. Wielokrotnie na tym forum padały stwierdzenia o patrzenie holistycznie, wnikliwy szukaniu przyczyn itp. Jak to jest ze te same osoby teraz się nie zastanowią czemu tak się stało tylko wzywają od idiotów? Czemu nie zastanowią się kto i dlaczego pracuje przy znakowaniu dróg w gminach?
              • edek40 Re: Ale burdel... 06.05.15, 14:55
                > Dobrze ze teraz to dodajesz. Mamy tutaj oczywisty błąd. Wygląda to jakby ktoś p
                > ostanowił postawić strefę na drodze gdzie nie ma zabudowań. Zapomniał tylko zmi
                > enić wcześniej istniejące oznakowanie. Czy jest to szczególnie niebezpieczne? Z
                > za klawiatury śmiertelnie. Czy ma to znaczenie w odniesieniu do sytuacji na nas
                > zych drogach. Znów, zza klawiatury kluczowe. Ba nawet NIK to potwierdza. To jes
                > t wymówka dla piratów. Wymówki to usprawiedliwianie, to zrzucanie winy na innyc
                > h. Wyprzedzal na ciągłej bo budował dobrobyt narodowy zwiększając pkb. Tutaj je
                > st podobnie. Błąd jest oczywisty ale nie można na tej podstawie usprawiedliwia
                > ć głupich zachowań. Zresztą do jakich zdarzeń można to wykorzystać? Do zapieprz
                > ania w strefie, olewania znaków ustąp pierwszeństwa czy ogólnie wszystkich.
                > I jeszcze jedna rzecz. Wielokrotnie na tym forum padały stwierdzenia o patrzeni
                > e holistycznie, wnikliwy szukaniu przyczyn itp. Jak to jest ze te same osoby te
                > raz się nie zastanowią czemu tak się stało tylko wzywają od idiotów? Czemu nie
                > zastanowią się kto i dlaczego pracuje przy znakowaniu dróg w gminach?

                Az wstyd tak upraszczac.

                Na naszych drogach panuje burdel. I choc bezposrednio odpowiadaja za niego kierowcy, to u zrodla leza zaniedbania "waaadzy" na kazdym szczeblu, od ustawodawcow przez znakologow, po policje na koncu. Zdecydowanie zbyt czesto kierowcy (w zasadzie nie kontrolowani i do tego po prostu niedouczeni) natykaja sie na zdecydowanie zbyt restrykcyjne i calkowicie nie przemyslane oznakowanie. Czasem mam wrazenie, ze na kazdy durny znak, ktory zlikwidowano (np. kilka OZ na DK8 na polnoc od Warszawy) stawiane sa kolejne w ilosci zrywajacej czapke z glowy. Chocby ograniczenie do 50 km/h, poniewaz na dotychczas dozwolonym 70 km/h ktos polecial grubo ponad 150 km/h i zrobil masakre.

                Ba, czasem mozna odniesc wrazenie, ze znakolodzy celowo robia miejsca lowne. Wezmy oddana juz dawno do uzytku S2 naokolo Warszawy. Zjezdzajac natykamy sie na znaki informujace o tym, ze zjezdzamy z drogi ekspresowej. Tyle tylko, ze wjezdzajac widzimy je odwrocowne. Wystarczy zatem patrzec, nie? A wiesz czym motywuja to, ze wciaz nie jest to eska? Otoz wykonawca dokonuje poprawek. Oficjalnie. Bo nieoficjalnie, moze jeden raz, widzialem, ze cos tak dlubal przy ekranach daleko poza jezdnia. Dlatego tez, zamiast oznakowac miejsce robot, ograniczono predkosc nie tylko na S2, ale rowniez, jakies pol roku pozniej, na S8...

                Wplywu mobilnosci transportu nie chce mi sie tlumaczyc. Dosc powiedziec, ze Niemcy postawily po wojnie (przegranej, tak na marginesie) na znakomita siec drogowa, jako podstawe dobrobytu. Wydaje sie, ze mieli troche racji...
                • samspade Re: Ale burdel... 06.05.15, 15:09
                  Może i wstyd tak upraszczac ale to robimy. Wszyscy upraszczamy.
                  Nawet stwierdzenie o burdelu jest takim uproszczeniem. Ba jest to wprost definicja tego upraszczania. Sprowadzanie wszytkiego do ograniczeń prędkości to również takie uproszczenie.
                  Ciągle podawanie jednej drogi jako przykład wszelkiego zła. Choć trzeba przyznać że dziwne rzeczy tam się dzieją.
                  I ta sławna juz mobilność transportu. Przecież to nie ma większego wpływu na gospodarkę. A sieć drogowa jako podstawa dobrobytu brzmi jak żart. Niesmieszny.
                  • edek40 Re: Ale burdel... 06.05.15, 15:13
                    > I ta sławna juz mobilność transportu. Przecież to nie ma większego wpływu na go
                    > spodarkę.

                    Rozwin.

                    Mi wydaje sie, ze ma. O czasu, gdy rzemieslnik sam scinal drzewo, sam go targal do warsztatu, sam obrabial i sam sprzedawal na progu, sporo sie zmienilo.
                    • samspade Re: Ale burdel... 06.05.15, 15:25
                      Wiele wody w (tu wstawić odpowiednią rzekę) od takich czasów upłynęło. Od bardzo dawna stan dróg pozwala na dostarczanie towarów zewsząd wszędzie. Fakt czy drzewo dotrze z lasu do tartaku 30 minut wcześniej nie ma wielkiego znaczenia. Podobnie nie ma większego znaczenia fakt ze transport dajmy na to kabli będzie jechał przez Polskę godzinę czy 2 szybciej. Dla odbiorcy na pewno nie ma. Piekarnia zamawia dostawę x ton mąki na dzień y o godzinie z i im to przywożą.
                      Bo czy stan dróg jest największym problemem polskiej gospodarki? Czy choćby istotnym? a może czy jest problemem? Czy nie ma większych ważniejszych problemów? Moim zdaniem są.
                      Obrazowo ujmując dokończenie budowy łącznika 7 i 8 z obwodnica niewiele zmieni dla dojeżdżających starym passatem do pracy w stolycy. Ciągle będą do tej pracy dojeżdżać bo u nich jest 20% bezrobocie.
                      • edek40 Re: Ale burdel... 06.05.15, 15:44
                        > Wiele wody w (tu wstawić odpowiednią rzekę) od takich czasów upłynęło. Od bardz
                        > o dawna stan dróg pozwala na dostarczanie towarów zewsząd wszędzie. Fakt czy dr
                        > zewo dotrze z lasu do tartaku 30 minut wcześniej nie ma wielkiego znaczenia.

                        30 minut? A tacho, ktore wylacza kierowce z ruchu, czasem przed dotarciem do celu?

                        Oczywiscie wszystko mozna zaplanowac i wziac pod uwage. I sie bierze. Jednym z powodow, dla ktorych polska gospodarka jest konkurencyjna, choc droga (nie tylko w transporcie), sa niskie pensje.

                        > Obrazowo ujmując dokończenie budowy łącznika 7 i 8 z obwodnica niewiele zmieni
                        > dla dojeżdżających starym passatem do pracy w stolycy. Ciągle będą do tej pracy
                        > dojeżdżać bo u nich jest 20% bezrobocie.

                        Przypomina mi sie Strykow, ktory zanim wybudowana A1 i A2 stal ogromnym bezrobociem. Teraz sprowadza pracownikow z... Lodzi. Znaczy sie, ze byznes moze wyniesc sie ze stolycy, ktora jest droga. BYle droga byla.
                        • samspade Re: Ale burdel... 06.05.15, 18:55
                          Tak Edku w ciągu 9 godzin nie da się nigdzie dojechać w tym kraju.
                          Jesteś chyba jedyną osobą, która jako bolączkę gospodarki wymienia brak dróg.
                          • edek40 Re: Ale burdel... 07.05.15, 10:07
                            > Tak Edku w ciągu 9 godzin nie da się nigdzie dojechać w tym kraju.

                            Da sie. Niemiecki kierowca przejedzie powiedzmy 500-600 km, polski, w Polsce, 300-500 km. Niby nic, ale zsumowane...

                            > Jesteś chyba jedyną osobą, która jako bolączkę gospodarki wymienia brak dróg.

                            Poza dowodzacymi gospodarkami krakow rozwinietych? Byc moze...
                            • samspade Re: Ale burdel... 07.05.15, 12:12
                              Po raz kolejny ta sama dyskusja.
                              Polska sieć drogowa nie jest najlepsza na świecie ale też nie ma co strasznie narzekać. Cały czas się poprawia. Nie ma problemów z dostarczaniem towarów.
                              Sieć drogowa nie jest żadnym problemem jeżeli mówimy o naszej gospodarce.
                              A sumowanie nic nie daje. Znam kierowców ciężarówek. Mówią podobnie. To nie drogi są największym problemem jeżeli chodzi o transport czy branżę transportową. To kręcenie właścicieli firm, branie zbyt dużej ilość zamówień, niechęć do uczciwego płacenia i zatrudniania ludzi. Branie zleceń po kosztach itp. Brak choćby podstawowego planowania.
                              • edek40 Re: Ale burdel... 07.05.15, 12:22
                                > Polska sieć drogowa nie jest najlepsza na świecie ale też nie ma co strasznie n
                                > arzekać. Cały czas się poprawia. Nie ma problemów z dostarczaniem towarów.

                                Czy ja pisze, ze nie da sie dojechac. Ja pisze, ze robi sie to drozej...

                                > To kręcenie właścicieli firm, branie zbyt dużej ilość zamówień, niechęć do uczc
                                > iwego płacenia i zatrudniania ludzi. Branie zleceń po kosztach itp. Brak choćby
                                > podstawowego planowania.

                                ...dlatego wynagrodzenie kierowcy jest niskie.
                                • samspade Re: Ale burdel... 07.05.15, 12:33
                                  edek40 napisał:

                                  > Czy ja pisze, ze nie da sie dojechac. Ja pisze, ze robi sie to drozej...

                                  Drożej niż ...?

                                  > > To kręcenie właścicieli firm, branie zbyt dużej ilość zamówień, niechęć d
                                  > o uczc
                                  > > iwego płacenia i zatrudniania ludzi. Branie zleceń po kosztach itp. Brak
                                  > choćby
                                  > > podstawowego planowania.
                                  >
                                  > ...dlatego wynagrodzenie kierowcy jest niskie.

                                  Ale to nie drogi są problemem.
                                  • edek40 Re: Ale burdel... 07.05.15, 12:39
                                    > Drożej niż ...?

                                    Drozej niz wtedy, gdy zrobi to szybciej, bez wielkich przepalow zwiazanych z nieustanna zmiana predkosci.

                                    Jako przyklad podam moje malolitrazowe i leciutkie auto, ktore na szosie pali nawet 12 l/100 km, osiagajac zalosna srednia na poziomie 50-60 km/h i 8,5 l/100 km przy tempomacie wlaczonym na 120 km/h.
                                    • samspade Re: Ale burdel... 07.05.15, 13:09
                                      O ile w takim razie spadły ceny usług transportowych? Bo średnie prędkości się zwiększyły.
                                      • edek40 Re: Ale burdel... 07.05.15, 13:24
                                        > O ile w takim razie spadły ceny usług transportowych? Bo średnie prędkości się
                                        > zwiększyły.

                                        Ilosc drog platnych rowniez.
                                        • samspade Re: Ale burdel... 07.05.15, 13:33
                                          ilość dróg płatnych akurat zmalała.
    • rapid130 Zajmujemy się z tym d** strony 06.05.15, 11:46
      Nie powinniśmy zadawać pytania "Kto ma pierwszeństwo?", ale "Czy ten idiota, który tak oznakował jeszcze pracuje? I jak szybko ten absurd będzie usunięty?"
      • samspade Re: Zajmujemy się z tym d** strony 06.05.15, 11:54
        A czym to zostało sprowokowane panie moderatorze?
        • tiges_wiz Re: Zajmujemy się z tym d** strony 07.05.15, 13:08
          Ale o co ci właściwie chodzi?
          • samspade Re: Zajmujemy się z tym d** strony 07.05.15, 13:12
            Ten którego się pytałem wie. Ale powiem i tobie. Chodzi o patrzenie holistycznie. Szukanie wytłumaczenia czemu coś się dzieje. Dla przykładu debil jeżdżący po chodniku kolo przedszkola został sprowokowany organizacja ruchu nakazująca mu o jechać dzielnice. Czym został sprowokowany ten "idiota" ustawiając bezsensowna strefę zamieszkania?
            • bimota Re: Zajmujemy się z tym d** strony 07.05.15, 21:29
              moda
            • rapid130 Re: Zajmujemy się z tym d** strony 21.05.15, 21:30
              > Chodzi o patrzenie holistycznie. Szukanie wytłumaczenia czemu coś się dzieje. Dla przykładu
              > debil jeżdżący pochodniku kolo przedszkola został sprowokowany organizacja ruchu
              > nakazująca mu o jechać dzielnice.

              Patrzenie holistyczne pozwala często rozstrzygnąć dlaczego na jednym skrzyżowaniu kierowcy są du**mi i powodują kolizje, a na innym podobnym, cudem jakimś jeżdżą po bożemu. Organizator ruchu powinien także umieć trafnie prognozować reakcje na swoje dzieło.

              * * *

              Wkrótce zakończę montaż filmu z cyklu "Analiza ciężkiego przypadku", pokazującego dlaczego w pewnym miasteczku od lat przez ryneczek jeździ się "po angielsku" na odcinku około 30 metrów. Szalone? Geometria ryneczku jest tak osobliwa, że... przestałem jednoznacznie potępiać tzw. "debili". Co byś wybrał - "jazdę biblijną", po prawej stronie jezdni, ale z dużym ryzykiem kolizji w dwóch miejscach (na odcinku 30 metrów, ze względu na marną widoczność), czy "jazdę po angielsku" z ryzykiem wyjścia na czołówkę autobusu jeżdżącego 2x na dobę?

              * * *
              Setki "debili" codziennie łamie zakaz ruchu 6 km od mojego domu, wjeżdżając na odcinek w przebudowie, obecnie gotowej w 95 %, ale przez wiele tygodni zimy nieczynnej.

              "Debile" codziennie uczą się tam, że znak zakazu to sugestia, gdyż nawierzchnia jest gotowa na 5 z 6 km, a na pozostałym 1 km da się pokonać utrudnienia.

              Od kilku miesięcy oszczędzają w ten sposób 18 km dziennie w drodze do i z pracy.
              Te 400 km różnicy miesięcznie dla gorzej zarabiających, to sporo...

              Co ciekawe, kierowcy z pobliskich miejscowości X, Y i Z nie są "debilami".
              Dostali dyspensę od zakazu. Dla nich zimą solono i pi*przono zamkniętą (!) drogę.

              Autor tymczasowej organizacji ruchu miał zezwolić na ruch wszystkim w lutym.
              Ba, jeszcze jesienią obiecywano nam, że droga będzie zamknięta tylko przez 3 tygodnie, a mija piąty miesiąc. Czekamy, czekamy, czekamy... Otworzą zapewne zgodnie z maksymalnym terminem.

              Tutaj pozdrawiam spółkę Colas.
    • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 06.05.15, 18:05
      Pierwszeństwo ma niebieski, który ustępuje tym z LEWEJ - po to właśnie ma znak. Ten z prawej włącza się do ruchu, więc ustępuje wszystkim. Podobnie jest, jakby się zatrzymał na poboczu i nagle ruszył.
      • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 06.05.15, 18:50
        A ten z prawej ma znak D-1
        • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 00:16
          Ale on stoi jakieś kilkanaście metrów przed znakiem "koniec strefy..." Nie odgrywa on żadnej roli oprócz niezrozumiałej ozdoby przydrożnej, bo po prostu nie anuluje on statusu włączającego się do ruchu dla tego z prawej.
          • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 09:43
            Ten znak odgrywa dużą rolę. Kierujący ma informację że jedzie droga z pierwszeństwem.
            To jest oczywista sprzeczność znaków. Na szczęście z lewej strony jest znak ustąp. W każdym razie widać że ta strefa wprowadza tylko zamieszanie. Jest niepotrzebna i gdyby jej nie było nie było by żadnych problemów.
            • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 10:16
              > Ten znak odgrywa dużą rolę. Kierujący ma informację że jedzie droga z pierwszeń
              > stwem.

              Ale ten znak tą rolę odgrywa tylko na odcinku tych kilkunastu metrów aż do znaku "koniec strefy". Być może planowane jest na tym odcinku skrzyżowanie z jakąś dojazdową drogą w ramach strefy i uznano, że ta akurat po której punto jedzie będzie gółwniejsza.

              > To jest oczywista sprzeczność znaków. Na szczęście z lewej strony jest znak ust
              > ąp. W każdym razie widać że ta strefa wprowadza tylko zamieszanie. Jest niepotr
              > zebna i gdyby jej nie było nie było by żadnych problemów.

              Tak czysto formalnie nie ma sprzeczności ale ze zdrowym rozsądkiem też nie ma wiele wspólnego i wywołuje niepotrzebne zamieszanie.

              A tak na marginesie znak "koniec strefy" w praktyce oznacza, że wjeżdża się na zupełnie inną drogę. Jeśli wjeżdża się na drogę publiczną (niezależnie, czy strefa też była publiczna, czy nie), to od tego momentu status włączającego się do ruchu można uzyskać tylko wtedy, gdy zatrzymamy się nie z powodu przepisów lub znaków (na przykład aby pasażera wysadzić lub wpuścić lub paradoksalnie, gdy z powodu uprzejmości puszczamy kogoś, kto miał nam ustąpić według przepisów i zatrzymamy swój pojazd do zera). No nie do końca tylko wtedy, bo jeszcze taki status uzyskamy, gdy wjedziemy znowu w jakiś odcinek "strefy (ruchu|zamieszkania)" i potem go opuszczamy.
              Osobiście mam pewną zagadkę u siebie, gdzie jest spory fragment osiedla w ramach "strefy ruchu" a wewnątrz jest podobny (jak w omawianym przykładzie) odcinek "strefy zamieszkania". Czy wyjeżdżając z tej "strefy zamieszkania" na drogę niepubliczną w ramach "strefy ruchu" jest się włączającym do ruchu? Bo od tego zależy, czy obowiązuje zasada pierwszeństwa z prawej, czy ustępuje ten wyjeżdżający ze "strefy zamieszkania" w "strefę ruchu" i mam problem z prawidłowym rozszyfrowaniem. Bo do tej pory włączanie się do ruchu traktowałem jako pewną zmianę stanu, po której pojazd ma status pojazdu w ruchu.
              • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 12:17
                Na tej drodze są sprzeczne sygnały. Bo z jednej strony masz znak droga z pierwszeństwem a z drugiej jest znak wyjazd ze strefy. Zastanów się którego znaku ludzie posłuchają.
                • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 13:52
                  samspade napisał:

                  > Na tej drodze są sprzeczne sygnały. Bo z jednej strony masz znak droga z pierws
                  > zeństwem

                  D-1 oznacza tylko tyle, że dopóki nie będzie innego znaku ustalającego pierwszeństwo, to ta droga je ma.
                  Więc nie ma tu żadnych sprzecznych sygnałów. Byłyby one, gdyby było ostrzeżenie o skrzyżowaniu z podporządkowaną - bo wtedy oba znaki odnosiłyby się do konkretnego skrzyżowania.
                  • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 08.05.15, 12:50
                    Znak D-1 będzie oznaczał dla kierowcy że jedzie z drogą z pierwszeństwem. Szczególnie kiedy ten znak jest ustawiony kilka czy naście metrów przed skrzyżowaniem. Ustawianie znaku żeby poinformować kierowcę że jedzie drogą z pierwszeństwem jest bezcelowe. Informacja o pierwszeństwa jest istotna w odniesieniu do przecinaniu się kierunków jazdy pojazdów. Na odcinku bez skrzyżowań jest zbędna.
                    Tutaj znak strefa jest niepotrzebny. I postawiony po pozostałych znakach. Tak to przynajmniej wygląda.
                    • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.05.15, 10:14
                      samspade napisał:

                      > Znak D-1 będzie oznaczał dla kierowcy że jedzie z drogą z pierwszeństwem. Szcze
                      > gólnie kiedy ten znak jest ustawiony kilka czy naście metrów przed skrzyżowanie
                      > m. Ustawianie znaku żeby poinformować kierowcę że jedzie drogą z pierwszeństwem
                      > jest bezcelowe. Informacja o pierwszeństwa jest istotna w odniesieniu do przec
                      > inaniu się kierunków jazdy pojazdów. Na odcinku bez skrzyżowań jest zbędna.

                      Tak to można interpretować w kontekście sensowności tego znaku w tej sytuacji.
                      Nie zmienia to faktu, że A-7 i D-41 anulują D-1.
              • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 16:46
                MOZE JUZ SKONCZCIE PITOLIC BZDURY, BO AZ USZY WIEDNA... O OCZACH NIE WSPOMINAJAC...
            • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 13:48
              samspade napisał:

              > Ten znak odgrywa dużą rolę. Kierujący ma informację że jedzie droga z pierwszeń
              > stwem.

              Owszem - i gdyby w międzyczasie w strefie zamieszkania były jakieś skrzyżowania, to miałby pierwszeństwo. Ale ponieważ wyjeżdża z tej strefy, to włącza się do ruchu.

              • samspade Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 14:05
                Ale nie ma tam skrzyżowań. znak D1 stoi naście metrów przed skrzyżowaniem. Zastanów się jak będą go odbierać jadący ta drogą. Szczególnie ze wygląda ze strefa pojawiła się później. Zresztą cala ta dyskusja dowodzi ze coś jest nie tak. Oznakowanie nie jest jednoznaczne.
                • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 22:37
                  samspade napisał:

                  > Ale nie ma tam skrzyżowań. znak D1 stoi naście metrów przed skrzyżowaniem.

                  Ma prawo.
                  Teraz nie ma znaku D-2, więc normalnym jest zjawisko, że jest D-1, a po jakimś czasie np. A-7. Tu jest D-41.
                  D-1 działa dotąd, aż będzie znak zmieniający pierwszeństwo.
                  Wszystko się zgadza i jest jednoznaczne.
                  Problem byłby, gdyby D-1 był za A-7. Jeżeli jest przed, wszystko jest jasne.
                  • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 07.05.15, 23:07
                    NIE MA D2 ? OD KIEDY ??

                    "KONIEC STREFY" NIE ODWOLUJE D1 I PRZESTAN WRESZCIE BREDZIC...
                    • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 08.05.15, 12:37
                      bimota napisał:

                      > NIE MA D2 ? OD KIEDY ??

                      Były plany, żeby go usunąć, bo jest niepotrzebny.

                      > "KONIEC STREFY" NIE ODWOLUJE D1 I PRZESTAN WRESZCIE BREDZIC...

                      Dla ciebie pewnie A-7 też nie odwołuje.
                      Zresztą - nisko cenię opinię głupka, który do tej pory nie wie, jak w ciągu sekundy przyspieszyć z 20 do 60 km/h, ale twierdzi że się da.
                      • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 08.05.15, 13:48
                        CORAZ GORZEJ Z TOBA, BIEDAKU...
                        • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.05.15, 10:15
                          A cóż innego możesz napisać oprócz pyskowania, gdy ci się zadanie z liczbami da do rozwiązania?
                          • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.05.15, 21:27
                            W PRZECIWIENSTWIE DO CIEBIE PODALEM DOKLADNA ARGUMENTACJE.... JAK ZWYKLE, ZRESZTA...
                            • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.05.15, 11:26
                              Nie podałeś argumentacji, wycapsowany ośle, tylko napisałeś, że "nie odwołuje D-1", co jest bzdurą.

                              Doucz się przynajmniej czegoś, co jest wprost napisane, bo jak ci się 3 liczby podasz, to już się gubisz.

                              Jeśli wylot ze strefy jest jednocześnie skrzyżowaniem z inną drogą publiczną, nie stosuje się poza znakiem D-41 "koniec strefy zamieszkania", znaku określającego pierwszeństwo na tym skrzyżowaniu. Wyjeżdżając ze strefy włączamy się bowiem do ruchu. Zachowujemy się wiec tak, jak przy wjeżdżaniu na drogę z nieruchomości, czy obiektu przydrożnego: zachowujemy szczególną ostrożność i ustępujemy pierwszeństwa innemu pojazdowi i uczestnikowi ruchu.

                              prawojazdysieradz.blogspot.com/2011/09/znak-d-40-strefa-zamieszkania-i-d-41.html
                              • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.05.15, 20:35
                                PODALEM, NIE MOJA WINA, ZE NIE UMIESZ CZYTAC...

                                A TO CO MA BYC... WYWODY JAKIEGOS BLOGERA MAJA W POLSCE MOC PRAWNA ? "ARGUMENTACJA" GODNA CIEBIE... I, JAK ZWYKLE, OD CZAPY, BO NIC TU NIE MA O ODWOLYWANIU ZNAKU. :)
                                • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.15, 09:11
                                  Podałeś, ale nigdy w życiu nie wskażesz, gdzie podałeś. Jak zwykle - jak na debila przystało.

                                  Tu masz , wycapsowany ośle, fragment PoRD:

                                  1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub za-
                                  trzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego
                                  oraz przy wjeżdżaniu:
                                  1) na drogę z nieruchomości, z obiektu przydrożnego lub dojazdu do takiego
                                  obiektu, z drogi niebędącej drogą publiczną oraz ze strefy zamieszkania;
                                  2) na drogę z pola lub na drogę twardą z drogi gruntowej;
                                  3) na jezdnię z pobocza, z chodnika lub z pasa ruchu dla pojazdów powolnych;
                                  3a) na jezdnię lub pobocze z drogi dla rowerów, z wyjątkiem wjazdu na prze-
                                  jazd dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerów;
                                  4) pojazdem szynowym ? na drogę z zajezdni lub na jezdnię z pętli.
                                  2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szcze-
                                  gólną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestniko-
                                  wi ruchu.
                                  [/i]

                                  Jeżeli jadąc drogą z pierwszeństwem napotykasz znak, który nakazuje ci ustąpić pierwszeństwa innym, to wg ciebie nadal masz pierwszeństwo?
                                  • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.15, 16:24
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,157511003,157516718,Re_to_proste_opel_vectra_.html?wv.x=1

                                    7. MOJA WYPOWIEDZ...

                                    JAK ZWYKLE KLAMIESZ I WYCHODZISZ NA DURNIA...

                                    Jeżeli jadąc drogą z pierwszeństwem napotykasz znak, który nakazuje ci ustąpić pierwszeństwa innym, to wg ciebie nadal masz pierwszeństwo?

                                    A TO JUZ DODATKOWO TLUMACZYLEM ZE 100 RAZY...
                                    • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.15, 20:49
                                      Ale tam jest ZNAK, wycapsowany ośle. Ten znak nie jest mniej ważny od D-1 i oznacza, że się ustępuje pierwszeństwa.
                                      • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.15, 21:03
                                        CO Z TEGO, ZE JEST ZNAK ? ZNAK NIE MOWI O PIERWSZENSTWIE, MOWI O ISTNIENIU STREFY.

                                        CZYTAJ CO NAPISALEM, JAK NIE ROZUMIESZ, TO SIEDZ CICHO...
                                        • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 25.05.15, 11:45
                                          Zgdonie z przepisami, ten znak mówi o pierwszeństwie.
                                          Podobnie jak "koniec drogi wewnętrznej".
                                          • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 25.05.15, 13:58
                                            BZDURA. NIE ZNAK, TYLKO ZAPIS W PORD O WLACZANIU DO RUCHU. ZNAK MOWI WYLACZNIE, O OPUSZCZENIU STREFY.
                                            • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 25.05.15, 14:11
                                              No to znak mówi o opuszczaniu strefy, a przepis mówi, że opuszczając strefę włącza się do ruchu i przepis mówi, że włączając się do ruchu należy uczestnikom ruchu ustąpić.
                                              • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 25.05.15, 15:32
                                                NO WLASNIE...

                                                § 43. 1.Znak D-1 "droga z pierwszeństwem" oznacza początek lub kontynuację drogi z pierwszeństwem.

                                                TU WYRAZNIE MOWA O PIERWSZENSTWIE. CZYM JEST "DROGA Z PIERWSZENSTWEM" TEZ MOWI ROZPORZADZENIE O ZNAKACH...

                                                § 58. 1.Znak D-40 "strefa zamieszkania" oznacza wjazd do strefy zamieszkania. Znak D-41 "koniec strefy zamieszkania" oznacza wyjazd ze strefy zamieszkania.

                                                TU ANI SLOWA O PIERWSZENSTWIE... O ZASADACH W STREFIE MOWI "USTAWA", KTORA JEST PODRZEDNA W STOSUNKU DO ZNAKOW. CZYLI D-1 JEST WAZNIEJSZY I D-41 GO NIE ODWOLUJE, NIE MA O TYM NIGDZIE MOWY. WLACZENIE DO EUCHU NIE OZNACZA TEZ, ZE NASZA DROGA STAJE SIE PODPORZADKOWANA. MOGE WILOKOROTNIE WLACZAC SIE DO RUCHU BEDAC CALY CZAS NA DRODZE Z PIERWSZENSTWEM.
                                                • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 25.05.15, 15:39
                                                  Jesteś w błędzie. Jeśli na drodze z pierwszeństwem zatrzymasz się aby pasażera na przykład wysadzić, to przy ponownym ruszaniu będziesz włączającym się do ruchu. Jeśli w tym momencie będzie z podporządkowanej ktoś wyjeżdżał masz go puścić. Bo on jest uczestnikiem ruchu.
                                                  • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 25.05.15, 17:29
                                                    Z PRZEPISOW WYNIKA CO INNEGO. TU JEDYNIE MOZNA SIE OPIERAC NP. O ZAKAZ ZATRZYMYWANIA PRZY SKRZYZOWANIU I OBOWIAZEK USTEPOWANIA ZBLIZAJACEMU SIE, A NIE STOJACEMU.
                                                  • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 26.05.15, 14:15
                                                    Oczywiście zatrzymywanie przy skrzyżowaniu nie wynikające z warunków jest zabronione. Ale jeśli się zdarzy, to ponowne ruszenie jest włączaniem do ruchu. Wtedy ma obowiązek puszczenia innego uczestnika ruchu (nawet wyjeżdżającego z podporządkowanej) nie dlatego, że nielegalnie się zatrzymał ale dlatego, że do ruchu się włącza.
                                                  • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 26.05.15, 17:11
                                                    NIE. WLACZANIE DO RUCHU NIE MA PRIORYTETU W STOSUNKU DO ZNAKOW...
                                                  • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 26.05.15, 19:25
                                                    Aby nie przeciągać to uznam, że masz rację.
                                                  • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 26.05.15, 20:25
                                                    TAK WIELE CZASU ZAJMUJE ODNALEZIENIE PRZEPISU STWIERDZAJACEGO, ZE NIE MAM... ? :)
                                            • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 26.05.15, 11:12
                                              A opuszczenie strefy wiąże się zawsze z włączaniem się do ruchu.
                                              Przykład z wysadzaniem pasażera jest bardzo dobry.
                                              • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 26.05.15, 12:56
                                                A PISALEM, ZE SIE NIE WIAZE ? BREDZISZ JAK ZWYKLE...
                                                • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 28.05.15, 09:52
                                                  Włączanie się do ruchu powoduje ustępowanie WSZYSTKIM, wycapsowany ośle. Nie ma znaku "ustąp wszystkim, nawet jak mają A-7".
                                                  • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 28.05.15, 17:15
                                                    NIE DO CIEBIE MOWILEM, CIOLKU...
                                                  • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 01.06.15, 16:14
                                                    Co nie zmienia faktu, wycapsowany ośle, że włączanie się do ruchu powoduje ustępowanie WSZYSTKIM i że nie ma znaku "ustąp wszystkim, nawet jak mają A-7".
                                                  • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 01.06.15, 20:34
                                                    A A7 OZNACZA PIERWSZENSTWO, ALE TYLKO W STOSUNKU DO WYBRANYCH ? :)
                                • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.15, 09:49
                                  Odwołanie jest tu tylko domyślną konsekwencją uzyskania statusu włączającego się do ruchu. Nie musi być w żadnym paragrafie nic napisane o jakimkolwiek odwoływaniu poprzedzającego znaku. Kierowca musi po prostu przyjąć do wiadomości, że jest włączającym się do ruchu i jakie to pociąga za sobą skutki odnośnie pierwszeństwa.
                                  • klemens1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.15, 10:24
                                    tbernard napisał:

                                    > Odwołanie jest tu tylko domyślną konsekwencją uzyskania statusu włączającego si
                                    > ę do ruchu. Nie musi być w żadnym paragrafie nic napisane o jakimkolwiek odwoły
                                    > waniu poprzedzającego znaku. Kierowca musi po prostu przyjąć do wiadomości, że
                                    > jest włączającym się do ruchu i jakie to pociąga za sobą skutki odnośnie pierws
                                    > zeństwa.

                                    W sumie fakt. Ustępuje, ale po ustąpieniu jedzie nadal drogą z pierwszeństwem.
                                    Nie zmienia to wniosku dotyczącego tej konkretnej sytuacji (kto ma pierwszeństwo), ale spostrzeżenie jest ciekawe.
                                  • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.15, 16:17
                                    Nie musi być w żadnym paragrafie nic napisane o jakimkolwiek odwoływaniu poprzedzającego znaku

                                    JAK TO NIE MUSI ? TO MOZE WOGOLE PRZEPISY NIE SA POTRZEBNE...
                                    • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.15, 19:44
                                      No to powiedz, jaki znak i zasady pierwszeństwa obowiązują tego który by wyjechał z owego wyjazdu po prawej? Przecież znaku D-1 on nie widzi (i nie dywagujemy, czy on tutejszy i wie). On niby miałby obowiązek ustępowania, a ten co by wcześniej prosto jechał i widział D-1 nie musi ustępować? Kompletnie się to kupy nie trzyma. Za to nie ma problemu, gdy patrzy się na to, że oboje włączają się do ruchu i z tego powodu mają ustąpić.
                                      • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.05.15, 21:11
                                        WIDZI, KOLES ZAPOMNIAL DORYSOWAC... ALBO ZALOZYL, ZE SIE DOMYSLISZ.
                                        • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 24.05.15, 01:13
                                          Może skorzystaj z linka do street view i poobserwuj.
                                          • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 24.05.15, 08:44
                                            PO CO ? WAZNE, ZE MOJE TLUMACZENIE TRZYMA SIE KUPY...
    • kos52 Prawidłowe zachowanie 07.05.15, 11:03
      Vectra wjeżdżając na skrzyżowanie ma znak A-7 "ustąp pierwszeństwa":
      - ustąpi pierwszeństwa pojazdom zbliżającym się drogą z pierwszeństwem z lewej i prawej strony;
      - ma szansę kontynuowania ruchu przy braku pojazdów zbliżających się a także przy zatrzymanych pojazdach z tych kierunków;

      23) ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;


      Punto skorzysta z najbardziej bezpiecznego zachowania wg znaku "koniec strefy zamieszkania":
      - będzie włączał się do ruchu ustępując pierwszeństwa wszystkim jego uczestnikom - tym na drodze z pierwszeństwem, tym na drodze podporządkowanej, pieszym, rowerzystom ...
      - ma szansę kontynuowania ruchu przy braku pojazdów zbliżających się a także przy zatrzymanych pojazdach z tych kierunków, braku pieszych, rowerzystów , zatrzymanych pieszych, rowerzystach ...

      Po zatrzymaniu się wszystkich jest szansa na stosowanie zasad kultury (?)
      • tbernard Re: Prawidłowe zachowanie 07.05.15, 14:38
        > Po zatrzymaniu się wszystkich jest szansa na stosowanie zasad kultury (?)

        No to załóżmy, że każdy uzna, że kultura wymaga, aby jego wpuszczono. Kto winien jak dojdzie do kontaktu?
        • kos52 Re: Prawidłowe zachowanie 07.05.15, 15:54
          tbernard napisał:

          > > Po zatrzymaniu się wszystkich jest szansa na stosowanie zasad kultury (?)
          >
          > No to załóżmy, że każdy uzna, że kultura wymaga, aby jego wpuszczono. Kto winie
          > n jak dojdzie do kontaktu?

          Kultura polega na oddaniu możliwości ruchu drugiej osobie.

          Z kolei ten, który pierwszy rusza wyznacza przepisowe zachowanie dla pozostałych.
    • allegropajew Re: Kto ma pierwszeństwo? 19.05.15, 19:48
      Znak ustawiony po lewej stronie zasadniczo NIE obowiązuje, z wyjątkiem kilku szczególnych przypadków. Gdyby stał po prawej, to anuluje romba, bo inaczej w strefach nie dałoby się żadnych znaków stawiać!!!!

      Ale jest po lewej, co kończy dyskusję.

      Gościula
      • bimota Re: Kto ma pierwszeństwo? 19.05.15, 20:43
        Gdyby stał po prawej, to anuluje romba, bo inaczej w strefach nie dałoby się żadnych znaków stawiać!!!!

        CORAZ CIEKAWSZE "UZASADNIENIA"...
      • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 19.05.15, 21:09
        Wiem, że wikipedia to nie wyrocznia ale w tym miejscu opisane jest:
        D-41: koniec strefy zamieszkania Oznacza wyjazd ze strefy zamieszkania. Znak może być umieszczony w innym miejscu niż po prawej stronie jezdni.

        Możesz łaskawie wskazać namiar na paragraf, który uzasadniał by to co piszesz o tym, że ten znak po lewej stronie "Koniec strefy zamieszkania" nie obowiązuje?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka