edek40
20.05.15, 10:58
W Lodzi jest mocno wypadkogenne rondo. Pol roku temu prokuratura wystapila do zarzadcy o poprawe oznakowania. Zarzadca przez 2 miesiace analizowal pismo, a nastepnie stwierdzil, ze nie ma kasy.
A w piatek zginely tu kolejne 3 osoby.
Oczywiscie z winy kierujacych, poniewaz: "- Oznakowanie jest bardzo dobre, rondo jest rozległe. Wystarczy (do uniknięcia wypadku - red.) tylko uwaga". Tak twierdzi Grzegorz Nita, dyrektor ZDiT.
I znowu mamy miejsce zgodne i zatwierdzone, gdzie wyraznie na zlosc znakologom gina ludzie. Musza sie umawiac na fejsbuku...