02.07.15, 20:44
wiadomosci.onet.pl/kraj/przepisy-o-zatrzymywaniu-prawa-jazdy-zostana-zaostrzone/h1tyte
"Wywiad z Bartłomiejem Morzyckim, ekspertem ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, Prezesem Zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego."
A jakie ma przygotowanie do tematu EKSPERT?
www.pbd.org.pl/zarzad
"Bartłomiej Morzycki - prezes Zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego od marca 2011 roku, wcześniej - od 2009 roku członek Zarządu PBD. Z wykształcenia politolog, z zawodu specjalista w zakresie komunikacji społecznej oraz współpracy z organami administracji publicznej. W 3M Poland od 2006 roku, wcześniej pracował w agencji Public Relations oraz w instytucjach państwowych, m.in. Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz w Sejmie RP."

Proponuje:
"niektórzy eksperci zastanawiają się nad rozszerzeniem przepisów w taki sposób, by zatrzymywanie prawa jazdy w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h, było możliwe również poza obszarem zabudowanym."
Obserwuj wątek
    • silencius Kolejny znawca zagadnienia 02.07.15, 20:51
      Alvin Gajadhur - Doktor nauk chemicznych, absolwent Politechniki Warszawskiej: Wydziału Chemicznego -?? kierunek Technologia Chemiczna oraz Wydziału Inżynierii Produkcji - kierunek Zarządzanie i Marketing.
      • nazimno Re: Kolejny znawca zagadnienia 02.07.15, 21:52
        Bogu dzieki, ze nie entomolog.
      • nazimno Re: Kolejny znawca zagadnienia 02.07.15, 21:53
        Bogu dzieki, ze nie entomolog.
    • samspade Re: Paranoja! 02.07.15, 22:09
      Ale co jest paranoja? Sam pomysł czy też osoba go proponująca?
    • bimota Re: Paranoja! 02.07.15, 22:38
      Nie slyszalem o kierunku studiow: "BRD"... Tez sie zastanawiam kto i jak mianuje tych "ekspertow"...
      • silencius Re: Paranoja! 02.07.15, 22:44
        Gdyby oni ograniczyli się tylko do dyskusji o bezpieczeństwie i opiniowania projektów.. ale oni się biorą za organizację ruchu i ustawianie znaków na drogach! Znam przypadek że ci specjaliści przeprojektowali sygnalizację na skrzyżowaniu jeszcze przed oddaniem do użytku poprawiając projekt specjalistów. A studia o takiej specjalności są : www.wtmit.zut.edu.pl/news/Inzynieria-ruchu-drogowego.pdf
        ale po tych studiach można pewnie śnić o pracy w swojej specjalności jeżeli się nie ma wujka w ratuszu.
    • qqbek Twierdzisz więc... 02.07.15, 23:02
      ...że ktoś zapie...jący prawie 200km/h po wadliwej polskiej autostradzie, usianej bramkami do poboru opłat, ponad 170km/h po ekspresówce z której wyrzucać z zakrętów może już przy 110km/h (bo takie były wcześniejsze normy) czy 140km/h po drodze gminnej poza zabudowanym nie zasługuje na odebranie prawa jazdy?
      Czy jedynie to, że niektórzy fachowcy są pewnie bardziej "fachowcami po znajomości" - bo nie za bardzo rozumiem sens twoich wynaturzeń.

      Ja na ten przykład nie mam ani punktu... za ostatnie 10 lat.
      Jutro prawdopodobnie kupię 300-konny samochód, którym też zamierzam się trzymać "wyznaczonych norm". O czym więc człowieku "do mnie rozmawiasz", jeżeli raczyłbyś uszczegółowić - byłbym wdzięczny.
      • silencius Re: Twierdzisz więc... 02.07.15, 23:35
        qqbek napisał:

        > ...że ktoś zapie...jący prawie 200km/h po wadliwej polskiej autostradzie, usian
        > ej bramkami do poboru opłat, ponad 170km/h po ekspresówce z której wyrzucać z z
        > akrętów może już przy 110km/h (bo takie były wcześniejsze normy) czy 140km/h po
        > drodze gminnej poza zabudowanym nie zasługuje na odebranie prawa jazdy?

        Prędkość ruchu drogowego można sprowadzić do 10 km/h a i tak będą wypadki jeżeli nie umie się zorganizować ruchu i właściwie oznaczyć dróg.
        Kolejna sprawa - jeżeli ja jadę osobówką i widzę ograniczenie do 50 na łuku drogi to mam świadomość że to ograniczenie dotyczy również autobusu. Jeżeli autobus tam się wyrobi z taką prędkością to ja z 70-ką z pewnością też pojadę. Ale jeżeli ja widzę że droga się rozszerza i ja muszę z 90 zwolnić do 70-ki by potem przyspieszyć do 120 i na dodatek widzę na środku radiowóz ITD to mnie krew zalewa. Skoro tam jest niebezpiecznie to co robi na środku radiowóz, a jeżeli jest bezpiecznie to po jaki grom tam jest ograniczenie? - chyba po to aby ktoś wjechał mi w tyłek?
        • qqbek Re: Twierdzisz więc... 02.07.15, 23:57
          Chwila - widzisz z daleka "70" na drodze z dozwolonymi "90" - noga z gazu, wjeżdżasz na to "70" i po dyskusji.
          Po damski wuj masz zapier..alać dalej "120" skoro standard drogi nakazuje "90"?
          No i dlaczego pienisz się, na to że zabierać będą uprawnienia za "120" w tym zakręcie, który ty przejedziesz dozwolone "90"? Czy na tych "90" na których ty chcesz cisnąć "120"... skoro za to uprawnień zabierać nie będą (będą za 120/70 i 140/90 a nie 90/70 czy 120/90)?

          Polska burakiem drogowym stoi... i to kolejny na to dowód.

          Mnie osobiście ograniczenia te zwisają kalafiorem... mi prawa jazdy za tak debilną jazdę na pewno nie odbiorą (a jeżdżę nieprzerwanie od 1995 roku). Niech się martwią ci, którym mogą.
          • silencius Re: Twierdzisz więc... 03.07.15, 17:27
            qqbek napisał:

            > Po damski wuj masz zapier..alać dalej "120" skoro standard drogi nakazuje "90"?

            Standard drogi nic nie nakazuje. Nakazy wprowadza grupa osób która pomimo braku znajomości tematu załapała się na fuchę i udaje że coś robi w zamian za otrzymywane wynagrodzenie. Wątpię aby większość z tych którzy ustalają ograniczenia znała podstawowe zasady fizyki i logiki. Twórczość tych ludzi można zobaczyć tu:
            www.google.pl/search?q=bezsensowne+oznaczenia+dr%C3%B3g&biw=1920&bih=934&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=nKmWVd7iOMKpygO1kqDICg&ved=0CAcQ_AUoAg
            • tbernard Re: Twierdzisz więc... 05.07.15, 16:36
              > Wątpię aby większość z tych którzy ustalają ograniczenia
              > znała podstawowe zasady fizyki i logiki.

              A ja wątpię, czy zapie...cz 50 ponad limit zajmuje się rozmyślaniem o fizyce i logice. Uda mu się raz, czy dwa razy, czasem sto razy aż za którymś razem ... Winni wszyscy inni. A najbardziej waaadza. On przecież zawsze taki wspaniały.
        • misiek4111 Re: Twierdzisz więc... 05.07.15, 00:18


          > Prędkość ruchu drogowego można sprowadzić do 10 km/h a i tak będą wypadki jeże
          > li nie umie się zorganizować ruchu i właściwie oznaczyć dróg.
          > Kolejna sprawa - jeżeli ja jadę osobówką i widzę ograniczenie do 50 na łuku dro
          > gi to mam świadomość że to ograniczenie dotyczy również autobusu. Jeżeli autobu
          > s tam się wyrobi z taką prędkością to ja z 70-ką z pewnością też pojadę. Ale je
          > żeli ja widzę że droga się rozszerza i ja muszę z 90 zwolnić do 70-ki by potem
          > przyspieszyć do 120 i na dodatek widzę na środku radiowóz ITD to mnie krew zale
          > wa. Skoro tam jest niebezpiecznie to co robi na środku radiowóz, a jeżeli jest
          > bezpiecznie to po jaki grom tam jest ograniczenie? - chyba po to aby ktoś wjech
          > ał mi w tyłek?
          Z ciebie to dopiero jest ekspert...
          • silencius Przeceniasz mnie - ja to wyczytałem... 06.07.15, 00:50
            misiek4111 napisał:
            > Z ciebie to dopiero jest ekspert...

            uwielbiamwiedze.pl/smiertelna-ofiara-pierwszego-wypadku-samochodowego
            31 sierpnia 1869 roku zginęła Mary Ward – ceniona brytyjska pani naukowiec, ilustratorka i pisarka. Uważa się, że jest to pierwsza na świecie ofiara wypadku samochodowego.
            Ward jechała jako współpasażerka napędzanego parą czterokołowca, zbudowanego przez jej męża i synów. Na zakręcie samochód z niewiadomych przyczyn podskoczył, zrzucając panią naukowiec z auta – wprost pod koła, i miażdżąc jej krtań oraz kości głowy. Mary Ward zginęła na miejscu.
            W trakcie dochodzenia ustalono, że samochód jechał z prędkością 5,6-6,4 km/h, a całe zdarzenie było dziełem niefortunnego i tragicznego w skutkach zbiegu okoliczności."

            Z pewnością nasi policjanci uznaliby, że przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Gdyby samochód jechał wolniej z pewnością udałoby się uniknąć wypadku.

      • silencius A jakie ma przygotowanie do tematu ekspert? 03.07.15, 17:34
        edek40 napisał:

        > > A jakie ma przygotowanie do tematu EKSPERT?
        Skoro nie wiesz więc cytuję :
        www.governica.com/Ekspert
        "Ekspert (znawca) – osoba powszechnie uważana za posiadająca solidną technikę lub umiejętności, której zdolność do oceniania lub podejmowania właściwych, słusznych lub mądrych decyzji jest upoważnieniem lub statusem przyznanym przez jakąś grupę społeczną (np. zawodową) lub opinię publiczną w określonym, znanym obszarze. Mówiąc ogólnej ekspert to osoba o rozległej wiedzy lub potencjale opartym na badaniach, doświadczeniu lub pracy w określonej dziedzinie. Eksperci są proszeni o poradę dotyczącą znanego im tematu, ale nie zawsze zgadzają się co do szczegółów obszaru badań. Dzięki kwalifikacjom, szkoleniom, edukacji, zawodowi, publikacjom lub doświadczeniu (praktyce) ekspert może być uważany za kogoś, kto posiada specjalną wiedzę dotyczącą tematu wykraczającą poza wiedzę przeciętnej osoby i wystarczającą, aby inni mogli oficjalnie i zgodnie z prawem polegać na jego indywidualnej opinii. W przeszłości rolę eksperta pełnił mędrzec. Osoba ta była zazwyczaj myślicielem rozpoznawanym po jego mądrości i rozsądnej ocenie."
        • mariner4 Poczytaj definicję słowa "temat" 05.07.15, 09:19
          M.
        • tbernard Re: A jakie ma przygotowanie do tematu ekspert? 05.07.15, 16:41
          silencius napisała:

          > edek40 napisał:
          >
          > > > A jakie ma przygotowanie do tematu EKSPERT?
          > Skoro nie wiesz więc cytuję :
          > www.governica.com/Ekspert
          ...

          Sprawiasz wrażenie, jakbyś nie pojął, że Edek po Twojej stronie był.
        • edek40 Re: A jakie ma przygotowanie do tematu ekspert? 06.07.15, 10:15
          > Skoro nie wiesz więc cytuję :

          Ale przeciez w filmiku jest odpowiedz. Ten gosc jest z zawodu ekspertem.

          To zaczyna wygladac jak lapanka do telewizji sniadaniowej, gdzie ekspertem jest kazdy, kto zdecyduje sie pokazac przed kamerami. A jak braknie, to bezdzietna kobieta staje sie ekspertem od dzieci tylko po to, aby po miesiacu stac sie ekspertem obslugi samochodu, choc nie ma nawet PJ.
    • silencius wywiad z człowiekiem od bezpieczeństwa na drogach 04.07.15, 15:06
      "Jestem absolwentem zarządzania i marketingu na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. A od 2005 r. jestem posłem na Sejm RP. Pełniłem funkcje wiceprzewodniczącego komisji budżetu i polityki finansowej "

      Ten pan jest dowodem że kończąc markieting można zając się i finansami i bezpieczeństwem ruchu. A dodatkowo udowodnił jak bliskie związki między tymi dwoma dziedzinami życia istnieją.

      • silencius uzupełniam link do artykułu 04.07.15, 15:07
        wyborcza.biz/biznes/1,100896,18300113,Koniec_z_opresyjnoscia___pierwszy_wywiad_z_czlowiekiem.html?biznes=olsztyn#BoxBizImg
    • mariner4 Jestem za 04.07.15, 16:19
      140 na drodze zwykłej to lekka przesada.
      Tępić bandytów drogowych bezlitośnie.
      M.
      • edek40 Re: Jestem za 06.07.15, 10:12
        > 140 na drodze zwykłej to lekka przesada.
        > Tępić bandytów drogowych bezlitośnie.

        Najlepiej przyjac polska metode - jesli na drodze dojdzie do spektakularnej kraksy przy 200 km/h nalezy ograniczyc predkosc dla wszystkich do 50 km/h i postawic fotoradar. Co kogo obchodzi, ze przez dziesieciolecia przy 90 km/h nic sie nie dzialo. Piratow trzeba tempic bezlitosnie.A jak jest ich zbyt malo, wystarczy ograniczyc predkosc do absurdalnej. Wtedy bedzie duzo...
        • mariner4 Nie. Jestem za rewizją 07.07.15, 15:31
          oznakowania i przykręceniem śruby piratom. Uratowane życia ludzklie są tego warte.
          O tym ten facet (zapomniałem nazwiska) w swoim wywiadzie zdaję się mówił.
          Oznakowanie powinno być w gestii jednej ionstytucji. Władze lokalne powinny tylko wnioskować oznakowanie.
          Szczególnie niebezpieczne łamanie przepisów powinno być szczególnie karane. Na przykład omijanie pojazdu, który zatrzymał się aby przepuścic pieszego. Piesz ffac tyemu co mu ustepuje i śmiało wkracza na drogę. Ten który go puszcza skutecznie zasłania widoczność.
          To w cywilizacji nalezy do najostrzej zwalczanych wykroczeń. Dalej. Wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle i pare innych.
          Proiponuję przeczytać tez parę rzeczy o zasadzie ograniczonego zaufania.
          Ja uważam, że da się dojechać do celu bezpiecznie pomimo bałaganu w oznakowaniu.
          Chyba, że ktos....
          M.

          • edek40 Re: Nie. Jestem za rewizją 07.07.15, 15:50
            > oznakowania i przykręceniem śruby piratom.

            Poza tym, ze rowniez tak uwazam, nalezy dodac, ze piraci drogowi to nie tylko przekraczajacy predkosc. A tak sie wydaje, obserwujac dzialania tak wladz, jak i policji.

            > Szczególnie niebezpieczne łamanie przepisów powinno być szczególnie karane. Na
            > przykład omijanie pojazdu, który zatrzymał się aby przepuścic pieszego.

            Nie do wyegzekwowania przy dzisiejsze metodologii. Rzadowy projekt mandatowania zaklada nalozenie 1,7 mln mandatow za predkosci i cos kolo 400 tys za POZOSTALE wykroczenia. Wprawdzie jakis kacyk rzadowy juz wycofal sie oficjalnie z tych zalozen, ale zmiany metod pracy policji dotychczas nie zauwazylem. Wciaz czaja sie z radarem w miejscach lownych. Wyglada jednak na to, ze liczy sie dla nich tylko latwy zarobek.

            > To w cywilizacji nalezy do najostrzej zwalczanych wykroczeń. Dalej. Wjazd na sk
            > rzyżowanie na czerwonym świetle i pare innych.

            J.w.

            > Proiponuję przeczytać tez parę rzeczy o zasadzie ograniczonego zaufania.

            U nas te zasade sprowadzono do frazesu 10 km/h mniej ratuje zycie. Znaczy sie jesli sie jedzie wolniej, mozna niczym wiecej nie zawracac sobie glowy. To prosto wynika z pewnej kampanii edukacyjnej.

            Dzis myslalem, ze mnie szlag trafi. Pewna pani na przejsciu nie weszla na jezdnie w momencie, w ktorym wyobrazal sobie pewien kierowca (czyli zaraz po zapaleniu zielonego dla niej). Wiec zatrabil i zbesztal. Bo sie nie spodziewal i miala szczescie, ze jechal powoli. Druga czesc zdania pokrywa sie z tym, co i mi sie wydaje. Ale pierwsza - niespodziewal sie to po prostu kuriozum. Nie spodziewal sie, nie obserwowal, bo co? Bo jechal powoli? Czyli kampania pana Pasiecznego osiagnela zamierzony skutek. Hm... Chyba nie. Przeciez ten kierowca mogl jej nie zauwazyc wtedy, gdy na hamowanie byloby juz za pozno. No lekko by ja puknal. To wystarczy? Mi wydaje sie, ze nie. Przeciez ta pani mogla uderzyc glowa o kraweznik i zginac, choc kierowca jechal powolutku, co zalecaja w TV...

            > Ja uważam, że da się dojechać do celu bezpiecznie pomimo bałaganu w oznakowaniu

            Da sie, czego jestem przykladem.

            Ale zbyt wielu sie nie udaje. Z roznych powodow. Rowniez z wplywu burdelu i przeznakowania na rozumienie zasad.
          • silencius Re: Nie. Jestem za rewizją 07.07.15, 21:15
            > Oznakowanie powinno być w gestii jednej ionstytucji. Władze lokalne powinny tyl
            > ko wnioskować oznakowanie.

            Zdecydowanie popieram i dodam, że jestem za tym aby zajmowali się tym ludzie z odpowiednim przygotowaniem zawodowym. Ale obawiam się, że do tego prędko nie dojdzie bo naruszyłoby to zbyt wiele lokalnych układów. Zrobiłem proste porównanie Sprawdziłem na mapach gogle ile znaków jest widocznych ze środka skrzyżowania w jednym ze średnich miast w Polsce. Doliczyłem się 24 znaków. Na porównywalnej wielkości skrzyżowaniu w Paryżu stoją tylko 4 znaki, w Hamburgu 7.
    • misiek4111 Re: Paranoja! 05.07.15, 00:16
      Też jestem za rozszerzeniem kary odbierania PJ poza obszar zabudowany.
      Co do autobusu i auta osobowego, to chodzi o to żeby wszyscy zwalniali jednakowo, idąc twoim tokiem rozumowania, kierowca nowego porsche nie musi zwalniać tak jak kier. starego passata, nie mówiąc już o szybkich i zwrotnych motocyklach, które "są wszędzie"
      • silencius Re: Paranoja! 06.07.15, 01:04
        Są miejsca w których faktycznie ograniczenie prędkości powinno dotyczyć wszystkich np. 50 na wszystkich jednojezdniowych ulicach w miastach. A na autostradach i drogach ekspresowych ? W tej chwili jest zróżnicowanie prędkości dopuszczalnej dla autobusów nawet do 80 km/h. Inna sprawa, że taki muł na autostradzie w czasie mgły to zaproszenie do wypadku.
        • samspade Re: Paranoja! 06.07.15, 06:11
          A czemu to taki mul jest zaproszeniem do wypadku?
          I tak wlascieie to o ci chodzi? O nieskrepowana mozliwosc zapieprzania ile sie da?
      • edek40 Re: Paranoja! 06.07.15, 10:17
        > Też jestem za rozszerzeniem kary odbierania PJ poza obszar zabudowany.

        Ja jestem zawsze za wszystkim, co ma zmierzac ku poprawie BRD.

        Problemem jednak jest to, ze wydaje mi sie, ze prawa tego dotyczace tworzone sa doraznie, na potrzeby chwili i tak, aby narod sie cieszyl. A tu potrzebna jest praca skoordynowana i kompleksowa. Na bardzo wielu szczeblach.
    • hasch1 Re: Paranoja! 05.07.15, 13:42
      To nie paranoja !!!!
      To jest standard. Tak myślą urzędnicy.
      Termin jest wyborczy więc, obiecanki macanki, a głupiemu stoi.
      I to co wypowiedział ów pan, w pełni popieram, to jednak wiarę w szczerość tych deklaracji, jest daleko........ oj daleko odemnie.
      Zapewniam was że wszyscy wiedzą co należy zrobić, aby uzyskać poprawę.
      Nie wiedzą, jedynie jak po tych zmianach pozostać na stanowiskach u żłobu. Bo okazało by się że ich stanowiska uzasadnia jedynie trwanie przy zastanym stanie rzeczy. Nie tylko na drogach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka