Dodaj do ulubionych

Korkowanie Olsztyna

26.11.15, 00:27
Na tym skrzyżowaniu na wlocie numer 3 natężenie ruchu wynosiło 830 samochodów na godzinę. Do dyspozycji kierowców były trzy pasy i zdarzały się korki.
www.konsultacje.olsztyn.eu/images/pliki/audyty-brd/drogi-gminne-i-powiatowe/4G-Pilsudskiego-Kosciuszki.pdf
Po spełnieniu marzeń kilku pan ów którzy chcieli pobawić się tramwajami skrzyżowanie przebudowano. Teraz ten wlot ma dwa pasy, ale jeden jest odgrodzony i przeznaczony jedynie dla ruchu tramwajów i autobusów. W efekcie teraz te 800 samochodów musi w ciągu godziny przejechać jednym pasem co daje 4 sek. na przejazd jednego samochodu przy ciągle świecącym zielonym świetle. A ponieważ zielone świeci za każdym razem tyko dla jednego kierunku to na przejazd tej fali jest około 15 minut. Czy organizował to ktoś myślący ?

Obserwuj wątek
    • zielona-galazka Re: usprawnianie komunikacji w Olsztynie 26.11.15, 07:08
      Rozumiem, że teraz autobusy zamiast tkwić beznadziejnie w zatorze, przejeżdżają przedmiotowe skrzyżowanie wydzielonym pasem. I bardzo dobrze. Zamiast jojczyć zacznij korzystać z komunikacji publicznej.
      • silencius Faktycznie jesteś zielona. 26.11.15, 07:30
        Ludzie jeżdżą samochodami do pracy bo mają ku temu powody. Głupie metody zachęcania ludzi do korzystania z komunikacji kończą się tym że samochody stoją w korku i spalają hektolitry paliwa. Jeżeli jesteś taka zielona to powinnaś wiedzieć ile dwutlenku węgla i innych ścierw powstaje w wyniku spalenia 1 kg węglowodorów.
        • zielona-galazka Re: Faktycznie jesteś zielony. 26.11.15, 08:06
          Ludzie jeżdżą do pracy komunikacja miejska bo maja ku temu powody.
          • qqbek Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 26.11.15, 08:41
            zielona-galazka napisała:

            > Ludzie jeżdżą do pracy komunikacja miejska bo maja ku temu powody.

            Bo w ramach wprowadzania "zielonej fali" i inteligentnego systemu zarządzania sygnalizacją drogową w poniedziałek spóźniłem się zbiorkomem do pracy. Bo zamiast jechać 14 minut trolejbus jechał jedynie 41 minut. Znajomi (którzy zostali przy MPK) twierdzą, że do dziś się nic nie zmieniło i po prostu nauczyli się wychodzić 30 minut wcześniej do pracy już. To ja dziękuję... teraz wychodzę 25-30 minut później (7:55 zamiast 7:30 - do pracy mam na 8:30, ale po drodze muszę córkę do przedszkola odstawić - piechotą to dodatkowe 20 minut).

            Po wyjeździe spod przedszkola kieruję się na trasę o podwyższonej dopuszczalnej prędkości i już po 12-15 minutach (zależy jak trafię fazy sygnalizacji) jestem pod pracą. Jadę 7,8km zamiast 5km do pracy, ale skoro ci od "bezpieczeństwa" uznali, że najbezpieczniej jest w korku, bo nic się nie rusza więc wypadków nie będzie, to "ja wysiadam". (nie, żebym jeździł jakimś ekooszołomiastym wypierdem co emituje poniżej 100g CO2 na kilometr, nie nie, moje maleństwo przez dwa kolektory, dwa wydechy i cztery końcówki wydechów wywala ponad 300g CO2 na każdy przejechany kilometr... ale skoro miasto uczyniło moją podróż zbiorkomem zupełnie nieopłacalną [tj. wymagającą wstania godzinę wcześniej niż w wypadku podróży autem i pół godziny wcześniej w porównaniu z uprzednią sytuacją] to ja pierniczę taki "zbiorkom")

            Z tego co widzę w Olsztynie doszli chyba do podobnych wniosków i chcą wszystkich wku_wić. A ty trollujesz durnie, bo tylko na to ciebie stać.

            Gdybyś przez chwilę myślał/a nad tym co napiszesz, zanim to napiszesz, to doszedłbyś/doszłabyś do wniosku, że:
            1. przebudowano jedno skrzyżowanie a nie cały ciąg komunikacyjny, więc:
            2. zablokowano ciąg komunikacyjny, cały a nie tylko w obrębie skrzyżowania, więc:
            3. co zbiorkom nadrobi na tym jednym, jedynym skrzyżowaniu, po dziesięciokroć straci stojąc w korku przed nim :)
            • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 26.11.15, 22:40
              W Olsztynie nie przebudowano jednego skrzyżowania. Wybudowano linie tramwajową. Trzeba do rewelacji o zakorkowywaniu podchodzić bardzo ostrożnie. Jak wygląda na innych skrzyżowaniach nie wiadomo.
              • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 27.11.15, 10:50
                > W Olsztynie nie przebudowano jednego skrzyżowania. Wybudowano linie tramwajową.
                > Trzeba do rewelacji o zakorkowywaniu podchodzić bardzo ostrożnie. Jak wygląda
                > na innych skrzyżowaniach nie wiadomo.

                Kiedys na dwoch mostach na polnocy Warszawy doszlo do awarii ciezarowek. Korek/korki rozlaly sie na powierzchni zapewne sporo przkraczajacej powierzchnie Olsztyna.

                Wydaje sie, ze wybitny umysl znakologiczny jest w stanie zakorkowac sredniej wielkosci miasto kilkoma wytryskami intelektu tylko na jednej, glownej ulicy.
                • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 27.11.15, 21:43
                  Może się wyda a może się nie wyda. Może zakorkuje a może nie. Może ludzie będą szybciej się przemieszczać. Ci co chcą oczywiście. Reszta będzie się frustrowac się w samochodach.
            • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 16:34

              > Gdybyś przez chwilę myślał/a nad tym co napiszesz, zanim to napiszesz, to dosze
              > dłbyś/doszłabyś do wniosku, że:
              > 1. przebudowano jedno skrzyżowanie a nie cały ciąg komunikacyjny, więc:

              przebudowano cały ciąg komunikacyjny budując 300m nowąulicę.

              > 2. zablokowano ciąg komunikacyjny, cały a nie tylko w obrębie skrzyżowania, wię
              > c:

              j.w. przy czym nie zablokowano. nie ma tam barier ani szlabanów.

              > 3. co zbiorkom nadrobi na tym jednym, jedynym skrzyżowaniu, po dziesięciokroć s
              > traci stojąc w korku przed nim :)

              zbiorkom nadrabia całym w ciągu komunikacyjnym od jarot do dworca.
              • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 16:40
                Wiwat Olsztyn!

                Czyli, jak widac, dasie.
                • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 16:43
                  300m dalej miało być.

                  a jeździ się lepiej.

                  to taka tendencja z europy. wyciszać ruch w centrum.w opozycji do szkoły III świata wpuszczającej autostrady do centrum.
                  • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:00
                    > to taka tendencja z europy. wyciszać ruch w centrum.

                    Oczywiscie koniecznie z pominieciem budowy obwodnic.
                    • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:04
                      nie wiem o jakim mieście piszesz. bo nie o tym z tytułu wątku.

                      z ciekawości.... co ma obwodnica miasta do jaśniepaństwa niechcącego kalać się jazdą tramwajem?
                      • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:06
                        > z ciekawości.... co ma obwodnica miasta do jaśniepaństwa niechcącego kalać się
                        > jazdą tramwajem?

                        Ja tylko napomknalem o uspokajaniu ruchu w centrum. Znaczy sie o uspokajaniu, czesto, wszystkiego co zyje i nie zyje, nie baczac na to, ze nie wszyscy moga pozwolic sobie na wyladowanie TIRa do tramwaju, przejechanie miasta i ponowne zaladowanie. Za dlugo to trwa.
                        • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:17
                          tamta ulica widziała wostatnich latach tiry podczas budowy tramwajów właśnie.
                          • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:23
                            Przecież tiry mogą pojawić się wszędzie. Bez możliwości wjazdu tirów w każde miejsce i zagwarantowanego miejsca parkingowego dla każdego miasta upadną, pojawia się pustostany i ogólnie będzie do d.upy.
                            • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:27
                              > Przecież tiry mogą pojawić się wszędzie.

                              Moga.

                              > Bez możliwości wjazdu tirów w każde
                              > miejsce i zagwarantowanego miejsca parkingowego dla każdego miasta upadną, poja
                              > wia się pustostany i ogólnie będzie do d.upy.

                              To nie z tego powodu. Zle zrozumiales.
                              • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:32
                                A postawienie świateł na niebezpiecznym przejściu zakorkuje miasto. O progach wyspowych lepiej nie wspominać bo to szatan wcielony. Trzeba budować kładki przejścia podziemne.
                                Strefa 30 to porażka bo szybciej się idzie. Najważniejsza jest Św przepustowość.
                                • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:41
                                  > A postawienie świateł na niebezpiecznym przejściu zakorkuje miasto. O progach w
                                  > yspowych lepiej nie wspominać bo to szatan wcielony. Trzeba budować kładki prze
                                  > jścia podziemne.
                                  > Strefa 30 to porażka bo szybciej się idzie. Najważniejsza jest Św przepustowo
                                  > ść.

                                  Nie.

                                  Bezmyslnosc w organizacji tak.

                                  Dzis odwiedzilem sobie takie dosc nowe miasto w granicach Warszwawy - Miasteczko Wilanow. Ladne, estetyczne i ze zdecydowanie zbyt mala iloscia miejsc parkingowych. Zapewne jest obowiazkowe 1 w bloku i kilka poza. To jest sypialnia. Gdzie ludzie maja zostawiac drugie auto, szczegolnie, ze potrzebne sa dwa, bo mama odwozi dziecko do jedynego przedszkola na Ursynowie, a potem wali do Mordoru do roboty. A ojciec odwozi druga latorosl do szkoly na Sadybe, a potem na Bielany do roboty. I wiesz co, wszyscy na 8:00.

                                  Tak, wiem ze to nie centrum, ale podaje jako przyklad bezmyslnosci.

                                  W centrach duzych miast sa parkingi podziemne/naziemne. Wymien mi te w centrum Warszawy...
                                  • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 18:14
                                    Gdzie mają postawić drugie auto? Nie interesuje mnie to. Mogą postawić i kilometr od domu.
                                    • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 09:38
                                      > Gdzie mają postawić drugie auto? Nie interesuje mnie to. Mogą postawić i kilome
                                      > tr od domu.

                                      Dlaczego?
                                      • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 10:22
                                        Bo może lubi spacer przed jazdą. Może postawić i 200 metrów a może jak znajdzie miejsce pod samą klatką "apartamentowca". Grunt żeby nie utrudniać ruchu pieszych. I nie niszczyć trawników.
                                        • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 10:30
                                          > Bo może lubi spacer przed jazdą. Może postawić i 200 metrów a może jak znajdzie
                                          > miejsce pod samą klatką "apartamentowca". Grunt żeby nie utrudniać ruchu piesz
                                          > ych. I nie niszczyć trawników.

                                          Miejsca do zaparkowania szukalem dlugo i daleko.

                                          Co jest powodem?
                                          • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 10:33
                                            Stawiam na to że miejsca blisko były zajęte.
                                            • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 10:38
                                              > Stawiam na to że miejsca blisko były zajęte.

                                              I w ten niebanalny sposob przechodzisz do porzadku dziennego nad tym, ze zle planowanie NOWEGO, nie zabytkowego, osiedla powoduje wzmozony i calkowicie niepotrzebny ruch. Ruch, ktory generuje zanieczyszczenia i halas, tak na marginesie.
                                              • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 10:48
                                                Pleciesz bzdury
                                                • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 10:50
                                                  > Pleciesz bzdury

                                                  O tym, ze szukalem miejsca, czy o tym, ze szukajac go zatruwalem zycie mieszkancom?
                                                  • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 11:51
                                                    O tym że przechodzę do porządku dziennego nad..
                                                  • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 11:56
                                                    > O tym że przechodzę do porządku dziennego nad..

                                                    Czyli zgadzasz sie, ze zbyt mala ilosc miejsc parkingowych to problem, polegajacy nie tylko na braku komfortu, ale i bezzasadnym wzmozeniu ruchu?
                                                  • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 12:38
                                                    Na tak postawione pytanie nie ma jednej prostej odpowiedzi.
                                                  • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 12:47
                                                    > Na tak postawione pytanie nie ma jednej prostej odpowiedzi.

                                                    To wyraz swoje zdanie na temat zbyt malej liczby miejsc parkingowych na nowym osiedlu/osiedlach.
                                                  • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 13:02
                                                    A czy ta ilość jest zbyt mała? Zresztą mówimy o osiedlach wybudowanych przez prywatne firmy. Czy ktoś zmuszał kogokolwiek do kupna mieszkania skoro nie ma miejsca parkingowego dla samochodu? Ile przypada miejsc parkingowych na mieszkanie? Czy UM może nakładać minimalną ilość miejsc parkingowych w nowo budowanych osiedlach?
                                                    A co do ulic. Zależy od ulicy. Kto powiedział że na ulicy musza być miejsca parkingowe? Zresztą jaka powinna być ich ilość?
                                                  • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 13:26
                                                    > A czy ta ilość jest zbyt mała? Zresztą mówimy o osiedlach wybudowanych przez pr
                                                    > ywatne firmy.

                                                    Wskaz mi jakis panstwowy kombinat, ktory zajmuje sie dweloperka.

                                                    > A co do ulic. Zależy od ulicy. Kto powiedział że na ulicy musza być miejsca par
                                                    > kingowe? Zresztą jaka powinna być ich ilość?

                                                    O ile to mozliwe, a w nowych osiedlach mozliwe, pownna byc ich wystarczajaca ilosc.

                                                    Jesli chodzi o regulacje urzednicze - powinny obejmowac absolutnie wszelkie aspekty. Poczawszy od miejsc parkingowych (a nie namiastki rozwiazania problemu), po rezerwe terenu na budynki uzytecznosci, budowane przez miasto lub prywatnego (edukacja, domy kultury i takie tam). Tak sie buduje miasta. U nas jest to cos w rodzaju polek na ludzi, z ktorych ci zrywaja sie co rano i gnaja do prawdziwego miasta w swoich prawdziwych sprawach.
                                                  • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 14:07
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Wskaz mi jakis panstwowy kombinat, ktory zajmuje sie dweloperka.

                                                    Dla wygody wyciąłeś resztę wypowiedzi?
                                                    >
                                                    > > A co do ulic. Zależy od ulicy. Kto powiedział że na ulicy musza być miejs
                                                    > ca par
                                                    > > kingowe? Zresztą jaka powinna być ich ilość?
                                                    >
                                                    > O ile to mozliwe, a w nowych osiedlach mozliwe, pownna byc ich wystarczajaca il
                                                    > osc.

                                                    Czego? Ulic? miejsc parkingowych na tych ulicach?

                                                    I czemu nie odpowiesz na tamte pytania?
                                                    Ile miejsc parkingowych przypada na mieszkanie?
                                                    I ile to jest wystarczająca ilość? I wystarczająca dla kogo? I co również ważne kosztem czego?
                                                  • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 14:20
                                                    > Ile miejsc parkingowych przypada na mieszkanie?

                                                    Obowiazkowe jest jedno. Czyli statystycznie za malo o drugie tyle. Pozostaja goscie czy klienci sklepow i restauracji.

                                                    Ile jest - nie wiem. Jest za malo.

                                                    > I ile to jest wystarczająca ilość? I wystarczająca dla kogo?

                                                    Choc dla mieszkancow. Duzo wiecej nie trzeba - to sypialnia, a nie zaglebie biurowe.

                                                    > I co również ważne kosztem czego?

                                                    Kawalka trawnika. Przy ulicy.

                                                    A nawet kosztem usuniecia zakazu zatrzymywania. Wszak na dwujezdniowej lokalnej uliczce o minimalnym ruchu i dwoch pasach w jednym kierunku nie ma sesnsu zabranianie tego. I nie sugeruj sie tym, ze na zdjeciu jest miejsce. Ja wlasnie w tych okolicach szukalem go kolo 15 minut, a kurierzy stawali we wjazdach do garazy pod blokami.

                                                    Na bank nie kosztem czesci rekreacyjnych. Takowych nie ma tu zbyt wiele, a te ktore sa, sa wewnatrz poszczegolnych osiedli.
                                                  • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 15:02
                                                    Jedno miejsce na mieszkanie to za mało? Cóż skoro ktoś musi mieć 2 samochody niech kupi mieszkanie z zagwarantowanymi 2 miejscami parkingowymi.
                                                    Niech odkupi/wydzierżawi miejsce od sąsiada. Tu wstawić ikonkę że to nie na serio.
                                                    Likwidacja zakazu w takim miejscu? Ok. Tyle że byłby krzyk mieszkańców sypialni że nie mogą swoimi miejskimi suvami manewrować.
                                                  • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 15:06
                                                    > Jedno miejsce na mieszkanie to za mało? Cóż skoro ktoś musi mieć 2 samochody ni
                                                    > ech kupi mieszkanie z zagwarantowanymi 2 miejscami parkingowymi.

                                                    A jak mu daleko i niewygodnie, to niech se kupi apartament za 10 mln zlotych w centrum.

                                                    Bedzie mial nianke/guwernantke do dzieci i nie bedzie musial ich wozic do przedszkola czy szkoly, ktore to w Miasteczku dopiero powstaja.

                                                    > Likwidacja zakazu w takim miejscu? Ok. Tyle że byłby krzyk mieszkańców sypialni
                                                    > że nie mogą swoimi miejskimi suvami manewrować.

                                                    Zaprawszam do Warszawy. Zobaczysz ile tu SUVow.
                                                  • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 16:10
                                                    Jak mu daleko i niewygodnie to niech se robi co chce. Jedno miejsce na mieszkanie to mało? Nie żartuj. Plus miejsca przy ulicy. Jeszcze więcej betonu.
                                                    A co do tego do czego powinno się zmuszać deweloperów już pisałem. Okaże się że to niezgodne z prawem. Plus ograniczenie wolności gospodarczej.
                            • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:30
                              i tak jest teraz na Piłsudskiego w OL. cisza, pustostan i do
                              luftu. a kiedyś gwarno, autostrada 3 pasy, zgiełk...wielki świat normalnie. jeszcze
                              nie daj Boże zaczną się jakieś knajpy i ogródki otwierać i ludzie zaczną łazić po centrum. jak
                              w jakiejś wsi.
                              • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:32
                                > nie daj Boże zaczną się jakieś knajpy i ogródki otwierać i ludzie zaczną łazić
                                > po centrum. jak
                                > w jakiejś wsi.

                                Przyklad Warszawy niech bedzie ostrzezeniem - brak dobrego dojazdu zmniejsza klientele. Tak jest i juz. Trzymanie czynszow w kosmosie owocuje pustostanami.
                              • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:37
                                Właśnie o tym pisałem. Jeszcze jakieś typy zwężą ulice i posadzą drzewa czy inne chwasty.
                                • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:43
                                  > Właśnie o tym pisałem. Jeszcze jakieś typy zwężą ulice i posadzą drzewa czy in
                                  > ne chwasty.

                                  A wobec tego, ze przez miastowali tranzyt, bo obwodnicy brak, w powiazaniu z rewolucyjnymi rozwiazaniami na skrzyzowaniach, korek uwieznie w srodku miasta i bedzie smrodzil.
                                  • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:48
                                    widzę znasz Olsztyn lepiej ode mnie. zwłaszcza ten parodniowy, po
                                    przebudowie.
                                    • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:52
                                      > widzę znasz Olsztyn lepiej ode mnie. zwłaszcza ten parodniowy, po
                                      > przebudowie.

                                      Znaczy usprawnili tranzyt?

                                      Skoro jeszcze nie ma obwodnicy, to konieczne.
                                      • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 19:09
                                        Znaczy tiry nie
                                        jeździli przez centrum.
                                  • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 19:33
                                    Faktycznie zapomniałem że u nas przez każdą ulicę wali tranzyt. A każde przejście jest przez ruchliwą jezdnię.
                                    • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 02.12.15, 09:39
                                      > Faktycznie zapomniałem że u nas przez każdą ulicę wali tranzyt. A każde przejśc
                                      > ie jest przez ruchliwą jezdnię.

                                      Nie.
                                • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:43
                                  samspade napisał:

                                  > Właśnie o tym pisałem. Jeszcze jakieś typy zwężą ulice i posadzą drzewa czy in
                                  > ne chwasty.

                                  fakt. o tym zapomniałem. najgorsze, że potem te drzewa atakują Bogu
                                  ducha winnych miszczów kierownicy...
                                  • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 20:01
                                    A gdyby wprowadzać ulice do życia czy jak to przetłumaczyć to dopiero by się napisali niektórzy.
                          • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:30
                            > tamta ulica widziała wostatnich latach tiry podczas budowy tramwajów właśnie.

                            Szczescie tej ulicy i okolicznych mieszkancow.
                            • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:32
                              edek40 napisał:

                              > > tamta ulica widziała wostatnich latach tiry podczas budowy tramwajów właś
                              > nie.
                              >
                              > Szczescie tej ulicy i okolicznych mieszkancow.

                              i dlatego obwodnica to sine qua non.
                              • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:43
                                > i dlatego obwodnica to sine qua non.

                                Samspade, zdaje sie, broni tezy, ze wazniejsze jest zablokowanie ruchu w srodku.
                                • agios_pneumatos Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:50
                                  edek40 napisał:

                                  > > i dlatego obwodnica to sine qua non.
                                  >
                                  > Samspade, zdaje sie, broni tezy, ze wazniejsze jest zablokowanie ruchu w srodku
                                  > .

                                  ty, zdaje się, nie obroniłeś tezy, że obwodnica jest poczebna do
                                  budowy tramwajów.
                                  • edek40 Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 17:53
                                    > ty, zdaje się, nie obroniłeś tezy, że obwodnica jest poczebna do
                                    > budowy tramwajów.

                                    Potrzebne jest i to i to.
                                • samspade Re: Ja trzeci dzień jeżdżę do pracy samochodem. 01.12.15, 19:37
                                  Może jakiemuś misiaczkowi czy rysiowi się tak zdawać. Ale szkoda sobie zaprzątać nimi głowę.
          • edek40 Re: Faktycznie jesteś zielony. 26.11.15, 09:24
            > Ludzie jeżdżą do pracy komunikacja miejska bo maja ku temu powody.

            Jezeli powodem jest wolna wola, to OK. Jesli swiadome demolowanie ruchu, to jest to przymus.
    • oixio Re: Korkowanie Olsztyna 26.11.15, 09:18
      Szkoda, że nie skorzystali z:
      kalkulatora powstawania zatoru i czasu jego przejechania.
      • silencius Re: Korkowanie Olsztyna 26.11.15, 11:42
        Prawda jest taka że ktoś się boi oskarżenia o utopienie prawie pół miliarda złotych. To ten strach powoduje że organizatorzy ruchu którym zamarzyło się pobawić tramwajami gdzie mogą blokują przejazd przez skrzyżowania, na głównej ulicy ustanawiają strefę 30 a jednocześnie w terenie zabudowanym jeżdżą tramwajami 70 km/h i publicznie się tym chwalą a policja nie reaguje:
        olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/1,48726,19244841,olsztynski-tramwaj-osiagnal-podczas-testow-70-km-na-godz.html#BoxLokOlszLink
        Niestety trzeba jeszcze wytrzymać, gdy ruszy w puszczy port Lotniczy i trzeba będzie do niego dokładać z podatków wtedy pewnie mieszkańcy ruszą na ratusz z widłami.
        • nazimno Port lotniczy dla wedkarzy? 26.11.15, 12:15
          Beda przylatywac masowo na rybki?
          • agios_pneumatos Re: Port lotniczy dla wedkarzy? 01.12.15, 17:11
            olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/1,48726,19274162,szymany-mozna-juz-rezerwowac-bilety-do-krakowa-i-berlina.html#BoxLokOlszLink
        • samspade Re: Korkowanie Olsztyna 26.11.15, 12:36
          A jaka prędkość obowiązuje wzdłuż miejsca gdzie jechali 70?
          • silencius Re: Korkowanie Olsztyna 30.11.15, 22:22
            Dawno temu była tam 70-ka. Ale potem wprowadzili 50 dla poprawy bezpieczeństwa
    • bimota Re: Korkowanie Olsztyna 28.11.15, 09:01
      KOLEJNY PIEKNY DOWOD NA SZKODLIWOSC TRAMWAJOW...
    • agios_pneumatos Re: Korkowanie Olsztyna 01.12.15, 16:40
      miasto korkują gamoniowate kierowce. wraz z geniuszem,który poustawiał światła przepuszczające dwa razy mniej samochodów. może jeszcze pojojcz,że na 11listopada były 3 pasy a teraz jest 0 i bruk.
      • edek40 Re: Korkowanie Olsztyna 01.12.15, 17:08
        > miasto korkują gamoniowate kierowce.

        Pamietaj, ze predkosc zabija. Zdecydowanie wielu zrozumialo to po swojemu.

        > wraz z geniuszem,który poustawiał światła przepuszczające dwa razy mniej samochodów.

        No, to chyba europejska tradycja - glowny nurt 10 sekund, boczna uliczka 30 sekund. Czy jakos tak na skrzyzowania Kopinskiej i Bialobrzeskiej.
        • agios_pneumatos Re: Korkowanie Olsztyna 01.12.15, 17:19
          edek40 napisał:

          > > miasto korkują gamoniowate kierowce.
          >
          > Pamietaj, ze predkosc zabija. Zdecydowanie wielu zrozumialo to po swojemu.

          czyli to nie kierowcy korkują ulice...

          >
          > > wraz z geniuszem,który poustawiał światła przepuszczające dwa razy mniej
          > samochodów.
          >
          > No, to chyba europejska tradycja - glowny nurt 10 sekund, boczna uliczka 30 sek
          > und. Czy jakos tak na skrzyzowania Kopinskiej i Bialobrzeskiej.

          olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/1,35189,3742438.html
          • edek40 Re: Korkowanie Olsztyna 01.12.15, 17:30
            > rel="nofollow">olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/1,35189,3742438.html

            Super!!! To dopiero europejskie rozwiazanie. Wpuszczenie i "uwiezienie" ruchu w centrum!!! Niech stoja i smrodza.

            Acha, zapomnialem. Sa tramwaje. W drodze na Mazury nie zapomne o pozostawieniu auta na rogatkach i dojechaniu do.... Gizycka tramwajem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka