IP: *.e / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:09
Czy ktos moglby mi poradzic jakie kupic lancuchy na kola ?
W sklepach ceny sa rozbiezne: od PLN60 do PLN 600...
Kiedy zakladac lancuchy i jak z nimi jezdzic ?
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Lancuchy 31.01.05, 12:55
      Lancuchy kupujesz dobrane do rozmiaru opony. Jezeli zalozyles do auta niestandardowy rozmiar opon, koniecznie sprawdz w instrukcji czy mozesz na taki rozmiar zalozyc lancuchy.

      Najlepsze sa lancuchy majace po zalozeniu na kolo ksztalt litery Y - nie "drabinka. Taki lancuch trzyma przyczepnosc rowniez na boki. Lepsze sa lancuchy o kwadratowym przekroju ogniwa.

      Nie kupuj raczej drogich "wydumek". Ich klasa polega glownie na superatomowym systemie zamykania, ktory popsuje sie po pierwszej wizycie w blocku. Jak zawsze srednie wartosci cen sa najlepszym rozwiazaniem - chyba, ze zamierzasz spedzac na lancuchach duzo czasu :-)

      Jazda na lancuchach jest prosta (choc glosna). Nie przekraczaj 50 km/h. Jezeli nie masz superatomowego sytemu zamykania co jakis czas sprawdz czy lancuch sie nie poluzowal. I pamietaj, ze mimo lancuchow jedziesz jednak po tak sliskim, ze bez nich nie pojedziesz, a jedna os nie ma lancuchow...

      pzdr
      • jaro_ss Re: Lancuchy 02.02.05, 12:55
        Ja kupiłem takie za 50 zł i parę razy mnie poratowały.... znowu nie robi się na
        nich jakąś niesamowitą ilość kilometrów... chyba, że ktoś robi....
        • Gość: g@mdan Re: Lancuchy IP: 217.149.244.* 06.02.05, 14:58
          Ja mam łańcuchy firmy Yuko za ok.150 zł, oczywiście "rombowe" a nie "drabinki".
          Gdy założyłem je pierwszy raz (to było w Białce, po dużych opadach śniegu) to
          miałem wrażenie, że jadę na gąsiennicach. Przejechałem każdą zaspę. Rewelacja.
          Masz taką pewność, także podczas hamowania.
          Bardzo ważny jest mechanizm naciągu i zapięcie.
      • fanfan1 Re: Lancuchy 07.02.05, 11:25
        Masz rację i nie masz racji, jak mówi jeden z byłych prezydentów. Co do wzoru -
        racja, naciągu też, szybkości - chyba za dużo, zamykania - nie masz racji.
        Zamykanie z kompensacją luzów jest najlepsze, oczywiście pod warunkiem, że
        działa. Jeżeli ktoś nie ma zamiaru klepać nadkola i malować błotnika to polecam.
        • emes-nju Re: Lancuchy 07.02.05, 12:11
          fanfan1 napisał:

          > Masz rację i nie masz racji, jak mówi jeden z byłych prezydentów. Co do wzoru
          > - racja, naciągu też, szybkości - chyba za dużo, zamykania - nie masz racji.
          > Zamykanie z kompensacją luzów jest najlepsze, oczywiście pod warunkiem, że
          > działa.


          Czyli mam racje :-))) Im bardziej wydumane cos zakladasz na kolo (blisko soli, piachu, zuzlu i innych tego typu "przyjemnosci"), tym wieksza szansa, ze zasyfi sie do tego stopnia, ze przestanie dzialac - to praktyka, nie teoria.

          Przejechalem na dobrych, ale nie wydumanych, lancuchach sporo kilometrow i zyje. Kontrola lancuchow co jakis czas uchronila moj samochod od wizyty u blacharza. Widzialem za to po drodze niejednego z atomowymi lancuchami, ktorych nie mogli po dokladnych zasyfieniu zdjac :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka