Dodaj do ulubionych

UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE.....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:51
-----------------------------
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... 31.01.05, 13:00
      Nie chce byc cyniczny, ale zauwazam, ze najczesciej bez fotelikow jezdza dzieci bogatych rodzicow - ich stac na mandat. Albo dzieci dzieci, ktore maja dzieci. Takie szczawiki w tjuninkowanh brykach nie maja dosc wyobrazni. A jezeli maja to wychodza z zalozenia, ze fotelik kosztuje tyle co nowy super spoiler, a jak sie gowniarz zabije, to przeciez zawsze mozna zrobic nowego. To nawet przyjemne i dodatkowe oszczednosci sa - lachy po poprzedniku beda pasowac...
      • Gość: OJCIEC Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:14
        NIEKONIECZNIE ALE MOZE BY W TYM TROCHE PRAWDY SZCZEGOLNIE WSROD NAJMLODSZYCH
        KIROWCO-OJCOW !!!
        ALE W GLOWIE SIE NIE MIESCI JACY NIEKTORZY SA BEZMYSLNIE ALE JAK CO DO CZEGO TO
        OWSZEM POSTRZEGAJA SIEBIE JAKO "DOROSLYCH I DOJRZALYCH" FACETO !!! CO ZA
        ZART...DOJRZALO TO IM W GACIACH CHYBA !!
        • Gość: olo Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 06:13
          Nie krzycz tak, wyłącz CAPSA
          • Gość: OJCIEC Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:38
            krzycze poniewaz to jest POWAZNY problem w polsce !!!!!!!!!!!!!
            mimo to WIEKSZOSC/LUB DUZA GRUPA kierowcow jak widze nie ma zdania i lekcewazy
            ten temat .
            to przykre ile war sa dla nas nasze dzieci !!!!!!!
            • zlotyrybek Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... 02.02.05, 10:16
              Wczoraj na lotnisku Bemowo widziałam gościa z cztero-letnim dzieckiem na
              przednim siedzeniu MALUCHA ! Gnojkowi ledwo czapka wystawała. Zastanawiam się
              co zostanie z tego dziecka podczas wypadku w takim wozie.... Poje...bów nie
              brakuje na świecie.
              • jaro_ss Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... 02.02.05, 12:42
                Kiedyś sobie wracam spokojnie z dłuższej trasy, i tak patrzę kguta z daleka...
                zwalniam i patrze, auto znajome, sylwetka dziewczyny znajoma.... staję i
                patrzę, kumpel z żoną, autko przeturlane w rowie na dachu.... Ano zdarzyło im
                się na prostej drodze... i konkluzja byłea taka: "dobrze, że z nami Piotrusia
                nie było, bo mu się pozwalamy wypinać z fotelika".... teraz już nie
                pozwalają....

                Kiedyś indzej zapiąłem siostzeńca w fotelik - własnoręcznie i posłałem w drogę,
                niestety, autko w którym jechał miało czołówkę... ponieważ w szpitalu
                najbliższym nie było ultrasonografu, wziąłem go do większego miasta na badanie -
                i co? zdrowy był, bez żadnych obrażeń na szczęście.

                Dziecko tylko w foteliku - nie ważne czy z przodu, czy z tyłu, a niech sobie
                marudzi (na szczęście mój nie marudzi)...
              • emes-nju Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... 02.02.05, 14:59
                Kiedys cudna panienka wiozaca mala dziewczynke na przednim fotelu (bez pasow) postanowila wymusic na mnie pierwszenstwo. Zahamowalem chcac ja przepuscic. Ona tez zahamowala bo mnie zauwazyla - moze akurat skonczyla makijaz? Dziecko najpierw uderzylo w tablice rozdzielcza, a potem spadlo na podloge. Panienka, jak zauwazyla, ze stoje, pojechala dalej. Nawet nie sprawdzila czy dziecku nic sie nie stalo!!!

                Nie mam dzieci, ani tym bardziej instynktu macierzynskiego (moglby mnie dotknac tacierzynski), ale cos takiego mi sie w pale nie miesci!
            • fanfan1 Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... 07.02.05, 11:15
              Bez względu na ważność problemu "w polsce" pisz dużą literą, a "kapsa" wyłącz
              jak już ktoś napisał.
        • Gość: Ugarit Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 16:28
          Przesań się drzeć na forum!!!. (albo odblokuj kapsa)
    • Gość: TEŻ OJCIEC Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.isuzu.pl 02.02.05, 15:18
      Ojciec, zgadzam się w całej rozciągłości z tym co piszesz. Jak widze znajomych i
      nieznajomych, którzy wożą dzieci "luzem" albo na kolanach to mnie
      q....r....w....i...c..a bierze. Ale niestety ludzie są niereformowalni - ok
      większa część. Mam sąsiada ma dziecko teraz skończy 13mies. miał wylot do rowu
      jak mała miała pół roku , oczywiście była na rękach mamy(która była przypięta)
      szczęście nic się nie stało, ale....niczego się nie nauczyli i dalej wożą małą w
      foteliku lub nie, zapiętą lub nie. Szwagier - dwójka dzieci jedno
      zapięte(czasem) drugie małe 4mies. nie zapięte bo nie należy dziecka męczyć
      itp....My z żoną zanim kupiliśmy wózek, łóżeczko i pare innych
      gratów....kupiliśmy mały fotelik dla niemowlaka bo to pierwsza rzecz po
      ciuszkach jaka małemu się przydała(jakoś go trzeba było przywieźć ze szpitala).
      Ciekawe czy ktoś kiedyś zrobił jakieś badania ile dzieci żyłoby nadal albo ile
      zginęło właśnie przez głupote i nieodpowiedzialność rodziców. I kiedy w końcu
      zacznie się o tym głośno mówić?
      Pozdrawiam
      • Gość: ojciec Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 20:13
        madrze mowisz , madrze mowisz !!!!!!
        nawet kara za taki "wybryk" jest stosunkowo mala.moim zdaniem powinno sie
        zabierac prawom jazdy takiemu kierowcy na tyle lat za ile dziecko przewozone
        nieprzepisowo mogloby jezdzic bez fotelika.(np. wiozac 12 miesieczne dziecko
        bez zabezpieczenia konfiskata prawka na 12 lat.takie dzieci moga juz naormalnie
        podrozowac)
        • Gość: maciej Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.telia.com 07.02.05, 01:59
          zgadzam sie z przedmowcami i jako ojciec poieram w 100%. tylko tez jako ojciec
          znam z autopsji , ze corka bedac mniejsza potrafila wysiedziec w foteliku tylko
          1,gora2 godz. potem jazda stawalasie nie do zniesienia. nie skutkowalo
          nic:slodycze, zabawki, spiewy, postoj... z ciezkim sercem musielismy jechac z
          dzieckiem brykajacym po tylnej kanapie. bogu dzieki ,ze jjej to juz przeszlo.
          poz,maciej
          • Gość: TEŻ OJCIEC Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.isuzu.pl 07.02.05, 11:18
            Taaa.....mój synek nie ma (może narazie) ochoty na wychodzenie z fotelika choć
            czasami zdarza się,że coś mu się niepodoba. Jadąc gdzieś dalej staramy się
            wybierać taką pore aby akuat mógł się przespać choć oczywiście nie zawsze się to
            udaje. Na wakacje jechaliśmy ze śląska nad morze nocą i maluch spał całą droge w
            foteliku. Tak naprawde nie wiem co zrobię jak maly bedzie nie do zniesienia w
            foteliku - może krótki postój,a może ....., ale będę unikał "luźnego"
            przewożenia dzieciaka.
            Pozdrawiam
            • Gość: radek Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 13:20
              Ja wychodzę "na tego złego", bo nie mam fotelika i znajomych z małymi dziećmi
              nie podwiozę nigdy.
              Tłumaczę, że nie chcę im robić niedźwiedziej przysługi, ale chyba mi nie wierzą.
              Co do pasów to jestem bardzo ortodoksyjny.
              Jak pasażer marudzi to mówię krótko, nie zapinasz nie jedziesz.
              Obraziłem w ten sposób kilka nobliwych ciotek itp.
              Taki pasażer na tylnym siedzeniu bez pasów jest jak pocis, który podczas
              hamowania może rozbić kierowcy głowę.

              Swoją drogą zastanawiam mnie dlaczego nie dotyczy to taxówek.
              Jak chcą zarabiać, to niech kupią sobie fotelik.
              Mogą go wozić w bagażniku, a gdy trafi się klinet z dzieckiem to montować.
              • Gość: ojciec Re: UWAGA!! UWAGA!! dobrze ze sie angazujecie !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 20:28
                ciesze sie ze temat nabiera tepa.jednak wszyscy nie sa obojetni.to dobrze.krok
                we wlasciwym kierunku ! dodam jeszcze ze moje malenstwo teraz juz 10 miesiecy,
                czasami tez potrafi pokazac zlosliwa strone swojego charakterku i jest
                nieznosna w foteliku.jesli zona nie moze uspokoic dziecka zatrzymujemy
                sie.jesli nadal nie pomaga ..... (uwaga brutalne ale skuteczne:) ) jedziemy
                mimo to ze histeryzuje.po 15 min jest cisza.dzieki temu ze nawet na sekunde jej
                nie popuszczamy (jesli chodzi o fotelik rzecz jasna) podroze sa coraz
                przyjemniejsze bo zaczyna rozumiec ze tak musi byc kiedy samochod sie porusza !!
                "radek" z ta taxi i fotelikiem dobry pomysl popieram.szkoda ze niema takiego
                obowiaku.jeszcze nie spotkalem taksiarza z fotelikiem a wyjezdzilem sie troch
                sam i dzieckiem ( z wlasnym fotelikiem) !!!!!
                podrawiam
                • Gość: TEŻ OJCIEC Re: UWAGA!! UWAGA!! dobrze ze sie angazujecie !! IP: *.isuzu.pl 08.02.05, 08:22
                  Co do taxówek to nie jestem pewien, ale chyba mamy takie durne prawo, które
                  zezwala na przewóz dzieciaka bez zabezpieczenia. Skoro tak jest to nie ma sie co
                  dziwić, że taxówkarze nie mają fotelików(po co im dodatkowe koszty). A co do
                  swojego fotelika w taxówce.....czy ja wiem. Jak ktoś raz na rok jedzie z
                  dzieckiem to bez sensu żeby kupował fotelik(jeśli nie ma jeszcze).
                  Reasumując:
                  Prawo trzeba zmienić bo jest złe i może doprowadzić do nieszczęścia. Tyle w
                  temacie taxi.

                  Znalazł ktoś może jakieś statystyki z wypadków z udziałem dzieci zapiętych i
                  nie zapiętych w foteliku?
    • Gość: Magda Re:... ostatnio byl taki wypadek ... IP: *.p.lodz.pl 16.02.05, 13:20
      jechala rodzina: maz, zona, troje dzieci, dziecko bylo w foteliku, podobno
      zapiete pasami, siedzialo po srodku, ale wylecialo razem z fotelikiem przez
      przednia szybe,
      dlaczego wlasciwie tak sie moglo stac?
      • karol0004 Re:... ostatnio byl taki wypadek ... 18.02.05, 09:11
        wlasnie "podobno" no i chyba jednak nie do konca !!
      • Gość: TEŻ OJCIEC Re:... ostatnio byl taki wypadek ... IP: *.isuzu.pl 18.02.05, 10:33
        to proste: wielu rodziców mających foteliki, albo niedbale spina foteliki
        pasami, albo o zgrozo montuje fotelik na środku tylnej kanapy tylko pasem
        biodrowym(bo zwykle innego tam nie ma)- co by dzieciak wszystko widział, albo
        też wogóle nie zapina fotela. Efekt prosty do przewidzenia - ostre hamowanie i
        dzieciak sruuuu leci do przodu.
        Moja znajoma miała dość ciężki wypadek wpadła w poślizg na mokrej drodze po tym
        jak została wyprzedzona przez jakiegoś busiarza, odbiła się od nadjeżdżającego z
        przeciwka autobusu i poleciała do rowu - połamane obie nogi, pogruchotane biodra
        - wracała od swojej mamy u której zostawiła dzieciaka. Fotelik jak zwykle z tyłu
        na środku, jak zwykle spięty na luźno biodrówką - efekt - fotelik znaleziono 30m
        dalej w polu - wyleciał sobie przez przedni szybe. Co by było gdyby.....?
    • a_weasley A ja z tyłu fotelika miał nie będę 16.02.05, 21:05
      Nie muszę. Nie miałbym go nawet jak przymocować. Mój wóz nie ma pasów. Z przodu
      pośrodku kanapy, i owszem, uważam za celowe urządzić pas biodrowy, żeby tam móc
      wozić niemowlę. Z tyłu pasów nie ma, więc i fotelik nieobowiązkowy. Oczywiście
      mógłbym od biedy zrobić pasy i założyć foteliki, ale tego nie zrobię, bo nie
      widzę konieczności.
      Przez przód między fotelami nie wyleci - jako się rzekło, mam kanapę przez całą
      szerokość. Szybko nie jeźdżę nawet jak jadę sam. Ja spokojny człowiek jestem.
      Podano tu parę jednostkowych przykładów. Na pytanie Też Ojca

      > Znalazł ktoś może jakieś statystyki z wypadków z udziałem dzieci zapiętych i
      > nie zapiętych w foteliku?

      sam chętnie usłyszę odpowiedź. Póki co, widziałem setki akt spraw wypadków
      drogowych i nie pamiętam takiego, żeby z okoliczności wynikało, że dziecko się
      uratowało dzięki fotelikowi. W ogóle bardzo rzadko uczestniczą w wypadkach wozy
      z małym dzieckiem na pokładzie.
      Mnie osobiście bardziej przeraża inna perspektywa: że trzeba szybko wóz
      opuścić, a ja nie mogę wydostać z tylnego siedzenia dziecka uwięzionego w
      foteliku. I zaraz zobaczę, jak... stuk stuk stuk... odpukać... stuk stuk stuk
      stuk stuk stuk stuk...
    • jaro_ss Biodrowy 18.02.05, 12:54
      Dlaczego mówisz, że fotelik przypięty pasem biodrowym wylatuje....

      Zwykle foteliki są wyposażone w taką czerwoną spinkę... blokuje ona pas tak, że
      biodrowa część jest unieruchomiona, natomiast ta biegnąca do oparcia, przy
      pasie bezwładnościowym jest "luźna".

      Zakładam, że producent konstruując tę spinkę, zakłada, że waga dziecka (z
      fotelikiem) może spowodować niezadziałanie mechanizmu bezwładnościowego.... a
      zatem efektywność dobrze zapiętego pasa biodrowego powinna być nawet większa
      niż biodrowej części pasa spiętego spinką.....

      Inną spawą jest sama konstrukcja zapięcia przy foteliku, ale przy standardowych
      znanych mi konstrukcjach nie sprawia to problemu....

      Chyba, że tak jak mój znajomy: wrzuca fotelik na tylnie siedzienie i dzieciak
      się do niego gramoli.... i pasów fotelikowych też nie zapina, zresztą po co
      skoro fotelik leży sobie luźno na fotelu.....
      • Gość: TEŻ OJCIEC Re: Biodrowy IP: *.isuzu.pl 18.02.05, 13:10
        Ano mówie tak na podstawie przykładu, który podałem - pusty fotelik spięty
        biodrówką wystrzelony przez przednią szybe. Po za tym ile samochodów ma
        zainstalowany bezwładnościowy pas biodrowy na środkowym siedzeniu tylnej kanapy?
        Chyba bardzo nie wiele.
        Jeśli chodzi o sposób spięcia fotelika, to pas biodrowy trzyma fotelik w osi
        pionowej, a pas biegnący do oparcia stabilizuje pozycję fotelika w osi
        pionowej(nic odkrywczego). Gdyby spiąć fotelik tylko pasem biodrowym to jakby co
        niedaj Bóg z fotelika robi nam się wahadełko i jak jeszcze dzieciak nie jest
        odpowiednio spięty to można mu zrobić krzywde. Ja mam fotelik który jest spinany
        na sztywno ISOFIX-em, do tego zakładam jeszcze pas do przytrzymania go w pionie
        i bynajmniej nie jest on luźny.
        • jaro_ss Re: Biodrowy 18.02.05, 13:44
          Pozostawiając na boku konkretne mocowanie - to, to stabilizowanie w pionie,
          przy pasie bezwładnościowym, jest przy małej masie dziecka problematyzne (choć
          znam przypadki, że zadziałał fotelik bez spinki, ale przy większym dziecku), a
          spinka spina "na sztywno", czyli podobnie jak pas biodrowy (niebezwładnościowy
          oczywiście), przy samym pasie biodrowym - przepięcie nie idzie bezpośrednio
          przy spodze fotela (chyba że idzie...), tylko nieco, wyżej przez oparcie, a
          podstawą jest kanapa..... Czyli przy udzerzeniu wektor idzie od oparcia w dół,
          czyli rozłożyć go można na składową poziomą, która nie pozwala aby fotelik
          pojechał (wystrzelił) do przodu i pionową, która dociska go do kanapy....

          Myślę, że skoro biodrowy ma utrzymać dorosłego, to i utrzyma fotelik, przy
          solidnym umocowaniu oczywiście.... i zapięty....
          • Gość: TEŻ OJCIEC Re: Biodrowy IP: *.isuzu.pl 18.02.05, 15:26
            Nie bardzo chce się wgryzać w rozważania teoretyczne(w którym kierunku zadziała
            wektor siły i na co go można rozłożyć) bo to zależy od wielu czynników m.in.
            rodzaju fotelika jego wagi, rozkładu masy, umiejscowienie mocowania, pochylenie
            kanapy, siły i kierunku uderzenia itd..itp.. Opisałem tylko znany mi przypadek,
            choć może gdyby jak piszesz fotelik był wtedy solidnie zamocowany to pozostałby
            na swoim miejscu.

            Pare linków do tematu:
            www.autocentrum.pl/?FF=74&type=-1&pagenr=0&cll=0
            www.mercedes-benz.pl/mb/onas/biznes/index_9355.jsp
            dzieci.lunar.pl/go.php?page=BezpieczenstwoWSamochodzie
            www.ntf.se/Stockholm/pdf/Pol_Barn.pdf
            a tutaj troche statystyki
            www.autokindersitz.at/datenbank/Bestellformular/Download/Kindersitz04_PL.pdf
            bezpieczenstwo.renault.pl/down/Zeszyt-Nauczyciela11.pdf
            A tutaj znajdziecie sposoby testowania i wyniki testów fotelików:

            www9.nowe.mojeauto.pl/cms/?id=269
            Pozdrawiam
    • Gość: TEŻ OJCIEC Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.isuzu.pl 21.02.05, 08:18
      No to znalazłem ten sam temat na forum edziecko...zapraszam do odwiedzania i
      koniecznie obejrzyjcie film o którym mowa.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=20162488&a=20162488
      Pozdrawiam
      • a_weasley Nie histeryzujcie 22.02.05, 11:18
        Gość portalu: TEŻ OJCIEC napisał(a):

        > No to znalazłem ten sam temat na forum edziecko...zapraszam do odwiedzania i
        > koniecznie obejrzyjcie film o którym mowa.

        Zdjęcia dziecka, które spłonęło wraz ze wspaniałym fotelikiem, bo ojciec w
        zdenerwowaniu nie zdołał go na czas wypiąć, też by pewnie były ciekawe.
        • jaro_ss Re: Nie histeryzujcie 22.02.05, 13:21
          Albo dziecka wymłóconego przy dachowaniu - bez fotelika...

          A co do odpięcia - bez przesady, mógł wyjąć z fotelikiem, a nie koniecznie
          chcieć wypinać dziecko z fotelika....
          • a_weasley Nic nie masz pewnego na tym świecie 22.02.05, 14:53
            Moglibyśmy się tak jeszcze czas jakiś przerzucać, tyle że ja przecież nie
            twierdzę, że fotelik zawsze jest mniej bezpieczny od braku fotelika. Natomiast
            twierdzę, że różnie bywa.
            To tak jak z pasami. Mogą uratować życie. Może też uratować życie niezapięcie
            pasów (mam taki świeży przypadek, dwie dziewczyny z tylnego siedzenia żyją
            wyłącznie dzięki niezapięciu pasów). Są też wypadki, gdzie z pasami czy bez na
            jedno wychodzi. Różnie bywa.

            > A co do odpięcia - bez przesady, mógł wyjąć z fotelikiem, a nie koniecznie
            > chcieć wypinać dziecko z fotelika....

            Prawda jest. Ale to już zależy i od tego, czy fotelik w ogóle dałoby się wyjąć,
            i od tego, czy komu starczy przytomności umysłu. Kiedy samochód zaczyna się
            palić, albo tonąć, albo nadjeżdża coś, co go może zmiażdżyć, to niewielu takową
            przytomność umysłu zachowuje.
            • Gość: jaro_ss Re: Nic nie masz pewnego na tym świecie IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 23.02.05, 14:08
              Tak, dzieci też giną w wypadkach samochodowych, ale mają większe szanse na
              przeżycie w foteliku.... tak sobie myślę....

              Zresztą spróbowałbym nie zapiąć fotelika, ale by mi żona dała... :o)
    • Gość: TEŻ OJCIEC Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... IP: *.isuzu.pl 22.02.05, 15:21
      Tego linka podałem już wcześniej, ale podam go jeszcze raz bo są tu rzeczywiste
      liczby, które do mnie przemawiają - jeśli możliwe jest zmniejszenie ryzyka to
      musze zrobić wszystko aby tak było. I nie ma co dywagować, że nic na świecie nie
      jest pewne bo to takie gadanie dla gadania.
      www.autokindersitz.at/datenbank/Bestellformular/Download/Kindersitz04_PL.pdfPozdrawiam
    • Gość: E.T. Re: If you love me buckle me up! IP: *.dyn.optonline.net 23.02.05, 18:57
      Nie pisze z Polski wiec nie orientuje sie za bardzo w polskich przepisach, ale kiedys juz na edziecku
      byla dyskusja na temat fotelikow w taksowkach. Jako matka nie wsadzilabym dziecka do cudzego
      fotelika nie majac pewnosci ze nigdy nie byl w kolizji ani ze jest zadbany (dzieci miewaja rozne wpadki
      ) . Poza tym sa rozne foteliki dla roznych grup wiekowych, wiec gdzie taksowkarz mialby je pomiescic?
      W USA zadna taksowka nie ma na stanie fotelika ale pasazer jadacy nia z dzieckiem bez fotelika
      moze dostac mandat bo to jego obowiazkiem jest zabezpieczenie dziecka. Czy z polskich przepisow
      nie wynika podobnie?

      Co do statsytyk na temat ilosci uratowanych zyc dzieki fotelikom to mozna je znalezc w internecie.

      Zle przypiety foteik moze zostac katapultowany z auta ale czytalam juz kilka razy o przypadkach gdy
      pasazerowie siedzacy z przodu zgineli na miejscu a dziecko wyrzucone wraz z fotelikiem ocalalo bez
      urazow! (logiczne sie wydaje ze obiekt leci/spada z najciezsza czescia na przedzie, wiec fotelik uderzy
      w ziemie pierwszy i zadziala jako amortyzator, tym bardziej ze ma "miekki" wklad ze styropianu i
      gabki).

      Zadaniem fotelika w pierwszej kolejnosci jest ZMNIEJSZENIE prawdopodobienstwa smierci i urazow w
      razie zderzenia CZOLOWEGO przy PEWNEJ predkosci. Nie oszukujmy sie, cudow nie ma, ale skoro sa
      dowody na to ze fotelik moze uratowac zycie i zdrowie dziecka to dlaczego z tego nie skorzystac?

      Moje dziecko podczas juz teraz samo wie ze musi byc zapiete w foteliku (nigdy nie jechala bez), samo
      wchodzi do i poslusznie czeka az zapne pasy (nawet probuje pomagac). Przy podrozach
      dwugodzinnych+ czasem marudzi ale jesli nie ma mozliwosci postoju nie pozostaje nic innego jak ja
      zignorowac. Dla jednych to okrucienstwo dla mnie troska o bezpieczenstwo :)

      Ciesze sie ze sa odpowiedzialni ludzie, bo czasem jak czytam na edziecku jak wyglada w Polsce
      bezpieczenstwo dzieci podczas jazdy az mnie skreca! Pozdrawiam :)
    • edytkus Re: UWAGA!! UWAGA!! UWAGA !!! ZAWSZE PILNUJCIE... 23.02.05, 21:53
      zapraszam panow na forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26226
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka