IP: 195.117.200.* 24.03.05, 01:00
jechalem na skrzyzowaniu na zoltym swietle ktore w ostatniej chwili zmienilo
sie na czerwone, pech chcial ze akurat zaraz obok znalazl sie niebieski
polonez z bojowo nastawionym policjantem i dostalem mandat 500 zl + 6 pkt
to dla mnie sporo kasy bo nie pracuje, a slyszalem ze mozna pisac podanie o
umozenie mandatu, lub rozlozenie go na raty, moglby ktos mi wyjasnic to
zagadnienie bardziej szczegolowo?
mozna wogule umazac takie mandaty?
i czy nie wydaje wam sie to troche za duzo ?
w taryfikatorach ktore znalazlem na necie za to wykroczenie mozna dostac
najwyzej 300, wiec jak to jest?
mozna sie od tego jakos odwolac?
Obserwuj wątek
    • monnia78 Re: Mandat 25.03.05, 22:45
      Gość portalu: Tygrrysek napisał(a):

      > jechalem na skrzyzowaniu na zoltym swietle ktore w ostatniej chwili zmienilo
      > sie na czerwone, pech chcial ze akurat zaraz obok znalazl sie niebieski
      > polonez z bojowo nastawionym policjantem i dostalem mandat 500 zl + 6 pkt
      > to dla mnie sporo kasy bo nie pracuje, a slyszalem ze mozna pisac podanie o
      > umozenie mandatu, lub rozlozenie go na raty, moglby ktos mi wyjasnic to
      > zagadnienie bardziej szczegolowo?
      > mozna wogule umazac takie mandaty?
      > i czy nie wydaje wam sie to troche za duzo ?
      > w taryfikatorach ktore znalazlem na necie za to wykroczenie mozna dostac
      > najwyzej 300, wiec jak to jest?
      > mozna sie od tego jakos odwolac?



      "umazac", "wogule" !!!
      ja za takie m.in. byki dołożył bym ci jeszcze z 500 zeta !!

      • Gość: Tygrrysek Re: Mandat IP: 195.117.200.* 25.03.05, 23:13
        a ty dlaczego bys "dolozyl" skoro masz nicka "monia" ?

        pozatym zasady kultury mowia ze jak sie nie ma nic do powiedzenia to lepiej sie
        nie oddzywac, a twoja wypowiedz intelektem raczej nie swieci
      • Gość: Tygrrysek Re: Mandat IP: 195.117.200.* 25.03.05, 23:13
        a ty dlaczego bys "dolozyl" skoro masz nicka "monia" ?

        pozatym zasady kultury mowia ze jak sie nie ma nic do powiedzenia to lepiej sie
        nie oddzywac, a twoja wypowiedz intelektem raczej nie swieci
        • mareckii83 Re: Mandat 26.03.05, 00:44
          Jezeli dojezdzasz do skrzyzowania i zapala sie zolte,to twoim obowiazkiem jest
          zatrzymanie pojazdu,jezeli otrzywiscie nie stworzysz zadnego zagrozenia dla
          ruchu innych pojazdow lub pieszych,tym zatrzymaniem(np.naglym hamowaniem).A
          jezeli smerfy ocenily cala ta sytuacje jako zagrazajaca,nibezpieczna dla ruchu
          na drodze,to mogli wlepic Ci taki wysoki mandat.Pomyslales co by sie stalo
          gdyby tak z drugiej strony tez jakis kirujacy sie zagapil i wiechal na to samo
          skrzyzowanie,wielkie bummm!A co do odwolania sie od wysokosci tego mandatu,to
          nie wiem czy Ci sie uda.Moze na jakies raty idzie go rozlorzyc,musisz pytac na
          policji.Ja place moje mandaty zawsze po dwoch,trzech miesiacach i kwota to nie
          ulega zmianie,raz spoznilem sie z zaplata osiem miesiecy,kwota wzrosla o
          15zl.Moze przez te kilka miesiecy uda Ci sie zebrac piniadze.
          Pozdrawiam!!!
    • Gość: Kapiszon Re: Mandat IP: 80.51.233.* 26.03.05, 00:23
      Musiałeś być niegrzeczny, za agresywość/wulgarność się płaci.
      Możesz napisać odwołanie do sądu gdzie popełniłeś to ewidentne wykroczenie. Masz
      duże szanse na zmniejszenie grzywny, o ile wyrazisz skruchę (nie podejrzewam cię
      o to). Jeśli jednak świadkowie-policjanci i oskarżyciel (prokurator) się na
      ciebie "uwezmą", to dupa zimna.
    • callafior Re: Mandat 26.03.05, 12:40
      Mandat, w uzasadnionych przypadkach, możesz mieć rozłożony na raty, w
      przypadkach szczególnych możesz wnieść o umorzenie całości lub części mandatu.
      Jeżeli uważasz, że mandat jest za wysoki, jak na rodzaj wykroczenia, pozostaje
      droga sądowa.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • wichura Re: Mandat 29.03.05, 10:14
      Chciałbym sprostować wypowiedzi dwóch "znawców prawa". Od PRZYJĘTEGO mandatu
      nie ma odwołania na drogę sądową! (co najwyżej gdyby stwierdzić, że czyn za
      który zostało się ukaranym nie stanowi wykroczenia). Przyjęcie mandatu oznacza:
      przyznanie się do winy i akceptację zaproponowanego środka karnego. Policjant
      zawsze powinien pouczyć o przysługującym prawie odmowy przyjęcia mandatu i tego
      konsekwencji.
      Teraz możesz co najwyżej:
      a) prosić o rozłożenie na raty,
      b) (co bym doradzał) włożyć mandat do szuflady i czekać na rozwój wypadków.
      Jedyne co Ci grozi to wizyta poborcy skarbowego (ktoś w rodzaju komornika.
      Wizyta kosztuje grosze).
    • spiffy Re: Mandat 18.04.05, 21:59
      mialam taka sama syt, tylko ja jechalam w nocy tj po 23. byla pusta droga tylko
      ja swiatla i policja :) gdybym ich nie zauwazyla to nie zwrocilabym na siebie
      uwagi, i nie przestraszylabym sie. a tak zaczelam hamowac, potem przyspieszylam,
      fakt niezdecydowana jestem.... skutek: 300 zł i 6 pkt karnych(ale mialam sie
      cieszyc ze nie 500). moj pierwszy mandat, ale zadzialal na mnie jak zimny
      prysznic, ostrozniutka teraz jestem :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka