Dodaj do ulubionych

Eksperci!!!

13.10.02, 14:59
Wszyscy znamy określenie "baba za kierownicą", ja osobiście potrafię z daleka
stwierdzić iż autem na drodze kieruje "baba" lub pijany kierowca.
Mam pytanie dlaczego ekspertami ruchu drogowego lub kierownikami inżynierii
ruchu w miejskich zarzadach dróg i komunikacji zostają KOBIETY? Z czego to
wynika przecież znamy zachowanie znacznej większości kobiet za kierownicą.
Kolejny polski paradoks.
Obserwuj wątek
    • lllllllllllllll Re: Eksperci!!! 14.10.02, 11:48
      olarek napisał(a):

      > Wszyscy znamy określenie "baba za kierownicą", ja osobiście potrafię z daleka
      > stwierdzić iż autem na drodze kieruje "baba" lub pijany kierowca.
      > Mam pytanie dlaczego ekspertami ruchu drogowego lub kierownikami inżynierii
      > ruchu w miejskich zarzadach dróg i komunikacji zostają KOBIETY? Z czego to
      > wynika przecież znamy zachowanie znacznej większości kobiet za kierownicą.
      > Kolejny polski paradoks.

      Nastepny "mudzaheddin" urazony do glebi serca tym, ze nie bedac w stanie
      zaparkowac swojej Corsy miedzy dwoma samochodami musial nastepnie przezyc, ze
      po jego zalosnych probach w ta sama luke wepchnela sie bez problemu "baba"
      5-cio metrowym busem. I to jeszcze uwzgledniwszy fakt, ze swojej zonie nie
      pozwala nawet wlaczyc radia!
      O jakim paradoksie ty piszesz? KOBIETY sa lepszymi kierowcami.
      Powoduja przeciez znacznie mniej wypadkow niz mezczyzni i z natury rzeczy w
      wiekszosci cechuja sie wyzsza kultura zachowania na drodze.
      • Gość: olarek Re: Eksperci!!! IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 18:42
        Feministka czy ......pedał?
        • Gość: kuba Re: Eksperci!!! IP: *.acn.waw.pl 15.10.02, 22:46
          kobiety nie sa lepszymi kierowcami, zwykle!
          Powoduja mniej wypadkow bezposrednio, bo jezdza znacznie mniej. Ale denerwuja i
          wzbudzaja agresje. sa nieuprzejme i nie maja wyobrazni. Kobiecie mozna sie
          tylko wepchnac po chamsku (jak jestem zmuszony) bo nigdy nie wpuszczaja. Ale
          trzeba przyznac, ze zawsze dziekuja jak sie je wpusci
          • zlotyrybek Re: Eksperci!!! 16.10.02, 10:08
            Olarek - jesteś żenujący.
            Kuba - skąd masz dane , że ,mniej kobiet jeździ ? Rozejrzyj się wokół. Możesz
            się bardzo zdziwić.
            Jeżdżę od 12 lat. Nie miałam wypadku, pomimo, że jeżdżę po Warszawie ostro
            (wielokrotnie - za ostro, ale często właśnie to ratowało mi życie).
            Póki co raz wjechał mi w tył facet "bo wiózł dziecko do lekarza" i raz
            staranował mnie na zielonym pijany w sztok kierowca.
            Czy słyszałeś o kobietach jeżdżących po pijaku ?
            Ja jak dotąd - nie.
            Zawsze wpuszczam "normalnych" kierowców - nigdy cwaniaczków. Cwaniaczki często
            wąchają tylko spaliny mojego samochodu.
            Jesteś ofiarą stereotypów, Kuba, a to przykre. Kobiety jeżdżą wolniej (co
            niektórzy odbierają jako "gorzej"). Często przewożą dzieci - więc nie
            dopierd...ają ile fabryka (czyli się "wloką") i mają ciut więcej wyobraźni. Na
            ogół mają jeszcze coś w życiu do zrobienia (np. wychować dzieci) dlatego dla
            nich droga nie jest miejsce udowadniania kto jest lepszy - a to kochają
            mężczyźni stanowiąc zagrożenie np. kapelusznicy. Dla mężczyzny "odstawienie"
            samochodu ze względu na wiek jest porażką. Kobiety - po prostu tracą
            zainteresowanie i nie odbierają tego w kategoriach osobistych.
            Kuba, myśl co piszesz, bo obrażasz ludzi.
            • Gość: kuba Re: Eksperci!!! IP: *.acn.waw.pl 16.10.02, 23:33
              a moze jestes wyjatkiem podkreslajacym regule? Przepraszam, nie chcialem nikogo
              obrazic. Ale wysmieje Cie, jesli powiesz, ze na drogach jest tyle samo kobiet
              co mezczyzn!
              Co do pijanych kobiet- jedyna kolizja mojego taty (ok 500 000km) byla
              spowodowana przez kobiete, ktora o 5 rano miala 1.2 promilla.
              A po pijaku jezdza debile- bez rozrozniania plci
              • lxlxl Re: Eksperci!!! 17.10.02, 00:33
                Gość portalu: kuba napisał(a):

                > Ale wysmieje Cie, jesli powiesz, ze na drogach jest tyle samo
                > kobiet co mezczyzn!

                W Polsce zapewne tak ale nie w wysoko rozwinietych krajach gdzie samochod jest
                w pierwszym rzedzie przedmiotem uzytkowym, a nie obiekem kultu sluzacym
                podtrzymywaniu archaicznych i infantylnych stereotypow majacych wynikac z
                podzialu plci:
                on - meski, twardy, znajacy sie na technice i potrafiacy bez trudu opanowac
                swoje 75-konne "monstrum"
                ona - slaba, wiotka, kobieca, pelna podziwu dla swego "komandora" szos i jego
                nieprzecietnych umiejetnosci w opanowaniu tak skomplikowanej maszyny.

                Podwazenie tych stereotypow i prozaiczne podejscie do sakrum jakim dla wielu
                jest samochod musi budzic agresje u ludzi wychowanych w takim duchu.

                Na zachodzie jezdzi mniej wiecej tyle samo kobiet co mezczyzn (w Niemczech np.
                bardzo duzo prowadzi autobusy) i kobiety rzeczywiscie powoduja mniej wypadkow,
                zwlaszcza tych powaznych.
                • Gość: kuba Re: Eksperci!!! IP: *.acn.waw.pl 17.10.02, 20:39
                  po pierwsze, w polsce jestesmy
                  po drugie, patrz na list nizej lxlxl
                  • lxlxl Re: Eksperci!!! 17.10.02, 23:22
                    Gość portalu: kuba napisał(a):

                    > po pierwsze, w polsce jestesmy

                    I to jeszcze jak :o)

                    > po drugie, patrz na list nizej lxlxl

                    Chodzi Ci o to miejsce: "obliczono, że kobiety są sprawcami jednego wypadku
                    drogowego raz na 7 mln przejechanych kilometrów a mężczyźni raz na 4 mln
                    kilometrów czyli prawie dwa razy częściej"?

            • Gość: fan_zlotegorybka Re: Eksperci!!! IP: 213.77.27.* 20.10.02, 10:00
              A Złotyrybek jest najpiękniejszą, najmądrzejszą, najzabawniejszą, naj, naj,
              naj... szą kobietą, którą miałem zaszczyt spotkać na Forum!
      • Gość: sandwich Re: Eksperci!!! IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 18.10.02, 07:55

        KOBIETY sa lepszymi kierowcami.
        > Powoduja przeciez znacznie mniej wypadkow niz mezczyzni i z natury rzeczy w
        > wiekszosci cechuja sie wyzsza kultura zachowania na drodze.
        Kobiety są lepszymi górnikami -> odsetek ofiar w wypadkach w kopalniach wśród
        kobiet
        Kobiety są lepszymi żołnierzami -> mało ofiar w zbrojnych starciach w
        porównaniu z mężczyznami
        Kobiety są lepszymi marynarzami -> jaki procent ofiar katastrof morskich
        stanowią kobiety
        KObiety są lepszymi kominiarzami, szambonurkami, strażakami, goprowcami i ...
        • anna-zielinska Re: Eksperci!!! 18.10.02, 16:30
          Gość portalu: sandwich napisał(a):

          >
          > KOBIETY sa lepszymi kierowcami.
          > > Powoduja przeciez znacznie mniej wypadkow niz mezczyzni i z natury rzeczy
          > w
          > > wiekszosci cechuja sie wyzsza kultura zachowania na drodze.
          > Kobiety są lepszymi górnikami -> odsetek ofiar w wypadkach w kopalniach wśró
          > d
          > kobiet
          > Kobiety są lepszymi żołnierzami -> mało ofiar w zbrojnych starciach w
          > porównaniu z mężczyznami
          > Kobiety są lepszymi marynarzami -> jaki procent ofiar katastrof morskich
          > stanowią kobiety
          > KObiety są lepszymi kominiarzami, szambonurkami, strażakami, goprowcami i ...

          Rozumiem, ze nie sosob pogodzic sie z mysla, ze kobiety robia cos lepiej i to w
          dziedzinie w ktorej dominuja mezczyzni. niestety takie sa fakty i pora przyjac
          je do wiadomosci. Kobiety rzadziej powoduja wypadki nie tylko dlatego ze jest
          ich mniej. W przedstawionych wczesniej analizach uwzgledniono to ze rzadziej
          prowadza samochod, tak ze Pana(i) argumenty sa czysta demagogia.

          Pewnie duzo Pań i mlodych dziewczyn znacznie mniej sprawnie prowadzi samochod i
          z tym jestem sklonna sie zgodzic choc wsrod kobiet sa Panie, ktore doskonale
          opanowaly technike jazdy tak jak wsrod mezczyzn sa antytalenty (ostatnio na moj
          stojacy na parkingu samochod wjechal facet, ktory przy "skomplikowanym"
          manewrze parkowania na skos zle wycenil odleglosc, mnie w samochodzie nie bylo
          wiec nie da sie rozlozyc odpowiedzialnosci)
          Kobiety rzadziej prowadza samochod, a jak wiadomo to praktyka czyni mistrza.
          Ale w masie sa bardziej rozwazne nie maja sklonnosci do ryzyka tak jak panowie,
          nie musza dowartosciowywac sie za kierownica ani nikomu udawadniac. Takie
          zachowanie powoduje ze nawet jezeli sie zagapia to raczej spowoduja niegrozna
          stluczke niz powazny w skutkach wypadek.

          Takie sa fakty, a subiektywne oceny niektorych Panow to zupelnie inna sprawa.

          Nie mowie tu oczywiscie o pojedynczych przypadkach bo oczywiscie Panie tez gina
          na drogach i przyczyniaja sie do smierci innych ale w skali makro zdarza sie to
          znacznie rzadziej (na 1 mln przejechanych km) W Angli na przyklad kobiety sa
          preferowane jako kierowcy komunikacji miejskiej bo powoduja znacznie mniejsze
          straty.

          Pozdrawiam

    • anna-zielinska Re: Eksperci!!! 17.10.02, 15:01
      Nie podejmuje się odpowiedzieć na pytanie czy kobiety są dobrymi kierowcami.
      Pewnie podobnie jak w przypadku mężczyzn bywa to różnie. Ponad to dużo zależy
      od przyjętych kryteriów oceny.
      Sprawa nie jest ani prosta do oceny ani oczywista, jak to się wydaje niektórym
      dyskutantom.
      Z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu najistotniejsza jest jednak odpowiedź na
      pytanie czy kobiety stwarzają większe zagrożenie na drogach i czy w
      konsekwencji powodują więcej wypadków (zdarzenia z ofiarami)?

      W ITS podjęto próbę ustalenia pewnych faktów.
      Na podstawie danych statystycznych o wypadkach drogowych w Polsce i danych o
      udziale w ruchu drogowym poszczególnych grup kierowców stwierdzono, że:
       31% osób uprawnionych do prowadzenia samochodów osobowych to kobiety,
       udział kobiet w ruchu drogowym wynosi 18%,
       kobiety stanowią 14% kierowców, którzy spowodowali wypadek,
       obliczono, że kobiety są sprawcami jednego wypadku drogowego raz na 7 mln
      przejechanych kilometrów a mężczyźni raz na 4 mln kilometrów czyli prawie dwa
      razy częściej,
       kobiety w każdej kategorii wiekowej stanowią znacznie mniejsze zagrożenie
      niż mężczyźni w tym samym wieku jednak wśród kobiet kierowców młode kobiety
      stanowią największe zagrożenie. Wskaźnik częstości wypadków dla kobiet w wieku
      18-24 lata wynosi jeden wypadek na 5 mln przejechanych kilometrów. Dla młodych
      mężczyzn analogiczny wskaźnik wynosi jeden wypadek na 1,7 mln kilometrów.
       Znacznie mniej kobiet powoduje wypadki będąc pod wpływem alkoholu. Wśród
      pijanych kierowców uczestniczących w wypadkach kobiety stanowią 4% a 96% to
      pijani mężczyźni,
       kobiety uczestniczące w wypadkach rzadziej niż mężczyźni jeżdżą z nadmierną
      prędkością częściej natomiast nie przestrzegają pierwszeństwa przejazdu,
       charakterystyczne dla zachowania kobiet za kierownicą jest również to, że
      rzadziej uczestniczą w wypadkach, w których poszkodowane są osoby piesze,
       niestety udział kobiet powodujących wypadki stale rośnie (z 7% w 1990 r. do
      14% w 2001r.).

      Generalnie można więc uznać, że kobiety stwarzają mniejsze zagrożenie na
      drogach niż mężczyźni. Jednak analiza danych statystycznych wykazała, że wraz
      ze wzrostem aktywności kobiet rośnie również udział kobiet w wypadkach
      drogowych. Co gorsza istnieją wyniki badań, które wskazują na to, że kobiety
      zmieniają swój sposób jazdy. Coraz częściej pojawiają się w ryzykownych
      sytuacjach, jeżdżą agresywniej, częściej sięgają po alkohol. Wydaje się, ze
      często krytykowane kobiety pragną dorównać mężczyzną przyjmując tzw. męski styl
      jazdy, ze wszystkimi jego negatywnymi konsekwencjami. Jak wykazała
      przeprowadzona analiza chwilowo jednak większość kobiet siadając za kierownicą
      wykazuje więcej rozwagi i odpowiedzialności niż mężczyźni. Miejmy nadzieje, że
      panie nie ugną się pod presją mężczyzn.

      Pozdrawiam
      • Gość: Marek Re: Eksperci!!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.10.02, 21:52
        Z całym szacunkiem Szanowne Panie! Uważam, że kazda płeć ma swoje
        predyspozycje. W Polsce nie spotyka się raczej kobiet - górników czy drwali. Co
        prawda u naszych sąsiadów usiłowano w ramach równouprawnienia przesadzić
        kobiety na traktory lub dać im kielnie w rękę ale u nas na szczęście ten
        zwyczaj się nie przyjął.
        Jestem aktywnym kierowcą prawie od 25 lat i stwierdziłem z autopsji, że kobiety
        prowadząc pojazd kierują się przepisami kodeksu towarzyskiego a nie kodeksu
        drogowego. I to jest fajnie, ja to mogę zrozumieć w końcu każdy ma jakieś
        słabości mniej lub bardziej sympatyczne.
        Warunek jest jeden. Zeby każda z takich PAŃ umieściła na swoim pojeździe
        widoczny napis "KOBIETA ZA KIEROWNICĄ". I wszystko załatwiome. Panie przodem -
        nawet pod prąd. Zawsze pierwsze - nawet wbrew przepisom ruchu drogowego. Skoro
        tak mało Pań kieruje pojazdami nie przyniesie to istotnych utrudnie w ruchu
        drogowym a będzie bardzo miło, sympatycznie i BEZPIECZNIE.
        Pozdrawiam wszyskie Panie - koleżanki zza kierownicy.
        • lxlxl Re: Eksperci!!! 17.10.02, 23:23
          Drogie Panie,
          co prawda mozecie tylko pozazdroscic normalnosci i oczywistosci z jaka
          Amerykanki, Szwedki czy Niemki korzystaja na codzien z tego rownie pozytecznego
          jak i banalnego urzadzenia jakim jest samochod ale nie jest wcale tak zle!

          Zawsze mozecie sie pocieszyc, ze nie brak krajow, gdzie nawet czytanie,
          pisanie, praca zarobkowa, pojscie do kawiarni czy odsloniecie twarzy nie nalezy
          rowniez - rzekomo - do Waszych "predyspozycji".
          Tyle jakby nie bylo w Polsce mozecie...
    • Gość: olo Re: Eksperci!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 07:14
      olarek napisał(a):

      > Wszyscy znamy określenie "baba za kierownicą", ja osobiście potrafię z daleka
      > stwierdzić iż autem na drodze kieruje "baba" lub pijany kierowca.

      I nigdy , pewnie, się nie pomyliłeś? Pieprzysz
      • Gość: Marek Re: Eksperci!!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.10.02, 13:56
        Wyjątek potwierdza regułę Panie olo.
        • Gość: Iglopol Re: Eksperci!!! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 18:46
          Oj, panowie, ale z Was zakompleksieńcy... Jestem "kierowczynią" antyniedzielną.
          Jeżdżę dużo i, co może Wam się w głowach nie mieścić, jeżdżę dobrze. A nawet
          bardzo dobrze. I to nie tylko moje zdanie, ale każdego, kto choć raz miał
          okazję się ze mną przejechać. A wiecie, dlaczego tak dobrze jeżdżę? Bo mam
          cholernie dużo praktyki. Bo mój tata to taki mądry człowiek, który zamiast
          krzyczeć na mnie, gdy mi się coś czasem nie udawało i wyzywać od głupich bab,
          zaproponował mi po zdaniu prawka, że będę z nim przemierzać po sto kilometrów
          dziennie, to się dziecko wyrobi. I jeździłam, przez pół roku, po 100 i więcej
          kilosów. A w tym czasie tata mówił, co mam poprawić, opowiadał o różnych
          hipotetycznych sytuacjach - jak to jest jeździć po suchych i mokrych liściach,
          że kiedy skręcam w prawo z podrzędnej to kręcę głową w obie strony, a nie tylko
          w lewo, i tak dalej, i w tym stylu. Po tym pół roku przestałam jeździć, bo
          musiałam wyjechać na rok za granicę. A kiedy po trzech miesiącach przyjechałam
          odwiedzić rodziców, tata zaproponował, żebym tym razem pojechała do Francji
          samochodem. Jak proponuje, to czemu mam odmówić, skrzyknęłam kolegów, żeby było
          taniej, i pojechałam do Francji, gdzie przez dziesięć miesięcy szalałam autkiem
          na długich dystansach i co dzień. I widziałam za kierownicą Francuzów i
          Francuzki, w przeróżnym wieku, jeżdżących jednakowo dobrze. Francuzki nie
          jeżdżą lepiej od Francuzów czy Francuzi lepiej od Francuzek. Chociaż muszę
          przyznać, że czasem zajeżdżali mi drogę faceci, a nigdy w takich sytuacjach nie
          widziałam kobiety. Sądzę jednak, że to raczej przypadek niż reguła. I jeszcze
          jedna rzecz - tam panowie nie mają kompleksów, jak Polacy. Jeśli ich
          wyprzedziłam, to jechałam dalej i tyle. U nas, zwłaszcza na autostradzie, jeśli
          wyprzedzę mężczyznę a on sobie potem na mnie popatrzy, to w 7 przypadkach na 10
          nabiera wigoru i nagle zachciewa mu się znaleźć przede mną, i to w mało
          kulturalny sposób. Czyżby to hańba dać się wyprzedzić kobiecie? Ale, ponieważ
          nie interesują mnie czyjeś kompleksy, to w większości wypadków mogą tylko
          zobaczyć malejący tył mojego auta. I nie ma, że boli - nawet, jeśli to mój
          kolega, nawet jeśli jedzie ze swoją dziewczyną, nie podaruję. Jeśli chce się
          ścigać, to niech jedzie szybciej ode mnie. Jeśli ma gorsze parametry, to po co
          się wysila?
          Jeżdżę sobie już od wielu, wielu lat i też widzę te zalęknione, jeżdżące często
          jak matoły panie. A wiecie, czemu tak jeżdżą? Przez Wasze kompleksy.
          Ubzduraliście sobie, że kobiety nigdy nie nauczą się jeździć samochodem, i
          jesteście pewni swoich racji. Widzicie, jak Wasza żona skręca pod prąd,
          wyzywacie ją przez dwa tygodnie, jaka głupia, no to ma kobieta dość, na myśl o
          kierowaniu dostaje dreszczy, a Wy macie satysfakcję. I jesteście szczęśliwi, że
          macie rację. Polki nie są na tyle zamożne, żeby sobie sprawiać samochody,
          dlatego są uzależnione od Was (choć często to one mają większy wkład w tym
          aucie niż Wy). Terroryzujecie żony i siostry. U mnie w rodzinie jedna ciotka
          nie jeździ, bo ją wujek skutecznie zniechęcił. Drugiej ciotce wujek rozsnuwał
          czarne wizje, na ile pójdzie do więzienia za przeróżne wypadki, i teraz potrafi
          tylko zawsze tą samą trasą dojechać z domu do pracy i z powrotem. Trzecią
          ciotkę wuj dopingował, i nie zła z niej rajdówka, a on dorobił sie zmiennika na
          dłuższe trasy. I co, można było?
          Acha, żeby nie było - nie wszyscy panowie tacy są - mój tata, mój brat, jeden
          wujek, większość moich kumpli. I, jak sądzę, jeszcze paru by się uzbierało:).
          • gazmirek Re: Eksperci!!! 19.10.02, 21:07
            Ten temat "kobieta kierowca" powraca jak bumerang na łamy tego forum. Zdaję
            sobie sprawę, że moj pogląd niewiele zmieni w traktowaniu kobiet za kierownicą.
            Tymrazem jednak postanowiłem wtrącić swoje trzy grosze.
            Za kółkiem jestem od 30lat od ponad 10 w jednym z najbardziej zmotoryzowanych
            krajów Europy zach. Początkowo, rzeczywiście zaskakiwała mnie ilość kobiet (w
            różnym wieku) za kierownicą. Co chce przez to powiedzieć - a no nie uważam, że
            polskie kobiety są gorszymi kierowcami jak ich sąsiadki zza zachodniej granicy.
            Od paru ładnych lat, kobieta za kierownicą naprawde ogromnej cieżarowki to
            żadna sęsacja. Przynajmniej tu. I popatrzcie panowe jak one np. cofają tymi
            kolosami z przyczepą lub naczepą.
            A więc skończmy z tym ubliżaniem naszym kobietą. Zapewniam nie są gorsze.

            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka