Dodaj do ulubionych

Zarzucanie tyłu

27.12.05, 11:41
Orientujecie się może co może być powodem zarzucania tyłu przy skręcie?

a) zbyt ostra jazda
b) słaby amortyzator tylny
c) kiepskie tylne opony
d) a+b+c ?
e) coś innego niż a+b+c+d


1. Kilka tygodni temu zarzuciło mnie po raz pierwszy przy wymijaniu i nagłym
skręcie kierownicy. Na trzypasmówce błądziłem ponad 500 m od krawężnika do
krawężnika. Jak to się stało, że nie wypadłem poza ulicę i nikomu nie
wjechałem w bok, przód lub tył, nie mam pojęcia. Poślizg zrzuciłem na karb
przewożonych kół letnich.

2. Dziś rano po wyminięciu autobusu i nagłym skręcie w prawo, przejechałem
jakieś 100 m po czym zarzuciło mnie o 90 stopni. Jak to się stało? Nie wiem.
Ale to już drugi raz. A mawiają, że do 3 razy sztuka Smile

No i właśnie - zwykły poślizg i trudne warunki zimowe (zero stopni, zero
śniegu) czy sęk tkwi gdzieś indziej? Zaznaczam, że jeżdżę usportowioną
przednionapędówką (FOrd Puma 1,7)
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Zarzucanie tyłu 27.12.05, 11:45
      Trzeba zaczac eliminowac po kolei przyczyny.
      - sprawdzic cisnienie opon
      - sprawnosc amortyzatorow
      - jakosc bieznika
      - geometrie

      jak wszystko bedzie ok, to znaczy ze wina jest po stronie kierowcy.
    • Gość: Moto. Re: Zarzucanie tyłu IP: *.lot.pl 27.12.05, 12:12
      Napisz jeszcze, czy Twoje auto ma napęd na przód czy na tył, bo to zmienia
      przyczyny poślizgu i zmienia sposoby reakcji.
      • kozak-na-koniu Re: Zarzucanie tyłu 27.12.05, 12:45
        Przecież napisał: "Zaznaczam, że jeżdżę usportowioną
        przednionapędówką (FOrd Puma 1,7)" a najprzeróżniejszych przyczyn
        nieprzewidzianych oraz niekontrolowanych poślizgów jest duuuuuuuuużo...
      • polsat1 Re: Zarzucanie tyłu 27.12.05, 12:53
        Napęd na przód.
    • callafior Re: Zarzucanie tyłu 27.12.05, 21:54
      A to, że tak się wyrażę "nowe" zjawisko, czy tak miałeś od początku użytkowania
      auta? Kiedy to się pojawiło?
      • polsat1 Re: Zarzucanie tyłu 28.12.05, 10:58
        Zauważyłem to niedawno, praktycznie w lecie coś takiego nie miało miejsca.
        • Gość: ja Re: Zarzucanie tyłu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 14:52
          ja tam lubie leciec bokiem ale zeby to lubic to trzeba sobie z tym radzic :)
        • callafior Re: Zarzucanie tyłu 28.12.05, 15:28
          Jakie masz opony? Wiedz, ze uniwersalne albo "letnie" zimą słabo trzymają (w
          niskich temperaturach są zbyt twarde). Możliwe też, że robisz do tego zbyt
          gwałtowne ruchy kierownicą - latem pozostawało to bez efektu, a zimą, gdy jest
          bardziej ślisko to się ujawniło.
          • polsat1 Re: Zarzucanie tyłu 28.12.05, 15:46
            Tak się składa, że z tyłu mam zimówki rocznik 2001. Przód nowe Firestony
            • Gość: pijaczyna no to wychodzi na to, że jesteś "cieniasem" za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 15:52
              kółkiem. Skoro auto jest w porządku, skoro kapcie masz zimowe to zawodzi w
              takim razie ten element który jest zwykle najbardziej zawodny. Czyli Ty.

              Poćwicz sobie na jakimś pustym parkingu pod hipremarketem slalomik. Zamiast
              pachołków mogą być zwykłe kartony. Tylko zwróć uwagę czy na pewno są puste.

              :>0 (ten nietypowy emotikon to moja opinia o Olu)
            • Gość: pijaczyna no to wychodzi na to, że jesteś "cieniasem" za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 15:52
              kółkiem. Skoro auto jest w porządku, skoro kapcie masz zimowe to zawodzi w
              takim razie ten element który jest zwykle najbardziej zawodny. Czyli Ty.

              Poćwicz sobie na jakimś pustym parkingu pod hipremarketem slalomik. Zamiast
              pachołków mogą być zwykłe kartony. Tylko zwróć uwagę czy na pewno są puste.

              :>0 (ten nietypowy emotikon to moja opinia o Olu)
            • callafior Re: Zarzucanie tyłu 29.12.05, 13:17
              No to pozostaje technika jazdy. Zimą powinieneś stonować, jechać spokojniej,
              mniej dynamicznie, ruchy kierownicą powinny być łagodne i płynne. Latem mozna
              sobie poszaleć (też w granicach rozsądku), ale zimą to już nie przejdzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka