Dodaj do ulubionych

"Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powiedzec

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:07
"Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powiedzec ja uzywam do tego swiatel
DLUGICH (mam golfa II z 4 swiatlami i na dlugich zalaczaja sie srowdkowe) czy
moze lepiej wylaczyc i właczyc swiatla drogowe ... bo z mojego doswiadczenia
wynika ze na moje znaki reaguje jedynie ok 50% kierowcow a czym blizej konca
zimy tym mniej ?? jak wy przypominacie o tym obowiazku albo moze nie
przypominacie ??
Obserwuj wątek
    • Gość: JANG Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:21
      ?? moze lepiej wylaczyc i właczyc swiatla drogowe ...

      > wylaczyc (trudne słowo), właczyc (bardzo trudne słowo)

      Najlepiej wyłączyć i włączyć światła MIJANIA.

      • mair Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 04.01.06, 13:41
        Gość portalu: JANG napisał(a):

        > ?? moze lepiej wylaczyc i właczyc swiatla drogowe ...
        >
        > > wylaczyc (trudne słowo), właczyc (bardzo trudne słowo)
        >
        > Najlepiej wyłączyć i włączyć światła MIJANIA.
        >

        musiales dlugo chodzic do szkoly, nie !!!
        • kayakto a pieszy??? 05.01.06, 07:58
          ten gest ktory obecnie funkcjinuje jest tak glupi ze wstydze sie do uzywac...

          Jak sie oszczedza na paliwie?
          Jazda za Grosze

          Najlepsze forum turystyczne, zdjecia z obdzierania wezy ze skory w Chinach
          bleeee ;-)
          Forum Turystyczne
    • wojtek33 Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 04.01.06, 11:22
      Drogowe i "długie" to to samo. Mignięcie światłami mijania jest chyba czytelniejsze.
      • Gość: lmx Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:28
        wiem pomylilem sie ;P w sumie nazwa mnie zmylila a szczeze nie pamietalem nazwy
        mijania :)
      • Gość: daarkuss Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: 194.71.85.* 05.01.06, 03:49
        Co jeśli jest ciemno? Przecież (nawet jeśli nie oślepimy nadjeżdżającego z przeciwka, to) nie widać czy samochód daje "długie", czy najnormalniej się buja...
        Jestem za wł. i wył. świateł mijania.
    • vontomke Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 04.01.06, 19:01
      zajechać drogę, wyjść i powiedzieć że nie ma świateł
    • Gość: ktb Re: "Włacz Swiatła" jak najlepiej.. - TAK!!! IP: 80.51.224.* 04.01.06, 19:10
      Po zauważeniu w lusterku jechać przed samochodem bez świateł migając
      awaryjnymi, potem próbować otworzyć drzwi kierowcy ( na mieście nie na trasie).

      Przeżyłem takiego w d. uprzejmego na własnej skórze o mało nie urywając mu
      drzwi przy wyprzedzaniu.
      Zarobił klakson a później awaryjne w podzięce (normalnie tak nie dziękuję) ale
      wydaje mi się, że z tym Panem subtelności z kierunkowskazami by nie zadziałały.
    • kawaleria2rp Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 04.01.06, 19:17
      Zawsze migałem długimi,ale rzeczywiście zgaszenie i zapalenie swiatel mijania
      jest czytelniejsze. Dzienie napotykam 3-4 pacjentow.

      Uwaga tylko na jedna rzecz. Kiedys mignalem facetowi przed skrzyzowaniem, drugi
      stojacy na podporzadkowanej uznal to za sygnal, ze go wpuszczam. Na szczescie
      bylem daleko i nawet hamowac nie musialem, a ten wyskoczyl szybko, podziekowal
      awaryjnymi i pojechal :)
    • Gość: mondeo Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.elsat.net.pl 04.01.06, 19:41
      zanotowac rejestracje i zadzwonic na 112 aby mu przypomnieli
      • Gość: fragi Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: 80.54.248.* 04.01.06, 20:37
        Każdy delikatny sposób jest dobry. Jak ktoś nie reaguje to znaczy, że wie że
        jedzie bez świateł. Sam mam diesla i ze względu na deficyt energii jadę bez
        świateł dopóki działają świece żarowe, potem zapalam. I też czasami migają mi i
        wymachują rękami, jest to nieraz rozweselające. Nie ma się czym przejmować w
        mieście w końcu nie wszędzie stoi glina.
        • Gość: alek boldłin Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.21.pl / *.21.pl 04.01.06, 21:32
          Tylko że tu nie o 'glinę' chodzi, a o bezpieczeństwo. Jeśli Twoje nie jest Ci
          ważne to pomyśl o innych.
        • gniewko_syn_ryba Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 04.01.06, 23:48
          Gość portalu: fragi napisał(a):

          > Sam mam diesla i ze względu na deficyt energii jadę bez
          > świateł dopóki działają świece żarowe

          Powinieneś NIEZWŁOCZNIE udać się do warsztatu i coś zrobić z tymi świecami !!! W
          normalnym dieslu dopiero PO ich wyłaczeniu (zgaśnięciu wskaźnika) można zapalić
          silnik !!!
          • rozciapki Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 05.01.06, 15:25
            > Powinieneś NIEZWŁOCZNIE udać się do warsztatu i coś zrobić z tymi świecami !!!
            > W
            > normalnym dieslu dopiero PO ich wyłaczeniu (zgaśnięciu wskaźnika) można zapalić
            > silnik !!!

            To nieprawda. W nowoczesnych (tnz. takich kilkunastoletnich...) dieslach mocuje
            sie sterowniki, ktore podtrzymuja swiece zarowe po zalaczeniu stacyjki i kilka
            minut po odpaleniu silnika.

            > > Sam mam diesla i ze względu na deficyt energii jadę bez
            > > świateł dopóki działają świece żarowe

            Wymien sobie czem predzej akumulator/alternator i nie strasz ludzi na drodze. W
            nocy tez jedziesz bez swiatel "bo masz deficyt energii"?
        • Gość: fox Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 22:12
          weź pod uwagę, że najzwyczajniej w świecie bez swiateł o tej porze roku jestes
          niewidoczny!
    • wielki_motocyklista Re: 04.01.06, 20:54
      a jeśli ktoś jedzie na włączonych pozycyjnych - to też dajecie mu znaki, by
      właczył mijania?

      pytam, bo ja wychodzę z założenia, że skoro jedzie na pozycjach to robi to
      świadomie i nie daję żadnych znaków by zmienił.
      • alterpars zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac po . 04.01.06, 23:12
        ryju zeby sie nauczyl palnt jeden...to przeciez takie polskie.....:-) na
        szczescie juz nie mieszkam w waszym kraju
        • Gość: Gość Re: zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.06, 01:32
          Szkoda tylko, że jeszcze mówisz naszym językiem.....
          • alterpars Re: zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac 05.01.06, 01:41
            ale moje dzieci juz na szczescie nie
            • Gość: darkuss Dowidzenia panu IP: 194.71.85.* 05.01.06, 03:55
              Przestań prowokować kłutnie... Idź może na forum "psychologia". Po co zaczynasz te nacjonalistyczne wywody? Człowieku !!! Prosze opamiętaj się i nie obrażaj Nas Polaków. Zajmij się własnymi problemami (może prozac?).
              Swoją drogą widać, że brak ci towarzystwa, nie masz przyjaciół, dlatego właśnie prowokujesz kłótnie. Hmmm może z tym forum ( forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=210 ) to nie jest wcale taki głupi pomysł....?
        • Gość: kasia Re: zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac IP: *.magma-net.pl 05.01.06, 11:38
          rozumiem, ze promujesz teraz "takie polskie" zwyczaje poza Polską...
          gdziekolwiek jesteś... niech ci ziemia lekką będzie...
        • hyperion11 Re: zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac 05.01.06, 12:53
          no to zupełnie nie rozumiem, co robisz na tym forum???!!!
          Nasuwa się smo:Wynocha tam skąd przyszedłeś...Ps. Ciekawe,czy w tym idealnym
          kraju, gdzie traz zyjesz taki zadowolony rdzenni obywatele tez się cieszą,że
          tam jesteś. Pewnie masz status honorowego obywatela państwa i wszyscy ci biją
          pokłony,ze wybrałeś to a nie inne państwo.Ciekawe też jaką narodowość podajesz,
          skoro tak gardzisz swoimi korzeniami zpolski. Żenujące i naprawdę smutne...brak
          godności za grosz...współczuję
          • alterpars Re: zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac 05.01.06, 15:52
            tak sie zlozylo ze niedawno bylem w waszym kraju w interesach widzialem scene w
            ktorej taksiarz tabil na babcie przechodzaca na pasach. kiedy inna kobieta
            zwrocila panu uwage ze to niegrzeczne otrzymala odpowiedz....a nie wp...ci s...
            5 metrow dalej stala policja - myslicie ze sie ruszyla
            Tak moj drogi...w moim kraju nie widze takich zachowan bo groza za nie powazne
            konsekwencje. W sumie to masz racje zaluje ze wszedlem na to forum. Wy lubicie
            sie taplac tylko we wlasnym sosie-zapomnialem. Ale to chyba juz nie moj problem
            ze was prawda w oczy kole...
            • Gość: mef Re: zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 19:19
              "waszym kraju"?? Ten kraj jest takze Twoj, a to, ze mieszkasz gdzie indziej, nie ma znaczenia. Tam jestes tylko gosciem, imigrantem. Ale lecz sobie kompleksy dalej...mozesz sie uwazac za pelnoprawnego obywatela...ale miejscowi na pewno za takiego Cie nie uwazaja. Prawda w oczy kole- Ciebie!
              • alterpars Re: zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac 05.01.06, 20:08
                zmartwie cie. nie kazdy kraj traktuje tak obcych jak wy w swoim...ale do was to
                nigdy nie dotrze. wiec chyba tak jak mowisz pojde leczyc swoje kompleksy :-) A
                tak na marginesie...to dla tych ktorzy jakims cudem uwierzyli w brednie ze poza
                granicami polski polak jest tylko imigrantem. Przyjedzcie sprawdzic moze okaze
                sie ze nawet bycie imigrantem jest latwiejsze i lepsze niz zycie w Polsce.
                Nadal zreszta nie rozumiem dlaczego sie tak zaperzasz. Czy ja Tobie kaze
                zmieniac obywatelstwo..siedz sobie tam jak ci dobrze.
                • a-ndrzej Re: zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac 07.01.06, 10:05
                  Nie wiem gdzie mieszkasz. W listopadzie bylem turystycznie w USA. Jedna rzecz
                  od razu mnie uderzyla w oczy poniewaz spokalem sie z kilkoma Polakami. NIGDY
                  nikt nie bedzie Cie do konca uwazal za swojego. Publicznie bedzie sie do Ciebie
                  odnosil OK, bo obowiazuje poprawnosc polityczna i nietolerancja okazywana wobec
                  kogos eliminuje go towarzysko. W duchu jednak, zawsze bedziesz dla nich czyms
                  gorszym, zeby nie powiedziec smieciem. Wiem ze przykro tego sluchac, ale obaj
                  wiemy ze taka jest prawda. Nie oszukuj sam siebie.
            • margotje Re: zajechac droge wyzwac od k.... h... potem dac 08.01.06, 13:14
              alterpars napisał:

              > tak sie zlozylo ze niedawno bylem w waszym kraju w interesach widzialem scene w
              > ktorej taksiarz tabil na babcie przechodzaca na pasach. kiedy inna kobieta
              > zwrocila panu uwage ze to niegrzeczne otrzymala odpowiedz....a nie wp...ci s...
              > 5 metrow dalej stala policja - myslicie ze sie ruszyla
              > Tak moj drogi...w moim kraju nie widze takich zachowan bo groza za nie powazne
              > konsekwencje. W sumie to masz racje zaluje ze wszedlem na to forum. Wy lubicie
              > sie taplac tylko we wlasnym sosie-zapomnialem. Ale to chyba juz nie moj problem
              > ze was prawda w oczy kole...

              To sie wynos czym predzej, kolku zasrany! Nie zabieraj glosu i znikajbos tu
              niemile widziany!
      • gacus Re: 06.01.06, 10:06
        > a jeśli ktoś jedzie na włączonych pozycyjnych - to też dajecie mu znaki, by
        > właczył mijania?
        >

        nie wiem czy dobrze robię ale na pozycjach jeżdzę w mieście, w dzień przy
        duzym nasłonecznieniu. Tylko wtedy.
      • kawu jeśli jedzie na pozycyjnych to 07.01.06, 23:41
        najprawdopodobniej zatrzymał się gdzieś na chwilę, przełączył z mijania na
        postojowe a później ruszając widział podświetlenie deski więc myślał, że ma
        włączone światła.
        sam miałem tak ze 2 razy, na szczęście zauważyłem po 100-200 metrach widząc, że
        "nie oświetlam" tyłu auta jadącego przede mną...
    • dccircle Re: "Włacz Swiatła" - w USA 04.01.06, 23:15
      w USA pokazuje sie "Wlacz swiatla" wylaczajac i wlaczajac ponownie wlasne.
      Miganie dlugimi swiatlami to ostrzezenie, ze osoba jadaca z naprzeciwka ma
      nieopatrznie wlaczone dlugie swiatla i oslepia. Miganie dlugimi swiatlami na
      autostradzie to napomnienie dla jadacego wolniej przed nami, ze sie wlecze, a
      dla jadacych z naprzeciwka, ze za zakretem stoi policja i namierza jadacych
      radarem :) Miganie dlugimi swiatlami w obu tych przypadkach jest nielegalne, ale...
      • zdzicha Re: "Włacz Swiatła" - w USA 07.01.06, 00:55
        dccircle napisał:

        > w USA pokazuje sie "Wlacz swiatla" wylaczajac i wlaczajac ponownie wlasne.
        > Miganie dlugimi swiatlami to ostrzezenie, ze osoba jadaca z naprzeciwka ma
        > nieopatrznie wlaczone dlugie swiatla i oslepia. Miganie dlugimi swiatlami na
        > autostradzie to napomnienie dla jadacego wolniej przed nami, ze sie wlecze, a
        > dla jadacych z naprzeciwka, ze za zakretem stoi policja i namierza jadacych
        > radarem :)

        Że jak? W USA miganie długimi? Na autostradzie? Dla samochodów jdących z
        naprzeciwka? To chyba jakaś pomyłka.
        W ogóle jak mi raz jakiś kierowca podziękował awaryjnymi za to, że go
        wpuściłam, to byłam w takim szoku, że mało w niego nie wjechałam.
    • Gość: zajacandrzej Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.range86-143.btcentralplus.com 05.01.06, 01:03
      Po co regulowac czas zapalania swiatel. Mieszkam w UK i tutaj nie ma takiego przepisu, a pomimo tego jest mniej wypadkow w porownaniu do Polski. Mysle, ze jest to sposob na placenie mandatow. Swiatla powinno sie zapalac z przekonania,ze jest sie lepiej widocznym a nie z obowiazku.
      • w357 Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 05.01.06, 01:27
        Gość portalu: zajacandrzej napisał(a):
        ............. Swiatla powinno sie zapalac z przekonania,ze
        > jest sie lepiej widocznym a nie z obowiazku.

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        Ale o TYM , to jeszcze trzeba pomyśleć !!!

        Pamiętam , że kiedyś w środku lata był program w TV o bezpieczeństwie na drodze.
        Wyższy rangą "drogówkowiec" usiłował wytłumaczyć, że w lato jak są gorące drogi
        asfaltowe i pojawia się "falujące powietrze" , to dla własnego bezpieczeństwa
        (że jest się widzialnym) lepiej włączyć światła mijanie (w ciągu dnia).

        Niestety wiele osób nie jest w stanie tego zrozumieć.
        No,ale to już takie "regionalne" rozumowanie :-)
        • Gość: darkuss najlepiej to cały rok IP: 194.71.85.* 05.01.06, 04:03
          Jestem zdania, że światła powinniśmy mieć włączone w ciągu całego roku. Z tym, że w lato gorzej jest rozpoznać, czy pojazd nadjeżdżający z przeciwka jest w ruchu, czy też nie to się całkowicie zgadzam. Odważyłę się jednak wysunąc wniosek, aby obowiązek zapalania świateł mijania przez cały rok nie miały samochody typ Fiat 126p. ;) Mianowicie dlatego, że niedość, że (przepraszam za stylistykę) akumulator należałoby ładować co dwa tygodnie, to włączenie efektywnie kierunkowskazu przy włączonych światłach i dmuchawie graniczy z cudem... ;-)
      • p-iotr Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 05.01.06, 10:23
        > Mieszkam w UK i tutaj nie ma takiego pr
        > zepisu, a pomimo tego jest mniej wypadkow
        > w porownaniu do Polski.

        Jasne. Az strach jezdzic poza autostradami, bo co chwila wyskakuje jeden z
        drugim miszcz na pozycyjnych. W deszczu podobnie. Ale ONI na pewno dobrze
        widza.. :/

        pzdr

        -
      • Gość: wetlook Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: 83.238.208.* 05.01.06, 12:06
        Gość portalu: zajacandrzej napisał(a):

        > Po co regulowac czas zapalania swiatel. Mieszkam w UK i tutaj nie ma takiego
        przepisu, a pomimo tego jest mniej wypadkow w porownaniu do Polski. Mysle, ze
        jest to sposob na placenie mandatow. Swiatla powinno sie zapalac z
        przekonania,ze jest sie lepiej widocznym a nie z obowiazku.<

        Taaa już widzę te wszystkie złotówy w swoich taryfach, jeżdżących całą dobę bez
        świateł, przekonanych że są dobrze widoczni i zadowolonych że oszczędzają
        żarówki i 0,356 litra benzyny
    • Gość: Pieszy A pieszy? IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.06, 01:42
      OK, a jak ma pieszy dać sygnał kierowcy jadącemu bez świateł?

      "Kłapanie" dłońmi na wysokości głowy rzadko działa.
      • tygru_mrau Kierowcy bez świateł 05.01.06, 03:43
        notorycznie napotykam na samochody bez włączonych świateł mijania - zwłaszcza
        te wyjeżdżające ze stacji benzynowych lub dobrze oświetlonych parkingów (np.
        przy niektórych hipermarketach). Ręce opadają, zwłaszcza po zmroku... ;o)

        Wiem, że niektórych to BARRRDZO denerwuje, ale ja przez okrągły rok jeżdżę na
        światłach - nie muszę pamiętać o ich włączaniu, to już u mnie odruch, taki sam,
        jak zapinanie pasów bezpieczeństwa.

        Bezświatłowcom króciótko mrugam długimi. Może to nie jest idealne rozwiązanie,
        ale mam wrażenie, że skuteczne.

        Pozdrawiam wszystkich użytkowników dróg :o)
        Szerokiej drogi!
      • Gość: darkuss Re: A pieszy? IP: 194.71.86.* 05.01.06, 04:11
        W przypadku, kiedy idę chodnikiem, lub przechodzę na przejściu dla pieszych - pokazuję dwoma palacami dłoni na światła (jakbym zamawiał 2 piwa trzymając je poziomo), lub "mrugam" dłonią (kłapię jakbym buzię pokazywał) - przeważnie to działa... i jeszcze podziękowanie dostanę... Mimo wszystko widzę już od paru lat, że kultura na drodze znacznie się poprawia. Przynajmniej na Górnym Śląsku, gdzie poruszanie się nie należy do najłatwiejszych. Przykładowo, gdy chcę zmienić pas (bo mi się coś przypomniało), włączam kierunkowskaz i zazwyczaj jestem wpuszczany, no... chyba, że kobieta jedzie (bez urazy - to z autopsji). W życiu wpuściły mnie chyba dwie damy... Pozdrawiam Je serdecznie !!!
        • Gość: ms Re: A pieszy? IP: *.sfc.pl / *.sfc.pl 05.01.06, 06:31
          > W życiu wpuściły mnie chyba dwie damy... Pozdrawiam Je serdecznie !!!

          może Cię nie zauwazyły, bo poprawiały makijaż i musiały zwolnić? ;)

          Mnie to szczęście jeszcze nie spotkało.

          pozdrawiam
          • Gość: Mania Re: A pieszy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 07:02
            A ja jestem kobietą, jeżdżę od 25 lat, (cały rok na światłach) i mam zwyczaj
            wpuszczać przed siebie innych kierowców z jednym wyjątkiem - jeżeli ktoś po
            chamsku usiłuje wymusić wpuszczenie, to ma pecha. Szczególnie jeżeli staje na
            światłach na pasie tylko do skrętu, a potem chce jechać prosto, omijając
            innych.
            A co do informowania innych o tym, że jadą bez świateł to stosuję metodę
            mignięcia długimi do tych co jadą z przeciwka - często skutkuje. A jeżeli
            wyprzedzam kogoś bez świateł to lekki klakson i pokazuję ręką na przód jego
            samochodu, to też często zdaje egzamin.
            Znacznie gorsi są rowerzyści bez świateł, zwłaszcza wczesnym porankiem poza
            miastem. Przerabiam to codziennie jadąc do pracy, dzisiaj było trzech.
            Pozdrowienia
            • Gość: bartek3000 Re: A pieszy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:42
              a ja wychodze z zalozenia ze jak sie wpycha to mu sie spieszy. jego problem
              tylko zebym go widzial. o ile go widze wpuszczam. nie lubie tylko padac mordką
              na szybe, wiec kwestia wpychania sie jest kwestią wyczucia. Oczywiscie ryzyko
              wkurzenia mnie spolega na wpychajacym sie. Gdy sie spiesze tez czasem jade "na
              chama", a gdy nie - przemykam niczym myszka prawym pasem i wpuszczam kazdego.

              Nie staram sie na sile nikogo wychowywac. Dbam o siebie i wlasny tylek. Msyle
              ze zdrowsze byloby podejscie do ludzi gdyby byli bardziej wyrozumiali i nie
              gonili z gasnica w reku kazdego kto sie zachowa nie tak:)

              a co do swiatel. czasem komus mrugne dlugimi. Nie pukam w szybe i nie rzucam
              sie nikomu na maske.
          • Gość: zed swiatla IP: 211.95.82.* 05.01.06, 07:11
            polecam fiata. Swiatla gasna po wylaczeniu silnika, zapalaja sie razem z nim.
            Po wyjechaniu z salonu 3 lata temu wlaczylem swiatla i do tej pory tego
            wylacznika nie dotknalem. jezdzijmy na swiatlach mijania caly rok, to naprawde
            bezpieczniejsze.

            pozdrawiam z szanghaju
            zed
          • Gość: zed swiatla IP: 211.95.82.* 05.01.06, 07:11
            polecam fiata. Swiatla gasna po wylaczeniu silnika, zapalaja sie razem z nim.
            Po wyjechaniu z salonu 3 lata temu wlaczylem swiatla i do tej pory tego
            wylacznika nie dotknalem. jezdzijmy na swiatlach mijania caly rok, to naprawde
            bezpieczniejsze.

            pozdrawiam z szanghaju
            zed
            • Gość: 9.3 Re: swiatla IP: 193.173.18.* 05.01.06, 09:26
              W Alfie mam tak samo, nie wiem jak w Lanciach :)
        • annika-ja Re: A pieszy? 06.01.06, 11:04
          Faktycznie, damy "w pewnym wieku" nie wpuszczają. Ale one nic nie widzą, bo
          ściskają kierownicę z wzrokiem wbitym przed siebie :D

          Ja wpuszczam :)
        • koza16 Re: A pieszy? 07.01.06, 00:26
          W życiu wpuś
          > ciły mnie chyba dwie damy... Pozdrawiam Je serdecznie !!!



          to w sumie niewiele... Mam nadzieje ze jeszcze ci sie cos fajnego w zyciu
          przytrafi;)))Pozdrawiam!
    • krycha.k Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 05.01.06, 09:58
      Samo mruganie światłami nie jest jednoznaczne. W takich sytuacjach zawsze
      dodaję gest kilkakrotnego zamykania i otwierania uniesionej dłoni (przy braku
      kierunkowskazów "kłapię" zgiętą dłonią) - to działa! A mruganie awaryjnymi w
      podziękowaniu - bardzo sympatyczne.
      • Gość: admin www.rury.net Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 22:24
        Samo mruganie światłami nie jest jednoznaczne.
        pozdrawiam www.rury.net.pl
    • zuzaczek3 Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 05.01.06, 09:59
      Ja za każdym razem migam króciutko światłami długimi. Tak na 50% skutkuje. Ale
      mam inne pytanie, w jaki sposób dawać sygnał kierowcy przez nami, któremu nie
      świeci się jedno tylne światło?

      Kiedy jestem smutna patrzę na jego zdjęcia - http://www.obiektywni.pl/autorzy/autor.php?id=47
      • nocnick Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 05.01.06, 10:39
        Na mnie ostatnio taksówkarz, stojący na postoju obok swojego auta machał
        rozpaczliwie łapkami. Pomyślałem, że czegoś potrzebuje i zwolniłem z zamiarem
        zatrzymania się. Gdy byłem na jego wysokości olśniło mnie, że jadę bez świateł.
        W tym miejscu bardzo Panu dziękuję.
    • bo.tak Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 05.01.06, 10:49
      mój znajomy coby nie zapomnieć ma u siebie kartkę, pół A4 z napisem: ŚWIATŁA.
      Pasażer ma ją przed sobą i zawsze może pokazać do tyłu , z boku, z przodu :)
      śmieszne, ale skutkuje :)
      w innych przypadkach mruganie łapką i pokazywanie na przód samochodu :)
    • Gość: gość Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: 212.160.242.* 05.01.06, 13:25
      Kilka lat temu wyjechałam z supermarketu (wieczorem i było ciemno)właśnie bez
      włączonych świateł. Miałam prawko od kilku miesięcy i czułam się bardzo
      niepewnie za kierownicą. Obok jechał samochód drogówki i nagle usłyszałam przez
      megafon "Prosze włączyć światła!". Jestem bardzo wdzięczna tym policjantom, że
      mnie nie zatrzymali i nie wlepili mandatu, bo chyba bym się wtedy załamała i
      przestała prowadzić wogóle. A jeżdzę na światłach przez cały rok.
      • Gość: Kaszanka Radomska Re: "Włacz Swiatła" - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 14:49
        A jak pokazać, że złapał gumę?
        Ostatnio jechało przede mną bardzo szybko auto z pękniętą oponą z przodu.
        Próbowałam jakoś to kierowcy pokazać, ale moje machanie rękoma i okrzyki
        sprawiły, że patrzył na mnie z osłupieniem a wręcz przestrachem:).
        • mortimerr Re: "Włacz Swiatła" - 05.01.06, 15:07
          ja, zwykle mrugam awaryjnymi jak chce dac znac temu za mna, a dlugimi temu z
          naprzeciwka. raczej skutkuje bo wszyscy wlaczaja. nie wiem tylko jak dac znac,
          jak ktos (chyba niechcacy) ma popsute swiatla stopu albo wlaczone
          przeciwmgielne. nie da sie za takim jechac.
          • Gość: Grzesiek Re: "Włacz Swiatła" - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 16:01
            Na tylne przciwmgielne czasem pomga danie długimi po lusterkach. Przyznam
            rzadko. Co do policjantów, czekałem wczesnym rankiem na zielone (puste
            skrzyżowanie) za mną stał radiowóz, mignął kogutem i dał przez megafon "proszę
            przejechać przez skrzyzowanie", chyba się spieszyli ;)
          • Gość: kasiek Re: "Włacz Swiatła" - IP: *.pl / 195.136.114.* 05.01.06, 16:44
            Raz jechał przede mną gość na przeciwmgielnych, więc uprzejmie wyprzedziłam pana
            i zapaliłam takowe u siebie a potem zgasiłam. Zadziałało dopiero za trzecim razem.
            • endorphin Re: "Włacz Swiatła" - 05.01.06, 16:49
              Brawo Kasiek,nastepnym raz hamulec w podłoge jak zaparkuje w twoim bagazniku to
              sie nauczy.
    • Gość: Toni Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.167.216.81.h.siw.siwnet.net 05.01.06, 17:22
      1. Kilka krotkich mrugnięć światłami długimi pomaga, jeśli jest czas i miejsce
      to daje na chwilę długie.
      2. Podziwiam te niekończące się dyskusje o światłach. Czy nie lepiej dyskutować
      np. odwieczy problem "słoń a sprawa polska" albo "krok defladowy na terenach
      podmokłych" ?
      A do pilnowanie świateł zamontować prosty przekaźnik który w momencie startu
      silnika je po prostu automatycznie włącza. Koszt chyba 10 zł i trochę kabla, +
      20 min. pracy. W zamian za to odpadaja wszelki dyskusje pt. lato, zima, wieczór
      czy świt.
      Pozytywny wpływ stałych świateł mijania na bezpieczństwo ruchu został juz
      udowodniony paręnaście razy. Zużycie paliwa niepoliczalne, czas życia żarówek i
      akumulatora przedłużony. Jeżeli wymóg jest zimą i samochód to wytzymuje zimą to
      jeszcze łatwiej latem (teora o słabych układach elektrycznych).
      No i najważniejsze, spada temat do dyskutowania, mozna czas poswięcic innym
      rozważaniom.
      A co za komfort jazdy ! Jeżdżę w Skandynawi, często dozwolone 110 + 20
      niedozwolone, naprzeciwko taki sam czyli mamy do siebie 260 km na godz. I jak
      widze dwa światełka to nie muszę wyostrzać wzroku i myśleć czy to "cos tam" czy
      samochód w ruchu.
      A w tej chwili w Polsce, sczególnie latem, sami myśliciele na drogach, co to
      myśla czy już trzeba czy nie trzeba się oświetlić. W rezultacie jak diabeł z
      pudełka nagle wyskakuje mi przed nosem nieoświetłony, dobrze zamaskowany, pojazd.
      Nowych pieknych dróg sie nie wymyśli z dna na dzień, ale poprawić
      rozpoznawalnośc potencjalnych przeciwników na juz istniejacych drogach mozna
      natychmiast za kilkanaście złotych. Na pewno warto.
    • Gość: Ewka Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.chello.pl 05.01.06, 17:51
      Jechal facet samochodem, a ze samochod dobry, szybki to sobie nie zalowal.
      Mimo, ze mokro, slisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220 km/h... 250
      km/h..., az tu nagle zakret, za zakretem furmanka.
      Nic sie nie dalo zrobic, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie
      lataja w powietrzu, woznicy urwalo nogi. Zatrzymal sie facet po tych kilkuset
      metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka.
      Nic to mysli, jatka nie jatka, moze ktos przezyl i trzeba mu pomoc. Podchodzi
      blizej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychaja. Jakos trzba by je
      dobic, co sie ma gadzina meczyc. Zlapal za siekiere, ktora wypadla z furmanki i
      do jednego konia, do drugiego... pozarabywal na smierc.
      Stoi i rozglada sie, co dalej, zauwazyl woznice. Woznica na to, podciagajac koc
      i przykrywajac urwane nogi:
      - Panie ! Nawet mnie qrwa nie drasnelo !!!
      • Gość: fragi Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.zebyd.com.pl 05.01.06, 18:06
        Dobry dowcip. Zawsze śmieszą mnie wypowiedzi niektórych twierdzących, że zobaczą rower, pieszego, stojącą przyczepę, dziurę w jezdni, a nawet wykałaczkę ale za cholerę nie zobaczą samochodu jeśli nie będzie miał włączonych świateł.
        • tymon99 Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 05.01.06, 19:34
          Gość portalu: fragi napisał(a):

          > Dobry dowcip. Zawsze śmieszą mnie wypowiedzi niektórych twierdzących, że zobacz
          > ą rower, pieszego, stojącą przyczepę, dziurę w jezdni, a nawet wykałaczkę ale z
          > a cholerę nie zobaczą samochodu jeśli nie będzie miał włączonych świateł.

          jeśli raz nie zobaczysz samochodu
          to potem już nie ma znaczenia czy widzisz psy i wykałaczki
          aniołom wszystko jedno :)
        • Gość: fox Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 22:22
          a czas reakcji? pieszy nie porusza się z prędkością 60 km/h
    • Gość: sonador Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie IP: *.crowley.pl 05.01.06, 17:57
      ja stosuje i skutkuje ale musisz miec sytuacje kontaktu wzrokowego z kierowcą
      pokazujesz palcem na przod jego maski czyli na jego swiatla a pozniej dwoma
      palcami na swoje oczy powtarzajac te czynnosc moze zajrzy:) pozdrawiam
      • a-l-u-z-j-a Re: "Włacz Swiatła" - jak najlepij komus to powie 05.01.06, 23:13
        Ja mrugam światłami dlugimi ;)
        Dodatkowo mrugam też swoimi oczkami ;)
        Nigdy nie wiem, czy nadjeżdżający z naprzeciwka pan nie zakocha sie we mnie w
        ułamku sekundy....
    • Gość: Krociech A jak powiedzieć odwroconemu tylem pieszemu IP: *.sm-rozstaje.pl 06.01.06, 11:19
      żeby zlazł że środka jezdni, nie zabijając go?
    • Gość: kierowca Środkowy palec do góry, resztę złożyć IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.06, 12:39
      Zazwyczaj reakcja murowana. Z tym że dobrze mieć szybki wóz.
    • caysee Jak dlugo jeszcze.. 10.01.06, 12:39
      Jak dlugo jeszcze bedzie wisial ten watek na pierwszej stronie forum? Przeciez
      juz prawie nikt sie nie wpisuje. Podobnie jest z innymi watkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka