Dodaj do ulubionych

sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu

IP: *.crowley.pl 19.09.06, 09:56
Na zwykłej drodze dwukierunkowej. Żona sygnalizuje prawym powrót, ja nie, tak
jak i większość kierowców. Według mnie to truizm, więc nie wymaga
sygnalizowania. Jak sądzicie? A może jest stosowny paragraf regulujący tę
kwestię? pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: miecio Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.aster.pl 19.09.06, 10:53
      Mnie kiedyś uczyli że trzeba sygnalizować, miało to wyglądąć tak-
      kierunkowskaz, zaczynanamy wyprzedzać, podczas samego wyprzedzania
      kierunkowskaz wyłączony, wracamy na swój pas z kierunkowskazem, ale było to
      lata temu (prawie prehistoria), teraz może coś się zmieniło. Lata doświadczeń
      nauczyły mnie że bezpieczniej jak inni wiedzą co zamierzasz, więc czy to
      prawidłowo czy nie będę tak robił. W tym przykładzie mój prawy kierunkowskaz że
      wracam na swój pas jest informacją dla wyprzedzanego że wjadę przed niego,
      natomiast bez kierunkowskazu wyprzedzany ma dwie opcje - wracam na pas lub jadę
      dalej i wyprzedzam następnych. Tak samo dla jadących z przeciwka
      • tbernard Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 19.09.06, 12:01
        Odnośnie tych jadących z przeciwka, to bardziej interesuje ich, aby w końcu
        schował się ten wyprzedzający a nie czy ma migacz włączony.
        Tym niemniej wydaje się rozsądne zasygnalizowanie zmiany pasa (nawet, jeśli
        ta zmiana związana jest z zakończeniem manewru wyprzedzania), z tego
        co pamiętam przepis tego też wymaga.
        W przypadku wyprzedzania rowerzysty z kolei, przepis nakazuje zachować
        odległość od wyprzedzanego co najmniej 1 metr i często nie ma konieczności
        aby pojazd całkowicie zmienił pas ruchu. Wtedy faktycznie większość nie
        sygnalizuje powrotu i ja też (oczywiście sam manewr wyprzedzania jak najbardziej należy zasygnalizować).
        • negevmc wyprzedzanie rowerzysty 19.09.06, 14:53
          tbernard napisał:

          > W przypadku wyprzedzania rowerzysty z kolei, przepis nakazuje zachować
          > odległość od wyprzedzanego co najmniej 1 metr i często nie ma konieczności
          > aby pojazd całkowicie zmienił pas ruchu.

          Nie pamiętam co mówią przepisy na ten temat bowiem prawko robiłem ponad 20 lat
          temu wiem natomiast z doświadczenia co robi z rowerzystą tir wyprzedzając go
          przy prędkości 100 km/h zachowując 1 m odstepu. Podmuch powietrza, bracie rzuca
          rowerzystę do rowu i w najlepszym przypadku łamie mu tylko nogę.
          Dlatego ZAWSZE zmieniam pas wyprzedzając rowerzystów, zmieniających na poboczu
          koła tudzież robiących siusiu mimo, że nie prowadzę tira.

          Posdrawiam.
        • zielony_listek Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 21.09.06, 08:30
          > W przypadku wyprzedzania rowerzysty z kolei, przepis nakazuje zachować
          > odległość od wyprzedzanego co najmniej 1 metr i często nie ma konieczności
          > aby pojazd całkowicie zmienił pas ruchu. Wtedy faktycznie większość nie
          > sygnalizuje powrotu i ja też

          A ja owszem, bo ci z tyłu moga rowarzysty nie widzieć i np. zabierac się za
          wyprzedzanie mnie. Ponadto często mijam rowarzystów (przeważnie
          nieoświetlonych) nocą w trasie i wtedy tym bardziej wrzucam migacz. No może
          poza zupełnie pustymi drogami :-)

          Pozdrawiam
          zielony_listek
          • Gość: tbernard Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.telsat.wroc.pl 24.09.06, 22:54
            Chodziło o sygnalizowanie powrotu po wyprzedzeniu.
        • Gość: tmk źle pamiętasz IP: *.malopolska.mw.gov.pl 03.10.06, 14:51
          każda zmiana pasa ma być sygnalizowana kietunkowskazem. To jest logiczne i nie
          weim skąd macie tyle wątpliwości
    • o-l-o Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 19.09.06, 11:03
      5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
      zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie
      po wykonaniu manewru.

      A jeżeli masz wątpliwości, że jesteś na innym pasie ruchu, to przynajmniej
      pamiętaj, że to nie tylko Twój problem. Coraz więcej jest takich kierowców,
      którzy uznają włączanie kierunkowskazów za hańbiące. Wychodzą z założenia, że
      prawdziwy macho nie ujawnia swoich zamiarów.
    • Gość: papier Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 11:27
      koleś jak zmieniasz pas to włączasz kierunkowskaz żeby inni wiedzieli co robisz!!
      • staruch5 Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 19.09.06, 11:39
        przepis mowi o sygnalizacji zmiany pasa ruchu. Nalezy wlaczyc kierunkowskaz,
        przed wyprzedzaniem. W trakcie nie sensu miec go wlaczonego. Po wyprzedzeniu
        NALEZY ponownie zasygnalizowac zmiane pasa ruchu. tak chca przepisy. masz
        racje, ze to raczej zadna informacja i dla nikogo i nic sie zlego nie dzieje,
        jak tego nie robisz przy powrocie na swoj prawy pas.
        Co innego na drodze dwujezdniowej z co najmnije 2 pasami w jedna strone. Tam
        niesygnalizowanie zmiany pasa juz moze spwodowac kolizje, bo przeciez wcale nie
        jest oczywiste, ktorym pasem bedziesz kontynuowal jazde po wyprzedzeniu.

        We Francji co drugi kierowca wlacza lewy migacz, zmienia pas, wyprzedza,
        zmienia pas i caly czas tak jedzie z wlaczonym LEWYM migaczem.
        Co kraj, to obyczaj...
        • iberia30 Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 19.09.06, 19:00
          staruch5 napisał:

          > przepis mowi o sygnalizacji zmiany pasa ruchu. Nalezy wlaczyc kierunkowskaz,
          > przed wyprzedzaniem. W trakcie nie sensu miec go wlaczonego.

          tu pozwole sie nie zgodzic z Twoim ostatnim zdaniem bo...ostatnio akurat jadac
          nad morze wiadomo jak wyglada trasa z K-c do G-ka, zwlaszcza od Lodzi.
          Pogoda dobra:pelne slonce i co?Wyprzedza taki niemajacy wlaczonych swiatel
          (wiem jego prawo)ale tym samym jest dla mnie amlo widoczny wiec ten migacz nie
          zawadzi zeby jednak w trakcie manewru mial wlaczony.

          • staruch5 Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 20.09.06, 21:59
            no to ja sie z Toba iberio, nie zgodze.
            Przepis mowi, zebby kierunkowskazem sygnalizowac zmiane pasa (zamiar) oraz
            kierunku ruchu. Moze zle pamietam...
            Utrzymywanie wlaczonego kierunkowskazu w czasie wyprzedzanie sugeruje jakis
            odlot w pole lub na pasy w przeciwna strone (zaleznie od rodzaju jezdni).
            Nikt za to nie da mandatu, aleto nie bardzo ma sens.
            Osobiscie daje 3 razy kierunek przed wyprzedzaniem i 3 po. W trakcie zero...
            Pzdr.

            A co do Twojej uwagi. Homologacja na kierunkowskaz wymaga, aby byl widoczny w
            sloneczny dzien z 30m. Wiec watpie, zebys nie widziala wyprzedzajacego
            samochodu, a widziala jego migacz...
          • Gość: tmk ludzie, interpretacja przepisów jest bardzo prosta IP: *.malopolska.mw.gov.pl 03.10.06, 14:56
            "nie zawadzi" włączony migacz podczas wyprzedzania?? Przepis mówi że po manewrze
            zmiany pasa ruchu należy go WYŁĄCZYĆ. Przez takich interpretatorów suma sumarum
            nie wiadomo, jakie ma zamiary kierowca jadący przed nami. Bo każdy ma swoje
            "widzi mi się"
        • slavkovski Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 21.09.06, 08:16
          w trakcie wyprzedzania kierunkowskaz powinien byc wlaczony caly czas, a zjazd po
          wyprzedzeniu i nalezy zasygnalizowac.
          • staruch5 Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 21.09.06, 19:56
            slavkovski, mozesz podac przepis, ktory to nakazuje?
            • Gość: slavkov ski Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.chello.pl 21.09.06, 20:30
              oddzial 4, Art. 22, pkt 5
              • wlotry Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 24.09.06, 18:51
                szanowny Slavkov ski. Polecam KD Drexlera z komentarzem do cytowanego Art.5.1,
                cyt:
                "(8)Nie jest prawidłowa praktykowana przez niektórych kierowcówjazda z
                właczonym kierunkowskazem podczas trwania manewru (wyprzedzania). Po wjechaniu
                na lewy pas ruchu lewy kierunkowskaz powinien byc wyłączony gdyż niczego już
                nie sygnalizuje..."
                I należy pamiętać, że kierunkowskaz sygnalizuje zamiar każdej zmiany kierunku
                jazdy lub pasa ruchu. Pozdrawiam.
            • Gość: slavkovski Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.chello.pl 21.09.06, 20:32
              Rozdzialu 3-ciego KD
              • staruch5 Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 21.09.06, 21:36
                po pierwsze to jest dzial 2.
                5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
                zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
                niezwłocznie po wykonaniu manewru

                no coz, inaczej to rozumiemy...
                Kochany, manewr to tutaj zmiana kierunku lub pasa ruchu. Przy wyprzedzaniu
                chodzi o zmiane pasa ruchu. Skonczyles manewr, to masz wylaczyc kierunkowskaz,
                a wiec jest nawet bardziej, niz mylsalem: NIE WOLNO (wg przepisow) mrugac w
                czasie wyprzedzania!
                A wyprzedzanie to jest:

                wyprzedzanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu
                poruszającego się w tym samym kierunku;

                (nawiasem mowiac brakuje w tej definicji wzmianki o tym, ze wyprzedzany jedzie
                wolniej...)
                • Gość: slavkovski Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.chello.pl 22.09.06, 08:18
                  ano widac, inaczej to rozumiemy. dla mnie jednoznaczne jest "zaprzestac
                  sygnalizowania po...". i tyle.
                  • etom Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 28.09.06, 14:43
                    Gość portalu: slavkovski napisał(a):

                    > ano widac, inaczej to rozumiemy. dla mnie jednoznaczne jest "zaprzestac
                    > sygnalizowania po...". i tyle.

                    Po czym ?
                    Tak by bylo gdyby - z definicji - manewr wyprzedzania konczyl sie zjechaniem na
                    poprzedni pas ,ale nie taka jest definicja wyprzedzania.

                    Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
                    28) wyprzedzanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika
                    ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;

                    Jak widac wyprzedzanie konczy sie w momencie przejechania obok innego
                    uczestnika ruchu a nie w momencie zjechania przed niego.

                    Art. 22.
                    5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
                    zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
                    niezwłocznie po wykonaniu manewru.

                    A z powyzszego przepisu jednoznacznie wynika ,ze manewr polegajacy na :
                    zmiana pasa - wyprzezdzenie - i powrot na poprzedni pas , to dwa niezalezne
                    manewry zmiany pasa i kazdy wymaga oddzielnego sygnalizowania.

                    Wynika z tego przepisu rowniez to ,ze po (pierwszszej )zmianie pasa ,podczas
                    jazdy "obok" wyprzedzanego nalezy wylaczyc kierunkowskaz.
    • corrii Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 19.09.06, 11:55
      w dzien tak, w nocy nie, bo daje po oczach.
    • ktbb Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 19.09.06, 15:43
      Gość portalu: gosc napisał(a):

      > Na zwykłej drodze dwukierunkowej. Żona sygnalizuje prawym powrót, ja nie, tak
      > jak i większość kierowców
      1. gdzie widziałeś tą większość? W PL? na razie jeszcze mamy za mało
      samochodów.
      2. Boisz sięże Ci siężaróweczka spali czy masz jakąś inną głęboką myśl że nie
      włączasz prawego kierunku?
      3. Czy w swoim przekonaniuzawsze oddalasz się od wyprzedzanego tak szybko, że
      czy zamigasz czy nie to i tak nieważne?

      Po co w ogóle śa te kierunkowskazy no nie? To pytanie się narzuca.
      Otóż one nie są dla Ciebie tylko dla innych. Więc jak jest napisane że masz
      włączać to Twoim psim obowiązkiem jest to robić i nie filozofować za dużo jak
      jedziesz.
    • mejson.e Sygnalizacja zmiany pasa 19.09.06, 16:23
      Bardzo ważny temat!

      Uważam, że macie racje twierdząc, że nalezy sygnalizować każdą zmianę pasa - tam
      i z powrotem, czyli np. przy wyprzedzaniu na drodze jednojezdniowej mającej po
      jednym pasie w każdą stronę - lewy kierunkowskaz przed wjechaniem na pas
      przeciwny i prawy przed zjechaniem z niego. Jest to czytelna informacja zarówno
      dla wyprzedzanych i innych - jadacych za nami czy z naprzeciwka.

      Najważniejsza jest czytelność manewrów.

      Dlatego byłbym za trzymaniem włączonego lewego kierunkowskazu w trakcie całego
      manewru wyprzedzania, aż do rozpoczęcia powrotu na prawy pas - wyraźnie
      sygnalizujemy w ten sposob zamiar dalszego wyprzedzania a nie poprzestanie na
      wyprzedzeniu tylko jednego pojazdu. No - chyba że wprowadzimy kogos w błąd, kto
      odczyta nasz włączony kierunkowskaz jako zamiar skrętu w ulicę poprzeczną...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: kaqkaba Re: Sygnalizacja zmiany pasa IP: 194.150.166.* 26.09.06, 13:38
        mejson.e napisał:
        > Dlatego byłbym za trzymaniem włączonego lewego kierunkowskazu w trakcie całego
        > manewru wyprzedzania, aż do rozpoczęcia powrotu na prawy pas - wyraźnie
        > sygnalizujemy w ten sposob zamiar dalszego wyprzedzania a nie poprzestanie na
        > wyprzedzeniu tylko jednego pojazdu. No - chyba że wprowadzimy kogos w błąd, kto
        > odczyta nasz włączony kierunkowskaz jako zamiar skrętu w ulicę poprzeczną...>
        Dlatego byłbym za trzymaniem włączonego lewego kierunkowskazu w trakcie całego
        > manewru wyprzedzania, aż do rozpoczęcia powrotu na prawy pas - wyraźnie
        > sygnalizujemy w ten sposob zamiar dalszego wyprzedzania a nie poprzestanie na
        > wyprzedzeniu tylko jednego pojazdu.
        Zgadzam się. Tak jest czytelniej, migam= wyprzedzam.
        > No - chyba że wprowadzimy kogos w błąd, kto
        > odczyta nasz włączony kierunkowskaz jako zamiar skrętu w ulicę poprzeczną...
        Skręt z nie swojego pasa, ciekawe.
    • Gość: Jurek Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 17:08
      Sygnalizuje się każdy tego typu manewr. Uważanie, że wszystko jest oczywiste
      jest przejawem buractwa i głupoty drogowej. Gdzie te czasy, kiedy kierunkowskazy
      mieli tylko nieliczni i nie omieszkiwali przy każdej okazji się nimi pochwalić
      przed innymi użytkownikami drogi...
    • iberia30 Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 19.09.06, 19:01
      migacze nie sa dla Ciebie!!!!Bo Ty WIESZ dokad i jak bedziesz jechac.Migacze sa
      dla calej reszty poruszajacej sie dokola Ciebie aby ich poinformowac co wasc
      bedziesz robil.Dobrze, ze masz madra zone.....
    • tymon99 bierz przykład z żony!! 20.09.06, 21:42
      i kłaniaj się jej ode mnie - mądra kobieta!!
      a paragrafów jest całe mnóstwo - od czasu do czasu warto pójść do czytelni i
      przejrzeć kodeks..
    • dorianne.gray Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 20.09.06, 23:32
      Dzisiaj jadąc samochodem z moim małym brzdącem obok o mały włos wjechałabym w
      zderzak takiemu asowi jak Ty, który nie uznał za stosowne ostrzec mnie migaczem
      o swoich zamiarach.

      Pozdrowienia dla żony, jest lepszym kierowcą od Ciebie!
      • tymon99 dzien dobry!! 21.09.06, 22:14
        dawno Cię nie było.. chłopiec?? dziewczynka??
        • dorianne.gray Re: dzien dobry!! 21.09.06, 23:28
          Dziewczynka o imieniu LEON ;)))
          • tymon99 gratulacje /nt 21.09.06, 23:37
            • dorianne.gray Re: dziękujemy :) /nt 22.09.06, 00:04

    • Gość: Kokeeno Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.06, 23:46
      Czy tak naprawdę trudno zapamiętać dwie zasady włączania kierunkowskazu (przed zmianą kierunku bądź pasa ruchu) i jedną wyłączania (natychmiast po zakończeniu któregoś z poprzednich manewrów)?
      Ucz się od żony...
    • Gość: xxxx Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.asta-net.com.pl 23.09.06, 01:01
      A po co sa kieruknowskazy w aucie??? !!!! po to zebysmy my kierowcy ze soba
      rozmawiali i sie informowali co chcemy zrobic a poza tym to zmieniasz pas ruch
      wiec sie nalezy kierunek uzyc!
    • zalogowana_z_premedytacja Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu 24.09.06, 14:21
      Powiem tylko tyle:

      przydałoby się tu dyskutującym ponowne przejście kursu na prawo jazdy. Ze
      wzrostem stażu za kierownicą za dużo osobistych przyzwyczajeń i dowolnej
      interpretacji przepisów, co należy "wg mnie" (takiego kierowcy) robić i jak to
      należy robić, a co jest "wg mnie" zbędne. I jakimś dziwnym trafem coraz mniej
      oczywiste jest jak należy postępować na drodze...
      A to kierunki na rondzie, a to przy wyprzedzaniu, a to światła włączone -
      wyłączone, a to jazda na oponach letnich w zimie i na odwrót (oj pamiętam ten
      wątek hehe) co tam jeszcze...?
      Jak się tylko zastanawiam jak tacy kierowcy zdali egzamin...chyba nie
      sprawdzono ich w każdej możliwej sytuacji, albo tylko "grali" pod egzamin a po
      otrzymaniu prawka wolna amerykana heheh;o)
      • Gość: Kokeeno Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.06, 21:39
        Nie jak zdali, tylko za ile kupili ;o)

        Raz na rok warto odświeżyć sobie treść Prawa o Ruchu Drogowym - w końcu nie jest to Encyklopedia Britannica... A stwierdzenia w rodzaju - "ja uważam, że tak jest lepiej i tak właśnie będę jeździć" nie przekonają sędziego w razie wypadku...
    • Gość: Re Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 28.09.06, 13:21
      Ja zdawalam w tym roku i mnie tez uczyli,ze trzeba i ze lewy ma byc wlaczony
      podaczas wyprzedzania.
      • Gość: Kokeeno Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.crowley.pl 28.09.06, 17:01
        Jaka to szkoła? (tak, żeby wiedzieć, kto stosuje dziwne praktyki niezgodne z
        PoRD - z tego co wiem ustawa ma większą moc, niż widzimisię instruktora)...
        • Gość: siouks Re: sygnalizowanie powrotne po wyprzedzaniu IP: *.chello.pl 03.10.06, 15:38
          pamiętaj to PoRD jest prawem a nie instruktor który, jak w każdym innym
          zawodzie, może być albo mądry, albo głupi, a lbo po prostu niedouczony...

          w trakcie wyprzedzania nie zmieniasz pasa ruchu ani kierunku jazdy, więc po
          kiego kierunkowskaz??? jak kiedyś ktoś z przeciwka uzna że skręcasz w lewo a
          nie wyprzedzasz i pójdzie na czołowe to się oduczysz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka