zeft
21.10.06, 10:30
Wyprzedzałem kilka dni temu na autostradzie A4 kilka jadących za soba tirów.
Bylo już po zmroku, nagle dostałem po oczach długimi światłami pędzącego za
mną Audi. Nie chodziło o to, że mrugał, on poprostu włączył długie i oślepiał
mnie i mase aut z naprzeciwka podjeżdżając mi pod zderzak. Nie miałem gdzie
zjechać, musiałem dokończyć wyprzedzanie - Tir nie jechały wolno, ja jechałem
140 km/h. Tego wieczoru widziałem kilka takich sytuacji. Apeluje do
niecierpliwych kierowców szybkich aut o odrobine rozwagi! Nie dość, że to
irytujące, to jeszcze bardzo niebezpieczne.