Dodaj do ulubionych

Samochod mi nie odpalil...

27.11.06, 09:26
Po raz pierwszy mu sie to zdarzylo. Tzn w koncu odpalil, ale chyba za 10.
razem. Za czasow mojego wczesnego dziecinstwa tato wnosil na noc akumulator z
maluszka do domu i trzymal kolo kaloryfera, zeby mu cieplo bylo, albo pchalo
sie samochod, az odpalil. A co sie robi w dzisiejszych czasach, zeby rano nie
bylo takich przykrych niespodzianek?
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Samochod mi nie odpalil... 27.11.06, 09:30
      wymienia na czas swiece i przewody wysokiego napiecia.
      10 minut krecenia oznacza, ze akumulator masz doskonaly.
      • spacecoyote Re: Samochod mi nie odpalil... 27.11.06, 09:32
        Nie 10 minut, tylko 10 podejsc / prob. Minut to najwyzej ze 2-3.
        • tiges_wiz Re: Samochod mi nie odpalil... 27.11.06, 09:36
          nie ma znaczenia .. aku jest ok
          • Gość: tadeusz może masz wodę w układzie paliwowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 20:12
            to się zdarza i jeśli zamarznie to kaplica albo jeśli zrobi się kaszana to
            długo trwa nim nazbiera się tyle paliwa żeby silnik odpalił .
            To znaczy silnik usiłuje zapalać ale brumnie i gaśnie bo wypala błyskawicznie
            te parę kropel paliwa które dostanie a kaszana uniemożliwia swobodny dopływ
            paliwa
            Dopiero jak ruch paliwa rozpizdrzy ten korek to silnik chwyta na stałe
            W sklepach motoryzacyjnych i na stacjach sprzedają preparat służacy do
            odwadniania instalacji paliwowej kosztuje parę groszy więc kup wlej do
            zbiornika i wyjedż paliwo do najniższego możliwego poziomu /nie całkiem/ i
            dopiero zatankuj
    • kasjana Re: Samochod mi nie odpalil... 27.11.06, 10:05
      Ja wożę w bagażniku zapasowy naładowany akumulator. I jak mi samochód nie
      odpala, to wyciągam przed maskę zapasowy, podłączam kablami i odpalam.:))
      • t-omash Re: Samochod mi nie odpalil... 28.11.06, 20:20
        Wątpie aby to był aku, prawdopodobnie przewody "wesołego" napięcia lub świece...
        ale mój ojciec nauczył mnie patentu na zimę jeśli aku Ci pada. Nie trzeba mnieć
        nawet zapasowego aku w bagażniku. Po prostu przed odpaleniem i "zakręceniem"
        rozrusznikiem, włączyć trzeba na jakieś 2 min światła, poczym na jakieś 30
        sekund wyłączyć i dopiero odpalić silnik, oczywiście nie pomoże to w przypadku
        jak aku zrobi total kaput, ale jak jest "przyśpiony" to powinien odrazu mocniej
        kopnąć, co pozwala szybciej odpalić silnik i nie doprowadza do całkowitego
        wyczerpania... Pozdrawiam..
        • spacecoyote Re: Samochod mi nie odpalil... 29.11.06, 13:18
          Dzieki za rady. Od tamtej pory samochod odpala normalnie, nie wiem, co mu sie
          stalo w poniedzialek - nie mial problemow z odpalaniem ani wczesniej, ani
          pozniej. Moze dlatego, ze w poprzednim tygodniu bylam chora i lezalam w lozku,
          a auto stalo nieruszane przed domem przez tydzien. Ale w sobote pojechalam na
          zakupy i odpalilo normalnie. Dopiero w poniedzialek rano sie zbuntowalo.
          • Gość: akks Re: Samochod mi nie odpalil... IP: 195.205.42.* 30.11.06, 10:35
            Jak auto stało przez tydzień to może pompka paliwowa nie trzyma paliwa, a
            paliwo cofnęło się do zbiornika. 10 podejść wystarczyło aby z powrotem go
            naciągnąć. pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka