emes-nju
15.02.07, 19:07
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3922185.html
Zwracam uwage szczegolnie na ten fragment: "Z raportu wynika, że liczba samochodów w danym regionie jest odwrotnie proporcjonalna do liczby zabitych w wypadkach - paradoksalnie im więcej samochodów na tysiąc mieszkańców, tym mniej ofiar śmiertelnych. W Polsce liczba samochodów należy do najniższych w UE i wynosi 314 na tysiąc mieszkańców". Stoi to w dosc jawnej sprzecznosci z tym, co waaadza nam wciska. A wciska, ze tak strasznie duzo samochodow jezdzi, ze olaboga, i ze sami jestesmy sobie winni. I to daje im prawo do obkladania importowanych aut drakonskimi oplatami - dla (k... mac!) naszego dobra! Zeby aut mniej bylo...
No to widac jak sie ma ilosc aut na 1000 mieszkancow do ilosci zabitych na drogach :-/