Dodaj do ulubionych

Wezcie wrzuccie na looz z tymi swiatlami!

03.03.07, 20:04
Jak przyjdzie mi jechac w deszczu to zrobie wam kilka zdjec jak wyglada
wlaczanie swiatel przez angoli. A to jeden z krajow, gdzie wypadkow mniej niz
w PL, czyli bezpiecznych. I co? I wszyscy zyja. Bo swiatla to sztuczny
problem. A w duzych miastach to i noca moga nie byc wlaczane jesli kierowca
widzi to co powinien widziec. Jak ktos nie widzi auta bez swiatel za dnia to
problem jest z nim, nie z tym co jedzie bez swiatel.

Ile jeszcze watkow bedzie o tych zasranych swiatlach? Problem se k. znalezli...
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Wezcie wrzuccie na looz z tymi swiatlami! 03.03.07, 20:50
      kodem_pl napisał:

      > Jak przyjdzie mi jechac w deszczu to zrobie wam kilka zdjec jak wyglada
      > wlaczanie swiatel przez angoli.

      malo mnie interesuja Angole czy inne nacje.
      Poki co najczesciej jezdze po Polsce i lokalne bezpieczenstwo mnie interesuje.

      >A to jeden z krajow, gdzie wypadkow mniej niz
      > w PL, czyli bezpiecznych. I co? I wszyscy zyja.

      i to, ze UK to CYWIIZOWANY kraj, potrafisz to pojac czy nie?

      >Bo swiatla to sztuczny
      > problem. A w duzych miastach to i noca moga nie byc wlaczane jesli kierowca
      > widzi to co powinien widziec.

      piekna bzdura.Swiatla sie wlacza po zeby nie tylko widziec, ale PRZEDE
      wszystkim BYC WIDOCZNYM dla innych.

      >Jak ktos nie widzi auta bez swiatel za dnia to problem jest z nim, nie z tym
      co jedzie bez swiatel.

      jasne, moze jak kiedys Ty nie zauwazysz kretyna jadacego w deszczu bez swiate
      to zmienisz zdanie.

      >
      > Ile jeszcze watkow bedzie o tych zasranych swiatlach? Problem se k.
      znalezli...

      nie czytaj i po sprawie.
      • kodem_pl Re: Wezcie wrzuccie na looz z tymi swiatlami! 03.03.07, 21:08
        > malo mnie interesuja Angole czy inne nacje.
        > Poki co najczesciej jezdze po Polsce i lokalne bezpieczenstwo mnie interesuje.
        Pewnie, ale na poparcie nakazu wlaczania swiatel caly rok na pewno podawalas
        przyklad krajow polnocy...

        To ja podalem przyklad kraju, o klimacie bardziej wrecz niesprzyjajacym
        kierowcom niz klimat w Polsce...

        > i to, ze UK to CYWIIZOWANY kraj, potrafisz to pojac czy nie?

        Polska to rowniez cywilizowany kraj.

        > piekna bzdura.Swiatla sie wlacza po zeby nie tylko widziec, ale PRZEDE
        > wszystkim BYC WIDOCZNYM dla innych.

        OK, to dlaczego doslownie kilka modeli aut ma swiatla dzienne? Dlaczego to nie
        np. Saab slynacy z dbalosci o bezpieczenstwo (zarowno czynne jak i bierne)?

        > jasne, moze jak kiedys Ty nie zauwazysz kretyna jadacego w deszczu bez swiate
        > to zmienisz zdanie.

        To ze ktos sie utopil w kiblu nie skloni mnie do kupna bezpiecznego kibla, w
        ktorym nie da sie utopic. Jak moge kogos nie zauwazyc w dzien, nawet w deszczu?
        Nie mowie tu o ulewie, w ktorej mozna nie zauwazyc kogos ze swiatlami jak i bez...

        Nie zauwazylas kiedys kogos bez swiatel? Czy tylko wydaje ci sie, ze mozna kogos
        niezauwazyc?

        > nie czytaj i po sprawie.

        Problem w tym, ze one zdominowaly forum. Nie lubie ogladac mord politykow w TV,
        rozwiazaniem tego problemu nie jest nieogladanie TV...

        • iberia.pl Re: Wezcie wrzuccie na looz z tymi swiatlami! 04.03.07, 16:47
          kodem_pl napisał:

          > Pewnie, ale na poparcie nakazu wlaczania swiatel caly rok na pewno podawalas
          > przyklad krajow polnocy...

          podaj konkretny moj cytat.


          > Polska to rowniez cywilizowany kraj.

          coraz bardziej w to watpie.


          > OK, to dlaczego doslownie kilka modeli aut ma swiatla dzienne? Dlaczego to nie
          > np. Saab slynacy z dbalosci o bezpieczenstwo (zarowno czynne jak i bierne)?

          nie wiem, zapytaj producentow i nie odwracaj kota ogonem.

          > To ze ktos sie utopil w kiblu nie skloni mnie do kupna bezpiecznego kibla, w
          > ktorym nie da sie utopic.

          pogratulowac trafnosci analogii.....

          >Jak moge kogos nie zauwazyc w dzien, nawet w deszczu?

          nie pozostaje nic inneg jak zyczyc Ci abys przekonal sie na wlasnej skorze.


          > Nie zauwazylas kiedys kogos bez swiatel? Czy tylko wydaje ci sie, ze mozna
          kogos niezauwazyc?

          na szczescie nie zdarzylo mi sie aby byly tego konsekwencje.
          Juz kiedys o tym pisalam, bedac zarowno pieszym jak i kierowca zdecydowanie
          szybciej zauwazam w dzien auto z wlaczonymi swiatlami mijania niz bez.Nie wiem
          na ile ma znaczenie fakt, ze mam wade wzroku-krotkowzrocznosc.


          > Problem w tym, ze one zdominowaly forum. Nie lubie ogladac mord politykow w
          TV, rozwiazaniem tego problemu nie jest nieogladanie TV...


          to masz problem.
          • Gość: Kodem_PL Cos taka agresywna? IP: *.hor.brad.ac.uk 04.03.07, 17:47
            > podaj konkretny moj cytat.

            Nie mam konkretnego przykladu od Ciebie, po pierwsze nie archiwizuje cytatow, po
            drugie napisalem 'pewnie', bo wiekszosc podaje tu taki przyklad.

            > coraz bardziej w to watpie.

            'no to masz problem'

            > nie wiem, zapytaj producentow i nie odwracaj kota ogonem.

            Absolutnie nie odwracam, producentow tez pytac nie musze. To po prostu nie
            przynosi wymiernych korzysci bezpieczenstwu.

            > pogratulowac trafnosci analogii.....

            Dziekowac.

            > nie pozostaje nic inneg jak zyczyc Ci abys przekonal sie na wlasnej skorze.

            czekam

            > na szczescie nie zdarzylo mi sie aby byly tego konsekwencje.
            > Juz kiedys o tym pisalam, bedac zarowno pieszym jak i kierowca zdecydowanie
            > szybciej zauwazam w dzien auto z wlaczonymi swiatlami mijania niz bez.Nie wiem
            >
            > na ile ma znaczenie fakt, ze mam wade wzroku-krotkowzrocznosc.

            Jak to szybciej?

            Jezdzisz w okularach/soczewkach?

            > to masz problem.

            Nie uwazam tego za moj problem.
            • iberia.pl dobrze sie czujesz kodus? 04.03.07, 19:01
              Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):


              > Nie mam konkretnego przykladu od Ciebie, po pierwsze nie archiwizuje cytatow,
              po drugie napisalem 'pewnie', bo wiekszosc podaje tu taki przyklad.

              jak widac JA nie jestem WIEKSZOSC, na razie dyskutujesz ze mna wiec prosze
              powoluj sie na to co JA napislam, skoro juz taki chcesz byc skrupulatny.



              > Jak to szybciej?

              normalnie, po prostu znacznie lepiej jest dla mnie widoczny samochod, ktory
              znajduje sie dalej ale ma wlaczne swiatla niz ten,. ktory jest blizej ale nie
              ma wlaczonych swiatel.

              >
              > Jezdzisz w okularach/soczewkach?

              nie ma innej opcji, nie wsiadlabym za kierownice bez okularow czy soczewek.
              • kodem_pl Wysmienicie, dziekuje. 04.03.07, 19:26
                > normalnie, po prostu znacznie lepiej jest dla mnie widoczny samochod, ktory
                > znajduje sie dalej ale ma wlaczne swiatla niz ten,. ktory jest blizej ale nie
                > ma wlaczonych swiatel.

                Poczekaj poczekaj. Ja napisze jak ja dzialam za kolkiem, napisz i ty.
                Lopatologicznie, bo czegos tu nie rozumiem.

                Jade sobie autem. Chce wyprzedzic, wiec spogladam na pas przeciwny. Albo widze
                jakies auto albo nie. Jezeli nie widze na ogleglosc potrzebna mi do wykonania
                manewru to go nie wykonuje. Czas potrzebny na to jest taki sam w przypadku auta
                ze swiatlami i bez.

                Jade droga o dwoch pasach w kazda strone, chce zmienic pas z prawego na lewy.
                Spogladam w lusterko. Albo widze jakies auto, albo nie. Sprawdzam 2x w pewnym
                odstepie czasu, zeby oszacowac predkosc z jaka dane auto sie zbliza. Czy ma
                swiatla, czy nie zabiera mi to tyle samo czasu.

                i tak dalej...
                • iberia.pl Re: Wysmienicie, dziekuje.-:-) prosze 04.03.07, 20:11
                  kodem_pl napisał:

                  > >
                  > Poczekaj poczekaj. Ja napisze jak ja dzialam za kolkiem, napisz i ty.
                  > Lopatologicznie, bo czegos tu nie rozumiem.

                  nie wiem jak Ci to mam wytlumaczyc, moje spostrzezenia dotycza tego jak jestem
                  kierowca jak rowniez pieszym.
                  • Gość: Kodem_PL Re: Wysmienicie, dziekuje.-:-) prosze IP: *.hor.brad.ac.uk 04.03.07, 23:10
                    Ale jak jestem pieszym rowniez nie widze problemu. Dochodze do przejscia, rzucam
                    okiem to w jedna, to w druga strone i albo widze auto, albo nie. Swiatla nie
                    zmieniaja nic... Moze to auto ze swiatlami jest bardziej charakterystyczne, ale
                    co z tego? Jak nie mam pewnosci, ze nic nie jedzie to nie przejde. Pewnosc mam,
                    gdy sie rozgladam. Gdy sie rozgladam dostrzegam tak samo auta ze swiatlami jak i
                    bez.
                    • iberia.pl Re: Wysmienicie, dziekuje.-:-) prosze 05.03.07, 22:10
                      jak widac, sa oosby, ktore maja inaczej niz TY....warto to czasem wziac pod
                      uwage.Jezdzac na wlaczonych swiatlach w razie czego-odpukac-ciekzo bedzie komus
                      powiedziec: "bo ja pani nie widzialem" a to chyab dosc popularne tlumaczenie
                      sie, prawda?
                      • Gość: Kodem_PL Re: Wysmienicie, dziekuje.-:-) prosze IP: *.hor.brad.ac.uk 06.03.07, 17:22
                        Tak samo latwo. Ktos kogos 'nie widzi', gdy nie patrzy. Jak patrzysz to
                        zobaczysz auto czy ze swiatlami, czy bez.
    • tomek854 Re: Wezcie wrzuccie na looz z tymi swiatlami! 04.03.07, 16:48
      Tak. Tylko tak sie przypadkowo sklada, ze ja jestem zawodowym kierowca w UK. I
      nie zlicze ile widzialem, lub sam w nich bylem, niebezpiecznych sytuacji
      spowodowanych przez to, ze ktos kogos nie zauwazyl, bo ktos jechal bez swiatel.

      Przewaznie konczylo sie na gwaltownym hamowaniu.

      Tylko ze w UK jezdzi sie stanowczo wolniej niz w Polsce. W Polsce hamowanie by
      nie wystarczylo czesto... A i drogi tu maja lepsze, albo ruch mniejszy (Szkocja
      polnocna).
      • Gość: Kodem_PL Re: Wezcie wrzuccie na looz z tymi swiatlami! IP: *.hor.brad.ac.uk 04.03.07, 17:43
        Ja nie jestem i nie bylem kierowca zawodowym i ile to widzialem sytuacji
        niebezpiecznych w Polsce podczas okresu jazdy z wlaczonymi swiatlami 24/7
        spowodowanych tym, ze ktos kogos nie zauwazyl... Miedzy innymi wieeeele stluczek
        na skrzyzowaniach itp. Ile razy ludzie zmieniaja pas, a na drugim jedzie auto ze
        swiatlami etc. Jak ktos nie zauwazy auta bez swiatel to nie zauwazy i tego ze
        swiatlami. Bo po prostu nie patrzy, albo jest slepy.

        Srednia predkosc w UK wychodzi wyzsza niz w Polsce... A ruch wiekszy,
        przynajmniej w moim regionie (west yorkshire).
        • Gość: miejscowy Re: Wezcie wrzuccie na looz z tymi swiatlami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 21:03
          Nie byłem nigdy w Uk, tym bardziej tam nie jeździłem.
          Ale w RP do wypadków dochodzi przez cały rok. I nawet w okresie obowiązkowego
          używania swiateł (X-koniec II) liczba czołówek, potrąceń pieszych itd utrzymuje
          sie na "normalnym dla naszego kraju poziomie.
          Nie bez kozery przodujemy w statystykach eurepejskich.
          Logika nakazywałaby, że w okresie używania świateł powinna spadać liczba
          zdarzeń typu zderzenie czołowe, wymuszenie pierwszeństwa, potrącenie na
          przejściu dla pieszych. Powinny pozostać ewentualnie zdarzenia na skutek
          śliskiej nawierzchni. A tu nic. Żadnej zmiany na plus.
          I chyba trudno to wytłumaczyć np. krótszym dniem, świętami etc.
          Po prostu Polacy jeżdżą po wariacku, piesi traktują drogę jak podwórko przed
          domem a drogi mamy ze średniowiecza. Tylko samochody są na czasie.
          Potrzeba więc aby siedzący za ich kierownicami do tego czasu/poziomu dorośli.
          Co mi z tego że po mieście będzie pędził np. 100km/h nowoczesny "wypasiony"
          sprzęt z włączonymi światłami jak nie da mi szansy przejść na drugą stronę
          ulicy bo mu się na tym przejściu objawię a on właśnie wyjechał zza zakrętu lub
          kolumny pojazdów stojących w korku?
      • Gość: Kodem_PL BTW: tam u ciebie tez tyle rond? IP: *.hor.brad.ac.uk 04.03.07, 17:48
        To sie kwa jezdzic nie da...
        • derduch Re: BTW: tam u ciebie tez tyle rond? 04.03.07, 23:18
          Nie jęcz :-) Śmigamy sobie w piatek do Egiptu bo opalenizna z Florydy już złazi
          podesle Ci troszke fotek jak tam maniacy jeżdżą, zawsze mam radoche.
          Większość forumowych "szpecuf" ze strachu by się zesrała żeby wogóle przejśc
          przez ulice. Tam się w nocy bez świateł jeździ i luzik.
          • kodem_pl Re: BTW: tam u ciebie tez tyle rond? 05.03.07, 17:14
            > Większość forumowych "szpecuf" ze strachu by się zesrała żeby wogóle przejśc
            > przez ulice. Tam się w nocy bez świateł jeździ i luzik.

            I prawidlowo!

            Zycie bez emocji to nie zycie;-)
          • gniewko_syn_ryba Re: BTW: tam u ciebie tez tyle rond? 07.03.07, 09:06
            derduch napisał:

            > Nie jęcz :-) Śmigamy sobie w piatek do Egiptu bo opalenizna z Florydy już złazi
            > podesle Ci troszke fotek jak tam maniacy jeżdżą, zawsze mam radoche.
            > Większość forumowych "szpecuf" ze strachu by się zesrała żeby wogóle przejśc
            > przez ulice. Tam się w nocy bez świateł jeździ i luzik.

            Do Bangladeszu się wybierz ! ;-PPP
    • Gość: KRIS popieram !!!!!! IP: *.aster.pl 05.03.07, 21:21
      Sztuczny problem, jak ktoś jest ślepy albo cham - niech nie jeździ autem
      • derduch Re: popieram !!!!!! 05.03.07, 22:33
        Gość portalu: KRIS napisał(a):

        > Sztuczny problem, jak ktoś jest ślepy albo cham - niech nie jeździ autem

        Leppera wożą, sam nie jeżdzi :-)))
    • baartur Re: Wezcie wrzuccie na looz z tymi swiatlami! 06.03.07, 20:48
      Sztuczny problem może nie do końca ;) na trasie jednak auto z włączonymi
      światłami jest lepiej widoczne i z większej odległości w mieście to nie robie aż
      takiej różnicy :)
      • Gość: Kodem_PL Re: Wezcie wrzuccie na looz z tymi swiatlami! IP: *.hor.brad.ac.uk 06.03.07, 22:03
        Czy ja wiem... jak auto jest w takiej odleglosci, ze go nie widzisz bez swiatel
        to nie stanowi dla Ciebie problemu i nie powinienes go brac pod uwage:-D
    • jaro_ss Wreszcie ktoś normalny 07.03.07, 09:31
      Auto i wszystko co jest na drodze widać, albo nie widać, światła nic nie
      pomagają, przy osławionym (przez mojego imiennika Kreta) świetle skośnym, lub
      zza pleców też albo nie widać,albo widać, światła o niczym nie przesądzaja, a
      może tam coś nieoświeltonego jest, pieszy, czy rowerzysta, albo słońce i tak
      daje silniejszy efekt niż światła auta - proste - nie widze, nie wyprzedzam,
      światła do tego nic nie mają, tylko przeszkadzają....

      Ale dla nie-myślących krytycznie to "bezpieczniej" a niech im będzie....
      • Gość: kogut Re: Wreszcie ktoś normalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:49
        Ja myślę, że powinno się pójść krok dalej.
        Do obowiązku jazdy z włączonymi światłami powinno się nakazać używanie lamp
        błyskowych mocowanych do dachu (kolor żółty lub biały).
        Wtedy juz nikt nie mółby twierdzić,że nie widzi samochodu.
        Ale może zrobić i krok kolejny: dodać na wyposażenie trąbki wydające krótkie
        sygnały w czasie jazdy. Wtedy ślepy na drodze też wi(e)działby poruszające się
        pojazdy.
        A ponieważ to pierwsze kroki liczę na kolejne.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka