emes-nju
22.03.07, 11:53
img243.imageshack.us/my.php?image=znakologiand2.jpg
Powyzsze oznakowanie straszy na jednej z glownych warszawskich ulic. Od wielu lat... Kilkakrotnie dzwonilem nawet na policje i obiecali sie tym zajac. I "zajmuja sie" tak juz od dawna. Uczciwie musze jednak przyznac, ze nie widzialem tam jeszcze lapanki na kierowcow :-) No, ale za czesto to ja tamtedy nie jezdze - za duzy ruch :-P
Takich, mniej lub bardziej kuriozalnych "zajaczkow" ci w Polsce dostatek. I wlasnie one powoduja erozje prawa - kazdy predzej czy pozniej MUSI jakis zakaz zlamac. W tej sytuacji albo jechac pod zakaz ruchu albo zatrzymac sie pod zakazem zatrzymywania (byl wczesniej) albo zawrocic przez podwojna ciagla. Za glupi jestem na dostrzezenie jeszcze jednego, zgodnego z przepisami (!), wyjscia...
No i co, panie i panowie Zawsze Przestrzegajacy Przepisow? Ani w prawo, ani prosto (po czteropasmowce, ktorej w calosci nie widac na zdjeciu), ani w lewo (bo tam to juz tylko Wisla... :-P ). Zycze samych sukcesow!