saralee
15.05.07, 15:44
Witam,
CHciałabym poprosić o poradę w nastepującej sprawie: pod koniec marca jakas
baba wjechała mi w tylny błotnik. Spisałyśmy oświadczenie (zawsze wożę przy
sobie)... No i zaczyna się horror - wszystko jest gotowe i ubezpieczyciel
czeka na potwierdzenie wersji - tymczasem baba się wypięła. Stwierdziła, że
nie ma czasu podpisywac żadnych papierków (musi jedynie wysłac przefaksować
podpisany formularz). Czy są jakies sposoby mogące zmusić ją do tego? MOge
oczywiście naprawić zderzak ze swojego AC a potem sądownie dochodzić swego
(wówczas AC się 'czysci' podobno), ale to trwa...
Dzięki za pomoc