Dodaj do ulubionych

motocykliści - proszę, troszkę wolniej!

IP: *.chello.pl 26.05.07, 13:47
Prawie zderzyłem się czołowo (prowadzę samochód) z motocyklistą (ścigacz).

Droga po jednym pasie w każdą stronę, przede mną jedzie TIR wyczekałem długą
prostą bo moje auto to nie wyścigówka tylko rodzinne kombi - wyglądnąłem zza
TIRa - droga pusta aż do bardzo odległego zakrętu - miejsca kilka(naście)
razy więcej niż potrzebuję. Wyprzedzam ciężarówę ok 120-130/h i w połowie jej
dugości widzę pojedyńcze światło jadące z naprzeciwka zbliżające się z
przerażającą prędkością!
Dokończyłem wyprzedzanie, motocyklista mocno hamował i mijając mnie
gestykulował do mnie (puścił kierownicę) że niby utrudniam mu jazdę.

Zastanawiam się czy taki kretyn nie zdaje sobie sprawy, że jadąc ok 200/h
(prędkośc musiała być taka) praktycznie nie daje innym użytkownikom szans aby
go zauważyć i odpowiednio zareagować?
Obserwuj wątek
    • robertrobert1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 26.05.07, 18:27
      Taki sam apel tysiace razy wystosowuja rowerzysci do kierowcow. Z jakim
      skutkiem? ...miernym, niestety. Dlaczego kierowcy uwazaja, ze sa panami drog?
      Dzisiaj na drodze 2 pasmowej w miescie gosciu jadac za mna zatrabil dlugo. Gdy
      go dogonilem to gosc zagrozil mi :"chcesz lezec!?" O co mu chodzilo?
      • gniewko_syn_ryba Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 12:46
        robertrobert1 napisał:

        > Dzisiaj na drodze 2 pasmowej w miescie gosciu jadac za mna zatrabil dlugo. Gdy
        > go dogonilem

        Jechał ZA tobą i mimo to udało ci się go dogonić ??? ;))))))))))))))))))))))))))))
        • robertrobert1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 01.06.07, 21:27
          gniewko_syn_ryba napisał:

          > robertrobert1 napisał:
          >
          > > Dzisiaj na drodze 2 pasmowej w miescie gosciu jadac za mna zatrabil dlugo
          > . Gdy
          > > go dogonilem
          >
          > Jechał ZA tobą i mimo to udało ci się go
          dogonić ??? ;)))))))))))))))))))))))))
          > )))

          A od czego jest sygnalizacja swietlna?
      • magia_sieci Jeden zderzył sie z samochodem i poleciał 30m... 29.05.07, 14:14
        jechał na motocyklu 210 na godz w centrum miasta.Zmarł w karetce.Uderzył w
        forda który wyjeżdzał prawidłowo z przecznicy.Motocyklwbił się w niego,wywrócił
        samochód na bok..kierowca zginął na miejscu.
        Panowie motorzyści..w sklepach z jednosladami razem z gotówka pozostawiać swoje
        mózgi...
        • revolution_82 Re: Jeden zderzył sie z samochodem i poleciał 30m 29.05.07, 14:19
          Przykłady można mnożyć w odwrotną stronę również.
      • Gość: Stalker Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 15:03
        Jeżeli na tej dwupasmówce prędkość dopuszczalna była wyższa od 50 km/h,to
        kierowca miał rację.Na takiej drodze na rower nie ma miejsca.Kilka razy
        widziałem idiotów(bo trudno ich nazwać inaczej)jadących Trasą Łazienkowską i
        Siekierkowską,nawet gościa który jechał T.Toruńską.
        • robertrobert1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 01.06.07, 21:33
          Gość portalu: Stalker napisał(a):

          > Jeżeli na tej dwupasmówce prędkość dopuszczalna była wyższa od 50 km/h,to
          > kierowca miał rację.Na takiej drodze na rower nie ma miejsca.

          To niby jak rowerzysta ma dojechac z miasta do miasta? Przeciez pomiedzy
          miastami ograniczenie jest wyzsze niz 50 km/h, nieprawdaz?

          > Kilka razy
          > widziałem idiotów(bo trudno ich nazwać inaczej)jadących Trasą Łazienkowską

          Czy napewno idiotow? Przeciez aby wjechac na droge dla rowerow biegnaca tylko
          czesciowo Trasa L trzeba wjechac/zjechac schodami wiec trzeba byc niezlym
          IDIOTA aby wlasnie tak zrobic, nieprawdaz?

          >... i
          > Siekierkowską,

          Zima? Przeciez zima droga dla rowerow jest nieodsniezana a przeciez musze jakos
          dojechac do pracy, nieprawdaz?

          >...nawet gościa który jechał T.Toruńską.

          I nic w tym dziwnego bo wzdluz trasy Torunskiej nie ma drogi dla rowerow a na
          moscie chodnik jest wezszy niz kierownica roweru. To niby jak jechac...bez
          kierownicy?
          • Gość: Stalker Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 12:36
            Rób tak dalej.Potem takich 'FILOZOFÓW' zdrapują z asfaltu i podwozia
            samochodu.Niestety przwdopodobnie nie przeżyjesz takiego spotkania z
            samochodem.Na tym się skończy wyższość roweru nad samochodem.A Twoją
            rozpaczającą rodzinę ,kierowca będzie mógł skarżyć o odszkodowanie za
            zniszczony samochód,bo OC zapewne na rower nie masz.
            • Gość: maurer Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 00:41
              rob tak dalej. po tym jak sie spotkamy to twoja rozpaczajaca rodzine nie bede
              skarzyl o nic, ba sami mi zaplaca ze usunalem chwasta.
              i ku.r,wa mysl co piszesz gnoju.
              • Gość: Stalker Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 12:10
                Do maurera.Komu odpowiedziałeś w tym pośćie,obnażającym twoje porażające
                buractwo?.Twoje dwa słowa na K i G nie wnoszą nic do tematu,a tobie wystawiają
                cenzurkę.Nie obrażaj,tylko dyskutuj
    • rapid130 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 26.05.07, 19:16
      Gość portalu: akodo napisał(a):

      > Zastanawiam się czy taki kretyn nie zdaje sobie sprawy, że jadąc ok 200/h
      > (prędkośc musiała być taka) praktycznie nie daje innym użytkownikom szans aby
      > go zauważyć i odpowiednio zareagować?

      Po jego zachowaniu widać, że nie zdawał sobie sprawy. ://////

      Moja ciotka została uznana 100 % sprawczynią wypadku według zbliżonego
      scenariusza - tzn. motocyklista nie dał jej czasu na reakcję.

      Wyjeżdżała z ulicy podporządkowanej z wylotem ulokowanym tuż za zakrętem drogi
      głównej. Nieszczęsny układ komunikacyjnego, ale też dlatego na tym odcinku
      obowiązuje ograniczenie do 40 km/h. W momencie, gdy wyjeżdżała... błysnęło
      światło, coś grzmotnęło ją w bok. Szczęśliwie motocyklista wykonał piękny lot,
      dzięki czemu poturbował się umiarkowanie.

      Według szacunków policji na podstawie uszkodzeń samochodu i
      umiejscowienia "zwłok" jednośladu, motocykl W CHWILI ZDERZENIA jechał z
      prędkością 90-100 km/h.

      Obiektywnie oceniając, w takim przypadku powinna być orzeczona wina obu stron.
      • Gość: ergie Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:35
        Wynika z tego że ciotka wcześniej nie widziała motocyklisty, a nie widziała
        dlatego że motocyklista zbyt szybko wyjechał zza zakrętu. Dla mnie ewidentna
        wina motocyklisty, to on przekroczył prędkość! Miałem podobną sytuację jako
        początkujący kierowca, wjeżdżam z podporządkowanej na główną trasę, patrzę w
        lewo jest daleko jakiś samochód ale zniknął zaraz za dość odległym wzniesieniem
        wyglądało na to że mam czas na manewr i ... z rykiem i światłami omija mnie
        wóz którego nie powinno być w tym miejscu bo przed kilkoma sekundami był 300-
        400 m dalej. Myślałem że zawału dostanę, po kilku sekundach był już daleko i
        nawet nie rozpoznałem marki. Jak ktoś przekracza znacznie prędkość to w razie
        wypadku powinien ponieść pełne konsekwencje, jak można zajechać drogę komuś kto
        zachowuje się jak kierowca wyścigowy na drodze publicznej, jest to wyłączna
        wina przekraczającego prędkość.
        • Gość: ss Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: 195.33.129.* 29.05.07, 14:21
          Co Ty za bzdury wypisujesz, skoro kilka sekund potrzebował na przejechanie 400 m
          to musiał poruszać się z prędkością ok 360km/h. hahahahahahaha
          • Gość: ergie Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 17:30
            Sam piszesz bzdury. Naucz się liczyć. 60 km/h czyli w 1 min (1/60 godziny)
            pojazd przebywa 1 km czyli w 6 sekund (1/10 minuty) 100 m. Jeśli jechał 180 km/h
            czyli trzy razy szybciej to 100 m przebywał w czasie 2s! a 400 m w czasie 8 sekund.

            ...............
            www.hymn.yoyo.pl
      • klemens1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 26.05.07, 22:02
        > Według szacunków policji na podstawie uszkodzeń samochodu i
        > umiejscowienia "zwłok" jednośladu, motocykl W CHWILI ZDERZENIA jechał z
        > prędkością 90-100 km/h.
        >
        > Obiektywnie oceniając, w takim przypadku powinna być orzeczona wina obu stron.

        Obiektywnie to wina jest tylko i wyłącznie motocyklisty. Ale w tym kraju gdyby
        motocyklista jechał w nocy 300 km/h bez świateł to i tak nie byłby winien.
        • foreks Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 26.05.07, 23:30
          a jak niunie bedzie jechala policyjna vectra 3,2l ponad 200km/h, goniac
          bandytow, to tez wina policji, bo nie ma policjant wyobrazni, ze karwasz ciocia
          moze jechac? :)
          • edgar22 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 27.05.07, 09:28
            No chwila - co innego dawca organów pędzący dla własnej przyjemności, a co
            innego policja goniąca bandytów.
            Są sytuacje, kiedy ci drudzy mogą legalnie tak gnać, prawda?
            • Gość: t Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.chello.pl 27.05.07, 10:27
              > No chwila - co innego dawca organów

              Nie wiem jakich organów, większość wnętrzności podobnież miksuje się o żebra przy uderzeniu z prędkością 200kmh...
              • Gość: xxx Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.aster.pl 29.05.07, 09:53
                mózgu też raczej nie
                • Gość: swoboda_t Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:20
                  I tu się mylisz - mózg takiego delikwenta będzie w doskonałym stanie, prawie
                  nie używany :)
                  • magia_sieci Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 14:30
                    Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

                    > I tu się mylisz - mózg takiego delikwenta będzie w doskonałym stanie, prawie
                    > nie używany :)
                    nieprawda..:)
                    Oni mózgi zostawiają w sklepie z motocyklami razem z pokaźną ilością gotówki:)
                    • Gość: x_moto Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.mcx.pl 29.05.07, 15:17
                      wdize ze zazdrocha cie zzera ze kogos stac na motocykl a ty musisz sie biedaku
                      pazyc w swojej puszce...
                      • Gość: biedak Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.chello.pl 29.05.07, 15:40
                        w upał mam klimę, a w deszczu dach, a ty bogaczu na połowie kółek albo
                        przepocony, albo przemoczony
                  • Gość: Daniel Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 18:02
                    mózgu to nie maja ludzie ktorzy widza motocykl albo go słyszą, bo nie da się go
                    nie usłyszeć i nie przeczekają aż przejedzie tylko myślą że zdążą. Ja nawet jak
                    ide pieszo i chce przejsc przez ulice i slysze motocykl to zawsze czekam az
                    przejedzie bo nie wiadomo ile ma na liczniku a uwierzcie mi motocyklem ciezko
                    sie jezdzi 50km/h. Jeszcze zdarzaja sie takie palanty co specjalnie utrudniaja
                    wyprzedzanie lub inne manewry. Jak im zal dupe sciska to niech sami sobie kupia
                    motocykle jak nie chca byc wyprzedzani albo po prostu niech nie utrudniaja.
            • emes-nju Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 28.05.07, 13:43
              edgar22 napisał:

              > No chwila - co innego dawca organów pędzący dla własnej przyjemności, a co
              > innego policja goniąca bandytów.

              I co innego i nie. Policja i inni uprzywilejowani maja obowiazek zachowac bezpieczenstwo. Policja ma inne mietody walki niz efektowne poscigi - np. blokady.
            • Gość: siekiera77 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.aster.pl 29.05.07, 15:04
              edgar22 napisał:

              > No chwila - co innego dawca organów pędzący dla własnej przyjemności, a co
              > innego policja goniąca bandytów.
              > Są sytuacje, kiedy ci drudzy mogą legalnie tak gnać, prawda?

              edgar,
              weż ty sie lepiej za mieszanie betonu
              pod następne perony
              bo euro 2012
              za pasem :-D
              • edgar22 Fakt, użyłem niefortunnego sformułowania. 29.05.07, 15:24
                Nie mam nic przeciwko motocyklistom jako takim i nikomu z nich nie życzę, by
                dawcą się stał. Wariaci na drodze mnie wkurzają, ale znaczenie ma nie to, czym
                jeżdżą tylko jak.
                Chciałem tylko zaakcentować różnicę między policją ścigającą bandytów a kimś
                jadącym niebezpiecznie dla własnego widzimisię.
                Jeśli kogoś to dotknęło, to przepraszam - nie o to mi chodziło.
              • Gość: drwal Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.chello.pl 29.05.07, 15:42
                ta siekiera to chyba między oczami ci tkwi
              • viking2 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 31.05.07, 02:15
                Gość portalu: siekiera77 napisał(a):
                > edgar,
                > weż ty sie lepiej za mieszanie betonu
                > pod następne perony
                > bo euro 2012
                > za pasem :-D

                Siekiera, juz Ty mu tak nie dogryzaj, wiesz jak to jest z tymi, co beton
                mieszaja: nigdy nie wiadomo, kiedy, ni stad ni zowad, a juz maja wiaderko, juz
                takiego, co im sie narazil wioza nad rzeke, juz bedzie plywal w betonowych
                butach... :-)))
                • edgar22 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 31.05.07, 17:25
                  > nigdy nie wiadomo, kiedy, ni stad ni zowad, a juz maja wiaderko, juz
                  > takiego, co im sie narazil wioza nad rzeke, juz bedzie plywal w betonowych
                  > butach... :-)))

                  Dokładnie :))
          • crannmer Wiecej wyobrazni prosze 27.05.07, 11:01
            foreks napisał:

            > a jak niunie bedzie jechala policyjna vectra 3,2l ponad 200km/h, goniac
            > bandytow, to tez wina policji, bo nie ma policjant wyobrazni, ze karwasz
            > ciocia moze jechac? :)

            Dokladnie tak. Nie potrafie sobie wyobrazic sytuacji, w ktorej uzasadnione
            byloby sciganie na normalnej, waskiej drodze z niewidocznymi skrzyzowaniami (jak
            w przypadku z poczatku watku) z predkoscia 200 km/h.

            Ujecie zadnego zloczyncy nie jest pretekstem do zagrazania niewinnym obywatelom.
            Lepiej niech dziesieciu rzezimieszkow ucieknie, nizli jeden uczciwy obywatel
            mial doznac smierci z powodu poscigu.

            Takie jest podejscie w narodach cywilizowanych. A w tych innych waadza nie
            przejmuje sie stratami ludnosci. Wazne tylko, coby pieriestupnika udupic.

            MfG

            C.

            Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
          • robertrobert1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 28.05.07, 06:20
            Tylko, ze w poscigu policyjnym mamy dodatkowe swiatla (kogut) i dzwieki
            (syrena), ktore mowia, ze zbliza sie pojazd uprzywilijowany, nieprawdaz? Jesli
            niunia nie zauwazylaby takiego samochodu ( a zapewne nie jedna niezauwazylaby)
            to wowczas 100 % winy lezy po stronie niuni.
            • Gość: swoboda_t Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:22
              Nieprawda - kierujący poajzdem uprzywilejowanym nie jest zwolniony z
              odpowiedzialności i również moze zostać uznany winnym kolizji.
          • Gość: ergie Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 16:56
            To z przodu będą jechali bandyci i taka przykładowa ciocia spełni funkcję
            blokady. Może dostanie pośmiertnie medal od komendanta policji a wina będzie
            bandytów. Jeśli jednak nie zdąży zablokować auta bandziorów to chyba usłyszy
            syrenę samochodu policyjnego i wstrzyma się z wyjazdem na drogę, przecież
            200km/h to jeszcze nie prędkość dzwięku a osoby niedosłyszące i niedowidzące
            (czyli zwolennicy jazdy na światłach w dzień w mieście) nie powinny prowadzić
            samochodu.
      • Gość: hty Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:13
        > Moja ciotka została uznana 100 % sprawczynią wypadku według zbliżonego
        > scenariusza - tzn. motocyklista nie dał jej czasu na reakcję.

        To jak mogła zostać uznaną za winną, skoro koleś jechał 100 a nie 40 km/h?
        I tym samym pojawił sie nagle ....

        pzdr
        zobacz.xx.pl
    • mariusz-ef Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 27.05.07, 22:03
      ale 4um motocyklistow jest tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=508

      tam temata zapodac
      a ode mnie - jakos trzeba sobie dawac wspolnie rade na naszych szosach

      wystarczy kierowac...
      sie zasada milosci blizniego ;-)
      pozdrawiam
      • edgar22 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 28.05.07, 08:13
        > wystarczy kierowac... sie zasada milosci blizniego ;-)

        Dodałbym do tego odrobinę rozsądku, sama miłość może nie wystarczyć.
    • jaro_ss Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 28.05.07, 08:37
      Właśnie tydzień temu miałem taką refleksję, wyprzedził mnie motocyklista, nic
      specjalnego, tylko tyle, że wepchał sie między mnie a samochód na sąsiednim
      pasie, gdyby ten kochaś trzymał się reguł, że jak samochód jedzie po prostu
      jednym pasem, to bym go spokojnie, jak inny pojazd zauważył, a tak, po prostu
      nie spodziewam się, że ktoś jeździ pomiędzy autami... poza tym niech sobie
      grzeje....

      Epilog tego zdarzenia była taki, parę skrzyżowań dalej, widocznie pan
      motocyklista trafł na taka "ciocię" co ma refleks mniejszy od mojego i był tak
      na oko w dwu kawałkach (noga mu odleciałe od tułowia) i jak najbardziej martwy,
      a samochód "cioci" pirueta od uderzenia wywinął., szanowna pani po wyjściu z
      auta podobno zemdlała.... a ja musiałem główkowac, którędy to zablokowane
      krzyżowanie objechać w momentalnie rosnącym korku, bo mieszkam pareset metrów
      dalej....

      Morał, może nawet nie tyle wolniej, co tak, jak każdy samochód, zajmując
      podobna ilość m2 i w sposób przewidywalny dla innych, pamiętając o
      takich "ciociach", mojej żonie i innych, co z refleksem nie są rajdowcami....

      I o ewentulanym zablokowaniu drogi, czy o wizycie w kostnicy w charakterze
      eksponatu nie wspominając....

    • Gość: kaqkaba Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.gapp.pl 28.05.07, 09:47
      Mnie w przypadku motocyklistów już nic nie zdziwi.
      Widziałem jednego wyprzedzającego dwie ciężarówki na raz.... pomiędzy nimi.
      I to nie na motocyklu, który pozwala to zrobić w 2 sekundy. Jechał tak z 15-20
      sekund bo pod górkę było.
      • revolution_82 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 28.05.07, 12:28
        Zacznę od tego,że jestem jednym z tych na dwóch kółkach. Jeżdżę też samochodem i
        wiem jak wygląda motocykl z perspektywy kierowcy siedzącego w samochodzie.
        W każdym środowisku zdarzają się czarne owce, zarówno wśród motocyklistów jak i
        wśród tych kierujących samochodami.
        Nie jestem zwolennikiem wyścigów po mieście. Jeżdżąc motocyklem staram się
        jechać tak jak wszyscy a nie dwa lub trzy razy szybciej. Nie robię slalomu
        między samochodami, nie urywam lusterek i nie toleruje tej metody uczenia
        kierowców. Uważam,że własnym chamstwem nie uda się nauczyć kogoś kultury.
        Co do jazdy w korku to nie pcham się jeśli w ten sposób miałbym ominąć dwa lub
        trzy samochody ale gdy korek faktycznie jest długi nie widzę powodu by w nim
        stać. Nie jakę pomiędzy samochodami z prędkością 80 km/h, jadę 20-30 km/h tak
        aby móc się zatrzymać gdy ktoś zechce zmienić pas, gdy otworzy drzwi lub gdy
        trafi sie jakiś pieszy pragnący przejść pomiędzy samochodami.
        Ale nawet przy takiej prędkości nie jestem w stanie zareagować gdy ktoś otworzy
        drzwi metr przede mną albo zmienia nagle pas gdy ja już jestem z boku bo akurat
        pojawiła sie luka. Kompletnie nie rozumiem gdy ktoś specjalnie otworzy drzwi lub
        zajedzie drogę tylko dlatego bo ktoś na motocyklu przeciska się w korku.
        W większości spotykam się z pozytywnymi zachowaniami ale na czarne owce tez
        trafiałem. Do dziś pamiętam faceta który w korku otworzył okno i złożył lusterko
        bym mógł przejechać. Szanuje takich ludzi. Ale pamiętam też idiotę który na
        zwykłej leśnej drodze jechał z przeciwka zdezelowanym tarpanem i gdy był
        kilkaset metrów przede mną zjechał na moją stronę i jechał prosto na mnie. Ja
        zacząłem hamować bo nie wiem czego mam sie po takim typie spodziewać. Gdy był
        już całkiem blisko a ja ledwo się toczyłem i zastanawiałem gdzie uciekać on
        wrócił na swój pas a jak mnie mijał to głupio cieszył gębę. I co ja mam myśleć o
        takim kierowcy? Człowieka szlag trafia, ma się ochotę zawrócić i skopać gościa
        ale kogoś takiego już kultury się nie nauczy. Jego kretyństwo skończy się razem
        z jego życiem i na pewno nie wcześniej.
        Tak jak pisałem wcześniej 95% kierowców zachowuje się w sposób kulturalny w
        stosunku do motocyklistów ale niestety te 5% najbardziej rzuca się w oczy i robi
        negatywną opinię. I tak samo jest wśród motocyklistów. Większość z nich to
        normalni spokojni ludzie kochający swoje rodziny, kochający swoja pasję i
        kochający swoje życie. Ale większość to jednak nie wszyscy.
        • jaro_ss Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 28.05.07, 12:34
          MNie tam na prawdę motocykliści nie przeszkadzają, mama paru kumpli i bgdyby
          więcej czasu, to przełamałbym opór żony i sam sobie coś takiego kupił....
          ale - właśnie jak pisałem, czy to w korkach czy na drodze - nie widać was kiedy
          wykorzystujecie ten handicap wąskości motocykla, nie widać, bo się takiego
          zachowania nie spodziewam i nie patrzę w "te sektory"....

          I nie dziwię się, żę takie zachowania są dla kogoś wkurzające, choć bym się nie
          posunął do otwierania drzwi itp....
          • Gość: siekiera77 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.aster.pl 29.05.07, 15:15
            aro_ss napisał:

            > MNie tam na prawdę motocykliści nie przeszkadzają, mama paru kumpli i bgdyby
            > więcej czasu, to przełamałbym opór żony i sam sobie coś takiego kupił....

            jaro,
            już ty se lepiej nie kupuj "czegoś takiego"
            bo zrobisz krzywde sobie,żonie, dzieciom ew.
            a i paru kumpli może cie żałować
            gdyż na pewno trafisz na jakiegoś
            nie patrzącego w te sektory
            którymi sie będziesz prawidłowo
            i zgodnie z przepisami rd
            poruszał :-(
        • Gość: ergie Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 17:21
          " Do dziś pamiętam faceta który w korku otworzył okno i złożył lusterko bym mógł
          przejechać."
          Może bał się że mu urwiesz ;P ?
          "Kompletnie nie rozumiem gdy ktoś specjalnie otworzy drzwi"
          Też nie rozumiem, przecież można drzwi uszkodzić ;P
          Mówiąc serio to sądzę że tacy kierowcy raczej nie spodziewają się że ktoś jedzie
          i łamie przepisy a nie mają nawyku spoglądania w lusterko.
          "Ale pamiętam też idiotę który na
          > zwykłej leśnej drodze jechał z przeciwka zdezelowanym tarpanem"
          Może to ten sam co nie chciał mnie przepuścić przez kilka kilometrów na wąskiej
          leśnej drodze i jechał poniżej 30km/h a pobocze choć szerokie nie nadawało się
          do jazdy dla zwykłego samochodu osobowego.


          • revolution_82 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 28.05.07, 17:34
            Nie będę opisywał szczegółowo całej sytuacji ale uwierz mi,że to nie było z
            obawy o utratę lusterka.
            Co do przeciskania się w korku i łamania przepisów to jest to sprawa dyskusyjna.
            Sam powiedziałeś,że Ci otwierający drzwi nie mają nawyku spoglądania w
            lusterko...i to jest właśnie największym problemem. Po to są lusterka by z nich
            korzystać. I to nie jest zagrożeniem tylko dla motocyklisty jadącego w korku.
            Nie wiem jak Ty ale ja parę razy spotkałem się z sytuacją gdy na wąskiej uliczce
            obstawionej po obu stronach zaparkowanymi samochodami nagle otwierały się drzwi
            i pojawiała się w nich zaskoczona gęba faceta który najwyraźniej nie spodziewał
            się,że ulicą może jechać samochód.
        • wowo86 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 09:38
          Otóż to. Niestety w naszych korkach niektórzy kierowcy katamaranów są jak psy
          ogrodnika - sam nie potrafię przecisnąć się pod światła po linii, to i też
          motocykliście nie pozwolę. Ja na codziennie jeżdżę samochodem, motorem znacznie
          mniej i zawsze jak tylko mogę ustawiam się tak żeby motor mógł mnie ominąć z
          lewej lub prawej. Sam często podjeżdżam po kreskach pod światła, ale jak było
          mówione wcześniej - nie ma się co pchać jeśli się stoi przed światłami na 3-go.
          I naprawdę nie rozumiem jak można podjeżdżać po liniach na większym biegu niż
          1-ka, chyba, że ktoś jest bardzo doświadczony w tej kwestii :-)
          • Gość: paban Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.eranet.pl 29.05.07, 10:13
            Jeśli chodzi o jeżdżenie między pojazdami na 1dynce to wcale to nie jest
            najlepszy pomysł, bo silnik wtedy na tyle głośno chodzi, że kierowcy aut o wiele
            bardziej panikują, niż by się nawet trąbiło. Poza tym, wbrew pozorom, na jedynce
            można jechać co poniektórymi dwuśladami nawet 180 km/h.

            Ja mam tutaj tylko może apel do motocyklistów (wypróbowałem na sobie), że może
            lepiej czasami omijać pojazdy stojące w korku z wykorzystaniem prawego pasa
            awaryjnego. Jeśli nie trafią się tam jakieś "odpady", to wydaje się ta droga być
            o wiele bardziej bezpieczną, a także nie denerwuje tak mocno kierowców, gdy się
            jeździ między autami. Choć potwierdzam, że (z życzliwości, a może czasami ze
            strachu) kierowcy aut coraz lepiej traktują motocyklistów. Choć czasem zdarzają
            się takie typy, co np. jedzie autobusem i specjalnie na pas awaryjny zjedzie.

            Ale drodzy kierowcy aut, nie patrzcie z zazdrością (zawiścią) zatem na te typy
            na dwuśladach szusujące pasem awaryjnym nieco szybciej, bo chyba wolicie by
            jeździły tam, niż między autami. Dlatego wydaje mi się, że motocykliści,
            przerzućcie się na "prawy" pas. Wszystkim nam będzie bezpieczniej.
          • Gość: maniek Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.phonesat.pl 29.05.07, 11:36
            Mi tam motocykle nie przeszkadzają, ale jak jadę w korku za motorowerem, który
            ma vmax=43 km/h, i ten się przeciska, po czym za chwile ja muszę go ponownie
            wyprzedzać, i tak na Niepodległości 5 razy, to cholera bierze...
            • Gość: Gdak Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: 83.238.0.* 29.05.07, 14:08
              Opłaca Ci się to wyprzedzanie ? W mieście Vmax to 50 km/h, więc mi by się nie
              chciało wyprzedzać dla zysku 50-43 = 7 km/h...
        • klemens1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 13:51
          > Ale nawet przy takiej prędkości nie jestem w stanie zareagować gdy ktoś
          > otworzy drzwi metr przede mną albo zmienia nagle pas gdy ja już jestem z boku
          > bo akurat pojawiła sie luka.

          Jeżeli jeździsz pomiędzy pasami, to już twoje ryzyko i pretensje możesz mieć
          tylko do siebie.

          > Kompletnie nie rozumiem gdy ktoś specjalnie otworzy drzwi lub
          > zajedzie drogę tylko dlatego bo ktoś na motocyklu przeciska się w korku.

          Czasami jest tak, że ludzie nie mają klimatyzacji i dlatego otwierają drzwi.
          Jeżeli obok stoi pojazd, to nikt się raczej nie spodziewa że pomiędzy nimi
          będzie jechał motocykl.
          A lawirowanie po pasie może być spowodowane dziurami/studzienkami. Albo chęcią
          wciśnięcia się na pas obok.
          • revolution_82 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 14:12
            klemens1 napisał:
            > > Ale nawet przy takiej prędkości nie jestem w stanie zareagować gdy ktoś
            > > otworzy drzwi metr przede mną albo zmienia nagle pas gdy ja już jestem z
            > boku
            > > bo akurat pojawiła sie luka.
            >
            > Jeżeli jeździsz pomiędzy pasami, to już twoje ryzyko i pretensje możesz mieć
            > tylko do siebie.

            Jeżeli samochód stoi w korku to ja go omijam a nie wyprzedzam a to już jest
            zasadnicza różnica.
            >
            > > Kompletnie nie rozumiem gdy ktoś specjalnie otworzy drzwi lub
            > > zajedzie drogę tylko dlatego bo ktoś na motocyklu przeciska się w korku.
            >
            > Czasami jest tak, że ludzie nie mają klimatyzacji i dlatego otwierają drzwi.
            > Jeżeli obok stoi pojazd, to nikt się raczej nie spodziewa że pomiędzy nimi
            > będzie jechał motocykl.

            Kierowca otwierając drzwi ma obowiązek upewnić się czy nie spowoduje to dla
            nikogo zagrożenia.

            > A lawirowanie po pasie może być spowodowane dziurami/studzienkami. Albo chęcią
            > wciśnięcia się na pas obok.

            Jak samochody jada to nie jeżdżę pomiędzy nimi. Jak stoją to owszem

            • klemens1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 31.05.07, 09:09
              > > Jeżeli jeździsz pomiędzy pasami, to już twoje ryzyko i pretensje możesz
              > > mieć tylko do siebie.
              > Jeżeli samochód stoi w korku to ja go omijam a nie wyprzedzam a to już jest
              > zasadnicza różnica.
              W tym przypadku żadna. To tylko i wyłącznie twój problem i twoja
              odpowiedzialność.

              > Kierowca otwierając drzwi ma obowiązek upewnić się czy nie spowoduje to dla
              > nikogo zagrożenia.
              Tylko w przypadkach gdy może się spodziewać takiego zagrożenia w związku z
              prawidłowym ruchem innych pojazdów.

              > Jak samochody jada to nie jeżdżę pomiędzy nimi. Jak stoją to owszem

              To w praktyce powinno być OK. Jak pojazdy stoją to raczej nie omijają
              studzienek itp. Tylko na drzwi musisz uważać, ale to sporadyczne przypadki - ci
              bez klimatyzacji mają i tak uchylone okna i słyszą jak podjeżdżasz.
              • revolution_82 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 31.05.07, 16:13
                klemens1 napisał:

                > > > Jeżeli jeździsz pomiędzy pasami, to już twoje ryzyko i pretensje mo
                > żesz
                > > > mieć tylko do siebie.
                > > Jeżeli samochód stoi w korku to ja go omijam a nie wyprzedzam a to już je
                > st
                > > zasadnicza różnica.
                > W tym przypadku żadna. To tylko i wyłącznie twój problem i twoja
                > odpowiedzialność.

                Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy omijaniem a wyprzedzaniem to dalsza dyskusja
                mija się z celem.


                > > Kierowca otwierając drzwi ma obowiązek upewnić się czy nie spowoduje to d
                > la
                > > nikogo zagrożenia.
                > Tylko w przypadkach gdy może się spodziewać takiego zagrożenia w związku z
                > prawidłowym ruchem innych pojazdów

                W każdym!



                > > Jak samochody jada to nie jeżdżę pomiędzy nimi. Jak stoją to owszem
                >
                > To w praktyce powinno być OK. Jak pojazdy stoją to raczej nie omijają
                > studzienek itp. Tylko na drzwi musisz uważać, ale to sporadyczne przypadki - ci
                >
                > bez klimatyzacji mają i tak uchylone okna i słyszą jak podjeżdżasz.
                >
                >
                • klemens1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 01.06.07, 08:27
                  > Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy omijaniem a wyprzedzaniem to dalsza
                  > dyskusja mija się z celem.
                  Nie widzę różnicy pomiędzy rozkładem winy w przypadku gdy omijasz i w przypadku
                  gdy wyprzedzasz. Podkreślałem to wcześniej, więc fajnie by było gdybyś to
                  pojął.


                  > > Tylko w przypadkach gdy może się spodziewać takiego zagrożenia w związku
                  > > prawidłowym ruchem innych pojazdów
                  > W każdym!
                  Kierowca nie ma obowiązku przewidywać że inni uczestnicy ruchu poruszają się
                  niezgodnie z przepisami. Czyli np. nie musi zakładać że gdy jedzie nocą, to na
                  jezdni leży pijak. Podobnie nie musi zakładać że w korku ktoś się przeciska
                  pomiędzy pasami ruchu.
                  • revolution_82 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 01.06.07, 09:30
                    klemens1 napisał:
                    > > Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy omijaniem a wyprzedzaniem to dalsza
                    > > dyskusja mija się z celem.
                    > Nie widzę różnicy pomiędzy rozkładem winy w przypadku gdy omijasz i w przypadku
                    >
                    > gdy wyprzedzasz. Podkreślałem to wcześniej, więc fajnie by było gdybyś to
                    > pojął.

                    Tak jak napisałem wcześniej nie mamy o czym dyskutować.
                    Dobrze,że widzisz różnice pomiędzy czerwonym a zielonym.


                    >
                    >
                    > > > Tylko w przypadkach gdy może się spodziewać takiego zagrożenia w zw
                    > iązku
                    > > > prawidłowym ruchem innych pojazdów
                    > > W każdym!
                    > Kierowca nie ma obowiązku przewidywać że inni uczestnicy ruchu poruszają się
                    > niezgodnie z przepisami. Czyli np. nie musi zakładać że gdy jedzie nocą, to na
                    > jezdni leży pijak. Podobnie nie musi zakładać że w korku ktoś się przeciska
                    > pomiędzy pasami ruchu.
                    >
                    Tak, masz rację. Myślenie nie jest obowiązkiem.
                    Powiedz mi tylko czym jeździsz tak żebym mógł Cię omijać z daleka.
                    • klemens1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 01.06.07, 14:11
                      > Tak jak napisałem wcześniej nie mamy o czym dyskutować.
                      Jednak nie widzisz różnicy pomiędzy rozróżnianiem omijania i wyprzedzania a
                      rozkładem winy w przypadku gdy omijasz i gdy wyprzedzasz. Trudno, nie musisz
                      należeć do tej mądrzejszej części społeczeństwa.
                      Żeby była pewność - gdy samochody stoją w korku, wg ciebie masz pełne prawo
                      przeciskać się między nimi a one zanim ruszą, muszą się upewnić czy ktoś się
                      nie wciska?

                      > Tak, masz rację. Myślenie nie jest obowiązkiem.
                      Myślenie jest obowiązkiem, ale tego który łamie przepisy - bo inni mogą się nie
                      spodziewać takiego zachowania. Nie ma obowiązku (i choćbyś się zesrał, to nie
                      będzie) przewidywania że inni na drodze zachowują się niezgodnie z przepisami.
                      Wbij to sobie to swojego łba.

                      Na wszelki wypadek przykład - bardzo łopatologiczny. Jeżeli jadę i mam zielone
                      światło, a piesi czerwone, to nie muszę się rozglądać czy jakiś pieszy nie
                      lezie na przejście. Nie muszę przewidywać że tak uczyni. Natomiast pieszy -
                      jeżeli już mu się spieszy i chce iść na czerwonym - musi się postarać żeby nie
                      wleźć pod koła.
                      Tak samo z przeciskającym się motocyklistą - łamiesz przepisy - zawsze to ty
                      jesteś winien, a nie ten co nie przewidział że je złamiesz.

                      > Powiedz mi tylko czym jeździsz tak żebym mógł Cię omijać z daleka.
                      Leopardem. W korku obracam lufą i strącam motocyklistów którzy się przeciskają.
                      Teksty w stylu "powiedz mi czym jeździsz" są najbardziej debilne - to tak na
                      przyszłość.
          • Gość: szarlej Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.dsl.bell.ca 29.05.07, 15:46
            klemens1, To co piszesz to sie kupy nie trzyma
            Czasami jest tak, że ludzie nie mają klimatyzacji i dlatego otwierają drzwi.

            To otwarcie okna juz nie wystarczy?
            W jakim cywilizowanym kraju otwiera sie drzwi w srodku korka tak dla
            krotochwili?
            • mejson.e Wietrzenie 29.05.07, 16:10
              Gość portalu: szarlej napisał(a):

              "To otwarcie okna juz nie wystarczy?"

              Nie zauważyłeś różnicy w skuteczności wietrzenia wnętrza przy otwarciu drzwi w
              porównaniu do samej szyby?

              "W jakim cywilizowanym kraju otwiera sie drzwi w środku korka tak dla krotochwili?"

              W takim cywilizowanym kraju, w którym stoi się godzinami w korkach, gdzie do
              niedawna zdecydowana większość samochodów nie miała klimatyzacji.

              Od zawsze masz klimatyzację, czy na przejażdżki wyjeżdżasz tylko wieczorami lub
              w weekendy?

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            • klemens1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 31.05.07, 09:03
              Mejson odpowiedział - różnica pomiędzy otwartymi drzwiami a tylko szybami jest
              ogromna.
            • Gość: mzk Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.aster.pl 02.06.07, 12:30
              klemens, zapraszam do mojego autobusu. otwieram drzwi na każdym
              przystanku.bedzie ci komfortowo! ;-)
              a te wrazenia dźwiękowe...bezcenne!! :-D
              • klemens1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 03.06.07, 21:30
                > klemens, zapraszam do mojego autobusu. otwieram drzwi na każdym
                > przystanku.bedzie ci komfortowo! ;-)
                > a te wrazenia dźwiękowe...bezcenne!! :-D

                I co z tego wynika w związku z aktualnym tematem?
    • baartur Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 28.05.07, 21:32
      Takie apele nic nie dają oni żyją w swoim świecie u nich inaczej się patrzy na
      prędkościomierz. Ale fakt jest taki że czasem powinni pomyśleć zanim przyspieszą
      do ponad 200km/h chociaż to chwila, ale warto przewidzieć wcześniej pewne
      rzeczy... Ja bym prosił trochę wolniej w korkach jeździć między autami.
      • revolution_82 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 28.05.07, 21:37
        Nie wiem skąd wy bierzecie to magiczne 200 km/h? ;)
        Chyba z "Faktu".
        Jak już jest jakiś wypadek to tradycyjnie wszyscy mówią "Panie on to z 200
        jechał". Policja zamiast kupować radary to powinna zatrudniać takich
        specjalistów z radarami w oczach. ;)

        • Gość: akodo nie z Faktu tylko z obserwacji IP: *.chello.pl 28.05.07, 22:10
          wiem jak szybko zbliza sie auto jadace 130/140 i bynajmniej nie pojawia sie
          przed maską gdy podczas rozpoczynania wyprzedzania nie było go jeszcze widać
          • revolution_82 Re: nie z Faktu tylko z obserwacji 28.05.07, 22:21
            A skąd wiesz,że to auto jedzie 130/140? Zawróciłeś i zapytałeś kierowcy?
            • Gość: akodo dobrze masz rację IP: *.chello.pl 29.05.07, 08:45
              a ja nie potrafie ocenić prędkości samochodu, zwłaszcza mijając ich dziennie
              parę set/tysięcy...
      • Gość: suez Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.kim.pl 29.05.07, 10:03
        dlaczego?
    • 10kumak Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 09:41
      Halo,halo - mam nadzieje ze POLICJA zlapala bydlaka który jadac motocyklem na
      numerach PO 58-04 przed 3 tygodniami w Poznaniu narazal zycie innych
      (przechodniów)i kierowców przepychajac sie miedzy samochodami.
      Pozdrawiam !!!
      • kpaxxx Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 09:54
        CO masz na myśli pisząc że narażał ??
        • Gość: 10kumak Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.07, 13:04
          Jezeli taki pajac uciakajac przed policja wjezdza na skrzyzowanie na czerwonym
          swietle, przeciska sie miedzy samochodami (goniacy patrol jechal VW Vento) to
          narazal innych kierowców/pieszych. A jak ty myslisz !???
          • kpaxxx Nie znałem sprawy ... 29.05.07, 14:10
            Nie znałem sprawy więc zapytałem ...
    • kpaxxx Akodo - znając życie to trochę pewnie przesadziłeś 29.05.07, 09:54
      Znając życie to pewnie trochę przesadziłeś z tym że miałeś kilkanaście razy
      więcej miejsca niż potrzebujesz bo w takim przypadku motocyklista po wyskoczeniu
      zza zakrętu nie musiałby ostro hamować (no chyba że jest debilem i zamiast
      wcześniej trochę zwolnić czekał do ostatniej chwili) ... Tymczasem piszesz że
      miałeś miejsca kilkanaście razy więcej a okazało się że gdy byłeś dopiero w
      połowie tira motocyklista zbliżał się z przerażającą prędkością ... To jak to
      jest ?? Ile w końcu miałeś tego miejsca bo już nie rozumiem ??

      Nie mam zamiaru bronić tego motocyklisty bo nie wiem jak ta sytuacja wyglądała
      (znamy relację tylko jednej ze stron), ale założę się że Twojej winy też trochę
      w tym było ... Sam jestem motocyklistą ale wiem że niektórzy jeżdżą jak debile
      zakładając z góry że nic nieprzewidzianego na drodze się nie wydarzy. Ale nie
      zgadzam się z tym gdy ktoś wrzuca wszystkich motocyklistów do jednego wora i
      nazywa ich "dawcami nerek". Wśród kierowców puszek też jest mnóstwo debili,
      którzy rozbijają swoje auto przeciętnie raz do roku bo nie potrafią spokojnie
      pojechać, ale nie uważam automatycznie wszystkich kierowców za palantów.

      Apropos kierowców. Najbardziej mnie wkurzają Ci, którzy nie mogą przeżyć tego że
      ktoś się przed nich wepchnął na światłach i trąbią albo wręcz starają się ruszyć
      szybciej i zepchnąć mnie z pasa ...
      • Gość: akodo problem ze zrozumieniem? IP: *.chello.pl 29.05.07, 20:24
        Mam napisać jeszcze raz to samo abyś uwierzył i przestał gdybać? Tak, miejsca
        było kilka/kilkanaście razy więcej niż potrzebowałem i gdy zaczynałem
        wyprzedzanie motocyklisty nie było widać (odległe wzniesienia, zakręty). Czego
        nie rozumiesz? Gdy byłem w połowie wyprzedzanego TIRa zobaczyłem że jedzie na
        mnie i niebezpiecznie szybko się zbliża.
    • Gość: zeus Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.kim.pl 29.05.07, 09:56
      akodo, piszesz "prosze wolniej" a nastepnie obrazasz kierowce motocykla i to
      bezpodstawnie, nie wiesz jak szybko jechal, ty byles na jego pasie ruchu.
      musisz sie przyzwyczaic, ze na drodze są motocykle a nie tylko slimaczace sie
      puszki...
      • Gość: wróg motocyklistów Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 11:59
        ilu z was musi zginac, aby na forum mozna bylo poczytac cos madrego?
        • revolution_82 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 12:06
          Żaden
      • Gość: swoboda_t Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:33
        > musisz sie przyzwyczaic, ze na drodze są motocykle a nie tylko slimaczace sie
        > puszki...
        To motocykli nie obejmują ograniczenia prędkości (te wynikające z przepisów i
        te wynikajace ze zdrowego rozsądku)??
        • Gość: kriss Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:27
          ... rozumiem że Ty jeździsz zawsze zgodnie z przepisami ? W mieście 50 poza
          miastem 90 ?? To wtedy nie widze mżadnego problemu (oprócz blokowanie ruchu) bo
          nikogo nie bedziesz musiał wyprzedzac i żaden motocyklista Ci z
          naprzeciwka "nie wyskoczy" ...
          • klemens1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 31.05.07, 09:18
            > poza miastem 90 ?? To wtedy nie widze mżadnego problemu (oprócz blokowanie
            > ruchu) bo nikogo nie bedziesz musiał wyprzedzac i żaden motocyklista Ci z
            > naprzeciwka "nie wyskoczy" ...

            Zwłaszcza jak się wyprzedza Żuka jadącego 70 km/h.
            Dodaj do tego wyjazdy z podporządkowanych.
            Ku.., jak motocyklista przekracza prędkość, to niech przynajmniej nie ma
            pretensji że niedługo po tym gryzie glebę.
    • Gość: znamir Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.centertel.pl 29.05.07, 10:10
      zmień kombi na coś szybszego kolego,albo nie wyprzedzaj tirów bo stajesz się
      niebezpieczny na drodze.
    • dorotahgw ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 10:17
      Ja mam niezły,może troche niezbyt bezpieczny sposób na wyhamowanie chamstwa
      cyklistów. Otóz nigdy nie pozwalam im na wciskanie sie na trzeciego, zawsze ich
      blokuje i dopóki nie zawsze poprawy w ich zachowaniu bede tak robiła. Pas ruchu
      ma byc pasem ruchu. Kiedy widze niebezpiecznie szybko zblizajacy sie motorek do
      skrzyzowania, nawet gdy nie mam pierszenstwa przejazdu staram sie go wyhamowac.
      Nawyzej rozbije sie na moim autku a nie rozjedzie nikogo prawidłowo
      przechodzacego przez jezdnie
      • Gość: paban Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: *.eranet.pl 29.05.07, 10:22
        Droga panno, widzę braki w wyszkoleniu niestety.

        Czy nie wiesz, że pas ruchu, to ilość miejsca (szerokość) na której mieści się
        dany typ pojazdów ? Czyli, że np. 2 pasy dla aut, to może być co najmniej 4 pasy
        dla motocykli.

        Cieszę się, że kierowcy aut coraz częściej to rozumieją, i pozwalają się
        wyprzedzać w ramach danego "autowego" pasa ruchu, nie krzywdząc wtedy nikogo, a
        jednocześnie nie zmuszając nas cyklistów do jazdy po liniach. Taki kierowca
        wtedy sam daje znać, że się zgadza na ominięcie go przez szybszy pojazd.

        Apeluję to nas wszystkich uczestników ruchu, o pomyśleniu czasem o innych
        użytkownikach drogi.

        A do panny info: że coraz więcej właśnie kobiet jeździ skuterami i zasila sieć
        motocyklową.
        • dorotahgw Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni 29.05.07, 11:28
          paban - musze cie chyba przeprosic, chyba rzeczywiscie mam braki w wyszkoleniu.
          przyznaje, nie czytałam ostatnich poprawek do kodeksu w którym pewnie stoi
          napisane -niczym w talmudzie, ze motocyklisci winni sie poruszac obok siebie a
          nie gesiego jak było dotychczas. Jeszcze raz przepraszam, a tylu niemadrych
          cyklistów mogło przeze mnie zginac
        • Gość: chirurg Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 11:57
          paban pamietaj kiedy wjedziesz m-dzy samochody i dojdzie do zderzenia, zebys
          niczym oleksy szedl w zaparte i wciskal ze to samocód wjechał na twoj pas a nie
          odwrotnie. pamietaj, czekam na ciebie i twoje organy-chirurg
          • Gość: siekiera77 Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: *.aster.pl 29.05.07, 15:27
            Gość portalu: chirurg napisał(a):

            > paban pamietaj kiedy wjedziesz m-dzy samochody i dojdzie do zderzenia, zebys
            > niczym oleksy szedl w zaparte i wciskal ze to samocód wjechał na twoj pas a ni
            > e
            > odwrotnie. pamietaj, czekam na ciebie i twoje organy-chirurg

            te chirurg...
            nie bądź taki ura-bura
            bo pan minister zbyszek zero
            ma na takich jak ty pewna
            trzyliterową instytucje
            i możesz rankiem
            zamiast kawy z mleczkiem
            pić zbożówke na dołku ... :-(
          • Gość: siekiera77 Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: *.aster.pl 29.05.07, 15:36
            Gość portalu: chirurg napisał(a):

            > paban pamietaj kiedy wjedziesz m-dzy samochody i dojdzie do zderzenia, zebys
            > niczym oleksy szedl w zaparte i wciskal ze to samocód wjechał na twoj pas a ni
            > e
            > odwrotnie. pamietaj, czekam na ciebie i twoje organy-chirurg

            jeszcze raz:
            chirurg, nie bądź taki hop do przodu
            bo pan zbyszek zerozero
            ma na takich oprychów jak ty
            pewna instytucje co sie zaczyna
            na Ce a kończy na A
            i zamiast porannej kawki m-ki davidoff
            bedziesz chlipał na dołku
            zbożówke ;-)
            wspominając kolekcje długopisów
            i wiecznych piór :-(
        • Gość: swoboda_t Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:43
          "Czy nie wiesz, że pas ruchu, to ilość miejsca (szerokość) na której mieści się
          dany typ pojazdów ? Czyli, że np. 2 pasy dla aut, to może być co najmniej 4 pasy
          dla motocykli"

          PORD Dział I art 2. pkt. 7: "Pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni
          wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nie
          oznaczony znakami drogowymi". Ddodam, że minimalna szerokość pasa ruchu w
          przepisach dot. konstrukcji dróg wynosi 2,5m. Wyznacznenie pasów przy pomocy
          oznakowania tym bardizej robi sprawę oczywistą. 2 pasy dla aut, to 2 pasy dla
          motocykli, konnych i hulajnóg. Właśnie przez takich mądrali jak co poniektózy
          tu się wpisujący motocykliśmi mają tak złą opinię - jedzie taki nie zważając na
          przepisy, grzeje ile wlezie (bo "kierowca powinien wiedzieć, ze na drodze
          oprócz wlokących się aut są też motocykle), i jeszcze z sartysfkacją wypisuje
          bzdury na forach.
          • revolution_82 Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni 29.05.07, 14:16
            Gość portalu: swoboda_t napisał(a):
            >
            > PORD Dział I art 2. pkt. 7: "Pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni
            > wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nie
            > oznaczony znakami drogowymi".

            I naprawdę uważasz motocykl za pojazd wielośladowy?
            • swoboda_t Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni 29.05.07, 14:23
              I naprawdę uważasz, że potrafisz czytać ze zrozumieniem?? O interpretowaniu
              przepisów nie wspomnę.
              • revolution_82 Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni 29.05.07, 14:29
                To,że mamy taki a nie inne przepisy to już nie moja wina.
                Przepisy powinny być jednoznaczne i nie pozostawiać miejsca na ich interpretację.
                A jak jest to już wszyscy wiemy. I tak samo w różny sposób przepisy są
                interpretowane przez policjantów. Gdy dochodzi do sytuacji w której motocyklista
                uderza w drzwi które nagle się otworzyły czasem bywa tak,że mandat dostaje
                kierowca samochodu a czasem motocyklista.
              • revolution_82 Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni 29.05.07, 14:34
                A skoro już mówisz o interpretowaniu przepisów...
                Na jednym pasie pojazdy wielośladowe mogą jechać tylko jednym rzędem, skoro nie
                ma słowa o pojazdach jednośladowych to dlaczego uważasz,że nie mogę jechać np. w
                dwóch rzędach. Moim zdaniem ten przepis specjalnie jest tak skonstruowany żeby
                pojazdy typu motocykl, rower itp. nie musiały tworzyć sznureczka tylko by mogły
                jechać obok siebie.
                • edgar22 Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni 31.05.07, 17:36
                  > Moim zdaniem ten przepis specjalnie jest tak skonstruowany żeby
                  > pojazdy typu motocykl, rower itp. nie musiały tworzyć sznureczka tylko by mogły
                  > jechać obok siebie.

                  Nie bardzo. W przypadku motorowerów i rowerów wyraźnie stoi:

                  Art. 33. 3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
                  1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu;
            • klemens1 Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni 31.05.07, 09:44
              Chodzi raczej o to, że na jednym pasie ruchu mieści się 1 pojazd wielośladowy,
              a nie 1 pojazd wielośladowy + 1 pojazd jednośladowy.
      • Gość: zeus Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: *.kim.pl 29.05.07, 10:27
        gdzie mozna cie spotkac ?
        • dorotahgw Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni 29.05.07, 11:39
          Zeus - wszedzie tam gdzie ty
          • Gość: antoś Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: 195.94.208.* 29.05.07, 12:53
            " dorotahgw" tak się zastanawiam czy twoje wypowiedzi to tylko nędzna
            prowokacja , czy ty faktycznie masz tylko 1 zwój więcej od kury...
            • Gość: kura_maruda Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: *.aster.pl 29.05.07, 15:47
              kokokokokokokoko!
              ja protestuje z całom mocom!!! ona ma jeden zwój ale MNIEJ niż ja!!!
              jeżeli przyjąć za jednostkem jinteligencji jednego "dorotahgw"
              to kuń sołtysa we w mojej wiosce ma z osiem dorotahgw
              a jeden mój znajomy kamień polny to ma jich ze trzy :-D
              pozdrawiam wszystkich motorkowców i sympatycznych puszkarzy co ułatwiajo jazde
              motorkom i nie płoszo drobiu.
              no chyba że som to kaczki ;-)

              ość portalu: antoś napisał(a):

              > " dorotahgw" tak się zastanawiam czy twoje wypowiedzi to tylko nędzna
              > prowokacja , czy ty faktycznie masz tylko 1 zwój więcej od kury...




              G
      • Gość: The Last Ninja Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: *.eranet.pl 29.05.07, 10:41
        podaj numer rejestracyjny kobieto... i drogę po której jeździsz codziennie...
      • revolution_82 Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni 29.05.07, 11:46
        Powinnaś mieć samochód w kolorze pomarańczowym lub żółtym fluo i naklejkę
        inwalidy umysłowego tak,żeby wszyscy mogli z daleka Cię rozpoznać.
        ;)
        Mam nadzieję,że nigdy nie spotkam na drodze takiego kierowcy jak Ty.
      • Gość: El Toro Re: ? ? ? ? motocykliści - proszę, troszkę wolni IP: 217.153.60.* 29.05.07, 14:15
        Rany Boskie! Do jakich jeszcze idiotyzmów posuwasz się na drodze???!!!!
      • tukot dorota - jesteś kretynką i nie powinnaś jeździć 29.05.07, 14:26
        samochodem.

        i to by było na tyle komentarza.
    • Gość: suez Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.kim.pl 29.05.07, 10:40
      Zaklinajcie deszcz , nie bedziemy jezdzic! przesiadziemy sie do katamaranów i
      postoimy razem w korkach...
    • Gość: nerwowy Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.pap.com.pl 29.05.07, 11:18
      Jak dla mnie to możecie jeździć nawet i 500km/h, najwyżej się z fasonem
      zabijecie (tylko proszę nie zabijać innych). Mnie natomiast do szału doprowadza
      ryk motocykli - mam ochotę wyciągnąć kałacha i eliminować takich urwysynów
      którzy to robią z premedytacją.
      • Gość: zeus Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.kim.pl 29.05.07, 11:33
        jesli na drodze to idz sie leczyc, na osiedlach sam przeganiam
        • Gość: nerwowy Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.pap.com.pl 29.05.07, 12:00
          Mialem na mysli miasto, jak jakiś ryczy w polu to mi to zwisa.
          • mariusz-ef Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 14:03
            powiedz jeszcze gdzie kupiles i za ile tego kalacha
          • Gość: siekiera77 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.aster.pl 29.05.07, 15:52
            Gość portalu: nerwowy napisał(a):

            > Mialem na mysli miasto, jak jakiś ryczy w polu to mi to zwisa.

            hehehehe
            nerwowy a coś ty taki nerwowy??
            do miasta przyjechałeś
            ciszy szukać? ;-(
            chyba twoje schorzenie jest poważniejsze niż
            myślisz :-D
    • 01baca10 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 11:33
      Witam. Jestem kierowcą samochodu od ponad 10 lat. Od 2 miesięcy mam motocykl
      (był moim marzeniem) i w ciągu tych 2 miesięcy jazdy motocyklem wiecej razy
      spotkałem się z debilizmem kierowców samochodów niż przez 10 lat z debilizmem
      motocyklistów. Żeby było jasne nie popieram jazdy motocyklem z prędkościami
      ponad 200 km/h, wyprzedzania w niedozwolonych miejscach, jazdy w ruchu ulicznym
      na kole, wyprzedzania na 3-go ale czy samochodami tak nie jeżdżą????? Zawsze
      ktoś się trafi nie ważne czy to motocyklista czy kierowca samochodu.
      Zauważyłem, że kierowcy samochodów są zazdrośni o to, że nie musimy stać w
      korkach (nigdy nie wciskałem się na siłę, ale jeśli jest miejsce to czemu nie),
      że mamy lepsze przyspieszenie itd. A co to komu przeszkadza, że taki motocykl
      się wciśnie, przecież żaden samochód przez niego nie pojedzie wolniej czy nie
      będzie stał dłużej.
      Ja ze swojej strony też staram się wpuścić samochód, który np. włącza się do
      ruchu.

      Wyjaśnie jeszcze dlaczego ja przeciskam się przed skrzyżowaniami: a to dla
      tego, że mam na sobie ubranie chroniące mnie (do pewnego stopnia) przed
      wypadkiem, a w takim ubraniu pewnie nikt by nie chciał postać 10 min. na
      słońcu. Odezwą się pewnie głosy żebym jeździł w koszulce, a przepisowo. Ale nie
      ufam kierowcom samochodów (już raz otarłem się o śmierć jak mi na skrzyżowaniu
      facet wyjechał i wymusił pierwszeństwo) i dlatego wolę być ubrany i przecisnąć
      się jak można.
      Po drugie dlaczego wyprzedzamy jak szaleni?: wiele razy jadąc autostradą (czy
      inną drogą) byłem w sytuacji takiej, że w momencie gdy wyprzedzałem samochód on
      zajeżdzał mi drogę bo nie spojżał w lusterko (przeważnie kierowcy ciężarówek)
      dlatego staram się wyprzedzać możliwie jak najszybciej - a motocyklem od 60
      km/h do 130 to naprawdę kilka sekund.
      Po wyprzedzeniu zawsze zwalniam (ale to urok mojego motocykla, który nie ma
      owiewek i powyżej 120km/h jeżdzi się bez przyjemności).

      Znam obie strony "tej barykady" i myślę że powinniśmy razem wziąść się za
      poprawę kultury jazdy. Czy myślicie że na zachodzie jeżdżą wolniej motocyklami
      czy samochodami?? Na pewno nie, a wręcz przeciwnie bo mają lepsze drogi.
      Bierzmy przykład od bardziej cywilizowanych narodów.

      • Gość: koobra Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: 87.224.31.* 29.05.07, 13:11
        A wlasnie ze nie jezdza szybciej. Przecietny kierowca nie przekracza w miescie
        maksymalnej predkosci dozwolonej o wiecej niz 5mph, na autostradzie wiecej niz
        15mph. W miescie i tak trudno jechac szybciej; zbyt duzo skrzyzowan, innych
        uczestnikow ruchu i kamer. A jadac powyzej 85mph w znakomitej wiekszosci
        samochodow jest juz tak glosno, ze nie da sie sluchac radia ani prowadzic
        normalnej rozmowy.

        Co do motocyklistow pedzacych mityczne 200km/h to moze jezdzi tak jeden na
        tysiac. Wbrew pozorom niewiele jest motocykli, na ktorych mozna tyle wyciagnac i
        ciagle miec przyjemnosc z jazdy. Polscy kierowcy nie sa przyzwyczajeni do widoku
        motocykli na drogach. Wyjezdzajac z podporzadkowanej nie widza nadjezdzajacego
        motocykla, bo w ich glowach nie ma takiej opcji. A motocykl jest o wiele
        trudniejszy do zauwazenia niz samochod, trudniej tez ocenic jego predkosc.
        Zobaczcie tutaj:

        www.youtube.com/watch?v=zl7KoeVIh-k&mode=related&search=
        Ta reklame spoleczna widze przed kazdym filmem w kinie. Klasyczny przyklad
        kierowcy pod tytulem "nie zauwazylem go".

        A tutaj przyklad niebezpieczenstw czyhajacych na motocykliste niemal codziennie:

        www.youtube.com/watch?v=z1i6USxpNwk
        Chcialbym tak miec ;)
        • Gość: hty Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:33
          heh, tylko że w tym powtórzeniu, kiedy kierowca dostrzega motocykliste, on tam
          jedzie ze 40 km/h, a za pierwszym razem uderza jak by jechaż z 80.

          pzdr
          zobacz.xx.pl
      • klemens1 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 31.05.07, 09:49
        > A co to komu przeszkadza, że taki motocykl
        > się wciśnie, przecież żaden samochód przez niego nie pojedzie wolniej czy nie
        > będzie stał dłużej.

        Akurat ostatnio grupka pierdzących jednośladów przecisnęła się pomiędzy
        samochodami i wystartowali jako pierwsi. Później blokowali 3 pasy na następnych
        światłach, bo dopiero po kilku sekundach zorientowali się że jest już zielone.
        Samochody oczywiście wjechałyby na zielonym z rozpędu, ale przez tych emerytów
        trzeba było hamować.
        To jednak odosobniony przypadek.
    • Gość: motox Nie ma sprawy - jadę wolniej ;) IP: 213.17.193.* 29.05.07, 12:46
      mój jednoślad pozwala mi na rozwinięcie zawrotnej prędkości 45 km/h

      jako że nie ma nic za darmo na tym świecie to w ramach brateru poproszę
      o więcej miejsca między samochodami jak stoicie w korkach ...

      kłaniam się nisko
      motox
    • jerry1938 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 13:19
      Bez przerwy mam problemy z agresywnymi samochodziarzami nigdy nie mialem
      problemu z reguly uprzejmymi motocyklistami.
      Jezdzac wiele rowerem na waskich szosach prawie zawsze bylem wyprzedzany na
      trzeciego i spychany blotnikiem samochodu na nie nadajace sie do jazdy
      pobocze !!!!!!!!!!
      ... moze tak samo robia motocyklistom ?
    • Gość: ss Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: 195.33.129.* 29.05.07, 14:17
      Przyganiał kocioł garnkowi. A gdzież to kolega wyprzedzał na jednopasmówce z
      prędkością 130 km/h? Niech rzuci kamieniem, kto bez winy.

      • Gość: siekiera77 Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.aster.pl 29.05.07, 14:40
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=63256137&a=63273034

        i to by było na tyle
        • Gość: seveniarz Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: 213.17.194.* 29.05.07, 15:58
          Dołożę swoje trzy grosze.
          Jeżdżę motocyklem, którego V-max wynosi ok. 200km/h. V-max, zaznaczam. NIGDY
          nie zdarzyło mi się jeździć po mieście z tego typu prędkościami- wbrew pozorom
          my, motocykliści też kochamy życie... W korkach (mieszkam w Gdańsku) z reguły
          nie stoję, bo szczerze mówiąc naprawdę nie widzę ku temu powodu. Jeśli jest
          miejsce- jadę srodkiem, z prędkością rzędu 10 km/h- nie chodzi o to, żeby
          jechać szybciej, tylko żęby WOGÓLE jechać. Fakt, wśród nas są debile, którzy
          potrafią przemknąć przez miasto albo w okolicach 200, albo nieco wolniej, za to
          na jednym kole.... Tyle że codziennie spotykam na drodze "stuningowane"
          samochody robiące taką sam ą głupotę. Jeszcze jedna uwaga- samochodziarze
          generalnie nie patrzą w lusterka, ale jeżdżąc na motocyklu musisz myśleć i za
          siebie i za innych- tzn PRZEWIDYWAĆ co może się wydarzyć- ktoś zmieni pas etc.
          Bo jeśli tego nie robisz, to nawet jeśli nie ma w tym twojej winy- to ty jesteś
          poobijany i masz uszkodzony motocykl. A jeśli chodzi o jazdę w korku- coraz
          więcej kierowców samochodów stara się ułatwiać życie motocyklistom albo
          zjeżdżając delikatnie na bok, albo chociaż nie zajeżdżając po chamsku drogi.
          Pozdro dla wszystkich pozytywnie zakręconych!
      • 1234567890rm Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 15:33
        Jak zwykle forum przeksztalca sie w lawine agresji, ale to tak na marginesie.

        Niestety, prawda jest taka, ze idiotow nie brakuje tak na motocyklach jak za kierownica samochodow.
        Ciekawe dlaczego wiekszosc polskich kierowcow nie jest w stanie traktowac pojazdu jako srodka
        transportu; takze czegos co dla wielu moze tez byc zrodlem duzej przyjemnosci. Na drodze dominuje
        agresja i rywalizacja a kazdy 15-letni Golf musi miec spoiler zamiast zdrowego zawieszenia. Ruch
        miejski to konkurencja z innymi i chec pokazanie siebie jako cwanszego od innych. Kierowcy, ktorzy
        tak bardzo nienawidza motocyklistow powinni jednak zrozumiec, ze poki Ziobro tego nie zmieni to
        motocykl porusza sie po drogach na rownych prawach. Z ta jedyna roznica, ze motocyklista jest mniej
        zabezpieczony przed ta agresja. Odpowiedzialny kierowca samochodu ma pelne prawo w duchu sobie
        pomyslec, ze ma do czynienia z idiota na motocyklu, ale ostatecznie zachowac sie tak zeby tego nawet
        idioty nie skrzywdzic, okaleczyc lub zabic. Nie wiem czy dla momentu wykazanie sie watpliwa
        wyzszoscia warto reszte zycia przezyc ze swiadomoscia, ze zrobilo sie komus krzywde.

        Prawda jest taka ze polscy kierowcy:
        - Maja chora potrzebe ciaglej zmiany pasa, po ktorym jada. Oczywiscie w ogolnym rozrachunku nic to
        nie daje i dojada do celu wolniej niz gdyby tego nie robili, ale za to troche sie poszarpia, wiecej spala
        paliwa i nerwow.
        - Przestali uzywac kierunkowskazow, szczegolnie przy zmianie pasa w miescie.
        - Totalnie nie respektuja oznaczen na drodze; linia ciagla juz jest dla nich bez znaczenia. Jazda po
        zakreslonym odcinku drogi jest norma.
        - Rozmowa przez komorke jest kolejna normalnoscia i policja wydaje sie na to nie zwracac uwagi. (Dzis
        jechalem obok rozradowanej mlodej damy z dzieckiem, ktora odsunela sobie fotel tak, ze ledwo siegala
        kierownicy, w jednej rece komorka, druga co chwila poprawiala blond wlosy, a panienka oczywiscie
        gapila sie wiecej na siebie w lusterku niz na droge.)
        - Nie rozumieja znaczenia trzymania odleglosci miedzy pojazdami. Nagminna jest jazda na cudzzym
        zderzaku.

        To nie szybkosc zabija. Mozna poruszac sie z duzymi predkosciami, nawet na niektorych polskich
        drogach, ale nie w miescie, nie jadac metr od innego pojazdu i nie skaczac po pasach. Policja powinna
        mniej karac za predkosc a bardziej za niebezpieczna i nieprzewidywalna jazde, skakanie po pasach i
        jazde tuz za innym pojazdem.

        Nie mowie, ze motocyklisci sa bez winy. Wielu chlopaczkow stac na kupienie sobie sprzetu o osiagach
        niezrozumialych dla wielu kierowcow samochodow... i takze dla samych tych chlopaczkow. Totalny
        brak odpowiedzialnosci i wyzycie sie kroluje. Ale prosze kierowcow o wyrozumialosc dla nich tez. Oni
        nie maja blachy wokol siebie. I nie kazdy motocyklista jest 20-letnia fontanna sfrustrowanych
        hormonow.

        Kierowcy, jako motocyklista prosze was - nieco wiecej spokoju i badzcie troche bardziej ponad to! jesli
        widzicie napalonego chlopaczka w krotkich spodenkach, koszulce, addidaskach pomykajacego na
        plastikowym motorku, ktory nadaje sie na tor a nie na polskie dziury, to dajcie mu szanse. Nie
        zabijajcie go swoja agresja. Szansa jest, ze moze przezyje i sam kiedys zmadrzeje. Traktujcie ich z
        wyrozumialoscia i sympatia.

        Nauczcie sie tez rozrozniac prawdziwych motocyklistow od tych nieborakow. Nauczcie sie, ze jesli ktos
        jezdzi motocyklem nie tylko w sloneczne weekendy i cieple letnie wieczory, jesli jest normalnie odziany
        w motocyklowe ubranie, jesli nie startuje spod swiatel na gumie i generalnie porusza sie z glowa (a
        widac to po paru sekundach), to jest to czlowiek zaslugujacy nawet na Wasz szacunek. Szacunek za to,
        ze mniej spala paliwa, mniej zajmuje miejsca na drodze, nie zajmuje Waszych miejsc parkingowych, no
        i, o zgrozo, za to, ze jest naprawde pewnie lepszym kierowca od Was - bo musi takim byc zeby przezyc
        Wasza niepohamowana agresje.

        Na koniec - pocieszajace jest to, ze czesciej sie teraz spotyka takze takich kierowcow, ktorzy to
        zaczynaja rozumiec. Zachowuja sie elegancko - zjezdzaja w korkach i przepuszczaja motocykl,
        trzymaja odstep od tylnego kola i daja znac swoim zachowaniem, ze nas widza. Szczegolne
        podziekowania dla wielu kierowcow miejskich autobusow i takze TIRow.



        • zetx Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! 29.05.07, 17:18
          Szanowni motocyklisci zapominacie o jednej BARDZO waznej sprawie:
          jestescie duzo gorzej widoczni na jezdni, a co za tym idzie w LUSTERKACH!
          (nawet jazda z wlaczonymi swiatlami drogowymi w tym nie pomoze, a glosny wydech
          jest przydatny tylko przy malych predkosciach)

          Nawet jesli szanowny "puszkarz" spojrzy raz, drugi... trzeci w lusterko, to
          moze was nie zauwazyc, bo:
          - latwiej jest wam wjechac w "martwa strefe"
          - latwiej jest wam sie "ukryc" za naroznikiem karoserii
          - lataiej jest byc wam przyslonietym przez inny pojazd

          Nie liczcie na to, ze ktos bedzie patrzyl w lustrka non-stop lub co 1-2 sekundy.
          Sprobujcie sie przejechac samochodem i wodzic caly czas oczami pomiedzy
          lustarkami, a przednia i boczna szyba... Zapewne nie bedzie to komfortowe ani
          bezpieczne?

          Jest jeszcz sprawa kierunkowskazow. Ludzie zapominaja, ze sluza one m.in. do
          sygnalizowania ZAMIARU manewru, a nie tylko samego wykonywania manewru. Moze
          jest to i upierdliwe, aby na 2 sekundy przed zmiana pasa ruchu wlaczyc
          kierunkowskaz, ale jestem swiecie przekonany, ze wyeliminowaloby to duzy procent
          "wzajemnych skarg" jednych i drugich ;)
          Motocyklista widzac, ze samochod "przygotowuje sie" do zmiany pasa, raczej
          odpusci sobie manewr wyprzedzania.
        • arulio I odrobina wyobrazni nie zaszkodzi 29.05.07, 17:52
          Jestem kierowca A i B czyli poruszam sie na drodze czasem na 4 a jesli tylko
          moge to na 2 kolkach. Bardzo spodobala mi sie poprzednia wypowiedz.
          Mam taki maly apel do kierowcow aut. Pamietaj, ze gdy np przez nieuwage
          wymusisz pierwszenstwo czy zajedziecsz droge motocykliscie - mozesz stracic
          blotnik a on ŻYCIE ...
      • Gość: akodo a niby z jaka predkoscia mial bym wyprzedzac? IP: *.chello.pl 31.05.07, 15:13
        95/h? Juz by nie bylo motocyklisty BTW
    • Gość: MOTO K i e r o w c y- Proszę trochę wyobraźni IP: 217.153.206.* 29.05.07, 15:25
      Większość tu komentujących nigdy nie jechała motocyklem,nikt nie widzi tysięcy
      normalnych motocyklistów tylko tych kilkudziesięciu debili co robią reszcie
      czarny PR.Z doświadczenia powiem że bardzo dużo kierowców nie patrzy w lusterka
      zmieniając pas ruchu,wymusza pierszeństwo nie tylko na prowadzących
      motory,każdemu się zdażyło gwałtowne hamowanie bo ktoś zajechał nam
      droge,motocyklista w takim wypadku zazwyczaj nie ma możliwości zatrzymania czy
      gwałtownego hamowania i kończy się to kolizją.Wcale nie trzeba jechać 200 żeby
      doszło do wypadku.Trzeba się rozglądać tak jest na całym świecie a motocykli
      będzie coraz więcej.I jeszcze jedno większość kierowców w korku pozwala nam
      przejechać między nimi ale zdażają się przypadki celowego zastawiania drogi i
      to mnie śmieszy bo skoro on stoi to reszta też niech stoi,jest takie
      staropolskie przysłowie kto komu nie przepuści?
      • Gość: ergie Re: K i e r o w c y- Proszę trochę wyobraźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 17:17
        "nikt nie widzi tysięcy
        normalnych motocyklistów tylko tych kilkudziesięciu debili co robią reszcie
        czarny PR"
        A wśród setek tysięcy czy milionów samochodziarzy zawsze znajdzie się
        kilkadziesiąt tysięcy nieuważnych czy złośliwych którzy robią na złość tej
        wszędzie wpychającej się szarańczy na motocyklach i robią złą opinie przyzwoitym
        i opanowanym kierowcom.
        "motocyklista w takim wypadku zazwyczaj nie ma możliwości zatrzymania czy
        > gwałtownego hamowania i kończy się to kolizją"
        "Wcale nie trzeba jechać 200 żeby doszło do wypadku."
        Wystarczy jechać jakieś 80-90 po krętej drodze i nagle nadziać się na
        niespodziewana sytuację na drodze. Dawno nie widziałem motocyklisty który by nie
        jechał minimum 50% szybciej niż pozwalają ograniczenia szybkości np. dziś
        wyprzedzający mnie motocyklista miał jakieś 70-80km/h na krętej drodze
        (ograniczenie do 40km/h).
        ..........
        hymn.yoyo.pl - tu nie ma marsza żałobnego dla motocyklistów
      • Gość: (moto)cyklista Re: K i e r o w c y- Proszę trochę wyobraźni IP: *.acn.waw.pl 31.05.07, 00:18
        Najwięcej jeżdżę po mieście motocyklem, trochę rowerem, a najmniej samochodem (w
        zasadzie jedynie w zimie, późnym wieczorem). Wydaje mi się, że nie przeginam,
        nawet w trasie rzadko kiedy przekraczam 120 km/h (v. maks. ponad 200), w mieście
        jeżdżę dużo wolniej, natomiast z jednej rzeczy nigdy nie zrezygnuję: z
        przeciskania się w korku między samochodami. Za dużo jest samochodów na drodze i
        gdybym miał codziennie w drodze do pracy i z powrotem stać w korkach, to z
        pewnością byłbym dużo bardziej nerwowy/agresywny, niż jestem. :) Poza tym
        pomyślcie, drodzy kierowcy, czy nie lepiej, jeżeli kolejka przed
        skrzyżowaniem/światłami jest krótsza, bo jednoślady ustawiają się między pasami
        (ewentualnie na "pole position"), niż jakby miały stać w rządku z samochodami,
        powodując większy zator? I wierzcie mi, że omijanie pojazdów stojących w korku
        nie jest domeną polskich jednośladowców - niedowiarków zachęcam do wybrania się
        do Anglii, Hiszpanii czy Włoch. Tam będziecie objeżdżani ze wszystkich stron
        przez motocykle i skutery.
        I jeszcze jedno. Motocykle odznaczają się taką a nie inną dynamiką i wielu z Was
        może się wydawać, że ten motocyklista, który właśnie wystrzelił spod świateł, to
        "dawca pędzący na złamanie karku 200 km/h po mieście", a w rzeczywistości
        motocyklista mógł wykorzystać raptem 1/3 potencjału, a te "200 km/h" mogło się
        okazać np. 90 km/h, do których motocykl bardzo szybko się rozpędził
        (przyspieszenie często daje złudne wrażenie prędkości).
    • Gość: dawca Re: motocykliści - proszę, troszkę wolniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 19:46
      nie wyprzedzaj tobie nie jest duża prędkość potrzebna
    • Gość: dafca Re: kierowcy - patrzcie w lusterka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 19:51
      nauczcie sie patrzeć w lusterka puszkarze bo to i tak większość wypadków moto-puszka jest z waszej winy
      • klemens1 Re: kierowcy - patrzcie w lusterka 01.06.07, 08:29
        > nauczcie sie patrzeć w lusterka puszkarze bo to i tak większość wypadków
        > moto-puszka jest z waszej winy

        Jakieś statystyki na poparcie tej tezy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka