Dodaj do ulubionych

światła przez całą dobę..

27.05.07, 13:48
Może już czas zapytać co zyskaliśmy świecąc sobie w oczy całą dobę? Oprócz
tego oczywiście, że goście z za granicy, którzy do nas przejeżdżają maja nas
za idiotów. Oprócz tego, że w upalny, słoneczny dzień trzeba zapalać światło,
wbrew sobie, wbrew logice, wbrew wszelkim przesłankom ale zgodnie z ustawą
wymyśloną i ostemplowaną przez kretynów, której głównym jak sie wydaje celem
jest pokazać nam normalnym, że w tym kraju nie mamy nic do powiedzenia, że jak
władza wymyśli i podpisze.. to Wy dziady macie stosować. O ile % zmniejszyła
się ilość wypadków? O ile bezpieczniej jest na drogach? A jeśli takie
doświetlenie się sprawdza to może należy pieszych ustawowo zaopatrzyć w latarki?
Obserwuj wątek
    • Gość: t Re: światła przez całą dobę.. IP: *.chello.pl 27.05.07, 14:09
      Zyskali producenci świateł dziennych, coraz więcej samochód je posiada,
      przynajmniej w warszawie.
    • iberia.pl Re: światła przez całą dobę.. 27.05.07, 16:13
      kolejna wersja habudzika.....?
    • Gość: yu Re: światła przez całą dobę.. IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 21:04
      > może należy pieszych ustawowo zaopatrzyć w latarki

      TAK!!! jak jest ciemno pieszy powinien miec cos co widac
      rowerzysta nie wytwarza tak silnego swiatla, zeby odblaski pieszego cokolwiek
      daly na smieszcze pieszo-rowerowej, nie mowie juz o inteligentach co przechodza
      gdzie im nie wolno...
      • switonemsi Re: światła przez całą dobę.. 01.06.07, 10:33
        Czy rowerzyści też muszą całą dobę jeździć na światłach? Jeśli nie, to czemu się
        ich wyróżnia?
    • Gość: macio255 Re: światła przez całą dobę.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.07, 21:39
      Również jestem ciekaw jaka byłaby odpowiedź. Porównanie co prawda krótkich
      ponadmiesięcznych okresów z lat poprzednich i z obecnego, dałoby jakieś
      miarodajne wyniki.
      Może warto byłoby jednak zainwestować w poprawę nawierzchni "dróg" i edukację w
      kierunku poprawy kultury na drodze...to pierwsze zależy od naszych Władców, ale
      to drugie przede wszystkim od nas.
      Elaboratów mi się zachciało....
    • mejson.e Re: światła przez całą dobę.. 27.05.07, 22:35
      remmarek napisał:

      "Może już czas zapytać co zyskaliśmy świecąc sobie w oczy całą dobę?"

      Pytać sobie możesz.
      Tylko nie zapomnij włączyć świateł...


      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • klemens1 Re: światła przez całą dobę.. 28.05.07, 08:15
        > "Może już czas zapytać co zyskaliśmy świecąc sobie w oczy całą dobę?"
        > Pytać sobie możesz.
        > Tylko nie zapomnij włączyć świateł...

        A jakaś konkretna odpowiedź? Ileż to ISTNIEŃ LUDZKICH ocalało dzięki świeceniu
        w zderzak?
    • jaro_ss Re: światła przez całą dobę.. 28.05.07, 06:23
      Masz chłopie racje i ja uważam, że doświetlanie słoneczka w jasny dzień sejt
      głupotą....

      Tak na marginesie, dziwi mnie to, że Eko-oświeceni bajdurzą o efekcie
      cieplarnianym, i o globalnym ociepleniu, a nie mówią nic, że takie doświetlanie
      to zarazem docieplanie (bo te miliony żaróweczek, to niezłą moc w sumie mają) i
      o wiele bardziej na klimat wpływa niż inne "groźne" emisje ciepła, jak np.
      urządzenia stand by.
      O tym słyszałem już z ich ust, kiedy się wezmą ,a ząróweczki, czyba że jakaś
      zmowa mmilczenia....

      NIe pierwsza zresztą społeczno mentalna sprzeczność logiczna spokojnie
      istniejąca w kulturze.....

      O tym zagrożeniu słyszałem
    • balandis Ludzie Twojego pokroju mają temat do rozmowy 28.05.07, 10:10
      Mają po co otworzyć usta, mogą się wypowiedzieć. Generalnie: mogą się
      dowartościować.

      To nic, że pisze się bzdury, ważne że JEST coś do napisania :->>>

      Ot, na przykład taka niepotwierdzona (i KŁAMLIWA) konstatacja:
      > że goście z za granicy, którzy do nas przejeżdżają maja nas
      > za idiotów.
      Szwedzi, Łotysze? Listę pozostałych gości czujących się jak w domu znajdziesz sam.

      BTW: "zza" pisze się razem. sjp.pwn.pl/lista.php?co=zza
      Może wybierz forum językoznawcze??! Czegoś się nauczysz...
      • Gość: ergie Re: Ludzie Twojego pokroju mają temat do rozmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 20:18
        "Szwedzi, Łotysze? Listę pozostałych gości czujących się jak w domu znajdziesz
        sam." Eskimosi?
        A Niemcy, Anglicy?
        • balandis Re: Ludzie Twojego pokroju mają temat do rozmowy 28.05.07, 21:22
          Gość portalu: ergie napisał(a):
          > > > goście z za granicy, którzy do nas przejeżdżają maja nas za idiotów.
          > > "Szwedzi, Łotysze? Listę pozostałych gości czujących się jak w domu
          > > znajdziesz sam."
          > Eskimosi?
          > A Niemcy, Anglicy?

          Czas na wykład z logiki?
          Remmarek napisał, że goście zza granicy uważają nas z powodu obowiązku używania
          świateł za idiotów. Nie poparł tego choćby jednym dowodem, nie powołał się ani
          na swoich znajomych, ani na kontrahentów, wyartykułował prawdę mu objawioną.
          Więcej: nie użył kwantyfikatora egzystencjonalnego, nie stwierdził: "niektórzy
          goście", "istnieją goście". Napisał "goście". Jacy "goście"? Zapewne "wszyscy
          goście".

          Podałem przykłady "gości", o których można założyć, że NIE MAJĄ nas z tego
          powodu za idiotów. W domu, w swoim kraju mają to samo, więc trudno, by i siebie
          uważali za idiotów. Na Łotwie mieszkałem i wiem, że nikt nie kontestuje
          obowiązku używania świateł przez całą dobę cały rok.

          Jak się do tego mają przytoczone przez Ciebie przykłady? Nijak.
          Po pierwsze: ja nie negowałem, że ISTNIEJĄ (kwantyfikator egzystencjalny)
          "goście" z krajów, w których nie trzeba używać przez cały dzień świateł mijania.
          Rzeczywistości się nie neguje.
          Po drugie: Ty także nie podajesz najmniejszego dowodu, że ci "goście" >>mają
          nasz za idiotów z powodu świateł<<. Ewentualne powoływanie się w tym miejscu na
          głosy mieszkających na Wyspach Polaków (uwywnętrzniających swe "świetlne"
          frustracje tu, na forum) nie będzie dowodem - oni nie są "gośćmi".

          I w sumie nie wiem, co chciałeś przez to powiedzieć.
          • jureek Re: kwantyfikatory 30.05.07, 09:01
            balandis napisał:

            > Czas na wykład z logiki?
            > Remmarek napisał, że goście zza granicy uważają nas z powodu obowiązku używania
            > świateł za idiotów. Nie poparł tego choćby jednym dowodem, nie powołał się ani
            > na swoich znajomych, ani na kontrahentów, wyartykułował prawdę mu objawioną.
            > Więcej: nie użył kwantyfikatora egzystencjonalnego, nie stwierdził: "niektórzy
            > goście", "istnieją goście". Napisał "goście". Jacy "goście"? Zapewne "wszyscy
            > goście".

            Remmarek nie użył żadnego kwantyfikatora, ani egzystencjonalnego, ani ogólnego.
            Więc mógł mieć na myśli równie dobrze niektórych gości, jak i wszystkich gości.
            Ty natomiast polemizujesz z nim zakładając jakoby użył kwantyfikatora ogólnego.
            Jura
            • balandis Re: kwantyfikatory 30.05.07, 10:35
              jureek napisał:
              > Remmarek nie użył żadnego kwantyfikatora, ani egzystencjonalnego, ani
              > ogólnego. Więc mógł mieć na myśli równie dobrze niektórych gości, jak i
              > wszystkich gości. Ty natomiast polemizujesz z nim zakładając jakoby użył
              > kwantyfikatora ogólnego.

              Zgadza się. Remmarek nie użył kwantyfikatora. Jego pierwszy błąd.
              Bo do sformułowania: "goście zza granicy" pasują zarówno Anglicy jak i Szwedzi.
              Nie do mnie należy zgadywanie "co autor miał na myśli i dlaczego napisał coś
              innego?". I na tym bazuję. A o Szwedach można z dużą dozą pewności powiedzieć,
              że z powodu świateł NIE MAJĄ nas za idiotów. Więc Remmarek strzelił babola.

              Drugi błąd Remmarka to brak dowodów, brak przykładów. Nawet ograniczając się do
              Anglików, którzy nie muszą u siebie palić świateł w dzień, NIE MA PODSTAW do
              twierdzenia, że mają nas za idiotów z powodu świateł. Dlaczego?
              Choćby dlatego, że nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa Anglików za idiotów z
              powodu tego że jeżdżą lewą stroną drogi, i że mają funta, a nie euro.
              I to jest kolejny babol Remmmarka - chwytliwe twierdzenia nie mające związku z
              rzeczywistością.
              • jureek Re: kwantyfikatory 30.05.07, 12:21
                balandis napisał:

                > jureek napisał:
                > > Remmarek nie użył żadnego kwantyfikatora, ani egzystencjonalnego, ani
                > > ogólnego. Więc mógł mieć na myśli równie dobrze niektórych gości, jak i
                > > wszystkich gości. Ty natomiast polemizujesz z nim zakładając jakoby użył
                > > kwantyfikatora ogólnego.
                >
                > Zgadza się. Remmarek nie użył kwantyfikatora. Jego pierwszy błąd.

                Może błąd, a może zamierzona dwuznaczność. W końcu wypowiedź na forum, to nie
                dowód matematyczny, ani sformułowanie kodeksowe, gdzie konieczna jest maksymalna
                precyzja sformułowań.

                > Bo do sformułowania: "goście zza granicy" pasują zarówno Anglicy jak i Szwedzi.
                >
                > Nie do mnie należy zgadywanie "co autor miał na myśli i dlaczego napisał coś
                > innego?". I na tym bazuję.

                A jednak zgadujesz i zakładasz, że "autor miał na myśli kwantyfikator ogólny" i
                na tym bazujesz swoją odpowiedź.
                Jura
                • balandis Re: kwantyfikatory 30.05.07, 13:47
                  jureek napisał:

                  > Może błąd, a może zamierzona dwuznaczność. W końcu wypowiedź na forum, to nie
                  > dowód matematyczny, ani sformułowanie kodeksowe, gdzie konieczna jest
                  > maksymalna precyzja sformułowań.
                  Do formułowania bzdur i głupot (jak w wypowiedzi Remmarka), czy kalumni i
                  oszczerstw (jak w dzisiejszej prasie) nie trzeba precyzji.
                  Więcej: przecyzja jest niewskazana.
                  Z bzdurą "goście zza granicy mają nas za idiotów z powodu świateł" nie ma jak
                  inaczej dyskutować. Nie została poparta dowodem, przykładem, czy choćby
                  wyjaśnieniem skąd autor czerpie taką wiedzę. Jedyne co mogę zrobić gdy z taką
                  bzdurą się nie zgadzam, to wykazać, że nie ma sensu. Co wykazałem: istnieją
                  "goście zza granicy", którym włączanie świateł w dzień nie przeszkadza.

                  > A jednak zgadujesz i zakładasz, że "autor miał na myśli kwantyfikator ogólny"
                  > i na tym bazujesz swoją odpowiedź.
                  Czy Szwedzi i Łotysze nie spełniają założeń sformułowanych w zdaniu:
                  "goście zza granicy"? Spełniają - mogą do nas przyjechać, będą wtedy "gośćmi zza
                  granicy". W stosunku do nich wypowiedź Remmarka jest nieprawdziwa (zapewne).
                  Zero zgadywania, a logika i wyciąganie wniosków.
                  Chyba, że na forum i logika nie ma według Ciebie prawa wstępu.

                  Ale nie ma co się dalej nad tym rozwodzić.
                  • jureek Re: kwantyfikatory 30.05.07, 14:21
                    balandis napisał:

                    > Zero zgadywania, a logika i wyciąganie wniosków.

                    Zgadywanie było w tym fragmencie Twojej odpowiedzi:
                    "Napisał "goście". Jacy "goście"? Zapewne "wszyscy
                    goście"."

                    On nie napisał "wszyscy goście".
                    I tylko o to mi chodziło.
                    Jura
      • l1l1igqiltadeusz542 Ja sam uważam ,że to idiotyzm a jestem Polakiem 29.05.07, 15:25
        Spytaj Łotysza albo Szweda co myśli o świeceniu bo to, że świeci nie
        oznacza ,że się z tym zgadza.
        Świecenie w dzień to kasa dla tej bandy złodziei co nas do tego zmusiła
        przez dodatkowe spaliny umrze 700 osób
        • emes-nju Re: Ja sam uważam ,że to idiotyzm a jestem Polaki 30.05.07, 11:54
          l1l1igqiltadeusz542 napisał:

          > przez dodatkowe spaliny umrze 700 osób

          Zdecyduj sie, Tadziu. Raz 3000, potem 300, a teraz 700 osob. Jakis dane by nie zaszkodzily...
      • remmarek Re: Ludzie Twojego pokroju mają temat do rozmowy 12.06.07, 15:42
        Jak słyszę o światłach w Szwecji to traktuję to jako żart.. a inni? Dziennik
        Zachodni zrobił wykaz Państw i kto musi,a kto powinien. Połowa to kraje w
        których ustawodawcy zalecają, a nie nakazują, tylko w krajach z przerostem
        władzy, są nakazy pod groźbą kary. Niestety Polska należy do grona tych co
        muszą. Dziwi mnie tylko że ludzie, którzy jeszcze czują na plecach oddech
        totalitaryzmu, tak cieszą się gdy władza zabiera im prawo do podejmowania
        decyzji. Jutro zabronią Wam palić, po jutrze grać muzykę, albo włączać jakże
        szkodliwą klimatyzację, a Wy będziecie sie cieszyć że w Szwecji też tak mają...?
    • jaro_ss Re: światła przez całą dobę.. 28.05.07, 10:25
      Mnie wystarczy, że sam siebie mam za idiotę doświetlającego i dogrzewającego
      niewiadomo co w imie niewiadomo czego....

      Świecąc swiatła przy pięknej pogodzie i świetnej widoczności mam się za
      idiotę.. i oczywiście innych świecących też.... w ten sposób mój egocentryzm
      jest w zgodzie z samopoczuciem....

      I osobiśnie nudzi mnie gadanie o tym, ale nie dam się przegadać "Światłofilom",
      o nie!
    • Gość: miecio Re: światła przez całą dobę.. IP: *.aster.pl 28.05.07, 14:58
      "Może już czas zapytać co zyskaliśmy świecąc sobie w oczy całą dobę?"
      Masz wymagania! żeby władza coś musiała- no wiesz! jak tak możesz?.
      Najważniejsze że kasa wpływa.
    • pws3 Re: światła przez całą dobę.. 28.05.07, 21:01
      remmarek napisał:
      trzeba zapalać światło,
      wbrew sobie, wbrew logice, wbrew wszelkim przesłankom
      Autor powyższej wypowiedzi istotnie mało jeździł w słoneczne dni. Wielokrotnie
      napotkałem samochody słabo widoczne bez świateł w słoneczne dni. Choćby efekt
      fatamorgany ("płatów wody" nad rozgrzaną jezdnią). Wprowadzenie oświetlenia
      pieszych też byłoby godne uwagi, ale obowiązek byłby niewykonalny.
      • remmarek Re: światła przez całą dobę.. 12.06.07, 16:05
        "Autor powyższej wypowiedzi istotnie mało jeździł w słoneczne dni. Wielokrotnie
        napotkałem samochody słabo widoczne bez świateł w słoneczne dni. Choćby efekt
        fatamorgany ("płatów wody" nad rozgrzaną jezdnią)."
        Myślę - autorze tej wypowiedzi - że jazdę, trasy i drogowe niuanse znasz z
        teorii. Słabo oświetlony w słoneczny dzień, wcale nie oznacza niewidoczny, choć
        spotykałem ludzi którzy mało widzieli. Obawiam się jednak że tacy nawet
        oświetlonych potraktują jak fatamorganę.
    • emes-nju W sobote... 28.05.07, 21:15
      ... na odcinku 25 km widzialem dwa samochody w rowie po dachowaniu. To pewnie przez te swiatla...
    • jaro_ss Re: światła przez całą dobę.. 29.05.07, 06:21
      Jadę w słoneczne, niesłoneczne, południkowo i równoleżnikowo, we wszystkich
      możliwych konfiguracjach, tę "fatamorganę" też nie raz widziałem i ....nic

      Pisałem o tym nie raz, z różną argumentacją, teraz juz mi ise nie chce...

      Po prostu głupota i idiotyzm, zupełnie nie potrzebny i szkodliwy przepis i
      nawyk... nic nie daje, a wręcz stwarza zagrożenie....
      • klemens1 Re: światła przez całą dobę.. 29.05.07, 13:54
        A najlepsze jest to, że jeżeli fakty będą przeciw światłom, to i tak nie
        zwyciężą z ideologią. I pazerstwem fiskusa, czego większość kierujących -
        bardzo to dziwne, ale jednak - nie dostrzega.
        • balandis Lepsze 29.05.07, 14:32
          klemens1 napisał:

          > A najlepsze jest to, że jeżeli fakty będą przeciw światłom, to i tak nie
          > zwyciężą z ideologią. I pazerstwem fiskusa, czego większość kierujących -
          > bardzo to dziwne, ale jednak - nie dostrzega.

          Równie dobrze można powiedzieć, że jeżeli fakty będą ZA światłami, to i tak
          przegrają z ideologią, zacietrzewieniem i sobiepaństwem polskich kierowców.
          Tak jak przegrywają podwójne ciągłe, zakazy zatrzymywania, wyprzedzania,
          ograniczenia prędkości itd.
          "Wolnoć Tomku w swoim autku".
          • l1l1igqiltadeusz542 14 milionów aut x 1 złoty za paliwo = 14 mln zł 29.05.07, 15:27
            jeśli każde autko spali paliwka więcej tylko za 1 złoty to ci złodzieje mają za
            darmo 14 baniek każdego dnia roku tylko za ten kretyński nakaz
          • klemens1 Re: Lepsze 31.05.07, 08:32
            > Równie dobrze można powiedzieć, że jeżeli fakty będą ZA światłami, to i tak
            > przegrają z ideologią, zacietrzewieniem i sobiepaństwem polskich kierowców.

            Nie można tego "równie dobrze powiedzieć". Powód jest taki, że przeciwnicy
            świateł wysuwają argument o nieskuteczności świateł - jeżeli ten argument okaże
            się błędny, to nie będą mieli interesu dalej go drążyć. W przypadku władzy są
            jeszcze inne czynniki.
            Poczekajmy jeszcze kilka miesięcy - niech się okaże kto miał rację.

            > Tak jak przegrywają podwójne ciągłe, zakazy zatrzymywania, wyprzedzania,
            > ograniczenia prędkości itd.

            Jeśli chodzi o ograniczenia, to są one ustawiane tak przypadkowo i bez sensu,
            że tu kierowców bym nie winił.
        • Gość: :)))) Re: światła przez całą dobę.. IP: *.acn.waw.pl 29.05.07, 16:26
          klemens1 napisał:

          > A najlepsze jest to, że jeżeli fakty będą przeciw światłom, to i tak nie
          > zwyciężą z ideologią. I pazerstwem fiskusa, czego większość kierujących -
          > bardzo to dziwne, ale jednak - nie dostrzega.

          Pocieszę Cię: idiotyczne przepisy nie zwyciężą z Polakami. Jesteśmy przyzwyczajeni do życia w durnym
          otoczeniu prawnym. To już setki lat... Coraz więcej pojazdów olewa tę głupotę. Na początku,
          zszokowani zaświecili prawie wszyscy. Teraz partia nie dających się ogłupić zaczyna być liczebnie
          widoczna. Są tego koszty uboczne, jak na przykład psie kupy wszędzie, mimo że też nie wolno, bo
          Polak w rozpędzie nie odróżnia praw szkodliwych od koniecznych. Ale lepszy taki stan od reżimu, który
          śni się władzy.
    • jureek Re: zyskał budżet państwa 30.05.07, 08:56
      Ode mnie np. 100 zł. mandatu za jazdę bez świateł w słoneczny dzień. W czasie,
      gdy panowie policjanci wypisywali mi mandat śmignęło obok nas kilka ciężarówek
      jadących przynajmniej 80 km/h w terenie zabudowanym, ale to panów policjantów
      mało interesowało.
      Kretyński przepis i tyle. I jeszcze państwo polskie chce zaskarżać przydzielony
      przez Unię limit emisji dwutlenku węgla dla przemysłu jako zbyt mały. Bezczelność.
      Jura
    • emes-nju Re: światła przez całą dobę.. 30.05.07, 11:50
      remmarek napisał:

      > Może już czas zapytać co zyskaliśmy świecąc sobie w oczy całą dobę? Oprócz
      > tego oczywiście, że goście z za granicy, którzy do nas przejeżdżają maja nas
      > za idiotów.

      Ale moze jakies przyklady... Nawet zaslyszane. Wedlug mnie cos kolo polowa Europy jezdzi na swiatlach obowiazkowo lub jest to "tylko" zalecane.

      A co do idiotow. Hm... Jak w Polsce w terenie zabudowanym bylo 60 km/h i jechalo sie do Europy gdzie od dawna trzeba bylo jezdzic 50 km/h, to tez mielismy prawo uwazac ich za idiotow? A moze lepiej nie dyskutowac i po prostu sie zastosowac...?

      I drugie na temat idiotow. Jak nazwac kogos, kto domaga sie wynikow w skali kilkudziesieciomilionowego kraju kilkadziesiat dni od wprowadenia przepisu...?
      • jureek Re: światła przez całą dobę.. 30.05.07, 12:08
        emes-nju napisał:

        > remmarek napisał:
        >
        > > Może już czas zapytać co zyskaliśmy świecąc sobie w oczy całą dobę? Opróc
        > z
        > > tego oczywiście, że goście z za granicy, którzy do nas przejeżdżają maja
        > nas
        > > za idiotów.
        >
        > Ale moze jakies przyklady... Nawet zaslyszane.

        Proszę bardzo. Nikt z moich niemieckich znajomych i kolegów z pracy nie wyrażał
        się pozytywnie o tym przepisie. Wielu wyrażało obawę, że i w Niemczech kiedyś
        wprowadzi się ten idiotyzm, bo niestety taki teraz trynd w Unii panuje, żeby
        gdzie tylko się da wprowadzać jakieś nakazy i zakazy, czy dotyczy to palenia
        tytoniu, czy obowiązkowych kamizelek, czy świateł właśnie.
        Jura
        • emes-nju Re: światła przez całą dobę.. 30.05.07, 12:25
          No coz, prosilem o przyklady, arbitralnie sie wypowiadajacego, autora watku.

          Wiem, ze w niektorych krajach lobby antyswietlne jest skuteczniejsze niz u nas - zwykle wiaze sie to tez z tym ze tam skutecznie dzialaja lobbysci od budowy drog... W Niemczech czy Anglii, gdzie sa dobre drogi, nakaz jazdy na swiatlach nie jest tak potrzebny jak u nas, na naszych przeladowanych do wysycenia duktach. Z tym, ze zgadzam sie z opinia, ze nakaz jazdy na swiatlach w Polsce jest plasterkiem na gangrene.

          Napisales, ze Twoi niemieccy znajomi nie wyrazaja sie pozytywnie o przepisie. Ale nadal nie wiem czy uwazaja nas za idiotow z powodu stosowania sie do tego przepisu :-)
          • jureek Re: światła przez całą dobę.. 30.05.07, 13:28
            emes-nju napisał:

            > No coz, prosilem o przyklady, arbitralnie sie wypowiadajacego, autora watku.

            Zeby nie było nieporozumień oświadczam, że ja to nie on.

            > Wiem, ze w niektorych krajach lobby antyswietlne jest skuteczniejsze niz u nas
            > - zwykle wiaze sie to tez z tym ze tam skutecznie dzialaja lobbysci od budowy d
            > rog...

            Myślę, że to raczej u nas lobby proświetlne jest skuteczniejsze niż gdzie
            indziej, chociaż może i możliwe, że jest tak jak napisałeś. W Niemczech
            rzeczywiście ekolodzy mają większe wpływy niż u nas. Argument ekologiczny był
            zresztą najczęściej używanym przez moich rozmówców, z którymi o tym rozmawiałem.
            Tylko z drugiej strony ekolodzy są jednak zbyt słabi, żeby przeforsować
            ograniczenie szybkości na autostradach. Tutaj jednak lobby przemysłu
            motoryzacyjnego zdążyło ugruntować w społeczeństwie przeświadczenie, że
            podstawową wolnością obywatelską jest prawo do jazdy po autostradzie "ile
            fabryka dała". "Freie Fahrt für freie Bürger" to dla Niemców taki sam fetysz
            wolności, jak dla Amerykanów prawo posiadania broni, a dla nas prawo do zakupów
            w niedzielę.

            > W Niemczech czy Anglii, gdzie sa dobre drogi, nakaz jazdy na swiatlach n
            > ie jest tak potrzebny jak u nas, na naszych przeladowanych do wysycenia duktach

            Pośrednio ma to związek ze słabymi drogami, a bezpośrednio z jakimś tkwiącym
            głęboko w duszach polskich kierowców imperatywem wyprzedzania. No bo zastanówmy
            się kiedy ważne jest zauważenie w porę pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka.
            Wtedy kiedy wjeżdżamy na jego pas ruchu, czyli podczas wyprzedzania. Czyli
            inaczej mówiąc rząd tym przepisem zrobił dobrze właśnie takim nieustannym
            wyprzedzaczom. Wiem, zaraz pojawi się argument, że gdyby było więcej porządnych
            dróg, to ludzie nie wyprzedzaliby tak często. Ja jednak sporo jeżdżę po Polsce i
            widzę, że to nie tylko względy praktyczne powodują, że nasi kierowcy dużo więcej
            wyprzedzają niż inni. Zdarzało mi się być wyprzedzanym tuż przed wjazdem na
            autostradę i wyprzedzający też na tę autostradę wjeżdżał, a ja jechałem
            maksymalną dozwoloną prędkością.

            > . Z tym, ze zgadzam sie z opinia, ze nakaz jazdy na swiatlach w Polsce jest pla
            > sterkiem na gangrene.

            Ważne, że budżet zarobi :)

            > Napisales, ze Twoi niemieccy znajomi nie wyrazaja sie pozytywnie o przepisie. A
            > le nadal nie wiem czy uwazaja nas za idiotow z powodu stosowania sie do tego pr
            > zepisu :-)

            No nie. Większość Niemców nie ma natury anarchistów i stosuje się jednak do
            przepisów, nawet tych uważanych za idiotyczne.
            A swoją drogą ciekawe, chciałem właśnie znaleźć jako przykład jakąś niemiecką
            regulację uważaną przez większość kierowców za idiotyczną i jakoś nic nie
            przychodzi mi do głowy. Wygląda na to, że niemiecki ustawodawca bardziej liczy
            się z opinią obywateli i nie uchwala arbitralnie przepisów wbrew opinii większości.
            Pozdrawiam
            Jura
            • emes-nju Re: światła przez całą dobę.. 30.05.07, 13:58
              Z tym lobby troche sobie jaja robilem. Chodzi mi o to, ze w krajach, w ktorych drogi sa szerokie, rowne, CZYSTE (!!!) i bezpieczne wplyw swiatel na bezpieczenstwo nie bylby znaczny. Natomiast u nas... Czas pokaze - oczywiscie jezeli badania bedzie robila jakas niezalezna instytucja. Bo jezeli beda to oficjalne statystyki, to bedzie tak, jak ze spadkiem ilosci wypadkow po wprowadzeniu 50-tki w miastach :-P Wszyscy jezdza jak jezdzili, ale waaadza odtrabila wielki sukces przedsiewziecia.

              Co do imperatywu wyprzedania, zgoda - faktycznie czesto wyprzedzamy bez sensu. Jezeli kolumna ciagnie sie po horyzont i jedzie z predkoscia wyzsza niz 80-90 km/h mozna sobie odpuscic (robie tak mimo ponad 150 KM pod maska - bardziej cenie spokoj niz pare minut), bo zyska sie (kosztem ryzyka) bardzo niewiele. To samo z wyprzedzaniem tuz przed skretem czy przed wjazdem na wielopasmowke. Ale ma maszych duktach nie da sie jezdzic bez wyprzedzania. Maluchy "pedzace raczo" 40 km/h (bo maja niedaleko) ze wsi do wsi, ciezarowki, PKSy. Jezeli sie ich nie wyprzedzi, to srednie spadna z przerazajacych ok. 50-60 km/h do powalajacych 30-40 km/h. Przy wyprzedzaniu to, ze ktos z przeciwka swieci jest bardzo pomocne. Zauwazam go zdecydowanie wczesniej niz gdyby nie swiecil i wiem, ze mam wolna droge, a przede wszystkim znacznie dalej widze konfiguracje drogi.

              Co do opini spolecznej na temat swiatel, pozwole sobie na wyrazenie sprzeciwu - przed wprowadzeniem obowiazku swiecila wiekszosc samochodow. Wedlug policyjnych statystyk do 75-80%. Chcialbym, zeby wszystkie, mocno wplywajace na zycie Polakow, ustawy byly wprowadzane z takim spolecznym poparciem :-)
              • jureek Re: światła przez całą dobę.. 30.05.07, 14:32
                Zgoda, co do tego, że nasza marna sieć drogowa sprawia, że częściej jesteśmy
                zmuszani do wyprzedzania niż w innych krajach. Zgoda również co do tego, że
                obowiązek świecenia ułatwia wyprzedzanie, zresztą sam też napisałem, że przepis
                ten przede wszystkim "robi dobrze" wyprzedzaczom.
                Obawiam się tylko, że takie ułatwianie wyprzedzania może zaowocować jeszcze
                większym natężeniem ryzykownych manewrów wyprzedzania, bez dokładnego
                sprawdzenia na zasadzie - nie widze świateł, czyli droga wolna. Można taką
                prawidłowość zauważyć na drogach, gdzie po remoncie poszerzono pobocze. Niby
                powinno być bezpieczniej, a jest odwrotnie.
                Sam, jeśli nie zapomnę (a odruchu zapalania nie mam, bo na co dzień jeżdżę w
                kraju, gdzie nie ma takiego obowiązku) zapalam światła. Jestem w stanie
                przeboleć to większe zużycie paliwa i 100 zł. mandatu co jakiś czas za zapomnienie.
                Pozdrawiam
                Jura
                • emes-nju Re: światła przez całą dobę.. 01.06.07, 10:03
                  jureek napisał:

                  > Obawiam się tylko, że takie ułatwianie wyprzedzania może zaowocować jeszcze
                  > większym natężeniem ryzykownych manewrów wyprzedzania, bez dokładnego
                  > sprawdzenia na zasadzie - nie widze świateł, czyli droga wolna.

                  A czy kretyni nie wyprzedzali pod gorke czy przed zakretem? Kretyni ze swiatlami czy bez pozostana kretynami - jak zaczna swiecic, to moze ktos ich wczesniej zobaczy i nie da sie zabic. A normalni raczej nie beda szalec w mechanizmie wszyscy swieca wiec jest bezpiecznie.

                  I na koniec - niedawno w radio slyszalem wypowiedz przedstawiciela firmy leasingowej, ktory dosc jednoznacznie twierdzil, ze od czasu wprowadzenia przepisu spadla, w obslugiwanej przez jego firme flocie, liczba wypadkow. Szczegolnie tych najgrozniejszych. Nie wiem jak jest naprawde - to tylko zaslyszana opinia.
                  • jureek Re: światła przez całą dobę.. 01.06.07, 11:44
                    emes-nju napisał:


                    > A czy kretyni nie wyprzedzali pod gorke czy przed zakretem? Kretyni ze swiatlam
                    > i czy bez pozostana kretynami - jak zaczna swiecic, to moze ktos ich wczesniej
                    > zobaczy i nie da sie zabic.

                    I to jest argument. Właśnie dlatego świecę (jak nie zapomnę) - żeby kretyn mnie
                    widział. Wolałbym co prawda, żeby ustawodawca nie ułatwiał życia kretynom, ale
                    raczej utrudniał i próbował skłonić do zaprzestania kretyńskich zachowań, ale
                    trudno, nie będę obrażał się na rzeczywistość. A rzeczywistość jest tak, że
                    kretynów ciągle dostatek na naszych drogach.
                    Bardziej wkurza mnie organizacja ruchu na wyremontowanych i poszerzonych
                    drogach, jak np. między Zgorzelcem a Bolesławcem. Zamiast namalować
                    naprzemiennie po 3 pasy ruchu, co pozwoliłoby na bezkolizyjne wyprzedzanie na
                    zmianę raz w jednym, raz w drugim kierunku (droga jest tak szeroka, że
                    starczyłoby miejsca na 3 pasy), namalowane szerokie pobocza, w sam raz dla
                    kretynów, żeby mogli na te pobocza spychać innych. To właśnie przykład takiej
                    organizacji ruchu, żeby kretynom zrobić dobrze.
                    Pozdrawiam
                    Jura
                    • emes-nju Re: światła przez całą dobę.. 01.06.07, 13:27
                      Tez "kocham" te szerokie pobocza...

                      Uwazam, ze lepiej wymalowac zwykle szerokie dwa pasy. Wtedy samochody (teoretycznie) jada bliska prawej i latwo wyprzedzac. Takie drogi widzialem w Austrii - bardzo komfortowe :-) Ale u nas sie to nie sprawdzi - przeciez na MIEDZYNARODOWE drogi trzeba wpuscic pieszych, rowerzystow, furmanki, traktory, kombajny... Nawet jezeli mialoby sie to konczyc wypadkami :-/
      • klemens1 Re: światła przez całą dobę.. 31.05.07, 08:29
        > A co do idiotow. Hm... Jak w Polsce w terenie zabudowanym bylo 60 km/h i
        > jechal o sie do Europy gdzie od dawna trzeba bylo jezdzic 50 km/h, to tez
        > mielismy prawo uwazac ich za idiotow?

        A tam też ustawia się "zabudowany" gdy są 3 chałupy oddalone od jezdni o 50m?
        • Gość: tadeusz542 Alfa 159 emituje 16 kg CO2 /100km spala 6,0/100 km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:20
          Astra Clasic II konkretnie 15,1 kg CO2na 100km zużycie paliwa 6,3 l/100km,
          Honda Insurance 13 kg 200g CO2/100km żużycie paliwa 5,6 l/100km , Suzuki Grand
          Vitara 20kg 500gr CO2/100km zużycie paliwa 7,7/100km,
          Fiat Punto CO2 14kg 500gr /100km żużycie paliwa 6,1 l/100 km.
          To jest zużycie paliwa bez obciążenia silnika pojazdu czymkolwiek innym prócz
          pojazdem i kierowcą , dane te ostatnio musi zamieszczać każdy reklamujący
          samochód dealer więc oglądając reklamy zwrócćie uwagę na dane techniczne - moje
          są z Wyborczej .
          Zauważcie ,że emisja spalin zawsze jest dwukrotnie wyższa od zużycia paliwa -
          kto nie był jełopem z chemii ten wie dlaczego.
          Zatem w przypadku mało spalającej Hondy Insurance dodatkowe spalanie z powodu
          świateł będzie wynosiło około 5g paliwa na 1 km co daje 100g spalin na 10 km ,1
          kg CO2 na 100km
          Ponieważ po drogach Polski jeździ codziennie 14 milionów samochodów srednio
          przejeżdżających 50 km to gdyby to były same Hondy Insurance to i tak emisja
          spalin z powodu świateł wyniosłaby 7 milionów kilogramów czyli 7 tysięcy ton
          Jednego dnia 7000 ton spalin trafiałoby do atmosfery gdyby to były wyłącznie
          Hondy , trafia kilkakrotnie więcej bo są ciężarówki , stare rzęchy i inny
          sprzęt.
          • kozak-na-koniu Re: Alfa 159 emituje 16 kg CO2 /100km spala 6,0/1 31.05.07, 18:59
            Gość portalu: tadeusz542 napisał(a):


            > , trafia kilkakrotnie więcej bo są ciężarówki , stare rzęchy i inny
            > sprzęt.

            ...Na przykład mój, który - gdy tylko włączy mu się światła, od razu zaczyna
            pracować ja traktor pod górę!
          • Gość: na zimno Poslowie, ktorzy podniesli raczki za ustawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.05.07, 19:08
            o swiatlach niestety nie potrafia wykonac prostych obliczen fizykochemiczynych.

            Stad tez "demokracja" ma przewage nad naukami scislymi i to do tego stopnia,
            iz ktoregos dnia poslowie przeglosuja nowelizacje prawa o grawitacji
            powszechnej.

            Od nastepnego dnia bedziemy lewitowac.
            Zwyciezy jak zwykle KOALICJA.

            Isaac Newton nie przypuszczal jaka sila tkwi w demokracji ludu pracujacego
            miast i wsi. Gdyby o tym wiedzial, nie wychylalby sie z tymi swoimi
            pomyslami.



            • jureek Re: Poslowie, ktorzy podniesli raczki za ustawa 31.05.07, 19:24
              Gość portalu: na zimno napisał(a):

              > Od nastepnego dnia bedziemy lewitowac.
              > Zwyciezy jak zwykle KOALICJA.

              W przypadku świateł zdecydowana większość posłów PiS głosowała przeciw
              obowiązkowi świecenia.
              Jura
              • kozak-na-koniu Re: Poslowie, ktorzy podniesli raczki za ustawa 31.05.07, 19:26
                I co z tego?
                • jureek Re: Poslowie, ktorzy podniesli raczki za ustawa 31.05.07, 19:52
                  kozak-na-koniu napisał:

                  > I co z tego?

                  To, że ta ustawa nie jest dziełem KOALICJI.
                  Jura
                  • klemens1 Re: Poslowie, ktorzy podniesli raczki za ustawa 01.06.07, 11:17
                    > To, że ta ustawa nie jest dziełem KOALICJI.

                    Ale senat, gdzie PiS ma większość jej nie zmienił no i prezydent podpisał.
                    • jureek Re: Poslowie, ktorzy podniesli raczki za ustawa 01.06.07, 11:48
                      klemens1 napisał:

                      > > To, że ta ustawa nie jest dziełem KOALICJI.
                      >
                      > Ale senat, gdzie PiS ma większość jej nie zmienił no i prezydent podpisał.

                      Dlatego też dzięki tej ustawie PiS nie zyskał w moich oczach (nigdy zresztą nie
                      byli oni z mojej bajki), za to niestety dużo straciły PO i SLD, których posłowie
                      prawie w całości poparli przymus świecenia.
                      Jura
                      • Gość: na zimno Nie sledze az tak dokladnie statystyki glosowan. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 13:00
                        Jezeli to przeszlo przez sejm, naturalne bylo dla mnie dzialanie koalicyjne.
                        Zwyciezyla koalicja na rzecz swiatel. Nic nie pisalem o partiach.
                        O Boze, wiec do tego calego .... przyczynili sie tez siamci-tamci?
                        Narod sobie wybral, to niech sie narod teraz martwi i doplaca.

                        Demokracja nie ma bowiem nic wspolnego z rozumem.




                        • jureek Re: Nie sledze az tak dokladnie statystyki glosow 01.06.07, 14:15
                          Gość portalu: na zimno napisał(a):

                          > Jezeli to przeszlo przez sejm, naturalne bylo dla mnie dzialanie koalicyjne.

                          Zwróciłem tylko uwagę, że bardzo egzotyczna była to koalicja (przynajmniej w
                          Sejmie) - koalicja PO z SLD, PSL i Samoobroną. Nie pamiętam już jak LPR się
                          zachowała, ale PiS był prawie w całości przeciw. Najbardziej rozczarowany jestem
                          postawą PO, chociaż to świadczy raczej o mojej naiwności, przecież już w sprawie
                          Rospudy nie potrafiła PO jasno określić swojego stanowiska. I to jest
                          najsmutniejsze - obecna koalicja nie powinna rządzić, ale też nie widać nikogo,
                          kto mógłby ją sensownie zastąpić.
                          Jura
              • switonemsi Re: Poslowie, ktorzy podniesli raczki za ustawa 01.06.07, 15:02
                To kto to wymyslil?
                Poseł Żarówka?
          • Gość: korniszon Ej Tadeusz! Chyba przesadziłes IP: *.tpnet.pl 01.06.07, 14:43
            Popraw sie, bo oswieceni cie zaszczuja.
            Juz wyjasniam o co chodzi.
            Jaki cuedm z 6 litrow paliwa robi sie 15 kg CO2?
            Przeciez CO2 stanowi zaledwie 10% zawartosci spalin.
            Jezeli w twoich wyliczeniach chodzi o cale spaliny, to sie zgadza.
            Oczywiscie jestem przeciwnikiem wlaczania swiatel w dzien, ale musimy miec
            dobrze przemyslane argumenty, zeby dyskutowac z tymi ciolkami, inaczej jak ci
            znajda jakis blad w wyliczeniach, to oskarza o manipulacje.
            Sklad spalin masz tutaj: www.bezswiatel.ath.cx/srodowisko.html
    • malenkie7 Re: światła przez całą dobę.. 01.06.07, 02:24
      Ja zyskalam duzo wieksze poczucie bezpieczenstwa. Jesli nie wiesz o czym mowie,
      zapraszam na droge pomiedzy Zielonką a Nieporetem, gdzie widocznosc zwiekszyla
      sie ogromnie.
      A to ze swiecimy sobie w zderzak w korku - hmmm, jakby nie bylo, niewielki
      procent kierowcow w tym kraju spedza czas w samochodzie stojac w korku,
      zdecydowana wiekszosc przemierza kraj po niebezpiecznych, czesto obsadzonych
      drzewami (nie wiem po jaka cholercie) drogach. I to jest najwazniejsze -
      bezpieczenstwo znacznej wiekszosci kierowcow.
      • Gość: :)))) Re: światła przez całą dobę.. IP: *.acn.waw.pl 01.06.07, 04:46
        Wyciąć wszystkie drzewa! Włączyć światła w dzień i latarnie w miastach! Wyłączyć myślenie :)))) Nie... co ja
        godom. Ono nigdy nie było włączone nad Wisłą...
        • jaro_ss Re: światła przez całą dobę.. 01.06.07, 06:22
          W tym kraju jest parę więcej miejsc nież między Zielonką a Nieporetem, na
          ządnym nie czuję się ani trichę bezpieczniej... z powodu światełek, zresztą po
          pierwszym boomie, teraz wielu kierowców w takich dziurach, laskach i innych
          miejscach zapomina włączać tę świetlaną głupotę i co? Też ich widzę, bez
          problemów..... dziś rano np, i w cale nie słonecznie i ciemny samochód i natle
          ciemnych drzew i "ciemnego" asfaltu, i co, widziałem jak zawsze, ciemno to jest
          komu innemu ale nie na drodze tylko w głowie zapewne....
    • switonemsi Re: światła przez całą dobę.. 01.06.07, 10:32
      Właśnie ostatnio siadłem po dłuższym czasie za kierownicą, jadę, gorąco, jasno,
      parno. I się zastanawiam co się stało, że wszyscy na światłach... Głupota!
      Nie zyskaliśmy nic poza większym spalaniem benzyny i żarówek. A liczba wypadków
      się nie zmieni.

      Powiem więcej, światła straszliwie dekoncentrują, ciągle wzrok ucieka na pojazdy
      jadące z naprzeciwka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka