jureek
23.07.07, 09:51
... może dać efekty.
Pojeździłem sobie w ostatni tydzień trochę po Polsce. Mam wrażenie, że jeździ
się lepiej. Drogi są lepiej oznakowane, nie spotkałem bezsensownych lub
zapomnianych ograniczeń prędkości, za to w wielu miejscach podniesienie do 70
kmh na drogach trazytowych (np. przejazd przez Kraków drogą nr 79), mniej
wariatów i wyprzedzających na ślepo przed zakrętami i wzniesieniami (tylko raz
musiałem ostro hamować, by uniknąć czołówki z takim "wyprzedzaczem").
Ciągle jednak niestety przez wioski przejeżdża się z prędkościami grubo ponad
dozwolone 50 kmh. Mam wrażenie, że jest to tolerowane przez policję, bo prawie
wcale nie widziałem fotoradarów, a na całym odcinku Kraków - Sancomierz tylko
jeden raz patrol z suszarką. Uważam, że zamiast podwyższania kar za
wykroczenia drogowe należałoby po prostu ustawić w co drugiej wiosce
fotoradar, a policja wtedy zamiast zajmować się szybkością mogłaby zająć się
innymi wykroczeniami.
Pozdr.
Jura