mejson.e
20.08.07, 22:06
Panujący powszechnie na polskich drogach zwyczaj ułatwiania wyprzedzania przez
zjeżdżanie na pobocze szerokiej jezdni wprowadzany był przed laty jako przejaw
uprzejmości - drogowego savoir-vivre'u.
Zwiększający na początku bezpieczeństwo stał się z czasem przekleństwem -
wyprzedzający często z góry zakładają, że ułatwienie im "się należy" i
wyprzedzają w każdym, także niewidocznym miejscu, spychając na pobocze zarówno
wyprzedzanych, jak i jadących z przeciwka.
Zmuszają do zjeżdżania na pobocze oddzielone linią ciągłą, na dodatek przed
zakrętami, wzniesieniami i skrzyżowaniami.
Czy to nadal jeszcze savoir-vivre czy już raczej terror?
Na filmie tylko fragment pięciu minut jednego odcinka DK nr 7 - na odcinku
Zakręt - Wiązowna.
video.google.pl/videoplay?docid=4295443523628395548&hl=pl
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.