Gość: ryba 75
IP: *.knc.pl
25.09.07, 13:08
niecałe dwa tygodnie temu wracałam znad morza samochodem, w
miejscowości biały bór powiat szczecinek coś błysnęło mi po oczach,
jechałam wolno i wydawało mi się nieprawdopodobne, że mógłby to być
fotoradar, zawróciłam żeby się przekonać, i rzeczywiście była to
taka skrzynka na kółkach wystawiona przed budynkiem urzędu gminy z
podciągniętym do niego kablem, byłam w szoku bo jechałam naprawdę
wolno, jeszcze dodam, że nie było znaku kontrola radarowa, no i
dzisiaj dostałam wezwanie do zapłaty i raport z fotką, miałam na
liczniku 61 km, ograniczenie było do 40 ( kurcze ale naprawdę nie
widziałam znaku ) dostałam 120 zł mandatu i 4 pkt karne, i tym
splamiłam swoją czystą od 12 lat kartotekę , ale najbardziej jestem
wkurzona tym, że to takie jawne wyłudzanie pieniędzy od kierowców
przez urząd. no dobra wiem moja wina bo przekroczyłam 21 km ale
powiedzcie sami czy nie bylibyście zdenerwowani ?