emes-nju
10.12.07, 12:51
Na RYSUNKACH pokazuje rozmalowanie zjadu z warszawskiego Mostu Gdanskiego w kierunki Pragi. Z lenistwa narysowalem tylko jedna nitke drogi - ruch odbywa sie z lewej na prawa.
Rysunek 1 przedstawia sytuacje sprzed interwencji DEZorganizatora ruchu (zaraz po wybudowaniu estakady). Organizacja wydaje mi sie klarowna i BEZPIECZNA. Dlaczego pisze o bezpieczenstwie? Dlatego, ze w rejonie, ktory nazwalem "zjazd" jest zalamanie nawierzchni i jadac po wiadukcie NIE WIDAC rozmalowania jezdni w rejonie zjadu, a murek stojacy po lewej stronie (chroni dziure gdzie spod wiaduktu wyjezdzaja tramwaje), z racji zakretow, skutecznie dopelnia dziela zaslaniania. Dlatego rozmalowanie MUSI byc proste i intuicyjne - to, co widac na rysunku 1, spelnia te wymagania.
Na rysunku 2 widac owoc mrufczej pracy DEZorganizatora ruchu. ZA zalamaniem nawierzchni, zasloniety murkiem po lewej, pojawia sie fragment jezdni wylaczonej z ruchu. Oznakowanie bardziej wprowadza w blad niz pomaga - sugeruje ze jadacy prawym pasem wiaduktu, bez zmiany pasa bedzie mogl wjechac na estakade (dwupasmowa estakade z dwupasmowego wiaduktu widac doskonale - zasloniety jest tylko artystyczny malarski "supel", ktory jest dzielem DEZorganizatora ruchu). O tym, ze NIE bedzie mogl, kierowca dowiaduje sie dopiero jak rozmalowanie zgania go w prawo na rondo, a po lewej ukazuje sie ciagla linia. Przepisowy wjazd na estakade mozliwy jest tylko z lewego pasa wiaduktu, ale ZADNE znaki o tym nie informuja!
Skutkiem tego ci, ktorzy chca jechac na estakade, a nie znaja tej pulapki, maja dwa wyjscia - stojac w korku tocza sie do ronda, albo poprzez ciagla linie zjezdzaja na niezakorkowana zwykle estakade, powodujac niemale zamieszanie na wiadukcie.
I teraz pytania :-) Czy zjazd z prawego pasa na pas do skretu w prawo jest niebezpieczny" A moze jest kolizyjny? Dlaczego na wiadukcie w zasadzie wylaczono z ruchu jeden pas do jazdy na wprost? Dlaczego jadacy PRAWIDLOWO prawym pasem NAGLE dowiaduje sie, ze nalezalo niezbyt prawidlowo jechac lewym pasem? Czemu to, k... mac. sluzy?!