Dodaj do ulubionych

Sylwestrowi kierowcy

31.12.07, 17:14
kto z Was dzisiejszej nocy bedzie kierowca?
Ja z wyboru a nie po prosbie a i owszem bede :-), ktos to doborowe
towarzystwo do domu odstawic musi :-).
Do Siego Roku :-).
Obserwuj wątek
    • Gość: rav107 Re: Sylwestrowi kierowcy IP: *.aster.pl 31.12.07, 17:57
      iberia.pl napisała:
      > kto z Was dzisiejszej nocy bedzie kierowca?

      Nigdy w życiu. Nie ryzykuję wsiadania za kółko po pijaku, a
      dzisiejszą noc zamierzam zakończyć ze sporą zawartością % we krwi ;)
    • tiges_wiz Re: Sylwestrowi kierowcy 31.12.07, 18:49
      ja tez robie zawsze za kierowce bo nie pijam z zasady :)
      • iberia.pl Re: Sylwestrowi kierowcy 31.12.07, 19:09
        tiges_wiz napisał:

        > ja tez robie zawsze za kierowce bo nie pijam z zasady :)

        ja a i owszem pijam, ale musze miec do tego wene :-).Dzisiaj nie
        pije bo jutro bede driverem, wiec ta dzisiejsza noc tak w sumie przy
        okazji niepijaca jest :-).
    • edek40 Re: Sylwestrowi kierowcy 31.12.07, 19:06
      Uchlewac sie nie uchlewam, ale abstynentem nie jestem. Jednak cisnienia na picie nie mam az takiego, aby nie robic czasem za drivera. W tym roku sylwestruje sie z sasiadami u mnie w domu. Wlasnie zazywam pierwsza dawke terapeutyczna, bo mam treme i snieg pada i PiS przepadl i dlatego, ze mam ochote :)

      Uwazaj, aby pijusy, ktorych powieziesz nie chuchaly za bardzo na Ciebie. Alkomatu nie oszukasz, gdy wziewnie sie upijesz :)

      Zdrofko!
      • iberia.pl Re: Sylwestrowi kierowcy 31.12.07, 19:08
        edek40 napisał:

        > Uwazaj, aby pijusy, ktorych powieziesz nie chuchaly za bardzo na
        Ciebie. Alkoma tu nie oszukasz, gdy wziewnie sie upijesz :)

        wiem, dzieki za rade.Na szczescie autko dosc duze a trasa w miare
        krotka-z sasiedniego miasta wiem mam nadzieje, ze dam rade:-)

        Do Siego Roku :-).

        >
        > Zdrofko!
        niepijacych dzisiaj:-P
        • kozak-na-koniu Re: Sylwestrowi kierowcy 01.01.08, 03:29
          Dziś jestem na..y jak bombowiec, ale jutro wieczorem służę
          uprzejmie: od Lublina do Berlina, a ściślej mówiąc - przez Nałęczów
          lub Józefów do Wilkowa - mogę podwieźć.
          • kozak-na-koniu PS 01.01.08, 03:36
            Na tylnym siedzeniu rozwali się pies, i nie próbujcie go stamtąd
            wyrzucić.
        • Gość: zaskoczony Re: Sylwestrowi kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 22:41
          To na powaznie? Mozna sie nawdychac od towarzystwa na tyle ze wyjdzie to na
          alkomacie?

          > > Uwazaj, aby pijusy, ktorych powieziesz nie chuchaly za bardzo na
          > Ciebie. Alkoma tu nie oszukasz, gdy wziewnie sie upijesz :)
          >
          > wiem, dzieki za rade.Na szczescie autko dosc duze a trasa w miare
          > krotka-z sasiedniego miasta
          • kontik_71 Re: Sylwestrowi kierowcy 01.01.08, 22:48
            Predzej wskaze cos po zjedzeniu jakis slodkosci z alkoholem..
            • Gość: pan kierowca Re: Sylwestrowi kierowcy IP: *.lei3.cable.ntl.com 02.01.08, 04:43
              mnie dziabneli na alkomat-z mojej winy bo smsa pisalem na kolanach i
              troche nierowno jechalem-na Sylwestra duzo niepilem-kilka
              piwek,szampan i whiskey 3 szklaneczki to wszystko-ale jablka jadlem
              z rana i po10h od konca picia jade,zatrzymuja mnie-ja im gadke
              wciskam ze radio zmienialem(lykneli chyba bo komy niewidac bylo)ale
              ze przed poludniem bylo to alkomat mi podali i...0,6promila:)-mowie
              ze w nocy pilem i rano jablka jadlem i zaraz bede trzezwy
              zupelnie..oni:..czyli wszystko ok,prosze jechac i szerokiej drogi:)
              To sa nieliczne plusy UK-a kontroli bylo mnostwo w nocy-ja mialem
              kierowce z imprezy do kumpla a potem 90km po autostradzie(prawie
              caly czas)do domu.
              • Gość: rekrut1 Re: Sylwestrowi kierowcy IP: *.chello.pl 02.01.08, 13:05
                Szanowny panie kierowco, o tych czekoladkach to ostrzegali i
                niezależnie z czym były z piwkiem,szamonem czy whiskey mogłeś je
                sobie odpuścić(albo jechać bocznymi drogami). Co do "Sylwestrowych
                kierowców" to problem jest raczej innej natury, oni nawet bez
                tych "czekoladek" jeżdżą jak po i tu się zaczyna problem.
                Pozdr.
                Pazdzioch
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka