Dodaj do ulubionych

OC - pytanie mocno banalne

IP: *.acn.waw.pl 08.02.08, 00:20
W jaki sposob nalezy wybrac ubezpieczyciela - glownie chodzi mi o OC?
Nie mam doświadczeń, a autko już w drodze :)
Co porównujecie,żeby wybrać najlepiej?
Obserwuj wątek
    • Gość: kodem_pl Re: OC - pytanie mocno banalne IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 08.02.08, 01:10
      Jesli chodzi o OC to porownujesz cene i tylko cene.
      • Gość: vladcs Re: OC - pytanie mocno banalne IP: *.chello.pl 08.02.08, 02:12
        ... oraz unikasz Link4 i AXA.
        • edek40 Re: OC - pytanie mocno banalne 08.02.08, 09:47
          Naturalnie mozna unikac Linka. Ja jednak nie unikam. Mam u nich od wielu lat krysztalowa historie. Owocuje to tym, ze za trzy samochody (w tym pontiaca z silnikiem 3,1 i mazde z silnikiem 2,2) place mniej wiecej tyle ile zaplacilbym w jakims PZU za samego pontiaca. Co wiecej proponuja mi AC na znakomitych warunkach. Tu jednak sie zastanawiam, bo to wszak "moje" ubezpieczenie :)
        • Gość: K0pytko Re: OC - pytanie mocno banalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 10:35
          Gość portalu: vladcs napisał(a):

          > ... oraz unikasz Link4 i AXA.

          Czemu ktoś ma unikać tych firm? Warunki OC są wszędzie takie same, więc nie ma
          żadnego problemu.

          No i tak w ogóle to co masz do AXA? Przecież to największa firma ubezpieczeniowa
          w Europie.
    • tbernard Re: OC - pytanie mocno banalne 08.02.08, 08:44
      Na zdrowy rozum, to Twoje OC zostanie uruchomione w momencie gdy Ty szkodę
      wyrządzisz i nie Ty będziesz się zmagał z odszkodowaniem (Twoim obowiązkiem jest
      tylko pokazanie kwitka z OC aby poszkodowany mógł sobie go spisać). Tak więc jak
      ktoś napisał, tylko cena odgrywa rolę i zupełnie nie pojmuję co ktoś inny
      napisał, że tylko nie <<coś tam>>. Dopiero gdy rozważasz pakiet OC, AC, NW plus
      jakieś inne bajery, może mieć znaczenie jakiego wybrać ubezpieczyciela. Przy
      samym OC tylko cena.
      • Gość: Kokeeno Re: OC - pytanie mocno banalne IP: *.nsn-inter.net 08.02.08, 09:24
        Do momentu, kiedy nie spowodujesz stosunkowo niewielkiej szkody, a
        poszkodowany nie zobaczy na Twojej polisie Link4... Wtedy będzie
        wiedział, że trzeba wezwać policję, bo na Twoje oświadczenie to on
        odszkodowania się długo nie doczeka...
        • misiania Re: OC - pytanie mocno banalne 08.02.08, 10:40
          no to wezwie policję, i co z tego? czy to jest powód, żeby kupowac
          droższe oc?
        • tbernard Re: OC - pytanie mocno banalne 08.02.08, 11:08
          Przecież jaka by nie była polisa należy liczyć się z tym, że poszkodowany wezwie
          policję.
          Ta z kolei stwierdzi tylko kto winien (nikt chyba nie zakłada wypierania się
          winy) oraz spisze protokół ze szkód i porobią zdjęcia aby na tą okoliczność ktoś
          nie próbował z gruchota zrobić kapitalny remont przy np niewielkim zadrapaniu i
          sprawdzi czy jest OC winowajcy. Wysokość mandatu wcale nie będzie uzależniona
          od tego u kogo masz OC.

          > wiedział, że trzeba wezwać policję, bo na Twoje oświadczenie to on
          > odszkodowania się długo nie doczeka...

          No to Link4 powinien stracić licencję na sprzedaż OC jeśli nie jest w stanie się
          wywiązać gdy winny bez kręcenia oświadczył jak było faktycznie.

          Chyba najlepiej jednak by było aby to winowajca pokrywał szkody i dopiero on sam
          starał się wyegzekwować OC na podstawie rachunków. Wtedy na nim spoczywało by
          dopilnowanie, czy pokrzywdzony nie zawyża szkód no i miało by sens staranie się
          o dobrą firmę ubezpieczeniową oferującą OC.
    • iberia.pl dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 07:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=74766988&a=74766988
      • jureek Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 09:43
        iberia.pl napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=74766988&a=74766988

        Ale wymagasz od ludzi altruizmu. W jednym miejscu chciałabyś, żeby inni kierowcy
        narażali się na mandat, żeby tylko samej wygodnie jechać, tutaj znowu
        chciałabyś, żebym brał droższe ubezpieczenie, z którego nie ja skorzystam, lecz
        ktoś inny. To nie jest moja broszka martwić się, czy ubezpieczyciel wywiązuje
        się ze swoich obowiązków, to zadanie dla państwowego nadzoru ubezpieczeń i gdyby
        AXA nie wywiązywała się ze swoich obowiązków wobec poszkodowanych, to miałaby
        dawno cofniętą licencję.
        Nie wymagaj Iberio od ludzi, żeby byli świętymi Franciszkami.\
        Jura
        • iberia.pl Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 12:59
          jureek napisał:

          > Ale wymagasz od ludzi altruizmu. W jednym miejscu chciałabyś, żeby
          inni kierowcy narażali się na mandat, żeby tylko samej wygodnie
          jechać, tutaj znowu chciałabyś, żebym brał droższe ubezpieczenie, z
          którego nie ja skorzystam, lecz ktoś inny. To nie jest moja broszka
          martwić się, czy ubezpieczyciel wywiązuje się ze swoich obowiązków,
          to zadanie dla państwowego nadzoru ubezpieczeń i gdyby
          > AXA nie wywiązywała się ze swoich obowiązków wobec poszkodowanych,
          to miałaby dawno cofniętą licencję.
          > Nie wymagaj Iberio od ludzi, żeby byli świętymi Franciszkami.\
          > Jura


          jedyne czego wymagam na drodze to myslenia.Tylko albo az.
          Linka podalam jako ciekawostke, bo gdybys kiedys czytal na AM to
          pierwszy moj komentarz do autora zalinkowanego watku byl taki:ze
          tego typu sytuacje maja miejsce w kazdym TU.
          Wole zaplacic troche wiecej i przynajmniej miec spokojna glowe, ze w
          razie czego dostane odszkodowanie-poki co Allianz sie sprawdzil.
          • jureek Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 13:22
            iberia.pl napisała:

            > Wole zaplacic troche wiecej i przynajmniej miec spokojna glowe, ze w
            > razie czego dostane odszkodowanie-poki co Allianz sie sprawdzil.

            Ale właśnie o to chodzi, że w przypadku OC (a facet pyta o OC) TO NIE TY
            dostaniesz odszkodowanie. Rozumiesz? Płacisz więcej, ale nie Ty z tego
            skorzystasz. Dlatego w przypadku OC jedynym dla mnie kryterium jest wysokość
            składki.
            Jura
            • iberia.pl Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 15:56
              Jurek-kazdy kij ma dwa konce-proste?
              Skuli mnie a moich dzieci ubezpieczajcie sie gdzie chcecie:-).
              • jureek Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 18:01
                iberia.pl napisała:

                > Jurek-kazdy kij ma dwa konce-proste?

                Pokaż mi ten drugi koniec kija w przypadku OC. Przecież w przypadku OC
                odszkodawanie dostaje nie ten, co płaci składki.

                > Skuli mnie a moich dzieci ubezpieczajcie sie gdzie chcecie:-).

                To miłe, że nam na to łaskawie pozwoliłaś :)
                Jura
                • iberia.pl Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 18:56
                  to proste:wystarczy, ze nie daj Bog w Ciebie wjedzie koles, ktory
                  bedzie ubezpieczony w AXA-moze sie zdarzyc, ze kase zobaczysz jak
                  swinka niebo.No ale przeceiz Ciebie nie obchodzi, ze ktos sie w Axa
                  ubezpiecza...Rownie dobrze, moze byc tak, ze autor watku sie
                  ubezpieczy w AXA -bo tanio i jemu szkode wyrzadzi drugi podobny,
                  ktory tez ma ubezpieczenie w Axa bo tanio.
                  • jureek Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 20:24
                    Ale ja przecież nie mam wpływu na to, gdzie jest ubezpieczony koleś, który we
                    mnie wjedzie. Choćbym sam miał najlepsze i najdroższe ubezpieczenie, to i tak
                    nie ma to znaczenia, bo liczy się to, gdzie jest ubezpieczony ten, kto we mnie
                    wjechał. Dlatego zadaniem państwa jest określenie minimalnego standardu. To nie
                    jest moja broszka.
                    Jura
          • edek40 Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 15:45
            To dobrze, ze sie sprawdzil. Ojcu mojego znajomego, brutalnie i z pobiciem wydarto kluczyki i uprowadzono auto, warte wtedy ponad 60 tys zl. Allianz natychmiast odmowil wyplaty odszkodowania wobec braku kompletu kluczykow. Sprawa oparla sie o prawnikow, ktorzy doczytali sie, ze ten dranski numer z kluczykami nie ma zastosowania, gdy utrata auta powstala w wyniku rozboju. Odszkodowanie wyplacono. Jak myslisz, czy likwidator, ktory poczatkowo odmowil wyplaty (na pismie) nie zna cech swojej polisy? A moze dziala na tzw. "wyrwe"? A noz sie uda. Tu samochod byl zbyt drogi, a do tego syn poszkodowanego ma prawnika w swojej firmie. Jak sadzisz ilu ludzi mogli w ten sposob oszukac?
            • iberia.pl Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 15:55
              edek40 napisał:

              > To dobrze, ze sie sprawdzil. Ojcu mojego znajomego, brutalnie i z
              pobiciem wydarto kluczyki i uprowadzono auto, warte wtedy ponad 60
              tys zl. Allianz natychmiast odmowil wyplaty odszkodowania wobec
              braku kompletu kluczykow. Sprawa oparla sie o prawnikow, ktorzy
              doczytali sie, ze ten dranski numer z kluczykami nie ma
              zastosowania, gdy utrata auta powstala w wyniku rozboju.
              Odszkodowanie wyplacono. Jak myslisz, czy likwidator, ktory
              poczatkowo odmowil wyplaty (na pismie) nie zna cech swojej polisy?

              bywa i tak niestety.Choc w tym wypadku podejrzewam, ze tradycyjnie
              szukal paragrafu aby nie wyplacic odszkodowania- jak widac
              nieudolnie.

              > A moze dziala na tzw. "wyrwe"? A noz sie uda. Tu samochod byl zbyt
              drogi, a do tego syn poszkodowanego ma prawnika w swojej firmie.

              i cale szczescie, ze nie dali sie wydutkac TU-bez wzgledu jakie to
              TU nie jest.

              > Jak sadzisz ilu ludzi mogli w ten sposob oszukac?

              oczywiscie, ze mogli oszukac w ten sposob iles osob,czego absolutnie
              nie popieram.Swiadomosc praw obywateli niestety jest jaka jest.
              • edek40 Re: dlaczego NIE Axa: 09.02.08, 16:08
                Tak rzeczywiscie chodzi o swiadomosc obywateli. Ja na przyklad taka mam. Gdy przy wyplacie z OC sprawcy PZU nacielo mnie na nie mniej niz 2500 zl mialem na tyle swiadomosci, ze wobez lichutkiego systemu sadowniczego w Polsce oraz calkowitego braku w orzeczeniach korzystnych dla pozywajacego, wysokich odszkodowan za oszustwo, a nie tylko wyrownania strat, zrezygmowalem z sadzenia sie.
      • Gość: K0pytko Dlaczego nie PZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 15:07
        iberia.pl napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=74766988&a=74766988

        A PZU ma ok. 15000 spraw sądowych. Czy to jest powód, żeby się tam nie
        ubezpieczać? Nie ma firmy, w której 100% klientów byłoby zadowolonych.
        • iberia.pl Re: Dlaczego nie PZU 09.02.08, 15:58
          Gość portalu: K0pytko napisał(a):

          > A PZU ma ok. 15000 spraw sądowych. Czy to jest powód, żeby się tam
          nie ubezpieczać?

          dla mnie powodem zeby sie nie ubezpieczyc w PZU jest zbyt wysoka
          skladka i chociazby to, ze nie chca wyplacic naleznego VATu.
          Zeby bylo ciekawiej likwidacja akurat tej szkody przebiegala dosc
          sprawnie w przeciwienstwie do likwidajci szkod na autach firmowych.

          >Nie ma firmy, w której 100% klientów byłoby zadowolonych.

          zgoda,ze jeszcze sie taki nie narodzil....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka