Dodaj do ulubionych

Piractwo Drogowe

IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.08, 16:28
Witam pisze temat piractwo drogowe jako żródło przestępstw i
wykroczeń drogowych.
8 kategorii wykroczeń piratów drogowych nie opiera się na przepisach
kodeksu drogowego, ale na odczuciu przeciętnego użytkownika polskich
dróg.
1. Piesi i rowerzyści - stwarzanie zagrożenia dla pieszych i
rowerzystów.
2. Znaki drogowe - ignorowanie znaków i sygnałów drogowych
(szczególnie jazda na czerwonym świetle, łamanie zakazów wjazdu,
skrętu, zatrzymywania się i postoju)
3. Pierwszeństwo przejazdu - nie ustępowanie pierwszeństwa przejazdu
(wymuszanie pierwszeństwa przejazdu)
4. Wyprzedzanie - stwarzanie zagrożenie podczas wyprzedzania
(szczególnie wyprzedzanie pomimo zakazu, wyprzedzanie na trzeciego,
wyprzedzanie długiego ciągu pojazdów, wyprzedzanie od prawej strony)
5. Nadmierna prędkość - jazda z wyraźnie nadmierną prędkością
6. Chamstwo i agresja - nieuprzejmość i chamstwo na drodze
(zajeżdżanie drogi, nadużywanie klaksony, długich świateł, brak
cierpliwości dla kierowców początkujących, dla kierowców z obcymi
rejestracjami, chamskie gesty, agresywne zachowania, wulgarne
słownictwo, skłonność do wszczynania bójki)
7. Cwaniactwo i brawura - cwaniactwo i brawura na drodze (jazda
wprost z pasa do skrętu, zajeżdżanie tuż przed światłami przed
kolumnę oczekujących pojazdów, ...)
8. Śmiecenie - śmiecenie (wyrzucanie petów i śmieci przez okno)”

Chciałbym poznać waszą definicje piractwa drogowego. A także
przykłady piractwa drogowego waszym zdaniem.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: :)))) Re: Piractwo Drogowe IP: *.com 27.03.08, 20:08
      Definicja "pirata drogowego": Pirat drogowy to każdy z nas, mający
      za sobą dostatecznie długą drogę przez wioski i miasteczka, pomiędzy
      pijanymi rowerzystami, ryćkającymi się pieskami, po dziurach i
      koleinach, za litewskim TIRem puszczającym na każdej górce czarny
      dym. Kiedy mija kolejna z rzędu godzina jazdy na teoretycznie
      niedługiej trasie, nawet święty zaczyna mieć chęć mordowania. Stara
      się wyprzedzić TIRa, aby się nie udusić i wpada pod zamaskowany
      radar. I już następny "pirat" uwieczniony w kolekcji zbójów Madejów
      w mundurkach.
    • shp80 Re: Piractwo Drogowe 27.03.08, 23:12
      > Chciałbym poznać waszą definicje piractwa drogowego. A także
      > przykłady piractwa drogowego waszym zdaniem.

      Jadę dziś rowerem lewym pasem jezdni drogi dwupasowej dwujezdniowej, bo szykuję się do skrętu w lewo. Lewy pas zająłem jakieś 200m przed skrzyżowaniem (zaraz po zjechaniu z ronda), by potem nie było, że zajechałem jakiemuś "miszczowi" drogę. Ponadto na prawy pas wtaczał się autobus z zatoczki. Jakieś 50m od skrzyżowania słyszę trąbienie z tyłu, ale się nie odwracam. Wyciągam grabkę w lewo, dojeżdżam do skrzyżowania, skręcam i się zatrzymuję, by przepuścić samochody jadące z naprzeciwka. W tym czasie jegomość, który trąbił, otwiera okno i coś tam krzyczy, "skur..synu", czy jakoś tak...

      Zapewne dla niego byłem zawalidrogą i najlepiej by było, jakbym jechał po chodniku albo trzymał się tylko prawego pasa i skręcał w prawo. Moja obecność na lewym pasie trwała łącznie jakieś 20 sekund, a od momentu trąbienia jakieś 5s. W tym czasie prawy pas był pusty, bo autobus zdążył mnie już wyprzedzić. Ponadto za kilkaset metrów było zwężenie jezdni do prawego pasa...

      • rekrut1 Re: Piractwo Drogowe 29.03.08, 18:20
        Moim zdaniem to nie piractwo a zwykły brak kultury osobistej tego
        kierowcy. Wczoraj jadę za gościem po dwupasmówce, zwalnia, staje nie
        daje żadnych znaków co zamierza zrobić. Zatrzymuje się pośrodku
        prawego pasa, wysiada, zamyka drzwi kluczykiem i idzie do
        pobliskiego domu. Pirat, nie raczej warchoł(może być i burak) lub
        naćpany. Piractwo to raczej jazda ponad 100ką po mieście lub
        przepisową 50ką po osiedlu pomiędzy zaparkowanymi samochodami.
        Piractwem jest wyprzedzanie na pasach(co się zdarza nagminnie),
        jazda wielopasmową jezdnią jak w grze komputerowej, wpadanie z dużą
        prędkością na skrzyżowanie na żółtym świetle, jazda po spożyciu czy
        czy zażyciu itp. Jednym słowem zachowanie mogące doprowadzić do
        wypadku. Tak myślę.
        Pozdr.
        Pazdzioch
    • emes-nju Re: Piractwo Drogowe 29.03.08, 19:44
      Piratem jest kazdy, kto swoja jazda wywoluje realne zagrozenie.
      • Gość: rekrut1 Re: Piractwo Drogowe IP: *.aster.pl 29.03.08, 22:32
        Ot co!
        Pozdr.
        Pazdzioch
    • misiu-1 Re: Piractwo Drogowe 30.03.08, 09:03
      Ja bym przewrotnie zaproponował przyjrzenie się tradycyjnemu znaczeniu słowa
      "pirat". Według definicji słownikowej, jest to "członek załogi okrętu, który na
      morzu napada i rabuje inne statki". Per analogiam, na drodze publicznej jest to:
      "członek załogi pojazdu, który na drodze napada i rabuje inne pojazdy". Kto więc
      na drodze publicznej napada i rabuje? Czasem przy pomocy tzw. "suszarki", czasem
      wideorejestratora, a czasem gołymi rękami? Oto ten właśnie jest piratem
      drogowym. :-)

      • inguszetia_2006 Re: Piractwo Drogowe 30.03.08, 09:20
        Witam,
        No nie Misiu-1, przesadziłeś;-)A poza tym jak już sięgasz do
        słownika, to czy nie było tam też słowa "Korsarz"? Pirat to przecież
        zapożyczenie;P A "napada" znaczy tyle,że morduje załogę,zabiera
        kosztowności,a potem zatapia okręt i odpływa;-)Nie pasuje mi to do
        suszarkowców;-)
        Pzdr.
        Inguszetia
        • apache5 Re: Piractwo Drogowe 30.03.08, 09:34
          Witam. Mnie bardziej odpowiada nazwa zachowania sprzecznego z normami (prawa
          drogowego) zawarta w pojęciach "chuligan", wg kodeksu karnego to ktoś, kto w
          sposób bezmyślny i bez przyczyny niszczy wartości
          (spokój,porządek,bezpieczeństwo) i mienie. Tak oceniane zachowanie właśnie
          szkodzi nam wszystkim.
        • misiu-1 Re: Piractwo Drogowe 30.03.08, 09:37
          Fakt, średniowieczni piraci, oprócz rabowania, mordowali i zatapiali. Ale
          przecież od tego czasu zanotowaliśmy niejaki postęp cywilizacyjny, to i piraci
          się trochę ucywilizowali. Wystarczy im już tylko, że napadną i obrabują. :-)
          • kozak-na-koniu Re: Piractwo Drogowe 30.03.08, 11:04
            Mylicie pojęcia: pirat - to jest morski rozbójnik i bandyta,
            działający wyłącznie dla zysku; natomiast korsarz, zwany też kaprem -
            jest rodzajem morskiego partyzanta, który działa w czasie wojny, z
            glejtem jednej z biorących w niej udział stron i napada na jednostki
            strony przeciwnej w celu jej osłabienia lub przerwania linii
            komunikacyjnych... Co nie przeszkadza, że granice są płynne i jedni
            często stawali się drugimi albo apiać naabarot.;-)
            • Gość: rekrut1 Re: Piractwo Drogowe IP: *.aster.pl 30.03.08, 12:11
              Z tym "glejtem jednej ze stron" to Masz całkowitą racje.
              Jest glejt.
              Jest napad.
              Jest rabunek.
              Wychodzi że korsarz!
              Tylko po której stronie działa?
              Co do zatapiania to można przy barze.
              Pozdr.
              Pazdzioch
              • kozak-na-koniu Re: Piractwo Drogowe 30.03.08, 12:28
                Jak to po której??? To zależy... Taki Surcouf np. dostawał listy
                kaperskie od króla Francji a Morgan od królowej brytyjskiej...
                Kazimierz Jagiellończyk (jedyny władca Rzeczypospolitej, który
                doceniał morskie sprawy) także miał swoich korsarzy a taki Drake -
                to nawet za korsarzowanio - piratowanie dostał tytuł szlachecki! Tak
                więc, opłacało się po każdej stronie. Może by więc, mały powrót do
                tradycji - przy barze też...:-D
                • Gość: rekrut1 Re: Piractwo Drogowe IP: *.aster.pl 30.03.08, 12:44
                  Co do strony, miałem na myśli tych od suszarek.
                  Co do zatapiania, jeszcze nie należę do klubu "AA" niemniej tradycja
                  cenna rzecz.
                  Pozdr.
                  Pazdzioch
                  • kozak-na-koniu Re: Piractwo Drogowe 30.03.08, 12:48
                    Ja też nie miałem na myśli wypuszczenia na drogi obdartusów w jakimś
                    jeżdżącym pancerniku... Czasy się zmieniają, ale ludzie pozostają
                    tacy sami, nie ma lekko!;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka