dont_call_me_baby
29.10.08, 14:33
Czy ktoś miał taka sytuację? Mój znajomy jechał dziś samochodem, wjechał w
wielką dziurę, której spod kałuży nie było widać, rozwalone całe koło, być
może zawieszenie też. Podobno można się ubiegać o odszkodowanie od Miejskiego
Zarządu Dróg za uszkodzenie pojazdu. Zadzwonił już po policję. Co dalej??
Pozdrawiam