Dodaj do ulubionych

TVN Turbo a funkcja edukacyjna.

07.02.09, 13:00
Siedzę sobie i oglądam TVN Turbo. Właśnie leci program Moto-ON czy coś takiego
i jest porównanie Mondeo z C-5. Porównanie jak porównanie ale młody
dziennikarzyna (inaczej się go nie da nazwać) podsumowuje samochody i o Mondeo
mówi:
"Jest tak piekielnie szybki że powinno się go sprzedawać w komplecie z
CB-Radio bo inaczej utrzymanie może być kosztowne"
Po czym konspiracyjnie mruga okiem i kończy:
"Oczywiście wiecie co mam na myśli"

To ja się pytam czy on jest kretyn, idiota, czy tylko szczyl nieodpowiedzialny?
Obserwuj wątek
    • jureek Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 13:08
      Ciekawe, co na to Rada Etyki Mediów. Ja bym to tam zgłosił. Może wtedy by się
      szczyl nauczył odpowiedzialności za słowo.
      Jura
      • harthausen Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 13:33
        w żadnym wypadku mu tego nie życzę (zresztą nikomu), ale z tym podejściem to ma
        szanse skończyć jak Zientarski. Pół biedy, jeśli dotknie to tylko jego,
        niestety niewinni też obrywają
    • kontik_71 Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 13:38
      Znacie moje zdanie na temat bezieczenstwa na drodze, ale tu musze sie
      sprzeciwic.. prywatne telewizje nie maja funkcji edukacyjnej... Moga
      ja miec jesli chca, ale jako takiej nie maja. Ich zadaniem jest
      zarabianie kasy a nie edukacja spoleczenstwa. Dlatego wlasnie zamiast
      teatru mozna sobie poogladac jakies "gwiazdki" tanczace tango i inne
      tance...
      • starypryka Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 13:49
        Tytuł miał tylko przykuć uwagę. Specjalnie napisałem: "czy tylko szczyl
        nieodpowiedzialny".
        Wystawiając swoją gębę do kamery trzeba być świadomym tego jaki wpływ ma się na
        odbiorców. Nie ma znaczenia czy telewizja prywatna czy publiczna czy ma misje
        społeczną czy zarobkową. Nie może być tak by jakiś osobnik w okienku telewizora
        otwarcie czy nie propagował naruszanie przepisów. Nie ma znaczenia czy to są
        przepisy o ruchu drogowym czy inne. Tak samo bym zareagował jakby miły pan z
        telewizora wyszedł i powiedział że po cichu w domu można sobie w żyłę dać tylko
        trzeba na uprzejmych sąsiadów i policję uważać.
        Nie sądzisz?
        • kontik_71 Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 13:54
          No i wlasnie z punktu widzenia stacji i zarobku prezenter dotarl do
          grupy odbiorcow... Panowie z CB beda przeszczesliwi, ze maja swoj
          kacik i beda ogladali TVN Turbo co podniesie w efekcie cene reklamy i
          da zarobic stacji i akcjonariuszom ITI...

          Moje zdanie na temat CB oraz sposobowi jazdy w Polsce jest tu ogolnie
          znane, ale jest to calkiem inny temat..
      • jureek Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 14:15
        To, że jest to prywatna telewizja, nie oznacza, że nie podlega kontroli. Gdy
        kawałek cycka pokaże się przed 23 w prywatnej telewizji, to już KRRiTV wielkie
        halo podnosi i odebraniem koncesji grozi, a na propagowanie łamania prawa ma nie
        reagować?
        Jura
        • kontik_71 Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 14:20
          Zalozymy sie, ze prawnie nic nie mozna zrobic :)?
    • kaqkaba Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 13:55
      A w chwilę później leci Uwaga-pirat. I pan Policmajster mówi "wolniej panie
      kierowco".
      Ewentualnie jest prowadzony dialog przez CB.
      -Uwaga bo jeźdzą nieoznakowanym.
      -Dzięki
      -O własnie kogoś złapali
      -No. Mnie złapali.
      • kontik_71 Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 13:59
        a jeszcze kiedy indziej beda Legendy PRLu i jakis pan w kapeluszu
        bedzie "pedzil" 40 km/h w swoim maluchu z pierwszej serii
        produkcyjnej... :)

        • dogberry Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 14:23
          Każdy swoją miarką mierzy. Ja to odebrałem tak że przez CB radio kierowca
          usłyszy ostrzeżenie o np. śliskiej nawierzchni, nieodśnieżonej drodze,
          nieoświetlonym rowerzyście i innych niebezpiecznych zdarzeniach jakich na
          naszych drogach co niemiara. No a durnie ? Cóż ciasny rozumek nie pozwala na
          inne myślenie. Wszystko kojarzy się źle.
          • misiu-1 Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 14:48
            Bo to jest coś, o czym kiedyś już śpiewał Tadeusz Chyła z "Silną Grupą Pod
            Wezwaniem" - "Pochód świętych".
          • 0rwell Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 15:08
            > "Jest tak piekielnie szybki że powinno się go sprzedawać w
            komplecie z
            > CB-Radio bo inaczej utrzymanie może być kosztowne"
            > Po czym konspiracyjnie mruga okiem i kończy:
            > "Oczywiście wiecie co mam na myśli"

            Ty to odbierasz jako zastosowanie CB-radio do ostrzegania o
            utrudnieniach typu "śliska nawierzchna, nieodśnieżona droga,
            nieoświetlony rowerzysta i inne niebezpieczne zdarzenia jakich na
            naszych drogach co niemiara"?
    • habudzik Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 15:00
      starypryka napisał:


      > To ja się pytam czy on jest kretyn, idiota, czy tylko szczyl nieodpowiedzialny?

      Wszystkiego po trochu z przewagą tych dwóch pierwszych stanów . Równie dobrze
      mógł powiedzieć : drogi kierowco, wypiłeś dużo alkoholu i boisz się że cię
      złapią na alkomat to weź paczkę miętówek i zjedz przed jazdą samochodem .
      Słucham niekiedy wypowiedzi redahtorków o tym że dla pewnych nagannych zachowań
      kierowców jest społeczne przyzwolenie . Kolega pozwoli koledze wsiąść do
      samochodu po pijaku . To źle - mówią . No pewnie że źle ale czy nie gorzej jest
      jak ci sami kretyni namawiają wręcz do takich zachowań ?
      • rekrut1 Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 16:45
        habudzik napisał:"Wszystkiego po trochu z przewagą tych dwóch
        pierwszych stanów"(dotyczy tekstu: To ja się pytam czy on jest
        kretyn, idiota,....

        Jak to było zwykłe(czy ze wzmocnionym silnikiem)Mondeo to się z Tobą
        zgadzam.(pragnę zaznaczyć że nie po raz pierwszy).
        Przy tej wadze auta i 145KM potrzeba wiele dobrej woli i odwagi żeby
        powiedzieć to co ten recenzent(jestem podbudowany).
        Pozdr.
        Pazdzioch
    • inguszetia_2006 Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 18:38
      Witam,
      Nie wiedziałam, że Mondeo jest tak piekielnie szybki. Myślałam, że
      to zwyczajny samochód, ale teraz już wiem, że on jest z piekła
      rodem;-D
      A co do komentarza, to jest adekwatny do faktu, że Mondeo został
      nowym Ferrari;-D
      Pzdr.
      Inguszetia

    • naprawdetrzezwy Ostrzega przed innym niebezpiecvzeństwem? 07.02.09, 18:52
      Bo idioci chowający się w krzakach i wybiegający nagle na drogę, to jawne
      zagrożenie.

      Gdyby łapówkarze z drogówki zajęli się uczciwą pracą i eliminowaniem zagrożeń,
      to CB radio nie służyłoby do ostrzegania przed idiotami, bo by ich na drodze nie
      było.

      Spróbuj przemyśleć...
    • tomek854 Re: TVN Turbo a funkcja edukacyjna. 07.02.09, 21:21
      Zapomnijcie o funkcji edukacyjnej TVN Turbo.

      Widziałem w życiu trzy odcinki "Na osi" - programu dla TIRowców i w każdym była
      jakaś bzdura.

      W jednym pokazali ciężarówkę z przyczepą która przejeżdżała bardzo powoli przez
      skrzyżowanie z powodu nierównego torowiska i zmusiła kierowców z bocznych ulic
      do czekania aż ona zjedzie ze skrzyżowania, chociaż mieli zielone. Według
      autorów programu "kierowca popełnił wykroczenie".

      Bardzo byłem ciekaw jakie wykroczenie skoro:
      - wjechał na skrzyżowanie przy swoim zielonym świetle;
      - po drugiej stronie skrzyżowania było miejsce na kontynuację jazdy
      - dostosował swoją prędkość do warunków jazdy

      Nie ma, o ile wiem, zakazu wjazdu na skrzyżowanie jeżeli świeci sie zielone, za
      skrzyżowaniem jest pusto, ale kierowca myśli, że wkrótce zapali się żółte i
      czerwone i nie zdąży z niego zjechać, bo kierowca nie jest wróżką i nie wie, czy
      światło będzie się palić jeszcze przez 5 sekund czy przez 5 minut. Co innego
      gdyby było tak jak bodajże w Austrii czy gdzieś tam w jednym kraju przez który
      przejeżdżałem, że zanim zapali się żółte, zielone światło mruga. To mówi mi,
      jako kierowcy ciężarówki, że mogę nie zdążyć i daje mi informacje o wiele
      wcześniej że muszę hamować (co także jest użyteczne, bo często jest tak, że
      zapala się żółte a zaraz potem czerwone a ciężarówka nie ma szans zatrzymać się
      w tak krótkim czasie, z drugiej strony jednak nie pędzi jak osobówka tylko
      jedzie dużo wolniej, więc przez skrzyżowanie przejeżdża praktycznie na
      czerwonym. Ciekawostką jest to, ze w innych krajach w takich przypadkach można
      napisać o umorzenie mandatu nałożonego automatycznie przez fotokamerę robiącą
      zdjęcia przejeżdżającym na czerwonym i z tego co czytałem na forum brytykskich
      truckerów prawie zawsze umarzają. No ale odlazłem od tematu.

      Niedawno oglądałem znowu "na osi" i było pytanie do goszczących tam mundurowych
      od kogoś, kto przywiózł sobie samochód z Niemiec. Pytanie było, czy jeżeli ma
      polskie ubezpieczenie to może jeździć sobie samochodem na tekturowych tablicach
      z niemieckim numerem. Oczywiście odpowiedź była że nie może, ale znowu
      wyjaśnienie było do dupy. Otóż według pana policjanta nie można się w Polsce
      poruszać samochodem na tablicach które nie są wydane przez odpowiedni urząd.

      Czyli wynika z tego, że ja nie mogę jeździć moim autem po Polsce :-)

      Oczywiscie znowu to jest szczególik, ale:
      - w UK nie ma wymogu posiadania tablic wydanych przez urząd - urząd przynaje mi
      numer i ja sobie mam zrobić tablice sam. Mogę zamówić w dużej firmie tablicowej,
      mogę zamówić w moim pakistańskim corner shopie a mogę sobie narysować na
      tekturce i pokolorować kredkami świecowymi - tak długo jak tablice owe mają
      czarne numery, z przodu jest biała a z tyłu żółta i są możliwe do odczytania z
      ustawowej odległości mogę z nimi jeździć. Ba, co więcej, mogę sobie namalować na
      nich kwiatki albo wyciąć je w kształcie serduszka i też jak długo spełnione są
      wymogi dot. kolorów i czytelności wszystko jest w porządku.

      Więc zrobiłem sobie serduszkowe tablice z namalowanym Kłapouchym z tekturki i
      jadę do Polski - jak długo mam nalepkę GB z tyłu pan Policjant może mi skoczyć,
      bo moje tablice spełniają wymogi kraju zarejestrowania pojazdu.

      Teraz, co więcej, moje brytyjskie ubezpieczenie pokrywa mój pobyt za granicą
      tylko przez pierwsze 3 miesiące. W czwartym miesiącu zatem bytności w Polsce
      kończy mi się ubezpieczenie a chcę pobyć kolejne dwa, co jest w pełni legalne.
      Mogę sobie więc zadzwonić do mojego ubezpieczyciela w UK i przedłużyć, albo
      wykupić sobie dodatkowe ubezpieczenie w PZU. I w tym momencie jestem w dokładnie
      takiej sytuacji jak zadający pytanie: jeżdże na tekturowych tablicach z numerami
      z obcego kraju na polskim ubezpieczeniu. A wszystko CAŁKOWICIE LEGALNIE!

      Więc odpowiedź dobra, ale wyjaśnienie złe - nie dlatego nie można, że nie można,
      tylko dlatego nie można, że jazda na tekturowych numerach z przeterminowanej
      tablicy wywozowej jest nielegalna w niemczech, a zatem samochód wciąż
      teoretycznie tam zarejestrowany nie jest dopuszczony do ruchu tam, a co za tym
      idzie również i w Polsce. NIe można, ale z powodu niemieckich przepisów a nie
      polskich!
      • rekrut1 Re: TVN Turbo 07.02.09, 22:52
        tomek854 napisał:".... że zanim zapali się żółte, zielone światło
        mruga."

        Ja zwracam uwagę na zielone dla pieszych(na jezdni poprzecznej). Ono
        też mrugało kilkanaście sekund przed zmianą co dawało pewną
        orientację, jednak ostatnio komuś zaczęło to widocznie przeszkadzać
        bo coraz mniej tych migających świateł, a szkoda.
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • tomek854 Re: TVN Turbo 08.02.09, 18:34
          To prawda, to daje dobrą informację, ale nie bardzo można je zobaczyć z
          ciężarówki będącej kilkadziesiąt metrów przed sygnalizatorem, bo jest ono
          skierowane do Ciebie bokiem. A ja o takiej sytuacji mówię.
          • tomek854 Re: TVN Turbo 08.02.09, 18:35
            Tfu, co ja gadam, na jezdni poprzecznej nie jest bokiem, ale jest Z BOKU. Można
            go nie widzieć, szczególnie, jeżeli przejscie jest nieco głębiej. To miałem na
            myśli.
            • jaki71 Re: TVN Turbo 08.02.09, 18:37
              Tyle że coraz więcej przejść ma swoje światła na przycisk - przynajmniej w Kr-ku.
              • tomek854 Re: TVN Turbo 08.02.09, 23:44
                No właśnie kolejny argument.
    • edek40 Edukacja? W Polsce? 08.02.09, 13:03
      To jescze nic. TVN Turbo jest prywatna stacja i do tego nie jest dostepna "z powietrza".

      Mnie bardziej rozwalila "reklama" antyalkoholowa. Pisalem juz o tym. Tresc w sumie banalna i idiotyczna, jak to u nas. W starym polonezie piecioro nastolatkow, glosna muzyka... Nagle pojawia sie baaardzo czujny pan w niebieskim uniformie. Zatrzymuje auto i kaze kierowcy dmuchac. Ten dmucha, wychodzi 0,00. Policjant puszcza towarzystwo. Pouczajace jak diabli. Mi jednak rzucilo sie w oczy, ze trzy panny na tylnym siedzeniu byly nie zapiete w pasy...
      • babaqba Re: Edukacja? W Polsce? 08.02.09, 16:12
        edek40 napisał: Pouczajace jak diabli. Mi jednak rzucilo sie w oczy,
        ze t
        > rzy panny na tylnym siedzeniu byly nie zapiete w pasy...

        Nie wiesz także, czy w samochodzie była "ważna" gaśnica.
        Demorralizujące. Gdyby słowo z ambony, pardon, z tiwi, miało taką
        moc jak sugerujecie, to wszyscy chodzili by czwórkami z głową
        zwróconą w stronę Watykanu. Naprawdę nie ma się co przejmować takimi
        drobiazgami.

        Problem jest innego rodzaju - ciągle tuż obok głównych dróg
        przelotowych powstają szkoły gminne, przedszkola, stawiane są
        chłopskie chałupy i przeganiane są krowy. Za chwilę każdy, kto
        przekroczy 40 km/h będzie okrzyknięty wariatem i mordercą. Ciekawe
        jak się żyje takim permanentnie wystraszonym prędkością kierowcom?
        Muszą być okrutnie niebezpieczni za kółkiem. Ten pęd ich paraliżuje,
        co przekłada się na liczbę wypadków przez nich powodowanych. I to
        nie żart.
        • edek40 Re: Edukacja? W Polsce? 09.02.09, 09:43
          > Nie wiesz także, czy w samochodzie była "ważna" gaśnica.
          > Demorralizujące.

          Gasnica, ktora dolaczaja do nowozakupionych aut nadaje sie w sam raz do nabijania kieszeni sprzedawcom/dystrybutorom/producentom. Do gaszenia aut sie nie nadaja. Sprawdzalem. Jesli zas chodzi o pasy, to nie dosc, ze z reguly sa dobrze przymocowane, to jeszcze w ogromnej ilosci wypadkow pozwalaja zachowac zdrowie lub zycie obywatela. Szczegolnie w dobie poduszek powietrznych. Mozna wiec kpic z gasnic. Z pasow nie warto, chyba ze na wlasny uzytek.

          > Problem jest innego rodzaju - ciągle tuż obok głównych dróg
          > przelotowych powstają szkoły gminne, przedszkola, stawiane są
          > chłopskie chałupy i przeganiane są krowy. Za chwilę każdy, kto
          > przekroczy 40 km/h będzie okrzyknięty wariatem i mordercą. Ciekawe
          > jak się żyje takim permanentnie wystraszonym prędkością kierowcom?

          Z Polski piszesz? Kto tu jest przestraszony? Raczej wiekszosc jest zdecydowanie za malo przestraszona i jezdzi "po uwazaniu". Naturalnie jesli na ledwo widocznym luku drogi ktos postawi 70 km/h, to jade wiecej, ale nie 170 km/h! To samo z terenami (nie)zabudowanymi. Z reguly tu zwalniam, choc czesto tylko do 70 km/h. Tu tez nie mam smialosci grzac 170 km/h tylko dlatego, ze droga jest prosta i "da sie".

          Oczywiscie masz racje. Ludzie bojacy sie niewatpliwie sa przyczyna wypadkow. To jednak jest niezalezne od przestrzegania lub nie przepisow, jak rowniez od durnoty lub nie tychze przepisow. Sa nawet ludzie, ktorzy boja sie w ogole wychodzic z domow. To sie nazywa fobia.
        • jureek Re: Edukacja? W Polsce? 09.02.09, 10:38
          babaqba napisała:

          > Problem jest innego rodzaju - ciągle tuż obok głównych dróg
          > przelotowych powstają szkoły gminne, przedszkola, stawiane są
          > chłopskie chałupy i przeganiane są krowy.

          Poproszę o przykład nowo wybudowanej szkoły lub przedszkola tuż obok głównej
          drogi przelotowej.
          Jura
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka