fifi_gda 19.02.09, 16:12 www.liveleak.com/view?i=878_1235038258 Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trypel Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 16:15 Jak ich dróżnik nauczył ze zamyka szlabany i idzie do kibla na pół godziny... Kiedyś widziałem film z Wegier z drogi nr 86 - tam tez jest taki przejazd którzy tubylcy przejezdzaja swobodnie i tylko naiwniacy stoją i czekają po 20-25 minut Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: To dlatego, ze tubylcy maja blisko na cmentar 19.02.09, 16:21 może, ale jakbys mieszkał w Dupniewie Dolnym i od 30 lat wiedziałbyś że Zenek Dróznik jak zapije to zamyka szlaban to tez byś tak jezdził Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Po 30 latach siedzialbym z Zenkiem Dupnikiem 19.02.09, 16:24 przy jednym stole... zamist jezdzic przez przejazd Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Po 30 latach siedzialbym z Zenkiem Dupnikiem 19.02.09, 16:27 fakt a potem jechałbys zetorem do chaty za wsią zakosami :) a Zenek to by Ci wtedy otworzył jakby nie spał Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 16:36 fifi_gda napisał: > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę? Fakt. Noz sie otwiera. Korek w obie strony po horyzont (wiec pewnie zapory od dawna zamkniete), film trwa ponad minute (i jest pomontowany wiec akcja pewnie jeszcze dluzej) i zaden pociag nikogo nie zabil. Jak widze taka beztroske w zapewnianiu plynnosci ruchu, to faktycznie noz mi sie w kieszeni otwiera. A gdyby w tym korku stala bezradnie karetka jadaca do "matki waszej"? Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 17:39 Głupiś człowieku . Ośmieszasz sie . To jest automat i działa tak jak wszędzie na świecie . Najostrożniejsze reagują 1200 metrów przed... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 18:31 I teraz habudziku powiem Ci najlepsze: ów automat ma to do siebie, że może się zepsuć. Miałem kiedyś praktyki na kolei i jechaliśmy do takiego przejazdu który się popsuł w taki sposób, że się otwierał jak jechał pociąg i zamykał jak nic nie jechało... Zgroza! Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 21:53 Znam kogoś kto się zajmuje serwisem tych urządzeń i nigdy nie słyszałem od niego takich rzeczy co nie oznacza że nie są możliwe . Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 22.02.09, 16:07 Parę lat temu pokazywali nawet takie szlabany w teleexpresie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 22.02.09, 16:08 ...choc jak masz pod reką fachowca będącego na bierząco to bardzo możliwe, że jak go zapytasz powie Ci, że nowoczesne urządzenia posiadają już zabezpieczenia przeciwko takim sytuacjom. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 17:41 A no i zapomniałem . Małe sprostowanie : po przejechaniu pierwszego pojazdy ( chyba gruszka ) widać z naprzeciwka że nie ma korka po horyzont a jedynie na 4 samochody . Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 19:01 W Ożarowie Mazowieckim stałem kiedyś prawie 40 minut pod szlabanem. Tylko tam nie było którędy ominąć. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 21:56 To znaczy że stałeś przy głównej nastawni bo przejazd wcześniej na Duchnice jest do objechania . Ta główna nastawnia odpowiada za ruch od Gołąbek bodajże do jakiejś miejscowości w Wielkopolskim . Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 22:03 > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę? Jeśli chodzi o mnie, to zależy od tego po ilu godzinach przejechał pociąg. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 22:14 klemens1 napisał: > > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę? > > Jeśli chodzi o mnie, to zależy od tego po ilu godzinach przejechał pociąg. Amen. Zdarzało mi się przejeżdżać przejazd kolejowy z bimbającą-mrugającą sygnalizacją, ale w innym stylu. Stawałem na końcu kolejki, wyłączałem silnik, zabierałem kluczyk, wysiadałem, ostrożnie lazłem na środek przejazdu, wypatrywałem w lewo, wypatrywałem w prawo, po czym - jeżeli nie było widać pociągu na horyzoncie - jak dyrygent dawałem górnymi kastrapatymi przeszczepami wyraźny znak: - Jechać! Działo się to tylko na przejeździe w miejscowości Y. System bimbająco-mrugający psuł się tam jakieś 2-3 razy w miesiącu, a wtedy bimbał-świecił permamentnie, powodując zamieszczanie wśród kierowców, który nie znali jego przywar. Jeżeli był sprawny, to włączał się faktycznie kiedy pociąg był już doskonalne widoczny na horyzoncie. Ot, polska przyroda drogowa. :P Odpowiedz Link Zgłoś
mejson.e Bimbanie 19.02.09, 22:30 rapid130 napisał: > Zdarzało mi się przejeżdżać przejazd kolejowy z bimbającą-mrugającą > sygnalizacją Mnie też. Swego czasu psuł się często przejazd na 634 w Zielonce. Jak pociąg miał jechać, mrugały lampy po obu stronach drogi, jak przejechał, mrugały tylko z jednej, ale półzapory nie podnosiły się. Nauczyliśmy się nawet wyjmować dyszle. Trwało to dobrych kilka tygodni... Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 23:10 klemens1 napisał: > > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę? > > Jeśli chodzi o mnie, to zależy od tego po ilu godzinach przejechał pociąg. Jak to wszystko można pięknie wytłumaczyć , nie ? Jeden tłumaczył że korek po horyzont czyli 4-5 samochodów a drugi o godzinach oczekiwania na pociąg . Niestety tak już jest że pociągi jeżdżą w obydwu kierunkach i to z bardzo różną predkością co owocuje że po pierwszym w lewo drugi w prawo już najechał na automat ale jedzie wolno . Zdarza się zwłaszcza mi bo ja codziennie kilka razy musze swoje odstać i tez mi sie nudzi ale nie az tak . Pasażer nie mogł sie dovczekac końca dłgiego lotu i ... wysiadł wcześniej . To potrafią tylko Polacy i reszta wschodniej kultury Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 20.02.09, 21:28 > Jak to wszystko można pięknie wytłumaczyć , nie ? Tu nie trzeba nic tłumaczyć, tu sytuacja jest oczywista. W imię rewolucji można było różne absurdy uchwalać. Teraz robi się to samo w imię bezpieczeństwa. Efekt był widoczny na filmie (szkoda że nie pokazano ile przed nadjechaniem pociągu przejechał ostatni pojazd) i nie winiłbym tu kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 22.02.09, 15:02 klemens1 napisał: > > Jak to wszystko można pięknie wytłumaczyć , nie ? > > Tu nie trzeba nic tłumaczyć, tu sytuacja jest oczywista. W imię rewolucji można > było różne absurdy uchwalać. Teraz robi się to samo w imię bezpieczeństwa. Gdzie tu widzisz uchwalony absurd ? To są międzynarodowe normy określające jak ma taki przejazd funkcjonować . Tak samo ABB robi systemy dla Niemców , Szwajcarów i dla Polaków ale tylko my uważamy je za bzdurne . Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 24.02.09, 20:51 > Gdzie tu widzisz uchwalony absurd ? To są międzynarodowe normy > określające jak ma taki przejazd funkcjonować . Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, o ile nie kłamiesz. Te normy musiały się dostosować do polskich, bo kilka lat temu w Austrii byłem świadkiem jak przejazd był zamykany ok. pół minuty przed przejazdem pociągu. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 24.02.09, 22:50 klemens1 napisał: > > Gdzie tu widzisz uchwalony absurd ? To są międzynarodowe normy > > określające jak ma taki przejazd funkcjonować . > > Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, o ile nie kłamiesz. > Te normy musiały się dostosować do polskich, bo kilka lat temu w Austrii byłem > świadkiem jak przejazd był zamykany ok. pół minuty przed przejazdem pociągu. I to musiał być błąd bo w 30 sekund żaden expres ze 160km/h nie jest w stanie wyhamować na widok zablokowanego przejazdu zwłaszcza że podobno ( nie wiem na 100% ) maszynista widzi 100-150mterów przed sobą . A gdzie margines bezpieczeństwa ? Ile wynosi ? A może to była bocznica dla przetaczanych siłą mięśni drezyn ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 25.02.09, 09:53 Przynajmniej 2 razy w tygodniu (bywa, że częściej) przejeżdżam przez pewien przejazd drogi wojewódzkiej przez jedną z głównych linii kolejowych (większość pociągów osobowych to pośpieszne, jadą z prdkością do 100km/godz) i często tam stoję - nie zdarzyło mi się jeszcze stać dłużej, jak 3-4 minuty, chyba że trafiły się dwa pociągi, w tym długi towarowy. Jest to tylko kwestia przesyłu danych i informacji, ale do tego potrzebny jest sprawny system i ludzie myślący - nie debile. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 05.03.09, 22:33 > I to musiał być błąd bo w 30 sekund żaden expres ze 160km/h nie > jest w stanie wyhamować A gdzie ja napisałem że to był expres? Zwykły pociąg, nie jechał zbyt szybko - w dodatku przed samym przejazdem miał dosyć ostry zakręt. To było chyba gdzieś tu, ale nie pamiętam czy z prawej strony mapy, z lewej czy pośrodku: tiny.pl/bwpg U nas nawet jak przetaczają wagony towarowe z prędkością 10 km/h to zamykają przejazd kilka minut wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 18:29 klemens1 napisał: > > I to musiał być błąd bo w 30 sekund żaden expres ze 160km/h nie > > jest w stanie wyhamować System działa automatycznie , nie mierzy i nie wazy pociagu a obliczony jest na max możliwa prędkość na trasie . Gdy pociąg przejedzie znacznik a maszynista nie wdusi SHP to przez 30 sek grzybek sie świeci jeśli nie wciśnie po tym czasie to grzybek nie tylko świeci ale i wyje przez nastepne 30 sek. Dopiero po minucie od znacznieka jesli nie dojdzie do reakcji ze strony maszynisty SHP zrywa wszystkie hamulce . Musi być margines bezpieczeństwa i dlatego czekamy na przejazd pociagu a jak dojdzie do tego że w obszarze pojawią się dwa pociagi albo nawet w skrajnych przypadkach trzy to czekamy dłużej . Wszędzie w Europie działa to tak samo . Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 23:30 > System działa automatycznie , nie mierzy i nie wazy pociagu a > obliczony jest na max możliwa prędkość na trasie . Tam max. możliwa prędkość nie była za wysoka. Pisałem ci już że przed przejazdem był ostry zakręt. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 00:01 klemens1 napisał: > > System działa automatycznie , nie mierzy i nie wazy pociagu a > > obliczony jest na max możliwa prędkość na trasie . > > Tam max. możliwa prędkość nie była za wysoka. Pisałem ci już że przed przejazde > m > był ostry zakręt. Nie ma ostrych zakrętów na kolei . Chyba że to bocznica . Torowiska sa dostosowywane do predkości a nie odwrotnie . Jesli trasa ma max 160km/h to łuki sa profilowane do takiej predkości z zapasem jeszcze . Wyobraź sobie coby się stało gdyby maszynista zasłabł przed łukiem na który wejść może tylko 90km/h a wcześniej może grzać europejski standard 160km/h ????? Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 08.03.09, 20:31 > Nie ma ostrych zakrętów na kolei . Chyba że to bocznica . Tam był dosyć ostry zakręt. A to zdanie to już szczyt głupoty: > Torowiska sa > dostosowywane do predkości a nie odwrotnie . Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 04:49 habudzik napisał: > I to musiał być błąd bo w 30 sekund żaden expres ze 160km/h nie jest w stanie > wyhamować na widok zablokowanego przejazdu zwłaszcza że podobno ( nie wiem na > 100% ) maszynista widzi 100-150mterów przed sobą . No dobrze, ale po torach jezdza nie tylko ekspresy. A pociag towarowy moze jechac znacznie wolniej, niz 160 km/h, a droge hamowania bedzie mial dluzsza niz 3 ekspresy razem wziete. To na ile przed jego przejazdem trzebaby zamykac szlaban? Kiedy jest w odleglosci 10 kilometrow? To wracamy do punktu wyjscia: zniecierpliwieni kierowcy zrobia dokladnie to, co widzielismy na filmie i ostatni "przeskoczy" 50 metrow przed lokomotywa. A jak mu sie nie uda przeskoczyc, bo zwolnil i mu zgasl, to efekt bedzie taki, jakby caly przejazd byl od poczatku wogole niestrzezony. To po co bylo wydawac tyle kasy na te cala automatyke? Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 18:30 Dlaczego Austriacy sa ciepliwi czy Szwajcarzy ? Bo to jest nasza choroba nerwowa . Szybko , szybko , szybko szybko , szybciej , najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 01:56 habudzik napisał: > Dlaczego Austriacy sa ciepliwi czy Szwajcarzy ? Bo to jest nasza > choroba nerwowa . Szybko , szybko , szybko szybko , szybciej , Moze nie tyle choroba, ile psychologiczne odreagowywanie przeszlosci? Ciagle na cos czekalismy: na odbudowe kraju, na poprawe sytuacji, na mieszkania, na talon na malucha, na otwarcie miesnego... I w wiekszosci przypadkow malo kto sie doczekal, bo albo nie dowiezli, albo nie starczylo, albo cos tam rozkradli, albo "wicie, rozumicie"... I moze teraz narodowa reakcja jest "mam w d...e czekanie - ja sie juz naczekalem i g...o z tego mialem, niech frajerzy czekaja, a ja do przodu!" Dobrze to czy zle? Pewnie zle, ale co mozna na to poradzic, poza odczekaniem az wymra 2 czy 3 pokolenia? Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 09:27 viking2 napisał: > habudzik napisał: > > > Dlaczego Austriacy sa ciepliwi czy Szwajcarzy ? Bo to jest nasza > > choroba nerwowa . Szybko , szybko , szybko szybko , szybciej , > > Moze nie tyle choroba, ile psychologiczne odreagowywanie przeszlosci? Ciagle na > cos czekalismy: na odbudowe kraju, na poprawe sytuacji, na mieszkania, na talon > na malucha, na otwarcie miesnego... No rozumiem ale to usprawiedliwia co najwyżej 50-latków i starszych . I to przez 5-10 lat po systemie a nie tych poniżej 40-tki i to po 20 latach . Ja mam prawie 40 lat i dla mnie poprzedni system-beton to coś co znam tak na prawdę z opowiadań bo cóż mogło 10 letniego chłopaka interesować że sa problemy na Wybrzeżu albo 15 letniego kolejki w sklepach . Wtedy to mnie tylko dziewczyny interesowały . Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 23:05 fifi_gda napisał: > www.liveleak.com/view?i=878_1235038258 > > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę? kierowcy nie widzieli tego: video.news.sky.com/sky-news/app/flash/SkyvideoWrapper.swf?playerType=embedded&type=sky_production&videoSourceID=1302399&flashVideoUrl=feeds/skynews/latest/flash/crossings_embed_090209.flv Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 20.02.09, 07:31 a tak przy okazji w temacie. Trasa ze Złotoryji do Świerzawy (dolnośląskie) tam jest taka pokręcona droga (w sensie że dużo zakrętów) i obok równie pokręcone tory, na odcinku 20 km mijają się 5 albo 6 x. Tory są nieużywane od lat ale na 2 przejazdach zostały znaki STOP. Na pozostałych ich już nie ma. Taki tam bezsens ale pewnie władza wiedziała co robi zostawiajac te znaki :) Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 25.02.09, 09:46 Dawniej były na wszystkich przejazdach, ale chłopy rozkradły na dachy i błotniki do traktorów. Znałem jeden "przejazd", który przez wiele lat był podobnie oznakowany, mimo że tory dawno zostały rozebrane (pozostały tylko w jezdni)...:) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 02:08 I tu jest pewne "ale". Na takich trasach nie prowadzi się regularnego ruchu pociągów i często są zarośnięte metrowymi chaszczami. ALE. Jechalem sobie kiedyś z Karpacza do Kowar przez Ścięgny. Tam jest takie miejsce kiedy tory od lat nieużywanej linii wyjeżdżają z przekopu prosto na przejazd. No i był stamtąd dym. "Pewnie znowu idioci wypalają trawę" pomyślałem, ale dym się przesuwał. To dałem po hamulcach i przed maskę wytoczył mi się dostojnie parowóz Pt47 z zestawem zabytkowych wagonów pełnych miłośników kolejnictwa obchodzących (jak później przeczytałem w gazecie) iluśtam lecie owej linii kolejowej :-) Więc w sumie _teoretycznie_ taki stop może uratować komuś życie. Ale chyba byłoby łatwiej jeżeli po prostu kolejarz wychodzîłby na przejazd i zatrzymywał ruch, bo pociąg, ze względu na stan techniczny torów, i tak nie pojedzie szybciej niż 15 km/h... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 09:52 trypel napisał: > a tak przy okazji w temacie. > Trasa ze Złotoryji do Świerzawy (dolnośląskie) tam jest taka pokręcona droga (w > sensie że dużo zakrętów) i obok równie pokręcone tory, na odcinku 20 km mijają > się 5 albo 6 x. > Tory są nieużywane od lat ale na 2 przejazdach zostały znaki STOP. Na > pozostałych ich już nie ma. > Taki tam bezsens ale pewnie władza wiedziała co robi zostawiajac te znaki :) Na tym właśnie polega głupota forumowiczów którzy patrza i widza niepotrzebne znaki które waaadza zostawiła bo wie co robi . W Sochaczewie jest nieużywana od lat wąskotorówka która czasami jednak jeździ jako atrakcja turystyczna . Znaki o tym informują . Nieco wyżej ktoś podał podobny powód istnienia znaku stop przed przejazdem zardzewiałym . Swobodzie też się kiedyś wydawał taki znak zbyteczny . Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Masz na myśli debilne przepisy? 21.02.09, 15:42 Tak, nóż się otwiera... Odpowiedz Link Zgłoś
tipper Polski export 21.02.09, 23:13 Exportujemy tez nasze "zdolnosci" za granice: www.youtube.com/watch?v=Gk6kYMsnEdU&feature=related Tu mi tez sie otwiera... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Polski export 22.02.09, 00:20 ty ale o co ci chodzi z tym filmikiem? Powinni byli stać w korku aż się wraz z nim dotoczą do swojego zjazdu z autostrady? A niby po kiego mieli tracić czas?? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz uważaj..... 22.02.09, 00:11 > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę? uważaj bo to szalenie niebezpieczne dla twoich potencjalnych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Echh, ci anglosascy "kierowcy"! 25.02.09, 09:35 Nno, nóż się w kieszeni otwiera: www.metacafe.com/watch/1045609/train_crash/ Trzeba im pożwyczyć tego pana z TVP Kraków - on już ich odpowiednio nazwie i pouczy...:P Odpowiedz Link Zgłoś
misiek4111 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 00:02 Co poniektórym wydaje się, że chowanie się w krzakach to specjalność polskiej drogówki. O naiwni, zobaczcie jak się to robi w Idaho: www.liveleak.com/view?i=210_1192821429 Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 09:45 misiek4111 napisał: > Co poniektórym wydaje się, że chowanie się w krzakach to specjalność > polskiej drogówki. Bo ci co poniektórzy nigdzie za granica nie byli ale za to filmy ogladają to wiedzą . Odpowiedz Link Zgłoś
misiek4111 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 17:53 habudzik napisał: > Bo ci co poniektórzy nigdzie za granica nie byli ale za to filmy ogladają to > wiedzą . Tak samo jak obraz Stanów wyrabiają sobie na podstawie holywoodzkich produktów filmopodobnych. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wichura Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 08.03.09, 23:02 Pociąg miał przejeżdżać o 13:00, więc dróżnik zamknął przejazd. Otworzy, jak pociąg przejedzie. A że PKP za godzinne opóźnienie to nawet nie przeprasza... Odpowiedz Link Zgłoś