Dodaj do ulubionych

znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy"

19.02.09, 16:12
www.liveleak.com/view?i=878_1235038258

Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 16:15
      Jak ich dróżnik nauczył ze zamyka szlabany i idzie do kibla na pół godziny...
      Kiedyś widziałem film z Wegier z drogi nr 86 - tam tez jest taki przejazd którzy
      tubylcy przejezdzaja swobodnie i tylko naiwniacy stoją i czekają po 20-25 minut
      • nazimno To dlatego, ze tubylcy maja blisko na cmentarz... 19.02.09, 16:17
        • trypel Re: To dlatego, ze tubylcy maja blisko na cmentar 19.02.09, 16:21
          może, ale jakbys mieszkał w Dupniewie Dolnym i od 30 lat wiedziałbyś że Zenek
          Dróznik jak zapije to zamyka szlaban to tez byś tak jezdził
          • nazimno Po 30 latach siedzialbym z Zenkiem Dupnikiem 19.02.09, 16:24
            przy jednym stole...

            zamist jezdzic przez przejazd
            • trypel Re: Po 30 latach siedzialbym z Zenkiem Dupnikiem 19.02.09, 16:27
              fakt
              a potem jechałbys zetorem do chaty za wsią zakosami :)
              a Zenek to by Ci wtedy otworzył jakby nie spał
    • emes-nju Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 16:36
      fifi_gda napisał:

      > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę?

      Fakt. Noz sie otwiera. Korek w obie strony po horyzont (wiec pewnie
      zapory od dawna zamkniete), film trwa ponad minute (i jest
      pomontowany wiec akcja pewnie jeszcze dluzej) i zaden pociag nikogo
      nie zabil. Jak widze taka beztroske w zapewnianiu plynnosci ruchu,
      to faktycznie noz mi sie w kieszeni otwiera.

      A gdyby w tym korku stala bezradnie karetka jadaca do "matki waszej"?
      • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 17:39
        Głupiś człowieku . Ośmieszasz sie . To jest automat i działa tak jak wszędzie na
        świecie . Najostrożniejsze reagują 1200 metrów przed...
        • tomek854 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 18:31
          I teraz habudziku powiem Ci najlepsze: ów automat ma to do siebie, że może się
          zepsuć. Miałem kiedyś praktyki na kolei i jechaliśmy do takiego przejazdu który
          się popsuł w taki sposób, że się otwierał jak jechał pociąg i zamykał jak nic
          nie jechało...

          Zgroza!
          • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 21:53
            Znam kogoś kto się zajmuje serwisem tych urządzeń i nigdy nie słyszałem od niego
            takich rzeczy co nie oznacza że nie są możliwe .
            • tomek854 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 22.02.09, 16:07
              Parę lat temu pokazywali nawet takie szlabany w teleexpresie.
              • tomek854 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 22.02.09, 16:08
                ...choc jak masz pod reką fachowca będącego na bierząco to bardzo możliwe, że
                jak go zapytasz powie Ci, że nowoczesne urządzenia posiadają już zabezpieczenia
                przeciwko takim sytuacjom.
      • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 17:41
        A no i zapomniałem . Małe sprostowanie : po przejechaniu pierwszego pojazdy (
        chyba gruszka ) widać z naprzeciwka że nie ma korka po horyzont a jedynie na 4
        samochody .
    • the_ukrainian Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 19:01
      W Ożarowie Mazowieckim stałem kiedyś prawie 40 minut pod szlabanem.
      Tylko tam nie było którędy ominąć.
      • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 21:56
        To znaczy że stałeś przy głównej nastawni bo przejazd wcześniej na Duchnice jest
        do objechania . Ta główna nastawnia odpowiada za ruch od Gołąbek bodajże do
        jakiejś miejscowości w Wielkopolskim .
    • klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 22:03
      > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę?

      Jeśli chodzi o mnie, to zależy od tego po ilu godzinach przejechał pociąg.
      • rapid130 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 22:14
        klemens1 napisał:

        > > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę?
        >
        > Jeśli chodzi o mnie, to zależy od tego po ilu godzinach przejechał
        pociąg.

        Amen.

        Zdarzało mi się przejeżdżać przejazd kolejowy z bimbającą-mrugającą
        sygnalizacją, ale w innym stylu. Stawałem na końcu kolejki,
        wyłączałem silnik, zabierałem kluczyk, wysiadałem, ostrożnie lazłem
        na środek przejazdu, wypatrywałem w lewo, wypatrywałem w prawo, po
        czym - jeżeli nie było widać pociągu na horyzoncie - jak dyrygent
        dawałem górnymi kastrapatymi przeszczepami wyraźny znak:
        - Jechać!

        Działo się to tylko na przejeździe w miejscowości Y. System
        bimbająco-mrugający psuł się tam jakieś 2-3 razy w miesiącu, a wtedy
        bimbał-świecił permamentnie, powodując zamieszczanie wśród
        kierowców, który nie znali jego przywar. Jeżeli był sprawny, to
        włączał się faktycznie kiedy pociąg był już doskonalne widoczny na
        horyzoncie.

        Ot, polska przyroda drogowa. :P
        • mejson.e Bimbanie 19.02.09, 22:30
          rapid130 napisał:


          > Zdarzało mi się przejeżdżać przejazd kolejowy z bimbającą-mrugającą
          > sygnalizacją

          Mnie też.

          Swego czasu psuł się często przejazd na 634 w Zielonce.
          Jak pociąg miał jechać, mrugały lampy po obu stronach drogi, jak przejechał,
          mrugały tylko z jednej, ale półzapory nie podnosiły się.

          Nauczyliśmy się nawet wyjmować dyszle.

          Trwało to dobrych kilka tygodni...


          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 23:10
        klemens1 napisał:

        > > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę?
        >
        > Jeśli chodzi o mnie, to zależy od tego po ilu godzinach przejechał pociąg.

        Jak to wszystko można pięknie wytłumaczyć , nie ? Jeden tłumaczył że korek po
        horyzont czyli 4-5 samochodów a drugi o godzinach oczekiwania na pociąg .
        Niestety tak już jest że pociągi jeżdżą w obydwu kierunkach i to z bardzo różną
        predkością co owocuje że po pierwszym w lewo drugi w prawo już najechał na
        automat ale jedzie wolno . Zdarza się zwłaszcza mi bo ja codziennie kilka razy
        musze swoje odstać i tez mi sie nudzi ale nie az tak .
        Pasażer nie mogł sie dovczekac końca dłgiego lotu i ... wysiadł wcześniej . To
        potrafią tylko Polacy i reszta wschodniej kultury
        • klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 20.02.09, 21:28
          > Jak to wszystko można pięknie wytłumaczyć , nie ?

          Tu nie trzeba nic tłumaczyć, tu sytuacja jest oczywista. W imię rewolucji można
          było różne absurdy uchwalać. Teraz robi się to samo w imię bezpieczeństwa. Efekt
          był widoczny na filmie (szkoda że nie pokazano ile przed nadjechaniem pociągu
          przejechał ostatni pojazd) i nie winiłbym tu kierowców.
          • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 22.02.09, 15:02
            klemens1 napisał:

            > > Jak to wszystko można pięknie wytłumaczyć , nie ?
            >
            > Tu nie trzeba nic tłumaczyć, tu sytuacja jest oczywista. W imię rewolucji można
            > było różne absurdy uchwalać. Teraz robi się to samo w imię bezpieczeństwa.


            Gdzie tu widzisz uchwalony absurd ? To są międzynarodowe normy określające jak
            ma taki przejazd funkcjonować . Tak samo ABB robi systemy dla Niemców ,
            Szwajcarów i dla Polaków ale tylko my uważamy je za bzdurne .
            • klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 24.02.09, 20:51
              > Gdzie tu widzisz uchwalony absurd ? To są międzynarodowe normy
              > określające jak ma taki przejazd funkcjonować .

              Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, o ile nie kłamiesz.
              Te normy musiały się dostosować do polskich, bo kilka lat temu w Austrii byłem
              świadkiem jak przejazd był zamykany ok. pół minuty przed przejazdem pociągu.
              • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 24.02.09, 22:50
                klemens1 napisał:

                > > Gdzie tu widzisz uchwalony absurd ? To są międzynarodowe normy
                > > określające jak ma taki przejazd funkcjonować .
                >
                > Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, o ile nie kłamiesz.
                > Te normy musiały się dostosować do polskich, bo kilka lat temu w Austrii byłem
                > świadkiem jak przejazd był zamykany ok. pół minuty przed przejazdem pociągu.

                I to musiał być błąd bo w 30 sekund żaden expres ze 160km/h nie jest w stanie
                wyhamować na widok zablokowanego przejazdu zwłaszcza że podobno ( nie wiem na
                100% ) maszynista widzi 100-150mterów przed sobą . A gdzie margines
                bezpieczeństwa ? Ile wynosi ? A może to była bocznica dla przetaczanych siłą
                mięśni drezyn ???
                • kozak-na-koniu Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 25.02.09, 09:53
                  Przynajmniej 2 razy w tygodniu (bywa, że częściej) przejeżdżam przez
                  pewien przejazd drogi wojewódzkiej przez jedną z głównych linii
                  kolejowych (większość pociągów osobowych to pośpieszne, jadą z
                  prdkością do 100km/godz) i często tam stoję - nie zdarzyło mi się
                  jeszcze stać dłużej, jak 3-4 minuty, chyba że trafiły się dwa
                  pociągi, w tym długi towarowy. Jest to tylko kwestia przesyłu danych
                  i informacji, ale do tego potrzebny jest sprawny system i ludzie
                  myślący - nie debile.
                • klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 05.03.09, 22:33
                  > I to musiał być błąd bo w 30 sekund żaden expres ze 160km/h nie
                  > jest w stanie wyhamować

                  A gdzie ja napisałem że to był expres? Zwykły pociąg, nie jechał zbyt szybko - w
                  dodatku przed samym przejazdem miał dosyć ostry zakręt. To było chyba gdzieś tu,
                  ale nie pamiętam czy z prawej strony mapy, z lewej czy pośrodku:

                  tiny.pl/bwpg

                  U nas nawet jak przetaczają wagony towarowe z prędkością 10 km/h to zamykają
                  przejazd kilka minut wcześniej.
                  • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 18:29
                    klemens1 napisał:

                    > > I to musiał być błąd bo w 30 sekund żaden expres ze 160km/h nie
                    > > jest w stanie wyhamować

                    System działa automatycznie , nie mierzy i nie wazy pociagu a
                    obliczony jest na max możliwa prędkość na trasie . Gdy pociąg
                    przejedzie znacznik a maszynista nie wdusi SHP to przez 30 sek
                    grzybek sie świeci jeśli nie wciśnie po tym czasie to grzybek nie
                    tylko świeci ale i wyje przez nastepne 30 sek. Dopiero po minucie od
                    znacznieka jesli nie dojdzie do reakcji ze strony maszynisty SHP
                    zrywa wszystkie hamulce . Musi być margines bezpieczeństwa i dlatego
                    czekamy na przejazd pociagu a jak dojdzie do tego że w obszarze
                    pojawią się dwa pociagi albo nawet w skrajnych przypadkach trzy to
                    czekamy dłużej . Wszędzie w Europie działa to tak samo .


                    • klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 23:30
                      > System działa automatycznie , nie mierzy i nie wazy pociagu a
                      > obliczony jest na max możliwa prędkość na trasie .

                      Tam max. możliwa prędkość nie była za wysoka. Pisałem ci już że przed przejazdem
                      był ostry zakręt.
                      • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 00:01
                        klemens1 napisał:

                        > > System działa automatycznie , nie mierzy i nie wazy pociagu a
                        > > obliczony jest na max możliwa prędkość na trasie .
                        >
                        > Tam max. możliwa prędkość nie była za wysoka. Pisałem ci już że przed przejazde
                        > m
                        > był ostry zakręt.

                        Nie ma ostrych zakrętów na kolei . Chyba że to bocznica . Torowiska sa
                        dostosowywane do predkości a nie odwrotnie . Jesli trasa ma max 160km/h to łuki
                        sa profilowane do takiej predkości z zapasem jeszcze . Wyobraź sobie coby się
                        stało gdyby maszynista zasłabł przed łukiem na który wejść może tylko 90km/h a
                        wcześniej może grzać europejski standard 160km/h ?????
                        • klemens1 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 08.03.09, 20:31
                          > Nie ma ostrych zakrętów na kolei . Chyba że to bocznica .

                          Tam był dosyć ostry zakręt. A to zdanie to już szczyt głupoty:

                          > Torowiska sa
                          > dostosowywane do predkości a nie odwrotnie .
                • viking2 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 04:49
                  habudzik napisał:
                  > I to musiał być błąd bo w 30 sekund żaden expres ze 160km/h nie jest w stanie
                  > wyhamować na widok zablokowanego przejazdu zwłaszcza że podobno ( nie wiem na
                  > 100% ) maszynista widzi 100-150mterów przed sobą .

                  No dobrze, ale po torach jezdza nie tylko ekspresy. A pociag towarowy moze
                  jechac znacznie wolniej, niz 160 km/h, a droge hamowania bedzie mial dluzsza niz
                  3 ekspresy razem wziete. To na ile przed jego przejazdem trzebaby zamykac
                  szlaban? Kiedy jest w odleglosci 10 kilometrow? To wracamy do punktu wyjscia:
                  zniecierpliwieni kierowcy zrobia dokladnie to, co widzielismy na filmie i
                  ostatni "przeskoczy" 50 metrow przed lokomotywa. A jak mu sie nie uda
                  przeskoczyc, bo zwolnil i mu zgasl, to efekt bedzie taki, jakby caly przejazd
                  byl od poczatku wogole niestrzezony. To po co bylo wydawac tyle kasy na te cala
                  automatyke?
                  • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 18:30
                    Dlaczego Austriacy sa ciepliwi czy Szwajcarzy ? Bo to jest nasza
                    choroba nerwowa . Szybko , szybko , szybko szybko , szybciej ,
                    najszybciej.
                    • viking2 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 01:56
                      habudzik napisał:

                      > Dlaczego Austriacy sa ciepliwi czy Szwajcarzy ? Bo to jest nasza
                      > choroba nerwowa . Szybko , szybko , szybko szybko , szybciej ,

                      Moze nie tyle choroba, ile psychologiczne odreagowywanie przeszlosci? Ciagle na
                      cos czekalismy: na odbudowe kraju, na poprawe sytuacji, na mieszkania, na talon
                      na malucha, na otwarcie miesnego... I w wiekszosci przypadkow malo kto sie
                      doczekal, bo albo nie dowiezli, albo nie starczylo, albo cos tam rozkradli, albo
                      "wicie, rozumicie"...
                      I moze teraz narodowa reakcja jest "mam w d...e czekanie - ja sie juz naczekalem
                      i g...o z tego mialem, niech frajerzy czekaja, a ja do przodu!"
                      Dobrze to czy zle? Pewnie zle, ale co mozna na to poradzic, poza odczekaniem az
                      wymra 2 czy 3 pokolenia?
                      • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 09:27
                        viking2 napisał:

                        > habudzik napisał:
                        >
                        > > Dlaczego Austriacy sa ciepliwi czy Szwajcarzy ? Bo to jest nasza
                        > > choroba nerwowa . Szybko , szybko , szybko szybko , szybciej ,
                        >
                        > Moze nie tyle choroba, ile psychologiczne odreagowywanie przeszlosci? Ciagle na
                        > cos czekalismy: na odbudowe kraju, na poprawe sytuacji, na mieszkania, na talon
                        > na malucha, na otwarcie miesnego...

                        No rozumiem ale to usprawiedliwia co najwyżej 50-latków i starszych . I to przez
                        5-10 lat po systemie a nie tych poniżej 40-tki i to po 20 latach . Ja mam prawie
                        40 lat i dla mnie poprzedni system-beton to coś co znam tak na prawdę z
                        opowiadań bo cóż mogło 10 letniego chłopaka interesować że sa problemy na
                        Wybrzeżu albo 15 letniego kolejki w sklepach . Wtedy to mnie tylko dziewczyny
                        interesowały .
    • bigstrand Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 19.02.09, 23:05
      fifi_gda napisał:

      > www.liveleak.com/view?i=878_1235038258
      >
      > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę?

      kierowcy nie widzieli tego:
      video.news.sky.com/sky-news/app/flash/SkyvideoWrapper.swf?playerType=embedded&type=sky_production&videoSourceID=1302399&flashVideoUrl=feeds/skynews/latest/flash/crossings_embed_090209.flv
    • trypel Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 20.02.09, 07:31
      a tak przy okazji w temacie.
      Trasa ze Złotoryji do Świerzawy (dolnośląskie) tam jest taka pokręcona droga (w
      sensie że dużo zakrętów) i obok równie pokręcone tory, na odcinku 20 km mijają
      się 5 albo 6 x.
      Tory są nieużywane od lat ale na 2 przejazdach zostały znaki STOP. Na
      pozostałych ich już nie ma.
      Taki tam bezsens ale pewnie władza wiedziała co robi zostawiajac te znaki :)
      • kozak-na-koniu Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 25.02.09, 09:46
        Dawniej były na wszystkich przejazdach, ale chłopy rozkradły na
        dachy i błotniki do traktorów. Znałem jeden "przejazd", który przez
        wiele lat był podobnie oznakowany, mimo że tory dawno zostały
        rozebrane (pozostały tylko w jezdni)...:)
      • tomek854 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 02:08
        I tu jest pewne "ale".

        Na takich trasach nie prowadzi się regularnego ruchu pociągów i często są
        zarośnięte metrowymi chaszczami.

        ALE.

        Jechalem sobie kiedyś z Karpacza do Kowar przez Ścięgny. Tam jest takie miejsce
        kiedy tory od lat nieużywanej linii wyjeżdżają z przekopu prosto na przejazd.

        No i był stamtąd dym. "Pewnie znowu idioci wypalają trawę" pomyślałem, ale dym
        się przesuwał. To dałem po hamulcach i przed maskę wytoczył mi się dostojnie
        parowóz Pt47 z zestawem zabytkowych wagonów pełnych miłośników kolejnictwa
        obchodzących (jak później przeczytałem w gazecie) iluśtam lecie owej linii
        kolejowej :-)

        Więc w sumie _teoretycznie_ taki stop może uratować komuś życie.

        Ale chyba byłoby łatwiej jeżeli po prostu kolejarz wychodzîłby na przejazd i
        zatrzymywał ruch, bo pociąg, ze względu na stan techniczny torów, i tak nie
        pojedzie szybciej niż 15 km/h... :-)
      • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 09:52
        trypel napisał:

        > a tak przy okazji w temacie.
        > Trasa ze Złotoryji do Świerzawy (dolnośląskie) tam jest taka pokręcona droga (w
        > sensie że dużo zakrętów) i obok równie pokręcone tory, na odcinku 20 km mijają
        > się 5 albo 6 x.
        > Tory są nieużywane od lat ale na 2 przejazdach zostały znaki STOP. Na
        > pozostałych ich już nie ma.
        > Taki tam bezsens ale pewnie władza wiedziała co robi zostawiajac te znaki :)

        Na tym właśnie polega głupota forumowiczów którzy patrza i widza niepotrzebne
        znaki które waaadza zostawiła bo wie co robi . W Sochaczewie jest nieużywana od
        lat wąskotorówka która czasami jednak jeździ jako atrakcja turystyczna . Znaki o
        tym informują . Nieco wyżej ktoś podał podobny powód istnienia znaku stop przed
        przejazdem zardzewiałym . Swobodzie też się kiedyś wydawał taki znak zbyteczny .
    • naprawdetrzezwy Masz na myśli debilne przepisy? 21.02.09, 15:42
      Tak, nóż się otwiera...
    • tipper Polski export 21.02.09, 23:13
      Exportujemy tez nasze "zdolnosci" za granice:
      www.youtube.com/watch?v=Gk6kYMsnEdU&feature=related
      Tu mi tez sie otwiera...

      pzdr
      • swan_ganz Re: Polski export 22.02.09, 00:20
        ty ale o co ci chodzi z tym filmikiem? Powinni byli stać w korku aż
        się wraz z nim dotoczą do swojego zjazdu z autostrady? A niby po
        kiego mieli tracić czas??
    • swan_ganz uważaj..... 22.02.09, 00:11

      > Czy tylko mi otwiera się nóż w kieszeni jak na to patrzę?

      uważaj bo to szalenie niebezpieczne dla twoich potencjalnych
      dzieci...
    • kozak-na-koniu Echh, ci anglosascy "kierowcy"! 25.02.09, 09:35
      Nno, nóż się w kieszeni otwiera:
      www.metacafe.com/watch/1045609/train_crash/
      Trzeba im pożwyczyć tego pana z TVP Kraków - on już ich odpowiednio
      nazwie i pouczy...:P
    • misiek4111 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 06.03.09, 00:02
      Co poniektórym wydaje się, że chowanie się w krzakach to specjalność
      polskiej drogówki. O naiwni, zobaczcie jak się to robi w Idaho:
      www.liveleak.com/view?i=210_1192821429
      • habudzik Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 09:45
        misiek4111 napisał:

        > Co poniektórym wydaje się, że chowanie się w krzakach to specjalność
        > polskiej drogówki.

        Bo ci co poniektórzy nigdzie za granica nie byli ale za to filmy ogladają to
        wiedzą .
        • misiek4111 Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 07.03.09, 17:53
          habudzik napisał:
          > Bo ci co poniektórzy nigdzie za granica nie byli ale za to filmy
          ogladają to
          > wiedzą .
          Tak samo jak obraz Stanów wyrabiają sobie na podstawie holywoodzkich
          produktów filmopodobnych.
          Pzdr.
    • wichura Re: znalezione w sieci... ehh ci nasi "kierowcy" 08.03.09, 23:02
      Pociąg miał przejeżdżać o 13:00, więc dróżnik zamknął przejazd.
      Otworzy, jak pociąg przejedzie. A że PKP za godzinne opóźnienie to
      nawet nie przeprasza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka