marek.dumle
08.04.09, 12:47
Ja napisał reporter:
"Nie dość, że wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej i na
skrzyżowaniu, ale jeszcze robił to na czerwonym świetle i
przekroczył dopuszczalną prędkość o blisko 80 km na godzinę."
www.tvn24.pl/-1,1594643,0,1,zlapal-36-punktow-w-84-sekundy,wiadomosc.html
Jednego nie rozumiem. Dlaczego zarzutem objęto fakt "wyprzedzania w
momencie, kiedy sygnalizator pokazuje czerwone światło"? Dlaczego
właściwie nie można wyprzedzać gdy sygnalizator pokazuje czerwone
światło, a jest jeszcze miejsce do wyprzedzania? Jest jakiś przepis,
który tego zabrania?