Dodaj do ulubionych

Potrącenie pieszego

01.05.09, 15:06
Wczoraj jadąc przed 22(po 12h pracy)potrąciłam pijaną kobietę i mężczyzne.
Kobieta jest w ciężkim stanie, mężczyźnie nic się nie stało. Jechałam w
terenie zabudowanym ok. 60km/h, ułamek sekundy i miałam ich na masce.
Poszkodowani byli pijani, przechodzili w miejscu niedozwolonym. Jestem
załamana. Najgorsze jest to że nie wiem czy kobieta żyje.
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 15:27
      Wspolczuje, to musi byc traumatyczne przezycie....

      Chyba mozesz zadzownic do szpitala i zapytac o stan zdrowia? Jak nie
      szpital to moze policja udzieli Ci takiej informacji.
    • barone Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 17:38
      Bardzo współczuję. Mam nadzieję, że ta kobieta przeżyje,
      by mogła wspólnie z towarzyszem odpowiedzieć za swoją głupotę.

      Jeśli możesz, informuj nas o przebiegu sprawy.
      • rekrut1 Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 17:57
        A dlaczego z towarzyszem? Przecież jemu nic się nie stało.
        Pozdr.
        Pazdzioch
    • ano.nim Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 18:03
      dziunia258 napisała:

      > Wczoraj jadąc przed 22(po 12h pracy)potrąciłam pijaną kobietę i mężczyzne.
      > Kobieta jest w ciężkim stanie, mężczyźnie nic się nie stało. Jechałam w
      > terenie zabudowanym ok. 60km/h, ułamek sekundy i miałam ich na masce.
      > Poszkodowani byli pijani, przechodzili w miejscu niedozwolonym. Jestem
      > załamana. Najgorsze jest to że nie wiem czy kobieta żyje.

      Jeśli to prawda to wielkie współczucie.
      A jak zniosłaś przesłuchanie?

      Pozdr.
      • rekrut1 Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 18:14
        Jeśli to prawda....?
        Jeśli...
        Amator traumatycznych przeżyć?
        • ano.nim Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 18:19
          rekrut1 napisał:

          > Jeśli to prawda....?
          > Jeśli...
          > Amator traumatycznych przeżyć?

          Ja po pierwszej solidnej stłuczce (nie wypadku) nie chciałem przez kilka dni
          wchodzić za kierownicę a każde przypomnienie zdarzenia podnosiło mi ciśnienie.
          Ciężko byłoby mi o tym napisać na forum nazajutrz po wypadku.

          Ale może za miękki jestem. :-)

          Pozdr.
          • dziunia258 Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 19:13
            na razie nie jestem w stanie obdzwaniać szpitale, nie mam na to sił. Police
            prosiłam żeby poinformowali mnie stanie kobiety-nie mogą udzielać takich infor.
            Wydaje mi sie że się już pozbierałam, ale to tylko wydaje mi się. Co chwile
            rycze. Mam nadzieje ze to jakiś kiepski sen, który się zaraz skończy i się
            przebudze.Wolałabym być po drugiej stronie.
            • tiges_wiz Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 21:12
              na maszyniste pociagu sie nie nadajesz
          • rekrut1 Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 19:52
            "Ale może za miękki jestem"
            Raczej łatwowierny
    • wichura Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 20:19
      Zaraz posypią się na mnie gromy, ale: spróbuj się nie przejmować,
      sami się o to prosili. Nie mogłaś tego uniknąć i pozostaje Ci
      cieszyć się, że uderzyli w Ciebie pijacy na dwóch nogach a nie
      czterech kołach.
      Teraz martw się tylko o to, jak samej wyjść z tego bez strat i
      niepotrzebnych dodatkowych komplikacji.
      Poproś o notatkę policyjną ze zdarzenia (jeśli był na miejscu
      prokurator - zajrzyj do jego dokumentacji) - dopilnuj, by jasno były
      tam opisane okoliczności (wyniki badań trzeźwości poszkodowanych,
      opis miejsca zdarzenia (przejście niedozwolone, może niedostateczne
      oświetlenie), Twoja przybliżona prędkość czy ślady hamowania).
      Jeśli masz AC a autko wymaga kosztownej naprawy - pamiętaj o
      zgłoszeniu szkody (w większości OWU jest zapis, że musisz zrobić to
      w ciągu 3/5/7 dni, a nie nastąpiła okoliczność uzasadniająca
      wydłużenie tego terminu). Do zgłoszenia dodaj notatkę z policji lub
      numer akt.
      Głowa do góry! To nie Twoja wina.
      • dziunia258 Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 23:58
        wichura napisał:

        > Zaraz posypią się na mnie gromy, ale: spróbuj się nie przejmować,
        > sami się o to prosili. Nie mogłaś tego uniknąć i pozostaje Ci
        > cieszyć się, że uderzyli w Ciebie pijacy na dwóch nogach a nie
        > czterech kołach.
        > Teraz martw się tylko o to, jak samej wyjść z tego bez strat i
        > niepotrzebnych dodatkowych komplikacji.
        > Poproś o notatkę policyjną ze zdarzenia (jeśli był na miejscu
        > prokurator - zajrzyj do jego dokumentacji) - dopilnuj, by jasno były
        > tam opisane okoliczności (wyniki badań trzeźwości poszkodowanych,
        > opis miejsca zdarzenia (przejście niedozwolone, może niedostateczne
        > oświetlenie), Twoja przybliżona prędkość czy ślady hamowania).
        > Jeśli masz AC a autko wymaga kosztownej naprawy - pamiętaj o
        > zgłoszeniu szkody (w większości OWU jest zapis, że musisz zrobić to
        > w ciągu 3/5/7 dni, a nie nastąpiła okoliczność uzasadniająca
        > wydłużenie tego terminu). Do zgłoszenia dodaj notatkę z policji lub
        > numer akt.
        > Głowa do góry! To nie Twoja wina

        Byłam w szpitalu, nikt nie chciał udzielić mi informacji o stanie zdrowia
        kobiety. Siostra zawiozła mnie na policje, wiem że mężczyzna został przebadany i
        zwolniony do domu, a kobieta Żyje, ma pękniętą czaszke i złamaną miednice. Nic
        się nie liczy, tylko to że ona żyje. Jeszcze za wcześnie i dla mnie i dla niej,
        ale myśle odwiedzić ją w szpitalu. Bliscy pocieszają mnie, że nie jest to moja
        wina, że sami się o to prosili..,ale ja nie moge sobie z tym poradzić, czuje się
        winna, to ja jechałam, mogłam się w porę zatrzymać, dlaczego ich nie zauważyłam?!!
        Na miejscu nie było prokuratora, całe zdarzenie jest zanotowane jako wypadek.
        Nie zabrano mi prawa jazdy, nie dostałam mandatu ani pkt.karnych, gorzej byłoby
        gdybym zabiła tą kobietę na miejscu, albo umarła wskutek obrażeń. Wtedy na pewno
        zatrzymali by mnie. mam tylko (jak na razie) zabrany dow.rejestracyjny. Teraz
        mam czekać na wezwanie na przesłuchanie, ewentualnie sprawe w sądzie. Ale
        najważniejsze że żyje kobieta, mam nadzieje ze jej stan jest stabilny, i mam
        nadzieję że nie będe musiała żyć ze świadomością że kogoś zabiłam.
        • emes-nju Re: Potrącenie pieszego 02.05.09, 15:32
          dziunia258 napisała:

          > Teraz mam czekać na wezwanie na przesłuchanie, ewentualnie sprawe
          > w sądzie.

          Jezeli sad uzna wine pieszych, naprawde goraco polecam zalozenie im
          sprawy cywilnej. Niech pokryja Twoje straty - tak finansowe, jak i
          moralne.

          Pzdr i 3mam kciuki
          • habudzik Re: Potrącenie pieszego 03.05.09, 08:57
            Jak najbardziej jestem "ZA".
            • habudzik Re: Potrącenie pieszego 03.05.09, 08:58
              Pod jednym warunkiem : sąd udowodni że jazda 60km/h była tak samo groźna jak do
              50km/h
    • habudzik Re: Potrącenie pieszego 01.05.09, 20:30
      dziunia258 napisała:
      >Najgorsze jest to że nie wiem czy kobieta żyje.

      Dylematu by nie było gdybyś jechała 30km/h .
      • iberia.pl bredzisz habudzik bredzisz..... 01.05.09, 20:42
        habudzik napisał:

        > dziunia258 napisała:
        > >Najgorsze jest to że nie wiem czy kobieta żyje.
        >
        > Dylematu by nie było gdybyś jechała 30km/h .

        chlopie co ty
        wypisujesz???????????????????????????????????????????????????????????
        ????????
        Pogielo cie na amen? Moze napisz, ze lepiej by bylo gdyby autorka w
        ogole nie jechala co?
        • habudzik Re: bredzisz habudzik bredzisz..... 01.05.09, 20:47
          iberia.pl napisała:

          > habudzik napisał:
          >
          > > dziunia258 napisała:
          > > >Najgorsze jest to że nie wiem czy kobieta żyje.
          > >
          > > Dylematu by nie było gdybyś jechała 30km/h .
          >
          > chlopie co ty
          > wypisujesz???????????????????????????????????????????????????????????
          > ????????
          > Pogielo cie na amen? Moze napisz, ze lepiej by bylo gdyby autorka w
          > ogole nie jechala co?

          Mnie autorka nie obchodzi . Mnie obchodzi fizyka ktora jest tu nieubłagana . Im
          niższa predkość tym prawdopodobieństwo przeżycia większe . To że przeżyje ktoś
          kto wypił za dużo wódki nie jest okolicznością dla niego obciążającą bo każdy ma
          takie same prawa , i zdrowy i chory na alkoholizm .
          • iberia.pl fizyka habudzika 01.05.09, 20:50
            wez przeczytaj raz jeszcze co tu wypisujesz.
            Idac TWOIM tokiem rozumowania,powinno sie jezdzic 30km/h bo wtedy
            pieszy ma szanse, chlopie z ktorej choinki sie urwales?
            W innym watku sam piszesz, ze nie przestrzegasz ograniczen,
            przeczysz sam sobie na kazdym kroku paranoiku jeden.
            • habudzik Re: fizyka habudzika 01.05.09, 20:56
              iberia.pl napisała:

              > wez przeczytaj raz jeszcze co tu wypisujesz.
              > Idac TWOIM tokiem rozumowania,powinno sie jezdzic 30km/h bo wtedy
              > pieszy ma szanse,

              W starej Unii juz do tego dawno doszli i dlatego tam ginie mniej pieszych niż u
              nas w wypadkach lotniczych .




              chlopie z ktorej choinki sie urwales?
              > W innym watku sam piszesz, ze nie przestrzegasz ograniczen,
              > przeczysz sam sobie na kazdym kroku paranoiku jeden.

              Co tu jest sprzecznego ?? Nie przestrzegam ale sie nie tłumaczę w dziecinny
              sposób .
              • iberia.pl Re: fizyka habudzika 01.05.09, 21:07
                habudzik napisał:

                > iberia.pl napisała:
                >
                > > wez przeczytaj raz jeszcze co tu wypisujesz.
                > > Idac TWOIM tokiem rozumowania,powinno sie jezdzic 30km/h bo
                wtedy
                > > pieszy ma szanse,
                >
                > W starej Unii juz do tego dawno doszli i dlatego tam ginie mniej
                pieszych niż u
                > nas w wypadkach lotniczych .



                Bog cie opuscil na dobre, pokaz mi gdzie w UE obowiazuje na
                standardowo 30?

                >
                >
                > chlopie z ktorej choinki sie urwales?
                > > W innym watku sam piszesz, ze nie przestrzegasz ograniczen,
                > > przeczysz sam sobie na kazdym kroku paranoiku jeden.
                >
                > Co tu jest sprzecznego ?? Nie przestrzegam ale sie nie tłumaczę w
                dziecinny sposób .

                to moze sie wytlumacz z tego w dorosly sposob? Jestem niezmiernie
                ciekawa dlaczego ty piewca bezpiecznestwa nie przestrzegasz
                ograniczen predkosci.
                • habudzik Re: fizyka habudzika 01.05.09, 21:29
                  iberia.pl napisała:


                  > Bog cie opuscil na dobre, pokaz mi gdzie w UE obowiazuje na
                  > standardowo 30?

                  W wielu miastach . Ich liczba rosnie .



                  > > chlopie z ktorej choinki sie urwales?
                  > > > W innym watku sam piszesz, ze nie przestrzegasz ograniczen,
                  > > > przeczysz sam sobie na kazdym kroku paranoiku jeden.
                  > >
                  > > Co tu jest sprzecznego ?? Nie przestrzegam ale sie nie tłumaczę w
                  > dziecinny sposób .
                  >
                  > to moze sie wytlumacz z tego w dorosly sposob? Jestem niezmiernie
                  > ciekawa dlaczego ty piewca bezpiecznestwa nie przestrzegasz
                  > ograniczen predkosci.

                  Bo jestem taki sam jak Ty , Edek/Emciak , Babakupa i inne oszołomy . Nie jestem
                  wyjatkowy .
                  • iberia.pl Re: fizyka habudzika 01.05.09, 21:34
                    habudzik napisał:


                    > W wielu miastach . Ich liczba rosnie .


                    wymien dla przykladu choc 5.

                    > Bo jestem taki sam jak Ty , Edek/Emciak , Babakupa i inne
                    oszołomy . Nie jestem wyjatkowy .
                    >
                    >


                    chlopie nie porownuj sie do nas, bo do piet nam nie dorastasz.Znasz
                    nasze powody to podaj swoje:proste pytanie:dlaczego ? Tak trudno ci
                    na nie odpowiedziec?
                    • habudzik Re: fizyka habudzika 01.05.09, 21:41
                      iberia.pl napisała:

                      > habudzik napisał:
                      >
                      >
                      > > W wielu miastach . Ich liczba rosnie .
                      >
                      >
                      > wymien dla przykladu choc 5.

                      Paryż, Mediolan , Neapol, Grenole , Wiedeń , Innsbruck , Nicea , Miluza , Jena...



                      > > Bo jestem taki sam jak Ty , Edek/Emciak , Babakupa i inne
                      > oszołomy . Nie jestem wyjatkowy .
                      > >
                      > >
                      >
                      >
                      > chlopie nie porownuj sie do nas, bo do piet nam nie dorastasz.Znasz
                      > nasze powody to podaj swoje:proste pytanie:dlaczego ?

                      Już odpowiedziałem . Dlatego że jestem taki sam jak Wy a jedynie nie tłumacze się .
                      • tiges_wiz Re: fizyka habudzika 01.05.09, 22:38
                        huby.seo.pl/18_rekreacja/img_rower/bike_schemat_wroc.JPG
                        na zolto, to strefy z 30-tka.
                        po za tym, ze mozna bylo sobie auto naprawic na czyjs koszt, po zmianie
                        organizacji ruchu, to nie przenioslo sie to na jakis spekltakularny sukces, bo i
                        kierowcy w tych dzielnicach spokojunie zawsze jezdzili
                        • habudzik Re: fizyka habudzika 01.05.09, 22:45
                          Oby tej żółci było jak najwięcej
                          Ale czemu to mi wkleiłeś ???
                  • babaqba Re: fizyka habudzika 06.05.09, 23:20
                    habudzik napisał: > Bo jestem taki sam jak Ty , Edek/Emciak , Babakupa
                    i inne oszołomy . Nie jestem
                    > wyjatkowy .

                    Jesteś wyjątkowym głupcem i trollem. Tyle.
                    • habudzik Re: fizyka habudzika 06.05.09, 23:22
                      babaqba napisała:

                      > habudzik napisał: > Bo jestem taki sam jak Ty , Edek/Emciak , Babakupa
                      > i inne oszołomy . Nie jestem
                      > > wyjatkowy .
                      >
                      > Jesteś wyjątkowym głupcem i trollem. Tyle.

                      Tak , częściwo prawda ,jestem głupcem ale nie wiem co to troll .
          • tiges_wiz Re: bredzisz habudzik bredzisz..... 01.05.09, 21:11
            Masz racje!
            Wlasnie odkryles sposob, aby liczbe wypadkow jakichkolwiek obnizyc do zera.

            Cegla spadla na glowe? trzeba bylo po prostu isc gdzie indziej!
            Potkniecie na schodach? Bylo pojechac winda!
            Zderzenie samolotow? Jeden mogł leciej wolniej albo wyzej!

            Jakie to genialne!
            • iberia.pl offtop 01.05.09, 21:19
              habudzik ma mega szczescie,ze to nie ja jestem tu modem.Dostalby
              bana dozywotnio za kretysnkie drzewka, obrazanie i klamstwa.
              Dawno mnie tu nie bylo i troche sie odzwyczailam od jego niskiego
              poziomu, na LG nie mialby chlopina zycia wiec tu sie musi produkowac.
              • habudzik Re: offtop 01.05.09, 21:35
                iberia.pl napisała:

                > habudzik ma mega szczescie,ze to nie ja jestem tu modem.Dostalby
                > bana dozywotnio za kretysnkie drzewka, obrazanie i klamstwa.

                Ty pierwsza obrażasz . To czy kłamiesz okaże się jak wkleisz skan .
              • misiu-1 Re: offtop 02.05.09, 10:38
                iberia.pl napisała:

                > habudzik ma mega szczescie,ze to nie ja jestem tu modem.Dostalby
                > bana dozywotnio za kretysnkie drzewka, obrazanie i klamstwa.

                Kto dyskutuje z trollem, sam sobie szkodzi. Nie czytaj, nie odpisuj, miej go w
                d****. W prosty sposób oszczędzisz sobie nerwów. Żeby jeszcze toto pisało coś
                interesującego - zrozumiałbym. Ale tak? Zatkaj nos i omiń, jak psią kupę na
                chodniku.
                • habudzik Re: offtop 02.05.09, 11:13
                  Dobrze jej radzisz bo żeby ze mną dyskutowac to trzeba mieć argumenty . Ale nie
                  takie oszukane jak jej skany fotki z radaru tylko prawdziwe . Co za sztuka
                  napisać "mylisz się" ? Trzeba to udowodnić .
            • habudzik Re: bredzisz habudzik bredzisz..... 01.05.09, 21:31
              Rżniesz Iberię ? To znaczy wydurniasz się czy na poważnie tak piszesz ? Przeciez
              dobrze wiesz że nie chodzi o całkowite wyeliminowanie wypadków a jedynie ich
              drastyczne ograniczenie lub/i zminimalizowanie skutków . To wystarczy .
              • tiges_wiz Re: bredzisz habudzik bredzisz..... 01.05.09, 22:35
                ograniczenie wypadkow? moze skutkow, a nie ilosc, ale taki pijaczek moze wyrznac
                lbem w kraweznik nawet jak go trafio auto jadace 30 km/h.

                w kazdym razie jak zaczniesz jezdzic 30 km/h w wawie, albo choc 50 tak jak ja,
                to bedziesz mogl pania pouczac ile ma jechac.
                • habudzik Re: bredzisz habudzik bredzisz..... 01.05.09, 22:41
                  tiges_wiz napisał:

                  > ograniczenie wypadkow? moze skutkow, a nie ilosc,

                  Zarówno ilości jaki i skutków tych wypadków .


                  >ale taki pijaczek moze wyrzna
                  > c
                  > lbem w kraweznik nawet jak go trafio auto jadace 30 km/h.

                  A dlaczego wyrżnięcie łbem należy się tylko piajczkowi ? Każdy może wyrżnąć .
                  Zresztą każdy z nas zna przypadki gdy pijaczkowi nic się nie stało ale jakby to
                  padło na tzreźwego to kaplica .


                  > w kazdym razie jak zaczniesz jezdzic 30 km/h w wawie, albo choc 50 tak jak ja,
                  > to bedziesz mogl pania pouczac ile ma jechac.

                  Gdzie jeździsz te 50km/h ? No chyba że dorabiasz w MZK czy MPO bo tylko oni w
                  Warszawie jeżdżą 50km/h gdyż szybciej często sie nie da .
    • jane14 Tragedia Dziuni 02.05.09, 09:48
      Czytając ten wątek zastanawiam się czy kierowca to już inny gatunek...
      Czy ktoś choćby przez moment zastanowił się, że po drugiej stronie maski byli
      nie "pijani piesi" tylko przede wszystkim LUDZIE.
      Otóż drodzy Państwo, Dziunia to może i jest przybita może i ma traume ale ...
      Ta kobieta prawdopodobnie o ile z tego wyjdzie będzie kaleka jak nie na całe
      życie to przynajmniej na długie miesiące. Ten facet nawet jeśli nic mu się nie
      stało a jest partnerem tej kobiety to również jego życie od tego dnia będzie
      wyglądało inaczej. Może też są dzieci.
      Czy wiec to tragedia Dziuni czy ich...
      Byli pijani ...
      A w jakim sensie? Leżeli nieprzytomni na jezdni ?
      Czy to była prawdziwa przyczyna wypadku czy tylko jedna z wielu okoliczności ?
      Przestańmy się rozczulać nad sobą i Dziunią.
      Zastanówcie się koledzy kierowcy na PRAWDZIWYMI ofiarami tego zdarzenia.
      • tiges_wiz Re: Tragedia Dziuni 02.05.09, 11:32
        ofiary?
        co najwyzej wlasnej glupoty

        to moze tez i pociagi zwolnic to 5 km/h jak juz sie tak ofiarami przejmujesz?
        przecietny maszynista ma wiecej pijaczkow i samobojcow na koncie niz przecietny
        kierowca.
        • habudzik Re: Tragedia Dziuni 02.05.09, 14:51
          I co . Teraz bedziesz wpadał ze skrajności w skrajność tylko dlatego że nie
          potrafisz zakwestionować tego co pisałem na drodze?
          • tiges_wiz Re: Tragedia Dziuni 02.05.09, 15:00
            > I co . Teraz bedziesz wpadał ze skrajności w skrajność tylko dlatego że nie
            > potrafisz zakwestionować tego co pisałem na drodze?

            pochlebiasz sobie uwazajac, ze ja z toba dyskutuje.
            • habudzik Re: Tragedia Dziuni 02.05.09, 17:49
              Nazwa nie jest istotna . Robisz co robisz .
        • jane14 Pogratulować !!! 02.05.09, 16:20
          tiges_wiz napisał:

          > ofiary?
          > co najwyżej wlasnej glupoty

          Pijany to jak wiesz pojecie bardzo szerokie, alkohol jest też dla ludzi jak i
          samochody. Pijasz czasem chocby piwo ? I co wtedy jak cię ktoś potrąci uznasz ze
          to twoja głupota, tylko i wyłącznie !
          Znasz bliżej okoliczności, że tak jesteś pewien że Dziunia zrobiła wszystko co w
          jej mocy by wypadku uniknąć ?
          Pewnie może głupota i bezmyślność pieszych nie ma granic, a czy głupota i
          bezmyślność kierowców ma ?
          Pijany pieszy to też często wygodne wytłumaczenie. A prawda jest taka że pijany
          czy nie to jednak kierowca w niego wjechał a nie on w kierowce.

          > to moze tez i pociagi zwolnic to 5 km/h jak juz sie tak ofiarami przejmujesz?

          A ty sie nie przejmujesz? Pogratulować !!!
          A dlaczego jeśli wolno spytać. Bo pociągi nie jeżdżą 5/h ?
          Bo to samobójcy byli ?
          Bo maszynista wiecej zabija (to prawda? czy tak ci wyszło spod palców)?
          Idź odważniaku i powiedz to rodzinie tej kobiety ...
          • tiges_wiz Re: Pogratulować !!! 02.05.09, 16:53
            > samochody. Pijasz czasem chocby piwo ? I co wtedy jak cię ktoś potrąci uznasz z
            > e
            > to twoja głupota, tylko i wyłącznie !

            nie pjam piwa ... z alkoholu tylko lampke szampana na sylwestra i do tej pory
            nikogo nie rozjechalem i nikt mnie nie rozjechal. Jak widze pijaczka lub dzieci
            to zwalniam i omijam ich z daleka.

            > A ty sie nie przejmujesz? Pogratulować !!!

            Moj znajomy maszynista ma 7 na koncie. Przejmowal sie tylko po pierwszych dwoch,
            pozniej stwierdzil ze nie ma sensu, bo sam wykorkuje. Ja tez nie przejmuje sie
            sytuacjami na ktore nie mam wplywu, a poniewaz jezdze bardzo defensywnie, to i
            "okazji" malo. Po za tym jezeli to bylo po za przejsciem, to nie widze innej
            mozliwosci aby winnym zostal uznany pieszy:

            2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy
            odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się
            w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest
            dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

            3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w
            ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia
            bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany
            ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą
            najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.

            Ciekawe co ty bys powiedzial tej rodzinie? Dla mnie to kolejny dowod, ze decyzja
            o tym aby nie pic alkoholu to byl dobry pomysl.
            • jane14 Re: Pogratulować !!! 02.05.09, 17:08
              tiges_wiz napisał:


              > nie pjam piwa ... z alkoholu tylko lampke szampana na sylwestra i do tej pory
              > nikogo nie rozjechalem i nikt mnie nie rozjechal. Jak widze pijaczka lub dzieci
              > to zwalniam i omijam ich z daleka.

              A ja pije i piwo i bywa czasem coś mocniejszego oczywiście gdy nie jeźdze i tez
              nikogo nie rozjechałem, a sam bywało bylem o włos od rozjechania i to akurat nie
              wtedy gdy byłem pod wpływem. Zwiazek wiec może i jest ale nie tak wprost jak
              sugerujesz, ze jak pijany to winien i to sam sobie.

              > Moj znajomy maszynista ma 7 na koncie. Przejmowal sie tylko po pierwszych dwoch
              > pozniej stwierdzil ze nie ma sensu, bo sam wykorkuje. Ja tez nie przejmuje sie
              > sytuacjami na ktore nie mam wplywu, a poniewaz jezdze bardzo defensywnie, to i
              > "okazji" malo.

              No ale przyznasz że porównanie wpływu na to w co wjeżdza maszynisty z kierowca
              to "lekka" przesada"
              Po za tym jezeli to bylo po za przejsciem, to nie widze innej
              > mozliwosci aby winnym zostal uznany pieszy:

              Uznanie kogoś winnym wypadku to jeszcze nie powód by odmówić mu współczucia. Po
              za tym na razie nie ma mowy o winnym a i sam jeżdżac po drogach chyba już wiesz
              że wina za wypadek a wina za nie unikniecie wypadku to duza róznica.

              > o tym aby nie pic alkoholu ,to byl dobry pomysl.

              A o tym by nie jeździć autem moze i lepszy.
              I auta i alkohol są dla ludzi, ale nie wszyscy ludzie dorośli by używać jednego
              czy drugiego .
              • tiges_wiz Re: Pogratulować !!! 02.05.09, 17:16
                > No ale przyznasz że porównanie wpływu na to w co wjeżdza maszynisty z kierowca
                > to "lekka" przesada"

                przed autem jest taka sama strefa smierci jak i przed pociagiem. To jest
                odleglosc ponizej ktorej nic sie nie da zrobic. W przypadku auta jadacego 50
                km/h to jest jakies 15 m.

                > Uznanie kogoś winnym wypadku to jeszcze nie powód by odmówić mu współczucia. Po
                > za tym na razie nie ma mowy o winnym a i sam jeżdżac po drogach chyba już wiesz
                > że wina za wypadek a wina za nie unikniecie wypadku to duza róznica.

                Mam wiele wspolczocia dla ofiar wypakow i ich rodzin, ale zero dla sprawcow.
                Jezeli sie pomylilem i kierowca okaze sie winnym, to przeprosze pieszych i
                potepie kierowce.

                > A o tym by nie jeździć autem moze i lepszy.
                > I auta i alkohol są dla ludzi, ale nie wszyscy ludzie dorośli by używać jednego
                > czy drugiego .

                tam masz racje .. to ze nie pije alkoholu to swiadcze ze nie doroslem do niego
                • jane14 Re: Pogratulować !!! 02.05.09, 21:26
                  tiges_wiz napisał:

                  > przed autem jest taka sama strefa smierci jak i przed pociagiem. ...

                  Tak bo manewr np ominięcia maszynista wykonuje równie sprawnie jak kierowca tak ?
                  Gdyby temat nie był tak poważny myślałbym że żartujesz...

                  > tam masz racje .. to ze nie pije alkoholu to swiadcze ze nie doroslem do niego

                  Na tym swiecie żyło mnóstwo ludzi którzy zapewne dorośli do auta choć doń nigdy
                  nie wsiedli. Zapewne mniej choć i tacy są którzy nigdy nie pili alkoholu co nie
                  znaczy że doń nie dorośli. Bo to dorośniecie to sprawa odpowiedzialności i
                  przewidywania skutków by wiedzieć kiedy się "przegina" tak z alkoholem jak i
                  samochodem.
                  Natomiast nie przeceniaj swej roli, to ze nie pijesz alkoholu w ogóle wcale mnie
                  nie wzrusza i w żaden sposób nie ma wpływu na ocenę twojej dorosłości.
                  W przeciwieństwie najwyraźniej do Ciebie , który uważa że jeśli ktoś spożywa
                  alkohol to już "pijak i sam sobie winien"
                  • tiges_wiz Re: Pogratulować !!! 02.05.09, 22:10
                    > Tak bo manewr np ominięcia maszynista wykonuje równie sprawnie jak kierowca tak
                    > ?
                    > Gdyby temat nie był tak poważny myślałbym że żartujesz...

                    widzisz, ja sobie tej strefy smierci nie wymyslilem.. to jest wlasnie odleglosc
                    jaka pokonuje kierowca od punktu zauwazenia przedzkody do zareagowania. w nocy
                    przy zmieczeniu moze to trwac nawet poltora sekundy. Srednio kierowca reaguje w
                    czasie 0.5-0.8.

                    prawa fizyki i ograniczenia biologiczne nawet dotycza ciebie.
                    • jane14 Re: Pogratulować !!! 02.05.09, 23:19
                      tiges_wiz napisał:

                      > widzisz, ja sobie tej strefy smierci nie wymyslilem..

                      Ale robisz z tego kabaret porównujac samochód z lokomotywą a Dziunie ze znajomym
                      maszynistą co "trafił" siedem razy.

                      > Średnio kierowca reaguje w
                      > czasie 0.5-0.8.
                      > prawa fizyki i ograniczenia biologiczne nawet dotyczą ciebie.

                      Już kiedyś o tym dyskutowałem bodaj z Zimnym a może i z tobą. Człowiek choć
                      ograniczeń biologicznych nie zmieni to jednak ma rozum a to potężne narzędzie
                      które jest w stanie te prawa obejść.
                      O czasie reakcji można mówić wtedy gdy zdarzenie jest niespodziewane, ale piesi
                      na jezdni pojawiają się niespodziewanie tylko w dwóch przypadkach:
                      A) kierowca nie patrzy na drogę i nie widzi że wchodzą na jezdnię.
                      B) piesi wychodzą na jezdnie zza przeszkody.
                      W przypadku B wbrew pozorom kierowca też ma szanse o ile zwolni widząc np
                      zaparkowane auto przed przejściem.
                      Mnie oczywiście ograniczenia biologiczne też dotyczą dlatego np instynktownie
                      zwalniam gdy z jakiś powodów nie widzę pobocza czy chodnika. Bo to też droga ...
                      Natomiast w pozostałych przypadkach kierowca widzi pieszych i może zareagować
                      zanim znajda się w tej "strefie".
                      W efekcie czas reakcji wychodzi nawet ujemny tzn kierowca hamuje/ rozpoczyna
                      manewr ominięcia, zanim pieszy jest przed maską bo przewiduje że się tam
                      znajdzie. To wszystko dzieje się instynktownie tak jak tenisista instynktownie
                      odbija piłkę, choć kort ona przemierza szybciej niż wynosi jego czas reakcji...
                      Niektórzy taką reakcje na zdarzenie które jeszcze nie zaszło, nazywają
                      wróżbiarstwem ale oni w tenisa widać nie graja tylko w szachy.
                    • yallamark Re: Pogratulować !!! 04.05.09, 00:24
                      > jaka pokonuje kierowca od punktu zauwazenia przedzkody do
                      zareagowania. w nocy
                      > przy zmieczeniu moze to trwac nawet poltora sekundy. Srednio
                      kierowca reaguje w
                      > czasie 0.5-0.8.
                      >
                      Widzisz....... gdybyś miał ZANIM! dostaniesz prawko- serię
                      psychotestów, gdzie ten czas to 1/4 sekundy, i tak razy 20 + inne
                      testy czy wogóle możesz prowadzić auto + doświadczenie, czyli
                      przewidywanie co się zdarzy, czyli jeszcze mniejsze czasy
                      rekacji,może nie było by takich sytuacji. 1,5 sekundy ????????
                      chłopie, idź działkę uprawiac. Tylko dlaczego wszyscy tak się burzą
                      kiedy wychodzi temat psychotestów dla wszystkich ? ????? połowa
                      mniej aut na ulicy i połowa mniej kapeluszy w formie
                      żeńskiej/meksiej ? w normalnym kraju, ktoś kto nie jest w stanie
                      obsługiwać tokarki ( dwie korbki- w np. różne strony) nie dostanie
                      prawka. U nas normalne, że np. mechanikiem być nie moze, bo mu łapy
                      wkręci, ale np "kierowca" wjeżdżającym w wystawę może. Bo 3 m to
                      mało by sie pokapować w którą stronę jedzie. ale wiekszość i tak
                      twierdzi- pani zareagowała
                      normalnie;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      )))))))))))))))))))))) i wjechała do sklepu, więc badania nie
                      potrzebne ;))))))))))))))
                      • habudzik Re: Pogratulować !!! 04.05.09, 08:15
                        Na hali oczekiwań na lotnisku w Amsterdamie jest taki kacik gdzie można sobie
                        zrobić psychoteścik . Kolejka spora była do urządzenia ale jak sobie popatrzyłem
                        na reakcję ludzi to mam wrażenie że dobrze ponad połowa z nich to ludzie którzy
                        nie powinni jeździć samochodami jako kierowcy .
                        Miałem kiedyś taki teścik z zaróweczkami w wojsku ale to było ...niemal 20 lat
                        temu więc powinnienem może go powtórzyć .
                        • tiges_wiz Re: Pogratulować !!! 04.05.09, 11:36
                          0.3 to czas reakcji na spodziewane zdarzenie przy dobrej koncentracji.
                          0.5-0.8 to normalny czas reakcji na drodze
                          do tego prosze dodac zmeczenie i noc i wyjdzie 1.5s spokojniutko

                          dotyczy to praktycznie kazdego
                          • habudzik Re: Pogratulować !!! 04.05.09, 12:23
                            tiges_wiz napisał:

                            > 0.3 to czas reakcji na spodziewane zdarzenie przy dobrej koncentracji.
                            > 0.5-0.8 to normalny czas reakcji na drodze
                            > do tego prosze dodac zmeczenie i noc i wyjdzie 1.5s spokojniutko
                            >
                            > dotyczy to praktycznie kazdego
                            >

                            Oczywiście że dotyczy każdego ale nie każdy wtedy jedzie .
                          • habudzik Re: Pogratulować !!! 04.05.09, 12:27
                            Nikt nie pisze że jest supermenem i się błyskawicznie może skoncentrować za
                            kierownica gdy wcześniej się narobił i jest zmęczony . Ja uwielbiam prace w
                            ogrodzie i w sezonie przez pierwsze 3-4 tygodnie pracy zdycham ze zmęczenia (
                            później organizm się uodparnia nieco ) ale następnego dnia jade do pracy
                            "czymsieda" byle nie samochodem .
                          • yallamark Re: Pogratulować !!! 06.05.09, 22:49
                            > 0.3 to czas reakcji na spodziewane zdarzenie przy dobrej
                            koncentracji.
                            > 0.5-0.8 to normalny czas reakcji na drodze
                            > do tego prosze dodac zmeczenie i noc i wyjdzie 1.5s spokojniutko
                            >
                            > dotyczy to praktycznie kazdego

                            Czyli - przeciętnego człowieka, prawada ? Teraz dolicz tych dla
                            których ten " normalny" czas to : x 2 , x 3 . Jeśli taxiarze
                            uwazający się za super driverów, są gotowi (i robią to) objeździć
                            całe województwo w poszukiwaniu "dobrego" ośrodka pychotestów , by
                            dostac lewy papier bo normalnie nie byłoby im taczką powozić, to
                            teraz wyobraź sobie ile naprawdę jest tych "ograniczonych", którzy
                            taczki do łapy nie powinni dostać. Chyba, ze jestes slepy i nie
                            widzisz na co dzień tego co wyczyniają na drogach. Z ciekawości, idź
                            sprawdź sam iebie. Jeśli oki, to będzie "bułka z małem", koszt
                            niewielki koło 70 zł, sam sie zdziwisz, że na 10 test pozytywnie
                            zda - 2- 4 ooby. W tych uczciwych osrodkach- nie tych które za kasę
                            dadzą każdy papierek
                            • tiges_wiz Re: Pogratulować !!! 06.05.09, 23:13
                              ale kierowcy nie zawodowi nie musza robic testow.
                              dlatego tez wlazac przed auto trzeba sie liczyc ze przez conajmniej sekunde
                              bedzie on jechal dalej prosto i nie zwolni.
                              przy 50 km/h jest to 13 metrow. to sie wlasnie nazywa strefa smierci.
                              • habudzik Re: Pogratulować !!! 06.05.09, 23:18
                                tiges_wiz napisał:

                                > ale kierowcy nie zawodowi nie musza robic testow.

                                ale powinni .

                                > dlatego tez wlazac przed auto trzeba sie liczyc ze przez conajmniej sekunde
                                > bedzie on jechal dalej prosto i nie zwolni.

                                Powiedz to dziecku , dałnowi lub z zespołem Klemensa . Zrozumie???
            • habudzik Re: Pogratulować !!! 02.05.09, 17:51
              tiges_wiz napisał:

              > > samochody. Pijasz czasem chocby piwo ? I co wtedy jak cię ktoś potrąci uz
              > nasz z
              > > e
              > > to twoja głupota, tylko i wyłącznie !
              >
              > nie pjam piwa ... z alkoholu tylko lampke szampana na sylwestra i do tej pory
              > nikogo nie rozjechalem i nikt mnie nie rozjechal.

              A jakby rozjechał jadąc 60km/h tam gdzie powinien nie szybciej niż 50 ????
          • tiges_wiz Re: Pogratulować !!! 02.05.09, 17:01
            a tak dla informacji .. w mojej rodzinie jeden wujek zginala pijany pod kolami
            samochodu. Wtoczyl sie pod niego na drodze krajowej jak wracal rowem.

            nikt nie winil kierowcy
            • habudzik Re: Pogratulować !!! 03.05.09, 09:07
              tiges_wiz napisał:

              > a tak dla informacji .. w mojej rodzinie jeden wujek zginala pijany pod kolami
              > samochodu. Wtoczyl sie pod niego na drodze krajowej jak wracal rowem.
              >
              > nikt nie winil kierowcy
              >

              I dobrze że nie winił nikt kierowcy jeśli kierowca jechał prawidłowo .
        • mejson.e Kara śmierci 02.05.09, 23:58
          tiges_wiz napisał:

          > ofiary?
          > co najwyzej wlasnej glupoty
          >
          > to moze tez i pociagi zwolnic to 5 km/h jak juz sie tak ofiarami przejmujesz?
          > przecietny maszynista ma wiecej pijaczkow i samobojcow na koncie niz przecietny
          > kierowca.

          Nie obraź, się tigez, ale tu akurat jane ma rację.
          Potrąceni piesi to nadal ludzie, którzy mają swoje życie, rodziny i problemy.
          To że nie zachowali ostrożności, nie usprawiedliwia nałożenia im za to kary
          śmierci czy łamania kołem...

          Wiele lat temu mocno zniesmaczony czytałem wątek na Auto-Moto opisujący
          potrącenie bezdomnej przez Szybkiego Bezpiecznego.
          Zarówno wypowiedź autora jak i większość komentarzy sprowadzała ofiarę wypadku
          do przedmiotu - przyczyny kłopotów autora z policją i ... uszkodzenia samochodu.

          Mój ostry protest trochę otrzeźwił towarzystwo i spowodował wypowiedzi podobne
          do mojej.

          Nie można odmawiać ofiarom wypadku prawa do człowieczeństwa - nigdy w życiu się
          nie nawaliłeś i nie robiłeś głupstw?

          Oddzielmy osobiste urazy od istoty sprawy...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • tiges_wiz Re: Kara śmierci 03.05.09, 00:09
            ale ja nie mowie, ze nie .. jest jednak granica, po przekroczeniu ktorej juz nic
            sie nie da zrobic. Tylko ze ja zdaje sobie z niej sprawe.

            To raczej Jane uwaza, ze zawsze wszystko przewidzi i zareaguje.

            Moj ojciec pracowal w pogotowiu, mama jest pielegniarka. Zycie szpitalne znam od
            podszewki. Wierz mi, ze to troche znieczula, ale z drugiej strony nie mdleje na
            widok krwi i raczej wiem co robic w razie wypadku.

            CO do pijaczkow to nie mam litosci. Pewnie to troche syndrom dziecka DDA.
            Zmienie zdanie jak sie okaze, ze autorka posta jedna byla slepa i miala czas na
            reakcje, jednak na razie statystyka i doswiadczenie jest po jej stronie.
            • mejson.e Re: Kara śmierci 03.05.09, 00:32
              tiges_wiz napisał:

              > ale ja nie mowie, ze nie .. jest jednak granica, po przekroczeniu ktorej juz ni
              > c
              > sie nie da zrobic.

              Ale przyznasz, że poprzednio zabrzmiało to nieco cynicznie, nie?
              A aureola jane nie powinna Ci tu akurat przeszkadzać - nie twierdził (tutaj), że
              potrafiłby wyhamować - zaprotestował raczej przeciw sprowadzaniu ofiar niemalże
              do psiego g... na podeszwie.

              Nie obraź się - poprzednio trochę to gruboskórnie zabrzmiało.

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • misiu-1 Re: Kara śmierci 03.05.09, 19:18
            mejson.e napisał:

            > To że nie zachowali ostrożności, nie usprawiedliwia nałożenia im
            > za to kary śmierci czy łamania kołem...

            Co to za dziwaczna koncepcja? Czy brak umiejętności latania albo pływania
            usprawiedliwia karę śmierci? Nie usprawiedliwia, prawda? Tylko jakie to ma
            znaczenie dla kogoś, kto się utopił w rzece albo wypadł przez okno? Wypadek to
            nie kara.

            • habudzik Re: Kara śmierci 04.05.09, 08:03
              misiu-1 napisał:


              > Co to za dziwaczna koncepcja? Czy brak umiejętności latania albo pływania
              > usprawiedliwia karę śmierci? Nie usprawiedliwia, prawda? Tylko jakie to ma
              > znaczenie dla kogoś, kto się utopił w rzece albo wypadł przez okno?

              Jeśli wypadł przez okno . A jeśli ktoś mu pomógł wyskoczyć z okna ?
              • kozak-na-koniu Re: Kara śmierci 04.05.09, 09:10
                Sugerujesz, debilku, że dziunia specjalnie wepchnęła tę babę (to
                jest Twoje słownictwo, powinieneś zrozumieć) sobie pod koła,
                rozjechała ją z premedytacją a całe zajście opisała z cynizmem i dla
                zabawy?
                • habudzik Re: Kara śmierci 04.05.09, 10:07
                  Nie . Sugeruje jednak że gdyby jechała 30km/h bo baba by przez to okno nie
                  wyfrunęła .
          • edek40 Re: Kara śmierci 04.05.09, 11:51
            > Wiele lat temu mocno zniesmaczony czytałem wątek na Auto-Moto opisujący
            > potrącenie bezdomnej przez Szybkiego Bezpiecznego.
            > Zarówno wypowiedź autora jak i większość komentarzy sprowadzała ofiarę wypadku
            > do przedmiotu - przyczyny kłopotów autora z policją i ... uszkodzenia samochodu

            Jakies 15 lat temu wzialem na maske pijanego w trzy (...). Gdy jechalem z
            policjantem, moim dokumentnie rozbitym autem, na komende w Ciechanowie nieomal
            potracilem nastepnego. Dodam, ze auto nie mialo przedniej szyby, wiec jechalem
            powoli, niemniej kolejny raz tego dnia zostalem kompletnie zaskoczony
            wylaniajacym sie zza jakichs przeszkod pijakiem. Bardzo zdenerwowany policjant
            skomentowal: "31 pazdziernika - wyplata. Bedzie sporo roboty...".

            Wiesz co, mozna ubolewac nad losem pijaka przeze mnie poszkodowanego. Wspolczuc
            mu, ze do ciezkiego kaca doszly ogolne potluczenia ciala. Moje pytanie brzmi:
            kto mi zwroci kawalek zycia, ktory zapewne "zjadl" stres zwiazany z wypadkiem?
            Kto zwroci mi nie przespane noce, gdy snila mi sie przednia szyba citroena,
            ktorym jechalem i nagle wpadajacy na nia tylek pijanego? Z trauma powypadkowa
            borykalem sie przez naprawe wiele miesiecy. Trudno mi sobie wyobrazic, aby
            potracony mial jakiekolwiek przykre wspomnienia poza kacem-gigantem.

            Celowo pomijam straty finansowe, poniewaz rozmawiamy o aspekcie ludzkim. Nie
            mozna jednak zapominac, ze koszt naprawy auta byl naprawde bardzo wysoki,
            wprawdzie poszlo to z AC, ale AC nie zwrocilo mi przeciez kosztow
            dwumiesiecznego poruszania sie taksowkami (byc moze dzis cos bym wyrwal, wtedy
            bylo to zupelnie nie mozliwe), poniewaz zalatwienie wielu spraw dziennie w calej
            Warszawie w zasadzie uniemozliwialo korzystanie z komunikacji.

            Litowanie sie nad poszkodowanym w wypadku, stawia mnie w roli takiego, co sobie
            sam zasluzyl. Wszak bogaty pan wsiadl w samochod i potracil biedaka, ktory
            opijal wyplate. Sorry, mejson, z calym szacunkiem, nie potrafie sie nad nim
            litowac. Blizny na rekach od pekajacej szyby mam do dzis; do dzis prowadze nieco
            zbyt nerwowo w nocy i ciagle postuluje oswietlanie przejsc nie flashowymi
            lampami oslepiajacymi kierowce, co naraza mnie na uszczypliwe komentarze ze
            strony "aniolow" tego forum.
            • habudzik Re: Kara śmierci 04.05.09, 12:33
              edek40 napisał:


              > Jakies 15 lat temu wzialem na maske pijanego w trzy (...). Gdy jechalem z
              > policjantem, moim dokumentnie rozbitym autem, na komende w Ciechanowie nieomal
              > potracilem nastepnego. Dodam, ze auto nie mialo przedniej szyby, wiec jechalem
              > powoli, niemniej kolejny raz tego dnia zostalem kompletnie zaskoczony

              Zdziwiony? A mnie dziwi że jeszcze miałeś czelność wsiąść wtedy do pojazdu .
              Przecież dopiero co potrąciłeś człowieka ( chyba że dla Ciebie pijany włóczęga
              to nie człowiek ) i prawdopodobnie byłeś w lekkim ( bo to był pijany ) wstrząsie .
              Co zabierzesz głos to ciągle wystawiasz sobie laurkę bezmyślności .
              • babaqba Re: Kara śmierci 06.05.09, 23:24
                habudzik napisał: > Co zabierzesz głos to ciągle wystawiasz sobie
                laurkę bezmyślności .

                Szczególna menda z ciebie habudzik. Tfu!
                • habudzik Re: Kara śmierci 06.05.09, 23:31
                  babaqba napisała:

                  > habudzik napisał: > Co zabierzesz głos to ciągle wystawiasz sobie
                  > laurkę bezmyślności .
                  >
                  > Szczególna menda z ciebie habudzik. Tfu!

                  Wiem , i kochasz to su.o .
    • inguszetia_2006 Re: Potrącenie pieszego 02.05.09, 17:10
      Witam,
      A ja wczoraj zobaczyłam ciężarówkę zaparkowną przed przejściem dla
      pieszych. I stanęłam i oczywiście pieszy szedł. Nie mogło być
      inaczej;-D Musiał wyjść zza tej ciężarówki. Dobrze, że ten numer mam
      już ograny;-D Czułam że panuję nad sytuacją.
      Dziunia, ty się wypłacz porządnie i pilnuj swoich spraw na policji.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • babaqba Re: Potrącenie pieszego 06.05.09, 23:28
        He he, opowiem wam coś śmiesznego: wyjeżdżam nocą z Łomianek na
        północ. Pusto, tylko przed oświetlonym przejściem dla pieszych stoi na
        prawym pasie wysoki i szeroki dostawczak. Dojeżdżam i staję na lewym.
        Czekam chwilę - nikogo. Kulam się parę centymetrów do przodu. Żywej
        duszy w całej okolicy. Patrzę do szoferki. Kierowca dostawczaka wyżera
        kanapkę z papieru. Taki postój regeneracyjny,
    • naprawdetrzezwy Pord znasz tak samo jak język polski? 02.05.09, 18:00
      dziunia258 napisała:

      > > Kobieta jest w ciężkim stanie(...) nie wiem czy kobieta żyje.

      Jeśli jest w stanie ciężkim, to żyje.
      Jeśli nie żyje, to nie jest w stanie ciężkim.

      (nie wierzę w 60-tkę...)
      • tiges_wiz Re: Pord znasz tak samo jak język polski? 02.05.09, 18:05
        gdzies byl wykres predkosci i szansy smierci.
        w kazdym razie przy 50 bylo 75% zabitych. 65 to byla predkosc, ktora daje juz
        jakies 98% i wlasciwie jest predkoscia graniczna.
        Dlaczego nie wierzysz w ciezkie obrazenia przy 60 km/h?
        • habudzik Re: Pord znasz tak samo jak język polski? 03.05.09, 09:10
          Może on nie wierzy w te 60 ale zupełnie w innym stylu .
    • foreks musi przezyc 03.05.09, 21:55
      ktos musi zaplacic za blacharke.
      • ewosia Re: musi przezyc 07.05.09, 18:33
        mnie pan kiedyś potrącił. Wszyscy się oburzali, że nie przyszedł do
        szpitala. a ja się cieszyłam, bo nie miałam mu nic do powiedzenia.
        Kompletnie nic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka