Dodaj do ulubionych

Czemu to ma służyć?

30.07.09, 13:04
LINK

Zadaję sobie nie po raz pierwszy pytanie, czemu takie akcje
obs*ywania dróg radarami służą?
Czy na pewno bezpieczeństwu?
Mogę wyobrazić sobie sytuacje, w którym fotoradary stawiane w taki
sposób i w takim celu działają dokładnie odwrotnie niż możnaby się
spodziewać. Trochę mi ręce opadają. Energia i kasa spożytkowane są
znowu w kierunku penalizacji zamiast rozwoju.
Obserwuj wątek
    • fastaxe77 nie czemu tylko komu... 30.07.09, 16:41
      ja tam np. nie narzekam ;)

      p1.bikepics.com/pics/2007%5C05%5C11%5Cbikepics-894752-full.jpg
    • emes-nju Jak to czemu?! 30.07.09, 16:45
      Kasie!

      No bo nikt mi nie udowodni, ze fotoradar pilnujacy 40-tki na
      prostej, malo ruchliwej drodze we "wsi", ktorej nie zauwazylbym,
      gdyby nie biale tablice, ma poprawic bezpieczenstwo. No, chyba, ze
      piszemy o bezpieczenstwie budzetu :-P
      • habudzik Re: Jak to czemu?! 30.07.09, 16:49
        emes-nju napisał:

        > Kasie!
        >
        > No bo nikt mi nie udowodni, ze fotoradar pilnujacy 40-tki na
        > prostej, malo ruchliwej drodze we "wsi", ktorej nie zauwazylbym,
        > gdyby nie biale tablice, ma poprawic bezpieczenstwo.

        Jak to nikt ? Ja Ci udowodniłem , że przejeżdżając przez wieś której nawet nie
        zauwazyłeś 40km/h ze strachu przed radarem nie zbijesz nikogo w przeciwieństwie
        do tego gdyby tam radaru nie było a jechałbyś wtedy 90km/h .
        • hanni Re: Jak to czemu?! 30.07.09, 17:23
          habudzik napisał:

          > emes-nju napisał:
          >
          > > Kasie!
          > >
          > > No bo nikt mi nie udowodni, ze fotoradar pilnujacy 40-tki na
          > > prostej, malo ruchliwej drodze we "wsi", ktorej nie zauwazylbym,
          > > gdyby nie biale tablice, ma poprawic bezpieczenstwo.
          >
          > Jak to nikt ? Ja Ci udowodniłem , że przejeżdżając przez wieś której nawet nie
          > zauwazyłeś 40km/h ze strachu przed radarem nie zbijesz nikogo w przeciwieństwie
          > do tego gdyby tam radaru nie było a jechałbyś wtedy 90km/h .

          To chyba jest za proste, zeby mogl skapowac :)
          • emes-nju Re: Jak to czemu?! 30.07.09, 17:57
            hanni napisał:

            > habudzik napisał:

            > > Jak to nikt ? Ja Ci udowodniłem , że przejeżdżając przez wieś
            > > której nawet nie zauwazyłeś 40km/h ze strachu przed radarem nie
            > > zbijesz nikogo w przeciwieństwie do tego gdyby tam radaru nie
            > > było a jechałbyś wtedy 90km/h .
            >
            > To chyba jest za proste, zeby mogl skapowac :)

            No, juz. Dosc ciagniecia sobie gumy, panowie ze skaza nicka na "h" ;-
            P

            Skad ta pewnosc, ze nie przestrzegam ograniczen? Czy gdzies to
            napisalem?
            • habudzik Re: Jak to czemu?! 30.07.09, 19:21
              emes-nju napisał:

              > hanni napisał:
              >
              > > habudzik napisał:
              >
              > > > Jak to nikt ? Ja Ci udowodniłem , że przejeżdżając przez wieś
              > > > której nawet nie zauwazyłeś 40km/h ze strachu przed radarem nie
              > > > zbijesz nikogo w przeciwieństwie do tego gdyby tam radaru nie
              > > > było a jechałbyś wtedy 90km/h .
              > >
              > > To chyba jest za proste, zeby mogl skapowac :)
              >
              > No, juz. Dosc ciagniecia sobie gumy, panowie ze skaza nicka na "h"

              A my se tak nasladjemy naszych mentorów ze skazą na "E"



              >
              > Skad ta pewnosc, ze nie przestrzegam ograniczen? Czy gdzies to
              > napisalem?

              Stąd , że na drodze nr 10 jak sam pisałeś , średnia 70km/h jaką osiągnąłeś jest
              niemożliwa gdy jedzie się zgodnie z przepisami .
            • habudzik Re: Jak to czemu?! 30.07.09, 21:23
              Dobrze , że nie mozesz mi odpowiedzieć bo miałbys problem z wyjaśnieniem jak to
              można nie łamiąc przepisów osiągnąć na DK10 lekką ręką średnią prędkość 70km/h .
              Ja osiągnąłem 79km/h. No ale ja dmuchałem sporo powyżej dozwolonej bez stopowania .
    • habudzik Re: Czemu to ma służyć? 30.07.09, 16:50
      vladcs napisał:
      >Trochę mi ręce opadają. Energia i kasa spożytkowane są
      > znowu w kierunku penalizacji zamiast rozwoju.

      Na rozwój jest inna kasa i na penalizację inna . Rozwój jest i penalizacja jest
      . Czego się czepaisz ?
      • nazimno Towarzysze od dawna walcza o "dalaszy rozwoj" 30.07.09, 17:05
        I faktycznie: jest on coraz dalszy... buhaha
        (uwzgledniajac "kase na rozwoj")

        Natomiast co do penalizacji za drobne wykroczenia, to wkrotce
        ludziska zaczna wspominac komune z rozrzewnieniem, co bedzie miec
        tzw "skutki wyborcze" (glupie, ale prawdziwe, obecni dzierzawcy
        waaaadzy sie o tym przekonaja).

        Pomijajac juz ten drobny fakt, ze i za komuny i obecnie
        "elyty" jakos tej "penalizacji" nie podlegaly.

        No i na koniec - ja sie nie czepiam.
        • habudzik Re: Towarzysze od dawna walcza o "dalaszy rozwoj" 30.07.09, 17:06
          A tak normalnie Łumiesz coś napisać ?
          • fastaxe77 Re: Towarzysze od dawna walcza o "dalaszy rozwoj" 30.07.09, 17:41
            no przecież pisze. nie zrozumiałeś?
            waaadza daje radę. korzysta też szeroko z pomocy tzw. "pożytecznych idiotów"
          • nazimno habudziku drogi, co bym nie napisal 31.07.09, 10:31
            lub co by nie napisali inni, Ty ZAWSZE wyciagniesz wniosek
            tego rodzaju, ze kazdy zauwazy, ze to nie jest "TO", o co chodzilo.

            Twoj wniosek jest jakis taki "inny" i swiadczy to tylko o tym, ze
            analizujac te wnioski, dochodzi sie do przekonania, ze jestes
            jakims "durnoprzepisofilem".

            Nie wiem, jak mozna byc chorym na te chorobe po 20 latach
            od tzw. "upadku komunizmu", gdy bylo juz wtedy wiadomo,
            ze normalny czlowiek moze miec swe wlasne poglady.

            Twoje zas zawsze ida "wzdluz po linii".
            Zastanow sie.




            • habudzik Re: Zimny , co bym nie napisał 31.07.09, 10:39
              a co sprawi Ci trudność w dyskusji Ty swe odpowiedzi zawsze obracasz albo w
              "nibyżart" albo piszesz w zupełnie oderwanym od tematu stylu zamiast krótko i na
              temat - co , po co , na co i gdzie .
              • nazimno Jedyna "trudnosc", ktora ja widze 31.07.09, 10:55
                polega na Twoim zrozumieniu albo lepiej powiedziawszy,
                niezrozumieniu.

                Zilustrowac to mozna nastepujacym przakladem.
                Przy tablicy stoi fizyk i wypisuje jakis wzor, ktory dla wszystkich
                rozgarnietych jest oczywisty i nikt z tym nie dyskutuje,
                poniewaz dyskutowanie na ten temat byloby osmieszeniem sie.

                I nagle z pierwszej lawki wyrywa sie habudzik i zaczyna nawijac,
                i mieszac, ze pan fizyk moglby tez wziac pod uwage wplyw
                machania skrzydelek ptaszka przelatujacego nad lasem np
                w Amazonii i w zwiazku z tym wzor nie oddaje prawdziwego ducha
                omawianego zjawiska.

                No i wtedy sie zaczyna...
                Na tym to polega.

                Madrej glowie dosc po slowie.

                • emes-nju Re: Jedyna "trudnosc", ktora ja widze 31.07.09, 11:01
                  nazimno napisał:

                  > I nagle z pierwszej lawki wyrywa sie habudzik i zaczyna nawijac,
                  > i mieszac, ze pan fizyk moglby tez wziac pod uwage wplyw
                  > machania skrzydelek ptaszka przelatujacego nad lasem np
                  > w Amazonii i w zwiazku z tym wzor nie oddaje prawdziwego ducha
                  > omawianego zjawiska.

                  Tak, to moze sie wyrywac emes i tylko pod warunkiem, ze jest z
                  fizykiem w dobrych stosunkach i nie przeszkadza to w lekcji. (Emes
                  tak robil nie raz i zwykle z dobrym, smiechowym, skutkiem).

                  Habudzik bedzie raczej siedzial z tepym wyrazem twarzy i sluchal.
                  Niekoniecznie rozumial. A potem, w czasie klasowki dostalby pale i
                  cieszyl sie, ze wreszcie go ktos ZMOTYWOWAL.

                  Po klasowce oczywiscie opowiadalby tym, ktorzy paly nie dostali, ze
                  gdyby nie ryzyko paly, to tez by sie nie uczyli :-)
                  • habudzik Re: Jedyna "trudnosc", ktora ja widze 31.07.09, 11:11
                    Tępy wyraz twarzy masz teraz Ty bo nie potrafisz wyjaśnić jak udało Ci sie
                    osiągnąć średnia prędkość 70km/h na drodze o "chaotycznie porozrzucanych znakach
                    zakazu" bez łamania przepisów . Ja by osiągnąć średnia nieco wyząsżą musiałem
                    doginać ok. 130km/h
                • habudzik Re: Jedyna "trudnosc", ktora ja widze 31.07.09, 11:07
                  Wszystko co napisałeś o fizyku byłoby prawdą gdyby nie fakt iż pan fizyk zrobił
                  maleńki błąd w "jakimś" wzorze i wszyscy ( Nowe Szaty Cesarza ) boją się zabrać
                  głos by nie wyjść na idiotę .

                  Pan fizyk jest bowiem głupcem . Nie potrafi wyjaśnić dlaczego wbrew wszystkim
                  jego prawidłom planety krążą wokół gwiazdy a gwiazdy wokół centrum galaktyki z
                  tak dużą prędkością że powinny pokonać siłę grawitacji i odlecieć w siną dal .
                • habudzik Re: Jedyna "trudnosc", ktora ja widze 31.07.09, 11:40
                  nazimno napisał:


                  > I nagle z pierwszej lawki wyrywa sie habudzik i zaczyna nawijac,
                  > i mieszac, ze pan fizyk moglby tez wziac pod uwage wplyw
                  > machania skrzydelek ptaszka przelatujacego nad lasem np
                  > w Amazonii i w zwiazku z tym wzor nie oddaje prawdziwego ducha
                  > omawianego zjawiska.
                  >
                  > No i wtedy sie zaczyna...

                  No i widzisz ? Najgłupszy w klasie habudzik wyrwał się z pytaniem do tego
                  Twojego fizyka i się zaczęło ... pan fizyk nie wie co odpowiedzieć bo pytanie za
                  trudne a do tego zadał je najgłupszy w klasie .



                  > Na tym to polega.

                  Dokładnie na tym to polega .
                  • nazimno Brawo, habudziku! 31.07.09, 11:57
                    Zareagowales WZORCOWO!

                    Cytuje:
                    """
                    No i widzisz ? Najgłupszy w klasie habudzik wyrwał się z pytaniem do
                    tego Twojego fizyka i się zaczęło ... pan fizyk nie wie co
                    odpowiedzieć bo pytanie za trudne a do tego zadał je najgłupszy w
                    klasie
                    """

                    NIKT by tego lepiej nie opisal!

                    Sa takie pytania, ktore potrafia rozlozyc kazdego fizyka nawet o
                    stalowych nerwach.

                    I Ty masz talent do formulowania zagadnien w ten wlasnie sposob.
                    I fizyk na Twoje pytanie nie jest w stanie odpowiedziec.
                    Domysl sie dlaczego.


                    • habudzik Re: Brawo, habudziku! 31.07.09, 11:59
                      nazimno napisał:

                      > Zareagowales WZORCOWO!
                      >
                      > Cytuje:
                      > """
                      > No i widzisz ? Najgłupszy w klasie habudzik wyrwał się z pytaniem do
                      > tego Twojego fizyka i się zaczęło ... pan fizyk nie wie co
                      > odpowiedzieć bo pytanie za trudne a do tego zadał je najgłupszy w
                      > klasie
                      > """
                      >
                      > NIKT by tego lepiej nie opisal!
                      >
                      > Sa takie pytania, ktore potrafia rozlozyc kazdego fizyka nawet o
                      > stalowych nerwach.
                      >
                      > I Ty masz talent do formulowania zagadnien w ten wlasnie sposob.
                      > I fizyk na Twoje pytanie nie jest w stanie odpowiedziec.
                      > Domysl sie dlaczego.

                      Bo nie zna odpowiedzi . Tylko dlaczego boi się do tego przyznać ? Przecież
                      pozostaje dalej anonimowym .
                      • nazimno Nie dlatego, ze NIE ZNA, lecz dlatego, ze 31.07.09, 12:21
                        takiej odpowiedzi NIE MA.

                        Zbior odpowiedzi na glupie pytania jest zbiorem pustym.
                        • habudzik Re: Nie dlatego, ze NIE ZNA, lecz dlatego, ze 31.07.09, 12:26
                          nazimno napisał:

                          > takiej odpowiedzi NIE MA.

                          Odpowiedź jest i to prosta .


                          > Zbior odpowiedzi na glupie pytania jest zbiorem pustym.

                          Możliwe że na głupie tak . To jednak które ja zadałem fizykowi to proste pytanie
                          o grawitację .
                        • habudzik Re: Nie dlatego, ze NIE ZNA, lecz dlatego, ze 31.07.09, 12:32
                          nazimno napisał:

                          > takiej odpowiedzi NIE MA.

                          Bo co ? Bo fizyk w Wiki nie znalazł odpowiedzi ? Źle szukałeś
      • vladcs Re: Czemu to ma służyć? 30.07.09, 23:47
        Przeczytałeś artykuł?

        Kasy w budżecie gminy jest ZA MAŁO.
        Ergo wywala się 150 tys. na fotoradar, który nie tylko nie poprawia
        bezpieczeństwa, ale wręcz wymaga żeby kierowcy jeździli za szybko.
        Założenie że fotoradar ma się zwrócić i zarabiać kasę dla gminy oznacza
        że nie może nastąpić sytuacja w której wszyscy w danym miejscu zaczną
        jeździć przepisowo.

        Tylko jak to się ma do teoretycznej funkcji fotoradaru? Funkcji
        prewencyjnej, zapobiegającej wypadkom i zwiększającej bezpieczeństwo?

        Nie jest nawet pewne czy w miejscu ustawienia fotoradaru w sposób
        wskazany w artykule miał miejsce jakikolwiek wypadek. Wystarczy, że
        jest tam np. ostre i zaskakujące ograniczenie, nieuzasadnione i nie
        wynikające z warunków. Takich miejsc jest sporo, co pokazała niedawna
        weryfikacja dokonana przez urzędników.
        • habudzik Re: Czemu to ma służyć? 31.07.09, 10:22
          vladcs napisał:

          > Przeczytałeś artykuł?
          >
          > Kasy w budżecie gminy jest ZA MAŁO.
          > Ergo wywala się 150 tys. na fotoradar, który nie tylko nie poprawia
          > bezpieczeństwa, ale wręcz wymaga żeby kierowcy jeździli za szybko.

          Co to za bzdura ? Tam gdzie stanie fotoradar kierowca nie może łamać przepisów i
          o to chodzi . O kasie się nie wypowiadam bo to forum o bezpieczeństwie .
        • jureek Re: Czemu to ma służyć? 31.07.09, 11:46
          vladcs napisał:

          > Kasy w budżecie gminy jest ZA MAŁO.
          > Ergo wywala się 150 tys. na fotoradar, który nie tylko nie poprawia
          > bezpieczeństwa, ale wręcz wymaga żeby kierowcy jeździli za szybko.
          > Założenie że fotoradar ma się zwrócić i zarabiać kasę dla gminy oznacza
          > że nie może nastąpić sytuacja w której wszyscy w danym miejscu zaczną
          > jeździć przepisowo.

          To się nazywa realizm. Dopóki kierowcy jeżdżą, jak jeżdżą, zakup przez gminę
          fotoradaru jest bardzo szybko zwracającą się inwestycją.
          To właśnie kierowcy mogą sprawić, żeby przestało się opłacać.

          > Tylko jak to się ma do teoretycznej funkcji fotoradaru? Funkcji
          > prewencyjnej, zapobiegającej wypadkom i zwiększającej bezpieczeństwo?

          Zadaniem fotoradaru jest dokumentowanie przekraczania dozwolonej prędkości, aby
          na tej podstawie można było ukarać kierowcę.

          > Nie jest nawet pewne czy w miejscu ustawienia fotoradaru w sposób
          > wskazany w artykule miał miejsce jakikolwiek wypadek. Wystarczy, że
          > jest tam np. ostre i zaskakujące ograniczenie, nieuzasadnione i nie
          > wynikające z warunków. Takich miejsc jest sporo, co pokazała niedawna
          > weryfikacja dokonana przez urzędników.

          No to walczyć z pierwotną przyczyną, czyli takimi nieuzasadnionymi
          ograniczeniami, a nie z fotoradarami, które są sprawą wtórną i służą tylko
          egyekwowaniu obowiązujących ograniczeń. Widzę jednak, że te ograniczenia od
          czapy kierowcom aż tak bardzo nie przeszkadzają, bo przecież stanowią wygodne
          alibi, żeby nie przestrzegać żadnych ograniczeń. Gdybym nie jeździł po Polsce,
          to moglibyście mi wciskać kit, że jeździ się szybciej tylko tam, gdzie
          ograniczenie jest bez sensu. Ja jednak jeżdżę trochę po kraju i widzę, że 70-80
          kmh to nawet niska prędkość, z którą przejeżdża się przez miejscowości (nie
          tylko te tzw. sracze sołtysa, ale przez wszstkie miejscowości). Poza zabudowanym
          większość jeździ 110-130 kmh, więc gdziekolwiek postawić by fotoradar, to i tak
          na siebie zarobi.
          Jura
    • inguszetia_2006 Re: Czemu to ma służyć? 30.07.09, 20:13
      Witam,
      Służy to wypełnieniu zobowiązań wobec Unii.
      Uścisnęło się łapkę wielkiemu bratu, ale się nie doczytało o
      radarach;-D Radary muszą być, tako rzecze Unia, nasza nowa matka;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • sokolasty Re: Czemu to ma służyć? 30.07.09, 21:09
        Łunia prawi, coby trupów mniej było. A jak to osiągniemy, nasza brocha. No wiec
        zamiast przykład z Teutonów brać i budować drogi (a to dzięki m. in. tym
        Teutonom mamy rabat 70-80%), bierze nasz rząd z Ślimakożerców i stawia
        fotozlodzieje - bo taniej i łatwiej (oczywiście we Francji oprócz fotozłodziei
        są jakieś autostrady, ale cóż tam...).
        • habudzik Re: Czemu to ma służyć? 30.07.09, 21:20
          sokolasty napisał:

          > Łunia prawi, coby trupów mniej było. A jak to osiągniemy, nasza brocha. No wie
          > c
          > zamiast przykład z Teutonów brać i budować drogi (a to dzięki m. in. tym
          > Teutonom mamy rabat 70-80%), bierze nasz rząd z Ślimakożerców i stawia
          > fotozlodzieje - bo taniej i łatwiej (oczywiście we Francji oprócz fotozłodziei
          > są jakieś autostrady, ale cóż tam...).

          ...i mimo tych autostrad było tam wiele wypadków dopóki nie zainstalowano
          fotozłodziei
          • tbernard Re: Czemu to ma służyć? 31.07.09, 12:06
            > ...i mimo tych autostrad było tam wiele wypadków dopóki nie zainstalowano
            > fotozłodziei

            Ale czy na autostradach tyle tych wypadków było? Czy może opłaty za autostrady
            są tak nieatrakcyjne, że mały na nich ruch, za to sporo po nieautostradach
            jeździło powodując wypadki.
            • habudzik Re: Czemu to ma służyć? 31.07.09, 12:28
              tbernard napisał:

              > > ...i mimo tych autostrad było tam wiele wypadków dopóki nie zainstalowano
              > > fotozłodziei
              >
              > Ale czy na autostradach tyle tych wypadków było?

              Wszędzie ich było sporo proporcjonalnie , się zmniejszyło .

              >Czy może opłaty za autostrady
              > są tak nieatrakcyjne, że mały na nich ruch, za to sporo po nieautostradach
              > jeździło powodując wypadki.

              No opłaty mają wysokie . Tylko polskie autostrady sa droższe .
              • tbernard Re: Czemu to ma służyć? 31.07.09, 12:38
                Czy jest jakieś uzasadnienie do tego, że polskie płatne autostrady są droższe?
                Bo jeśli tak jest w istocie i jeśli tam państwo nie dokłada do tych opłat, to
                może wynająć tamtą tańszą firmę do administrowania autostradą w Polsce.
                • habudzik Re: Czemu to ma służyć? 31.07.09, 12:41
                  tbernard napisał:

                  > Czy jest jakieś uzasadnienie do tego, że polskie płatne autostrady są droższe?
                  > Bo jeśli tak jest w istocie i jeśli tam państwo nie dokłada do tych opłat, to
                  > może wynająć tamtą tańszą firmę do administrowania autostradą w Polsce.

                  A tego to już nie wiem . Nie mam pojęcią dlaczego tak jest
                  • nazimno A teraz rzniesz glupa... 31.07.09, 12:59
                    Dobrze wiesz, dlaczego jest tak drogo.
                    Ale tego NIGDY nie napiszesz.
                    Twoi "moczodawcy" by Cie o....li.

                    • habudzik Re: A teraz rzniesz glupa... 31.07.09, 16:46
                      nazimno napisał:

                      > Dobrze wiesz, dlaczego jest tak drogo.

                      Nie , nie wiem i na tym forum mnie to nie interesuje .


                      > Ale tego NIGDY nie napiszesz.
                      > Twoi "moczodawcy" by Cie o....li.

                      Kto? I CO????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka