Dodaj do ulubionych

"Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna"

31.07.09, 22:23
"W
chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."


Jak to jeszcze bylo? Acha, winne sa drogi a niektorych ograniczen nie da sie
przestrzegac z "przyczyn technicznych".
A tak w ogole predkosc jest przyjemna. Lemingi.
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.07.09, 22:46
      Niestety ten wypadek zdarzył się baaardzo blisko mnie . Nie wierze że mogła ona
      jechac tamtędy 130km/h . TO PO PROSTU NIEMOŻLIWE. Droga jest kręta i
      wąska jak to droga "bez numeru". Nawet nie wierze że w tym miejscu można się
      takim goowienkiem rozpędzić do 130km/h
      • bzyku_bzyku Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 00:03
        habudzik napisał:

        > Niestety ten wypadek zdarzył się baaardzo blisko mnie . Nie wierze że mogła ona
        > jechac tamtędy 130km/h . TO PO PROSTU NIEMOŻLIWE. Droga jest kręta i
        > wąska

        jaka kreta ?
        z mapy wynika ze jest prosta jak drut :-(
        • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 10.08.09, 19:34
          Mam film z miejsca "katastrofy" . Zainteresowany ?
    • iberia.pl ??? jaki jest cel tego watku? 01.08.09, 10:36
      codziennie zdarza sie kilkanascie takich lub podobnych tragedii...
      • habudzik Re: ??? jaki jest cel tego watku? 01.08.09, 15:34
        iberia.pl napisała:

        > codziennie zdarza sie kilkanascie takich lub podobnych tragedii...

        Nic nie myślisz .... blondynko . Celem tego wątku jest właśnie uświadomienie
        ludziom , że nie codziennie musi dochodzic do takich tragedii .
        • kozak-na-koniu Re: ??? jaki jest cel tego watku? 03.08.09, 20:57
          Mylisz się, przygłupie. Celem tego wątku jwst uświadomienie "polskim
          kierowcom" jaka przepaść kulturowa dzieli ich od cywilizowanych
          Niemców. Szwedów i Szwajcarów, którzy w Grazu jeżdżą najwyżej
          33km/gfodz, bo tam są strefy.
          • habudzik Re: ??? jaki jest cel tego watku? 03.08.09, 21:02
            kozak-na-koniu napisał:

            > Mylisz się, przygłupie. Celem tego wątku jwst uświadomienie "polskim
            > kierowcom" jaka przepaść kulturowa dzieli ich od cywilizowanych
            > Niemców. Szwedów i Szwajcarów, którzy w Grazu jeżdżą najwyżej
            > 33km/gfodz, bo tam są strefy.

            To też . Nie licze jednak na zrozumienie
    • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 17:33
      hanni napisał:

      > "W chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."

      Tylko ignorant, nie mający bladego pojęcia o konstrukcji prędkościomierzy może z
      takich faktów wyciągać jakiekolwiek wnioski nt. rzeczywistej prędkości podczas
      wypadku. Prędkościomierz to nie zegarek, którego wskazówki są twardo trzymane w
      miejscu przez wielostopniową przekładnię. Prędkościomierz to dość swobodnie
      zawieszony układ magnetyczny. W starych prędkościomierzach jest to ułożyskowany,
      cienki, metalowy cylinder z delikatną sprężyną cofającą, wewnątrz którego wiruje
      silny magnes, poruszany stalową linką, połączoną ze skrzynią biegów. W nowszych
      jest to ruchoma ramka, także ułożyskowana i cofana sprężynką, z dwoma
      skrzyżowanymi uzwojeniami, obracająca się w polu nieruchomego magnesu, a prądem
      płynącym przez uzwojenia steruje, w zależności od chwilowej prędkości, układ
      elektroniczny, czerpiący informację o niej z przetwornika obrotowo-impulsowego w
      skrzyni biegów. Tylko w bardziej precyzyjnych prędkościomierzach i tachografach,
      stosowanych w samochodach ciężarowych, stosuje się silniki krokowe z
      przekładnią, raczej nieskłonne do zmiany położenia przy uderzeniu.
      Dwie pierwsze konstrukcje przy uderzeniu, w zależności od jego siły i kierunku,
      mogą się zarówno cofnąć, jak i wychylić do przodu, o niemożliwy do ustalenia
      kąt. Dlatego też policyjne czy dziennikarskie informacje pt. "prędkościomierz
      zatrzymał się na xxx km/h" należy ważyć lekce, bo o niczym nie świadczą.
      • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 19:03
        Chłopie jakby nie działały te prędkościomierze i z czego by nie były zrobione
        dziwnym pozostaje fakt , że zwykle wraz z tragicznymi skutkami zderzenia w parze
        idą wskazania prędkościomierzy . Nie przypominam sobie by kiedykolwiek podano do
        wiadomości , że samochody które się ze sobą zderzyły i zostały kompletnie
        zniszczone posiadły prędkościomierze dziwnie zablokowane w pozycji 20km/h .
        Rozumiem - to zmowa .
        • lysy.liberal Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.08.09, 14:16
          ...nie było podane i ngdy nie będzie. Panu policajowi nie przeszłoby
          to przez gardło a panu dziennikarzowi przez pióro.


          1001 sposobów na teściową... www.rotten.com
          • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.08.09, 15:01
            lysy.liberal napisał:

            > ...nie było podane i ngdy nie będzie. Panu policajowi nie przeszłoby
            > to przez gardło a panu dziennikarzowi przez pióro.

            No dobrze ale dlaczego ? Zwłaszcza dlaczego dziennikarzowi ? W odpowiedzi pomiń
            pierdoły typu "niepoprawne politycznie" i temu podobne bzdety.
            • lysy.liberal Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 19:35
              Wyobraź sobie sytuację: dwa auta rozwalone wdrebiezgi, cztery trupy,
              opisujesz do gazety teatr zdarzeń, podchodzi do Ciebie policaj i
              mówi że w jednym licznik zatrzymał się na 60 a w drugim na 45 (obie
              liczby z sufitu, ale dobrane nie za wysoko). I teraz: napiszesz
              prawdę czy podrasujesz? A jak napiszesz prawdę to naczelny pogłaska
              Cię po główce, czy wywali na ulicę po prawdziwego njusa?
              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 20:41
                lysy.liberal napisał:

                > Wyobraź sobie sytuację: dwa auta rozwalone wdrebiezgi, cztery trupy,
                > opisujesz do gazety teatr zdarzeń, podchodzi do Ciebie policaj i
                > mówi że w jednym licznik zatrzymał się na 60 a w drugim na 45 (obie
                > liczby z sufitu, ale dobrane nie za wysoko). I teraz: napiszesz
                > prawdę czy podrasujesz? A jak napiszesz prawdę to naczelny pogłaska
                > Cię po główce, czy wywali na ulicę po prawdziwego njusa?

                Na ile znam takich ludzi to zrobią tak jak ja , nie wspomną o czymś nieistotnym .
                • lysy.liberal Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.08.09, 07:06
                  I brawo! Ale konsekwentnie. Bo strzałka na 45 jest równie
                  nieistotna jak strzałka na 145.
                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.08.09, 09:50
                    lysy.liberal napisał:

                    > I brawo! Ale konsekwentnie. Bo strzałka na 45 jest równie
                    > nieistotna jak strzałka na 145.

                    Brawo ale dlatego że strzałka przy 45 jest nieistotna a istotna jest przy 145 bo
                    wskazuje że mechanizm zatrzymał się przy takiej prędkości .
                    • lysy.liberal Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.08.09, 19:27
                      Rozumiem, że w dwóch różnych wypadkach przy identycznych
                      zniszczeniach uwierzysz tylko strzałce 145 ?

                      BTW. Ciekawe co pokazują strzałki w crashtestach?
                      • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.08.09, 22:07
                        lysy.liberal napisał:

                        > Rozumiem, że w dwóch różnych wypadkach przy identycznych
                        > zniszczeniach uwierzysz tylko strzałce 145 ?

                        Nie . Uwierzę obu strzałkom w to co wskazują .



                        > BTW. Ciekawe co pokazują strzałki w crashtestach?

                        Zero. Zero bo mechanizmy nie pracują .
                        • lysy.liberal Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 05.08.09, 06:28
                          > Nie . Uwierzę obu strzałkom w to co wskazują .
                          >

                          Zbyt dużo wiary. Ja tam nie wierzę, aby urządzenie projektowane jako
                          MIERNIK podający wskazania w czasie rzeczywistym posiadało funkcję
                          REJESTRATORA wskazania z ostatniego ułamka sekundy swojego
                          technicznego żywota. Gdyby wszyscy mieli taką wiarę jak ty,
                          ustalanie prędkości pojazdów w chwili wypadku byłoby dziecinnie
                          proste (chociaż nie zawsze - osobiście jestem w posiadaniu dwóch
                          samochodów bez strzałek).
                          • hanni Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 09:29
                            lysy.liberal napisał:

                            > Zbyt dużo wiary. Ja tam nie wierzę, aby urządzenie projektowane jako
                            > MIERNIK podający wskazania w czasie rzeczywistym posiadało funkcję
                            > REJESTRATORA wskazania z ostatniego ułamka sekundy swojego
                            > technicznego żywota.


                            No to zajrzyj moze tutaj




                            "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow predkosci jazdy
                            daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."

                            "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego na
                            bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                            miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                            zderzeniowej"






                            • mobile5 Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 15:52
                              Autor skupił się na elektrycznym odcięciu zasilania w czasie wypadku, a nie zajmował się możliwymi mechanicznymi uszkodzeniami prędkościomierza i jego napędu.
                              • hanni Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 16:12
                                mobile5 napisał:

                                > Autor skupił się na elektrycznym odcięciu zasilania w czasie wypadku, a nie zaj
                                > mował się możliwymi mechanicznymi uszkodzeniami prędkościomierza i jego napędu.

                                No to jeszcze raz:

                                "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow predkosci jazdy
                                daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."

                                "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego
                                na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                                miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                                zderzeniowej
                                "

                                • mobile5 Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:12
                                  hanni napisał:

                                  > mobile5 napisał:
                                  >
                                  > > Autor skupił się na elektrycznym odcięciu zasilania w czasie wypadku, a n
                                  > ie zaj
                                  > > mował się możliwymi mechanicznymi uszkodzeniami prędkościomierza i jego n
                                  > apędu.
                                  >
                                  > No to jeszcze raz:
                                  >
                                  > "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow predkosci jazdy
                                  > daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."
                                  > "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego
                                  > na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci zderzeniowej"
                                  >
                                  No to jeszcze raz, duże prawdopodobieństwo to nie pewność.
                                  • hanni Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:23
                                    mobile5 napisał:

                                    > No to jeszcze raz, duże prawdopodobieństwo to nie pewność.

                                    Wiekszosc wielkosci okreslanych po wypadkach opieraja sie na duzym
                                    prawdopodbienstwie a nie na pewnosci.
                              • habudzik Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 18:45
                                mobile5 napisał:

                                > Autor skupił się na elektrycznym odcięciu zasilania w czasie wypadku,

                                Dlatego , że w nowoczesnych samochodach dochodzi do odcięcia zasilania w trakcie
                                wypadku . Zdaje się że jest to obowiązkowe od 13 lat .
                                • mobile5 Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:17
                                  habudzik napisał:
                                  > Dlatego , że w nowoczesnych samochodach dochodzi do odcięcia zasilania w trakci
                                  > e
                                  > wypadku . Zdaje się że jest to obowiązkowe od 13 lat .
                                  >
                                  Odcięcie zasilania jest realizowane chyba tylko przez sterownik SRS, a w Polsce poduszki raczej jeszcze nie są obowiązkowe.
                                  • habudzik Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 22:20
                                    mobile5 napisał:

                                    > habudzik napisał:
                                    > > Dlatego , że w nowoczesnych samochodach dochodzi do odcięcia zasilania w
                                    > trakci
                                    > > e
                                    > > wypadku . Zdaje się że jest to obowiązkowe od 13 lat .
                                    > >
                                    > Odcięcie zasilania jest realizowane chyba tylko przez sterownik SRS, a w Polsce
                                    > poduszki raczej jeszcze nie są obowiązkowe.

                                    Przepraszam ale tego nie wiem . Bardzo możliwe .
                                    • habudzik Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 23:30
                                      Tzn . nie wiem czy SRS jest obowiązkwy u nas . Wiem tylko , że odcięcie E. jest
                                      obowiązkowe . Mimo że w UE jeszcze nie byliśwa.
                            • lysy.liberal Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 19:24
                              Pięknie. Teraz niewiarę zastępuję wiedzą. Jednakowoż autor napomknął
                              tylko o jednej marce i wiem, że można się tego spodziewać po
                              Fałwejach. Pozostają wątpliwości: Od kiedyto montują? Czy we
                              wszystkich modelach? A co z innymi markami? A prędkościomierze z
                              wyświetlaczem cyfrowym?
                              • habudzik Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 20:16
                                lysy.liberal napisał:

                                > Pięknie. Teraz niewiarę zastępuję wiedzą. Jednakowoż autor napomknął
                                > tylko o jednej marce i wiem, że można się tego spodziewać po
                                > Fałwejach. Pozostają wątpliwości: Od kiedyto montują?


                                Od 13 lat chyba to jest obowiązek .



                                Czy we
                                > wszystkich modelach?

                                No raczej obowiązek to obowiazek . Jak z pasami.



                                A co z innymi markami? A prędkościomierze z
                                > wyświetlaczem cyfrowym?


                                A co ma sposób wyświetlania . A jak będą predkość odczytywały krasnoludki to coś
                                się zmieni w sposobie pomiaru i jego sprawności ?
                                • lysy.liberal Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:29
                                  > Od 13 lat chyba to jest obowiązek .

                                  W którymś z Twoich postów w tym wątku przeczytałem o 13 latach, ale
                                  tam chodziło Ci o obowiązek montowania systemu odcinania napięcia w
                                  chwili zderzenia. To chyba nie to samo co obowiązek montażu
                                  prędkościomierzy z silnikiem krokowym?

                                  > A co ma sposób wyświetlania . A jak będą predkość odczytywały
                                  krasnoludki to co
                                  > ś
                                  > się zmieni w sposobie pomiaru i jego sprawności ?
                                  >

                                  Nie ma wskazówki, nie ma silnika krokowego, odcięte zasilanie.
                                  Głupie radio się dekoduje, ale cóż, może jest jakiś dysk, gdzie
                                  zapisze się ten ostatni odczyt...
                                  • hanni Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:53
                                    lysy.liberal napisał:


                                    > W którymś z Twoich postów w tym wątku przeczytałem o 13 latach, ale
                                    > tam chodziło Ci o obowiązek montowania systemu odcinania napięcia w
                                    > chwili zderzenia. To chyba nie to samo co obowiązek montażu
                                    > prędkościomierzy z silnikiem krokowym?

                                    Mobile moze ci w kazdej chwili wyjasnic, ze obecnie silniki krokowe to standard.
                                    I to wcale nie dlatego, bo to obowiazkowe.

                                    Tylko uwazaj na "ton" twoich wypowiedzi. Jesli mianowicie ten "ton" nie spodoba
                                    sie koledze mobile, to moze sie zdarzyc, ze oberwiesz wiazanke jaka mozna
                                    oberwac tylko na wiejskiej dyskotece.

      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 11:35
        misiu-1 napisał:

        > Tylko ignorant, nie mający bladego pojęcia o konstrukcji prędkościomierzy

        Zalozmy, ze masz racje i wskazowka predkosciomierza w momencie wypadku byla
        znacznie ponizej 130. Jaka sila i skad przesunela ta wskazowke na 130?
        • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 12:07
          hanni napisał:

          > Zalozmy, ze masz racje i wskazowka predkosciomierza w momencie wypadku byla
          > znacznie ponizej 130. Jaka sila i skad przesunela ta wskazowke na 130?

          Jaka siła? - Siła wynikająca z momentu bezwładności wskazówki. Jakoś nie dziwisz
          się, jaka siła zniszczyła prędkościomierz, prawda? Siła potrzebna do zniszczenia
          łożyskowania wskazówki jest, możesz mi wierzyć, znacznie większa niż siła
          potrzebna do jej obrócenia.
          Skąd? - Nie da się ustalić.
          Jedynym sposobem na ustalenie przybliżonej prędkości pojazdów są badania wraków
          i śladów na jezdni.
          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 13:32
            misiu-1 napisał:

            > Jaka siła? - Siła wynikająca z momentu bezwładności wskazówki.

            Przeciez przy uderzeniu czolowym samochodu na wskazowke dziala sila bezwladnosci
            skierowana nie w poprzek a wzduz osi szybkosciomierza. Zeby jednak obrocic
            wskazowke, sila musialaby oddzialywac z boku.


            > Jakoś nie dziwisz się, jaka siła zniszczyła prędkościomierz, prawda?

            Ale tu nie chodzi tylko o wielkosc sily ale przede wszystkim o jej kierunek.
            Zeby zniszczyc mechanizm szybkosciomierza wystarczy (prawdopdobnie) uderzenie z
            dowolnego kierunku. Zeby obrocic(!) na osi wskazowke potrzebna bylaby sila
            dzialajaca w poprzek osi, na ktorej zawieszona jest wskazowka.


            • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 15:04
              hanni napisał:

              > Przeciez przy uderzeniu czolowym samochodu na wskazowke dziala sila
              > bezwladnosci skierowana nie w poprzek a wzduz osi szybkosciomierza. Zeby
              > jednak obrocic wskazowke, sila musialaby oddzialywac z boku.

              A niby dlaczego wzdłuż? Oś prędkościomierza nie jest wcale równoległa do osi
              pojazdu, a pochylona.

              > Ale tu nie chodzi tylko o wielkosc sily ale przede wszystkim o jej
              > kierunek.

              Nie przede wszystkim, bo siła jest ważna nie mniej niż kierunek.

              > Zeby zniszczyc mechanizm szybkosciomierza wystarczy (prawdopdobnie)
              > uderzenie z dowolnego kierunku.

              Oczywiście, że z dowolnego. Różna jest za to siła uderzenia potrzebna do
              zniszczenia, w zależności od kierunku.

              > Zeby obrocic(!) na osi wskazowke potrzebna bylaby sila
              > dzialajaca w poprzek osi, na ktorej zawieszona jest wskazowka.

              Uściślijmy - potrzebna byłaby siła zawierająca składową prostopadłą do
              osi wskazówki. I taka składowa przy zderzeniu czołowym występuje z całą
              pewnością. Właśnie ze względu na pochylenie osi prędkościomierza w pojeździe,
              ale nie tylko. Także dlatego, że przy zderzeniu czołowym pojazd obraca się wokół
              osi prostopadłej do osi pojazdu.
              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 15:10
                misiu-1 napisał:

                > hanni napisał:
                >
                > > Przeciez przy uderzeniu czolowym samochodu na wskazowke dziala sila
                > > bezwladnosci skierowana nie w poprzek a wzduz osi szybkosciomierza. Zeby
                > > jednak obrocic wskazowke, sila musialaby oddzialywac z boku.
                >
                > A niby dlaczego wzdłuż? Oś prędkościomierza nie jest wcale równoległa do osi
                > pojazdu, a pochylona.

                To dlaczego uważasz że miała wpływ .
              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 15:55
                misiu-1 napisał:

                > Uściślijmy - potrzebna byłaby siła zawierająca składową
                > prostopadłą do osi wskazówki. I taka składowa przy zderzeniu
                > czołowym występuje z całą pewnością. Właśnie ze względu na pochylenie osi
                prędkościomierza w pojeździe,

                Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co do setnej
                grama i dlatego sila ich wlasnej bezwladnosci nie moze ich obrocic nawet o
                milimetr, przynajmniej dopoki wskazowka jest na osi.


                > ale nie tylko. Także dlatego, że przy zderzeniu czołowym pojazd obraca się
                wokół osi prostopadłej do osi pojazdu.

                Te sily sa bez znaczenia bo - jak napisalem powyzej - nie sa w stanie ruszyc
                wywazonej wskazowki.

                • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 16:08
                  hanni napisał:
                  > Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co do setnej
                  > grama i dlatego sila ich wlasnej bezwladnosci nie moze ich obrocic nawet o
                  > milimetr, przynajmniej dopoki wskazowka jest na osi.

                  Ściągałeś kiedyś wskazówkę prędkościomierza? Jeśli nie, to daruj sobie ten kategoryczny ton i nie konfabuluj.
                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 16:17
                    mobile5 napisał:

                    > Ściągałeś kiedyś wskazówkę prędkościomierza? Jeśli nie, to daruj
                    > sobie ten kate goryczny ton i nie konfabuluj.

                    A zeby wiedziec, ze ziemia jest okragla to trzeba ja okrazyc, czy jak?
                    Przestan sie osmieszac czlowieku.
                    • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 18:57
                      hanni napisał:
                      > A zeby wiedziec, ze ziemia jest okragla to trzeba ja okrazyc, czy jak?
                      Słyszałeś o Magellanie?

                      > Przestan sie osmieszac czlowieku.
                      Zajmij się jaką kobitą albo facetem, co tam wolisz.
                      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 19:55
                        mobile5 napisał:

                        > Słyszałeś o Magellanie?


                        Slyszalem ale w przeciwienstwie do ciebie wiem, ze wskazowka predkosciomierza
                        jest wywazona w stosunku do osi obrotu i tym samym nie moze zmienic swego
                        polozenia przez przyspieszenia jakim poddany jest samochod podczas uderzenia,
                        obojetne czy z przodu czy z boku.
                        • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 20:49
                          hanni napisał:
                          przeciwienstwie do ciebie wiem, ze wskazowka predkosciomierza
                          > jest wywazona w stosunku do osi obrotu
                          W przeciwieństwie do ciebie nie staram się udawać że wiem więcej niż faktycznie.
                          W starszych miernikach wskazówkowych moment zwrotny zapewnia sprężyna, w nowszych napędzanych silnikiem krokowym wskazówka nie jest osadzona bezpośrednio na wałku, lecz np. w przypadku VW za trzystopniową przekładnią zwalniającą o przełożeniu ok. 2600. Takie sposoby zamocowania skutecznie niwelują niewyważenie wskazówki, tym samym niewyważenie nie jest istotne w przewidzianych warunkach eksploatacji.
                          Iluminacja którą przeżyłeś po pokonaniu granicy nie daje patentu na nieomylność, za to niebezpiecznie prowokuje do przekraczania granicy śmieszności.
                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:23
                            mobile5 napisał:

                            > W starszych miernikach wskazówkowych moment zwrotny zapewnia
                            > sprężyna, w nowszych napędzanych silnikiem krokowym wskazówka nie
                            > jest osadzona bezpośrednio na wałku, lecz np. w przypadku VW za
                            > trzystopniową przekładnią zwalniającą o przełożeniu ok. 2600.

                            Czyli wazaca pol grama, wywazona wskazowka w ulamku sekundy rusza przez
                            przekladnie zwalniajaca silnik krokowy i to przy przelozeniu 1 do 2600? To jest
                            jeszcze smieszniejsze.


                            > Takie sposoby zamocowania skutecznie niwelują niewyważenie wska
                            > zówki,

                            A jakakolwiek zmiana polozenia wskazowki na skutek uderzenia samochodu bylaby
                            mozliwa tylko przez niewywazenie wskazowki wzglednie brak mechanizmow
                            zapobiegajacych temu.

                            Myslelem, ze ze mna polemizujesz a nie podsylasz argumenty.


                            > tym samym niewyważenie nie jest istotne w przewidzianych warunkach
                            > eksploatacji.

                            A staje sie istotne podczas wypadku?
                            Wywazenie wskazowki nic nie kosztuje a sila, jaka nawet niewywazona wskazowka
                            swoja minimalna masa moze dzialac na przekladnie i silnik krokowy jest po prostu
                            smieszna.


                            > Iluminacja którą przeżyłeś po pokonaniu granicy nie daje patentu na nieomylność

                            Przynajmniej nie blaznie sie tak jak ty.
                            • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:32
                              Błaźnisz się, błaźnisz. Tylko tego nie zauważasz. Wskazówek w prędkościomierzach
                              się nie wyważa. Zapamiętaj to sobie raz na jutro.
                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:43
                                misiu-1 napisał:

                                > Błaźnisz się, błaźnisz. Tylko tego nie zauważasz. Wskazówek w
                                prędkościomierzach się nie wyważa.

                                Gdybym gdzies cos takiego napisal to bym sie rzeczywiscie zblaznil. Poki co
                                zblazniles sie ty - po raz kolejny.
                            • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:37
                              hanni napisał:
                              > Przynajmniej nie blaznie sie tak jak ty.
                              Wypowiadałem się na temat rzekomego wyważania wskazówk o którym podobno wiesz napewno, a nie na temat wskazań prędkościomierza po wypadku, co jest kwestią osobną i trochę bardziej skomplikowaną niż ci się polsko-niemiecki prostaku wydaje.
                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:47
                                mobile5 napisał:

                                > Wypowiadałem się na temat rzekomego wyważania wskazówk o którym podobno wiesz
                                napewno,

                                Ach, to gdzies pisalem o tym, ze wskazowki sa "wywazane"? Pewnie bedziesz mogl
                                wskazac to miejsce?

                                > polsko-niemiecki prostaku

                                Jesli myslisz, ze takim jezykiem zniwelujesz twoje braki to obawiam sie, ze
                                przezyjesz kolejne rozczarowanie.

                                • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:51
                                  hanni napisał:
                                  > Ach, to gdzies pisalem o tym, ze wskazowki sa "wywazane"? Pewnie bedziesz mogl
                                  > wskazac to miejsce?

                                  hanni napisał:
                                  > Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co do setnej
                                  > grama
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,98584727,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:53
                                    Roznicy miedzy "wywazone" i "wywazane" tez nie rozumiesz?

                                    Jak ktos ci wytlumaczy to daj znac.

                                    • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:57
                                      hanni napisał:
                                      > Roznicy miedzy "wywazone" i "wywazane" tez nie rozumiesz?

                                      W tym wypadku nie ma to znaczenia, bo się ich nie wyważa, a wyważone mogą być tylko przypadkowo.

                                      > Jak ktos ci wytlumaczy to daj znac.

                                      Tym się różnimy, że mnie można wytłumaczyć.
                                      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:11
                                        mobile5 napisał:

                                        > W tym wypadku nie ma to znaczenia,

                                        Owszem ma znaczenie i to zasadnicze.

                                        > bo się ich nie wyważa,

                                        Nigdzie czegos takiego nie napisalem, polemizujesz z wypowiedziami, ktore sam
                                        wymysliles.

                                        > a wyważone mogą być tylko przypadkowo.

                                        Bo konstruktorzy projektujacy prosta, lekka czesc z tworzywa sztucznego nie sa w
                                        stanie zaprojektowac jej tak, zeby byla wywazona a jesli jest wywazona to
                                        "przypadkowo"?

                                        Powaznie?


                                        • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:26
                                          hanni napisał:
                                          > Bo konstruktorzy projektujacy prosta, lekka czesc z tworzywa sztucznego nie sa
                                          > w
                                          > stanie zaprojektowac jej tak, zeby byla wywazona

                                          Podaj w procentach dopuszczalną odchyłkę rozkładu masy, żeby można było stwierdzić czy wskazówka jest wyważona czy nie.
                                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:32
                                            Przestan juz smieszyc czlowieku.
                                            • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:33
                                              hanni napisał:
                                              > Przestan juz smieszyc czlowieku.

                                              Przestań już fedakować człowieku.
                                        • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.08.09, 14:44
                                          hanni napisał:
                                          > Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co do setnej
                                          > grama
                                          > Przestan sie osmieszac czlowieku.
                                          w przeciwienstwie do ciebie wiem, ze wskazowka predkosciomierza
                                          > jest wywazona w stosunku do osi
                                          > Przynajmniej nie blaznie sie tak jak ty.
                                          Poki co
                                          zblazniles sie ty - po raz kolejny.
                                          > Roznicy miedzy "wywazone" i "wywazane" tez nie rozumiesz?
                                          > Jak ktos ci wytlumaczy to daj znac.
                                          > Bo konstruktorzy projektujacy prosta, lekka czesc z tworzywa sztucznego nie sa w stanie zaprojektowac jej tak, zeby byla wywazona a jesli jest wywazona to "przypadkowo"?
                                          > Powaznie?
                                          > Przestan juz smieszyc czlowieku.

                                          www.autowizja.pl/gfx/site/testy/bmw_325d/wnetrze/bmw_325_2.jpg
                                          moto24.tv/jamnik/img/galeria/2631/bmw_seria_5_gran_turismo_2009_12.jpg
                                          www.auto-motor-i-sport.pl/m/136/deska-audi-acea86f178c7c9a34806a507ba1a18ae.jpg
                                          img.autokram.pl/images/porsche_panamera_interior_(8)_2000.jpg
                                          www.autogaleria.pl/fotografie/volkswagen/volkswagen_golf_2003_07.jpg
                                          Opowiadz nam własnymi słowami jak to kostruktorzy przy projektowaniu wyważają taki wskazówki. Latania na kukułczym gniazdem ciąg dalszy...
                                          • hanni Ciagle jeszcze nie lapiesz? 04.08.09, 15:36
                                            mobile5 napisał:

                                            > Opowiadz nam własnymi słowami jak to kostruktorzy przy projektowaniu wyważają taki wskazówki.

                                            A po co slowami skoro to widac?


                                            > Latania na kukułczym gniazdem ciąg dalszy...
                                          • hanni Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 15:38
                                            Czy mam jeszcze tlumaczyc, po co jest ten mosiezny ciezarek po drugiej strony wskazowki?
                                            • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 17:03
                                              Z krórego wieku jest ta zabytkowa wskazówka?
                                              • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 17:17
                                                mobile5 napisał:

                                                > Z krórego wieku jest ta zabytkowa wskazówka?

                                                Z koncowki XX. Masa samochodow poruszajacych sie drogami ma takie wlasnie wskazowki.
                                                • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 19:18
                                                  Tu masz opis jak to się robi obecnie:
                                                  tiny.pl/hhjtg
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 21:46
                                                    A ktos to kwestionuje?

                                                    To ty przeczyles istnieniu wywazonych wskazowek w predkosciomierzach.
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 22:21
                                                    hanni napisał:
                                                    > To ty przeczyles istnieniu wywazonych wskazowek w predkosciomierzach.
                                                    Widziałem takie wskazówki, ale produkowane ponad 20 lat temu, nie sądzę żeby to jeszcze stosowano, może w jakichś tanich konstrukcjach.
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 22:30
                                                    mobile5 napisał:

                                                    > Widziałem takie wskazówki

                                                    No to teraz wreszcie sie dowiedziales, dlaczego sa tak osobliwie skonstruowane
                                                    od spodu.
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 23:17
                                                    hanni napisał:
                                                    > No to teraz wreszcie sie dowiedziales, dlaczego sa tak osobliwie skonstruowane
                                                    > od spodu.

                                                    Jak się domyśliłeś że ten Peugeot z wypadku miał stary sposób napędu prędkościomierza?
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 09:07
                                                    Wcale sie nie domyslilem. Wiedzialem, ze predkosciomierze sa tak zbudowane, ze
                                                    przyspieszenia dzialajace na nie nie moga zmienic pozycji wskazowki, wywazona
                                                    wskazowka to jedna z opcji.

                                                    Ty zas od poczatku przeczyles istnieniu takich wskazowek, nie cofajac sie przy
                                                    okazji przed newybrednymi atakami personalnymi.
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 15:48
                                                    hanni napisał:
                                                    > Ty zas od poczatku przeczyles istnieniu takich wskazowek

                                                    W którym miejscu? Przeczyłem i nadal to podtrzymuję że są wyważane z dokładnością do setnej części grama i że są wyważane w przypadku sterowania silnikiem krokowym.

                                                    nie cofajac sie przy
                                                    > okazji przed newybrednymi atakami personalnymi.

                                                    Jak ktoś używa takiego obraźliwego i protekcjonalnego tonu, to musi się liczyć z odpowiedzią.
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 16:10
                                                    > hanni napisał:
                                                    > > Ty zas od poczatku przeczyles istnieniu takich wskazowek
                                                    >
                                                    > W którym miejscu? Przeczyłem i nadal to podtrzymuję że są wyważane z
                                                    > dokładnością do setnej części grama i że są wyważane w przypadku
                                                    > sterowania silnikiem krokowym.

                                                    Zalosne wykrety:

                                                    Wypowiadałem
                                                    się na temat rzekomego wyważania wskazówk o którym podobno wiesz
                                                    napewno


                                                    Opowiadz
                                                    nam własnymi słowami jak to kostruktorzy przy projektowaniu wyważają taki
                                                    wskazówki


                                                    bo
                                                    się ich nie wyważa


                                                    > Jak ktoś używa takiego obraźliwego i protekcjonalnego tonu, to
                                                    > musi się liczyć z odpowiedzią.

                                                    I to jaka!
                                                    Ponoc prymityw nie bylby prymitywem, gdyby nie jego przekonanie w slusznosc
                                                    obelg, jakich uzywa. Gdy np. nie spodoba mu sie "ton".
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 18:32
                                                    I tak ma być, bo było to związane z:
                                                    " w nowszy
                                                    > ch napędzanych silnikiem krokowym wskazówka nie jest osadzona bezpośrednio na w
                                                    > ałku, lecz np. w przypadku VW za trzystopniową przekładnią zwalniającą o przeło
                                                    > żeniu ok. 2600. Takie sposoby zamocowania skutecznie niwelują niewyważenie wska
                                                    > zówki, tym samym niewyważenie nie jest istotne w przewidzianych warunkach ekspl
                                                    > oatacji."
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 21:21
                                                    mobile5 napisał:

                                                    > I tak ma być, bo było to związane z:
                                                    > " w nowszych napędzanych silnikiem krokowym...

                                                    Z przedstawionych przeze mnie twoich wypowiedzi wcale to jednak nie wynika. Ty
                                                    generalnie kwestionujesz istnienie takich wskazowek.

                                                    "Wypowiadałem się na temat rzekomego wyważania wskazówek" - Nia ma mowy o
                                                    silnikach krokowych.

                                                    "Opowiadz nam własnymi słowami jak to kostruktorzy przy projektowaniu wyważają
                                                    taki wskazówki" - znow zero o silnikach krokowych.

                                                    "bo się ich nie wyważa" - i znow nic o silnikach krokowych - po prostu
                                                    wskazowki. I to mimo to, ze po drogach na calym swiecie jezdza miliony
                                                    samochodow z wywazonymi wskazowkami.

                                                    Nawet tutaj oszukujesz bo w zdaniu, ktore zacytowales swiadomie obciales wstep:
                                                    "W starszych miernikach wskazówkowych moment zwrotny zapewnia sprężyna...". Tak
                                                    wiec odniosles sie rowniez do predkosciomierzy ze sprezyna i mimo to szedles w
                                                    zaparte, ze takich wskazowek nie ma i nawet nie sposob je wywazyc - bo tego po
                                                    prostu nie wiedziales.
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 21:37
                                                    bo tego po
                                                    > prostu nie wiedziales.

                                                    Mam w piwnicy taką wskazówkę ze starego zegara, chcesz to ci wyślę jej zdjęcia na maila.
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 21:46
                                                    mobile5 napisał:

                                                    > Mam w piwnicy taką wskazówkę ze starego zegara,

                                                    I teraz wreszcie po bolach, dowiedziales sie, jak funkcjonuje i dlaczego wyglada
                                                    tak, jak wyglada - w milionach samochodow, ktore poruszaja sie po drogach.
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 21:49
                                                    Ja, ja Hanni, trzeba ci przytakiwać, ja, ja.
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 21:54
                                                    Po przejsciu pewnego punktu krytcznego, nawet szybko sie uczysz.
                                          • hanni I jeszcze raz 04.08.09, 16:02
                                            Wskazowka predkosciomierza od spodu.
                                            Wiesz czemu komora po przeciwnej stronie wskazowki jest wypelniona a po stronie wskazowki nie?

                                            Tutaj tez
                                            Po co ten klocek po drugiej stronie osi?
                • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 20:09
                  > Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co
                  > do setnej grama i dlatego sila ich wlasnej bezwladnosci nie moze
                  > ich obrocic nawet o
                  > milimetr, przynajmniej dopoki wskazowka jest na osi.

                  W historii motoryzacji nie było przypadku gdy samochód uderzył w coś idealnie
                  prosto, żeby siły hamujące rozłożyły się w ten sposób że samochód wskazywał ten
                  sam azymut. Nawet gdyby przywalił czołowo w mur, to masy w samochodzie oraz
                  sztywności poszczególnych elementów są rozłożone nierównomiernie, co zawsze
                  powoduje - jeżeli nawet nie obrót, to siłę działającą w poprzek wektora ruchu
                  pojazdu w chwili zderzenia. Siła ta może być większa lub mniejsza, ale zawsze jest.

                  Walcz dalej, nie poddawaj się.
                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 20:21
                    klemens1 napisał:

                    > W historii motoryzacji nie było przypadku gdy samochód uderzył w coś idealnie
                    prosto,

                    O ja cie! Jestes pewien?

                    > żeby siły hamujące rozłożyły się w ten sposób że samochód wskazywał ten sam
                    azymut. Nawet gdyby przywalił czołowo w mur, to masy w samochodzie oraz
                    > sztywności poszczególnych elementów są rozłożone nierównomiernie,
                    > co zawsze powoduje - jeżeli nawet nie obrót, to siłę działającą w poprzek
                    wektora ruchu pojazdu w chwili zderzenia. Siła ta może być
                    > większa lub mniejsza, ale zawsze jest.

                    No wlasnie i mimo, ze masy sa "rozlozone nierownomiernie" a "siła może być
                    większa lub mniejsza" to niczego nie zmienia to w prostym fakcie, ze
                    obiekt umocowany w srodku ciezkosci, jakim jest wskazowka
                    predkosciomierza nie moze zmienic swego polozenia poprzez przyspieszenia
                    dzialajace na samochod podczas wypadku.

                    Gdyby tak bylo, to jednym sprawnym uderzeniem mozna byloby otworzyc butelke z
                    zakretka - nie dotykajac oczywiscie zakretki.
                    • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 21:44
                      > > W historii motoryzacji nie było przypadku gdy samochód uderzył w
                      > > coś idealnie prosto,
                      >
                      > O ja cie! Jestes pewien?

                      Tak.

                      > obiekt umocowany w srodku ciezkosci, jakim jest wskazowka
                      > predkosciomierza nie moze zmienic swego polozenia poprzez
                      > przyspieszenia
                      > dzialajace na samochod podczas wypadku.

                      Oczywiście że może, co uzasadniłem w poprzednim poście. W czasie zderzeń
                      działają też przyspieszenia boczne, a wskazówka nie jest przycementowana na
                      stałe do licznika żeby nie dało się jej poruszyć. Zresztą - nawet gdyby była -
                      to przy wypadku niewiele by jej to pomogło.

                      > Gdyby tak bylo, to jednym sprawnym uderzeniem mozna byloby
                      > otworzyc butelke z
                      > zakretka - nie dotykajac oczywiscie zakretki.

                      Zakrętka utrzymuje się przy butelce na swoim obwodzie, a wskazówka
                      prędkościomierza tworzy dosyć duże ramię w porównaniu do osi którą jest
                      przymocowane. Są to więc zupełnie różne układy dynamiczne, dlatego twoje
                      porównanie jedynie udowadnia że na fizyce dużo ściągałeś.
                      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:31
                        klemens1 napisał:

                        > Tak.

                        A moglbys w takim razie podrzucic jakis dowod na to, ze "w historii motoryzacji
                        nie było przypadku gdy samochód uderzył w coś idealnie prosto"

                        > Oczywiście że może, co uzasadniłem w poprzednim poście.

                        No to gratuluje stworzenia nowych zasad fizyki.

                        > W czasie zderzeń działają też przyspieszenia boczne, a wskazówka
                        > nie jest przycementowana na stałe do licznika żeby nie dało się
                        > jej poruszyć.

                        Dopoki nie zostanie zerwana z osi albo aktywnie poruszona z zewnatrz, nie jest w
                        stanie poruszyc jej zadna sila poprzez przyspieszenia samego predkosciomierza.

                        Ktos, kto twierdzi cos innego dowodzi, ze nie ma pojecia o fizyce na poziomie
                        szkoly podstawowej.

                        > Zakrętka utrzymuje się przy butelce na swoim obwodzie, a wskazówka
                        > prędkościomierza tworzy dosyć duże ramię w porównaniu do osi którą
                        > jest przymocowane.

                        Ty to piszesz powaznie?
                        Myslisz, ze konstruktorzy projektujacy samochody nie sa w stanie zrownowazyc
                        "dosyc duzego ramienia" wazacego pol grama?

                        Wierzyc sie nie chce.
                        • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:37
                          > Myslisz, ze konstruktorzy projektujacy samochody nie sa w stanie
                          > zrownowazyc "dosyc duzego ramienia" wazacego pol grama?

                          Byliby w stanie, gdyby im na tym z jakichś przyczyn zależało. Ponieważ nie ma
                          takiej potrzeby, nie wyważają.
                          Obejrzyj sobie typową wskazówkę prędkościomierza:
                          img267.imageshack.us/img267/9120/aaaaaaaaaaa12qg5.jpg
                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:52
                            misiu-1 napisał:

                            > Byliby w stanie, gdyby im na tym z jakichś przyczyn zależało.

                            Zalezalo im i dlatego wskazowki byly/sa wywazone.

                            > Ponieważ nie ma takiej potrzeby, nie wyważają.

                            Nie musza wywazac bo wskazowka jest tak zaprojektowana, ze jest wywazona - tam,
                            gdzie jest to konieczne).


                            • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:02
                              hanni napisał:

                              > Zalezalo im i dlatego wskazowki byly/sa wywazone.

                              Umówmy się - zrobię kilka zdjęć w wysokiej rozdzielczości typowej wskazówki
                              prędkościomierza, pod różnymi kątami i wrzucę do sieci, a ty wskażesz mi
                              elementy służące jej wyważeniu. Zgoda?
                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:14
                                Jesli myslisz, ze mala czesc z tworzywa mozna wywazyc tylko dzieki jakims
                                "elementom sluzacym do wywazenia" to drujmy sobie lepiej ta dyskusje.
                                • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:17
                                  Rzeczywiście, lepiej daruję sobie dyskusję z trollem i ignorantem. Dlaczego
                                  dzwon głośny? Bo w środku pusty.
                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.08.09, 11:10
                                misiu-1 napisał:

                                > Umówmy się - zrobię kilka zdjęć w wysokiej rozdzielczości typowej wskazówki
                                > prędkościomierza, pod różnymi kątami i wrzucę do sieci, a ty wskażesz mi
                                > elementy służące jej wyważeniu. Zgoda?

                                Zgoda.
                                . Do czego sluzy
                                ten klocek po przeciwnej stronie wskazowki?

                        • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.08.09, 22:20
                          > A moglbys w takim razie podrzucic jakis dowod na to, ze "w
                          > historii motoryzacji
                          > nie było przypadku gdy samochód uderzył w coś idealnie prosto"

                          Wystarczy zdefiniować "idealnie prosto" jako wektor prostopadły do idealnie
                          prostej przeszkody z wystarczająco małym odchyleniem. Wtedy się okaże że 1 na
                          100 000 000 000 (i więcej zer jeżeli byłbyś uparty) samochodów uderzyłby w
                          przeszkodę idealnie prosto.

                          > Dopoki nie zostanie zerwana z osi albo aktywnie poruszona z
                          > zewnatrz, nie jest w
                          > stanie poruszyc jej zadna sila poprzez przyspieszenia samego
                          > predkosciomierza.

                          Wystarczy że sama oś zostanie poruszona.
                          Silnik się składa, poduszki wystrzeliwują, a tu okazuje się że
                          najbezpieczniejszym miejscem w całym aucie jest licznik prędkościomierza -
                          wszystko może być powyginane, poskręcane, tylko licznik jakoś nigdy nie.

                          > > Zakrętka utrzymuje się przy butelce na swoim obwodzie, a
                          > > wskazówka prędkościomierza tworzy dosyć duże ramię w porównaniu
                          > > do osi którą jest przymocowane.
                          >
                          > Ty to piszesz powaznie?
                          > Myslisz, ze konstruktorzy projektujacy samochody nie sa w stanie
                          > zrownowazyc "dosyc duzego ramienia" wazacego pol grama?

                          Nie mieszaj dwóch niezależnych spraw. Pierwsza to twoje zupełnie nieudane
                          porównanie zakrętki butelki i wskazówki prędkościomierza - wyżej to uzasadniłem,
                          a ty na to uzasadnienie nie odpowiedziałeś.
                          Druga sprawa - zrównoważenie - żeby coś zrównoważyć, część zrównoważająca
                          musiałaby być nienaruszona. O czym pisałem wyżej.
                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 10.08.09, 20:39
                            klemens1 napisał:

                            > Wystarczy że sama oś zostanie poruszona.

                            Jak, jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie uszkodzona?

                            > Silnik się składa,

                            Bo musi.

                            > poduszki wystrzeliwują,

                            Bo musza.

                            > a tu okazuje się że najbezpieczniejszym miejscem w całym aucie jest licznik
                            prędkościomierza -

                            Powtarzam, dopoki nie zostanie uszkodzona obudowa predkosciomierza, nie ma
                            praktycznie sily, ktora moze poruszyc wskazowke.


                            > Nie mieszaj dwóch niezależnych spraw.

                            Alez wywazona zakretka butelki i wywazona wskazowka to z punktu widzenia fizyki
                            jedno i to samo. Tak jak nie mozesz odkrecic zakretki rzucajac butelka o sciane
                            tak samo nie mozesz obrocic wywazonej wskazowki uderzajac w samochod.
                            Ktos, kto twierdzi cos innego dowodzi, ze nie ma pojecia o fizyce na poziomie
                            podstawowki.


                            > Pierwsza to twoje zupełnie nieudane
                            > porównanie zakrętki butelki i wskazówki prędkościomierza - wyżej to uzasadniłem

                            Wyzej tylko sie osmieszyles brakiem wiedzy na poziomie podstawowki.


                            > Druga sprawa - zrównoważenie - żeby coś zrównoważyć, część
                            > zrównoważająca musiałaby być nienaruszona. O czym pisałem wyżej.

                            Jaka znow "druga czesc"? Zakretka butelki jest tak samo zrownowazona jak
                            wskazowka predkosciomierza. Gdzie ta zakretka ma "druga czesc"?

                            • kozak-na-koniu Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.08.09, 08:13
                              Wicie, towarzyszu, co do praw fizyki w temacie odkorkowywania
                              butelki, to przypomnijcie sobie historię rozwiązania węzła
                              gordyjskiego... Per analogiam, butelki nie trza odkręcać - zawsze
                              można utrącić szyjkę. Co do przyrządów pomiarowych natomiast, możemy
                              z grubsza podzielić je na 2 grupy:
                              1/ przyrządy dokonujące pomiarów w trybie ciągłym - tak działają
                              wszystkie prędkościomierze. Jest to wygodne, gdyż pozwala kierowcy
                              na bieżąco kontrolować prędkość, z jaką się przemieszcza, bez
                              konieczności wykonywania dodatkowych, rozpraszających uwagę
                              czynności.
                              2/ przyrządy dokonujące pomiarów "maksymalnych" - czyli mierzące
                              wyłącznie wartości rosnące. Tak działają na przykład liczniki
                              kilometrażu. Dokonanie nowego pomiaru wymaga ich wyzerowania lub
                              mówiąc modniej - zresetowania, zupełnie podobnie jak "strzepnięcie"
                              termometru lekarskiego.
                              Mówienie więc o "zatrzymaniu się" przyrządu pomiarowego typu
                              pierwszego świadczy tylko o skrajnym kretyństwie osoby używającej
                              takiego określenia, gdyż przyrządy te "zerują" się automatycznie,
                              wraz z zanikiem mierzonego czynnika - w tym wypadku prędkości. Jeśli
                              mimo zaniku mierzonego czynnika przyrząd dalej wskazuje wartość
                              inną, jak zero - świadczy to tylko o jego uszkodzeniu i o niczym
                              więcej. Praw fizyki nie zmienisz i nie bądź głąb.
                              • hanni Chlopskie odkrycia... na koniu. 11.08.09, 09:36
                                kozak-na-koniu napisał:

                                > 1/ przyrządy dokonujące pomiarów w trybie ciągłym - tak działają
                                > wszystkie prędkościomierze.

                                Ale odkrywca!

                                > Mówienie więc o "zatrzymaniu się" przyrządu pomiarowego typu
                                > pierwszego świadczy tylko o skrajnym kretyństwie osoby używającej
                                > takiego określenia, gdyż przyrządy te "zerują" się automatycznie,
                                > wraz z zanikiem mierzonego czynnika

                                Tak to zapewne dziala w twojej furmance.
                                Gdybys nie byl tak chorobliwie sfiksowany na mojej osobie, potrafil czytac i
                                przede wszystkim rozumial, to co czytasz to moze nie robilbys z siebie wiekszego
                                kiepa niz jestes:

                                "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow predkosci jazdy
                                daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."

                                "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego
                                na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                                miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                                zderzeniowej"

                                Mozesz wszystkim tu zgromadzonym wytlumaczyc, w jaki sposob moze sie "wyzerowac"
                                predkosciomierz zbudowany na bazie silnika krokowego, z wielostopniowa
                                przekladnia po odcieciu doplywu pradu w skutek uderzenia samochodu?


                                • kozak-na-koniu Zmierz se, chłopie... 11.08.09, 09:41
                                  hanni napisał:

                                  > Mozesz wszystkim tu zgromadzonym wytlumaczyc, w jaki sposob moze
                                  sie "wyzerowac
                                  > "
                                  > predkosciomierz zbudowany na bazie silnika krokowego, z
                                  wielostopniowa
                                  > przekladnia po odcieciu doplywu pradu w skutek uderzenia samochodu?

                                  ...Ciepłotę wewnętrzną - najlepiej temperaturomierzem z silnikiem
                                  krokowym. Podaj przy jakiej prędkości się zatrzymał i w którym
                                  momencie.:D
                                • kozak-na-koniu Re: Chlopskie odkrycia... na koniu. 11.08.09, 10:49
                                  hanni napisał:

                                  > "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow
                                  predkosci jazdy
                                  > daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."
                                  >
                                  > "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci
                                  zbudowanego
                                  > na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym
                                  prawdopodobienstwem w sposob
                                  > miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od
                                  predkosci
                                  > zderzeniowej"

                                  Aha. Więc, ten Peugeot albo Opel albo obydwa miały takie
                                  prędkościomierze. A w ogóle, to skąd wziąłeś te cytaty? Z
                                  dzisiejszego "Fakcika"? Proszę o link do materiałów źródłowych...
                                  • hanni Re: Chlopskie odkrycia... na koniu. 11.08.09, 11:07
                                    kozak-na-koniu napisał:

                                    > Proszę o link do materiałów źródłowych...

                                    Po co? Tylko bys sie przegrzal a i tak niczego nie zrozumiesz.
                                    • kozak-na-koniu Re: Chlopskie odkrycia... na koniu. 11.08.09, 11:20
                                      Tak myślałem. Napisał to hanni - światowej sławy profesor fizyki na
                                      Uniwersytecie w Grazu.:DDD
                                      • hanni Re: Chlopskie odkrycia... na koniu. 11.08.09, 11:23
                                        No to prosze
                                        LINK
                                        jak juz tak bardzo chcesz.

                                        Tylko uwazaj na siebie.
                                        • kozak-na-koniu Towarzyszu psycholu... 11.08.09, 11:30
                                          Cieszę się, że mój apel do Was, zamieszczony w tamtym pamiętnym
                                          wątku, byście przeczytali choć streszczenie został wysłuchany.
                                          Niestety, w tym przypadku to nie wystarczy. Dobrze byłoby przeczytać
                                          resztę.:D
                                          • hanni I czemu znow tak sie wsciekasz? 11.08.09, 11:37
                                            Bo po raz kolejny wyszedles na kiepa? Miej pretensje do samego siebie.
                                            • kozak-na-koniu Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 11.08.09, 14:26
                                              Ależ, towarzyszu, ja się nie wściekam. Ja tylko przystępnie, prosto
                                              i jasno, po komsomolsku staram się Wam wyjaśnić problem, którego nie
                                              rozumiecie. Po co iść w zaparte, przeczytaliście?
                                              • hanni Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 11.08.09, 15:54
                                                Owszem wsciekasz sie. Ludzie prymitywni uzywaja obelg, gdy sie wsciekaja i ty
                                                obelg wlasnie uzywasz.
                                                Swoich "towarzyszy" tez powinienes zaczac szukac wsrod swoich.

                                                Acha, i owszem przeczytalem:

                                                "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego
                                                na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                                                miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                                                zderzeniowej"

                                                Jak i ta panszczyzniana pociesznosc:
                                                "Mówienie więc o "zatrzymaniu się" przyrządu pomiarowego typu
                                                pierwszego świadczy tylko o skrajnym kretyństwie osoby używającej
                                                takiego określenia, gdyż przyrządy te "zerują" się automatycznie,
                                                wraz z zanikiem mierzonego czynnika - w tym wypadku prędkości"

                                                • kozak-na-koniu Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 12.08.09, 08:06
                                                  Towarzyszu, powtarzam: zaczęliście wątek od stwierdzenia, że do
                                                  wypadku doszło, bo "wskazówka zatrzymała się na 130km/godz". Potem,
                                                  jak zwykle próbując udowodnić szerokiemu ogółowi własną nieomylność
                                                  oraz wszechwiedzę długo wiliście się jak piskorz oraz wyczynialiście
                                                  różne niesamowite wygibasy, aż wkleiliście link do artykułu, z
                                                  którego niezbicie wynika, że w nafaszerowanych elektroniką oraz
                                                  informatyką nowoczesnych samochodach ustalenie prędkości w momencie
                                                  kolizji wprawdziwe jest możliwe, ale wymaga to specjalistycznych
                                                  pomiarów i obliczeń. Tu nie wystarczy rzucić pismackim frazesem z
                                                  dodaniem własnego "chciejstwa" i dorobionej pseudoideologii.
                                                  Cóż, "nauka radziecka zna takie przypadki". Są na świecie osobnicy,
                                                  którym niewiele potrzeba i tacy również są potrzebni - inaczej kto
                                                  by oglądał telewizyjne seriale, czytał szmatławce i wysyłał SMSy?
                                                  ...I nie mierzcie wszystkiego własną miarą. Ja jestem poważnym
                                                  człowiekiem i byle kto nie jest w stanie wytrącić mnie z równowagi.
                                                  Na to forum natomiast zaglądam nie po to, by się dowartościować,
                                                  leczyć kompleksy, lobbować, reklamować, robić wirtualny PR itd.,
                                                  tylko dla rozrywki. Poza tym, mimo wszystko zaglądają tu od czasu do
                                                  czasu osoby, które mają coś konkretnego i ciekawego do powiedzenia,
                                                  od których czegoś można się dowiedzieć, z którymi można wymienić
                                                  poglądy, doświadczenia itd..
                                                  • hanni Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 12.08.09, 09:01
                                                    kozak-na-koniu napisał:

                                                    > Towarzyszu

                                                    Powtarzam po raz kolejny, ze nie jestes tu wsrod "swoich".

                                                    > zaczęliście wątek od stwierdzenia, że do wypadku doszło, bo
                                                    > "wskazówka zatrzymała się na 130km/godz".

                                                    No to pewnie nie bedziesz mial problemow ze wskazaniem miejsca, gdzie ponoc
                                                    napisalem cos tak absurdalnego?

                                                    P.S.
                                                    Juz nie raz zwracalem ci uwage: Nie wystarczy czytac. Trzeba tez rozumiec.
                                                  • kozak-na-koniu Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 12.08.09, 09:16
                                                    hanni napisał:

                                                    > No to pewnie nie bedziesz mial problemow ze wskazaniem miejsca,
                                                    gdzie ponoc
                                                    > napisalem cos tak absurdalnego?

                                                    Tu:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,98510703,_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html

                                                    > P.S.
                                                    > Juz nie raz zwracalem ci uwage: Nie wystarczy czytac. Trzeba tez
                                                    rozumiec.

                                                    W Waszym, towarzyszu, przypadku nie mam złudzeń. Czytanie i pisanie
                                                    ze zrozumieniem u Was nie wchodzi w grę, gdyż do tego potrzebne jest
                                                    minimum wiedzy ogólnej, inteligencji, otwartości oraz krytycyzmu.:P
                                                  • hanni Nie wystarczy czytac, trzeba jeszcze rozumiec 12.08.09, 22:55
                                                    kozak-na-koniu napisał:

                                                    > Tu:

                                                    Gdzie? Jak tam widze nastepujacy tekst:
                                                    "W chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."

                                                    Gdzie ty widzisz: "do wypadku doszło, bo "wskazówka zatrzymała się na 130km/godz""?

                                                    To dwa zupelnie rozne zdania. Masz halucynacje czy kon cie kopnal?
                                                  • kozak-na-koniu Re: Nie wystarczy czytac, trzeba jeszcze rozumiec 13.08.09, 08:25
                                                    hanni napisał:

                                                    > Gdzie? Jak tam widze nastepujacy tekst:
                                                    > "W chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."

                                                    Macie rację, towarzyszu. Nie uczę się Waszych pierdów na pamięć,
                                                    więc zdarzają mi się pomyłki w cytatach. Rzeczywiście, tu nie
                                                    napisaliście że "do wypadku doszło, bo wskazówka zatrzymała się na
                                                    130km/godz.", tylko jeszcze bardziej chorobliwą bzdurę - nie dość,
                                                    że licznik, który nie chodzi bo chodzić nie może jednak chodził bo
                                                    się zatrzymał, to jeszcze zatrzymał się na wskazówce! Jakby nie
                                                    móhgł na czymś wygodniejszym oraz bardziej kulturalnym - jak w
                                                    Grazu. Cóż, Aldsheimer to poważna choroba...:)))
                                                  • hanni Re: Nie wystarczy czytac, trzeba jeszcze rozumiec 13.08.09, 09:08
                                                    kozak-na-koniu napisał:

                                                    > Macie rację,

                                                    Powoli bo powoli ale sie uczysz.

                                                    > więc zdarzają mi się pomyłki w cytatach.

                                                    To nie byla tylko "pomylka". To byl (kolejny) absurd w twoim wykonaniu "do
                                                    wypadku doszło, bo wskazówka zatrzymała się na
                                                    130km/godz". Czasami warto czytac to, co sie pisze.

                                                    > tylko jeszcze bardziej chorobliwą bzdurę - nie dość,
                                                    > że licznik, który nie chodzi bo chodzić nie może jednak chodził bo
                                                    > się zatrzymał, to jeszcze zatrzymał się na wskazówce! Jakby nie
                                                    > móhgł na czymś wygodniejszym oraz bardziej kulturalnym - jak w
                                                    > Grazu. Cóż, Aldsheimer to poważna choroba...:)))

                                                    Ano powazna. Gdybys na nia nie cierpial to moze wiedzialbys, ze cytat nie jest
                                                    moj tylko pochodzi z artykulu, ktory zacytowalem.
                                                  • kozak-na-koniu Re: Nie wystarczy czytac, trzeba jeszcze rozumiec 13.08.09, 09:20
                                                    hanni napisał:

                                                    > Ano powazna. Gdybys na nia nie cierpial to moze wiedzialbys, ze
                                                    cytat nie jest
                                                    > moj tylko pochodzi z artykulu, ktory zacytowalem.

                                                    Tym gorzej dla was, towarzyszu. Jeśli potraficie tylko bezkrytycznie
                                                    powtarzać wyjęte z tekstu interesujące Was pismackie zwroty -
                                                    wytrychy znaczy to, że albo jesteście jednym z rzeczonych pismaków -
                                                    niedouków, albo pod ich wpływem kompletnie utraciliście wszelki
                                                    kontakt z rzeczywistością, albo ewentualnie cierpicie na poważne
                                                    schorzenie centralnego układu nerwowego, ale nie martwcie się - to
                                                    nie boli.:P
                                                  • hanni Re: Nie wystarczy czytac, trzeba jeszcze rozumiec 13.08.09, 09:58
                                                    kozak-na-koniu napisał:

                                                    > poważne schorzenie centralnego układu nerwowego, ale nie martwcie
                                                    > się - to nie boli.:P

                                                    I wiesz to z wlasnego doswiadczenia.
                                                  • no_no_tak_tak Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 28.11.09, 15:33
                                                    nie chcę się mądrzyć ale kłótnia na forum jest zasadniczo pozbawiona
                                                    sensu..

                              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.08.09, 11:02
                                kozak-na-koniu napisał:

                                > Wicie, towarzyszu, co do praw fizyki w temacie odkorkowywania
                                > butelki, to przypomnijcie sobie historię rozwiązania węzła
                                > gordyjskiego... Per analogiam, butelki nie trza odkręcać - zawsze
                                > można utrącić szyjkę.

                                Owszem można ale i tak nakrętka pozostanie na swoim miejscu na gwincie szyjki
                            • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 12.08.09, 22:29
                              > > Wystarczy że sama oś zostanie poruszona.
                              >
                              > Jak, jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie uszkodzona?

                              Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz? I w chwili uderzenia już nie ma prawa poruszyć?

                              > Alez wywazona zakretka butelki i wywazona wskazowka to z punktu
                              > widzenia fizyki jedno i to samo.

                              Nie, bo wskazówkę łatwo jest poruszyć a zakrętkę trudno. Poza tym wskazówka jest
                              poruszana z zewnątrz przez oś a zakrętka nie. Wskazówka stawia opór przez oś a
                              zakrętka pzez obwód.

                              > Jaka znow "druga czesc"? Zakretka butelki jest tak samo
                              > zrownowazona jak
                              > wskazowka predkosciomierza. Gdzie ta zakretka ma "druga czesc"?

                              Wskazówka prędkościomierza nie jest tak samo zrównoważona, to wykazałem wyżej.
                              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 12.08.09, 22:48
                                klemens1 napisał:

                                > > > Wystarczy że sama oś zostanie poruszona.
                                > >
                                > > Jak, jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie uszkodzona?
                                >
                                > Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz? I w chwili uderzenia już nie ma prawa porus
                                > zyć?

                                No nie , nie ma prawa o ile nie zostału uszkodzone . W chwili zderzenia
                                przestają istnieć czynniki które tą osią poruszały a zatem i skazówką


                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 12.08.09, 23:03
                                klemens1 napisał:

                                > Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?

                                Nie, nie z zewnatrz. Z zewnatrz przychodzi tylko sygnal.

                                > I w chwili uderzenia już nie ma prawa poruszyć?

                                Nie ma bo nie ma juz sygnalu.

                                > Nie, bo wskazówkę łatwo jest poruszyć a zakrętkę trudno.

                                Doprawdy? Mozna wiedziec czemu wskazowke jest latwo poruszyc a zakretke to juz nie?

                                > Poza tym wskazówka jest poruszana z zewnątrz przez oś

                                W twoim budziku-zabawce byc moze ale nie w predkosciomierzu.

                                > Wskazówka prędkościomierza nie jest tak samo zrównoważona, to wykazałem wyżej.

                                Wykazales tylko, ze wyobrazasz sobie predkosciomierz jak zabawke z kartonu z
                                osia z drudu, ktora ktos kreci z zewnatrz.
                                • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 25.08.09, 18:59
                                  > > Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?
                                  >
                                  > Nie, nie z zewnatrz. Z zewnatrz przychodzi tylko sygnal.

                                  I to oś odbiera sygnał? Bo odpowiedziałeś że z zewnątrz nic nie porusza osi,
                                  tylko sygnał przychodzi.

                                  > Doprawdy? Mozna wiedziec czemu wskazowke jest latwo poruszyc a
                                  > zakretke to juz nie?

                                  Można. Wystarczy przeczytać to co napisałem wcześniej.

                                  > > Poza tym wskazówka jest poruszana z zewnątrz przez oś
                                  >
                                  > W twoim budziku-zabawce byc moze ale nie w predkosciomierzu.

                                  A więc wg ciebie wskazówka prędkościomierza nie jest poruszana z zewnątrz przez
                                  oś. Wystarczy tylko że to w jakiś sposób udowodnisz i nie będę miał nic do gadania.
                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 25.08.09, 20:11
                                    klemens1 napisał:

                                    > I to oś odbiera sygnał?

                                    Nie, sygnal odbieraja odbiorniki sterujace silnikiem, ktory rusza osia.

                                    > Bo odpowiedziałeś że z zewnątrz nic nie porusza osi, tylko sygnał przychodzi.

                                    Tak wlasnie napisalem.

                                    > Można. Wystarczy przeczytać to co napisałem wcześniej.

                                    Przeczytalem ale wynika z tego nic poza tym, ze nie rozumiesz fizyki na poziomie
                                    szkoly podstawowej.

                                    > A więc wg ciebie wskazówka prędkościomierza nie jest poruszana z
                                    > zewnątrz przez oś.

                                    Nie wedlug mnie tylko wedlug kazdego, kto choc raz widzial predkosciomierz i ma
                                    jako takie pojecie o fizyce.

                                    > Wystarczy tylko że to w jakiś sposób udowodnisz i nie będę miał
                                    > nic do gadania.

                                    Co "udowodnil"? Ze wskazowka predkosciomierza nie jest poruszana z zewnatrz a
                                    przez silnik krokowy umieszczony wewnatrz predkosciomierza?

                                    Co jeszcze mam ci "udowodnic"? Ze ziemia jest okragla?
                                    • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.08.09, 20:39
                                      > Nie, sygnal odbieraja odbiorniki sterujace silnikiem, ktory rusza
                                      > osia.

                                      Napisałeś wcześniej że nic z zewnątrz nie porusza osią, a teraz piszesz że
                                      porusza nią silnik. Silnik jest wewnątrz osi czy na zewnątrz osi?

                                      > Przeczytalem ale wynika z tego nic poza tym, ze nie rozumiesz
                                      > fizyki na poziomie szkoly podstawowej.

                                      Nie wykazałeś tego, to ja wykazałem że ty nie rozumiesz fizyki. Pozostały ci
                                      puste deklaracje frustrata, tak jak Habudzikowi.

                                      > Co "udowodnil"? Ze wskazowka predkosciomierza nie jest poruszana z
                                      > zewnatrz a przez silnik krokowy umieszczony wewnatrz
                                      >
                                      predkosciomierza?

                                      To udowodnić co napisałeś - że nic z zewnątrz nie porusza wskazówki przez oś.
                                      Chyba że to coś jest wewnątrz wskazówki lub osi.

                                      > Co jeszcze mam ci "udowodnic"? Ze ziemia jest okragla?

                                      Po co zadajesz takie głupie pytania? Czyżbyś się denerwował?
                                      Udowodnij to co wypisałeś. Czy może przyjmiesz tryb habudzikowy - "tak jest ale
                                      w żaden sposób tego nie wykażę"?
                                      • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.08.09, 21:17
                                        klemens1 napisał:

                                        > > Nie, sygnal odbieraja odbiorniki sterujace silnikiem, ktory rusza
                                        > > osia.
                                        >
                                        > Napisałeś wcześniej że nic z zewnątrz nie porusza osią, a teraz piszesz że
                                        > porusza nią silnik. Silnik jest wewnątrz osi czy na zewnątrz osi?


                                        Jesteś szurnięty i tyle . Dlatego muszę to opisać jak świni na spędzie. Jeśli
                                        wyrwiesz w samochodu na chama zestaw wskaźników podczas jazdy to wskazówki
                                        zatrzymają się w miejscu w którym nastąpiło przewanie połączenia z "resztkami"
                                        pojazdu i dopóki nie wsadzisz tego zestawu pod prasę hydrauliczną lub go nie
                                        rozpieierwiastkujesz młotem to te skazówki pozostaną na swoim miejscu . Nie wiem
                                        jakie przeciążenia jest w stanie wytrzymać taki zestaw ale zwykły ( no może nie
                                        taki zwykły ) zegarek pewnej firmy z Schaffhausen jest w stanie wytrzymać
                                        przeciążenia 5000 G . To pewnie nic Ci kretynie nie mówi więc podpowiem : będzie
                                        wskazywał co powinien jak go wystrzelisz z pistoletu w betonowa zagrodę .
                                        • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 21:31
                                          Ty się nie wpie...j bo jesteś głupi więc i tak nic nie pojmiesz. Na twoje
                                          rewelacje z których tak się cieszysz mam od dawna przygotowaną odpowiedź. Aż
                                          miło popatrzeć jak ci nerwy puszczają i nie możesz się powstrzymać żeby czegoś
                                          nie chlapnąć - zwłaszcza gdy myślisz że to takie genialne.
                                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 21:43
                                            klemens1 napisał:

                                            > Na twoje rewelacje z których tak się cieszysz mam od dawna przygotowaną
                                            odpowiedź.


                                            Szkoda tylko, ze tak beznadziejnie denna.


                                            hanni:
                                            "Jak (oś zostanie poruszona), jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie
                                            uszkodzona?"

                                            klemens:
                                            "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?"


                                            Jak sie w koncu dowiedzialo, ze silnik krokowy jest wewnatrz obudowy
                                            predkosciomierza to stworzylo nowa teorie "Silnik jest wewnątrz osi czy na
                                            zewnątrz osi?"
                                          • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 23:44
                                            klemens1 napisał:

                                            > Ty się nie wpie...j bo jesteś głupi więc i tak nic nie pojmiesz. Na twoje
                                            > rewelacje z których tak się cieszysz mam od dawna przygotowaną odpowiedź.

                                            Na jakie rwelacje ? Czyżbyś chciał napisac że wyrwany zestaw wskaźników :
                                            a) będzie działał nadal
                                            b) powróci wskazaniami do zera
                                            c) ustawi wskazówki na zupełnie inne watości ( zawsze zawyżone w stosunku do
                                            stanu faktycznego )
                                            • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.09.09, 20:53
                                              Nie, nie mam zamiaru tego napisać.
                                              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.09.09, 21:32
                                                klemens1 napisał:

                                                > Nie, nie mam zamiaru tego napisać.

                                                Niniejszym musisz teraz napisać co się z nim stanie , z tym zestawem wskaźników
                                                . Inaczej uznam że nie chcesz dyskutować .
                                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.09.09, 10:04
                                                klemens1 napisał:

                                                > Nie, nie mam zamiaru tego napisać.

                                                Bo nie jestes w stanie.

                                                Zalozmy, ze przy predkosci 60 km/h w wyniku uderzenia samochodu nastepuje
                                                odciecie doplywu pradu a wiec rowniez jakichkolwiek sygnalow do
                                                predkosciomierza. Mamy rowniez wstrzas, ktory jednak nie rozbija predkosciomierza.

                                                Skad teraz ma sie wziac sila, ktora przesunie wskazowke z 60 km/h do 130 km/h?
                                                • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.09.09, 22:04
                                                  Po co dublujesz tematy? Kwestie o których piszesz są poruszane obok, nie zauważyłeś?
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 07.09.09, 11:15
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Kwestie o których piszesz są poruszane obok, nie zauważyłeś?

                                                    Zauwazylem, ze ani tu ani obok nie jestes w stanie odpowiedziec na proste pytanie odnoszace sie do bredni, ktore tutaj produkujesz.

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.09.09, 22:13
                                                    Przecież odpowiedziałem na to pytanie pod postem w którym było zadanie. Ślepy
                                                    jesteś czy tylko głupi?
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.09.09, 22:22
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Przecież odpowiedziałem na to pytanie pod postem w którym było
                                                    > zadanie. Ślepy jesteś czy tylko głupi?

                                                    Rzeczywiscie "odpowiedziales" i to jak: "Nie, nie mam zamiaru tego napisać".
                                                    Przednia "odpowiedz", nie ma co.

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 20.09.09, 13:54
                                                    > > Przecież odpowiedziałem na to pytanie pod postem w którym było
                                                    > > zadanie. Ślepy jesteś czy tylko głupi?
                                                    >
                                                    > Rzeczywiscie "odpowiedziales" i to jak: "Nie, nie mam zamiaru tego
                                                    > napisać". Przednia "odpowiedz", nie ma co.

                                                    Jest to odpowiedź na zadane pytanie. Jesteś tak tępy że pytania nie zrozumiałeś?
                                                    Co ci się nie podoba w tej odpowiedzi?
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 21.09.09, 12:21
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Przecież odpowiedziałem na to pytanie pod postem w którym było
                                                    > > > zadanie. Ślepy jesteś czy tylko głupi?
                                                    > >
                                                    > > Rzeczywiscie "odpowiedziales" i to jak: "Nie, nie mam zamiaru tego
                                                    > > napisać". Przednia "odpowiedz", nie ma co.
                                                    >
                                                    > Jest to odpowiedź na zadane pytanie. Jesteś tak tępy że pytania nie zrozumiałeś
                                                    > ?
                                                    > Co ci się nie podoba w tej odpowiedzi?

                                                    Alez wszystko mi sie podoba. To swietna odpowiedz. Jakze fachowa i co
                                                    najwazniejsze: dobra na kazda okazje: "Nie, nie mam zamiaru tego napisać"

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.09.09, 21:56
                                                    > Alez wszystko mi sie podoba. To swietna odpowiedz. Jakze fachowa i
                                                    > co najwazniejsze: dobra na kazda okazje: "Nie, nie mam zamiaru
                                                    > tego napisać"


                                                    Nie jest to odpowiedź dobra na każdą okazję - jest to odpowiedź na konkretne
                                                    zadane pytanie. Ja na pytania odpowiadam, w przeciwieństwie do ciebie.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 23.09.09, 09:46
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Nie jest to odpowiedź dobra na każdą okazję - jest to odpowiedź na konkretne
                                                    zadane pytanie.

                                                    Jasne, konkretne pytanie, "konkretna" odpowiedz: "Nie, nie mam zamiaru tego
                                                    napisać"
                                                    :)


                                                    > Ja na pytania odpowiadam, w przeciwieństwie do ciebie.

                                                    Oczywiscie. I to jak "odpowiadasz" "Nie, nie mam zamiaru
                                                    > > tego napisać"
                                                    :-)

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.09.09, 11:19
                                                    > > Nie jest to odpowiedź dobra na każdą okazję - jest to odpowiedź
                                                    > > na konkretne zadane pytanie.
                                                    >
                                                    > Jasne, konkretne pytanie, "konkretna" odpowiedz: "Nie, nie mam
                                                    > zamiaru tego napisać"
                                                    :)

                                                    Tak, ponieważ pytanie brzmiało czy mam zamiar napisać coś co było konkretnie
                                                    wymienione. Ponieważ żadnej z wymienionych rzeczy nie miałem zamiaru napisać,
                                                    odpowiedziałem zgodnie z prawdą na pytanie.
                                                    Co ty byś odpowiedział gdybyś nie miał zamiaru napisać żadnej z wymienionych
                                                    rzeczy? Ciekawe czy odpowiesz na temat, czy też będziesz w kółko pierdzielił to
                                                    samo, jak twój kumpel.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.09.09, 15:30
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Nie jest to odpowiedź dobra na każdą okazję - jest to
                                                    odpowiedź
                                                    > > > na konkretne zadane pytanie.
                                                    > >
                                                    > > Jasne, konkretne pytanie, "konkretna" odpowiedz: "Nie, nie
                                                    mam
                                                    > > zamiaru tego napisać"
                                                    :)
                                                    >
                                                    > Tak, ponieważ pytanie brzmiało czy mam zamiar napisać coś co było
                                                    konkretnie
                                                    > wymienione. Ponieważ żadnej z wymienionych rzeczy nie miałem
                                                    zamiaru napisać,
                                                    > odpowiedziałem zgodnie z prawdą na pytanie.
                                                    > Co ty byś odpowiedział gdybyś nie miał zamiaru napisać żadnej z
                                                    wymienionych
                                                    > rzeczy?

                                                    Moze poczekałby na usciślenie pytania w ten sposób:"Niniejszym
                                                    musisz teraz napisać co się z nim stanie , z tym zestawem wskaźników
                                                    " i dał odpowiedź czego Ty kapciu nie zrobiłeś .
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 27.09.09, 18:56
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Co ty byś odpowiedział gdybyś nie miał zamiaru napisać żadnej z
                                                    > wymienionych rzeczy?

                                                    Gdybym "nie miał zamiaru napisać żadnej z wymienionych rzeczy" to
                                                    odpowiedzialbym - jak normalny dorosly czlowiek - na postawione pytanie
                                                    dotyczace zachowania zestawu wskaznikow po wyrwaniu go z samochodu (zapewne
                                                    jakas inna inna, nie wymieniona przez habudzika "rzecz") i z pewnoscia nie
                                                    szedlbym przez nastepne 20 postow w zaparte jak debil piszac, ze "nie mam
                                                    zamiaru odpowiedziec".

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.10.09, 22:29
                                                    > Gdybym "nie miał zamiaru napisać żadnej z wymienionych rzeczy" to
                                                    > odpowiedzialbym - jak normalny dorosly czlowiek - na postawione
                                                    > pytanie dotyczace zachowania zestawu wskaznikow

                                                    Takiego pytanie nie było. A ty tam wyżej, Habudzik, się nie wpie...j, zaraz
                                                    sprawdzę czy link do swojego niby-pytania podałeś.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 07.10.09, 18:42
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Takiego pytanie nie było.

                                                    Dlatego wlasnie napisalem, ze ja w takiej sytuacji zachowalbym sie "jak normalny
                                                    dorosly czlowiek" czyli odpowiedzialbym nawet wtedy, gdyby zaden z podanych
                                                    wariantow nie byl wlasciwy a nie jak gowniarz uciekal przed odpowiedzia tekstami
                                                    "takiego pytania nie było" albo "Nie, nie mam zamiaru tego napisać".
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 09.10.09, 21:56
                                                    > Dlatego wlasnie napisalem, ze ja w takiej sytuacji zachowalbym sie
                                                    > "jak normalny dorosly czlowiek" czyli odpowiedzialbym nawet wtedy,
                                                    > gdyby zaden z podanych wariantow nie byl wlasciwy

                                                    Nie - napisałeś że odpowiedziałbyś na pytanie.

                                                    > a nie jak gowniarz uciekal przed odpowiedzia tekstami
                                                    > "takiego pytania nie było" albo "Nie, nie mam zamiaru tego
                                                    > napisać".

                                                    Gdybyś nie był debilem to zauważyłbyś że na to "pytanie" cały czas odpowiadam,
                                                    zamiast pisać to samo w dwóch miejscach.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 10.10.09, 20:25
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > czyli odpowiedzialbym nawet wtedy,
                                                    > > gdyby zaden z podanych wariantow nie byl wlasciwy
                                                    >
                                                    > Nie - napisałeś że odpowiedziałbyś na pytanie.

                                                    Acha. Wlasnie po raz drugi pisze, ze "odpowiedzialbym" a ty temu przeczysz,
                                                    ze... "odpowiedzialbym".


                                                    > Gdybyś nie był debilem to zauważyłbyś że na to "pytanie" cały czas
                                                    > odpowiadam, zamiast pisać to samo w dwóch miejscach.


                                                    No wlasnie "odpowiadasz" jak na debila (wzglednie uposledzone dziecko)
                                                    przystalo: "takiego pytania nie było" albo "Nie, nie mam zamiaru tego napisać".
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 24.10.09, 22:07
                                                    > > > czyli odpowiedzialbym nawet wtedy,
                                                    > > > gdyby zaden z podanych wariantow nie byl wlasciwy
                                                    > >
                                                    > > Nie - napisałeś że odpowiedziałbyś na pytanie.
                                                    >
                                                    > Acha. Wlasnie po raz drugi pisze, ze "odpowiedzialbym" a ty temu
                                                    > przeczysz, ze... "odpowiedzialbym".

                                                    Doczytaj, funkcjonalny analfabeto, trochę dalej niż odmiana czasownika
                                                    "odpowiedzieć". Zaiste jesteś żałosnym idiotą jeżeli nie widzisz różnicy w tym
                                                    co napisałeś w dwóch różnych miejscach tylko dlatego że w obu pisałeś o
                                                    odpowiadaniu.

                                                    > No wlasnie "odpowiadasz" jak na debila (wzglednie uposledzone
                                                    > dziecko) przystalo: "takiego pytania nie było" albo "Nie, nie mam
                                                    > zamiaru tego napisać".

                                                    Nie o tą odpowiedź mi chodzi - byłem prawie pewny że tym razem jednak
                                                    zrozumiesz, ale jednak mnie nie zawiodłeś.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 25.10.09, 12:13
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Nie o tą odpowiedź mi chodzi

                                                    No to moze skoncentruj sie funkcjonalny choc przez chwile (potrafisz?) i sprobuj
                                                    wreszcie napisac, o co ci chodzi?

                                                    Czy znow sie pogubiles?
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.11.09, 20:04
                                                    > > Nie o tą odpowiedź mi chodzi
                                                    >
                                                    > No to moze skoncentruj sie funkcjonalny choc przez chwile
                                                    > (potrafisz?) i sprobuj wreszcie napisac, o co ci chodzi?
                                                    > Czy znow sie pogubiles?

                                                    To ty nie wiesz o jaką odpowiedź chodzi, więc to ty się pogubiłeś. Skoncentruj
                                                    się i przypomnij sobie o jakiej odpowiedzi jest cały czas mowa. Zdołasz?
                                              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.09.09, 22:22
                                                Wobec braku odpowiedzi uznaję że się wyślizgałeś i odpadłeś w tym temacie .
                                                • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.09.09, 22:16
                                                  Przecież ci odpowiedziałem. Widzę że z Hannim tworzycie zgraną parę downów.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.09.09, 22:21
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Przecież ci odpowiedziałem. Widzę że z Hannim tworzycie zgraną parę downów.

                                                    Tu miałeś napisać :
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,99767115,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                                    a nie napisałeś . I stąd moje stwierdzenie
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.09.09, 22:25
                                                    habudzik napisał:

                                                    > a nie napisałeś . I stąd moje stwierdzenie

                                                    Alez "napisal" - cytuje: "Nie, nie mam zamiaru tego napisać".

                                                    P.S. I ten gosc jeszcze rzuca "downami".
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.09.09, 22:32
                                                    Nie ma się co śmiać . Napisał gość co wiedział a , że wiedział dużo to i dużo
                                                    napisał . Coś podejrzanie dużo wie o downach . Może z autopsji ?
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 20.09.09, 13:59
                                                    > Nie ma się co śmiać . Napisał gość co wiedział a , że wiedział
                                                    > dużo to i dużo
                                                    > napisał . Coś podejrzanie dużo wie o downach . Może z autopsji ?

                                                    Mam do czynienia z takimi dwoma, stąd trochę o tym wiem.
                                                    Widzę że sobie przypadliście do gustu.
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 20.09.09, 13:57
                                                    > > Przecież ci odpowiedziałem. Widzę że z Hannim tworzycie zgraną
                                                    > > parę downów.
                                                    >
                                                    > Tu miałeś napisać :
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,99767115,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                                    > a nie napisałeś . I stąd moje stwierdzenie

                                                    Napisałem to w innym miejscu, tam gdzie dyskusja zaczęła się wcześniej. Nie
                                                    widzę powodu żeby odpowiadać tam gdzie byle idiota sobie zażyczy. Jeżeli się
                                                    wpierdzielasz w dyskusję, to przynajmniej obserwuj co się w tej dyskusji dzieje.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 20.09.09, 14:24
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Przecież ci odpowiedziałem. Widzę że z Hannim tworzycie zgraną
                                                    > > > parę downów.
                                                    > >
                                                    > > Tu miałeś napisać :
                                                    > > forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,99767115,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                                    > > a nie napisałeś . I stąd moje stwierdzenie
                                                    >
                                                    > Napisałem to w innym miejscu,

                                                    Napisałes coś ale nie była to odpowiedź co się stanie z zestawem wskaźników
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.09.09, 21:58
                                                    > Napisałes coś ale nie była to odpowiedź co się stanie z zestawem
                                                    > wskaźników

                                                    Bo nie było takiego pytania.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.09.09, 22:25
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Napisałes coś ale nie była to odpowiedź co się stanie z zestawem
                                                    > > wskaźników
                                                    >
                                                    > Bo nie było takiego pytania.
                                                    >
                                                    Było takie pytanie .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.09.09, 11:21
                                                    > > Bo nie było takiego pytania.
                                                    > Było takie pytanie .

                                                    Więc podaj link do tego pytania.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.09.09, 13:47
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,99767115,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                                    Tu jest pytanie co sie stanie z zestawem wskaźników .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.10.09, 22:29
                                                    W linku podanym przez ciebie nie ma pytania, a jedynie twoje urojenia na temat
                                                    tego co niby muszę.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.10.09, 00:33
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > W linku podanym przez ciebie nie ma pytania, a jedynie twoje urojenia na temat
                                                    > tego co niby muszę.

                                                    W moim linku jest pytanie a przymus jest tym zewnętrznym .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 09.10.09, 22:00
                                                    > > W linku podanym przez ciebie nie ma pytania, a jedynie twoje
                                                    > > urojenia na temat tego co niby muszę.
                                                    >
                                                    > W moim linku jest pytanie a przymus jest tym zewnętrznym .

                                                    W prosty sposób udowodnię że jak zwykle łżesz. Oto co jest w linku (twoje
                                                    niby-pytanie):

                                                    Zdanie1:
                                                    Niniejszym musisz teraz napisać co się z nim stanie , z tym zestawem wskaźników.

                                                    Piszesz tu co niby muszę, nie zadajesz tu żadnego pytania.

                                                    Zdanie 2:
                                                    Inaczej uznam że nie chcesz dyskutować .

                                                    Piszesz co uznasz w jednym z przypadków. Nie ma tu żadnego pytania.

                                                    Niniejszym po raz kolejny udowodniłem że jesteś kłamcą.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 10.10.09, 00:29
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > W linku podanym przez ciebie nie ma pytania, a jedynie twoje
                                                    > > > urojenia na temat tego co niby muszę.
                                                    > >
                                                    > > W moim linku jest pytanie a przymus jest tym zewnętrznym .
                                                    >
                                                    > W prosty sposób udowodnię że jak zwykle łżesz. Oto co jest w linku (twoje
                                                    > niby-pytanie):
                                                    >
                                                    > Zdanie1:
                                                    > Niniejszym musisz teraz napisać co się z nim stanie , z tym zestawem wskaźników
                                                    > .
                                                    >
                                                    > Piszesz tu co niby muszę, nie zadajesz tu żadnego pytania.

                                                    Jest tu pytanie " co się stanie z zestawem wskaźników " Jesli masz problem z tym
                                                    pytaniem zadam je ponownie :
                                                    Co sie stanie z tym zestawem wskaźników ?



                                                    > Zdanie 2:
                                                    > Inaczej uznam że nie chcesz dyskutować .
                                                    >
                                                    > Piszesz co uznasz w jednym z przypadków. Nie ma tu żadnego pytania.

                                                    Tak piszę co uznam jeśli nie dasz takiej czy siakiej odpowiedzi . I nadla
                                                    podtrzymuję że jeśli nie odpowiesz na pytanie co się stanie z zestawem
                                                    wskaźników to uznam co uznam bez wnikania wwww.



                                                    > Niniejszym po raz kolejny udowodniłem że jesteś kłamcą.

                                                    Z czym tu masz problem . Albo dajesz odpowiedź albo jej nie dajesz .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 24.10.09, 22:00
                                                    > > Piszesz tu co niby muszę, nie zadajesz tu żadnego pytania.
                                                    > Jest tu pytanie " co się stanie z zestawem wskaźników "

                                                    To nie jest pytanie, lecz twierdzenie że niby muszę opisać jakąś sytuację.

                                                    > > Niniejszym po raz kolejny udowodniłem że jesteś kłamcą.
                                                    > Z czym tu masz problem . Albo dajesz odpowiedź albo jej nie dajesz

                                                    Nie zadałeś pytania a twierdzisz że je zadałeś - a więc jesteś kłamcą.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 24.10.09, 23:40
                                                    No zadałem pytanie ale je powtórzę jutro . Idę spać
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 25.10.09, 08:47
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Piszesz tu co niby muszę, nie zadajesz tu żadnego pytania.
                                                    > > Jest tu pytanie " co się stanie z zestawem wskaźników "
                                                    >
                                                    > To nie jest pytanie, lecz twierdzenie że niby muszę opisać jakąś sytuację.


                                                    Co się stanie z zestawem wskaźników? To jest nie twierdzenie tylko pytanie .


                                                    > > > Niniejszym po raz kolejny udowodniłem że jesteś kłamcą.
                                                    > > Z czym tu masz problem . Albo dajesz odpowiedź albo jej nie dajesz
                                                    >
                                                    > Nie zadałeś pytania a twierdzisz że je zadałeś - a więc jesteś kłamcą.

                                                    Zadałem pytanie i nie udzieliłeś odpowiedzi . Jeśli chcesz mogę zadać je
                                                    ponownie : co się stanie z zestawem wskaźników w omawianej sytuacji ? Co uznam
                                                    jeśli nie odpowiesz już chyba wiesz więc nie będę sie rozpisywał .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.11.09, 20:06
                                                    > Co się stanie z zestawem wskaźników? To jest nie twierdzenie tylko
                                                    > pytanie .

                                                    Ale tego pytania wcześniej nie zadałeś i twierdziłeś że je zadałeś. A więc
                                                    jesteś kłamcą.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.11.09, 09:16
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Co się stanie z zestawem wskaźników? To jest nie twierdzenie tylko
                                                    > > pytanie .
                                                    >
                                                    > Ale tego pytania wcześniej nie zadałeś i twierdziłeś że je zadałeś. A więc
                                                    > jesteś kłamcą.

                                                    Zadałem . Zadałem pytanie co sie stanie z zestawem wskazników
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.11.09, 22:14
                                                    > > Ale tego pytania wcześniej nie zadałeś i twierdziłeś że je
                                                    > > zadałeś. A więc jesteś kłamcą.
                                                    >
                                                    > Zadałem . Zadałem pytanie co sie stanie z zestawem wskazników

                                                    Po tym, gdy twierdziłeś że już je zadałeś. A więc jesteś kłamcą.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.11.09, 23:29
                                                    Nie . Zadałem je wówczas a potem je powtórzyłem . Co się stanie z zestawem
                                                    wskaźników ...?
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 08.11.09, 22:03
                                                    > Nie . Zadałem je wówczas a potem je powtórzyłem . Co się stanie z
                                                    > zestawem wskaźników ...?

                                                    Wówczas nie zadałeś tego pytania, co już udowodniłem, a ty nie znalazłeś
                                                    argumentów na obalenie tego dowodu. Później to pytanie zadałeś (ale nie
                                                    powtórzyłeś, bo zadałeś je po raz pierwszy).
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 08.11.09, 22:19
                                                    Zadałem pytanie . Dobrze o tym wiesz . Później je jeszcze powtórzyłem . Nic się
                                                    w nim nie zmieniało i trwa ono do dziś "co się stanie z zestawem wspkaźników ?
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.11.09, 20:30
                                                    > Zadałem pytanie . Dobrze o tym wiesz . Później je jeszcze
                                                    > powtórzyłem .

                                                    Udowodniłem że tego nie zrobiłeś, a ty na ten dowód nie odpowiedziałeś. Jedynie
                                                    powtarzasz w kółko to samo jak debil.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.11.09, 21:06
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Zadałem pytanie . Dobrze o tym wiesz . Później je jeszcze
                                                    > > powtórzyłem .
                                                    >
                                                    > Udowodniłem że tego nie zrobiłeś, a ty na ten dowód nie odpowiedziałeś. Jedynie
                                                    > powtarzasz w kółko to samo jak debil.

                                                    Niczego nie udowodniłeś . Zadałem pytanie i nie otrzymałem odpowiedzi na nie .
                                                    By nie być gołosłownym zadam je jeszcze raz: co się stanie z zestawem wskaźników
                                                    w omawianym przypadku ?
                                                    Teraz będziesz miał duuuuuuużo czasu na odpowiedź gdyż wyjeżdżam i nie będę
                                                    nawet mógl przeczytać odpowiedzi która dasz zaaaaa.... mniej więcej 3 tygodnie .
                                                    Oczy-wiście nie oznacza to że nie odpowiem ale chcę byś wiedział że masz sporo
                                                    czasu i możesz sobie ,póki co, swawolić do woli . Jak wróce to posprzątam śmieci
                                                    , bez obaw .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 27.11.09, 22:01
                                                    > > Udowodniłem że tego nie zrobiłeś, a ty na ten dowód nie
                                                    > > odpowiedziałeś. Jedynie powtarzasz w kółko to samo jak debil.
                                                    >
                                                    > Niczego nie udowodniłeś .

                                                    Odpowiedz na mój dowód, debilu, zamiast powtarzać w kółko to samo.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 27.11.09, 22:51
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Udowodniłem że tego nie zrobiłeś, a ty na ten dowód nie
                                                    > > > odpowiedziałeś. Jedynie powtarzasz w kółko to samo jak debil.
                                                    > >
                                                    > > Niczego nie udowodniłeś .
                                                    >
                                                    > Odpowiedz na mój dowód, debilu, zamiast powtarzać w kółko to samo.
                                                    >

                                                    Zadałem pytanie i nie otrzymałem odpowiedzi na nie .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 28.11.09, 15:17
                                                    > > Odpowiedz na mój dowód, debilu, zamiast powtarzać w kółko to
                                                    > > samo.
                                                    >
                                                    > Zadałem pytanie i nie otrzymałem odpowiedzi na nie .

                                                    Udowodniłem że kłamiesz, a ty na ten dowód nie odpowiedziałeś. Powtarzasz
                                                    jedynie swoje kłamstwo.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 28.11.09, 15:27
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Odpowiedz na mój dowód, debilu, zamiast powtarzać w kółko to
                                                    > > > samo.
                                                    > >
                                                    > > Zadałem pytanie i nie otrzymałem odpowiedzi na nie .
                                                    >
                                                    > Udowodniłem że kłamiesz, a ty na ten dowód nie odpowiedziałeś. Powtarzasz
                                                    > jedynie swoje kłamstwo.
                                                    Niczego nie udowodniłeś poza tym że w dlaszym ciągu nie ma odpowiedzi na pytanie
                                                    co się stanie z zestawem wskaźników .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 28.11.09, 18:32
                                                    > > Udowodniłem że kłamiesz, a ty na ten dowód nie odpowiedziałeś.
                                                    > > Powtarzasz jedynie swoje kłamstwo.
                                                    > Niczego nie udowodniłeś

                                                    Więc odpowiedz na dowód i wykaż że jest błędny.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 28.11.09, 19:08
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Udowodniłem że kłamiesz, a ty na ten dowód nie odpowiedziałeś.
                                                    > > > Powtarzasz jedynie swoje kłamstwo.
                                                    > > Niczego nie udowodniłeś
                                                    >
                                                    > Więc odpowiedz na dowód i wykaż że jest błędny.

                                                    Jaki dowód ? Nie dałeś odpowiedzi na pytanie : co się stanie z zestawem wskaźników
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 29.11.09, 20:51
                                                    > > Więc odpowiedz na dowód i wykaż że jest błędny.
                                                    >
                                                    > Jaki dowód ?

                                                    Ten o którym jest mowa od czasu gdy na niego nie odpowiedziałeś.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 29.11.09, 21:01
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Więc odpowiedz na dowód i wykaż że jest błędny.
                                                    > >
                                                    > > Jaki dowód ?
                                                    >
                                                    > Ten o którym jest mowa od czasu gdy na niego nie odpowiedziałeś.
                                                    >
                                                    >

                                                    Tu nie ma żadnego dowodu . Po prostu nie dałeś nadal odpowiedzi na pytanie co
                                                    się stanie z zestawem wskaźników i tyle . Dać odpowiedzi nie możesz więc szukasz
                                                    wymówki że to nieby nie jest pytanie że pytanie jest w niewłąściwy sposób zadane
                                                    i takie tam pierdoły . Nic to Ci nie pomoże bo pytanie było a odpowiedzi jak nie
                                                    było tak nie ma .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.12.09, 20:02
                                                    > > > Jaki dowód ?
                                                    > >
                                                    > > Ten o którym jest mowa od czasu gdy na niego nie odpowiedziałeś.

                                                    > Tu nie ma żadnego dowodu .

                                                    Trzeba to było stwierdzać w miejscu gdzie napisałem po raz pierwszy że dowód jest.
                                                    Obecnie stan jest taki, że nie odpowiedziałeś na dowód bo jesteś
                                                    debilem/sklerotykiem.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.12.09, 20:44
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > > Jaki dowód ?
                                                    > > >
                                                    > > > Ten o którym jest mowa od czasu gdy na niego nie odpowiedziałeś.
                                                    >
                                                    > > Tu nie ma żadnego dowodu .
                                                    >
                                                    > Trzeba to było stwierdzać w miejscu gdzie napisałem po raz pierwszy że dowód je
                                                    > st.

                                                    Gdyby był to bym go wskazał . Nie ma dowodu na to ze nie zadałem pytania o to co
                                                    sie stanie z zestawem wskaźników bo to pytanie zadałem . Za to nie ma na nie
                                                    odpowiedzi bo gdybys ją dał to dałbyś tez ją po raz kolejny lub dał link do niej .
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 19.10.09, 22:05
                                                    Klemciak , statystycznie to już czas na Ciebie kotku .
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.10.09, 00:35
                                                    Żeby jednak dać Ci szansę nie kopiąc zadam pytanie jeszcze raz bez żadnego z
                                                    przymusów odpowiedzi .
                                                    Co się stanie z zestawem wskaźników?
                                      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 13:16
                                        klemens1 napisał:

                                        > Napisałeś wcześniej że nic z zewnątrz nie porusza osią,

                                        Bo tak wlasnie jest.

                                        > a teraz piszesz że porusza nią silnik.

                                        Ano porusza, wewnatrz obudowy predkosciomierza, o czym mowa jest od
                                        samego poczatku.

                                        > Silnik jest wewnątrz osi czy na zewnątrz osi?

                                        Silnik jest wewnatrz obudowy predkosciomierza. Mowa jest o tym od samego poczatku.



                                        > Nie wykazałeś tego, to ja wykazałem że ty nie rozumiesz fizyki.

                                        Bo twierdzisz, ze wskazowki nie sposob wywazyc tak, jak zakretki od butelki i ze
                                        osia mozna poruszac tylko wtedy, gdy "silnik jest wewnatrz osi"?
                                        Takich nonsensow nie splodziloby nawet 6-letnie dziecko.

                                        > To udowodnić co napisałeś - że nic z zewnątrz nie porusza
                                        > wskazówki przez oś. Chyba że to coś jest wewnątrz wskazówki lub osi.

                                        Chcesz sie jakos wykaraskac ale z tym idiotyzmem o "wewnatrz wskazowki"
                                        wychodzisz tylko na jeszcze wiekszego kiepa.

                                        Od samego poczatku wiadomo bowiem, ze chodzi o wewnatrz/zewantarz obudowy
                                        predkosciomierza
                                        a nie "osi", co sam nawet skomentowales:

                                        hanni:
                                        "Jak, jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie uszkodzona?"

                                        klemens:
                                        "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?"

                                        LINK


                                        No ale idz dalej w zaparte i dalej sie blaznij....



                                        • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 21:40
                                          > > a teraz piszesz że porusza nią silnik.
                                          >
                                          > Ano porusza, wewnatrz obudowy predkosciomierza, o czym mowa
                                          > jest od samego poczatku.

                                          Od samego początku jest mowa o wskazówce prędkościomierza i ew. osi która nią
                                          porusza. Bo to wskazówka ma się poruszyć lub nie przy uderzeniu.
                                          Żeby nie przedłużać:
                                          Czy wg ciebie nie ma możliwości żeby w czasie uderzenia nadszedł taki sygnał do
                                          silnika krokowego który spowoduje że wskazówka wskaże prędkość inną niż w chwili
                                          uderzenia?

                                          > Bo twierdzisz, ze wskazowki nie sposob wywazyc tak, jak zakretki
                                          > od butelki

                                          Nie twierdzę że się nie da, tylko że to 2 różne układy, z różnie rozmieszczonymi
                                          siłami. Czytaj trochę zanim zaczniesz pierdzielić głupoty.

                                          > hanni:
                                          > "Jak, jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie
                                          > uszkodzona?"
                                          >
                                          > klemens:
                                          > "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?"

                                          Gdzieś napisałem że chodzi o zewnętrze obudowy?


                                          Pominąłem twoje pełne zacietrzewienia gó...arskie komentarze.
                                          A na zakończenie przeczytaj sobie sam opracowanie do którego zamieściłeś link -
                                          tam jest podsumowanie czy prędkościomierz wskazuje zawsze prędkość przy zderzeniu.
                                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 22:06
                                            klemens1 napisał:

                                            > Od samego początku jest mowa o wskazówce prędkościomierza i ew. osi która nią
                                            porusza.

                                            No widzisz, gdybys potrafil czytac a do tego rozumial to, co czytasz to
                                            wiedzialbys, ze od samego poczatku mowa jest o wskazowce predkosciomierza
                                            wewnatrz obudowy predkosciomierza.

                                            W jednym z pierwszych postow sam sie do tego nawet odnosisz, po to, zeby teraz
                                            rznac glupa jeszcze wiekszego niz jestes.


                                            hanni:
                                            Jak (zostanie poruszona os), jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie
                                            uszkodzona?


                                            Klemens:
                                            Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?

                                            Link

                                            > Nie twierdzę że się nie da, tylko że to 2 różne układy, z różnie
                                            > rozmieszczonymi siłami. Czytaj trochę zanim zaczniesz pierdzielić

                                            He? Z jakimi znow "silami"? Jesli wskazowka jest wywazona to jakiez to "sily" sa
                                            inaczej "rozmieszczone" niz w zakretce?


                                            > Gdzieś napisałem że chodzi o zewnętrze obudowy?

                                            Jesli ktos pyta:
                                            "Jak (zostanie poruszona os), jesli obudowa predkosciomierza nie
                                            zostanie uszkodzona?"

                                            i ktos na to odpowiada:
                                            "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?

                                            ...to raczej kazdy myslacy czlowiek, wie, ze musi chodzic o zewnatrz obudowy
                                            predkosciomierza
                                            a nie zewanatrz makowca albo... osi predkosciomierza.

                                            No ale idz dalej w zaparte.


                                            • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 22:20
                                              > > Od samego początku jest mowa o wskazówce prędkościomierza i ew.
                                              > > osi która nią porusza.
                                              >
                                              > No widzisz, gdybys potrafil czytac a do tego rozumial to, co
                                              > czytasz to wiedzialbys, ze od samego poczatku mowa jest o
                                              > wskazowce predkosciomierza wewnatrz obudowy
                                              > predkosciomierza
                                              .
                                              >
                                              > W jednym z pierwszych postow sam sie do tego nawet odnosisz, po
                                              > to, zeby teraz
                                              > rznac glupa jeszcze wiekszego niz jestes.
                                              >
                                              >
                                              > hanni:
                                              > Jak (zostanie poruszona os), jesli obudowa predkosciomierza nie
                                              > zostanie
                                              > uszkodzona?

                                              >
                                              > Klemens:
                                              > Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?
                                              >
                                              > Link

                                              Przecież ci już na to odpowiedziałem. Ty naprawdę jesteś głupi - ponawiasz
                                              zarzut na który uzyskałeś odpowiedź.

                                              > > Nie twierdzę że się nie da, tylko że to 2 różne układy, z różnie
                                              > > rozmieszczonymi siłami. Czytaj trochę zanim zaczniesz
                                              > > pierdzielić
                                              >
                                              > He? Z jakimi znow "silami"? Jesli wskazowka jest wywazona to
                                              > jakiez to "sily" sa inaczej "rozmieszczone" niz w zakretce?

                                              Doczytaj - już ci na to odpowiadałem.

                                              > > Gdzieś napisałem że chodzi o zewnętrze obudowy?
                                              >
                                              > Jesli ktos pyta:
                                              > "Jak (zostanie poruszona os), jesli obudowa predkosciomierza nie
                                              > zostanie uszkodzona?"

                                              > i ktos na to odpowiada:
                                              > "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?
                                              >
                                              > ...to raczej kazdy myslacy czlowiek, wie, ze musi chodzic o
                                              > zewnatrz obudowy
                                              > predkosciomierza
                                              a nie zewanatrz makowca albo... osi
                                              > predkosciomierza.

                                              Każdy myślący człowiek domyśla się w takim przypadku że chodzi o zewnątrz tego o
                                              czym aktualnie się pisze, a nie o zewnątrz tego co było w zdaniu poprzednim albo
                                              jeszcze wcześniejszym.
                                              To zresztą nie ma większego znaczenia - fakt że cały czas o tym piszesz i
                                              odpowiadasz za kogoś wtrącając ten temat świadczy o twoim gó...arskim
                                              zdenerwowaniu oraz o tym że nie wiesz co odpisać.

                                              Oto pytania zasadnicze w temacie na które nie odpowiedziałeś:

                                              1. Czy wg ciebie nie ma możliwości żeby w czasie uderzenia nadszedł taki sygnał
                                              do silnika krokowego który spowoduje że wskazówka wskaże prędkość inną niż w
                                              chwili uderzenia?

                                              2. Przeczytaj sobie sam opracowanie do którego zamieściłeś link -
                                              tam jest podsumowanie czy prędkościomierz wskazuje zawsze prędkość przy zderzeniu.

                                              Już zacząłeś habudzikować powtarzając w kółko to samo i nie odpowiadając na
                                              istotne pytania, zobaczymy czy jest to uleczalne.
                                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 22:54
                                                klemens1 napisał:


                                                > Przecież ci już na to odpowiedziałem.

                                                Jasne. I to jak:
                                                "Silnik jest wewnątrz osi czy na zewnątrz osi?"


                                                > > He? Z jakimi znow "silami"? Jesli wskazowka jest wywazona to
                                                > > jakiez to "sily" sa inaczej "rozmieszczone" niz w zakretce?
                                                >
                                                > Doczytaj - już ci na to odpowiadałem.

                                                I to jak pociesznie:

                                                "Zakrętka utrzymuje się przy butelce na swoim obwodzie, a (wywazona!)
                                                wskazówka prędkościomierza tworzy dosyć duże ramię w porównaniu do osi którą
                                                jest przymocowane"


                                                LINK


                                                > > > Gdzieś napisałem że chodzi o zewnętrze obudowy?
                                                > >
                                                > > Jesli ktos pyta:
                                                > > "Jak (zostanie poruszona os), jesli obudowa predkosciomierza ni
                                                > e
                                                > > zostanie uszkodzona?"

                                                > > i ktos na to odpowiada:
                                                > > "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?
                                                > >
                                                > > ...to raczej kazdy myslacy czlowiek, wie, ze musi chodzic o
                                                > > zewnatrz obudowy
                                                > > predkosciomierza
                                                a nie zewanatrz makowca albo... osi
                                                > > predkosciomierza.
                                                >
                                                > Każdy myślący człowiek domyśla się w takim przypadku że chodzi o zewnątrz tego
                                                > o
                                                > czym aktualnie się pisze, a nie o zewnątrz tego co było w zdaniu poprzednim
                                                albo jeszcze wcześniejszym.

                                                Rzeczywiscie trudno sie polapac przy takim... odstepie miedzy pytaniem i
                                                odpowiedzia :-).
                                                Pytanie:
                                                ""Jak (zostanie poruszona os), jesli obudowa predkosciomierza nie
                                                zostanie uszkodzona?"

                                                Odpowiedz:
                                                "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?

                                                Z zewnatrz... wskazowki :)


                                                • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.09.09, 21:02
                                                  > > Przecież ci już na to odpowiedziałem.
                                                  >
                                                  > Jasne. I to jak:
                                                  > "Silnik jest wewnątrz osi czy na zewnątrz osi?"

                                                  Widzę że się zamotałeś. Chodzi o to, pacanku, że w dalszej części postu miałeś
                                                  odpowiedź na to pytanie. Zamiast doczytać najpierw do końca zacząłeś od razu
                                                  odpowiadać. W dodatku nie zorientowałeś się że dalej odpowiedź była.

                                                  > > Doczytaj - już ci na to odpowiadałem.
                                                  >
                                                  > I to jak pociesznie:
                                                  >
                                                  > "Zakrętka utrzymuje się przy butelce na swoim obwodzie, a
                                                  > (wywazona!)wskazówka prędkościomierza tworzy dosyć duże
                                                  > ramię w porównaniu do osi którą jest przymocowane"


                                                  W przypadku odpowiednio skierowanej siły odśrodkowej wyważenie już nie będzie
                                                  działało, w przypadku zakrętki nie będzie to miało większego znaczenia. To niby
                                                  jest takie pocieszne?

                                                  > Rzeczywiscie trudno sie polapac przy takim... odstepie miedzy
                                                  > pytaniem i odpowiedzia :-).

                                                  Nie chodzi o trudność w połapaniu się tylko o to że można to interpretować na
                                                  różne sposoby. Co w tym przypadku nie jest istotne, natomiast kluczowe są
                                                  pytania na które nie dałeś rady odpowiedzieć, bo wiesz że się ośmieszyłeś.
                                                  Jednak nauczyłeś się czegoś od Habudzika - pierdzilić w kółko to samo i nie
                                                  odpowiadać na pytania.

                                                  Oto pytania zasadnicze w temacie na które nie odpowiedziałeś:

                                                  1. Czy wg ciebie nie ma możliwości żeby w czasie uderzenia nadszedł taki sygnał
                                                  do silnika krokowego który spowoduje że wskazówka wskaże prędkość inną niż w
                                                  chwili uderzenia?

                                                  2. Przeczytaj sobie sam opracowanie do którego zamieściłeś link -
                                                  tam jest podsumowanie czy prędkościomierz wskazuje zawsze prędkość przy zderzeniu.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.09.09, 09:59
                                                    klemens1 napisał:


                                                    > W przypadku odpowiednio skierowanej siły odśrodkowej wyważenie już
                                                    > nie będzie działało, w przypadku zakrętki nie będzie to miało
                                                    > większego znaczenia. To niby jest takie pocieszne?

                                                    Owszem, to wlasnie jest takie pocieszne. Mamy dwa, idealnie wobec osi
                                                    wywazone obiekty,
                                                    rozniace sie tylko wygladem. Oba znajduja sie w
                                                    zamknietej obudowie.
                                                    I teraz okazuje sie, ze uderzajac w obudowe jeden obiekt sie obroci a drugi nie.
                                                    Bo roznia sie.... wygladem.

                                                    Mozna wiedziec, jak "odpowiednio" mialaby byc skierowana ta "sila odsrodkowa",
                                                    ktora obroci wywazona wskazowke ale wywazonej zakretki juz nie?


                                                    > Nie chodzi o trudność w połapaniu się tylko o to że można to interpretować na
                                                    różne sposoby.

                                                    No przeciez pisze. Jesli ktos pyta:
                                                    "Jak (zostanie poruszona os), jesli obudowa predkosciomierza nie
                                                    zostanie uszkodzona?"


                                                    To w odpowiedzi: "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?" wiadomo, ze
                                                    chodzi o "zewnatrz" osi albo wskazowki a nie o zewantrz obudowy
                                                    predkosciomierza
                                                    .


                                                    > 1. Czy wg ciebie nie ma możliwości żeby w czasie uderzenia
                                                    > nadszedł taki sygnał do silnika krokowego który spowoduje że
                                                    > wskazówka wskaże prędkość inną niż w chwili uderzenia?

                                                    Moze ty nam wskazesz ta "mozliwosc", skad w ulamku sekundy, w ktorym nastepuje
                                                    przerwa w doplywie pradu przy uderzeniu ma sie wziac sygnal powodujacy obrot
                                                    wskazowki np. do 130?
                                                    Przy przelozeniu wynoszacym 51 (VW) silnik musialby w tym ulamku sekundy wykonac
                                                    kilkanascie obrotow, ktore musialyby zostac przeniesione przez trzystopniowa
                                                    przekladnie zwalniajaca na wskazowke.


                                                    > 2. Przeczytaj sobie sam opracowanie do którego zamieściłeś link -
                                                    > tam jest podsumowanie czy prędkościomierz wskazuje zawsze prędkość
                                                    > przy zderzeniu.

                                                    Probujesz sie jakos wykaraskac biedaku?
                                                    Nie, tu nie chodzi wcale o to "czy prędkościomierz wskazuje zawsze prędkość przy
                                                    zderzeniu" tylko o to, czy gdy predkosciomierz wskazuje jakas predkosc, to czy
                                                    jest to predkosc, przy ktorej nastapilo uderzenie czy wskazanie wynikajace z
                                                    obrotu wskazowki nie majace nic wspolnego z predkoscia koncowa.

                                                    I odpowiedz na to pytanie jest jednoznaczna:
                                                    "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego na
                                                    bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                                                    miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                                                    zderzeniowej"

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.09.09, 22:18
                                                    > Owszem, to wlasnie jest takie pocieszne. Mamy dwa, [b]idealnie
                                                    > wobec osi (...)

                                                    Dalej zadałeś pytanie które które świadczy o tym że mało co pojąłeś:

                                                    > Mozna wiedziec, jak "odpowiednio" mialaby byc skierowana ta "sila
                                                    > odsrodkowa", ktora obroci wywazona wskazowke ale wywazonej
                                                    > zakretki juz nie?

                                                    Oś obrotu z którego wynika ta siła musiałaby być blisko osi obrotu wskazówki w
                                                    stosunku do długości tej wskazówki.

                                                    > No przeciez pisze. Jesli ktos pyta:
                                                    > "Jak (zostanie poruszona os), jesli obudowa
                                                    > predkosciomierza
                                                    nie
                                                    > zostanie uszkodzona?"

                                                    >
                                                    > To w odpowiedzi: "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?"
                                                    > wiadomo, ze
                                                    > chodzi o "zewnatrz" osi albo wskazowki a nie o zewantrz obudowy
                                                    > predkosciomierza
                                                    .

                                                    Wcześniej na to odpowiedziałem.

                                                    > > 1. Czy wg ciebie nie ma możliwości żeby w czasie uderzenia
                                                    > > nadszedł taki sygnał do silnika krokowego który spowoduje że
                                                    > > wskazówka wskaże prędkość inną niż w chwili uderzenia?
                                                    >
                                                    > Moze ty nam wskazesz ta "mozliwosc", skad w ulamku sekundy, w
                                                    > ktorym nastepuje przerwa w doplywie pradu przy uderzeniu ma sie
                                                    > wziac sygnal powodujacy obrot wskazowki np. do 130?

                                                    Możliwość bierze się z odpowiedzi na drugie pytanie.
                                                    Jeśli chodzi o szczegóły techniczne, to mogę zgadywać że podczas wypadku
                                                    urządzenia przestają działać tak jak należy i oznacza to zarówno zaprzestania
                                                    ich działania jak i działanie zupełnie inne niż zamierzone, np. sygnał do
                                                    prędkościomierza o prędkości innej niż przed zderzeniem.

                                                    > Probujesz sie jakos wykaraskac biedaku?

                                                    Nie sądziłem że jesteś aż tak głupi żeby nie zauważyć że odpowiedź na pytanie
                                                    które zadałem właściwie kończy dyskusję - oczywiście z racją po mojej stronie.
                                                    Być może dasz radę odpowiedzieć czego jeszcze nie rozumiesz. Zacytowałeś, i
                                                    słusznie:

                                                    > "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci
                                                    > zbudowanego na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym
                                                    > prawdopodobienstwem w sposob miarodajny wskazuje predkosc zblizona
                                                    > lub niewiele mniejsza od predkosci zderzeniowej"

                                                    Zastanów się co oznacza określenie że przy danych warunkach jakieś zjawisko
                                                    zachodzi "z dużym prawdopodobieństwem" i jak to się ma do prawdopodobieństwa
                                                    które tu wciskałeś. To tak przy okazji tematu "wykaraskiwania się biedaków".
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 07.09.09, 11:10
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Oś obrotu z którego wynika ta siła musiałaby być blisko osi obrotu
                                                    > wskazówki w stosunku do długości tej wskazówki.

                                                    "blisko osi obrotu wskazówki w stosunku do długości tej wskazówki".. acha. A
                                                    wrobel ma dluzsze niz u gory?

                                                    Moze wreszcie przyszla pora na skonsultowanie kogos, kto mial fizyke na pozimie
                                                    szkoly podstawowej? Moze ci wreszcie wytlumaczy, ze obiektu idealnie wywazonego
                                                    wobec osi obrotu nie mozna przekrecic wokol tej osi poprzez uderzenie w ta os i
                                                    to niezaleznie od ksztaltu tego obiektu.


                                                    > Jeśli chodzi o szczegóły techniczne, to mogę zgadywać że podczas wypadku
                                                    > urządzenia przestają działać tak jak należy i oznacza to zarówno zaprzestania
                                                    > ich działania jak i działanie zupełnie inne niż zamierzone,

                                                    No to zle "zgadujesz" bo jesli zostanie przerwany doplyw pradu (i o takich
                                                    wlasnie przypadkach jest mowa) to predkosciomierz przestaje w ogole dzialac i
                                                    oznacza to, ze "działanie zupełnie inne niż zamierzone" nie jest nawet mozliwe.

                                                    > sygnał do prędkościomierza o prędkości innej niż przed zderzeniem.

                                                    Co ten sygnal i jak ma generowac?
                                                    Gdybys mial choc blade pojecie, jak dziala i jest sterowany silnik krokowy, nie
                                                    pisalabys tak piramidalnych bredni.
                                                    To tak, jakby mozna bylo otworzyc klamerka silnik od sejfu, uderzajac w sejf.

                                                    > Nie sądziłem że jesteś aż tak głupi żeby nie zauważyć że odpowiedź
                                                    > na pytanie które zadałem właściwie kończy dyskusję.

                                                    Ja nie jestem "tak glupi", zeby nabrac sie na twoja zalosna probe odwrocenia
                                                    uwagi w zupelnie innym kierunku. Jak juz napisalem, wcale nie chodzi o to "czy
                                                    prędkościomierz wskazuje zawsze prędkość przy zderzeniu" tylko o to, czy gdy
                                                    predkosciomierz wskazuje jakas predkosc, to czy jest to predkosc, przy ktorej
                                                    nastapilo uderzenie czy wskazanie wynikajace z obrotu wskazowki nie majace nic
                                                    wspolnego z predkoscia koncowa.

                                                    > - oczywiście z racją po mojej stronie.

                                                    "Oczywiscie" - idealnie wywazonej zakretki nie mozna obrocic poprzez uderzenie w
                                                    os obrotu ale wskazowke tak, bo inaczej wyglada :)
                                                    I - Silnik krokowy predkosciomierza mozna "obrocic" w chwili wypadku jakikms
                                                    blizej niesprecyzowanym sygnalem nieznanego pochodzenia.
                                                    Niezly kabaret. :)



                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.09.09, 22:36
                                                    > > Oś obrotu z którego wynika ta siła musiałaby być blisko osi
                                                    > > obrotu wskazówki w stosunku do długości tej wskazówki.
                                                    >
                                                    > "blisko osi obrotu wskazówki w stosunku do długości tej
                                                    > wskazówki".. acha. A
                                                    > wrobel ma dluzsze niz u gory?

                                                    Zaprezentowałeś nieco głupawy pomysł na wytłumaczenie się z nierozumienia nieco
                                                    bardziej skomplikowanego zdania, ale nie zaskoczyłeś tym nikogo - ani brakiem
                                                    pojmowania, ani żenującą próbą wybrnięcia z tego.

                                                    > ze obiektu idealnie wywazonego
                                                    > wobec osi obrotu nie mozna przekrecic wokol tej osi poprzez
                                                    > uderzenie w ta os i
                                                    > to niezaleznie od ksztaltu tego obiektu.

                                                    Poproś kogoś kto nie jest funkcjonalnym analfabetą żeby ci wytłumaczył to co
                                                    napisałem - nic o żadnych uderzeniach w osie tam nie było.

                                                    > No to zle "zgadujesz" bo jesli zostanie przerwany doplyw pradu
                                                    > (...)

                                                    Dalej opisałem przypadek który może spowodować sytuację gdzie prędkościomiesz
                                                    jednak się poruszy i nie jest to sytuacja gdy zostanie przerwany dopływ prądu.
                                                    Było to jedno zdanie i na całe zdanie powinieneś odpowiadać, a nie tylko na
                                                    część zdania.
                                                    Więc wcale nie zgaduję źle bo "jesli zostanie przerwany doplyw pradu" z tego
                                                    prostego powodu że piszę wyraźnie że ten przepływ przerwany nie zostanie, a
                                                    przynajmniej zostanie wtedy gdy wskazówka wskaże inny wynik niż w momencie
                                                    zderzenia. Oducz się swoich gó...arskich nawyków i odpowiadaj na całe zdania.

                                                    > > sygnał do prędkościomierza o prędkości innej niż przed
                                                    > > zderzeniem.
                                                    >
                                                    > Co ten sygnal i jak ma generowac?

                                                    Nie znam się na elektryce samochodu, ale wiem że w stanach nieustalonych (przy
                                                    włączaniu lub wyłączaniu urządzenia) napięcie się zmienia niekiedy w skokowy
                                                    sposób. Jest to normalne zjawisko fizyczne.

                                                    > Gdybys mial choc blade pojecie, jak dziala i jest sterowany silnik
                                                    > krokowy, nie pisalabys tak piramidalnych bredni.

                                                    Ponieważ ty wiesz jak działa i jest sterowany silnik krokowy, udowodnij że to co
                                                    napisałem jest brednią.

                                                    Znowu pominąłeś kwestię zasadniczą. Tyle się naprodukowałeś że jakie to ja
                                                    bzdury piszę, a na najważniejsze pytanie nie odpowiedziałeś. Jednak czujesz że
                                                    się ośmieszyłeś. Zawsze pozostaje ci dumne zignorowanie mnie - ale po tych
                                                    buńczucznych hasłach o "bzdurach które wypisuję" wyglądałoby to mocno żałośnie.

                                                    Oto istotna kwestia którą zignorowałeś licząc na to że nikt nie zauważy:

                                                    > "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci
                                                    > zbudowanego na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym
                                                    > prawdopodobienstwem w sposob miarodajny wskazuje predkosc zblizona
                                                    > lub niewiele mniejsza od predkosci zderzeniowej"

                                                    Zastanów się co oznacza określenie że przy danych warunkach jakieś zjawisko
                                                    zachodzi "z dużym prawdopodobieństwem" i jak to się ma do prawdopodobieństwa
                                                    które tu wciskałeś. To tak przy okazji tematu "wykaraskiwania się biedaków".
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 12.09.09, 14:03
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Oś obrotu z którego wynika ta siła musiałaby być blisko osi
                                                    > > > obrotu wskazówki w stosunku do długości tej wskazówki.

                                                    > Zaprezentowałeś nieco głupawy pomysł na wytłumaczenie się z nierozumienia nieco
                                                    > bardziej skomplikowanego zdania, ale nie zaskoczyłeś tym nikogo - ani brakiem
                                                    > pojmowania, ani żenującą próbą wybrnięcia z tego.

                                                    To zdanie jest nie tyle "skomplikowane" co zupelnie debilowate:
                                                    Po pierwsze "Siła" nie wynika z "osi".
                                                    Po drugie "blisko osi(...) w stosunku do dlugosci wskazowki" to kolejny debilzm
                                                    pozbawiony sensu.

                                                    No dobrze, no to jeszcze raz, specjalnie dla ciebie:
                                                    Mamy zamkniete obudowy (tak jak blok predkosciomierza), w nich umieszczona na
                                                    osi idealnie wywazona zakretke od butelki i wskazowke. Co teraz trzeba zrobic z
                                                    ta obudowa, jak ja uderzyc, przewrocic, zeby obrocic wskazowke ale nie obrocic
                                                    zakretki?

                                                    > Poproś kogoś kto nie jest funkcjonalnym analfabetą żeby ci wytłumaczył to co
                                                    > napisałem - nic o żadnych uderzeniach w osie tam nie było.

                                                    Gdybys nie byl analfabeta funkcjonalnym, to wiedzialbys, ze wypadek polega
                                                    wlasnie na uderzeniu.
                                                    Moze jednak w koncu wyjasnisz (nie trace nadziei), co nalezy zrobic z
                                                    obudowa, zeby obrocic umieszczona w srodku idealnie wywazona wskazowke?

                                                    > Dalej opisałem przypadek który może spowodować sytuację gdzie
                                                    > prędkościomiesz jednak się poruszy i nie jest to sytuacja gdy
                                                    > zostanie przerwany dopływ prądu.

                                                    Napisales cos o "sygnale", ktory moze wskazac predkosc inna niz w momencie
                                                    uderzenia nie wskazujac jednak co i jak ten "sygnal" mialoby sposowdowac. W ten
                                                    sposob dowiodles tylko, ze nie masz zielonego pojecia o funkcjonowaniu i
                                                    sterowaniu silnika krokowego.

                                                    > Nie znam się na elektryce samochodu,

                                                    Zeby zrozumiec podstawy dzialania silnika krokowego nie trzeba znac sie na
                                                    "elektryce samochodu" a jesli nie rozumie sie nawet czegos tak elementarnego, to
                                                    wskazane byloby nie mieszac sie do dyskusji, w ktorej nie rozumie sie nawet jej
                                                    podstaw.


                                                    > ale wiem że w stanach nieustalonych (przy
                                                    > włączaniu lub wyłączaniu urządzenia) napięcie się zmienia niekiedy
                                                    > w skokowy sposób. Jest to normalne zjawisko fizyczne.

                                                    Tyle, ze jakiekolwiek "skoki napiecia" nie moga miec zadnego wplywu na
                                                    sterowanie silnikiem krokowym. To tak, jakby wlozyc gwozdz do zamku od sejfu i
                                                    zaczac okladac sejf lopata w nadziei, ze sejf jakos sie otworzy.

                                                    > Ponieważ ty wiesz jak działa i jest sterowany silnik krokowy,
                                                    > udowodnij że to co napisałem jest brednią.

                                                    Kazdy kolejny "krok" w obrocie silnika krokowego generowany jest przez
                                                    pojedynczy, oddzielny sygnal. Przy obrocie wskazowki (przykladowo) z 50 do 130
                                                    km/h to ciag scisle okreslonych, nastepujacych po sobie kilkudziesieciu lub
                                                    nawet kilkuset pasujacych do siebie sygnalow, tzn po sygnale A moze nastapic
                                                    tylko sygnal B a nie C lub D.
                                                    To, co probujesz tu sprzedac to "przypadkowe" prawidlowe ustawienie sie
                                                    kilkudziesieciu lub kilkuset takich sygnalow w ulamku sekundy.

                                                    > > "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci
                                                    > > zbudowanego na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym
                                                    > > prawdopodobienstwem w sposob miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub
                                                    niewiele mniejsza od predkosci zderzeniowej"
                                                    >
                                                    > Zastanów się co oznacza określenie że przy danych warunkach jakieś
                                                    > zjawisko zachodzi "z dużym prawdopodobieństwem" i jak to się ma do
                                                    > prawdopodobieństwa które tu wciskałeś.

                                                    Po piewsze:
                                                    Nie musze sie nad niczym "zastanawiac" bo w przeciwienstwie do ciebie rozumiem
                                                    co w takich opracowaniach oznacza okreslenie "duze prwdopodbienwto".

                                                    Po drugie jakie to prawdopodbienstwo" tutaj gdzies "wciskalem", jesli mozna
                                                    wiedziec?
                                                    >
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 20.09.09, 14:26
                                                    > To zdanie jest nie tyle "skomplikowane" co zupelnie debilowate:
                                                    > Po pierwsze "Siła" nie wynika z "osi".

                                                    Ty naprawdę jesteś funkcjonalnym analfabetą - przecież napisałem "oś obrotu z
                                                    którego wynika ta siła", czyli siła wynika z obrotu nie z osi - tak wynika z
                                                    tego co napisałem. A ty tego nie dałeś rady zrozumieć i wyśmiewasz się z
                                                    własnego upośledzonego pojmowania - po tym właśnie poznaje się idiotów.

                                                    > Po drugie "blisko osi(...) w stosunku do dlugosci wskazowki" to
                                                    > kolejny debilzm pozbawiony sensu.

                                                    Oto kolejny dowód na to że jesteś idiotą - piszesz że coś jest debilizmem ale
                                                    nie uzasadniasz dlaczego. Świadomie napisałem w jednym zdaniu to co można
                                                    napisać w kilku zdaniach żeby trudniej ci było pojąć o co chodzi i udało mi się
                                                    to w 100%.
                                                    Nie masz wyjścia - nie zrozumiałeś co czytasz więc w odruchu obronnym piszesz że
                                                    to "debilzm pozbawiony sensu".

                                                    > Co teraz trzeba zrobic z
                                                    > ta obudowa, jak ja uderzyc, przewrocic, zeby obrocic wskazowke ale
                                                    > nie obrocic zakretki?

                                                    Już ci na to odpowiadałem. Ty odpowiedzi nie pojąłeś. Dalej ci napisałem co masz
                                                    zrobić: poproś kogoś kto nie jest funkcjonalnym analfabetą żeby ci wytłumaczył
                                                    to co napisałem.

                                                    > Gdybys nie byl analfabeta funkcjonalnym, to wiedzialbys, ze
                                                    > wypadek polega wlasnie na uderzeniu.

                                                    Zatraciłeś kontekst - piszę o tym że w tym co napisałem nie było nic o uderzeniu
                                                    w prędkościomierz, jego obudowę czy oś. W ogóle nie było tam nic o uderzeniach,
                                                    pomimo że sam wypadek - jak zauważyłeś i się z tego zauważenia ucieszyłeś -
                                                    właśnie na uderzeniu polega.
                                                    Znowu wyśmiewasz swoje upośledzone pojmowanie.

                                                    > Moze jednak w koncu wyjasnisz (nie trace nadziei), co
                                                    > nalezy zrobic z
                                                    > obudowa, zeby obrocic umieszczona w srodku idealnie wywazona
                                                    > wskazowke?

                                                    Przecież dalej o tym napisałem. Nie potrafisz przeczytać postu do końca i
                                                    dopiero odpowiedzieć?

                                                    > > Dalej opisałem przypadek który może spowodować sytuację gdzie
                                                    > > prędkościomiesz jednak się poruszy i nie jest to sytuacja gdy
                                                    > > zostanie przerwany dopływ prądu.
                                                    >
                                                    > Napisales cos o "sygnale", ktory moze wskazac predkosc inna niz w
                                                    > momencie
                                                    > uderzenia nie wskazujac jednak co i jak ten "sygnal" mialoby
                                                    > sposowdowac. W ten
                                                    > sposob dowiodles tylko, ze nie masz zielonego pojecia o
                                                    > funkcjonowaniu i
                                                    > sterowaniu silnika krokowego.

                                                    Coś co steruje silnikiem krokowym może otrzymywać zwykły, prymitywny sygnał
                                                    analogowy proporcjonalny do prędkości kół. W takim przypadku nie ma znaczenia
                                                    jak sterowany jest silnik krokowy, jeżeli sygnał który powoduje powstanie
                                                    sygnału dla silnika krokowego wynika np. ze stanów nieustalonych.
                                                    Twój dalszy komentarz o "podstawach" opuściłem, ponieważ tu już na wszystko
                                                    odpowiedziałem. Widać z tego zresztą że tych podstaw nie znasz.

                                                    > Po piewsze:
                                                    > Nie musze sie nad niczym "zastanawiac" bo w przeciwienstwie do
                                                    > ciebie rozumiem co w takich opracowaniach oznacza okreslenie "duze
                                                    > prwdopodbienwto".

                                                    Podziel się więc tą wiedzą. Jaki to przedział prawdopodobieństwa? Odpowiedź
                                                    uzadadnij.

                                                    > Po drugie jakie to prawdopodbienstwo" tutaj gdzies "wciskalem",
                                                    > jesli mozna wiedziec?

                                                    Odniosłem wrażenie że wciskasz tezę że prędkość wskazywana przez prędkościomierz
                                                    jest prędkością w chwili zderzenia (o ile prędkościomierz jest w miarę
                                                    nienaruszony).
                                                    Czy twierdzisz że tak nie jest? Czyli że możliwe jest że prędkościomierz
                                                    wskazuje prędkość wyraźnie inną niż w chwili zderzenia?
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 21.09.09, 12:20
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > czyli siła wynika z obrotu.

                                                    No to jeszcze lepiej! Nie obrot wynika z sily tylko sila z obrotu.
                                                    Ciagle jeszcze tylko nie wiemy, co i gdzie i jak ma wykonywac ten "obrot", zeby
                                                    wskazowka w predkosciomierzu sie obrocila a identycznie wywazona zakreka juz nie.

                                                    > > Po drugie "blisko osi(...) w stosunku do dlugosci wskazowki" to
                                                    > > kolejny debilzm pozbawiony sensu.
                                                    >
                                                    > Oto kolejny dowód na to że jesteś idiotą - piszesz że coś jest
                                                    > debilizmem ale nie uzasadniasz dlaczego.

                                                    No to moze ty (przez analogie) uzasadnij dlaczego stwierdzenie "wrobel ma
                                                    dluzsza niz na gorze" jest debilzmem? A moze wcale nie jest? Wcale by mnie nie
                                                    dziwilo, gdybys tak stwierdzil.

                                                    > Świadomie napisałem w jednym zdaniu to co można
                                                    > napisać w kilku zdaniach żeby trudniej ci było pojąć o co chodzi

                                                    I udalo ci sie znakomicie, bo gdybys napisal to w kilku zdaniach to wyszedlby
                                                    dokladnie taki sam debilizm.


                                                    > Już ci na to odpowiadałem. Ty odpowiedzi nie pojąłeś.

                                                    Tylko ci sie tak wydaje. Nie odpowiedziales tylko majaczyles cos o "blisko osi w
                                                    stosunku do dlugosci wskazowki". Dlatego jeszcze raz pytanie:

                                                    "Mamy zamkniete obudowy (tak jak blok predkosciomierza), w nich umieszczona na
                                                    osi idealnie wywazona zakretke od butelki i wskazowke. Co teraz trzeba zrobic z
                                                    ta obudowa, jak ja uderzyc, przewrocic, zeby obrocic wskazowke ale nie obrocic
                                                    zakretki?"


                                                    > Zatraciłeś kontekst - piszę o tym że w tym co napisałem nie było
                                                    > nic o uderzeniu w prędkościomierz, jego obudowę czy oś.

                                                    Ano wlasnie. Piszesz tak bo nie rozumiesz kontekstu od samego poczatku dyskusji.
                                                    Chodzi w niej o wypadek czyli uderzenie samochodu, i gwaltowne przyspieszenie
                                                    wywolane tym uderzeniem, przeniesione na wszystkie czesci skladowe samochodu,
                                                    rowniez predkosciomierz.

                                                    I ty twierdzisz, ze w takiej sytuacji "wskazówkę łatwo jest poruszyć a zakrętkę
                                                    trudno" Ciale nie wiemy jednak dlaczego?

                                                    > > Moze jednak w koncu wyjasnisz (nie trace nadziei), co
                                                    > > nalezy zrobic z
                                                    > > obudowa, zeby obrocic umieszczona w srodku idealnie wywazona
                                                    > > wskazowke?
                                                    >
                                                    > Przecież dalej o tym napisałem. Nie potrafisz przeczytać postu do końca i
                                                    dopiero odpowiedzieć?

                                                    Mozesz w takim razie zacytowac ta rzekoma "odpowiedz"? Czemu masz z tym tak
                                                    kolosalne problemy, skoro ponoc to gdzies napisales?


                                                    > Coś co steruje silnikiem krokowym może otrzymywać zwykły, prymitywny sygnał
                                                    > analogowy proporcjonalny do prędkości kół. W takim przypadku nie ma znaczenia
                                                    > jak sterowany jest silnik krokowy, jeżeli sygnał który powoduje powstanie
                                                    > sygnału dla silnika krokowego wynika np. ze stanów nieustalonych.

                                                    Jesli twierdzisz, ze w tym ulamku sekundy "moze" uzyskac jakis "prymitywny
                                                    sygnal" to wypadaloby przynajmniej uzasadnic jaki to "sygnal" moglby byc i skad
                                                    ma sie w ogole wziac?

                                                    Bo poki co wyglada to raczej na pobozne zyczenie a nie realna mozliwosc.


                                                    > > Po drugie jakie to prawdopodbienstwo" tutaj gdzies "wciskalem",
                                                    > > jesli mozna wiedziec?
                                                    >
                                                    > Odniosłem wrażenie że wciskasz tezę że prędkość wskazywana przez
                                                    > prędkościomierz jest prędkością w chwili zderzenia (o ile prędkościomierz jest
                                                    w miarę nienaruszony).

                                                    Moze zamiast odnosic sie do swoich "wrazen" zaczniesz (dla odmiany) odnosic sie
                                                    do tego, co rzeczywiscie pisze?



                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.09.09, 22:21
                                                    > > czyli siła wynika z obrotu.
                                                    >
                                                    > No to jeszcze lepiej! Nie obrot wynika z sily tylko sila z obrotu.

                                                    Znowu się okazało że jesteś głupi i jeszcze się z tego śmiejesz. Obrót wynika z
                                                    siły, a inna siła wynika z tego obrotu. Uważasz że obrót nie powoduje pojawiania
                                                    się siły?
                                                    Poza tym jakoś nie odniosłeś się do swojego funkcjonalnego analfabetyzmu którego
                                                    objawem jest fakt że nie zrozumiałeś zdania "oś obrotu z którego wynika ta siła".

                                                    > Ciagle jeszcze tylko nie wiemy, co i gdzie i jak ma wykonywac ten
                                                    > "obrot"

                                                    Co, gdzie i jak można bez problemu wywnioskować z tego co napisałem - nie
                                                    potraficie?

                                                    > > > Po drugie "blisko osi(...) w stosunku do dlugosci wskazowki"
                                                    > > > to kolejny debilzm pozbawiony sensu.
                                                    > > Oto kolejny dowód na to że jesteś idiotą - piszesz że coś jest
                                                    > > debilizmem ale nie uzasadniasz dlaczego.
                                                    > No to moze ty (przez analogie) uzasadnij

                                                    To ty postawiłeś zarzut i ty masz go udowodnić. Stwierdziłeś że pewne zdanie
                                                    jest debilizmem pozbawionym sensu. Powinieneś to udowodnić - chyba że jesteś
                                                    zwykłą ciotą która potrafi tylko szastać "debilizmami", "bezsensami" i
                                                    "majaczeniami".

                                                    > > Zatraciłeś kontekst - piszę o tym że w tym co napisałem nie było
                                                    > > nic o uderzeniu w prędkościomierz, jego obudowę czy oś.
                                                    >
                                                    > Ano wlasnie. Piszesz tak bo nie rozumiesz kontekstu od samego
                                                    > poczatku dyskusji. Chodzi w niej o wypadek czyli uderzenie

                                                    To ty zatraciłeś kontekst - tutaj pisałem o czym innym. Masz sklerozę jak
                                                    Habudzik - po pewnym czasie nie pamiętasz o co chodzi i przechodzisz z powrotem
                                                    na temat ogólny.

                                                    > > Przecież dalej o tym napisałem. Nie potrafisz przeczytać postu
                                                    > > do końca i dopiero odpowiedzieć?
                                                    >
                                                    > Mozesz w takim razie zacytowac ta rzekoma "odpowiedz"? Czemu masz
                                                    > z tym tak kolosalne problemy, skoro ponoc to gdzies napisales?

                                                    Bystry inaczej, przeanalizuj jeszcze raz zdanie: "przecież dalej o tym
                                                    napisałem". Kluczowe jest drugie słowo w tym zdaniu.

                                                    > Jesli twierdzisz, ze w tym ulamku sekundy "moze" uzyskac jakis
                                                    > "prymitywny sygnal" to wypadaloby przynajmniej uzasadnic jaki to
                                                    > "sygnal" moglby byc i skad ma sie w ogole wziac?

                                                    Nie, nie wypadałoby - wystarczy że uzasadniłem że może być to sygnał analogowy i
                                                    nie musi być w żaden szczególny sposób kodowany. Oznacza to że w wyniku
                                                    uderzenia silnik krokowy może otrzymać sygnał który wskazuje prędkość większą
                                                    niż w chwili zderzenia.

                                                    > > Odniosłem wrażenie że wciskasz tezę że prędkość wskazywana przez
                                                    > > prędkościomierz jest prędkością w chwili zderzenia (o ile
                                                    > > prędkościomierz jest w miarę nienaruszony).
                                                    >
                                                    > Moze zamiast odnosic sie do swoich "wrazen" zaczniesz (dla
                                                    > odmiany) odnosic sie do tego, co rzeczywiscie pisze?

                                                    Dlatego też zadałem pytanie które z nieznanych mi powodów zignorowałeś, jak to
                                                    masz we zwyczaju.
                                                    Czyli że możliwe jest że prędkościomierz wskazuje prędkość wyraźnie inną niż w
                                                    chwili zderzenia?

                                                    Odpowiedz, nie chcę się kierować wrażeniami.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 23.09.09, 09:41
                                                    klemens1 napisał:


                                                    > Znowu się okazało że jesteś głupi i jeszcze się z tego śmiejesz.

                                                    Znowu sie okazalo, ze produkujesz kretynuzmy i znich wlasnie sie smieje.

                                                    > Obrót wynika z siły, a inna siła wynika z tego obrotu.

                                                    Mylisz sie. Sila nie wynika z "obrotu" tylko z ruchu masy, np. podczas obrotu.
                                                    Ale skad masz to wiedziec. Juz przeciez nie raz udowodniles, ze jestes
                                                    analfabeta funkcjonalnym.


                                                    > > Ciagle jeszcze tylko nie wiemy, co i gdzie i jak ma wykonywac ten
                                                    > > "obrot"
                                                    >
                                                    > Co, gdzie i jak można bez problemu wywnioskować z tego co napisałem - nie
                                                    potraficie?

                                                    Sprobuj po prostu odpowiedziec tak, zeby nie trzeba bylo niczego "wnioskowac" z
                                                    tak pocieszynych debilizmow, jakie tu produkujesz.

                                                    > To ty postawiłeś zarzut i ty masz go udowodnić. Stwierdziłeś że
                                                    > pewne zdanie jest debilizmem pozbawionym sensu. Powinieneś to
                                                    > udowodnić.

                                                    A coz tu jest do udowodnienia? Kazdy przeciez widzi, ze to wypowiedz debila.
                                                    "blisko osi(...) w stosunku do dlugosci wskazowki" to wypowiedz mowiaca tyle
                                                    samo co "blisko kosciola w stosunku do dlugosci drogi" albo "blisko kwiatka w
                                                    stosunku do dlugosci widelca".


                                                    > To ty zatraciłeś kontekst - tutaj pisałem o czym innym.

                                                    A ja spytalem po raz kolejny dlaczego w zamknietej obudowie "wskazówkę łatwo
                                                    jest poruszyć a zakrętkę trudno". I ty po raz kolejny nie nie dajesz odpowiedzi
                                                    na twoj wlasny debilizm.



                                                    > > Mozesz w takim razie zacytowac ta rzekoma "odpowiedz"? Czemu masz
                                                    > > z tym tak kolosalne problemy, skoro ponoc to gdzies napisales?
                                                    >
                                                    > Bystry inaczej, przeanalizuj jeszcze raz zdanie: "przecież dalej o tym
                                                    napisałem". Kluczowe jest drugie słowo w tym zdaniu.

                                                    Po raz kolejny z rzedu nie potrafisz dac odpowiedzi na proste pytanie twierdzac,
                                                    ze gdzies na nie "odpowiedziales" nie potrafiac jednak wskazac tej odpowiedzi.
                                                    To wyglada na lekka paranoje polaczona z halucynacjami.


                                                    > Nie, nie wypadałoby -

                                                    Owszem, wypadaloby bo inaczej znow - niestety - wychodzisz tylko na debila.

                                                    > wystarczy że uzasadniłem że może być to sygnał analogowy i
                                                    > nie musi być w żaden szczególny sposób kodowany. Oznacza to że w wyniku
                                                    > uderzenia silnik krokowy może otrzymać sygnał który wskazuje prędkość większą
                                                    niż w chwili zderzenia.

                                                    Jasne. Fotografujac drzewo moge pozniej miec na zdjeciach morze bo jakis
                                                    "sygnal" spowodowal, ze na karcie pamieci zapisalo sie cos innego.

                                                    Wypadaloby wyjasnic jak to mozliwe? Nie. Jesli jest sie debilem fiunkcjonalnym i
                                                    ma na imie klemens to tak mozna.


                                                    > Dlatego też zadałem pytanie które z nieznanych mi powodów zignorowałeś, jak to
                                                    > masz we zwyczaju.
                                                    > Czyli że możliwe jest że prędkościomierz wskazuje prędkość wyraźnie inną niż w
                                                    > chwili zderzenia?

                                                    > Odpowiedz, nie chcę się kierować wrażeniami.

                                                    Nie ma sprawy. Oczywiscie, ze to mozliwe ale jesli predkosciomierz wskazuje
                                                    jakas predkosc to:
                                                    1. najprawdopodobniej jest to predkosc, jaka samochod mial podczas derzenia lub
                                                    niewiele nizsza
                                                    2. predkosc wyzsza od predkosci podczas wypadku jest raczej niemozliwa.

                                                    Jak widzisz, w przeciwienstwie do ciebie potrafie dac odpowiedz na pytanie a nie
                                                    zaslaniac sie jak male dziecko absurdami w rodzaju "odpowiedzialem, a jak chcesz
                                                    wiedziec jak, to sobie poszukaj, a tak w ogole to nie mam ochoty odpowiadac na
                                                    to pytanie".
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.09.09, 11:37
                                                    > Mylisz sie. Sila nie wynika z "obrotu" tylko z ruchu masy, np.
                                                    > podczas obrotu.

                                                    Przecież o tym piszę, pajacu. Mowa jest nie o tworach matematycznych, lecz o
                                                    przedmiotach materialnych.

                                                    Tchórzu, odpowiesz w końcu na mój zarzut?
                                                    Poza tym jakoś nie odniosłeś się do swojego funkcjonalnego analfabetyzmu którego
                                                    objawem jest fakt że nie zrozumiałeś zdania "oś obrotu z którego wynika ta siła".

                                                    > Sprobuj po prostu odpowiedziec tak, zeby nie trzeba bylo niczego
                                                    > "wnioskowac" z tak pocieszynych debilizmow, jakie tu produkujesz.

                                                    Jeżeli są to debiizmy, udowodnij to (już ci o tym pisałem, wygląda na to że
                                                    jednak jesteś ciotą). Póki co stan jest taki, że nie rozumiesz tego co napisałem.

                                                    > A coz tu jest do udowodnienia? Kazdy przeciez widzi, ze to
                                                    > wypowiedz debila.
                                                    > "blisko osi(...) w stosunku do dlugosci wskazowki" to wypowiedz
                                                    > mowiaca tyle samo co "blisko kosciola w stosunku do dlugosci
                                                    > drogi" albo "blisko kwiatka w stosunku do dlugosci widelca".

                                                    I co w tym jest niezrozumiałego? Nie umiesz stosować porównań?

                                                    > > To ty zatraciłeś kontekst - tutaj pisałem o czym innym.
                                                    > A ja spytalem po raz kolejny

                                                    Najpierw odpowiedz na to co ja napisałem.

                                                    > Po raz kolejny z rzedu nie potrafisz dac odpowiedzi na proste
                                                    > pytanie

                                                    Odpowiedzi udzielałem ci kilka razy a ty w kółko pierdzielisz to samo - "gdzie
                                                    ta odpowiedź?"

                                                    > > Nie, nie wypadałoby -
                                                    >
                                                    > Owszem, wypadaloby bo inaczej znow - niestety - wychodzisz tylko
                                                    > na debila.

                                                    Odpowiedziałem dalej dlaczego nie wypadałoby - zachowujesz się jak ciota, o czym
                                                    świadczy fakt że nie odpowiadasz na całe zdanie, tylko na jego oderwaną od
                                                    kontekstu część.

                                                    > > wystarczy że uzasadniłem że może być to sygnał analogowy i
                                                    > > nie musi być w żaden szczególny sposób kodowany. Oznacza to że w
                                                    > > wyniku uderzenia silnik krokowy może otrzymać sygnał który
                                                    > > wskazuje prędkość większą niż w chwili zderzenia.
                                                    >
                                                    > Jasne. Fotografujac drzewo moge pozniej miec na zdjeciach morze bo
                                                    > jakis "sygnal" spowodowal, ze na karcie pamieci zapisalo sie cos
                                                    > innego.

                                                    Ale nie sygnał zapisujący na karcie, tylko sygnał dochodzący do obiektywu.
                                                    Dokładnie tak.

                                                    > Wypadaloby wyjasnic jak to mozliwe? Nie. Jesli jest sie debilem
                                                    > fiunkcjonalnym i ma na imie klemens to tak mozna.

                                                    Już ci wyjaśniłem jak to jest możliwe w sensie technicznym, chyba frustracie nie
                                                    oczekujesz że będę ci tu rozrysowywał schemat elektryczny samochodu.

                                                    > 1. najprawdopodobniej jest to predkosc, jaka samochod mial podczas
                                                    > derzenia lub niewiele nizsza
                                                    > 2. predkosc wyzsza od predkosci podczas wypadku jest raczej
                                                    > niemozliwa.

                                                    Na jakiej podstawie twierdzisz to co napisałeś w punkcie 2? Najlepiej gdybyś
                                                    znalazł odpowiedni cytat w dokumencie do którego podawałeś linka.

                                                    > Jak widzisz, w przeciwienstwie do ciebie potrafie dac odpowiedz na
                                                    > pytanie

                                                    Po napomnieniach żebyś odpowiedział, ja odpowiadam zawsze.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 27.09.09, 18:46
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Przecież o tym piszę, pajacu. Mowa jest nie o tworach
                                                    > matematycznych, lecz o przedmiotach materialnych.

                                                    Acha, i tym "przedmiotem materialnym" jest wskazowka "pajacu"? Bo przeciez mowa
                                                    byla wlasnie o osi tej wskazowki. Mamy zatem "SILE" wynikajaca z obrotu....
                                                    wskazowki.

                                                    Czy ty widzisz, jak sie blaznisz czlowieczyno?

                                                    > Jeżeli są to debiizmy, udowodnij to (już ci o tym pisałem, wygląda
                                                    > na to że jednak jesteś ciotą). Póki co stan jest taki, że nie
                                                    > rozumiesz tego co napisałem.

                                                    Po raz kolejny pocieszna ucieczka przed odpowiedzia...

                                                    > I co w tym jest niezrozumiałego? Nie umiesz stosować porównań?

                                                    Niezrozumielego jak nie zrozumielaego - przede wszystkim pociesznego, kretynizmu.

                                                    Przyjmij wreszcie TLUKU do wiadomosci, ze wywazona wskazowka i wywazona zakretka
                                                    to z punktu widzenia fizyki TO SAMO.
                                                    To samo bo "wywazona" znaczy tyle, ze z obu stron osi jest TAKA SAMA MASA, ergo
                                                    sila bezwladnosci dziala na wskazowke i zakretke tak samo. Jesli z obu stron osi
                                                    sila jest identyczna to ani zakretka ani wskazowka nie moga sie poruszyc.
                                                    I to jest wiedza na pozimie klasy piatej podstawowki.

                                                    > Już ci wyjaśniłem jak to jest możliwe w sensie technicznym,

                                                    Ach, wiem "jakis sygnal". Skad, w jaki sposob? Nie wiadomo ale jest "jakis
                                                    sygnal" :-)

                                                    > Ale nie sygnał zapisujący na karcie, tylko sygnał dochodzący do obiektywu.
                                                    > Dokładnie tak.

                                                    No przeciez pisze, "jakis sygnal" "dochodzacy" teraz "do obiektywu" i dlatego
                                                    fotografujac morze otrzymujemy drzewo. Jak to mozliwe? Analfabeta funkcjonalny
                                                    klemens ma t#wytlumaczenie - "jakis sygnal" "dochodzacy do obiektywu" :-)

                                                    > Na jakiej podstawie twierdzisz to co napisałeś w punkcie 2?

                                                    A na takiej, ze sprawnie dzialajacy predkosciomierz pokazuje predkosc wynikajaca
                                                    z predkosci obrotu kol. W ulamku sekundy, w jakim dochodzi do uderzenia w chwili
                                                    wypadku i unieruchomienia predkosciomierza nie sposob tak gwaltownie
                                                    przyspieszyc tak duzej masy, jaka maja kola.

                                                    Tak - tluku - udziela sie rzeczowej odpowiedzi na pytanie.

                                                    > Najlepiej gdybyś znalazł odpowiedni cytat w dokumencie do którego podawałeś linka.

                                                    Gdybys go przeczytal a jeszcze lepiej zrozumial, to nie trzeba byloby ci go
                                                    podkladac pod nos:

                                                    "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego na
                                                    bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                                                    miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                                                    zderzeniowej"


                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.10.09, 23:03
                                                    > Acha, i tym "przedmiotem materialnym" jest wskazowka "pajacu"? Bo
                                                    > przeciez mowa byla wlasnie o osi tej wskazowki. Mamy zatem "SILE"
                                                    > wynikajaca z obrotu.... wskazowki.

                                                    Nie, tępoto - zupełnie zatraciłeś kontekst, co świadczy o tym że jesteś
                                                    upośledzony. Będę na tyle uprzejmy że ci przypomnę chociaż rzadko to robię bo
                                                    lubię się pośmiać z zamotanych debili.

                                                    "Oś obrotu z którego wynika ta siła musiałaby być blisko osi obrotu wskazówki w
                                                    stosunku do długości tej wskazówki. "

                                                    Nic tu nie ma o tym że wskazówka się obraca - wyraźnie jest napisane że obrót
                                                    jest wokół innej osi. Teraz przeczytaj jeszcze raz swoje pie...ty:

                                                    "Mamy zatem "SILE" wynikajaca z obrotu.... wskazowki."

                                                    Widzisz jak nic nie rozumiesz? I przez to że czegoś nie rozumiesz swoim tępym
                                                    umysłem wyśmiewasz się z innych. Zrozumiałeś swoje upośledzenie? Jeżeli nie,
                                                    dowodów na to jest wystarczająco dużo.

                                                    O - już jest kolejny.
                                                    PO RAZ KOLEJNY, CIOTO, UCIEKASZ PRZED ODPOWIEDZIĄ.
                                                    Zbłaźniłeś się jak typowy idiota nie rozumiejąc prostego zdania i teraz - jak
                                                    tchórz - z podkulonym ogonem unikasz odpowiedzi.
                                                    Chodzi o twój zarzut:
                                                    Po pierwsze "Siła" nie wynika z "osi".
                                                    podczas gdy pisałem wyraźnie że siła wynika z obrotu.

                                                    Odpowiedz tchórzu na mój zarzut dotyczący twojego funkcjonalnego
                                                    analfabetyzmu, którego dowodem jest niezrozumienie prostego zdania. Poza tym nie
                                                    odszczekałeś jeszcze swoich nieuzasadnionych zarzutów wobec mnie wynikających z
                                                    twojego niezrozumienia owego prostego zdania. Ile czasu, cioto, będziesz unikał
                                                    odpowiedzi?


                                                    > > Jeżeli są to debiizmy, udowodnij to (już ci o tym pisałem,
                                                    > > wygląda
                                                    > > na to że jednak jesteś ciotą). Póki co stan jest taki, że nie
                                                    > > rozumiesz tego co napisałem.
                                                    >
                                                    > Po raz kolejny pocieszna ucieczka przed odpowiedzia...

                                                    Przed odpowiedzią na jakie pytanie lub zarzut? Napisałeś że coś jest debilizmem
                                                    więc udowodnij że rzeczywiście nim jest, wtedy będę mógł przedstawić swoje
                                                    argumenty. Zamiast udowodnić uciekasz przed odpowiedzią pisząc że uciekam przed
                                                    odpowiedzią. Chyba że skomentowałeś sam siebie.

                                                    > > I co w tym jest niezrozumiałego? Nie umiesz stosować porównań?
                                                    >
                                                    > Niezrozumielego jak nie zrozumielaego - przede wszystkim
                                                    > pociesznego, kretynizmu.

                                                    Na czym ten kretynizm polega, funkcjonalny? Tylko tyle potrafisz napisać nt.
                                                    zdań które cię przerastają - że to debilizmy ew. kretynizmy? Już od dłuższego
                                                    czasu ci to zarzucam a ty jesteś na tyle tępy że nadal się ośmieszasz głupawymi
                                                    ucieczkami od odpowiedzi - "to debilizm".

                                                    > Przyjmij wreszcie TLUKU do wiadomosci, ze wywazona wskazowka i
                                                    > wywazona zakretka to z punktu widzenia fizyki TO SAMO.

                                                    To nie jest to samo, pajacu, ponieważ rozkład mas jest inny w obu przypadkach -
                                                    o ile masa wskazówki i związana z nią siła bezwładności będzie znikoma w
                                                    stosunku do sił na osi obrotu, wtedy w zachowaniu taki układ będzie dążył
                                                    asymptotycznie do zakrętki z butelką. Pewnie teraz napiszesz że to debilizm (a
                                                    może kretynizm albo idiotyzm?) bo napisałem o sile w stosunku do innej siły.
                                                    Ostatnio tak określiłeś to co napisałem gdy użyłem porównania odległości. Więc
                                                    się nie krępuj - i tak nic innego pewnie nie wymyślisz.

                                                    > Jesli z obu stron osi sila jest identyczna

                                                    Na początku opisałem przypadek gdy siła nie jest identyczna. Ale na razie jest
                                                    to dla ciebie debilizm, więc ktoś ci to musi wytłumaczyć.

                                                    > > Ale nie sygnał zapisujący na karcie, tylko sygnał dochodzący do
                                                    > > obiektywu. Dokładnie tak.
                                                    >
                                                    > No przeciez pisze, "jakis sygnal" "dochodzacy" teraz "do
                                                    > obiektywu" i dlatego fotografujac morze otrzymujemy drzewo. Jak to
                                                    > mozliwe? Analfabeta funkcjonalny klemens ma t#wytlumaczenie -
                                                    > "jakis sygnal" "dochodzacy do obiektywu" :-)

                                                    Ten "jakiś sygnał" to fala elektromagnetyczna w zakresie światła widzialnego lub
                                                    w zakresie zbliżonym. A "teraz do obiektywu" to odpowiedź na twoją analogię,
                                                    która przypadkowo okazała się na tyle dobra że wyjaśnia jak może na karcie
                                                    pamięci zapisać się coś innego niż powinno pomimo że - tu się skoncetruj -
                                                    sygnał zapisujący na karcie jest generowany w poprawny sposób. Nie trzeba być
                                                    zbyt światłym żeby zrozumieć że analogicznie sygnał do silnika krokowego może
                                                    być generowany w poprawny sposób, ale może wynikać z błędnego sygnału
                                                    analogowego wynikającego z obrotu mechanicznego elementu pojazdu.
                                                    Na wszystko ci odpowiedziałem a ty zamiast przedstawić swoje argumenty
                                                    powtarzasz to co napisałem - jesteś naprawdę jakiś pojebany.

                                                    > Gdybys go przeczytal a jeszcze lepiej zrozumial, to nie trzeba
                                                    > byloby ci go
                                                    > podkladac pod nos:
                                                    >
                                                    > "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci
                                                    > zbudowanego na
                                                    > bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem
                                                    > w sposob miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele
                                                    > mniejsza od predkosci zderzeniowej"

                                                    I gdzie tu jest napisane że "predkosc wyzsza od predkosci podczas wypadku jest
                                                    raczej niemozliwa"? Chyba że wg ciebie dopełnienie zbioru zdarzeń "z dużym
                                                    prawdopodobieństwem" oznacza zdarzenia "prawie niemożliwe". Wcale bym się nie
                                                    zdziwił.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 07.10.09, 18:38
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > "Oś obrotu z którego wynika ta siła musiałaby być blisko osi obrotu wskazówki w
                                                    > stosunku do długości tej wskazówki. "
                                                    >
                                                    > Nic tu nie ma o tym że wskazówka się obraca - wyraźnie jest napisane że obrót
                                                    > jest wokół innej osi. Teraz przeczytaj jeszcze raz swoje pie...ty:

                                                    Do tej pory "tepoto" nie wiemy, co wlasciwie ma sie wokol tej osi krecic, zeby
                                                    obrocic wskazowke w predkosciomierzu - bo o tym wlasnie cwoku byla mowa.
                                                    Dodajmy wywazona wskazowke! Bo ta sila ma ja obrocic ale ta sama sila juz nie ma
                                                    obrocic rowniez wywazonej zakretki.

                                                    > Poza tym nie odszczekałeś jeszcze swoich nieuzasadnionych zarzutów
                                                    > wobec mnie wynikających z twojego niezrozumienia owego prostego
                                                    > zdania. Ile czasu, cioto, będziesz unikał odpowiedzi?

                                                    Czy ty naprawde jestes tak tepy, ze nie rozumiesz tego, co napisalem? Jestes.
                                                    Przeciez juz w inym watku udowodniles, ze nie potrafisz liczyc na poziomie 4
                                                    klasy podstawowki.

                                                    > Na czym ten kretynizm polega, funkcjonalny?

                                                    Kretynowi, ktory wyprodukowal kretynizm o "osi obrotu wskazówki blisko w
                                                    stosunku do długości tej wskazówki" albo o wywazonej wskazowce, ktora ma sie
                                                    krecic pod wplywem sily bezwladnosci dzialajacej na predkosciomierz mam
                                                    tlumaczyc, na czym polega kretynizm jego wypowiedzi?

                                                    Gdybys nie byl kretynem to nie napisalbys czegos tak kretynskiego.

                                                    > To nie jest to samo, pajacu, ponieważ rozkład mas jest inny w obu
                                                    > przypadkach

                                                    Pisze jak byk "wywazona" wskazowka i zakretka a ten tluk pisze, ze...
                                                    "rozkład mas jest inny w obu przypadkach". Co jeszcze wymyslisz biedny wiejski
                                                    analfabeto? Kat prosty wynoszacy 30°? Trojkat czworokatny?
                                                    Przeciez ty czlowieczyno nie rozumiesz pojec, ktorych dzieci ucza sie w podstawowce.

                                                    > Ten "jakiś sygnał" to fala elektromagnetyczna w zakresie światła
                                                    > widzialnego lub w zakresie zbliżonym.

                                                    No wlasnie. I dlatego czesto fotografujac morze mamy na negatywie las. Albo
                                                    pustynie. Najwazniejsze, ze klemens ma na to wytlumaczenie "fala
                                                    elektromagnetyczna w zakresie światła widzialnego". :-)

                                                    Pasuje jak ulal do wywazonej wskazowki, ktora ma "inny rozklad mas" niz zakretka
                                                    albo jak kat prosty wynoszacy 30°.

                                                    > I gdzie tu jest napisane że "predkosc wyzsza od predkosci podczas
                                                    > wypadku jest raczej niemozliwa"?

                                                    Bo to tekst skierowany do inteligentnych ludzi a nie tlukow nie posiadajacych
                                                    wiedzy na poziomie 4 klasy podstawowki.

                                                    Kazdy w miare inteligentny czlowiek wie, ze kazde wskazanie musi miec swoja
                                                    przyczyne a nie pojawic sie bo jakis klemens ma zwidy o "fali
                                                    elektromagnetycznej w zakresie światła widzialnego" powodujacej sfotografowanie
                                                    gor zamiast morza.

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 09.10.09, 22:21
                                                    > > Nic tu nie ma o tym że wskazówka się obraca - wyraźnie jest
                                                    > > napisane że obrót
                                                    > > jest wokół innej osi. Teraz przeczytaj jeszcze raz swoje
                                                    > > pie...ty:
                                                    >
                                                    > Do tej pory "tepoto" nie wiemy, co wlasciwie ma sie wokol tej osi
                                                    > krecic, zeby obrocic wskazowke w predkosciomierzu

                                                    To ty jesteś tępotą bo nie rozumiesz co czytasz, w rozpaczliwym odruchu obronnym
                                                    nazywając to debilizmem/kretynizmem. Obracać ma się cały układ o którym mowa,
                                                    czyli - bo znowu nie zajarzysz - wskazówka razem z prędkościomierzem.
                                                    Pytanie pomocnicze - wokół czego obraca się Ziemia?

                                                    > > Poza tym nie odszczekałeś jeszcze swoich nieuzasadnionych
                                                    > > zarzutów
                                                    > > wobec mnie wynikających z twojego niezrozumienia owego prostego
                                                    > > zdania. Ile czasu, cioto, będziesz unikał odpowiedzi?
                                                    >
                                                    > Czy ty naprawde jestes tak tepy, ze nie rozumiesz tego, co
                                                    > napisalem? Jestes.

                                                    Napisałeś:
                                                    Po pierwsze "Siła" nie wynika z "osi".
                                                    podczas gdy wyraźnie napisałem że siła wynika z obrotu.
                                                    Tak zrozumiałem to co napisałeś. Stwierdziłeś jednak że jestem tępy i tego nie
                                                    zrozumiałem. Wyjaśnij więc czego tu nie zrozumiałem.
                                                    Chyba że jesteś ciotą która jedyne co potrafi to zarzucać
                                                    debilizm/kretynizm/tępotę bez udowadniania tychże.

                                                    > > Na czym ten kretynizm polega, funkcjonalny?
                                                    >
                                                    > Kretynowi, ktory wyprodukowal kretynizm o "osi obrotu wskazówki
                                                    > blisko w stosunku do długości tej wskazówki" albo o wywazonej
                                                    > wskazowce, ktora ma sie
                                                    > krecic pod wplywem sily bezwladnosci dzialajacej na
                                                    > predkosciomierz mam
                                                    > tlumaczyc, na czym polega kretynizm jego wypowiedzi?

                                                    Nie - to tchórzliwa ciota która uwielbia zarzucać kretynizm innym ma udowodnić
                                                    na czym ów rzekomy kretynizm polega. Pomijając klasyfikację dyskutantów,
                                                    domyśliłeś się o co chodzi.

                                                    > > To nie jest to samo, pajacu, ponieważ rozkład mas jest inny w obu
                                                    > > przypadkach
                                                    >
                                                    > Pisze jak byk "wywazona" wskazowka i zakretka a ten tluk
                                                    > pisze, ze...
                                                    > "rozkład mas jest inny w obu przypadkach".

                                                    Tępolu, rozkład mas ma znaczenie przy obrocie który opisałem kilka tygodni temu
                                                    a którego do tej pory nie zrozumiałeś.

                                                    > > Ten "jakiś sygnał" to fala elektromagnetyczna w zakresie światła
                                                    > > widzialnego lub w zakresie zbliżonym.
                                                    >
                                                    > No wlasnie. I dlatego czesto fotografujac morze mamy na negatywie
                                                    > las. Albo
                                                    > pustynie. Najwazniejsze, ze klemens ma na to wytlumaczenie "fala
                                                    > elektromagnetyczna w zakresie światła widzialnego". :-)

                                                    Powtórzenie tego co napisałem oznacza że przyznajesz mi rację czy że nie wiesz
                                                    co odpisać?

                                                    > > I gdzie tu jest napisane że "predkosc wyzsza od predkosci podczas
                                                    > > wypadku jest raczej niemozliwa"?
                                                    >
                                                    > Bo to tekst skierowany do inteligentnych ludzi a nie tlukow nie
                                                    > posiadajacych
                                                    > wiedzy na poziomie 4 klasy podstawowki.

                                                    Nie wywyniesz się, pajacyku. Twoje powtarzanie o podstawówce, kretynizmach i
                                                    debilizmach jest tak naiwne że musisz być naprawdę głupi jeżeli myślisz że coś
                                                    przez to osiągniesz. Widać wyraźnie że to twój odruch obronny urażonego bachora,
                                                    który nie ma zielonego pojęcia co odpisać.

                                                    Odpowiedz na pytanie - gdzie tu jest napisane że "predkosc wyzsza od predkosci
                                                    podczas wypadku jest raczej niemozliwa"?
                                                    Chyba że "raczej" to prawdopodobieństwo rzędu ok. 80%.

                                                    > jakis klemens ma zwidy o "fali
                                                    > elektromagnetycznej w zakresie światła widzialnego" powodujacej
                                                    > sfotografowanie
                                                    > gor zamiast morza.

                                                    To ty o tych zwidach pisałeś, nie ja. Musisz być strasznie upodlony jeżeli swoje
                                                    fanaberie przypisujesz innym.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 10.10.09, 20:21
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Obracać ma się cały układ o którym mowa, czyli - bo znowu nie
                                                    > zajarzysz - wskazówka razem z prędkościomierzem.

                                                    No to wreszcie mamy po miesiacu dociekania: "Obracać ma się cały układ" czyli
                                                    "wskazówka razem z prędkościomierzem" i.. samochodem dookola "osi" -
                                                    uwaga uwaga - lezacej "blisko osi wskazowki w stosunku do dlugosci wskazowki".

                                                    Tak wiec, zeby obrocic wskazowke predkosciomierza sila pochodzaca z zewnatrz i
                                                    nie majaca nic wspolnego z sygnalami, jakie otrzymuje predkosciomierz
                                                    wystarczy.... obrocic samochod wokol tej "osi".

                                                    Gdybym nie wiedzial, jak infantylnie rozumujesz to spytalbym czy w ogole wiesz,
                                                    co piszesz.

                                                    > Nie - to tchórzliwa ciota która uwielbia zarzucać kretynizm innym
                                                    > ma udowodnić na czym ów rzekomy kretynizm polega.

                                                    Jakze udowodnic kretynowi, ze plecie kretynizmy? Przeciez ty rownie dobrze nie
                                                    wiedzialbys dlaczego walenie glowa w sciane jest kretynizmem i zadalbys wyjasnien.

                                                    > Pomijając klasyfikację dyskutantów, domyśliłeś się o co chodzi.

                                                    Bo w przeciwienstwie do ciebie nie jestem kretynem i staram sie domyslac o co w
                                                    ogole ci chodzi.
                                                    "Blisko osi w stosunku do dlugosci wskazowki".
                                                    Jesli wezmiemy dwie wywazone i wazace tyle samo wskazowki z ktorych jedna ma 1
                                                    cm a druga 20 to pewnie przy tej pierwszej "blisko" musi byc blizej bo "blisko w
                                                    stosunku do dlugosci wskazowki"...:)

                                                    > Tępolu, rozkład mas ma znaczenie przy obrocie który opisałem kilka
                                                    >tygodni temu a którego do tej pory nie zrozumiałeś.

                                                    A coz tam bylo do "zrozumienia"? Idealnie wywazony ale jednak z inym rozklkadem
                                                    mas, czyli to samo co kat prosty wynoszacy 30°.

                                                    Przy twoim zakresie "wiedzy" nic nie jest w stanie mnie juz zadziwic.

                                                    > Powtórzenie tego co napisałem oznacza że przyznajesz mi rację czy
                                                    > że nie wiesz co odpisać?

                                                    No cos ty? To przeciez wreszcie dzieki tobie dowiedzialem sie, dlaczego
                                                    fotografujac osniezona gore mam pozniej na zdjeciu plaze i palmy. Spowodowane
                                                    jest to "jakims sygnalem" czyli "fala elektromagnetyczna w zakresie światła
                                                    widzialnego".

                                                    Cos takiego mam srednio dwa razy na miesiac.:)


                                                    > Odpowiedz na pytanie - gdzie tu jest napisane że "predkosc wyzsza
                                                    > od predkosci podczas wypadku jest raczej niemozliwa"?

                                                    Skad mam to wiedziec? Moze dlatego bo ludzie, ktorzy przeprowadzali te badania
                                                    nie byli kretynami i dlatego opisali tylko to, co stwierdzili a nie to, o co
                                                    bedzie dopytywal jakis klemes specjalnej opieki?

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 24.10.09, 22:43
                                                    > > Obracać ma się cały układ o którym mowa, czyli - bo znowu nie
                                                    > > zajarzysz - wskazówka razem z prędkościomierzem.
                                                    >
                                                    > No to wreszcie mamy po miesiacu dociekania

                                                    To było oczywiste od początku, a że tobie był potrzebny na to miesiąc to i tak w
                                                    sumie jak na ciebie niezły wynik.

                                                    > Gdybym nie wiedzial, jak infantylnie rozumujesz to spytalbym czy w
                                                    > ogole wiesz, co piszesz.

                                                    Zawsze wiem co piszę i zawsze uzasadniam swoje zarzuty. Ty natomiast miotasz się
                                                    z obelgami bo jesteś sfrustrowany i nie wiesz co odpisać albo pojmujesz coś
                                                    zupełnie nie tak jak należy mimo że jest to jednoznacznie napisane lub wynika z
                                                    kontekstu.

                                                    Poza tym jesteś tchórzliwą ciotą - unikasz udowodnienia że to ty miałeś rację
                                                    zarzucając mi że napisałem że "siła wynika z osi". Po cichu liczysz na to że ten
                                                    temat zostanie zapomniany.
                                                    Zarzuciłeś mi coś, ja udowodniłem że nie miałeś racji i teraz siedzisz cicho.
                                                    Nie masz nawet na tyle honoru żeby się przyznać do błędu. Dlatego nazywam cię
                                                    tchórzliwą ciotą - zawsze uzasadniam swoje określenia wobec innych. Nie to co ty.

                                                    > Jakze udowodnic kretynowi, ze plecie kretynizmy?

                                                    Masz to udowodnić, a nie udowodnić komuś. Ja np. tobie udowodniłem że się mylisz
                                                    w pewnej kwestii i mimo że tego nie pojąłeś, nie przejmuję się tym.
                                                    Problem z tobą polega na tym że ty w ogóle nie udowadniasz tego co piszesz, a
                                                    powinieneś to robić zwłaszcza gdy zarzucasz komuś debilizm.

                                                    > Przeciez ty rownie dobrze nie
                                                    > wiedzialbys dlaczego walenie glowa w sciane jest kretynizmem i
                                                    > zadalbys wyjasnien.

                                                    To ty do tej pory masz problemy z ilościowym porównywaniem analogii. Mogę to
                                                    nawet udowodnić.

                                                    > > Pomijając klasyfikację dyskutantów, domyśliłeś się o co chodzi.
                                                    > Bo w przeciwienstwie do ciebie nie jestem kretynem i staram sie
                                                    > domyslac o co w ogole ci chodzi.

                                                    Oczywiście że jesteś kretynem, czego dowodzi fakt że nie zrozumiałeś o co chodzi
                                                    ze wskazówką, a także wyżej o odpowiedź której udzieliłem. Mogę podać też inne
                                                    przykłady. Ty mojego rzekomego kretynizmu nie udowodniłeś, ale ponieważ masz
                                                    chorobliwą chęć odszczekiwania, więc używasz wobec mnie tego typu określeń.

                                                    > "Blisko osi w stosunku do dlugosci wskazowki".
                                                    > Jesli wezmiemy dwie wywazone i wazace tyle samo wskazowki z
                                                    > ktorych jedna ma 1
                                                    > cm a druga 20 to pewnie przy tej pierwszej "blisko" musi byc
                                                    > blizej bo "blisko w stosunku do dlugosci wskazowki"...:)

                                                    I co w związku z tym?

                                                    > > Tępolu, rozkład mas ma znaczenie przy obrocie który opisałem
                                                    > > kilka tygodni temu a którego do tej pory nie zrozumiałeś.
                                                    >
                                                    > A coz tam bylo do "zrozumienia"?

                                                    Sam przecież się cieszyłeś dopiero co że po miesiącu zrozumiałeś.

                                                    > Idealnie wywazony ale jednak z inym rozklkadem
                                                    > mas, czyli to samo co kat prosty wynoszacy 30°.

                                                    Idealnie wyważone obiekty mogą mieć inny rozkład mas, ale kąt prosty nie może
                                                    mieć 30 stopni. Kolejny raz udowodniłeś że jesteś głupi.

                                                    > > Powtórzenie tego co napisałem oznacza że przyznajesz mi rację czy
                                                    > > że nie wiesz co odpisać?
                                                    >
                                                    > No cos ty?

                                                    Odpowiedz na pytanie.

                                                    > > Odpowiedz na pytanie - gdzie tu jest napisane że "predkosc wyzsza
                                                    > > od predkosci podczas wypadku jest raczej niemozliwa"?
                                                    >
                                                    > Skad mam to wiedziec?

                                                    Czyli jednak próbujesz wciskać prawdopodobieństwo które sobie wyprodukowałeś w
                                                    swoim głupawym łbie. A tak się obruszyłeś gdy ci to zarzuciłem. W końcu sam się
                                                    jednak przyznałeś.

                                                    > Moze dlatego bo ludzie, ktorzy przeprowadzali te badania
                                                    > nie byli kretynami i dlatego opisali tylko to, co stwierdzili a
                                                    > nie to, o co bedzie dopytywal jakis klemes specjalnej opieki?

                                                    Czyli gdyby byli kretynami, to by napisali że wskazywanie prędkości wyższej niż
                                                    w chwili wypadku jest raczej niemożliwe. A że nie są, więc tego nie pisali.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 25.10.09, 12:01
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > To było oczywiste od początku, a że tobie był potrzebny na to
                                                    > miesiąc to i tak w sumie jak na ciebie niezły wynik.

                                                    Oczywiscie :-)
                                                    Teraz wiemy, co moze zaklocic wskazania wskazowki predkosciomierza - wirowanie
                                                    samochodu podczas wypadku wokol wlasnej osi koniecznie lezacej (uwaga, uwaga!)
                                                    "blisko osi wskazowki w stosunku do dlugosci wskazowki"!!!

                                                    Gdybym nie mal okazji poznac cie juz blizej to spytalbym czy rzeczywiscie nie
                                                    widzisz komizmu tego "rozumwania".

                                                    > Zawsze wiem co piszę i zawsze uzasadniam swoje zarzuty.

                                                    > To ty do tej pory masz problemy z ilościowym porównywaniem
                                                    > analogii. Mogę to nawet udowodnić.

                                                    "Udowodnic"? Tak jak "udowodniles" w tym innym watku przyznajac, ze "jakosciowo
                                                    analogia jest dobra"? :-)

                                                    Wlasnie "jakosciowo" walenie glowa w sciane pozostanie debilizmem niezaleznie od
                                                    tego, ze "ilosciowo" nie spowoduje zgonu tylko lekki wstrzas mozgu. Czlowiek
                                                    normalny to wie - debilowi walacemu glowa w sciane mozna sobie darowac
                                                    tlumaczenia czegokolwiek.

                                                    > Ty mojego rzekomego kretynizmu nie udowodniłeś,

                                                    Udawadniac niczego nawet nie potrzeba. Przeciez kazdy widzi twoje teorie o
                                                    wirujacych samochodach wokol osi lezacej "blisko osi wskazowki w stosunku do
                                                    dlugosci wskazowki", opowiesci o sredniej przejazdu wynoszacej 150% w stosunku
                                                    do przejazdu z predkoscia dozwolona, zmniejszaniu ryzyka wypadku przez wyzsza
                                                    predkosc przejazdu (zeby skrocic czas przejazdu) albo o skakaniu do betonowej
                                                    sadzawki na glowke z powodu sasiada majacego basen, ktore nie jest debilizmem bo
                                                    sadzawka jest glebsza, niz pol metra.

                                                    Co tu jeszcze udowadniac?

                                                    > I co w związku z tym?

                                                    A to, ze zgodnie z twoja przeswietna teoria, jesli wezmiemy dwie wywazone i
                                                    wazace tyle samo wskazowki z ktorych jedna ma 1 cm a druga 20 to pewnie przy tej
                                                    pierwszej "blisko" musi byc blizej bo "blisko w stosunku do dlugosci wskazowki"...:)

                                                    > Idealnie wyważone obiekty mogą mieć inny rozkład mas,

                                                    A coz do tego o czym byla mowa (bezwladnosci) ma ten "rozklad mas"?
                                                    Idealnie wywazona wskazowka zachowuje sie wobec sil bezwladnosci dokladnie tak
                                                    samo, jak wywazona zakretka.

                                                    > ale kąt prosty nie może mieć 30 stopni.

                                                    Wooow! Co za odkrycie. To teraz jeszcze sprobuj zrozumiec to, o czym pisze
                                                    powyzej. Po miesiacu moze ci sie uda.

                                                    > Czyli jednak próbujesz wciskać prawdopodobieństwo które sobie
                                                    > wyprodukowałeś w swoim głupawym łbie.

                                                    Jak to gdzies napisales? "Ty natomiast miotasz się z obelgami bo jesteś
                                                    sfrustrowany".

                                                    Jako, ze - jak widac - juz calkowicie sie pogubiles, prosilbym o wskazanie tego
                                                    "prawdopodbienstwa", ktore sobie rzekomo "wyprodukowalem". Bo z tego, co widze
                                                    chodzi raczej o idiotyzm, ktory sam "wyprodukowales" i zagubiwszy sie usilujesz
                                                    go wcisnac komus innemu.

                                                    Dla ulatwienia: nigdzie nie pisalem o "predkosci wyzszej
                                                    od predkosci podczas wypadku". Ten wytwor to wlasnie cos, co "wyprodukowałeś w
                                                    swoim głupawym łbie" po to, zeby teraz - pogubiwszy sie - zadac ode mnie dowodow
                                                    tego idiotyzmu.

                                                    Cytuje: "A tak się obruszyłeś gdy ci to zarzuciłem. W końcu sam się
                                                    jednak przyznałeś". Mam sie przyznac do twoich wlasnych idotyzmow?

                                                    > Czyli gdyby byli kretynami, to by napisali że wskazywanie
                                                    > prędkości wyższej niż w chwili wypadku jest raczej niemożliwe.
                                                    > A że nie są, więc tego nie pisali.

                                                    Bingo! Dlatego wlasnie taki kretynizm mogl stac sie problemem tylko dla klemens
                                                    specjalnej opieki.
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.11.09, 20:40
                                                    > Teraz wiemy, co moze zaklocic wskazania wskazowki predkosciomierza
                                                    > - wirowanie samochodu podczas wypadku wokol wlasnej osi koniecznie
                                                    > lezacej (uwaga, uwaga!)
                                                    > "blisko osi wskazowki w stosunku do dlugosci wskazowki"!!!

                                                    To teraz sobie przypomnijcie w jakim kontekście to napisałem. Podejrzewam że
                                                    wszyscy jesteście sklerotykami, więc sobie nie przypomnicie.

                                                    Nadal, tchórzliwa cioto, unikasz odpowiedzi na mój zarzut dotyczący twojego
                                                    funkcjonalnego analfabetyzmu który ujawnił się (nie pierwszy raz i nie ostatni)
                                                    gdy wyczytałeś nieistniejące zdanie o tym że "siła wynika z osi".


                                                    > > To ty do tej pory masz problemy z ilościowym porównywaniem
                                                    > > analogii. Mogę to nawet udowodnić.
                                                    >
                                                    > "Udowodnic"? Tak jak "udowodniles" w tym innym watku przyznajac,
                                                    > ze "jakosciowo analogia jest dobra"? :-)

                                                    Funkcjonalny, udowadniając że analogia jakościowo jest dobra nie udowadnia się
                                                    że jest ilościowo dobra. Pojmiesz to kiedyś, czy nadal mam tracić czas na
                                                    tłumaczenie takiemu upośledzonemu jak ty oczywistych rzeczy?

                                                    > > Ty mojego rzekomego kretynizmu nie udowodniłeś,
                                                    >
                                                    > Udawadniac niczego nawet nie potrzeba. Przeciez kazdy widzi twoje
                                                    > teorie o wirujacych samochodach wokol osi lezacej "blisko osi
                                                    > wskazowki w stosunku do dlugosci wskazowki", opowiesci o sredniej
                                                    > przejazdu wynoszacej 150% w stosunku
                                                    > do przejazdu z predkoscia dozwolona, zmniejszaniu ryzyka wypadku
                                                    > przez wyzsza predkosc przejazdu (zeby skrocic czas przejazdu) albo
                                                    > o skakaniu do betonowej sadzawki na glowke z powodu sasiada
                                                    > majacego basen, ktore nie jest debilizmem bo
                                                    > sadzawka jest glebsza, niz pol metra.
                                                    >
                                                    > Co tu jeszcze udowadniac?

                                                    Po odfiltrowaniu tego co napisałeś z tego co dodałeś od siebie (ponieważ jesteś
                                                    tchórzliwą ciotą, twoją taktyką jest niedopowiadanie czegoś lub dodawanie od
                                                    siebie swoich wymysłów) masz udowodnić że to co napisałem jest debilizmem.
                                                    Możesz robić to po kolei. Jeżeli tego nie zrobisz, oznaczać będzie to że jesteś
                                                    zwykłą zasraną mendą (jedna już taka tu jest). Zasrana menda to ktoś taki, kto
                                                    zarzuca komu innemu niezbyt pochlebne cechy nie będąc w stanie ich udowodnić.

                                                    > > I co w związku z tym?
                                                    >
                                                    > A to, ze zgodnie z twoja przeswietna teoria, jesli wezmiemy dwie
                                                    > wywazone i wazace tyle samo wskazowki z ktorych jedna ma 1 cm a
                                                    > druga 20 to pewnie przy tej pierwszej "blisko" musi byc blizej bo
                                                    > "blisko w stosunku do dlugosci wskazowki" ...:)

                                                    To jedyny wniosek z tego co napisałeś?

                                                    > > Idealnie wyważone obiekty mogą mieć inny rozkład mas,
                                                    >
                                                    > A coz do tego o czym byla mowa (bezwladnosci) ma ten "rozklad mas"?

                                                    Już ci na to odpowiadałem - na razie jesteś na etapie nierozumienia odpowiedzi,
                                                    co powoduje u ciebie radość z przekonania że odpowiedź owa jest debilna. Więc
                                                    się ciesz że jesteś głupi.

                                                    > > ale kąt prosty nie może mieć 30 stopni.
                                                    >
                                                    > Wooow! Co za odkrycie.

                                                    Dla ciebie pewnie tak, bo napisałeś że "Idealnie wywazony ale jednak z inym
                                                    rozklkadem mas, czyli to samo co kat prosty wynoszacy 30°.", co jest bełkotem
                                                    idioty udającego że cokolwiek pojmuje.

                                                    Jako tchórzliwa ciota nie zdołałeś odpowiedzieć na mój argument
                                                    przedstawiający przykład błędnej rejestracji obrazu przy poprawnym działaniu
                                                    karty pamięci i poprawnej postaci sygnału zapisującego dane na kartę. Pewnie
                                                    nawet nie miałeś pojęcia że przykład ten tego dotyczy.


                                                    > > Czyli jednak próbujesz wciskać prawdopodobieństwo które sobie
                                                    > > wyprodukowałeś w swoim głupawym łbie.
                                                    >
                                                    > Jak to gdzies napisales? "Ty natomiast miotasz się z obelgami bo
                                                    > jesteś sfrustrowany".

                                                    Ja swojego określenia wobec ciebie uzasadniam, ty do tej pory ani razu tego nie
                                                    zrobiłeś. Już to pisałem kilka razy, ale tego nie pojąłeś, o czym świadczy fakt
                                                    że nawet nie zaprotestowałeś że tak jest. Jesteś tak głupi że nawet tego nie
                                                    rozumiesz.

                                                    > Jako, ze - jak widac - juz calkowicie sie pogubiles, prosilbym o
                                                    > wskazanie tego "prawdopodbienstwa", ktore sobie rzekomo
                                                    > "wyprodukowalem".

                                                    Ty faktycznie jesteś idiotą - przecież dopiero co była o tym mowa.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,100621250,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                                    "2. predkosc wyzsza od predkosci podczas wypadku jest raczej niemozliwa."

                                                    > Dla ulatwienia: nigdzie nie pisalem o "predkosci wyzszej
                                                    > od predkosci podczas wypadku".

                                                    Co widać w linku i cytacie który podałem wyżej. I jeszcze się oburzasz że to
                                                    niby ja sobie wymyśliłem. Aż pozostawię ten cytat żeby było widać jakim kłamcą i
                                                    idiotą jesteś.

                                                    > Ten wytwor to wlasnie cos, co "wyprodukowałeś w
                                                    > swoim głupawym łbie" po to, zeby teraz - pogubiwszy sie - zadac
                                                    > ode mnie dowodow tego idiotyzmu.

                                                    "Pogubiwszy się", a jakże. I tak rozumiesz może z 30% tego co piszę, twój kumpel
                                                    Habudzik nie przekracza 10%. Dlatego ciebie bardziej cenię.

                                                    > > Czyli gdyby byli kretynami, to by napisali że wskazywanie
                                                    > > prędkości wyższej niż w chwili wypadku jest raczej niemożliwe.
                                                    > > A że nie są, więc tego nie pisali.
                                                    >
                                                    > Bingo! Dlatego wlasnie taki kretynizm mogl stac sie problemem
                                                    > tylko dla klemens specjalnej opieki.

                                                    Pisząc "kretynizm" masz na myśli stwierdzenie że " wskazywanie
                                                    prędkości wyższej niż w chwili wypadku jest raczej niemożliwe"?
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.11.09, 09:36
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > To teraz sobie przypomnijcie w jakim kontekście to napisałem.

                                                    Myslisz, ze jakis "kontekst" cokolwiek zmieni w twojej przezabojczej teorii
                                                    samochodu wirujacego wokol osi lezacej "blisko osi wskazowki w stosunku do
                                                    dlugosci wskazowki"? :-)

                                                    > Funkcjonalny, udowadniając że analogia jakościowo jest dobra nie
                                                    > udowadnia się że jest ilościowo dobra.

                                                    Tylko z pozycji debila (jakim niewatpliwie jestes) moze istniec zasadnicza
                                                    roznica "ilosciowa" miedzy lekkim waleniem glowa w sciane i waleniem do
                                                    nieprzytomnosci.

                                                    Dla kazdego normalnego czlowieka decydujacy jest "jakosciowy" fakt walenia glowa
                                                    o sciane.

                                                    Ale skad taki ktos jak ty moglby to rozumiec? Przeciez uwazasz skakanie do
                                                    betonowej sadzawki za jak najbardziej wskazane, jesli (uwaga uwaga) sasiad ma basen.

                                                    > masz udowodnić że to co napisałem jest debilizmem.

                                                    ze co jest debilizmem? Twoja teoria o wirujacych samochodach jako wyjasnienie
                                                    przesuniecia wskazowki predkosciomierza po wypadku?
                                                    Teza o koniecznosci skakania na glowke do betonowej sadzawki, jesli sasiad
                                                    wybuduje sobie basen? Albo, ze jedziesz ze srednia wynoszaca 150% sredniej
                                                    podczas jazdy z prtedkoscia przepisowa? A moze, ze wywazona wskazowke mozna
                                                    obrocic sila bezwladnosci a tak samo(!) wywazona zakretke juz nie? Albo, ze
                                                    fotografujac morze mozemy otrzymac na karcie gory z powodu... zaburzenia fali
                                                    elektromagnetycznych? :-)

                                                    To wszystko jest juz dowodem twojego debilizmu. Co jeszcze, mam ci "udowodnic"
                                                    ze nie ma duchow?

                                                    > Jako tchórzliwa ciota nie zdołałeś odpowiedzieć na mój argument
                                                    > przedstawiający przykład błędnej rejestracji obrazu przy poprawnym działaniu
                                                    > karty pamięci i poprawnej postaci sygnału zapisującego dane na kartę. Pewnie
                                                    > nawet nie miałeś pojęcia że przykład ten tego dotyczy.

                                                    Jak to nie odpowiedzialem? Przeciez wyraznie napisalem, ze teraz wreszcie wiem,
                                                    dlaczego fotografujac gory odkrywam potem tak czesto zdjecia plazy z palmami.
                                                    Dzieki tobie dowiedzialem sie, ze to wszystko z powodu "sygnalu" czyli "fali
                                                    elektromagnetycznej w zakresie swiatla widzialnego lub w zakresie zbliżonym" :-))))

                                                    > Ja swojego określenia wobec ciebie uzasadniam, ty do tej pory ani
                                                    > razu tego nie zrobiłeś.

                                                    Wooow! Jakie to oryginalne. Ciekawe, ktory menel nie bylby w stanie "uzasadnic"
                                                    swoich "okreslen"?

                                                    > Ty faktycznie jesteś idiotą - przecież dopiero co była o tym mowa.

                                                    Acha, moj post z 23.09 ma byc "dowodem" tego, co mi zarzucasz
                                                    ("Prawdopodobienstwo", ktore 2wyprodukowalem") juz od co najmniej 06.09???
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,99929377,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                                    Poki co znow wyglada zatem na to, ze to ty caly czas jestes tym "idiota".

                                                    > Co widać w linku i cytacie który podałem wyżej.

                                                    Bo pewnemu tlukowi nie rozumiejacemu co znaczy "predkosc podczas wypadku lub
                                                    niewiele nizsza" objasnilem, ze to najwidoczniej wyklucza predkosc wyzsza od
                                                    predkosci podczas wypadku?

                                                    > I jeszcze się oburzasz że to niby ja sobie wymyśliłem.

                                                    Nie tyle "wymysliles" co po raz kolejny nie zrozumiales. Mam zle przyzwyczajenie
                                                    z dyskusji z ludzmi ineligentnymi i posluguje sie skrotami myslowymi, ktorych -
                                                    jak widac - tluki nie sa w stanie objac swoim mozdzkiem.
                                                    Wykluczenie czegos oczywistego - do czego odnosila sie wczasniej dyskusja -
                                                    interpretuja jako "pisanie o".

                                                    > Pisząc "kretynizm" masz na myśli stwierdzenie że " wskazywanie
                                                    > prędkości wyższej niż w chwili wypadku jest raczej niemożliwe"?

                                                    Piszac "kretynizm" mam na mysli dociekania pewnego kretyna nie mogacego pojac co
                                                    oznacza "predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci zderzeniowej" i ze
                                                    takie okreslenie ze oczywistych wzgledow wyklucza predkosc predkosc wyzsza od
                                                    predkosci podczas wypadku.
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.11.09, 22:35
                                                    > > To teraz sobie przypomnijcie w jakim kontekście to napisałem.
                                                    >
                                                    > Myslisz, ze jakis "kontekst" cokolwiek zmieni w twojej
                                                    > przezabojczej teorii samochodu wirujacego wokol osi lezacej
                                                    > "blisko osi wskazowki w stosunku do
                                                    > dlugosci wskazowki"? :-)

                                                    Zmieni to, że nigdzie tej teorii nie było. Kontekst był inny, ale jesteś za głupi żeby go pamiętać a nawet go sprawdzić.

                                                    Nadal, tchórzliwa cioto, unikasz odpowiedzi na mój zarzut dotyczący twojego
                                                    funkcjonalnego analfabetyzmu który ujawnił się (nie pierwszy raz i nie ostatni)
                                                    gdy wyczytałeś nieistniejące zdanie o tym że "siła wynika z osi".


                                                    > > Funkcjonalny, udowadniając że analogia jakościowo jest dobra nie
                                                    > > udowadnia się że jest ilościowo dobra.
                                                    >
                                                    > Tylko z pozycji debila (jakim niewatpliwie jestes) moze istniec
                                                    > zasadnicza roznica "ilosciowa" miedzy lekkim waleniem glowa w
                                                    > sciane i waleniem do nieprzytomnosci.

                                                    Więc wg ciebie nie ma różnicy pomiędzy lekkim walnięciem głową w ścianę a waleniem do nieprzytomności? Jeżeli ktoś widzi różnicę to jest debilem?

                                                    > > masz udowodnić że to co napisałem jest debilizmem.
                                                    >
                                                    > ze co jest debilizmem?

                                                    To do czego odnosisz zarzuty deblizmu. Jesteś debilem jeżeli tego nie rozumiesz. A nie rozumiesz.

                                                    > > Jako tchórzliwa ciota nie zdołałeś odpowiedzieć na mój argument
                                                    > > przedstawiający przykład błędnej rejestracji obrazu przy poprawnym działa
                                                    > niu
                                                    > > karty pamięci i poprawnej postaci sygnału zapisującego dane na kartę. Pew
                                                    > nie
                                                    > > nawet nie miałeś pojęcia że przykład ten tego dotyczy.
                                                    >
                                                    > Jak to nie odpowiedzialem? Przeciez wyraznie napisalem, ze teraz wreszcie wiem,
                                                    > dlaczego fotografujac gory odkrywam potem tak czesto zdjecia plazy z palmami.

                                                    Nie pytałem o twoje odkrycia, tylko o to czy pojąłeś że błędna rejestracja obrazu może mieć miejsce przy poprawnym działaniu
                                                    karty pamięci i poprawnej postaci sygnału zapisującego dane na kartę.

                                                    > > Ja swojego określenia wobec ciebie uzasadniam, ty do tej pory ani
                                                    > > razu tego nie zrobiłeś.
                                                    >
                                                    > Wooow! Jakie to oryginalne. Ciekawe, ktory menel nie bylby w
                                                    > stanie "uzasadnic" swoich "okreslen"?

                                                    Np. ty.

                                                    > > Ty faktycznie jesteś idiotą - przecież dopiero co była o tym mowa.
                                                    >
                                                    > Acha, moj post z 23.09 ma byc "dowodem" tego, co mi zarzucasz
                                                    > ("Prawdopodobienstwo", ktore 2wyprodukowalem") juz od co najmniej 06.09???
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,99929377,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                                    > Poki co znow wyglada zatem na to, ze to ty caly czas jestes tym
                                                    > "idiota".

                                                    Najpierw napisałem że mam takie wrażenie, a następnie okazało się że faktycznie to wciskasz. Jesteś tak przewidywalny że wiedziałem co napiszesz.
                                                    Wracając do tematu - próbujesz wciskać prawdopodobieństwa które sam sobie wyimaginowałeś w swoim łbie.

                                                    > > Co widać w linku i cytacie który podałem wyżej.
                                                    >
                                                    > Bo pewnemu tlukowi nie rozumiejacemu co znaczy "predkosc podczas wypadku lub
                                                    > niewiele nizsza" objasnilem, ze to najwidoczniej wyklucza predkosc wyzsza od
                                                    > predkosci podczas wypadku?

                                                    Chodzi o określenie prawdopodobieństwa, idioto. Cały czas jest o tym mowa, a ty teraz piszesz o prędkości że wyższa nie jest niższą.

                                                    > > Pisząc "kretynizm" masz na myśli stwierdzenie że " wskazywanie
                                                    > > prędkości wyższej niż w chwili wypadku jest raczej niemożliwe"?
                                                    >
                                                    > Piszac "kretynizm" mam na mysli dociekania pewnego kretyna nie
                                                    > mogacego pojac co oznacza "predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci zderzeniowej" i z
                                                    > e
                                                    > takie okreslenie ze oczywistych wzgledow wyklucza predkosc predkosc wyzsza od
                                                    > predkosci podczas wypadku.

                                                    Po raz kolejny - nie piszę o tym że prędkość wyższa nie jest niższą, tylko o prawdopodobieństwie jakie próbujesz tu wciskać. Powtórzyłem to drugi raz w niewielkim odstępie - może taki funkcjonalny analfabeta jak ty w końcu to zrozumie.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.11.09, 23:33
                                                    Hej !!! Czemu Haniemu ( rymnąłem przpsadkiem ) odpowiadasz tak wieloma bredniami
                                                    a mi tylko jednym , źle sklejonym zdaniem ?
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 08.11.09, 22:04
                                                    > Hej !!! Czemu Haniemu ( rymnąłem przpsadkiem ) odpowiadasz tak
                                                    > wieloma bredniami a mi tylko jednym , źle sklejonym zdaniem ?

                                                    A dlaczego ty bierzesz za usługę łykania parówki 20 PLN a nie więcej?
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 08.11.09, 22:21
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Hej !!! Czemu Haniemu ( rymnąłem przpsadkiem ) odpowiadasz tak
                                                    > > wieloma bredniami a mi tylko jednym , źle sklejonym zdaniem ?
                                                    >
                                                    > A dlaczego ty bierzesz za usługę łykania parówki 20 PLN a nie więcej?
                                                    Nie robię nic co mi wmawiasz . Za to ja widzę że Haniemu odpowiadasz inaczej niż
                                                    mi .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.11.09, 20:29
                                                    > > > Hej !!! Czemu Haniemu ( rymnąłem przpsadkiem ) odpowiadasz tak
                                                    > > > wieloma bredniami a mi tylko jednym , źle sklejonym zdaniem ?
                                                    > >
                                                    > > A dlaczego ty bierzesz za usługę łykania parówki 20 PLN a nie
                                                    > > więcej?
                                                    > Nie robię nic co mi wmawiasz .

                                                    Ja też nie robię nic co mi wmawiasz.

                                                    > Za to ja widzę że Haniemu odpowiadasz inaczej niż mi .

                                                    Generalnie odpowiadam mu tak samo, bo wasze zidiocenie jest na zbliżonym
                                                    poziomie. On jeszcze nie doszedł do etapu powtarzania w kółko tego samego, ale
                                                    już niewiele mu brakuje.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.11.09, 22:00
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > > Hej !!! Czemu Haniemu ( rymnąłem przpsadkiem ) odpowiadasz ta
                                                    > k
                                                    > > > > wieloma bredniami a mi tylko jednym , źle sklejonym zdaniem ?
                                                    >
                                                    > > >
                                                    > > > A dlaczego ty bierzesz za usługę łykania parówki 20 PLN a nie
                                                    > > > więcej?
                                                    > > Nie robię nic co mi wmawiasz .
                                                    >
                                                    > Ja też nie robię nic co mi wmawiasz.


                                                    Kłamiesz ! Hanniemu odpowiadasz wieloma zdaniami-bredniami . Mi tylko jednym .



                                                    > > Za to ja widzę że Haniemu odpowiadasz inaczej niż mi .
                                                    >
                                                    > Generalnie odpowiadam mu tak samo,

                                                    Generalnie tego właśnie nie robisz .
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 27.11.09, 22:02
                                                    > > > > A dlaczego ty bierzesz za usługę łykania parówki 20 PLN a nie
                                                    > > > > więcej?
                                                    > > > Nie robię nic co mi wmawiasz .
                                                    > >
                                                    > > Ja też nie robię nic co mi wmawiasz.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Kłamiesz !

                                                    To ty kłamiesz. Bierzesz za łykanie parówki tylko 20 PLN.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 27.11.09, 23:33
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > > > A dlaczego ty bierzesz za usługę łykania parówki 20 PLN
                                                    > a nie
                                                    > > > > > więcej?
                                                    > > > > Nie robię nic co mi wmawiasz .
                                                    > > >
                                                    > > > Ja też nie robię nic co mi wmawiasz.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Kłamiesz !
                                                    >
                                                    > To ty kłamiesz. Bierzesz za łykanie parówki tylko 20 PLN.
                                                    >
                                                    Nie . To Ty klamiesz bo Hanniemu odpowiadasz wieloma bredniami . Jestem
                                                    zazdrosny , ja tez chcę żebyś mi odpowiadał bardziej rozbudowanymi bredniami .
                                                    Łatwiej jest się do czegoś przypier...ć i złapać chama na klamstwie.
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 28.11.09, 15:18
                                                    > > To ty kłamiesz. Bierzesz za łykanie parówki tylko 20 PLN.

                                                    > Nie . To Ty klamiesz bo Hanniemu odpowiadasz wieloma bredniami .

                                                    Nie - to ty kłamiesz. Bierzesz za łykanie parówki tylko 20 PLN.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 28.11.09, 15:29
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > To ty kłamiesz. Bierzesz za łykanie parówki tylko 20 PLN.
                                                    >
                                                    > > Nie . To Ty klamiesz bo Hanniemu odpowiadasz wieloma bredniami .
                                                    >
                                                    > Nie - to ty kłamiesz. Bierzesz za łykanie parówki tylko 20 PLN.

                                                    Nie . Twoje kłamstwo jest widoczne gołym okiem . Hanniemu odpowiaqdasz wieloma
                                                    głupstwami .
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 09.11.09, 10:09
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Zmieni to, że nigdzie tej teorii nie było.

                                                    Ach nie? A kto napisal ze "oczywiste" "było od początku", ze "Obracać ma się
                                                    cały układ o którym mowa, czyli wskazówka razem z prędkościomierzem"?

                                                    Moze wyjasnisz jak mozna obrocic "wskazowke razem z predkosciomierzem" wokol
                                                    "osi lezacej "blisko w stosunku do dlugosci wskazowki"(!) nie wirujac samochodem
                                                    wokol tej osi?

                                                    Jestes naprawde tak tepy, ze nie rozumiesz, do jakich wnioskow musi prowadzic
                                                    twoja teoria?

                                                    > Kontekst był inny, ale jesteś za głupi żeby go pamiętać a nawet go
                                                    > sprawdzić.

                                                    A coz jakikolwiek "kontekst" moze zmienic w tym, ze zeby obrocic "wskazowke
                                                    razem z predkosciomierzem" wokol "osi lezacej "blisko w stosunku do dlugosci
                                                    wskazowki", trzeba obrocic (zawirowac) cały układ o którym mowa, czyli
                                                    wskazówka razem z prędkościomierzem" - i razem z samochodem, jako ze
                                                    predkosciomierz pozostaje w samochodzie?

                                                    Jak dlugo jeszcze chcesz sie tak pociesznie wykrecac?


                                                    > Więc wg ciebie nie ma różnicy pomiędzy lekkim walnięciem głową w
                                                    > ścianę a waleniem do nieprzytomności?

                                                    Oczywiscie ze nie bo jedno i drugie jakosciowo jest dowodem
                                                    debilizmu.
                                                    To czy debil nabije sobie guza czy dostanie wstrzasu mozgu jest tak samo
                                                    drugorzedne jak to, do czy wsadzi sobie cyrkiel do ucha czy do oka.

                                                    > Nie pytałem o twoje odkrycia, tylko o to czy pojąłeś że błędna
                                                    > rejestracja obrazu może mieć miejsce przy poprawnym działaniu
                                                    > karty pamięci i poprawnej postaci sygnału zapisującego dane na
                                                    > kartę.

                                                    A gdziez ja pisze cokolwiek o jakichs "odkryciach"? Masz znow jakies
                                                    halucynacje? Napisalem wyraznie, ze teraz juz wiem "dlaczego fotografujac
                                                    gory odkrywam potem tak czesto zdjecia plazy z palmami".

                                                    Przeciez to ty wytlumaczyles, ze powodem tego jest "sygnal" "nie sygnał
                                                    zapisujący na karcie, tylko sygnał dochodzący do obiektywu".

                                                    :-)

                                                    > Najpierw napisałem że mam takie wrażenie, a następnie okazało się
                                                    > że faktycznie to wciskasz.

                                                    Acha, 6. wrzesnia zarzuciles mi pisanie (cytuje) o "prawdopodobieństwie" "które
                                                    tu [/b]wciskałeś[/b]". odnoszac sie do mojego postu z... 23. wrzesnia?

                                                    To pisanie w czasie przeszylm o tym co sie dopiero stanie jakos fajnie pasuje do
                                                    calej reszty o wirujacych samochodach i diametralnej roznicy miedzy zwyklym,
                                                    waleniem glowa w sciane i waleniem do nieprzytomnosci.

                                                    > Chodzi o określenie prawdopodobieństwa, idioto.

                                                    No wlasnie "idioto". I w cytowanm artykule prawdopodobienstwo to okreslone jest
                                                    jednoznaczne. To, ze ktos taki jak ty, zego nie rozumie to juz inna sprawa. Ale
                                                    kogo ma to dziwic?






                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.11.09, 20:27
                                                    Nadal, tchórzliwa cioto, unikasz odpowiedzi na mój zarzut dotyczący twojego
                                                    funkcjonalnego analfabetyzmu który ujawnił się (nie pierwszy raz i nie ostatni)
                                                    gdy wyczytałeś nieistniejące zdanie o tym że "siła wynika z osi".


                                                    Zrozumiałeś już rzekomy debilizm czego masz udowodnić? Czy nadal nie pojmujesz
                                                    że chodzi o stwierdzenia którym zarzuciłeś że są debilizmami? Samo pytanie o to
                                                    które zadałeś poprzednio świadczy o tym że jesteś idiotą.

                                                    Zrozumiałeś już że jesteś menelem który nie jest w stanie uzasadnić swoich określeń?

                                                    > > Zmieni to, że nigdzie tej teorii nie było.
                                                    >
                                                    > Ach nie? A kto napisal ze "oczywiste" "było od początku", ze
                                                    > "Obracać ma się cały układ o którym mowa, czyli wskazówka
                                                    > razem z prędkościomierzem"?

                                                    Przypomnij sobie, sklerozo, w jakim to było kontekście. Znowu okażę dzisiaj
                                                    litość i wskażę ci że kontekst jest w twoim pytaniu z 3 września.

                                                    > > Więc wg ciebie nie ma różnicy pomiędzy lekkim walnięciem głową w
                                                    > > ścianę a waleniem do nieprzytomności?
                                                    >
                                                    > Oczywiscie ze nie bo jedno i drugie jakosciowo jest dowodem
                                                    > debilizmu.

                                                    Jesteś na tyle tępy że nie pojąłeś do tej pory że owo uderzania głową w ścianę
                                                    nie jest celem samym w sobie, lecz skutkiem ubocznym. Ciekawe czy jeszcze
                                                    pamiętasz o co chodzi w całej analogii?

                                                    > Przeciez to ty wytlumaczyles, ze powodem tego jest "sygnal" "nie
                                                    > sygnał zapisujący na karcie, tylko sygnał dochodzący do obiektywu".

                                                    Więc zrozumiałeś. Dziwne, podejrzewam że udajesz. Sprawdzam: czy rozumiesz teraz
                                                    że prędkościomierz może wskazywać błędną prędkość pomimo prawidłowo działającego
                                                    układu od elementu generującego sygnał do silnika krokowego do wskazówki
                                                    (wyważonej)? Zaraz się okaże że jesteś tępy i nic nie pojąłeś - o to się mogę
                                                    założyć.

                                                    > > Najpierw napisałem że mam takie wrażenie, a następnie okazało się
                                                    > > że faktycznie to wciskasz.
                                                    >
                                                    > Acha, 6. wrzesnia zarzuciles mi pisanie (cytuje) o "prawdopodobieństwie" "które
                                                    > tu [/b]wciskałeś[/b]". odnoszac sie do mojego postu z... 23. wrzesnia?

                                                    Odnocząc się do tego, że takie a nie inne jest twoje zdanie i że je próbujesz
                                                    wciskać. Nie znalazłem wcześniej postu gdzie robisz to wprost, ale w końcu taki
                                                    post napisałeś, co świadczy o tym że moje wrażenie było prawidłowe.

                                                    Nie podejmujesz dyskusji ze stwierdzeniem że próbujesz wciskać
                                                    prawdopodobieństwa które sam sobie wyimaginowałeś w swoim łbie.

                                                    > > Chodzi o określenie prawdopodobieństwa, idioto.
                                                    >
                                                    > No wlasnie "idioto".

                                                    Jeżeli "no właśnie", to po co pisałeś, idioto (określenie uzasadnione), że
                                                    predkość niższa jest mniejsza niż wyższa? Bardzo się rozpisałeś pisząc to, mimo
                                                    że nie było to na temat - oto kolejny dowód twojego zidiocenia.

                                                    > I w cytowanm artykule prawdopodobienstwo to okreslone jest
                                                    > jednoznaczne. To, ze ktos taki jak ty, zego nie rozumie to juz inna sprawa. Ale
                                                    > kogo ma to dziwic?

                                                    Prawdopodobieństwo to jest określone jednoznacznie, ale jest inna niż ty
                                                    próbujesz wciskać. Nawet z tym nie polemizujesz, tylko nagle odkrywasz oczywisty
                                                    fakt że jest jednoznaczne myśląc pewnie że jesteś taki genialny że jako jedyny
                                                    to odkryłeś. Tymczasem ja tej jednoznaczności nigdzie nie kwestionowałem, ale
                                                    jesteś tak głupi że tego nie rozumiesz.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 23.11.09, 16:42
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Zrozumiałeś już że jesteś menelem który nie jest w stanie uzasadnić
                                                    > swoich określeń?

                                                    Mysle, ze kazdy, kto cie czyta, widzi nie tylko jakim jestes menelem (po jezyku)
                                                    ale tez jakim jestes swirem. Bo tylko swir moze domagac sie "uzasadnienia", ze
                                                    walenie glowa w sciane albo skakanie na glowke do sadzwaki z powodu sasiada,
                                                    ktory ma basen jest.... debilizmem.

                                                    > Jesteś na tyle tępy że nie pojąłeś do tej pory że owo uderzania
                                                    > głową w ścianę nie jest celem samym w sobie, lecz skutkiem ubocznym.

                                                    Jasne... "uderzanie glowa w sciane jest" "jest skutkiem ubicznym" - twojego
                                                    debilizmu.
                                                    Jakim trzeba byc mlotem, zeby spoldzic cos takiego?
                                                    Facet wali glowa w sciane i objasnia, ze to walenie nie jest "celem" tylko
                                                    "skutkiem ubocznym" :)

                                                    > Więc zrozumiałeś. Dziwne, podejrzewam że udajesz.

                                                    Oczywiscie. Gdybys nie byl tak tepy to zrozumialbys to juz pare tygodni temu.
                                                    Dzeki tobie i twojej przelomowej teorii (zrodzonej pewnie podczas walenia glowa
                                                    w sciane "jako efekt boczny")kazdy moze juz wiedziec, dlaczego fotografujac
                                                    morze otrzymuje na zdjecia.... gor.
                                                    Sprawdzam: czy rozumiesz tera
                                                    > z
                                                    > że prędkościomierz może wskazywać błędną prędkość pomimo prawidłowo działająceg
                                                    > o
                                                    > układu od elementu generującego sygnał do silnika krokowego do wskazówki
                                                    > (wyważonej)?

                                                    Oczywiscie! Dzieki tobie!
                                                    To jakis tajemniczy i nikomu nieznany "sygnal", ktory jest odpowiedzialny za
                                                    widok gor przy fotografowaniu morza i wskazania predkosci, ktora praktycznie nie
                                                    jest mozliwa. :) :)

                                                    > Odnocząc się do tego, że takie a nie inne jest twoje zdanie i że
                                                    > je próbujesz wciskać. Nie znalazłem wcześniej postu gdzie robisz
                                                    > to wprost, ale w końcu taki post napisałeś,

                                                    No widzosz! Jak to dobrze, ze 23 wrzesnia w koncu napisalem cos o co posadzales
                                                    mnie 6 wrzesnia - walac glowa w sciane, jak sie domyslam.

                                                    > Jeżeli "no właśnie", to po co pisałeś, idioto (określenie uzasadnione),

                                                    Tak, tak, wiemy juz, ze jestes menelem.


                                                    > że predkość niższa jest mniejsza niż wyższa?

                                                    Acha napisalem, ze "predkość niższa jest mniejsza niż wyższa"?
                                                    Jestes pewien, ze nie o nodze wrobla ktora jest krotsza niz dluzsza?

                                                    Z toba to sie rozmawia....


                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 27.11.09, 22:31
                                                    Nadal, tchórzliwa cioto, unikasz odpowiedzi na mój zarzut dotyczący twojego
                                                    funkcjonalnego analfabetyzmu który ujawnił się (nie pierwszy raz i nie ostatni)
                                                    gdy wyczytałeś nieistniejące zdanie o tym że "siła wynika z osi".


                                                    > > Zrozumiałeś już że jesteś menelem który nie jest w stanie
                                                    > > uzasadnić swoich określeń?
                                                    >
                                                    > Mysle, ze kazdy,

                                                    Za dużo myślisz nie na ten temat co trzeba. Zadałem ci pytanie.

                                                    > > Jesteś na tyle tępy że nie pojąłeś do tej pory że owo uderzania
                                                    > > głową w ścianę nie jest celem samym w sobie, lecz skutkiem
                                                    > > ubocznym.
                                                    >
                                                    > Jasne... "uderzanie glowa w sciane jest" "jest skutkiem ubicznym" - twojego
                                                    > debilizmu.
                                                    > Jakim trzeba byc mlotem, zeby spoldzic cos takiego?

                                                    Jakim trzeba być debilem żeby nie rozumieć prostej analogii? Jak zwykle na
                                                    argument nie odpowiedziałeś. Jedyne na co się stać to "ależ to debilizm, jakim
                                                    trzeba być młotem". A to ty, pajacu, jesteś tym młotem i debilem.

                                                    > > Więc zrozumiałeś. Dziwne, podejrzewam że udajesz.
                                                    >
                                                    > Oczywiscie. Gdybys nie byl tak tepy to zrozumialbys to juz pare
                                                    > tygodni temu.

                                                    Zrozumiałbym że zrozumiałeś? Gdybyś faktycznie zrozumiał, to tak. Ale ty nadal
                                                    nic nie pojmujesz, co udowadniasz niezawodnie raz za razem.

                                                    > Dzeki tobie i twojej przelomowej teorii (zrodzonej pewnie podczas walenia glowa
                                                    > w sciane "jako efekt boczny")kazdy moze juz wiedziec, dlaczego fotografujac
                                                    > morze otrzymuje na zdjecia.... gor.

                                                    Jeżeli przed obiektywem pojawi się coś co wygląda jak góry, to tak właśnie jest.
                                                    A sygnał zapisujący na kartę jest cały czas poprawny. To jest sedno całej
                                                    dyskusji ale jesteś za głupi żeby ro rozumieć.

                                                    > To jakis tajemniczy i nikomu nieznany "sygnal", ktory jest
                                                    > odpowiedzialny za widok gor przy fotografowaniu morza

                                                    To nie ten sygnał, idioto. Pierdzieli ci się fotografowanie z jazdą samochodem.
                                                    Moze teraz ci się uda (wiem że nie):
                                                    Czy rozumiesz teraz że prędkościomierz może wskazywać błędną prędkość pomimo
                                                    prawidłowo działającego układu od elementu generującego sygnał do silnika
                                                    krokowego do wskazówki (wyważonej)?

                                                    > > Odnocząc się do tego, że takie a nie inne jest twoje zdanie i że
                                                    > > je próbujesz wciskać. Nie znalazłem wcześniej postu gdzie robisz
                                                    > > to wprost, ale w końcu taki post napisałeś,
                                                    >
                                                    > No widzosz! Jak to dobrze, ze 23 wrzesnia w koncu napisalem cos o
                                                    > co posadzales mnie 6 wrzesnia - walac glowa w sciane, jak sie
                                                    > domyslam.

                                                    Napisałeś coś co potwierdziło moje odczucia, funkcjonalny analfabeto. Naucz się
                                                    czytać co się do ciebie pisze. Pieprznij się głową w ścianę, może to ci pomoże -
                                                    i to z całej siły, dla ciebie to i tak wszystko jedno.

                                                    > > Jeżeli "no właśnie", to po co pisałeś, idioto (określenie
                                                    > > uzasadnione), że predkość niższa jest mniejsza niż wyższa?
                                                    >
                                                    > Acha napisalem, ze "predkość niższa jest mniejsza niż wyższa"?

                                                    Tak napisałeś. Odpowiedz dlaczego to zrobiłeś, pomimo że mowa była o czym innym.
                                                    Twoje gó...arskie wymigiwanie się będzie kolejnym dowodem na to że jesteś
                                                    tchórzliwą ciotą.

                                                    > Jestes pewien, ze nie o nodze wrobla ktora jest krotsza niz
                                                    > dluzsza?
                                                    > Z toba to sie rozmawia....

                                                    Z tobą za to się rozmawia - zadałem ci konkretne pytanie a ty się wymigujesz i
                                                    zrzędzisz jak tchórzliwa ciota.

                                                    Sklerozo, jak zwykle o zasadniczym temacie zapomniałeś, próbujesz uciekać od tematu:

                                                    > I w cytowanm artykule prawdopodobienstwo to okreslone jest
                                                    > jednoznaczne. To, ze ktos taki jak ty, zego nie rozumie to juz
                                                    > inna sprawa. Ale
                                                    > kogo ma to dziwic?

                                                    Prawdopodobieństwo to jest określone jednoznacznie, ale jest inna niż ty
                                                    próbujesz wciskać. Nawet z tym nie polemizujesz, tylko nagle odkrywasz oczywisty
                                                    fakt że jest jednoznaczne myśląc pewnie że jesteś taki genialny że jako jedyny
                                                    to odkryłeś. Tymczasem ja tej jednoznaczności nigdzie nie kwestionowałem, ale
                                                    jesteś tak głupi że tego nie rozumiesz.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 28.11.09, 17:03
                                                    menel1 napisał:

                                                    > Nadal, tchórzliwa cioto, unikasz odpowiedzi na mój zarzut dotyczący twojego
                                                    > funkcjonalnego analfabetyzmu który ujawnił się (nie pierwszy raz i nie ostatni)
                                                    > gdy wyczytałeś nieistniejące zdanie o tym że "siła wynika z osi".

                                                    Co znow belkoczesz?

                                                    > Jakim trzeba być debilem żeby nie rozumieć prostej analogii?

                                                    "Prosta analogia" debila, cytuje: "uderzanie głową w ścianę nie jest celem samym
                                                    w sobie, lecz skutkiem ubocznym". I ty naprawde chcesz, zeby ktos traktowal cie
                                                    powaznie?

                                                    > Jeżeli przed obiektywem pojawi się coś co wygląda jak góry, to tak
                                                    > właśnie jest.

                                                    Wooow! No to po "sygnale" mamy juz "cos"! "Cos, co wyglada jak gory"! I dlatego
                                                    sa gory na karcie mimo, ze fotografuje morze. Jasne. :-)

                                                    > A sygnał zapisujący na kartę jest cały czas poprawny.

                                                    Ale pojawia sie "cos". Fajnie, ze po "sygnale" mamy juz "cos". Szkoda, ze w obu
                                                    przypadkach nie wiemy jeszcze ni w zab, co to w ogole moze byc. :-)

                                                    > Czy rozumiesz teraz że prędkościomierz może wskazywać błędną
                                                    > prędkość pomimo prawidłowo działającego układu od elementu
                                                    > generującego sygnał do silnika krokowego do wskazówki (wyważonej)?

                                                    No pewnie. Przeciez juz to raz tak uroczo wyjasniles: z powodu "sygnalu", ktory
                                                    wskazuje predkosc wyzsza niz w chwili zderzenia :-)))


                                                    > >"Acha napisalem, ze "predkość niższa jest mniejsza niż wyższa"?"
                                                    > Tak napisałeś.

                                                    Mozna wiedziec gdzie?



                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.12.09, 19:56
                                                    urażony bachor napisał:

                                                    > menel1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nadal, tchórzliwa cioto, unikasz odpowiedzi na mój zarzut dotyczący twoje
                                                    > > go funkcjonalnego analfabetyzmu który ujawnił się (nie pierwszy raz i nie
                                                    > > ostatni) gdy wyczytałeś nieistniejące zdanie o tym że "siła wynika z osi".
                                                    >
                                                    > Co znow belkoczesz?

                                                    Kolejny dowód twojego debilizmu: dokładnie wyjaśniłem swój zarzut, po czym za
                                                    każdym razem powtarzam żebyś na niego odpowiedział. Jedyne co potrafisz wydukać
                                                    z siebie to "Co znow belkoczesz?".

                                                    Zrozumiałeś już że jesteś menelem który nie jest w stanie uzasadnić swoich określeń?

                                                    > > Jakim trzeba być debilem żeby nie rozumieć prostej analogii?
                                                    >
                                                    > "Prosta analogia" debila, cytuje: "uderzanie głową w ścianę nie jest celem
                                                    > samym w sobie, lecz skutkiem ubocznym". I ty naprawde chcesz, zeby ktos traktowal
                                                    > cie powaznie?

                                                    Kolejny dowód na to że jesteś debilem - znowu nic nie zrozumiałeś, więc
                                                    zrzędzisz i nie jesteś w stanie nic merytorycznie odpisać.

                                                    > > Jeżeli przed obiektywem pojawi się coś co wygląda jak góry, to tak
                                                    > > właśnie jest.
                                                    >
                                                    > Wooow! No to po "sygnale" mamy juz "cos"!

                                                    To to samo, tępolu. Kolejny dowód na to że jesteś debilem, wiesz że jest mowa o
                                                    górach i morzu, ale poza tym nic nie pojmujesz.

                                                    > > A sygnał zapisujący na kartę jest cały czas poprawny.
                                                    >
                                                    > Ale pojawia sie "cos".

                                                    Kolejny dowód twojego debilizmu - tu piszę o poprawności działania sprzętu od
                                                    generowania sygnału zapisującego na kartę do samej karty. Na to nie
                                                    odpowiedziałeś, mimo że to jest temat zasadniczy.

                                                    > > >"Acha napisalem, ze "predkość niższa jest mniejsza niż wyższa"?"
                                                    > > Tak napisałeś.
                                                    >
                                                    > Mozna wiedziec gdzie?

                                                    Przed moim postem w którym po raz pierwszy o tym napisałem. Naucz się odpowiadać
                                                    na temat na bieżąco to nie będziesz miał takich problemów.

                                                    > No widzosz! Jak to dobrze, ze 23 wrzesnia w koncu napisalem cos o
                                                    > co posadzales mnie 6 wrzesnia - walac glowa w sciane, jak sie
                                                    > domyslam.

                                                    Napisałeś coś co potwierdziło moje odczucia, funkcjonalny analfabeto. Naucz się
                                                    czytać co się do ciebie pisze. Pieprznij się głową w ścianę, może to ci pomoże -
                                                    i to z całej siły, dla ciebie to i tak wszystko jedno.
                                                    Znowu będziesz unikał odpowiedzi na ten argument, bo jest to kolejny dowód
                                                    twojego debilizmu. Pozostaje ci jedynie "co znowu bełkoczesz?".

                                                    > I w cytowanm artykule prawdopodobienstwo to okreslone jest
                                                    > jednoznaczne. To, ze ktos taki jak ty, zego nie rozumie to juz
                                                    > inna sprawa. Ale
                                                    > kogo ma to dziwic?

                                                    Prawdopodobieństwo to jest określone jednoznacznie, ale jest inna niż ty
                                                    próbujesz wciskać. Nawet z tym nie polemizujesz, tylko nagle odkrywasz oczywisty
                                                    fakt że jest jednoznaczne myśląc pewnie że jesteś taki genialny że jako jedyny
                                                    to odkryłeś. Tymczasem ja tej jednoznaczności nigdzie nie kwestionowałem, ale
                                                    jesteś tak głupi że tego nie rozumiesz.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 07.12.09, 16:27
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Zrozumiałeś już że jesteś menelem który nie jest w stanie
                                                    > uzasadnić swoich określeń?

                                                    Poki co, kazdy kto cie czyta moze bez trudu zrozumiec, ze jestes menelem
                                                    kopiujacym okreslenia innych.

                                                    > Kolejny dowód na to że jesteś debilem - znowu nic nie zrozumiałeś,

                                                    Jak to nie? Czegoz tu nie mozna zrozumiec w "logice" debila klemensa
                                                    objasniajacego ze (cytuje) "uderzanie głową w ścianę nie jest celem
                                                    samym w sobie, lecz skutkiem ubocznym" :)))

                                                    > Kolejny dowód twojego debilizmu - tu piszę o poprawności działania
                                                    > sprzętu od generowania sygnału zapisującego na kartę do samej karty.

                                                    Jak to "nie rozumiem"? Wszystko przeciez swietnie wyjasniles (jak z tym twoim
                                                    waleniem glowa w sciane, ktore nie jest celem). Sprzet jest poprawny ale miedzy
                                                    motywem (nowe slowo, zajrzyj do slownika!) a aparatem jest "cos", co powoduje,
                                                    ze zamiast gor na karcie jest morze. To proste, jak ta historia z waleniem glowa
                                                    w sciane, ktore "nie jest celem tylko efektem ubocznym".

                                                    > Przed moim postem w którym po raz pierwszy o tym napisałem.

                                                    Fajnie byloby, gdybys mogl podac jeszcze link. Chcialbym sam sie przekonac,
                                                    gdzie to niby napisalem "predkość niższa jest mniejsza niż wyższa" :)
                                                    Wyszloby wtedy, ze czasami pisze prawie tak, jak klemens specjalnej opieki.
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 07.01.10, 20:27
                                                    Nadal, tchórzliwa cioto, unikasz odpowiedzi na mój zarzut dotyczący twoje
                                                    go funkcjonalnego analfabetyzmu który ujawnił się (nie pierwszy raz i nie
                                                    ostatni) gdy wyczytałeś nieistniejące zdanie o tym że "siła wynika z osi".

                                                    > > Zrozumiałeś już że jesteś menelem który nie jest w stanie
                                                    > > uzasadnić swoich określeń?
                                                    >
                                                    > Poki co, kazdy kto cie czyta moze bez trudu zrozumiec, ze jestes menelem
                                                    > kopiujacym okreslenia innych.

                                                    To ty jesteś tchórzliwą ciotą kopiującą moje określenia, bez kontekstu który
                                                    usprawiedliwiałby ich stosowanie, a stosując je zaraz po tym jak ja je
                                                    zastosowałem - czyli zachowujesz się jak urażony, niedorozwinięty bachor. Co ci
                                                    już kiedyś udowodniłem.

                                                    > > Kolejny dowód na to że jesteś debilem - znowu nic nie zrozumiałeś,
                                                    >
                                                    > Jak to nie? Czegoz tu nie mozna zrozumiec w "logice" debila klemensa
                                                    > objasniajacego ze (cytuje) "uderzanie głową w ścianę nie jest celem
                                                    > samym w sobie, lecz skutkiem ubocznym" :)))

                                                    Nie wiem czego nie można zrozumieć, ale ty tego nie zrozumiałeś, co jest dowodem
                                                    na twój debilizm. Powtarzasz jedynie to co napisałem bez swoich argumentów -
                                                    typowe zachowanie urażonego debila.

                                                    > > Kolejny dowód twojego debilizmu - tu piszę o poprawności działania
                                                    > > sprzętu od generowania sygnału zapisującego na kartę do samej karty.
                                                    >
                                                    > Jak to "nie rozumiem"? Wszystko przeciez swietnie wyjasniles (jak z tym twoim
                                                    > waleniem glowa w sciane, ktore nie jest celem). Sprzet jest poprawny ale miedzy
                                                    > motywem (nowe slowo, zajrzyj do slownika!) a aparatem jest "cos", co powoduje,
                                                    > ze zamiast gor na karcie jest morze. To proste, jak ta historia z waleniem glow
                                                    > a
                                                    > w sciane, ktore "nie jest celem tylko efektem ubocznym".

                                                    To coś może być też za obiektywem, co powoduje zakłócenie sygnału analogowego.
                                                    Zrozumiałeś więc, że wskazówka prędkościomierza po wypadku może wskazywać
                                                    prędkość wyższą niż w chwili wypadku pomimo nienaruszenia prędkościomierza,
                                                    silnika krokowego i elementu sterującego tym silnikiem?

                                                    > > Przed moim postem w którym po raz pierwszy o tym napisałem.
                                                    >
                                                    > Fajnie byloby, gdybys mogl podac jeszcze link. Chcialbym sam sie przekonac,
                                                    > gdzie to niby napisalem "predkość niższa jest mniejsza niż wyższa" :)
                                                    > Wyszloby wtedy, ze czasami pisze prawie tak, jak klemens specjalnej opieki.

                                                    Biedny idioto, ty naprawdę uważasz się na normalnego intelektualnie. Napisałem
                                                    ci żebyś odpowiadał na bieżąco, to nie będziesz miał takich problemów. Ponieważ
                                                    jednak nie podołałeś i sam tego nie znalazłeś, więc podaję link:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,102492360,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                                    Przypominam ci, sklerozo, że w dokumencie na który się powołujesz nie określa
                                                    się przypadku wskazywania przez prędkościomierz prędkości wyższej niż w chwili
                                                    wypadku jako "prawie niemożliwego". Masz tendencję typową dla debili i
                                                    tchórzliwych ciot, polegającą na unikaniu zasadniczego tematu.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 07.01.10, 20:56
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Nadal, tchórzliwa cioto, unikasz odpowiedzi na mój zarzut
                                                    > dotyczący twoje go funkcjonal bla bla bla...

                                                    Masz to zacinanie od dziecka czy zaczelo ci sie dopiero wtedy, gdy zaczales
                                                    walic glowa w sciane?


                                                    > Nie wiem czego nie można zrozumieć,

                                                    W pleplaniu debila (np. takiego jak ty) wlasciwie wiekszosci.

                                                    > ale ty tego nie zrozumiałeś, co jest dowodem na twój debilizm.

                                                    Ci, ktorzy zakladaja ci kaftan tez sa "debilami"?

                                                    > To coś może być też za obiektywem, co powoduje zakłócenie sygnału analogowego.

                                                    Woow! Nasz debil staje sie coraz dokladniejszy. Po trzech miesiacach wiemy juz,
                                                    ze za fotografie morza na karcie po sfotografowaniu morza odpowiedzialne jest
                                                    "to cos" "za obiektywem" :)

                                                    Biedny idioto, ty naprawdę uważasz się na normalnego intelektualnie. Napisałem
                                                    ci żebyś odpowiadał na bieżąco, to nie będziesz miał takich problemów. Ponieważ
                                                    jednak nie podołałeś i sam tego nie znalazłeś, więc podaję link:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,102492360,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html


                                                    Fajnie czubku, ze udalo ci sie skopiowac link. Mozesz jeszcze biedny swirze
                                                    pokazac, gdzie dokladnie napisalem tam - ponoc - "predkość niższa jest mniejsza
                                                    niż wyższa"?

                                                    Bo poki co jestes jedyna osoba, ktora gdzies to widzi i cos takiego zwyklo sie
                                                    okreslac halucynacjami. Moze powinienes na jakis czas przestac walic glowa w sciane?

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.02.10, 19:50
                                                    hanni napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nadal, tchórzliwa cioto, unikasz odpowiedzi na mój zarzut
                                                    > > dotyczący twoje go funkcjonal bla bla bla...
                                                    >
                                                    > Masz to zacinanie od dziecka czy zaczelo ci sie dopiero wtedy, gdy
                                                    > zaczales walic glowa w sciane?

                                                    Jesteś tchórzliwą ciotą od dziecka czy zaczęło ci się dopiero wtedy,
                                                    gdy ci wykazałem jaki z ciebie debil?
                                                    Jesteś tak głupi że przeczytałeś nieistniejące "siła wynika z osi" a
                                                    teraz - jako tchórzliwa ciota - nie jesteś w stanie się do tego
                                                    przyznać.

                                                    > > Nie wiem czego nie można zrozumieć,
                                                    >
                                                    > W pleplaniu debila (np. takiego jak ty) wlasciwie wiekszosci.

                                                    Jako debil nie odpowiadasz na całe zdanie, lecz dla ułatwienia na
                                                    jego fragmenty. Ale i tak nic nie rozumiesz.

                                                    > > ale ty tego nie zrozumiałeś, co jest dowodem na twój debilizm.
                                                    >
                                                    > Ci, ktorzy zakladaja ci kaftan tez sa "debilami"?

                                                    Jako debil próbujesz się silić na głupawe złośliwości, a tymczasem i
                                                    tak każdy widzi że nie rozumiesz prostego zdania. Teksty prezentowane
                                                    przez ciebie a które wydają ci błyskotliwe to poziom obszczymurków.
                                                    Jak nie wiesz co odpowiedzieć - od razu wyłazi twoja natura debila.

                                                    > > To coś może być też za obiektywem, co powoduje zakłócenie sygnału
                                                    > > analogowego.
                                                    >
                                                    > Woow! Nasz debil staje sie coraz dokladniejszy. Po trzech
                                                    miesiacach wiemy juz,
                                                    > ze za fotografie morza na karcie po sfotografowaniu morza
                                                    odpowiedzialne jest
                                                    > "to cos" "za obiektywem" :)

                                                    Wszyscy to wiedzą od dawna oprócz ciebie. I co odpowiedziałeś? "Wow"
                                                    i "teraz wiemy" bo jesteś tak głupi że nic konstruktywnego nie
                                                    wymyślisz.


                                                    > Biedny idioto, ty naprawdę uważasz się na normalnego
                                                    intelektualnie. Napisałem
                                                    > ci żebyś odpowiadał na bieżąco, to nie będziesz miał takich
                                                    problemów. Ponieważ
                                                    > jednak nie podołałeś i sam tego nie znalazłeś, więc podaję link:
                                                    >
                                                    >
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,102492360,Re_Szybka_ale_bezpiecz
                                                    na_i_dynam
                                                    > iczna_.html
                                                    >
                                                    >
                                                    > Fajnie czubku, ze udalo ci sie skopiowac link. Mozesz jeszcze
                                                    biedny swirze
                                                    > pokazac, gdzie dokladnie napisalem tam - ponoc - "predkość niższa
                                                    jest mniejsza
                                                    > niż wyższa"?

                                                    Widzę że się zdenerwowałeś - to typowe dla debili wyczuwających że
                                                    nie mają co odpowiedzieć.
                                                    Tu napisałeś to o co pytasz:
                                                    "predkosc podczas wypadku lub niewiele nizsza" objasnilem, ze to
                                                    najwidoczniej wyklucza predkosc wyzsza


                                                    Przypominam ci, sklerozo, że w dokumencie na który się powołujesz nie
                                                    określa
                                                    się przypadku wskazywania przez prędkościomierz prędkości wyższej niż
                                                    w chwili
                                                    wypadku jako "prawie niemożliwego". Masz tendencję typową dla debili
                                                    i
                                                    tchórzliwych ciot, polegającą na unikaniu zasadniczego tematu.
                                                  • hanni Klemensowe dylematy. 25.10.09, 12:11
                                                    Cytat z opracowania AGH:
                                                    "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci
                                                    zbudowanego na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem
                                                    w sposob miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od
                                                    predkosci zderzeniowej"


                                                    klemens1 zaatakował:

                                                    > I gdzie tu jest napisane że "predkosc wyzsza od predkosci podczas
                                                    > wypadku jest raczej niemozliwa"?


                                                    klemens1 (po blisko miesiacu dochodzenia) napisał:

                                                    > Czyli gdyby byli kretynami, to by napisali że wskazywanie prędkości
                                                    > wyższej niż w chwili wypadku jest raczej niemożliwe. A że nie są,
                                                    > więc tego nie pisali.
                      • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.08.09, 10:07
                        klemens1 napisał:


                        > Zakrętka utrzymuje się przy butelce na swoim obwodzie, a wskazówka
                        > prędkościomierza tworzy dosyć duże ramię w porównaniu do osi którą jest
                        > przymocowane.

                        Jakby co to to ramie w łokciu się zegnie i skazówka po prostu się urwie. Oś
                        pozostanie na swoim miejscu . Coś jak w zegarku .
                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 20:45
                    klemens1 napisał:
                    >Siła ta może być większa lub mniejsza, ale zawsze j
                    > est.

                    I zawsze działa na niekorzyść podejrzanego o zbyt szybką jezdę ????
                • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:06
                  hanni napisał:

                  > Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co
                  > do setnej grama i dlatego sila ich wlasnej bezwladnosci nie moze
                  > ich obrocic nawet o milimetr, przynajmniej dopoki wskazowka jest
                  > na osi.

                  Kto Ci tego naopowiadał? Wskazówki wyważa się, owszem, ale w ustrojach
                  magnetoelektrycznych, w przyrządach pomiarowych, ponieważ nie wiadomo, w jakiej
                  pozycji będą pracowały i wymaga się od nich wysokiej precyzji. W
                  prędkościomierzach nikt sobie tym głowy nie zawraca - pozycja pracy jest
                  ustalona, a 5% dokładność to wszystko, czego potrzeba.
                  Zamiast się wymądrzać, idź kiedyś na jakąś giełdę samochodową i obejrzyj sobie,
                  jak wygląda prędkościomierz. Ja akurat mam tę nad Tobą przewagę, że zajmuję się
                  tym zawodowo, więc tak jakby wiem, o czym piszę. :-)
                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:38
                    Tyle, ze dokladnosc nie ma tu akurat nic do rzeczy. Gdyby wskazowki
                    predkosciomierzy nie byly wywazone lub gdyby nie byly w inny sposob
                    zabezpieczone przed ruchami wynikajacymi z ich wlasnej masy to wskazowka
                    szybkosciomierza musialaby hustac sie przy kazdym wstrzasie samochodu,
                    szczegolnie w pozycji poziomej (w okolicach 40 km/h).

                    "Fachowe" zajmowanie sie handelm samochodami nie jest rownoznaczne z opanowaniem
                    podstaw fizyki.

                    • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:48
                      hanni napisał:

                      > Tyle, ze dokladnosc nie ma tu akurat nic do rzeczy. Gdyby wskazowki
                      > predkosciomierzy nie byly wywazone lub gdyby nie byly w inny sposob
                      > zabezpieczone przed ruchami wynikajacymi z ich wlasnej masy to
                      > wskazowka szybkosciomierza musialaby hustac sie przy kazdym
                      > wstrzasie samochodu, szczegolnie w pozycji poziomej (w okolicach
                      > 40 km/h).

                      Nie są wyważone, a zwykłe wstrząsy występujące podczas jazdy nie są zauważalne.

                      > "Fachowe" zajmowanie sie handelm samochodami nie jest rownoznaczne
                      > z opanowaniem podstaw fizyki.

                      LOL
                      A gdybym ci na to odpowiedział, że bycie pracownikiem fizycznym przy obsłudze
                      młota w kuźni także nie jest z tym równoznaczne, to uznałbyś to za ważki
                      argument w dyskusji?
                      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:58
                        misiu-1 napisał:

                        > Nie są wyważone, a zwykłe wstrząsy występujące podczas jazdy nie są zauważalne.

                        Jasne. Choc skonstruowanie i wyprodukowanie wywazonej wskazowki nie kosztuje ani
                        grosza wiecej, konstruktorzy swiadomie dopuszczaja jej wstrzasy podczas
                        eksploatacji, ktore jednak "nie sa zauwazalne".



                        • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:06
                          hanni napisał:
                          konstruktorzy swiadomie dopuszczaja jej wstrzasy podczas
                          > eksploatacji, ktore jednak "nie sa zauwazalne".
                          >
                          Nie są z powodu korelacji między masą wskazówki i sposobem jej sterowania, ale to się pewnie w "pojęciu" nie zmieści.
                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:16
                            mobile5 napisał:

                            > Nie są z powodu korelacji między masą wskazówki i sposobem jej sterowania, ale
                            to się pewnie w "pojęciu" nie zmieści.

                            ...ktore to korelacje "między masą wskazówki i sposobem jej sterowania"
                            przestaja istniec, gdy dochodzi do wypadku?
                            • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:32
                              hanni napisał:
                              > ...ktore to korelacje "między masą wskazówki i sposobem jej sterowania"
                              > przestaja istniec, gdy dochodzi do wypadku?

                              Dlaczego te korelacje miałyby przestać istnieć po wypadku? Troluj z drugim H.
                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:38
                                mobile5 napisał:

                                > Dlaczego te korelacje miałyby przestać istnieć po wypadku?

                                Myslalem, ze caly czas chcesz udowodnic, ze wskazowka zmienia i to drastycznie
                                swoje polozenie pod wyplywem wstrzasu. Jednak nie?
                                • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:42
                                  Mylisz osoby.
                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:50
                                    Mozliwe. Tylu was rzucilo sie na mnie, ze juz was nie odrozniam.

                                    Czyli na temat skoku wskazowki przez pol cyferblatu do 130 pod wplywem uderzenia
                                    samochodu i ciezaru wlasnego wskazowki wolisz sie nie wypowiadac?
                        • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:07
                          Gadaj sobie zdrów, trollu. Właściwie dlaczego miałoby mi zależeć na rozpraszaniu
                          ciemności wewnątrz twojej czaszki?
    • rapid130 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 19:06
      Ludu, mój ludu... :/
      Obejrzyjcie filmik, tam lepiej widać wraki.

      To nie było uderzenie przy 130 km/h. Po czymś tak upiornym, to zespoły
      napędowe i strzępy karoserii leżałyby w różnych dziwnych miejscach,
      odległych od siebie.

      A tutaj samochody jeszcze przypominają samochody. Nawet Opel.

      Skąd więc aż 4 zabitych? Stawiam na to, że podróżujący Corsą (lub co
      najmniej tylnokanapowa część jej "załogi") nie zapięli pasów
      bezpieczeństwa.
      • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 19:14
        rapid130 napisał:

        > Ludu, mój ludu... :/

        > A tutaj samochody jeszcze przypominają samochody.

        No rewelacja !!!!!!!! Samochody nie są jeszcze całkowicie zniszczone . Tylko
        znaFcy potrafia odróżnić te pojazdy od siebie a Ty piszesz że to NIC.
        • rapid130 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 19:48
          Habudziku, nie denerwuj się.
          Obejrzyj filmik zalinkowany w artykule.

          Corsa jest rozpoznawalna, z prawej strony ma nawet z grubsza kształt
          przedniego otworu drzwiowego. Peugeot wygląda jak po uderzeniu z
          prędkością 50-60 km/h.

          Jeszcze jedną wskazówką jest relatywnie nieduża odległość dzieląca
          wraki.

          Po zderzeniu czołowym dwóch aut osobowych, z których tylko
          jedno "leciałoby" 130 km/h, wraki znalazłbyś na pobliskich polach, a
          nie w pasie drogi. I dzieliłaby je kilkakrotnie większa odległość, niż
          w tym przypadku. Chyba, że któryś zaliczyłby wtórne uderzenie w inną
          przeszkodę na jezdni lub przy drodze, np. w drzewo, sztywną barierę,
          etc. A tutaj nie widzę śladów wtórnego uderzenia.

          Piszę co widzę i co o tym myślę. Na podstawie swojego jeżdżenia do
          wypadków drogowych od 2001 roku. Takich dotykalnych wypadków, a nie na
          zdjęciach.
          • staszek585 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 20:55
            Habudzik ZAWSZE wszystko wie najlepiej. Nalezy to przyjąć jako aksjomat. Habudzik będzie szczęśliwszy. I nie będziemy niepotrzebnie bić piany.
            A serio?
            Można dywagować z jaką prędkością jechała sprzwczyni wypadku. Tylko co to zmieni? Można z pewnością przyjąć, że była to w tych warunkach prędkość nadmierna. Z opisu wynika, że nadmierna w stosunku do jej umiejętności . Ale inne możliwości też są.
            I nad wypadkiem warto się zastanowić. Dla siebie, bo zabitym życia nie wrócimy. Ale, jak słusznie pisze Iberia, codziennie zdarzają sie tragiczne wypadki na drogach. Codziennie około 14 osób przenosi się do innego świata (ginie).
            Czy na to nie ma rady?
            PS:
            Co do tytułu wątku:
            Może "szybka", ale na pewno nie "bezpieczna". A czy dynamiczna?
            • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 21:00
              staszek585 napisał:

              > Habudzik ZAWSZE wszystko wie najlepiej.

              Jak przeczytasz poniższy mój post to zrozumiesz dlaczego wiem wiecej


              Nalezy to przyjąć jako aksjomat. Habudz
              > ik będzie szczęśliwszy. I nie będziemy niepotrzebnie bić piany.

              Za aksjomat przyjąć możemy że tak zawsze napisze ktoś kto od habudzika dostanie
              wpierd..l



              > A serio?
              > Można dywagować z jaką prędkością jechała sprzwczyni wypadku. Tylko co to zmien
              > i? Można z pewnością przyjąć, że była to w tych warunkach prędkość nadmierna. Z
              > opisu wynika, że nadmierna w stosunku do jej umiejętności . Ale inne możliwośc
              > i też są.
              > I nad wypadkiem warto się zastanowić. Dla siebie, bo zabitym życia nie wróc
              > imy. Ale, jak słusznie pisze Iberia, codziennie zdarzają sie tragiczne wypadki
              > na drogach. Codziennie około 14 osób przenosi się do innego świata (ginie).
              > Czy na to nie ma rady?
              > PS:
              > Co do tytułu wątku:
              > Może "szybka", ale na pewno nie "bezpieczna". A czy dynamiczna?
            • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 21:57
              staszek585 napisał:

              > Habudzik ZAWSZE wszystko wie najlepiej.
              Nie tylko.
              "Kawaler i znany rycerz ze mnie. Lubię mój francuski strój składający sie z krótkich spodenek, butów wpół łydki, tupetu i harcopfu (warkocza przy kapeluszu) oraz kilku pistoletów.

              Jestem bardzo odważny: "Ach, co każesz, wszystko zrobię. Byłbym zaraz dopadł konia [...] Bom jest jeździec doskonały [...] Niechaj będzie wzięty z błonia, dzik to dziki, lew to śmiały, W moim ręku jak owieczka [...] Bom jest jeździec doskonały".
              Każdą kobietę, którą zechcę- mam. "Bo ja szczęście mam szalone- Tylko spojrzę, każda moja, A na każdą spojrzeć umiem." Kiedyś podbiłem serce księżnej greckiej. Była piękna jak anioł. Wciąż na mnie zerkała. Pokochała mnie.
              Dziesięć lat toczyłem boje. "Brałem jeńców tysiącami". Toczyły się tam krwawe zdroje. Wokoło mnie na mil cztery było morze krwi. Tam zyskałem i ordery, i tytuły i honory. Zawsze byłem dzielny. Nigdy niczego się nie boję. Jestem strzelcem boskim, diablim rębaczem, lwem zuchwałym. Jestem bardzo sławny.
              Jestem "mądry w radzie, dzielny w boju, dusza wojny, wróg pokoju. Zawsze byłem odważny i bohaterski. To ja "lew Północy"!"
              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 22:39
                No i jeszcze niejednego "fizycznego" zaje...chałem . Na fest .
          • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 20:57
            rapid130 napisał:

            > Habudziku, nie denerwuj się.
            > Obejrzyj filmik zalinkowany w artykule.
            >
            > Corsa jest rozpoznawalna, z prawej strony ma nawet z grubsza kształt
            > przedniego otworu drzwiowego. Peugeot wygląda jak po uderzeniu z
            > prędkością 50-60 km/h.
            >
            > Jeszcze jedną wskazówką jest relatywnie nieduża odległość dzieląca
            > wraki.

            Relatywnie wskazówką jest dla mnie rozmowa ze świadkiem wypadku w pobliskim
            sklepie "M...k" . Tu w sumie jest 600 mieszkańców w obu wsiach więc każdy wie :
            kto z kim , ile razy i dlaczego dzieci mają każde inne włosy , oczy i karnację .
            • hrabia-monter-christo Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.08.09, 02:00
              habudzik napisał:

              > Relatywnie wskazówką jest dla mnie rozmowa ze świadkiem wypadku w pobliskim
              > sklepie "M...k"

              to pewnie tak samo prawda jak to ze ta droga jest kreta
              nas mozesz ciulac ale nie wbrew mapie ? :-(
              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.08.09, 09:46
                hrabia-monter-christo napisała:

                > habudzik napisał:
                >
                > > Relatywnie wskazówką jest dla mnie rozmowa ze świadkiem wypadku w poblisk
                > im
                > > sklepie "M...k"
                >
                > to pewnie tak samo prawda jak to ze ta droga jest kreta
                > nas mozesz ciulac ale nie wbrew mapie ? :-(

                Tak , droga jest kreta a wypadek był 200-250m za miejscowością .
                • hrabia-monter-christo habudzik ....kreci nawet drogi 02.08.09, 22:55
                  habudzik napisał:

                  > > to pewnie tak samo prawda jak to ze ta droga jest kreta
                  > > nas mozesz ciulac ale nie wbrew mapie ? :-(

                  > Tak , droga jest kreta a wypadek był 200-250m za miejscowością .

                  tu masz cyganie mocno powiekszona mapke z linku do tego newsa
                  widzisz tam cos krzywego ?

                  img265.imageshack.us/img265/4199/schowek01n.jpg

                  nie klam wiecej a jutro marsz do spowiedzi
                  • habudzik Re: habudzik ....kreci nawet drogi 02.08.09, 23:17
                    hrabia-monter-christo napisała:

                    > habudzik napisał:
                    >
                    > > > to pewnie tak samo prawda jak to ze ta droga jest kreta
                    > > > nas mozesz ciulac ale nie wbrew mapie ? :-(
                    >
                    > > Tak , droga jest kreta a wypadek był 200-250m za miejscowością .
                    >
                    > tu masz cyganie mocno powiekszona mapke z linku do tego newsa
                    > widzisz tam cos krzywego ?

                    Tak widzę . 250 metrów od tego trójkąta zaczyna się wiocha i droga dalej nie
                    jest prosta . Wczesniej zreszta też nia nie jest . Jak masz wątpliwości to jutro
                    ran specjalnie przejadę się tą drogą z właczoną kamera jakieś 30 sekund wystarczy .
                    • habudzik Re: habudzik ....kreci nawet drogi 02.08.09, 23:18
                      Miało być : jutro rano
      • tiges_wiz no co, teraz taka moda 02.08.09, 13:09
        motoryzacja.interia.pl/motocykle/news/upadek-przy-270-kmh/zdjecie/bez_nazwy,3470256
        w tym motocyklu sie zatrzymalo na 270 :P
        facet wjechal na pas zieleni i troche sie potlukl :P
        motoryzacja.interia.pl/motocykle/news/upadek-przy-270-kmh,1347013
        ale dowod znalezli hehe
    • rekrut1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.08.09, 23:06
      Nie znam się na wskazaniach szybościomierza po wypadku i nie bardzo
      mnie to interesuje. Nie to jest problemem! Problemem jest fatalny
      stan naszych(zwłaszcza II, III klasy)dróg, złe wyprofilowanie samej
      jezdni, jej szerokość, złe wyprofilowanie łuków, fatalna
      infrastruktura, praktycznie całkowity brak pobocza(to na co ta Pani
      wpadła trudno nazwać poboczem), niedouczeni(niedoświadczeni)kierowcy
      potrafiący jeździć tylko "prosto przed siebie".Każda bardziej
      dynamiczna zmiana sytuacji na drodze to "dramat"(ale kogo to
      obchodzi?). Można by wymieniać jeszcze wiele mankamentów
      naszej "motoryzacji" ale diagnoza jest zawsze jedna - nadmierna
      szybkość. To bardzo wygodna diagnoza, dla policji bo nie musi się
      wysilać i dla drogowców bo nie muszą nic robić. Gdyby przynajmniej w
      części wypadków postawiono prawdziwą diagnozę,nie wydumaną do ilu
      tych przykrych zdarzeń mogło by nie dojść? Ale wtedy władze lokalne
      musialyby się za każdym razem przyznawać nie tylko do wieloletnich
      zaniedbań ale i dzisiejszej bezczynności(aby tego uniknąć i przy
      okazji podreperować budżet kto żyw stawia radary), A prędkość, nie
      da się ukryć, jest problemem tyle że nie zawsze jest ona winna.
      Już słyszę te protesty, a niech tam! :))
      Pozdr.
      Pazdzioch
      • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 00:25
        rekrut1 napisał:

        > Nie znam się na wskazaniach szybościomierza po wypadku i nie bardzo
        > mnie to interesuje. Nie to jest problemem! Problemem jest fatalny
        > stan naszych(zwłaszcza II, III klasy)dróg, złe wyprofilowanie samej
        > jezdni, jej szerokość, złe wyprofilowanie łuków, fatalna
        > infrastruktura, praktycznie całkowity brak pobocza(to na co ta Pani
        > wpadła trudno nazwać poboczem),

        A czy wiesz mundralo że 1/4 europejskich dróg nie ma poboczy w ogóle a wiele z
        nich nie wybacza najmniejszego błędu lub awarii ogumienia bo leży nad urwiskiem
        ? To prawda , oni tam się urodzili i nauczyli z tym żyć lecz my też żyjemy tam
        gdzie sie urodziliśmy .



        www.youtube.com/watch?v=W7m1OfPZM3Q
        To część drogi I klasy .
        www.youtube.com/watch?v=TP_dtl__APw&feature=related
        Oglądałeś "Zawieszeni na drzewie" ?
        www.youtube.com/watch?v=eHL7q0yyqAE
        A to droga międzynarodowa z Włoch od Francji i znowu do Włoch i Francji . Ten
        filmik i tak pokazuje najłagodniejszy jej fragment . Mam lepsze kawałki . Nie
        polecam złapania tam gumy ... chodzi o koła.
        www.youtube.com/watch?v=jrDkeqdej-k&NR=1
        Do pracy , z pracy , do pracy , z pracy , do pracy , z pracy i tak całe życie .
        o
        • babaqba Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 06:39
          habudzik napisał jak zwykle po chamsku: (...)> A czy wiesz mundralo
          że (...) 1/4 europejskich dróg nie ma poboczy w ogóle a wiele z
          > nich nie wybacza najmniejszego błędu (...)

          Napisz głupcze, ile kilometrów takich dróg potrzeba, aby
          usprawiedliwić fuszerkę drogowców w jedej gminie w Polsce? Jak to
          się ma do siebie? Nie ...lepiej nie pisz. Daj sobie spokój. I tak
          nie masz nic do napisania.


          • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 09:38
            babaqba napisała:

            > habudzik napisał jak zwykle po chamsku: (...)> A czy wiesz mundralo
            > że (...) 1/4 europejskich dróg nie ma poboczy w ogóle a wiele z
            > > nich nie wybacza najmniejszego błędu (...)
            >
            > Napisz głupcze, ile kilometrów takich dróg potrzeba,

            Jakich dróg ?
            • rekrut1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 09:49
              Widzisz dobry człowieku, od pewnego czasu zacząłem ignorować
              twoje "zaczepki". Wyrywasz z kontekstu zdanie i zaczynasz się nad
              nim "pastwić", typowe działanie trolla. Daj sobie spokój ani mnie to
              grzeje ani ziębi w przeciwieństwie do twojej "irytacji". To nie jest
              głos w temacie, to po tylko informacja dla ciebie.
              Pozdr.
              Pazdzioch
              • rekrut1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 10:30
                A w temacie:
                Na skutek szybkiej "motoryzacji" i "masowemu" szkoleniu kierowców
                mamy(znaczna liczba szkół) naprawdę sporą grupę młodych stażem
                niedoświadczonych kierowców. W normalnych warunkach dają sobie
                nieźle radę. Wystarczy jednak nietypowa sytuacja, wyskoczy lis, kot
                czy np. kierowca oszacuje swoją prędkość jako nieadekwatną do
                sytuacji na drodze, wpada w panikę. Nie musi to być duża prędkość.
                Mazury, typowa regionalna wąska droga o bardzo małym ruchu. Z za
                zakrętu wyjeżdża Fiat 125. Zarówno ja jak i on jedziemy 25-35 km/h.
                (zwiedzałem dlatego tak wolno)Ja nie widzę żadnego zagrożenia. On
                wpada w panikę, gwałtownie hamuje i usiłuje "schować" się pomiędzy
                przydrożnymi drzewami. Zatrzymałem się żeby sprawdzić czy coś się
                nie stał, nic chłopak się wystraszył. Ot i jedna z możliwych
                przyczyn omawianego wypadku.
                Pozdr
                Pazdzioch
              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 10:51
                Widzisz niegrzeczny człowieku . Ja nie wyrwałem niczego z kontekstu . Ja się
                tylko zapytałem o całą twoją wypowiedź a w szczególności o bezpieczeństwo
                w niej poruszone . Wiesz dlaczego ? Nie wiesz powiadasz? To Ci powiem ; nie ma w
                niej żadnego związku z bezpieczeństwem a jedynie z uciążliwością rozwiązań .
                Tyle że to temat do innego Forum
        • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 17:05
          habudzik napisał:

          > A czy wiesz mundralo że 1/4 europejskich dróg nie ma poboczy w ogóle a wiele z
          > nich nie wybacza najmniejszego błędu lub awarii ogumienia bo leży nad urwiskiem

          Ale to sie pewnie nie liczy bo najtrudniejsza droga to prosta droga na
          srodkowoeuropejskiej nizinie, w umiarkowanym klimacie...
          Zeby przezyc na takich drogach, trzeba byc najlepszym kierowca Europy. A i wtedy
          sie nie przezywa.
    • tomeck3145 To jest chore... 03.08.09, 11:23
      "licznik zatrzymał się na wskazówce 130 kmh..."

      Pomijając fakt, iż sformułowanie jest bełkotliwe, zastanawiam się
      jaki ma ono związek z wypadkiem. Jej "licznik zatrzymał się na
      wskazówce 130", samochód z naprzeciwka jechał dajmy na to 90 km/h. Z
      takiego zderzenia nie tylko nikt nie uszedłby z życiem, ale i z aut
      niewiele by pozostało....

      Co to w ogóle jest?

    • emes-nju Czy predkosciomierz w osobowce ma cos wspolnego... 03.08.09, 12:12
      ... z tachografem?

      Nie?

      To o czym jest ten watek...?
      • emes-nju Jak zwykle... 03.08.09, 14:34
        Klopotliwe pytanie, zero odpowiedzi.
        • tomeck3145 Re: Jak zwykle... 03.08.09, 15:16
          Ja tam zauważyłem bezsens faktu pare dni temu przy okazji 17-latka
          który sprzątnął dwóch rowermanów. Zwykła śmierć jest anonimowa,
          trzeba ją wyeksponować fałszywą prędkością.

          Poza tym, 90 kmh jest prędkością "bezpieczną" (tzn dozwoloną
          przepisami). Myślę, że więszkość kierowców nie zdaje sobie sprawy, że
          gdyby z tą prędkością uderzyli w mur to z ich aut nic by nie zostało,
          a ich ciała trzebaby albo zdrapywać z muru, albo wycinać z blachy.
          2x90 w przypadku czołówki? Fragmenty karoserii możnaby zbierać w
          sąsiedniej gminie. No ale 90 to prędkość dozwolona, więc musi być
          bezpieczna....
          • tomeck3145 Re: Jak zwykle... 03.08.09, 15:18
            .... i dlatego prawdopodobnej sprawczyni dorobiono trochę km/h (do 130)
            tak, żeby wyglądało że pędziła 180 kmh i zdążyła "lekko wyhamować".
            • habudzik Re: Jak zwykle... 03.08.09, 15:24
              tomeck3145 napisał:

              > .... i dlatego prawdopodobnej sprawczyni dorobiono trochę km/h (do 130)
              > tak, żeby wyglądało że pędziła 180 kmh i zdążyła "lekko wyhamować".

              Rozmawiałem w sklepie ze swiadkiem który co prawda nie miał w oczach
              prędkościomierza ale twierdzi że ta baba nie jechała tylko frunęła .
              • tomeck3145 Re: Jak zwykle... 03.08.09, 16:50
                to by wiele tłumaczyło, pewnie schodziła do lądowania i stąd taka
                prędkość, ciekawe czy podwozie się wysunęło. Ogólnie ostatnio w
                przypadku wypadków drogowych spotykamy się z lotniczymi prędkościami,
                pewien znany dziennikarz syn bardziej znanego ojca-dziennikarza
                podobnież jechał z prędkością startującego boeinga zanim z powodów
                technicznych nie zjechał z pasa startowego uderzając w wiadukt...
          • hanni Re: Jak zwykle... 03.08.09, 20:00
            tomeck3145 napisał:

            > Poza tym, 90 kmh jest prędkością "bezpieczną" (tzn dozwoloną
            > przepisami).

            Zadna predkosc nigdy nie bedzie predkoscia absolutnie bezpieczna ale 90 km/h
            jest predkoscia, gwarantujaca kilka razy mniej ofiar rocznie w Polsce - pod
            warunkiem, ze jako predkosc przepisowa, bylaby rzeczywiscie stosowana, a nie
            permanentnie olewana.

            • misiu-1 Re: Jak zwykle... 03.08.09, 22:26
              hanni napisał:

              > Zadna predkosc nigdy nie bedzie predkoscia absolutnie bezpieczna
              > ale 90 km/h jest predkoscia, gwarantujaca kilka razy mniej ofiar
              > rocznie w Polsce - pod warunkiem, ze jako predkosc przepisowa,
              > bylaby rzeczywiscie stosowana, a nie permanentnie olewana.

              Tobie chyba bardzo zależy na tym, żeby nikt nie traktował cię poważnie. Inaczej
              takich bzdur byś nie wypisywał. Pytanie - dlaczego ci tak na tym zależy?
              • hanni Re: Jak zwykle... 03.08.09, 23:25
                Potrafisz jeszcze jakos uzasadnic ten belkot?
    • edek40 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 12:38
      Dobrze, zepredkosciomierz nie zatrzymal sie na 230 km/h. Dopiero byloby
      ujadanie, ze taka pezocinka, a jak pedzila...

      Pomijajac wszelkie aspekty, stawiam na niezapiete pasy i brak fotelika dla
      dziecka. To nie byl niewatpliwie powod wypadku. Zaloze sie jednak, ze byl to
      powod "wyniku".
    • naprawdetrzezwy Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 19:59
      hanni napisał:

      > "W
      > chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."


      Czyli gość jechał z bezpieczną, o wiele niższą prędkością?
      To w czym problem?
    • klemens1 Jak wiadomo ... 03.08.09, 20:02
      W chwili zderzenia licznik się zatrzymuje i żadna siła na świecie (zwłaszcza
      siła zderzenia, które jest w początkowej fazie - sterownik poduszek się
      zastanawia czy je odpalać) nie jest w stanie spowodować żeby wskazówka licznika
      drgnęła choćby o milimetr.

      Poza tym jesteś w swojej tępocie wyjątkowo zero-jedynkowy. Dzielisz kierowców na
      tych którzy przestrzegają każdego ograniczenia prędkości oraz na tych co każde
      ograniczenie przekraczają co najmniej dwukrotnie (jeżeli uda im się rozpędzić).
      • hanni ...bywaja cuda, w ktore wierzysz. 03.08.09, 20:28
        klemens1 napisał:

        > W chwili zderzenia licznik się zatrzymuje

        Nie wiem czy zawsze ale tu sie akurat zatrzymal.

        > i żadna siła na świecie nie jest w stanie spowodować żeby
        > wskazówka licznika drgnęła choćby o milimetr.

        Mylisz sie. Takie sily sa ale napewno nie nalezy do nich zadna z sil, jakie
        oddzialywuja na samochod podczas wypadku.
        Jesli by tak bylo, to bylby to cud.

        Wierzysz w cuda?

        • klemens1 fizyka, nie cuda 03.08.09, 21:46
          > Mylisz sie. Takie sily sa ale napewno nie nalezy do nich zadna z
          > sil, jakie
          > oddzialywuja na samochod podczas wypadku.
          > Jesli by tak bylo, to bylby to cud.

          Tak jest i to nie jest żaden cud, tylko normalne zjawisko. Odpowiedź dałem w tym
          wątku i proponuję tam kontynuować.
          • hanni To o czym piszesz nie ma nic wspolnego z fizyka. 03.08.09, 23:30
            klemens1 napisał:

            > Tak jest i to nie jest żaden cud, tylko normalne zjawisko. Odpowiedź dałem w
            tym wątku i proponuję tam kontynuować.

            No wlasnie "dales". Gdyby to funkcjonowalo, jak opisales to zakrecona butelke w
            pudelku mozna byloby odkrecic rzucajac pudelkiem o sciane.

            To nie fizyka tylko cud.
      • habudzik Re: Jak wiadomo ... 03.08.09, 20:47
        Obejrzyj pojazdy po testach i zobacz jaka wartość wskazują ich liczniki .
        Dla Ciebie pewnie nawet cyfry i ich indeksy zmieniają się miejscami po zderzeniu .
    • kozak-na-koniu Psycholu... 03.08.09, 20:53
      hanni napisał:

      > "W
      > chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."[/b]
      [/url]
      >
      > Jak to jeszcze bylo? Acha, winne sa drogi a niektorych ograniczen
      nie da sie
      > przestrzegac z "przyczyn technicznych".
      > A tak w ogole predkosc jest przyjemna. Lemingi.

      Myślisz, że licznik chodzi jak zegarek na rękę, który nie nakręcony
      lub popsuty po prostu się zatrzymuje? Wyliczyłeś ile energii się
      wydzieliło i jak zmniejszył się obraz na siatkówce?:DDD
      • habudzik Re: Psycholu... 03.08.09, 21:04
        kozak-na-koniu napisał:


        > Myślisz, że licznik chodzi jak zegarek na rękę, który nie nakręcony
        > lub popsuty po prostu się zatrzymuje?

        A jak chodzi ten licznik ?
        • kozak-na-koniu Re: Psycholu... 03.08.09, 21:24
          habudzik napisał:

          > A jak chodzi ten licznik ?

          Ten? Na piechotę, ale się nie zatrzymuje. Zrób, leszczu,
          eksperyment: Rozpędź się do 100km/godz. i ostro zahamuj. Podaj na
          jakiej prędkości zatrzymał się licznik. Następnie, rozpędź się do
          trj samej prędkości i nie hamując uderz w ścianę. Podaj na jakiej
          prędkości zatrzymał się licznik.
          • habudzik Re: Psycholu... 03.08.09, 22:12
            kozak-na-koniu napisał:

            > habudzik napisał:
            >
            > > A jak chodzi ten licznik ?
            >
            > Ten? Na piechotę, ale się nie zatrzymuje. Zrób, leszczu,
            > eksperyment: Rozpędź się do 100km/godz. i ostro zahamuj. Podaj na
            > jakiej prędkości zatrzymał się licznik. Następnie, rozpędź się do
            > trj samej prędkości i nie hamując uderz w ścianę. Podaj na jakiej
            > prędkości zatrzymał się licznik.

            Wiedziałem że nie wiesz jak działa ten licznik . Licznik zatrzyma się w tym
            miejscu w którym przetsły działać na niego bodźce wprawiajace w ruch . Jeśli
            podczas jazdy wyrwiesz licznik z samochodu to wskazania pozostaną . Sprawdź test
            Magneti Mareli .
            • tiges_wiz Re: Psycholu... 03.08.09, 22:29
              > Wiedziałem że nie wiesz jak działa ten licznik . Licznik zatrzyma się w tym
              > miejscu w którym przetsły działać na niego bodźce wprawiajace w ruch .

              swietny dowcip na koniec dnia ... powiedz jeszcze jakis?
              img.interia.pl/motoryzacja/nimg/h/f/Upadek_przy_kmh_3470256.jpg
              ten sie zatrzymal na 270 i 3000 (lub 5000, jezeli wskazowka jest zlamana a nie
              przeciwaga).

              os razu ci napisze ze te dwa zestawy wskazan sa niemozliwe do uzyskania w
              motocyklu :P no chyba ze by mial ze 12 przelozen hehe

              jakis popsuty chyba jest hehehe
              albo jednak wskazania licznikow po wypadkach przyjmuja wartosci losowe zalezne
              od wielu czynnikow
              • habudzik Re: Psycholu... 03.08.09, 23:56
                tiges_wiz napisał:

                Tak wiem , widziałem te fotki.

                > os razu ci napisze ze te dwa zestawy wskazan sa niemozliwe do uzyskania w
                > motocyklu :P no chyba ze by mial ze 12 przelozen hehe

                A w samochodzie ?
                • tiges_wiz Re: Psycholu... 04.08.09, 09:47
                  vette zr-1 mogla miec 6 bieg 5000 obr i 270 km/h, ale ona sie kreci do 7000 a
                  nie 14000 obr. a co?
                  • habudzik Re: Psycholu... 04.08.09, 09:57
                    A to że w swoim samochodzie moge mieć 170km/h i 1500obrotów
                    • tiges_wiz Re: Psycholu... 04.08.09, 10:22
                      tia .. czyli 3000 obr i 340 km/h ...
                      kto tak stopniuje skrzynie biegow?
                      co to za samochod?
                      • habudzik Re: Psycholu... 04.08.09, 10:24
                        tiges_wiz napisał:

                        > tia .. czyli 3000 obr i 340 km/h ...
                        > kto tak stopniuje skrzynie biegow?
                        > co to za samochod?

                        Mogę mieć 170km/h i 1500 obrotów gdy przy takiej prędkości wcisne sprzęgło
                        • tiges_wiz Re: Psycholu... 04.08.09, 10:26
                          a tak mozesz.. fakt
                          • habudzik Re: Psycholu... 04.08.09, 10:29
                            No i o to mi właśnie chodziło . Tuż przed wypadkiem w chwili zagrożenia każdy
                            wciska sprzęgło i hamulec . Obroty spadają szybciej niż predkość i stąd 270km/h
                            przy niskich obrotach
                            • tiges_wiz Re: Psycholu... 04.08.09, 10:32
                              raczej by, sie spodziewal wtedy obr. biegu jalowego na obrotku
                              kos musialby wcisnac sprzeglo jakas sekunde przed zderzeniem. Pan na motorze
                              wjechal na trawe i sie wywalil.
                              • habudzik Re: Psycholu... 04.08.09, 10:42
                                tiges_wiz napisał:

                                > raczej by, sie spodziewal wtedy obr. biegu jalowego na obrotku
                                > kos musialby wcisnac sprzeglo jakas sekunde przed zderzeniem. Pan na motorze
                                > wjechal na trawe i sie wywalil.

                                Szczegółów nie znamy . Równie dobrze możemy się spodziewać że kierowca w chwili
                                upadku zablokował manetke . Szkoda zmyślać nam cóż to mogło spowodować .
              • hrabia-monter-christo Re: Psycholu... 04.08.09, 02:42
                tiges_wiz napisał:

                > os razu ci napisze ze te dwa zestawy wskazan sa niemozliwe do uzyskania w
                > motocyklu :P no chyba ze by mial ze 12 przelozen hehe

                widocznie nie miesci ci sie w glowie (zakladajac, ze liczniki faktycznie
                zatrzymuja sie na wskazaniach jakie byly w momencie zderzenia)ze kierowca mogl
                na moment przed zderzeniem wcisnac sprzeglo i obroty silnika spadly a szybkosc nie

                hehe
                • tiges_wiz Re: Psycholu... 04.08.09, 09:41
                  moglo sie tez tylne kolo uniesc, co moglo spowodowac dzine wskazania.

                  mi sie wszystko miesci w glowie, a najbardziej miesci mi sie w glowie niewiara
                  we wskazania licznikow w trakcie zderzenia.
                  • habudzik Re: Psycholu... 04.08.09, 09:56
                    tiges_wiz napisał:

                    > moglo sie tez tylne kolo uniesc, co moglo spowodowac dzine wskazania.

                    Przyspieszyło mimo iż obroty spadły ? I dlaczego w toarzystwie tragicznych
                    skutków wypadku zawsze przyspiesza . CZy w samochodach także zawsze podnoszą się
                    koła do góry , kierowca wciska gaz do dechy a obroty spadają ???Monte-cośtam
                    mnie uprzedził bo widocznie wcześniej wstał .


                    • tiges_wiz Re: Psycholu... 04.08.09, 10:14
                      nie mam zamiaru z toba dyskutowac. mnie nie wciagniesz w pyskowki o slowka.
                      osoba inteligentna powinna zrozumiec co napisalem.
                      • habudzik Re: Psycholu... 04.08.09, 10:21
                        To nie dyskutuj . Ja nie zamierzam Ciebie w nic wciągać . Pier...eś głupotę ze
                        zdjęciem na którym widać prędkościomierz na 270km/h a obrotomierz na 3000 i
                        myślisz że nie można tego dokonać posługując się gazem , sprzęgłem . Jak się
                        rozpędzisz do 300km/h i wciśniesz sprzegło to właśnie może prędkościomierz
                        wskazywać takie wartości gdy walniesz po sek w ścinę .
                        Co ma podnoszone koło w samochodzie do tego to nie wiem .
                        • tiges_wiz Re: Psycholu... 04.08.09, 10:25
                          jak wyciagnales takie wnioski z tego co napisalem, to ja nic na to nie poradze.
                          to byl przyklad na inne zdarzenie, ktore tez moglo spowodowac przeklamanie
                          licznika, nie dotyczace tej sytuacji.

                          ja nie mam zamiaru zgadywac dlaczego akurat tam tak bylo, bo nie wiem. Fakt jest
                          taki, ze mozna sonie te wskazania wsadzic gleboko w zyc, bo sa moga byc falszywe
                          z wielu przyczyn.
                          • habudzik Re: Psycholu... 04.08.09, 10:28
                            tiges_wiz napisał:

                            > jak wyciagnales takie wnioski z tego co napisalem, to ja nic na to nie poradze.
                            > to byl przyklad na inne zdarzenie, ktore tez moglo spowodowac przeklamanie
                            > licznika, nie dotyczace tej sytuacji.
                            >
                            > ja nie mam zamiaru zgadywac dlaczego akurat tam tak bylo, bo nie wiem. Fakt jes
                            > t
                            > taki, ze mozna sonie te wskazania wsadzic gleboko w zyc, bo sa moga byc falszyw
                            > e
                            > z wielu przyczyn.
                            >

                            No dobrze ale Twój przykład niestety nie zaprzeczył temu że motór jechał 270km/h
                            . Po prostu , tuż przed wypadkiem motocyklista wcisnął sprzęgło
                            • kozak-na-koniu Re: Psycholu... 04.08.09, 12:08
                              habudzik napisał:

                              > No dobrze ale Twój przykład niestety nie zaprzeczył temu że motór
                              jechał 270km/
                              > h
                              > . Po prostu , tuż przed wypadkiem motocyklista wcisnął sprzęgło

                              Byłoby to wydarzenie na skalę epokową. Ja słyszałem, że kierowcy w
                              każdej "podbramkowej" sytuacji zwykle odruchowo wciskają hamulec, a
                              wskazania licznika po zatrzymaniu kół (na przykład ich zblokowaniu,
                              a jak nie wierzysz, to wyłącz ABS i zahamuj "do oporu" na przykłąd
                              na gładkim lodzie - podaj wartość, na której zatrzymał się licznik) -
                              także po kolizji zawsze wynoszą 0 (zero). No, chyba że mechanizm
                              licznika zostanie uszkodzony - wtedy strzałka może pokazać każdą,
                              dowolną wartość, ale nie ma to nic wspólnego z prędkością w momencie
                              uderzenia, przed uderzeniem, po itd..
                              • habudzik Re: Psycholu... 04.08.09, 18:19
                                kozak-na-koniu napisał:

                                > habudzik napisał:
                                >
                                > > No dobrze ale Twój przykład niestety nie zaprzeczył temu że motór
                                > jechał 270km/
                                > > h
                                > > . Po prostu , tuż przed wypadkiem motocyklista wcisnął sprzęgło
                                >
                                > Byłoby to wydarzenie na skalę epokową. Ja słyszałem, że kierowcy w
                                > każdej "podbramkowej" sytuacji zwykle odruchowo wciskają hamulec, a
                                > wskazania licznika po zatrzymaniu kół

                                Byłaby to skala na epokę wydarzeniową by nowy Peżot nie maiał ABS-u i kierowca
                                zapomniał o sprzęgle a właściwie odruchowo go nie wcisnął
                          • hrabia-monter-christo i" to by bylo na tyle..." 05.08.09, 01:35
                            tiges_wiz napisał:

                            > jak wyciagnales takie wnioski z tego co napisalem, to ja nic na to nie poradze.
                            > to byl przyklad na inne zdarzenie, ktore tez moglo spowodowac przeklamanie
                            > licznika, nie dotyczace tej sytuacji.

                            niesmialo przypominam, iz stwierdziles:
                            ....ze te dwa zestawy wskazan sa niemozliwe do uzyskania....
                            a to nie ma nic wspolnego z tym czy innymi przypadkami i tym czy faktycznie, czy
                            tez nie, liczniki zatrzymuja sie na wskazaniach z momentu wypadku

                            po prostu "nie przyszlo do glowy" ze jest jeszcze inna mozliwosc - wcisniecie
                            sprzegla przed zderzeniem
      • hanni Jakis ty dzis juz emocjonalny... 03.08.09, 22:41
        kozak-na-koniu napisał:

        > Myślisz, że licznik chodzi jak zegarek na rękę, który nie nakręcony
        > lub popsuty po prostu się zatrzymuje?

        Nie. On nienakrecony lub popsuty skacze na 130 pod wplywem ciezaru wskazowki.
        • kozak-na-koniu Re: Jakis ty dzis juz emocjonalny... 04.08.09, 12:09
          hanni napisał:

          > Nie. On nienakrecony lub popsuty skacze na 130 pod wplywem ciezaru
          wskazowki.

          Wyliczyłeś to sobie? Co miałeś ze słupków?:D
          • kozak-na-koniu Re: Jakis ty dzis juz emocjonalny... 04.08.09, 12:23
            ...A w ogóle, to wicie-rozumicie, towarzyszu, przy czołowym
            zderzeniu prędkości się sumują (uważaj, tera bedzie trudne - energia
            kinetyczna takiego zderzenia nie musi być sumą energii uzyskanych
            gdyby każdy z zainteresowanych pojazdów zdewrzył się indywidualnie -
            na przykład z drzewem), wygląda więc na to, że chytry licznik
            wyliczył średnią arytmetyczną prędkości obu pojazdów i to raczej
            dość zawyżoną, ja bym powiedział, że ten cięższy jechał, powiedzmy,
            około 80-100km/godz., a ten lżejszy około 60-80. Zapewne obaj
            próbowali się ratować i w końcu zderzyli się czołowo z prędkością 50-
            70km/godz. - na to wskazuje stopień uszkodzenia obu pojazdów. Gdzie
            takie liczniki robią - może w Szwajcarii?:)
    • mejson.e Łatwy cel 04.08.09, 12:00
      Drogi samochód (kabriolet!), nie opanowała samochodu, spowodowała wypadek - na pewno jechała za szybko.

      Takie wnioski najłatwiej wyciągnąć i są najbardziej medialne.

      Ani słowa o tym, że jadąca kabrioletem, więc często mniej bezpiecznym, bo pozbawionym dachu samochodem, przeżyła a cała czwórka w corsie została zmasakrowana.
      Różnica pewnie taka, że prowadząca peugeota miała zapięte pasy a w corsie przewożono luzem nawet 2,5 roczne dziecko.

      Bezmyślna bogaczka i nieszczęśliwa rodzina.

      To takie medialne.

      Tak jak "licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h".

      Zestresowany policjant na żywo miał prawo się przejęzyczyć ale puszczający to do sieci już miał czas na weryfikację.

      Ale przecież liczył się medialny rozgłos i to, kto pierwszy go nada...

      Wszyscy popełniamy błędy i naszą rolą jest o tym pamiętać i minimalizować skutki tych błędów.
      Brać odpowiedzialność nie tylko za siebie ale i za innych.
      Tym bardziej za rodzinę.
      • habudzik Re: Łatwy cel 04.08.09, 12:06
        mejson.e napisał:

        > To takie medialne.
        >
        > Tak jak "licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h".

        Myślisz że ktoś kto taką informacje podaje nie zastanawiał się ? Jeszcze nikt
        nie zarzucił że to niemożliwe . Na takiej samej zasadzie bada się przyczyny
        wypadków lotniczych .
        • mejson.e Wszystko jest możliwe ;-) 04.08.09, 12:18
          habudzik napisał:

          > mejson.e napisał:

          > > Tak jak "licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h".
          >
          > Myślisz że ktoś kto taką informacje podaje nie zastanawiał się ? Jeszcze nikt
          > nie zarzucił że to niemożliwe . Na takiej samej zasadzie bada się przyczyny
          > wypadków lotniczych .

          Może masz rację - może jest możliwe, by licznik zatrzymał się na wskazówce 130
          km/h a nie wskazówka prędkościomierza na wartości 130 km/h... ;-)

          Pozdrawiam,
          Mejson
          • habudzik Re: Wszystko jest możliwe ;-) 04.08.09, 18:22
            Ano .
            forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,98630945,Re_Psycholu_.html
      • kozak-na-koniu Re: Łatwy cel 04.08.09, 12:12
        Pismak - debil, który opisał zdarzenie i załączył fotkę zapewne
        nigdy nie widział jak wygląda samochód po uderzeniu z prędkością
        130km/godz.. Jak też nie widziałem, ale widziałem skutki uderzeń z
        prędkościami w momencie zderzenia rzędu 40-60km/godz.. Zupełnie
        podobne...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka