ja.nusz
21.10.10, 22:52
Kilka dni temu odłożyłem z powrotem na półkę książkę pt. "Helmut Schmidt: Ein Leben für den Frieden" autorstwa Michaela Schweliena.
Biografia wielkiego męża stanu (dla mnie największego w powojennych Niemczech), która chcąc nie chcąc, jest również prawie biografią zmarłej dzisiaj Loki Schmidt.
Przyjąłem tę wiadomość z dużym smutkiem, bo muszę przyznać, że w trakcie lektury polubiłem Schmidtów jeszcze bardziej. Najgłębsze wyrazy współczucia dla Helmuta Schidta.