Fiskus wchodzi do podstawówek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 18:08
Hmmm, bardzo ciekawe do drzewo. Tyle że na moim monitorze, godz. 18:08, ma
ono kształt reklamy "Wiadomka", aplikacji newsowej...
    • Gość: co.ty.powiesz Re: Fiskus wchodzi do podstawówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:33
      A teraz (19:30) nawet tamtej reklamy nie ma. Gdzie to drzewko???
      • Gość: ja hmm IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.02.05, 00:43
        A teraz (0:41) jest Idea dla firm.
    • feliks-50 A gdzie można znaleźć informacje o budżecie ! 18.02.05, 19:44
      Struktura, kwoty ????
      Czy to tajemnica ??
    • Gość: maxi tylko tam znajdą naiwnych, którzy im uwieżą w ich IP: *.tkchopin.pl 18.02.05, 19:51
      bajeczki. Ciekawe czy będą opowiadać o złym podatniku - wróg systemu podstępnie
      próbujący obalić socjalistyczną unie przez uchylanie się od płacenia. Albo np to
      że mogą rozliczyć się zagranicą gdzie podatki są mniejsze...
      • Gość: enemy Re: tylko tam znajdą naiwnych, którzy im uwieżą w IP: 83.168.75.* 18.02.05, 19:55
        w panstwie socjalistycznym uchylanie sie od placenia podatkow nie jest niczym
        nagannym, jest raczej forma samoobrony myslacej i pracujacej czesci
        spoleczenstwa przed pozostajacymi na uslugach motlochu i plebsu politykami.
      • Gość: ble Re: tylko tam znajdą naiwnych, którzy im uwieżą w IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 18.02.05, 19:59
        widać, że reprezentujesz potencjalnego oszusta i kombinatora. w normalnym kraju
        nie płacenie podatków jest bardzo poważnym przestępstwem, ściganym z urzędu i
        może to duuuużo kosztować. w Polsce, hmm, no cóż, większość myśli, że podatki
        są złe, nikomu nie potrzebne i trzeba zrobić wszystko, żeby ich nie zapłacić.
        może chociaż po tej akcji nowe pokolenie będzie miało mniej złodziejskie
        podejście do tematu.
        • Gość: Obywatel Re: tylko tam znajdą naiwnych, którzy im uwieżą w IP: *.ists.pl / *.ists.pl 18.02.05, 21:53
          "nie płacenie podatków jest bardzo poważnym przestępstwem, ściganym z urzędu i
          może to duuuużo kosztować. w Polsce hmm". Właśnie. Szastanie i marnotrawienie
          pieniędzy podatników jest bardzo poważnym przestępstwem, ściganym z urzędu i
          może to duuuużo kosztować. A w Polsce? Hmmm
    • Gość: kixx i pomyslec,ze kiedys wybuchaly bunty IP: *.acn.waw.pl 18.02.05, 20:25
      bo nie chciano placic dziesieciny
      teraz zabieraja wiecej niz polowe i chca nam wmowic ze to nasz obywatelski
      obowiazek
      • Gość: ja Re: i pomyslec,ze kiedys wybuchaly bunty IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.02.05, 00:48
        Dziesięcina została (podatek, który w 100% do własnej
        kieszeni chował zbierający). Nie mniej od tego czasu
        trochę się zmieniło i oprócz tych 10% "dla siebie"
        państwo zajmuje się jeszcze paroma rzeczami, np.
        płaci na szkoły, do której matoły chodzą jak za karę,
        dzięki czemu potrafią pisać i mogą napisać np. odwoła-
        nie od wyroku.
        • Gość: kixx Re: i pomyslec,ze kiedys wybuchaly bunty IP: *.acn.waw.pl 19.02.05, 17:12
          taa
          bo kazdy podatnik jest idiota i wolalby wszystkie pieniadze przepic niz nie daj
          Boze poslac dzieci do szkoly,w ktorej wyprano by temu dziecku mozg do takiego
          stanu w jakim znajduje sie mozg kazdego socjalisty
    • Gość: janosik Złodziej wchodzi do podstawówek IP: *.devs.futuro.pl 18.02.05, 21:10
      pranie mozgu malym dzieciom-jak im nie wstyd
      • Gość: Fiskusik Brawo! IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.02.05, 22:38
        Wspaniały pomysł! Lekcja 1. Urząd Skarbowy = państwo w państwie. Lekcja 2.
        Urzednik ma zawsze rację. Lekcja 3. Każdy obywatel to ewentualny złodziej (wg
        US). Lekcja 4. Każdy urzędnik interpretuje prawo jak mu wygodnie. Lekcja 5.
        Ludzie są dla US, a nie odwrotnie. Itd. Mam jeszcze jeden pomysł. Trzeba TO COŚ
        wprowadzić do żłobków i przedszkoli.
        • Gość: kluczyk-cukruś Re: Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:32
          No i najważniejsza część lekcji: każde dziecko, które powie, czy jego rodzice
          nie płacą podatków, zatrudnia opiekunki bez umowy o pracę zgłoszonej do Urzędu
          Skarbowego, dostanie cukierka ...
          Ja! ja! ja!
    • rs_gazeta_forum Re: Fiskus wchodzi do podstawówek 18.02.05, 22:34
      "... czy nie lepiej byłoby poprowadzić taki program wśród starszej młodzieży w
      liceach. - W szóstych klasach młodzież nie jest jeszcze tak zepsuta życiem ..."

      Życie psuje! Już w szkole podstawowej jak czytam młodzież jest trochę popsuta.
      W szkołach średnich znacznie bardziej. To co dopiero musi się dziać w Urzędach
      Skarbowych, tam przecież chyba jeszcze starsi pracują...
    • Gość: Lutek Re: Fiskus wchodzi do podstawówek IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 19.02.05, 00:10
      Drzewo pokazuje strukturę marnowanych przez użedasów pieniędzy.
    • Gość: misiu Re: Fiskus wchodzi do podstawówek IP: *.chello.pl 19.02.05, 08:50
      Zamiast jakiegoś głupiego drzewa powinno się pokazywać dzieciakom film. One to
      lubią. Na przykład narrator mówi, że pieniądze podatników państwo wydaje na:
      budownictwo mieszkaniowe (w kadrze nowa willa ministra budownictwa), budowę
      dróg (dojazd do tejże, w następnej kolejności bramki do pobierania opłat na
      rozkopanej autostradzie), służbę zdrowia (parking przed ministerstwem), oświatę
      (tu nic nie trzeba pokazywać, bachory mają to na co dzień), policję (kupa
      materiału: polowanie na tygrysa w Warszawie, oblężenie w Magdalence,
      ostrzelanie nastolatków w Roverze), wojsko (dzielni wojacy wracający z Iraku na
      cle), służbę dyplomatyczną (kolejka po wizy przed ambasadą amerykańską) itd.
      Po takim materiale dzieciaki na pewno zapamiętają, dlaczego trzeba płacić
      podatki.
    • Gość: arahat Dzieci widza co gora robi z kasa ich rodzicow!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 09:47
      nie wiem jaka bylaby edukacja zoladzek /potrzeby rzadzaca sie swoimi prawami a
      nie wymyslami urzednikow...
    • Gość: nubirek WDZIĘCZNY NIEWOLNIK ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 11:34
      Paine's Torch

      WDZIĘCZNY NIEWOLNIK

      Jestem wdzięcznym niewolnikiem. Mój pan to dobry człowiek. Daje mi jedzenie,
      dach nad głową, pracę i inne rzeczy. Wszystko, czego wymaga w zamian, to
      posłuszeństwo. Powiedziano mi, że ma on władzę kontrolowania mojego życia.
      Patrzę na niego i chciałbym być tak potężny.

      Mój pan musi rozumieć świat lepiej niż ja, bo na swoje szacowne stanowisko
      został wybrany przez wielu innych. Czasami się uskarżam, ale boję się, że nie
      mógłbym żyć bez jego pomocy. To dobry człowiek.

      Mój pan chroni moje pieniądze przed kradzieżą przed i po tym, jak zabiera połowę
      z nich. Zanim zabierze swą połowę mówi, że tylko on może chronić moje pieniądze.
      Po tym, gdy ją zabierze, mówi, że jest ona nadal moja. Wydając moje pieniądze
      mówi, że jestem właścicielem rzeczy, które kupił. Nie rozumiem tego, ale wierzę
      mu. To dobry człowiek.

      Potrzebuję mojego pana do ochrony, bo inni mogliby mnie skrzywdzić. Albo
      wzięliby moje pieniądze i użyli ich dla siebie. Mój pan jest od nich lepszy: gdy
      zabiera moje pieniądze, wciąż jestem ich właścicielem. Rzeczy, które kupuje są
      moje. Nie mogę ich sprzedać ani decydować, jak mają być używane, ale są moje.
      Mój pan tak mi mówi, a ja mu wierzę. To dobry człowiek.

      Mój pan zapewnia darmowe wykształcenie moim dzieciom. Uczy je, by szanowały i
      były posłuszne jemu i wszystkim przyszłym panom, jakich będą miały. Mówi, że są
      one dobrze uczone; że uczą się rzeczy, które będą potrzebowały wiedzieć w
      przyszłości. Wierzę mu. To dobry człowiek.

      Mój pan troszczy się o innych panów, którzy nie mają dobrych niewolników. Każe
      mi przyczyniać się do ich wspierania. Nie rozumiem, dlaczego niewolnicy muszą
      pracować na więcej niż jednego pana, ale mój pan mówi, że to konieczne. Wierzę
      mu. To dobry człowiek.

      Inni niewolnicy proszą mojego pana o trochę moich pieniędzy. On się zgadza, bo
      jest on dla nich tak dobry, jak dla mnie. To znaczy, że musi wziąć więcej moich
      pieniędzy, ale mówi, że jest to dla mnie dobre. Pytam się mojego pana, dlaczego
      nie byłoby lepiej pozwolić każdemu z nas trzymać swe własne pieniądze. Mówi, iż
      to dlatego, że on wie lepiej, co jest najlepsze dla każdego z nas. Wierzę mu. To
      dobry człowiek.

      Mój pan mówi mi: źli panowie gdzie indziej nie są tak dobrzy, jak on; zagrażają
      naszemu wygodnemu stylowi życia i pokojowi. Wysyła więc moje dzieci na walkę z
      niewolnikami złych panów. Opłakuję ich śmierć, ale mój pan mówi mi, że była ona
      konieczna. Daje mi medale za ich poświęcenie i ja mu wierzę. To dobry człowiek.

      Dobrzy panowie muszą czasami zabijać złych panów i ich niewolników. Jest to
      konieczne, by chronić nasz sposób życia; by pokazać innym, że nasza wersja
      niewolnictwa jest najlepsza. Spytałem mojego pana: "Dlaczego niewolnicy złego
      pana muszą być zabijani razem z nim?". Odpowiedział: "Bo dokonują jego złych
      czynów. Poza tym nigdy nie mogliby się nauczyć naszego systemu; zostali
      zindoktrynowani, by wierzyć, że jedynie ich pan jest dobry". Mój pan wie, co
      jest najlepsze. Chroni mnie i moje dzieci. To dobry człowiek.

      Mój pan pozwala mi co kilka lat głosować na nowego pana. Nie mogę głosować na
      to, by nie mieć żadnego pana, ale wspaniałomyślnie pozwala mi dokonać wyboru
      pomiędzy dwoma kandydatami, których wybrał. Nie mogę się doczekać dnia wyborów,
      bo głosowanie pozwala mi zapomnieć o tym, że jestem niewolnikiem. Do tego czasu
      mój obecny pan mówi mi, co mam robić. Akceptuję to. Zawsze tak było i nie będę
      zmieniać tradycji. Mój pan to dobry człowiek.

      W ostatnich wyborach pozwolono głosować około połowie niewolników. Druga połowa
      albo złamała reguły ustanowione przez pana, albo nie została uznana przez niego
      za odpowiednich. Ci, którzy złamali reguły powinni mieć w głowie więcej rozumu i
      nie być nieposłusznymi! Ci nie uznani za odpowiednich powinni wdzięcznie przyjąć
      pana wybranego dla nich przez innych. Jest to słuszne, bo zawsze robiono w ten
      sposób. Mój pan to dobry człowiek.

      Było dwóch kandydatów. Jeden otrzymał większość głosów - około jednej czwartej
      populacji niewolników. Spytałem, dlaczego nowy pan może panować nad wszystkimi
      niewolnikami, skoro dostał głosy jedynie od jednej czwartej z nich. Mój pan
      powiedział: "Bo kilku mądrych panów dawno temu robiło to w ten sposób. Poza tym
      wy jesteście niewolnikami, a my jesteśmy panami". Nie rozumiem jego odpowiedzi,
      ale wierzę mu. Mój pan wie, co jest dla mnie najlepsze. To dobry człowiek.

      Niektórzy niewolnicy mają złych panów. Zabierają oni ponad połowę pieniędzy
      swych niewolników i są wybierani jedynie przez jedną dziesiątą, a nie jedną
      czwartą z nich. Mój pan mówi, że różnią się oni od niego. Wierzę mu. To dobry
      człowiek.

      Spytałem, czy mógłbym kiedyś zostać panem zamiast niewolnikiem. Mój pan
      powiedział: "Tak, coś takiego jest możliwe. Ale najpierw musisz przyrzec
      posłuszeństwo swemu obecnemu panu i obiecać nie porzucać systemu, który uczynił
      cię niewolnikiem". Jestem zachęcony tą możliwością. Mój pan to dobry człowiek.

      Mówi mi on, że rzeczywistymi panami są niewolnicy, bo mogą głosować na swych
      panów. Nie rozumiem tego, ale wierzę mu. To dobry człowiek, który nie ma w życiu
      innego celu niż czynienie swych niewolników szczęśliwymi.

      Spytałem, czy mógłbym nie być ani panem, ani niewolnikiem. Mój pan powiedział:
      "Nie, musisz być jednym albo drugim. Nie ma innych wyborów". Wierzę mu. On wie
      najlepiej. To dobry człowiek.

      Spytałem mojego pana, czym nasz system różni się od systemów złych panów.
      Powiedział: "W naszym systemie panowie pracują dla niewolników". Nie będąc już
      dłużej zakłopotanym, zaczynam akceptować jego logikę. Teraz to widzę! Niewolnicy
      kontrolują swych panów, bo co parę lat mogą wybierać nowych panów. To, że
      panowie wydają się kontrolować niewolników między wyborami, jest wielkim
      złudzeniem! W rzeczywistości spełniają oni pragnienia niewolników. Gdyby tego
      nie robili, nie zostaliby wybrani w ostatnich wyborach. Jak jasne jest to teraz
      dla mnie! Nigdy więcej nie będę wątpić w ten system. Mój pan to dobry człowiek.

      Tłum. J. Sierpiński
Pełna wersja