30.10.08, 17:20
Co sadzicie o tym swiecie, bo ja smile...


https://i63.photobucket.com/albums/h148/sarah302006/for%
20opera/Funny-Halloween-Costumes2.jpg

fajny kostium na Halloween
Obserwuj wątek
    • info-tw Re: Halloween 30.10.08, 18:06
      To pogańskie święto kojarzy mi się z dynią wink
      https://www.edenet.pl/gify/gifs/halloween/fies0120.gif
    • jessi_a na Halloween 31.10.08, 18:25
      pl.youtube.com/watch?v=seMBtD_zawI
    • zbyfauch Re: Halloween 31.10.08, 19:21
      No, smarkateria porozłaziła się wreszcie do domów i przestała molestować dzwonek.
      • info-tw Re: Halloween 31.10.08, 20:02
        Dobrze, że mieszkam koło domu starców. Dzwonek milczał cały dzień big_grin
        • zbyfauch Re: Halloween 31.10.08, 20:05
          info-tw napisała:
          > Dobrze, że mieszkam koło domu starców. Dzwonek milczał cały dzień big_grin

          Bo ci mają dzwonki przy łóżku.
    • apj01 "Dziady" 31.10.08, 22:45

      Serce ustało, pierś już lodowata,
      Ścięły się usta i oczy zawarły;
      Na świecie jeszcze, lecz już nie dla świata!
      Cóż to za człowiek? - Umarły.

      Patrz, duch nadziei życie mu nadaje,
      Gwiazda pamięci promyków użycza,
      Umarły wraca na młodości kraje
      Szukać lubego oblicza.

      Pierś znowu tchnęła, lecz pierś lodowata,
      Usta i oczy stanęły otworem,
      Na świecie znowu, ale nie dla świata;
      Czymże ten człowiek? - Upiorem.

      Ci, którzy bliżej cmentarza mieszkali,
      Wiedzą, iż upiór ten co rok się budzi,
      Na dzień zaduszny mogiłę odwali
      I dąży pomiędzy ludzi.

      Aż gdy zadzwonią na niedzielę czwartą,
      Wraca się nocą opadły na sile,
      Z piersią skrwawioną, jakby dziś rozdartą,
      Usypia znowu w mogile.

      Pełno jest wieści o nocnym człowieku,
      Żyją, co byli na jego pogrzebie;
      Słychać, iż zginął w mładocianym wieku,
      Podobno zabił sam siebie.

      Teraz zapewne wieczne cierpi kary,
      Bo smutnie jęczał i płomieniem buchał;
      Niedawno jeden zakrystyjan stary
      Obaczył go i podsłuchał.

      Mówi, iż upiór, skoro wyszedł z ziemi,
      Oczy na gwiazdę poranną wywrócił,
      Załamał ręce i usty chłodnemi
      Takową skargę wyrzucił:

      "Duchu przeklęty, po co śród parowu
      Nieczułej ziemi ogień życia wzniecasz?
      Blasku przeklęty, zagasłeś i znowu,
      Po co mi znowu przyświecasz?

      "O sprawiedliwy, lecz straszny wyroku!
      Ujrzeć ją znowu, poznać się, rozłączyć;
      I com ucierpiał, to cierpieć co roku,
      I jakem skończył, zakończyć.

      "Żebym cię znalazł, muszę między zgrają
      Błądzić z długiego, wyszedłszy ukrycia;
      Lecz nie dbam, jak mię ludzie powitają;
      Wszystkiegom doznał za życia.

      "Kiedyś patrzyła, musiałem jak zbrodzień
      Odwracać oczy; słyszałem twe słowa,
      Słyszałem co dzień, i musiałem co dzień
      Milczeć jak deska grobowa.

      "Śmieli się niegdyś przyjaciele młodzi,
      Zwali tęsknotę dziwactwem, przesadą;
      Starszy ramieniem ściska i odchodzi
      Lub mądrą nudzi mię radą.

      "Śmieszków i radców zarówno słuchałem,
      Choć i sam może nie lepszy od drugich,
      Sam bym się gorszył zbytecznym zapałem
      Lub śmiał się z żalów zbyt długich.

      "Ktoś inny myślał, że obrażam ciebie,
      Uwłaczam jego rodawitej dumie;
      Przecież ulegał grzeczności, potrzebie,
      Udawał, że nie rozumie.

      "Lecz i ja dumny, żem go równie zbadał,
      Choć mię nie pyta, chociaż milczeć umiem;
      Mówiłem gwałtem, a gdy odpowiadał,
      Udałem, że nie rozumiem.

      "Ale kto nie mógł darować mi grzechu,
      Ledwie obelgę na ustach przytrzyma,
      Niechętne lica gwałci do uśmiechu
      I litość kłamie oczyma;

      "Takiemu tylko nigdym nie przebaczył,
      Wszakżem skargami nigdy ust nie zmazał,
      Anim pogardy wymówić nie raczył,
      Kiedym mu uśmiech okazał.

      "Tegoż dziś doznam, jeśli dziką postać
      Cudzemu światu ukażę spod cieni;
      Jedni mię będą egzorcyzmem chłostać,
      Drudzy uciekną zdziwieni.

      "Ten dumą śmieszy, ten litością nudzi,
      Inny szyderskie oczy zechce krzywić.
      Do jednej idąc, za cóż tyle ludzi
      Muszę obrażać lub dziwić?

      "Cóżkolwiek będzie, dawnym pójdę torem:
      Szydercom litość, śmiech litościwemu.
      Tylko, o luba! tylko ty z upiorem
      Powitaj się po dawnemu.

      "Spojrzyj i przemów, daruj małą winę,
      Że śmiem do ciebie raz jeszcze powrócić,
      Mara przeszłości, na jednę godzinę
      Obecne szczęście zakłócić.

      "Wzrok twój, nawykły do świata i słońca,
      Może się trupiej nie ulęknie głowy,
      I może raczysz cierpliwie do końca
      Grobowej dosłuchać mowy.

      "I ścigać myśli po przeszłych obrazach
      Błądzące jako pasożytne ziele,
      Które śród gmachu starego po głazach
      Rozpierzchłe gałązki ściele".
      • zbyfauch Baby 31.10.08, 23:00
        pl.youtube.com/watch?v=Hvn72N42aN0
    • jessi_a kosciol walczy z poganstwem 02.11.08, 20:52
      www.niezalezna.pl/article/show/id/10566
    • lunaa7 Re: Halloween 06.11.08, 16:31
      Jest calkiem okey,dzieciaki maja radoche-nie mam nic przeciwko temu "swietu"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka