jessi_a 23.11.08, 10:52 Lubicie odwiedzac. "Weihnachtsmärkte"? Bo dla mnie zaczyna brakowac tam najwazniejszego: romantyzmu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pianazludzen Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 11:09 Lubilam odwiedzac weihnachtsmarkt w darmstadt. byl maly i swojski. tego w monachium nie lubie, jest ta tloczny. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Der Klügere gibt nach... 23.11.08, 11:40 pianazludzen napisała: > Lubilam odwiedzac weihnachtsmarkt w darmstadt. ======================================== A ja uważam, że powinnyśmy tak zrobić jak Angole. Więcej powściągliwości, aby nie urażać uczuć naszych islamskich współobywateli i współobywatelek. I mniej wieprzowiny jadać. Ja całkowicie zrezygnowałem z kabanosów. Aby nie irytować mego tureckiego sąsiada... Der Klügere gibt nach... Glühwein jest także alkoholem i Prorok go nie pił... Odpowiedz Link
konrad-walenrod fair enough 23.11.08, 16:11 pianazludzen napisała: > fair enough, konrad. ==================== Jak widzę byłaś w USA... Fajny kraj... Opowiedz jak było... Odpowiedz Link
konrad-walenrod Byłem strasznie smutny, gdy Cię tu nie było... 23.11.08, 17:33 pianazludzen napisała: > ============================ wnowymjorku.files.wordpress.com/2008/10/img_0074.jpg Wyglądasz z dnia na dzień piękniej... Ten pobyt w usa zrobił Cię jeszcze ładniejszą.... Byłem strasznie smutny, gdy Cię tu nie było... Willkommen zurück in der Heimat Odpowiedz Link
jecki.p Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 11:53 Ich besuche keine; ich veranstalte einen... ) j. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 12:50 Nie za wcześnie? Przecież jeszcze nawet Adwent się nie zaczął. A Weihnastsmärkte nie lubię, jak każdej komerchy. Z wiarą ma to tyle samo wspólnego co przyjęcie pierwszokomunijne w Polsce. Jura Odpowiedz Link
konrad-walenrod 10 tygodni robót społecznych za chuligaństwo... 23.11.08, 13:07 jureek napisał: A Weihnastsmärkte nie lubię, jak każdej komerchy. ============================================== (...) Po uroczystym wjeździe do Jerozolimy Jezus wchodzi do świątyni. Dokonuje tam wypędzenia kupców z domu modlitwy. (...) (Pismo Święte) W dzisiejszych czasach J.Ch. dostałby 10 tygodni robót społecznych za chuligaństwo... Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 16:00 jureek napisał: > Nie za wcześnie? Przecież jeszcze nawet Adwent się nie zaczął. A Weihnastsmärkt > e > nie lubię, jak każdej komerchy. Z wiarą ma to tyle samo wspólnego co przyjęcie > pierwszokomunijne w Polsce. > Jura Ze tydzuien za wczesnie to fakt, ale, Jurek, nie podchodz do tego tak strasznie powaznie, nie sama wiara czlowiek zyje lecz rowniez tradycja Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 19:26 maria421 napisała: > Ze tydzuien za wczesnie to fakt, ale, Jurek, nie podchodz do tego tak strasznie > powaznie, nie sama wiara czlowiek zyje lecz rowniez tradycja Nie mam nic przeciw tradycji, ale Weihnachtsmarkt to nie moja tradycja. Moja tradycja adwentowa to dzieci z latarkami idące przed lekcjami na roraty. To był adwent, który się odróżniało od okresu Bożego Narodzenia, a nie tak jak teraz, że kolędy już w listopadzie wszędzie słychać. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 19:50 Jurek, wlasciwie to w tym miejscu moglibysmy rozpoczac nowy watek pod nazwa "Tradycja" Czy tradycja to jest tylko to co zna sie z dziecinstwa? Czy cwierc wieku, kilkadziesiat lat naszego doroslego zycia czyli kilkadziesiat Weihnachtsmarktow ktore naleza do rzeczywistosc naszych dzieci i sa juz ich tradycja nie jest tez nasza tradycja? Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 19:58 Ale ja nie chodzę na Weihnachtsmarkty, więc nie mogą być one moją tradycją. Jak Ty chodzisz, to nie ma sprawy, przecież Ci nie bronię. Mam udawać, że je lubie, jeśli tak nie jest? Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 20:00 Jezeli nie chodzisz, to skad wiesz ze ich nie lubisz? Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 20:17 maria421 napisała: > Jezeli nie chodzisz, to skad wiesz ze ich nie lubisz? Widzę, że będziesz próbować mnie przekonywać, żebym polubił. Nie chodzę w sensie, że nie chodzę tam z własnej inicjatywy. Nie znaczy to, że nigdy nie byłem na żadnym Weihnachstsmarkcie. Gdy np. umawiamy się z kolegami, którzy kiedyś pracowali w naszej formie, ale odeszli, że spotkamy się na Weihnachtsmarkcie, to też idę z nimi. Wiem więc, jak na takim Weihnachtsmarkcie wygląda i wiem, że to nie dla mnie. Ja nie lubię tłoku i wszechobecnego zapachu grzańca. Mam prawo nie lubić, czy jeśli nie lubię, to powinienem się z Niemiec wynosić? Jura Odpowiedz Link
annajustyna Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 20:25 A ja jeszcze nigdy nie bylam na Oktoberfest i sie nie wybieram w przyszlosci. Po prostu nie cierpie tloku, wrzasku i smrodu (papierochow, piwska etc.). Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 22:25 annajustyna napisała: > A ja jeszcze nigdy nie bylam na Oktoberfest i sie nie wybieram w przyszlosci. P > o > prostu nie cierpie tloku, wrzasku i smrodu (papierochow, piwska etc.). Tez nigdy nie bylam i sie nie wybieram, wystarcza reportaze telewizyjne. Jednakze Oktoberfest i Weihnachtsmarkt to sa zupelnie dwie rozne rzeczy- z Weihnachtsmarktu nie zbieraja pijanych na umor, na swiezym powietrzu wrzask i smrod sie rozchodzi i nie ma az takich tlumow. Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 22:17 Jurek, nie mam zamiaru do niczego Cie przekonywac, a Twoje pytanie czy jezeli nie lubisz Weihnachtsmarktu to powinienies sie z Niemiec wynosic uwazam za bezsensowne. Wydaje mi sie po prostu ze wiekszosc ludzi mowi ze nie lubi, bo tak wypada, a w gruncie rzeczy i tak tam chodzi Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 22:55 maria421 napisała: > Jurek, nie mam zamiaru do niczego Cie przekonywac, a Twoje pytanie czy jezeli > nie lubisz Weihnachtsmarktu to powinienies sie z Niemiec wynosic uwazam za > bezsensowne. Sorry, tak to odczułem. Że jeżeli wlazłem między wrony, to powinienem krakać tak jak one. > Wydaje mi sie po prostu ze wiekszosc ludzi mowi ze nie lubi, bo tak wypada, a w > gruncie rzeczy i tak tam chodzi Czyli innymi słowy, nie mieści Ci się w głowie, że ktoś może NAPRAWDĘ nie lubić Weihnachstsmarktu. Nie za bardzo oceniasz ludzi swoją miarą? Jeden woli jabłka, a drugi gruszki. Ludzie są różni. Nie zauważyłem też jakoś, żeby lubienie Weihnachtsmarktów nie miałoby być "cool". Wręcz przeciwnie - i u mnie w pracy, i wśród kolegów i koleżanek moich dzieci zdecydowana większość lubi tam chodzić i otwarcie to przyznaje, zależność jest raczej odwrotna - niektórzy mimo, iż nie lubią tam chodzić, to się do tego nie przyznają, żeby inni nie pomyśleli, że zadzierają nosa. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 08:51 Jurek, a cos Ty taki najezony? A to pytasz czy mozesz zostac w Niemczech jezeli nie lubisz Weihnachtsmarktu, a to mi zarzucasz ze Cie chce do czegos namowic, a to ze nie miesci mi sie w glowie ze ktos czegos moze nie lubiec, a to ze oceniam ludzi swoja miara... Wyluzuj , Jurek, nikt Ci Twoich upodoban i przywiazania do tradycji rorat nie chce odbierac, nie musisz ich az tak agresywnie bronic. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 09:57 maria421 napisała: > Jurek, a cos Ty taki najezony? A Ty byś się nie należyła, gdyby ktoś Ci zarzucił, że piszesz tylko na pokaz, a w rzeczywistości jest inaczej? Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 10:32 Jurek, Ty jestes "wiekszosc ludzi"? Nie wiedzialam. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 10:54 maria421 napisała: > Jurek, Ty jestes "wiekszosc ludzi"? Nie jestem. Dlatego się zjeżyłem, gdy zaczęłaś powątpiewać w to, co piszę, tak jakbym był tą większością. Dobra, zostawmy to już, OK? Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 11:05 Jurek, mnie sie wydaje ze Tobie wystraczy cokolwiek zebys sie zjezyl, nawet jezeli Ty na opak zrozumiesz to i tak sie na wszelki wypadek najezysz Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 11:20 maria421 napisała: > Jurek, mnie sie wydaje ze Tobie wystraczy cokolwiek zebys sie zjezyl, nawet > jezeli Ty na opak zrozumiesz to i tak sie na wszelki wypadek najezysz W końcu imię zobowiązuje (chociaż tylko fonetycznie) Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 13:41 Potwierdzasz moje przypuszczenie odnosnie imienia Jerzy. Moj brat tez sie szybko jezy Odpowiedz Link
rotta3 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 15:04 w Polsce ich nie ma...Jak Ci biedni ludzie radza sobie bez nich;-/? Odpowiedz Link
zielona_mina Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 15:52 nieprawda! www.targi24h.pl/o_targach_jarmark-gwiazdkowy-gdansk-2008_4.php Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 15:59 Lubie Weinahtsmarkt, lubie atmosfere adwentu. Niech bedzie kolorowo, kiczowato, nawet niech bedzie tloczno, to wszystko tworzy wlasnie atmosfere Weihnachtsmarktu. Odpowiedz Link
annajustyna Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 19:30 Ja mam wyjazd z pracy na Weihnachtsmarkt w Ratyzbonie. Odpowiedz Link
zielona_mina Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 20:47 Nie zapomnij zrobic fotek, ocenimy czy ma "klimat". Odpowiedz Link
info-tw Re: klimaty Bozonarodzeniowe 23.11.08, 20:40 Lubie czasem pojsc. A Weihnachtsmarkt i wiara to dwie odrebne sprawy, moim zdaniem nawet nie ma co tutaj porownywac. Roraty rowniez mile wspominam, zreszta sama z lampionem wlasnorecznie zrobionym na nie chodzilam Odpowiedz Link
lepian4 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 04:32 Po zeszlorocznym Weihnachtsmaktcie w centrum Kolonii mam kaca moralnego. W strugach deszczu jakas jamajska kapela rznela przed Weihnachtskrippe reage Boba Marleya, wszedzie mozna bylo kupic kebaby i jakies obskurne pizze. Placki ziemniaczane, kasztany i inne elementy Weihnachtsmarktu przepadly bez wiesci. Uprzedzam ja.nuszka i Jureeka. Widzieli to tez inni: posluchajcie karnawalowej Waagele Bringsow. To wystarczy. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 09:54 lepian4 napisał: > kebaby i jakies obskurne pizze. Placki ziemniaczane, kasztany i inne > elementy Weihnachtsmarktu przepadly bez wiesci. Jakiś Ty biedny, nawet na Weihnachtsmarkcie prześladują Cię kebaby. Zapraszam do Wiesbaden, braku kebabów i pizz nie gwarantuję, ale na pewno są w Wiesbaden te elementu Weihnachtsmarktu, których brakuje Ci u Ciebie (przynajmniej w zeszłym roku były). Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 10:37 Jurek, wreszcie wyluzuj, przestan sie najezac to moze zauwazysz ze pizze i kebaby NIE SA tradycyjnym elementem Weihachtsmarktu i ze dla kogos kto sobie ceni tradycje piernikow, prazonych migdalow, grzanca i plackow kartoflanych tak samo jak Ty sobie cenisz tradycje rorat, takie obce elementy moga sie nie podobac tak jak Tobie moze nie podobala by sie pizza czy kebeb na kolacji wigilijnej. Odpowiedz Link
annajustyna Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 10:42 A w bylej Enerde na Wigilii je sie parowki((. Ale Weihnachtsmarkt maja normalny. Natomiast przyznam sie, ze nie wiem, jak wyglada Weihnachtsmarkt w Monachium - mialam w zeszlym roku i jeszcze zeszlym tyle pracy, ze nie bylam ani razu. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 10:58 annajustyna napisała: > A w bylej Enerde na Wigilii je sie parowki((. Parówy z kartoffelsalatem to wigilijne żarcie nr 1 w całych Niemczech - gąska z Polski jest na 2. miejscu. Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 11:07 Januszku, nie wiem od jak dawna jestes w Niemczech, ja osobiscie nie znam zadnego Niemca ktory by w Wigilie jadl parowki i Kartoffelsalat. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 11:15 maria421 napisała: > Januszku, nie wiem od jak dawna jestes w Niemczech, ja osobiscie nie znam > zadnego Niemca ktory by w Wigilie jadl parowki i Kartoffelsalat. Marysieńko, wygląda na to, że musisz się jeszcze dużo uczyć: www.weihnachten-online.org/blog/wuerstchen-mit-kartoffelsalat-vor-weihnachtsgans/ Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 11:17 maria421 napisała: > Januszku, nie wiem od jak dawna jestes w Niemczech, ja osobiscie nie znam > zadnego Niemca ktory by w Wigilie jadl parowki i Kartoffelsalat. A co jedzą ci Niemcy, których znasz? Moi sąsiedzi jedzą bratwurst lub bockwurst (czyli właśnie parówki) z kartoffelsalat. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 13:40 Moi znajomi Niemcy protestanci jedza ges albo indyka albo tez ryby, ale nie karpia tylko sandacze albo lososie. Niemcy katolicy jedza salatki ze sledzia i ryby, niekoniecznie karpia. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 14:06 maria421 napisała: > Moi znajomi Niemcy protestanci jedza ges albo indyka albo tez ryby, ale nie > karpia tylko sandacze albo lososie. > Niemcy katolicy jedza salatki ze sledzia i ryby, niekoniecznie karpia. Moi sąsiedzi są katolikami i jedzą kiełbaski. Post w Wigilię jest postem zwyczajowym, w Niemczech mało kto go przestrzega. Jura Odpowiedz Link
annajustyna Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 15:04 Post w Wigilie to typowo polska tradycja... Odpowiedz Link
nana_c Re: klimaty Bozonarodzeniowe 28.11.08, 22:19 annajustyna napisała: > Post w Wigilie to typowo polska tradycja... Post w Wigilie przeciez jeszce JPII zniósl?! Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 28.11.08, 22:28 nana_c napisała: > annajustyna napisała: > > > Post w Wigilie to typowo polska tradycja... > > Post w Wigilie przeciez jeszce JPII zniósl?! No przecież piszemy, że tradycja. Tradycja to nie przykazanie. Jura Odpowiedz Link
jessi_a Re: klimaty Bozonarodzeniowe 29.11.08, 09:14 u mnie na wigilijnym stole sa tylko potrawy postne. Nie wyobrazam sobie talerza z golonka obok oplatka. Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 29.11.08, 09:29 nana_c napisała: > annajustyna napisała: > > > Post w Wigilie to typowo polska tradycja... > > Post w Wigilie przeciez jeszce JPII zniósl?! Nie mogl zniec niczego co nie bylo wczesniej nakazane. W niektorych krajach katolickich Wigilia wcale nie jest obchodzona, swietuje sie dopiero w Boze Narodzenie, lub spozywa sie uroczysta kolacje bez postnych ograniczen. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 10:58 Oczywiście, że może się niepodobać. Ale nie znaczy to, że trzeba od razu pisać głupoty, że wszystkie tradycyjne elementy przepadły i nie ma już tam w ogóle placków kartoflanych, kasztanów itp. bo w to nie uwierzę. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 11:03 Moze naprawde nie ma? A moze gina w natloku pizz i kebabow? Trzeba by samemu sprawdzic zanim sie zarzuci innym tendencyjnosc i pisanie glupot. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 11:15 maria421 napisała: > Moze naprawde nie ma? A moze gina w natloku pizz i kebabow? Trzeba by samemu > sprawdzic zanim sie zarzuci innym tendencyjnosc i pisanie glupot. Lepianowi to co tureckie zawsze przesłania wszystko inne. Tak jak turecka muzyka w radio multikulti nadawana jest rzekomo przez większość czasu, gdy naprawdę wcale tak nie jest. Już ja dobrze znam lepianowe fantazjowanie. Jura Odpowiedz Link
lepian4 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 14:58 Jureek, nie przejmuj pozy januszka, bo wspominam Weihnachtsmarkt, nie Reage pod Stajenka. Sam jestes biedny, jesli nie znasz wlasnej kultury i tardycji, ktora od wiekow byla u nas pielegnowana Odpowiedz Link
ja.nusz Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 15:05 lepian4 napisał: > Jureek, nie przejmuj pozy januszka, bo wspominam Weihnachtsmarkt, > nie Reage pod Stajenka. Sam jestes biedny, jesli nie znasz wlasnej > kultury i tardycji, ktora od wiekow byla u nas pielegnowana U ciebie jedynie tę tradycję i kulturę pielęgnujecie: www.welt.de/multimedia/archive/00437/cloppenburg_kugel_D_437065g.jpg Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 15:14 lepian4 napisał: > Jureek, nie przejmuj pozy januszka, bo wspominam Weihnachtsmarkt, > nie Reage pod Stajenka. Sam jestes biedny, jesli nie znasz wlasnej > kultury i tardycji, ktora od wiekow byla u nas pielegnowana Z czego wnioskujesz, że nie znam własnej tradycji? Kto pierwszy w tym wątku przypomniał roraty? Jura Odpowiedz Link
lepian4 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 15:29 I co, swieciles tym lampionem najebanym murzynom z Jamajki? Odpowiedz Link
ja.nusz Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 15:35 lepian4 napisał: > I co, swieciles tym lampionem najebanym murzynom z Jamajki? Powiedział trzeź biały murzyn z Kraju Warty. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 16:02 lepian4 napisał: > I co, swieciles tym lampionem najebanym murzynom z Jamajki? Nie, w mojej wsi nie było murzynów z Jamajki. Ale koło kościoła był PGR, więc nie raz świeciło się tymi lampionami najebanym białym traktorzystom z PGR-u. A jakie w ogóle ma to znaczenie, komu się świeciło? Jura Odpowiedz Link
annajustyna Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 16:12 Jurek, przejmujesz sie, co troll pisze? Olej. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 16:38 annajustyna napisała: > Jurek, przejmujesz sie, co troll pisze? Olej. Nie, nie przejmuję się. Po prostu spokojnie mu tłumaczę. Jura Odpowiedz Link
lepian4 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 16:13 Masz sie czym chwalic. ja, dla odmiany nie swiecilem nigdy najebanym palantom, zwlaszcza na Weihnachtsmarktcie, czy jak ty zwiesz, podczas adwentu. Nie czynilem tego i nie zamierzam tego czynic. Nawet wtedy, albo zwlaszcza wtedy, gdy kolowe budki serwuja mi na pocieche kebaby, pizze, i jakies tam jeszcze inne afrykanskie specjalnosci Odpowiedz Link
annajustyna Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 16:18 Lepian, proponuje nie odwiedzac Weihnachtsmarkty i nie kleic lampionow. Twoj problem zyciowy tym samym sie rozwiaze. Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 16:37 annajustyna napisała: > Lepian, proponuje nie odwiedzac Weihnachtsmarkty i nie kleic lampionow. Twoj > problem zyciowy tym samym sie rozwiaze. Wątpię, czy mu się rozwiąże. Otworzy Lepian lodówkę i nawet stamtąd mu jakiś obrzezaniec wyskoczy Jura Odpowiedz Link
jureek Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 16:36 Tobie już się już całkiem pozajączkowało we łbie. Co ma Weihnachtsmarkt do roratów? Ty w ogóle wiesz, co to są roraty, specjalisto od tradycji? Uważasz, że jak szedłem z latarką do kościoła na roraty, a na przystanku siedzieli z jabolem narąbani traktorzyści, to miałem zawrócić do domu i nie iść na roraty, żeby koło nich nie przechodzić? Jura P.S. Strasznie jednostronny u Was ten Weihnachtsmarkt, skoro tylko kebaby, pizze i afrykańskie specjalności oferuje. Napisz, gdzie tak jest, to może z czystej ciekawości przyjadę zobaczyć to kuriozum. Odpowiedz Link
jessi_a Roraty 24.11.08, 17:16 pamietam je dobrze, u nas byly o 6 rano. Dla mnie paroletniego malucha byla to ciemna noc. I jeszcze robilo sie taka stajenke, do ktorej wkladalo siezdzbla slomy, jeno zdziebelko oznaczalo dobry uczynek i tak przez caly adwent. Ale na Boze Naroszenie brakuje mi przede wszystkim mrozu i sniegu, takiego jak drzewiej na Mazurach. Odpowiedz Link
lepian4 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 25.11.08, 09:28 Tak to przedstawiles. Sam nie wiem, jak ci sie udalo wsrod tych Pgr- ow- po trzynastej wracac z rorat. Nie moje klimaty, nie bede sie wypowiadal Odpowiedz Link
ja.nusz Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 15:30 jureek napisał: Z czego wnioskujesz, że nie znam własnej tradycji? Kto pierwszy w tym wątku przypomniał roraty? Jura Te tradycje są rzeczywiście na wymarciu. Na roratach możesz spotkać przede wszystkim miejscowe dewotki. Roraty dla bachorów przeniesiono na wieczór, żeby mogły się bidactwa wyspać. Znam te wszystkie obrządki jeszcze z czasów kiedy ksiądz odprawiał mszę po łacinie - plecami do wiernych. Pomimo postępującej komercjalizacji Weihnachtsmarkty są zawsze dobrze odwiedzane a niektórym mylą się nawet z rynkiem oreintalnym. Odpowiedz Link
ewa553 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 08:38 jakie to szczescie ze kazdy moze sobie wybrac to, co lubi. Ja np. lubie raz w roku isc na Weihnachtsmarkt. I choc "grzanca" nie lubie, to bardzo lubie jego zapach, wiec dla mnie to jeden z urokow tego marktu. Nieczesto sie zdarza zebym tam cos kupila, bo wiadomo jakie tam sa ceny. Ale lubie ten radosny klimat przedswiateczny. I lubie w niedziele adwentowe sluchac w TV koncertow z przedswiatecznymi i swiatecznymi chorami. I choszic po miescie oswietlonym i kolorowym. Moze to wszystko dlatego, ze jak wyjechalam z polski (styczen 1975) to okres przedswiateczny kojarzyl sie raczej z uganianiem za wszystki, organizowaniem i choinki i karpia i co tam jeszcze. Teraz moge delektowac sie ta spokojna. mila atmosfera oczekiwania... Odpowiedz Link
info-tw Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 17:26 Parę lat temu "grzaniec" to była dla mnie nowość teraz też już nie przepadam. W sobotę za to piłam Bärenfang`a, bardzo dobre Odpowiedz Link
ewa553 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 08:40 PS przypomnijcie mi prosze, co to jest Ratyzbona? Odpowiedz Link
maria421 Re: klimaty Bozonarodzeniowe 24.11.08, 08:53 ewa553 napisała: > PS przypomnijcie mi prosze, co to jest Ratyzbona? Regensburg. Odpowiedz Link
lunatix Moze komus ozdobke choinkowa? 28.11.08, 17:47 Tylko nie dostancie czkawki podczas wigilii. magazine.web.de/de/themen/lifestyle/leben/7070738-Geschaeftige-Krippenfiguren,cc=0000054959000707073811LLRo.html Odpowiedz Link