thunder-mug
30.08.09, 17:39
Cienie i blaski demokracji...
Izraelski Arab nie lubi Żydów, ale podoba mu się w państwie żydowskim, dlatego nie opuszcza Izraela.
Azylant w Niemczech nie lubi Niemiaszków, ale podoba mu się w państwie niemiaszkowym, dlatego nie opuszcza Dojczlandu.
Cytat
W taki sposób zniknęłoby z mapy świata państwo żydowskie. Wrócilibyśmy do przeszłości, kiedy Żydzi byli mniejszością w swoim kraju i cierpieli dyskryminację.
http://www.rp.pl/artykul/355530.html