chmarski
26.08.02, 16:52
Zagadka wyjatkowo prosta.
Facet jechal przez miasteczko i stwierdzil, ze musi sie ostrzyc bo mu wlosy
w oczy wlaza.
Zobaczyl azklad fryzjerski. Wchodzi, a tam balagan jak sie patrzy, wcale nie
tworczy. Fryzura fryzjera rowniez pozostawiala wiele do zyczenia. Ogolnie
Piekny nielad w najgorszym wydaniu. Gosc stwierdzil, ze poszuka innego
fryzjera.
Znalazl drugi i zarazem ostatni zaklad fryzjerskiw miasteczku. Wchodzi, a
czystosc i schludnosc bije tam po oczach. Fryzjer pieknie obciety i calosc
prezentuje sie jak fryzjerski Raj. Facet wyszedl i ostrzygl sie u pierwszego
fryzjera (brudasa). DLACZEGO?