mesquaki
11.09.02, 20:24
W przedsiębiorstwie ponownie pojawił się wakat. Prezes zafrasował się srodze.
Wciąż mając w pamięci potworną awanturę, jaką urządzili rozjuszeni panowie
wyrugowani przez Antoniego, tym razem postanowił zmienić plany. Nie będzie
podchwytliwych sztuczek. Z każdym z dziesięciu kandydatów przeprowadzi
stosowną rozmowę i każdy z nich będzie bezpośrednio po rozmowie
poinformowany, czy otrzymał pozycję. Jaką strategię przyjąć, żeby maksymalnie
zwiększyć szanse na wybór najlepszego kandydata?