zbyfauch 10.05.11, 21:15 Idzie jak burza. Mimo sędziwego wieku nabyłem tzw. cross bike. Jakoś nie mogę się przekonać do tych śmiertelnie nudnych, emeryckich wehikułów. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 11.05.11, 21:12 Od dwóch dni testuję pojazd i jestem zadowolony. Ale na marginesie tego zwrócił moją uwagę fakt, że sporo starszych Niemców uprawia jakieś ćwiczenia cielesne. A to rower, a to bieganie czy wreszcie maszerowanie z ciągnięciem za sobą tych kasztaniarskich kijków. Spieszę wyjaśnić, że bardzo rzadko robię dłuższe wycieczki rowerowe w dni powszednie, stąd uwaga na temat "staruszków" Ciekawe, kiedy w Najjaśniejszej jedyną formą aktywności ruchowej emerytów przestanie być chadzanie do kościółka bądź do lekarza. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 13.05.11, 19:55 Wjechałem dzisiaj na Großgórkę. I na górce przypomniało mi się, jak w zamierzchłej przeszłości (wiosen mi było chyba czternaście), jakaś na pół ślepa babina zwróciła się do mnie per pan. Dumny byłem jak świnia w pepegach. No więc dzisiaj, na owej górce, chłopak (ze dwadzieścia...kilka) zapytany, gdzie jest ta chatka, wytłumaczył mi zwracając się do mnie per ty. Może nie dumny ale na pewno nieco połechtany się poczułem. :) Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Welocyped nowy kupiłem. 13.05.11, 20:53 niezmiernie mnie ciekawi jaką w tym momencie czynność wykonywałeś...;-} Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 13.05.11, 20:59 modliszka61 napisała: > niezmiernie mnie ciekawi jaką w tym momencie czynność wykonywałeś...;-} Byłaś tam? Właśnie skończyłem sikać. Oczywiście zanim nadbiegł. :) Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Welocyped nowy kupiłem. 13.05.11, 21:08 no widzisz, jak Cię pamiętam ? z tego wynika, że nadal nosisz rajstopy. ale nie pończochowe ;-} Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 13.05.11, 21:23 Pończochy samonośne. Pas do pończoch przeszkadza w jeździe na rowerze. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 06.10.12, 18:12 W ciągu roku zrobiłem ponad 3.000 km. Dwa razy już zmieniałem klocki hamulcowe. Tylna opona już trochę łysawa. Dzisiaj dałem uregulować przerzutki, 18 eurasów i to na poczekaniu (no, godzinnym). Chyba i w Najjaśniejszej nie byłoby taniej. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 07.10.12, 16:29 Odczyt dzisiejszy - 3749 km. Od czerwca ub. roku. Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Welocyped nowy kupiłem. 07.10.12, 17:20 I to wszystko zjeździłeś po swojej wólce, przysiółkach i wysiółkach ?! ;-O Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 08.10.12, 21:34 modliszka61 napisała: > I to wszystko zjeździłeś po swojej wólce, przysiółkach i wysiółkach ?! ;-O Po okolicznych górkach i wzdłuż rzeczek. Najwięcej wzdłuż tej, która nazywa się podobnie do pewnego czeskiego szansonisty z minionej epoki. Odpowiedz Link
zbyfauch Chyba przekroczyłem 24.10.12, 19:36 granicę śmieszności. Jakiś gówniarz zoczywszy mnie jadącego na rowerze krzyknął "hallo, du Fanatiker!". Odpowiedz Link
modliszka61 Re: A we Ffyfskich Ffiętych 05.11.12, 19:18 ojoj ! To dam namiary. Jest tani, a dobry img835.imageshack.us/img835/6558/maroko1038.jpg Odpowiedz Link
zbyfauch Re: A we Ffyfskich Ffiętych 05.11.12, 19:39 modliszka61 napisała: > ojoj ! > To dam namiary. Jest tani, a dobry > rel="nofollow">img835.imageshack.us/img835/6558/maroko1038.jpg O, żyje. :) Ja też znam niezłego. Odpowiedz Link
modliszka61 Re: A we Ffyfskich Ffiętych 05.11.12, 20:35 A dla tego to można głowę stracić img33.imageshack.us/img33/4092/maroko1029.jpg Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 08.06.13, 18:59 Już nie nowy rower był dzisiaj w naprawie. Na zeznanie, że w ciągu dwóch lat przejechałem ponad cztery i pół tysiąca kilometrów, młody człowiek chwycił się za głowę i powiedział, że na takie jeżdżenie to potrzebuję roweru za minimum siedemset ełro. W przeciwnym wypadku powinienem rower za trzysta co dwa lata wymieniać na nowy. Cóż, pan mechanik wymienił tylne koło wraz z zębami, łańcuch, pedały, hamulce ... 165 ełro. W przyszłym roku chyba kupię nowy, trwalszy. Odpowiedz Link
zielona_mina Re: Welocyped nowy kupiłem. 14.06.13, 20:48 W porownaniu z wydatkami na porzadne buty to po prostu wielkie nic. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 14.06.13, 21:07 zielona_mina napisała: > W porownaniu z wydatkami na porzadne buty to po prostu wielkie nic. Wiem, wiem, rozmawialiśmy na podobny temat.:) Dla mnie cena dowolnej sztuki odzienia kończy się na stu ełro. Kiedyś kupiłem sobie kurtkę skórzaną za trzysta marek. Był to mój ciuch bodaj najdroższy. Ponieważ przy moich dochodach muszę niestety wyznaczać priorytety, wolę sobie co roku skrócić zimę. :) Odpowiedz Link
zielona_mina Re: Welocyped nowy kupiłem. 14.06.13, 21:44 Przecie nie krytykuje ani nie wytykam... Po prostu od siedzenia na rowerze siedzenie mi sztywnieje, plecy zreszta tez, wole sobie pochodzic, to tyle. :) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 14.06.13, 21:49 Kwestia przyzwyczajenia siedzenia. Fakt, i siedzenie i plecy trzeba dość długo przyzwyczajać. W moim, sędziwym wieku, w sytuacji tzw. "Spätzündera", dłuuuuugo. :) Odpowiedz Link
zielona_mina Re: Welocyped nowy kupiłem. 14.06.13, 22:06 Dlatego tez uwazam... pozostane przy chodzeniu. :) To jedyny sport, ktory tak na prawde lubie. Duzo i szybko chodzic. Odpowiedz Link
zielona_mina Re: Welocyped nowy kupiłem. 14.06.13, 22:26 Nie interesuje mnie dochodzenie do czegos. Po prostu robie swoje... Przebieram nogami. :D Na razie jestem caly czas w drodze i mam nadzieje, ze jeszcze sporo pozostalo mi do przejscia. Odpowiedz Link
jureek Re: Welocyped nowy kupiłem. 05.04.14, 21:37 zbyfauch napisał: > Już nie nowy rower był dzisiaj w naprawie. > Na zeznanie, że w ciągu dwóch lat przejechałem ponad cztery i pół tysiąca kilom > etrów, młody człowiek chwycił się za głowę i powiedział, że na takie jeżdżenie > to potrzebuję roweru za minimum siedemset ełro. W przeciwnym wypadku powinienem > rower za trzysta co dwa lata wymieniać na nowy. Dawaj namiary na tego mechanika. Może podjadę do niego z rowerem kupionym za 100 euro, którym jeżdżę od siedmiu, czy ośmiu już lat, przy średnim rocznym przebiegu 4-5 tysięcy km. Parę rzeczy w nim już wymieniałem, ale w sumie na te naprawy też nie wydałem więcej niż 100 euro (naprawy tylko w Polsce, mam tam warsztat, gdzie mogę zaufać, że mnie nie naciągną). Jura Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 06.04.14, 08:52 Fahrrad Renner w Stuttgarcie. Twój rower musi mieć po prostu raz - dobre jakościowo podzespoły, dwa - masz po prostu szczęście. Mój był z tych najtańszych, tu się Hermina-gadżeciara uśmiechnie pod przekąsem ;), wtedy jednak nie wiedzałem, że będę rocznie robił 3000 km. Ten ma przerzutki deore i kosztował 660 ełro. Jak dla mnie, ogromny wydatek na zabawkę. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 06.04.14, 08:59 Poza tym, Jurek, przyznaj się, tam gdzie mieszkasz, przerzutki zmieniasz od czasu do czasu, bo je masz, nie dlatego, że potzrzebujesz. :) Odpowiedz Link
zbyfauch Dzwonek nowy kupiłem. 25.06.13, 15:28 P.S. Ten wpis nie ma świadczyć o doszczętnym zdebileniu autora jeno ponownie wyłączyć powiadamianie o nowych wpisach. :) Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Dzwonek nowy kupiłem. 26.06.13, 10:10 no ale przecież tylko debile nie dbają o manie dzwonka :-} co za radość ze starego , zacinającego się dzwonka ? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzwonek nowy kupiłem. 26.06.13, 10:24 Stary dzwonek się nie zacinał, wręcz naprzeciwko, się dzyńdzolił przy każdym podskoku, niezależnie o tego, jak był dokręcony. Pochowałem dziada w pudle na złom elektroniczny. Między stare klawiatury, zdechłe myszy tudzież inne, nieżywe diwajsy poszedł leżeć. Odpowiedz Link
modliszka61 Re: Dzwonek nowy kupiłem. 26.06.13, 10:39 Oj, to jeszcze kawał szyby, sreberka od czekolad i możesz zrobić "sekret" zwany w naszych stronach "widoczkiem" Fszak jakie dzieci - takie widoczki ;-] Odpowiedz Link
zbyfauch Nabyłem także 12.08.13, 10:37 podwieszany na rufie bagażnik na rowery, który wczoraj przeszedł pomyślnie drogowy chrzest. I teraz nie wiem, czy to drobnomieszczaństwo, czy zwykły obciach. ;) Odpowiedz Link
zbyfauch Pawiany dzisiaj założyłem 13.09.13, 19:42 na drogę. Trochę za ciepłe jeszcze. Szczególnie z powrotem. Odpowiedz Link
zbyfauch U mojego kolegi z pracy, 12.11.13, 21:01 ajronka-triatlonisty, zdiagnozowano kardiomiopatię, przerost mięśnia sercowego. Podobno odziedziczył po mamusi. Lekarka zabroniła mu kategorycznie uprawiania sportu. Ja sobie właśnie poczytałem, że nadmierny wysiłek może się skończyć nawet nagłą śmiercią. Szkoda chłopa, to dla niego całe życie. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: U mojego kolegi z pracy, 12.11.13, 21:11 Dokładnie, kardiomiopatia przerostowa. Odpowiedz Link
zbyfauch Następny kupiłem. Tamten już słabuje i rzęzi, 05.04.14, 14:12 mimo napraw. zdjecia.bikeworld.pl/produkty/large/rowery_gorskie_29er_sztywne_lapierre_raid_329_25590.jpg Odpowiedz Link
super.halusia Re: Następny kupiłem. Tamten już słabuje i rzęzi, 05.04.14, 15:43 To się chwali,świetny jest Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 29.04.14, 08:16 Welocyped wymieniony na początku pojechał dzisiaj do Belgii. Odpowiedz Link
zbyfauch Wczoraj udało mi się 11.06.14, 08:00 umknąć piorunowi. Deszcz mnie trochę tylko zmoczył. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 06.07.14, 03:29 ponad 1300 km zrobiłem od kwietnia, mam problem? Odpowiedz Link
zbyfauch Czas na kolejną zabawkę. 29.06.16, 15:52 Właśnie dostałem maila od Canyona, że przesyłka poszła. Odpowiedz Link
zbyfauch Paczka (właściwie paka) przyszła. 01.07.16, 12:45 Będzie skręcanie i pompowanie. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Paczka (właściwie paka) przyszła. 01.07.16, 22:18 Jakie pedały? (że tak zageję...) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Paczka (właściwie paka) przyszła. 01.07.16, 22:28 Muszę jeszcze dokupić buty. No i się nauczyć pedałować na tych "clitsach". Jakby co, na drugiej stronie mogę pedałować nawet w kapciach. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Paczka (właściwie paka) przyszła. 01.07.16, 22:45 Fakt, to trochę tak, jakbyś był w potrzasku ;) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Paczka (właściwie paka) przyszła. 01.07.16, 22:47 cambria1.2 napisała: > Fakt, to trochę tak, jakbyś był w potrzasku ;) A Ty jeździsz na takich? Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Paczka (właściwie paka) przyszła. 02.07.16, 17:10 Rzadko. Raczej opcja "kapcie" :) (zbyt często i zbyt bezrefleksyjnie zeskakuję...) Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Dzisiaj był pierwszy mały test. 03.07.16, 20:08 Mój też cyka. Łańcuch... zapiaszczony ;) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiaj był pierwszy mały test. 03.07.16, 21:38 cambria1.2 napisała: > Mój też cyka. Łańcuch... zapiaszczony ;) W starym, którego zamierzam sprzedać, wymieniłem w czwartek kasetę i łańcuch, po prawie dziesięciu tysiącach km. Można? Można. :) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiaj był pierwszy mały test. 04.07.16, 10:05 cambria1.2 napisała: > Sam dałeś radę? Nie próbowałem nawet, aczkolwiek na tubie są dokładne filmiki. Nie chciało mi się. Okładziny hamulcowe za to wymieniam sam. To "można" odnosi się do tego, że można przejechać prawie 10 tys. km. bez wymiany łańcucha i kasety. :) Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Dzisiaj był pierwszy mały test. 04.07.16, 10:25 Aha. To jeździsz zgodnie ze sztuką bajkową. Ja wymieniałam po 5 tys. Pan w serwisie za głowę się złapał. Linki porozciągane jak luźna guma. Łańcuch o wiele za długi, w kasecie... takie cuda, że brak komentarza :) Stwierdził, że "jeżdżę bez szacunku"... Odpowiedz Link
zbyfauch Nabyłem buty z dziurami na kliksy. 08.07.16, 19:58 Przetestowałem w garażu. Wymaga treningu ale idzie. Nie jest źle. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Nabyłem buty z dziurami na kliksy. 12.07.16, 13:09 I jak? Była próba w terenie, na miękkim podłożu? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nabyłem buty z dziurami na kliksy. 12.07.16, 13:35 cambria1.2 napisała: > I jak? Była próba w terenie, na miękkim podłożu? Od niedzieli jeżdżę w nowych butach. Rower idzie, jak burza (podobno jednocześnie cisnąć i ciągnąć może do 30% pały dodać) a ja, jak na razie, na ryj nie runąłem. :) Buty takie cwane, ze stalowymi linkami zamiast sznurówek, zaciąganymi speckółkiem. Magia, proszę Pani. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Nabyłem buty z dziurami na kliksy. 12.07.16, 13:47 No ba! To nie Sofixy na rzepy ;) Odpowiedz Link
kanuk Re: Lapierre poszedł za 300 ełro. 30.07.16, 15:36 A skad Zbyfauch vie, ile kilometrow przejechal ? Rower ma licznik ? Czy sledzionym jest satelitarnie. Z rejestratorem ? Rowery i te lzejsze motocykle typu angielsko-militarnego mnie fascynuja naocznie. I oczywiscie polskie. Wpisz swoją odpowiedź Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Lapierre poszedł za 300 ełro. 30.07.16, 19:37 Rower posiada tzw. "prędkość" (copyright by szwagra syn). Aczkolkwiek i na Mundziu rejestruję moje dokonania. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 27.04.21, 15:34 Fakt. Czarny koń pojedzie do stajni w Najjaśniejszej Ojczyźnie Naszej. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Welocyped nowy kupiłem. 14.10.21, 20:02 Okładzina hamulcowe już musiałem wymieniać. Raptem miesiąc temu. Tak teraz, dopiero, pszyszłę się pożalić. Odpowiedz Link