Dodaj do ulubionych

Słomiany los...

05.08.08, 20:59
No właśnie, człowiek przychodzi z pracy koło szóstej i zamiast błogiemu
lenistwu się oddać, prasować musi, prać, kwiatki napoić, odkurzyć, źryć sobie
zrobić... I ani się obejrzy nieszczęśnik a tu dziewiąta na zegarze.
Kto go pożałuje?
Obserwuj wątek
    • wacikowa Re: Słomiany los... 05.08.08, 23:02
      A było wysyłać lubą na wczasy?:)
      • zbyfauch Re: Słomiany los... 05.08.08, 23:08
        Nie wysyłałem, pojechaliśmy razem a ona została pod płotem.
        • wacikowa Re: Słomiany los... 06.08.08, 16:45
          Wróci,nie martw się :)
          • zbyfauch Re: Słomiany los... 07.08.08, 10:37
            Wróci i zapłacze. ;)
            Przyzwyczaiłem się do porządku w domu i widzę, jak na sprzętach
            zbiera się kurz, jak syfieją krany i sanitariaty (wczoraj
            wyczyściłem). Gdybym był singlem na pewno zatrudniłbym kogoś do
            sprzątania.
    • zbyfauch Re: Słomiany los... 26.08.08, 08:29
      Słomiany los dokonał żywota wczoraj przed dwudziestą trzecią.
      Teraz będą kabanosy, ogórasy i papierosy.
      Kurde, mamboro kosztują już ponad dziewięć złotych!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka