05.01.14, 11:53
Witam, uczęszczam do szkoły speak up w Warszawie, ale niestety brakuje mi czasu na zajęcia chciałam zapytać czy znajdzie się ktoś chętny na wykonanie cesji bo szkoda żeby kurs się marnował? Mój kurs liczy się do listopada 2015r. płace 290 zł miesięcznie przepisując się na kurs poziom zajęć będzie dopasowany do umiejętności zainteresowanego. Jeśli ktoś będzie zainteresowany resztę informacji udzielę na na mail- marrtha01@gmail.com Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • agness149 Re: speak up 12.10.15, 13:59
      UWAGA na Speak up!!Musialam splacac 3 miesiace za firme Speak Up za ich dlugi w banku Santander!! Za ich wlasne dlugi!!! Zerwalam kurs bo maja zle opracowany system. Czesto czekalo sie na zajecia w kolejce nawet 2 tyg bo nie bylo miejsca a oplacac trzeba bylo tak czy owak. To nie jest prawda ze jest plastyczny grafik i ze sie dostosowuja do ucznia. bzdura! Narzucali. Brales takie dni ktore byly wolne! Tak wiec oplacilam kare za zerwanie o czym wiedzialam ale najwiekszy problem w tym, ze szkola nie uregulowala z bankiem . a wrecz nie informowala bank o tym ze uczen zerwal umowe i dostawalam wciaz info z banku o wplacie, pozniej mialam pogrozki ze wysla komornika, wiec musialam placic dodatkowo. Szkola umywala rece, DZwoniam do Lerning System 500razy z prosba aby poinformowali bank o zerwaniu umowy a oni nic. Tak robia tylko dranie!! Moja kolezanka przeszla tem sam horror z nimi!! Ostrzegam wszystkich!!!
    • realist-ka2 Re: speak up 16.12.15, 13:00
      Bardzo - nie polecam - szkoły Speak Up!
      Gdyby ktoś chciał zaryzykować, to niech dokładnie sprawdzi umowę, bo można się naciąć jak na umowach w banku. Konsultant przedstawi wszystko w superlatywach (w końcu za to mu płacą), pomijając wszystko to, co może Cię zrazić, np. w moim przypadku rozwodził się nad "tanią" miesięczną opłatą, a nie wspomniał ani słowem, że okres płatności za naukę będzie o kilka miesięcy dłuższy niż sama nauka!!!

      Kolejna sprawa. Przy pojawieniu się trudności rozmawiałam z różnymi konsultantami, ale ich zdania były sprzeczne ze sobą... Chcąc usłyszeć ostateczną, właściwą możliwość rozwiązania problemu od dyrektorki szkoły (przy Al. Solidarności w W-wie), dziwnym trafem o żadnej godz. nie mogłam jej zastać w pracy, a pracownicy recepcji tłumaczyli, że nie ma ustalonych godz. pracy... Po kolejnych próbach kontaktu słyszałam, że albo jest na urlopie, albo "akurat wyszła"...
      Otrzymałam w końcu kontakt mailowy. Opisałam cały problem i ... Żadnej odpowiedzi nie dostałam... Wysłałam kolejne maile i dopytywałam się, czy docierają do odbiorcy - niestety, konsekwentnie byłam ignorowana.
      W końcu zadzwoniła do mnie osoba ze Speak Up, która miała pomóc znaleźć rozwiązanie - chyba pozornie, bo koniec końców odesłała mnie do konsultantów ze szkoły.

      I znów to samo... Różne wersje i brak rozwiązania...

      Na dodatek zostałam oszukana, bo w związku ze zmianą systemu nauczania obiecano mi dodatkowy miesiąc nauki. Ten argument był wykorzystywany przez konsultantów, którzy odradzali mi rezygnację z kursu - bo przecież nadrobię część zaległości w dodatkowym miesiącu.

      Ostatecznie - wyszłam na frajerkę, którą szkoła może bezkarnie lekceważyć...

      Zapłaciłam mnóstwo kasy, nie skorzystałam w pełni z kursu bo było to dla mnie niemożliwe czasowo (praca) i nie otrzymałam obiecanego dodatkowego miesiąca nauki - jakoś dziwnym trafem wszyscy konsultanci widzieli w moim systemie dodatkowy mies.nauki, a administracja już nie.

      Znów muszę tracić czas na dochodzenie swoich praw i dopraszanie się o informacje w tej sprawie.

      Szkoła potraktowała mnie jak "dojną krowę", z którą nie trzeba się liczyć i można oszukać.

      Nie polecam ryzykować i narażać się na tyle nieprzyjemności i nieuczciwe zagrania pracowników Speak Up.
    • marta092_1992 Re: speak up 21.05.16, 17:35
      Witam Wszystkich. Z rozżaleniem czytam negatywne opinie dotyczące szoły Speak Up i, niestety, w pełni podzielam zdanie rozczarowanych słuchaczy. Byłam lektorem Speak Up przez ponad rok i faktycznie najistotniejszą umiejętnością, jaką musi posiadać lektor tej szkoły, to dobre sprzedanie kursu i przekonanie przyszłych słuchaczy, że lepiej zorganizowanej szkoły nie ma. Brakuje nam kursów podnoszących nasze kwalifikacje zawodowe, lub są one na żenująco niskim poziomie. Uwag dotyczących prowadzenia "odpowiednich" rozmów z przyszłymi słuchaczami nie brakuje. Pracują tu dobrzy lektorzy, ale też studenci, którzy sami powinni więcej czasu poświęcić na szlifowanie wymowy i powtórkę podstawowych zagadnień gramatycznych ( np. lektorka, która bez uprzedniego "doczytania" repetytorium z gramatyki angielskiej na poziomie Intermediate, nie była w stanie wyjaśnić uczniowi, jak i kiedy używa się "mixed Conditionals" - zapomniała zasad). Zorientowałam się również, że konsultanci są w stanie skłamać lub mocno nagiąć fakty, by tylko osoba siedząca przed nimi podpisała umowę. Wtedy klamka zapadła - tak, jest to umowa kredytowa z bankiem, z której ogromnie trudno się wycofać. Proszę też nie podchodzić ze zbytnią ekscytacją do tzw "elastyczności" kursu, co jest często mocno akcentowane, gdyż w rzeczywistości możecie Państwo nawet przez dwa tygodnie "nie załapać" się na zajęcia na swoim poziomie. Potwierdzam też, że 65% kursu muszą Państwo realizować samodzielnie z książką w domu i przed komputerem w szkole, robiąc tzw. lekcje multimedialne. Proszę być czujnym - zarówno w książkach do kursu, jak i w lekcjach multimedialnych jest bardzo dużo błędów.
      Podsumowując - szkoła mocno przereklamowana, zakłamana, nastawiona na podpisywanie umów a nie faktyczną, rzetelną naukę uczniów.
      • zlynaspeakup Re: speak up 21.03.18, 14:55
        oczywiscie ze sie czyta umowy, i oto jestem kolejnym przykladem na to ze ja sie wywiazalam z umowy a speak up nie! za zerwanie oplacilam co do grosza, na czysto bylam z nimi! absolutnie podpisalismy ze wszystko uregulowalam ale szkola tej mojej rozwiazanej umowy nie przekalala banku. Dla banka to byl zaciagniety kredyt na lekcje! bo tak jest w szkole ze splaca sie zajecia na konto banku a nie na ich szkoly. i takie maja zasady. i bylo by wszystko dobrze gdyby szkola byla uczciwa i zakonczyla jak nalezy a oni nie zakonczyli i bank scigal mnie za kolejne raty. Rozumiecie? dzwonilam na okraglo do szkoly ze co oni wyprawiaja! a oni tylko obiecywali w kolko ze poinformuja bank. Prawdopodobnie tak robili z powodu problemow finansowych i narazali celowo swoich uczniow! to oni sie nie wywiazali z umow a najgorsze w tym ze im nic ni mozna zrobic! Mam gleboki uraz po szkole speak up.!!!!!!!!!!!:((((( Nie chodzi o nauczycieli, w kazdej szkole sa rozni, ale o polityke szkoly i ich zaj... nieuczciwosc! Podpisuja umowe nie z nimi a z santanderem, podpisujesz zwyczajny kredyt!!!!! w momencie zakonczenia nauki, ( calosc byla absolutnie urogulowana)! ale szkola nie informuje banku o zakonczeniu kredytu a tym samym santander dalej wysyla druki do oplat wraz z odsetkami. Pomimo wielokrotnych zgloszen do szkoly speak up i do ich siedziby konczylo sie tylko na ich obietnicy ze zglosza rozwiazana umowe banku ale tego nie robili przez kolejne miesiace. Nabawilam sie prawie wrzodow z nerwow przez nich wszyskich, bank wysyla pogrozki. Bank sie upieral ze ich nic nie interesuje bo jest zaciagniety kredyt. i czlowiek jest bezradny!!! To jest potworne co szkola speak up wyprawia z ludzmi sa nikczemni, nieludzcy, cwaniacy! powinni poniesc za ko konsekwencje!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka