gosia.z.bravo
07.11.06, 11:11
Witam wszystkich
Sytuacja wyglada tak - w styczniu/ lutym wyjezdzam do Irlandii (do kogos a
nie za praca bez jezyka). Z angielskim nie mialam wczesniej kontaktu ale od
jakiegos czasu zaczelam uczyc sie z SuperMemo. Wlasnie wrocilam z 2 tyg
pobytu na wyspie i sprawa wyglada tak ze jakies tam slowa rozumiem ale w
ogole nic nie powiem (mimo ze jakies proste zdania znam ale mam blokade przed
mowieniem). Teraz wlasnie was chce zapytac czy radzicie mi isc na kurs ( i na
jaki - jaka metoda). Czy oplaca sie zaczynac kurs w polowie listopada i
chodzic tylko przez 3 mce? Czy cos wyniose z tych lekcji? Dodam jeszcze ze w
tygodniu pracuje (do 18) wiec raczej w gre wchodzi tylko kurs w weekendy. Nie
chce jechac bez jezyka a jechac musze. Prosze poradzcie jak sie uczyc aby
troszke podlapac angielski (mowienie zdaniami - pisanie schodzi na dalszy
plan)
Pozdrawiam i dziekuje za pomoc