Gość: MOnika Siemion ode mnie IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 21.11.05, 21:19 berbelucha - tanie wino brechtać - śmiać się do rozpukuhetyj hetyj - ten ichni- ich czuć czuć - odrobinka czyj(a) Ty? - czyją jesteś córką? pre - jedzie z niezmierną predkością (od przeć) skracanie czasowników w 1 os. liczby mnogiej np zamiast idziemy -idziem, zamiast gotujemy-gotujem rosoł - rosół] przyszpilić - dopiąć taryfa- taksówka taksówka- auto osobowe ( niekoniecznie taxi) pajda chlieba- kromka chleba tałkanica - potrawa z ziemniaków i zsiadłego mleka kaprawy - zaropiały haraczy chleb- gorący/świeży jeszcze chleb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metey Re: ode mnie IP: *.elpos.net / *.elpos.net 27.12.05, 10:09 Gość portalu: MOnika Siemion napisał(a): > przyszpilić - dopiąć "przyszpilić" - także złapać za słowo, udowodnić kłamstwo przy okazji: "szance, mieć szance" - szansa, okazja, mieć możliwość > "papier glancowany" - kolorowy, błyszczący papier do robienia ozdób "szklanny papier" - papier scierny Odpowiedz Link Zgłoś
kalasanty76 Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 28.12.05, 08:48 W Warszawie spotykam się z tym, że ludzie poprawiają mnie i mówią, że forma "dla mnie" jest poprawna. A pamiętam, jak w podstawówce w białym polonistka karciła nas za używanie tego wyrażenia. A tak na prawdę, to mnie jest to obojętne/dla mnie jest to obojętne Odpowiedz Link Zgłoś
dialektolog Dla mnie 28.12.05, 09:40 kalasanty76 napisał: > W Warszawie spotykam się z tym, że ludzie poprawiają mnie i mówią, że > forma "dla mnie" jest poprawna. A pamiętam, jak w podstawówce w białym > polonistka karciła nas za używanie tego wyrażenia. > A tak na prawdę, to mnie jest to obojętne/dla mnie jest to obojętne O ten kontekst bym się nie kłócił. Zarzuca się jeno Białosto(c)czanom, że niepoprawnie mówią: *Daj dla mnie ten długopis. A tu by wystarczyło "mi". Odpowiedz Link Zgłoś
kalasanty76 Re: Dla mnie 28.12.05, 11:02 dlatego też ja sie kłócę. Mówię raz z "dla", raz bez "dla" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Dla mnie IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.05, 16:16 Dokładnie, trzeba tu wypośrodkować; ani "daj mi", ani "daj dla mnie" tylko "daj mnie" i już. Odpowiedz Link Zgłoś
dialektolog Re: Dla mnie 28.12.05, 17:21 Gość portalu: Stanisław napisał(a): > Dokładnie, trzeba tu wypośrodkować; ani "daj mi", ani "daj dla mnie" tylko > "daj mnie" i już. Ale to jest, proszę Pana, KRAKOWSKI targ. Co wolno regionalnie, to w standardzie zgrzyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raff Re: Dla mnie IP: 212.69.78.* 29.12.05, 12:28 a np. tato z mamą- rozrobiony spirytusik :D Odpowiedz Link Zgłoś
metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 27.01.06, 22:21 "pyszki" - specjał podlaski (mak, miód,bakalia -smażone na oleju) "kołdoby" - wyboje "objemka" - obejmka "glancpapier" - w odróżnieniu od papieru glansowanego - papier ścierny "kozyr" - atut, karta atutowa (była taka gra w karty w "swoj kozyr") "tryumf" - także atut tyle Odpowiedz Link Zgłoś
metey Re: Slownik 06.03.06, 19:57 -"wyszło na moje" - miałem rację -" po czemu ?" - ile kosztuje ? - "uchażor " - starający się o rękę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Slownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 23:06 Ja bardzo często podczas rozmowy słyszę takie wtrącenie: "toć" lub "toż". Poza tym zabawne jest, jak ktoś zamiast użyć wyrażenia "rodzice" używa "ojce" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chendryk re: IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.04.06, 23:11 "zimową porą" "latosiej zimy" "w obiad" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chendryk Re: re: IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.04.06, 23:13 Aha, jeszcze: dzień czasu, godzina czasu, rok czasu itp :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metey Re: re: IP: *.elpos.net 13.06.06, 23:25 A gdzie wyjaśnienie? Było półpierdun Odpowiedz Link Zgłoś
metey Re: LUDZIE!! brak słownika gwary białostockiej 03.08.06, 23:35 "wyprościć" - wyprostować "rogatka" - proca "przylepka" - piętka chleba "rajek" - swat "raić" - swatać, także namawiać "opatry" - oględziny gospodarstwa narzeczonego przez narzeczoną i jej rodziców "umówiny" - uzgodnienie dot. ślubu i posagu - tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b-stoczanka gwara bialostocka IP: *.mtvk.pl 26.04.06, 14:56 W mojej rodzinie (jestem bialostoczanka w trzecim pokoleniu, niestety "na wygnaniu" :() uzywa sie takze: - durnowaty, głupkowaty - wiadomo ;) - chodzic na letniaka - chodzic lekko ubranym/w letnich ubraniach - na abarot - na odwrot Jak cos sobie przypomne, to dopisze. Odpowiedz Link Zgłoś
metey Re: LUDZIEe!! Brak słownika gwary bialostockiej! 25.09.06, 21:46 - "karaulić" - kraść, także bić, uderzać - "od wielkiego dzwonu" - wyjątkowo, od święta - "ładyszka" - gliniany dzbanek bez ucha do mleka - wykupywać" - - " mieć zajoba" - mieć na jakimś punkcie idee fix - "zajob" - pryszcz, czyrak - " szajba mu odbiła" - zwariował - "bakaman!" - okrzyk w zabawie dziecięcej z niby strzelaniną tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zidi Re: LUDZIEe!! Brak słownika gwary bialostockiej! IP: *.elpos.net 26.09.06, 05:33 korzina-koszyk do JEGO mówie-mówię do ciebie a nu jewo-niech go .... bleszczaty-ślepy Odpowiedz Link Zgłoś
metey Re: LUDZIEe!! Brak słownika gwary bialostockiej! 03.12.06, 00:27 liszni - zbędny tok - bateria do latarki burchel - pęcherz jucha - krew otoknąć - wypłukać popociemku - litkup - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b-stoczanka Re: IP: *.mtvk.pl 26.04.06, 15:51 - "ni kot, ni sabaka" - ni pies, ni wydra; nie wiadomo co Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b-stoczanka Re: IP: *.mtvk.pl 12.05.06, 10:31 bradziaga - włóczęga, łazęga "no to kapiec!" (z akcentem na druga sylabe)- "no to koniec!", "no to przechlapane!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metey Re: IP: *.elpos.net / *.elpos.net 12.05.06, 20:18 Gość portalu: b-stoczanka napisał(a): "no to kapiec!" (z akcentem na druga sylabe)- "no to koniec!", "no to > przechlapane!" Przypomniałaś " no to kapiec! " - piękne wspomnienie dodam " przestali jego robić " - już się nie produkuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Z gwary białostockiej. IP: *.pools.arcor-ip.net 05.06.06, 23:32 kastrula - garnek, czuhun - garnek z żeliwa, ciężki i czarny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Z gwary białostockiej. IP: *.pools.arcor-ip.net 13.06.06, 16:06 Oładki albo ołatki - to takie pieczone na patelni placuszki z mąki, wody albo mleka i odrobiny proszku do pieczenia. Nie wiem czy nie wbija się do tego jajka. Po nalaniu rzadkiego ciasta na patelnię można na wierzch wcisnąć plasterek jabłka i zalać go z wierzchu. Wtedy oładki są mniam, pyszne. Je się najlepiej na gorąco posypane cukrem. Jest chyba jakiś związek słowny ołatka z opłatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Z gwary białostockiej. IP: *.pools.arcor-ip.net 14.06.06, 10:20 Wczoraj zabrakło mi tego słowa, tu chodzi o racuchy oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.08.06, 11:10 Baterejki do lekstryki sum = CZy sa baterie do latarki Odpowiedz Link Zgłoś