Gość: carolna
IP: *.netlandia.pl
13.08.04, 12:03
Oboje z chlopakiem lubimy pikantne pogaduszki i żarciki,po prostu nas to
kręci.Pewnego dnia postanowiłam do niego zadzwonić i nie byłoby w tym nic
dziwnego gdybym nie wpadła na ten "super" pomysł.Po uslyszeniu słucham w
słuchawce zaczełam:czwść przystojniaczku,moja cipeczka Zosia(tak ją nazywamy)
barzo sie stęskniła za twoim olbrzymem,weż mnie brutalu,zrobie wszystko co
zechcesz tylko przelec mnie tu i teraz.Miałam chyba niezlą wene bo sypałam
coraz większe świńswa,ggy po drugiej stronie usłyszalam:Karolina daj mi w
końcu coś powidzieć,Michał poszedł z mamą do babci wróci za godz.Mislałam,że
umre to był jego ojcic.I jak ja mam sie teraz zachowac,co powiedzieć jak go
spotkam.POMUSZCIE!!!