Gość: sunny
IP: 195.94.207.*
08.10.04, 14:33
No więc,uleczyłam się niedawno z poprzedniej miłości i poznałam kogoś
nowego...Chcociaz pozornie nie jest w moim typie,udało mu się mnie
zauroczyć.Zamotał mi w głowie okrutnie:-).
Chodzi o to,że ja się do niego zabieram jak do jeża.Chciałabym go jakoś
ośmielić(bo to nieśmiały typ),bardziej zakręcić i dać do zrozumienia,że mi
się naprawdę podoba(jesteśmy razem od kilku tygodnii,ale on się boi ,że wrócę
do mojego byłego,zupełnie bezpodstawnie).Jak to zrobić tak delikatnie?
CZuję,że po tak długim poprzednim związku już nie umiem flirtować,wiecie o co
chodzi...