Dodaj do ulubionych

rak piersi a tabletki anty

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.04, 01:14
Dziewczyny!!

Chciałabym się Was poradzić w takiej sprawie: 4 lata temu odkryłam zgrubienie
w piersi, które mnie pobolewa (i do dziś nie wiem, co to jest), ale dwukrotne
USG nie wykazało zmian rakowych (dodam, że w mojej rodzinie nie było takich
chorób). Chciałabym zażywać tabletki hormonalne antykoncepcyjne, ale boję
się, że mogą powodować dalsze zmiany w piersiach. Czy któraś z Was słyszała
lub spotkała się w praktyce z zależnościami między zażywaniem hormonów a
rakiem piersi?? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: Milka Re: rak piersi a tabletki anty IP: 81.15.212.* 10.10.04, 12:22
      Moja mama brala jakies 15 lat tabletki hormonalne i w styczniu tego roku
      amputowano jej piers. Ja od marca przestalam brac tabletki, chyba troche sie
      boje. Dodam tylko jeszcze, ze mama mojej mamy tez miala raka piersi, wiec moze
      to po prostu jest obciazenie genetyczne, a nie wina tabletek. Musisz znalesc
      kompetenta osobe i z nia porozmawiac. Zrob sobie porzadne, wszystkie badania i
      sprawdz poziom hormonow. Moze po prostu tabletki, ktore bierzesz, nie sa dla
      Ciebie odpowiednie i stad te zmiany. Pozdrawiam i zycze duzo zdrowka...
      • Gość: Kobieta_28 Re: rak piersi a tabletki anty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 03:25
        Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź, Milko :) Co do poziomu hormonów, to mnie
        lekarz kiedyś zbył, że jest ich całe mnóstwo i że jakbym chciała zrobić
        wszystkie, żeby ustalić, którego hormonu mam za dużo, wpływającego
        niekorzystnie mi na cerę, to bym się nie wypłaciła (??) Ale chyba będę musiała
        ponaciskać jeszcze w tej sprawie :)
        Ja Tobie też życzę wszystkiego dobrego i zdrowia do późnej starości :)
    • josie69 Re: rak piersi a tabletki anty 13.10.04, 08:44
      Jestem na medycynie, więc wiem co nieco na ten temat... Według badań
      prowadzonych w tym zakresie tabletki antykoncepcyjne wręcz ZMNIEJSZAJĄ ryzyko
      zachorowania na raka piersi ( w tym sutka ), szyjki macicy i jajników. Co do
      innych nie wykazano żadnych powiązań między braniem tabletek, a częstotliwością
      występowania. Jedyny przypadek, kiedy to wśród kobiet przyjmujących tabletki
      rak występuje częściej (choć też w bardzo małej ilości i nie jest dowiedzione,
      że to na pewno przez to, mogą być inne przyczyny, a to, że kobieta przyjmowała
      tabletki to czysty przypadek) to rak szyjki macicy u kobiet w wieku 15-19 lat.
      Później ryzyko zachorowania na tą odmianę zmniejsza się nawet o połowę. Ufff.
      Mam nadzieję, że Cię nie zanudziłam;) A twoje zgrubienie może być tylko jakąś
      cystą, w której zebrał się płyn, a to nie szkodliwe. Radzę jednak po prostu
      pójść zbadać to do innego lekarza. Pozdrawiam i nie martw się na zapas!
      --
      lepiej grzeszyć i później żałować, że się grzeszyło, niż nie grzeszyć i
      żałować, że się nie grzeszyło...
      • Gość: Milka Re: rak piersi a tabletki anty IP: 81.15.212.* 13.10.04, 20:56
        Josie69, czyli uwazasz, ze moge spokojnie brac tabletki? Wiem, ze takich porad
        nie mozna udzielac przez net, ale tak tylko pytam o Twoje zdanie, bo jestem na
        politologii i o tabletkach moge jedynie dowadywac sie z literatury. Jedni
        mowia, ze tabletki nie szkodza (tak jak Ty uwazasz) a nawet pomagaja i nie
        dzieje sie po nich nic zlego, ale drudzy z kolei twierdza, ze nie maja one
        dobrego wplywu na piersi. Wytlumacz mi, dlaczego mam wierzyc tym pierwszym, a
        zlac sobie opinie tych drugich. Jestem tak dociekliwa, poniewaz bardzo
        przyzwyczailam sie do tabletek i ciezko mi z nich rezygnowac. Oczywiscie nie
        mozna zapobiec rakowi piersi, ale po co sie jeszcze bardziej narazac. Nie chce
        pozniej sobie pluc w brode, ze moglam jednak nie brac. Z gory dziekuje za
        wyczerpujaca odpowiedz. :) Narka szparka ;)
      • Gość: Kobieta_28 Re: rak piersi a tabletki anty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.04, 16:16
        Dziękuję Ci Josie69 serdecznie za odpowiedź :)) Miło jest znaleźć odpowiedź na
        swój problem, a do tego jeszcze od kogoś, kto ma styczność "z wiedzą tajemną".
        Co do innego lekarza, to ja byłam i w Poradnii Onkologicznej (sam szpital
        wzbudzał już we mnie schizę), jak i w przychodni. Za każdym razem padało
        stwierdzenie, że zgrubienie jest wyczuwane "palpacyjne" - poprzez badanie
        palcami, ale że zarazem poprzez USG nie widać zmian. A mnie naprawdę nie raz to
        pobolewa, albo jak położy się na mnie chłopak :) i nie jest to zgrubienie, jak
        wpisał pod znakiem zapytania ostatni facet od USG, związane z poziomem hormonów
        w danym momencie cyklu, ponieważ zgrubienie jest obecne cały czas od 4 lat.
        Chyba rzeczywiście pójdę do jeszcze innego lekarza :(, bo cholera boję się. Czy
        jest możliwie, że USG nie wykrywa guzków, bo są np.: zbyt głęboko pod tkanką
        tłuszczową??

      • Gość: Kobieta_28 Re: rak piersi a tabletki anty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.04, 16:51
        Dodam jeszcze, że mi osobiście wydaje się, że są to pozostałości po karmieniu
        córeczki mlekiem z piersi, którego nie "ściągnęłam" do końca, gdy odstawiałam
        dziecko od piersi, jak chciałam zacząć karmić butelką. Miałam wtedy bardzo
        obrzmiałe piersi i bolało mnie wyciskanie mleka :((, ale lekarz twierdzi, że to
        NA PEWNO nie od resztek mleka. A JA JESTEM PRAWIE PEWNA, ŻE TO OD TEGO,
        zwłaszcza, że guzki mam w lewej piersi, w której było więcej mleka i z której
        częściej karmiłam.
    • mambkaa Re: rak piersi a tabletki anty 13.10.04, 22:45
      Ja też wyczułam zgrubienie w piersi byał na cytologii i usg i na szczęście to
      niegroźny tłuszczak, ale mój lekarz powiedział mi że powinnam odstawic pigułki
      skoro wyczuwam jakiekolwiek nieprawidłowości w piersiach....więc chyba jednak
      pigułki coś mogą miec wspólnego z tym....skoro lekarz tak mówi....a ta
      koleżanka co jest rzekomo na medycynie...to nie wiem gdzie słyszała, że pigułki
      zmniejszają ryzyko zachorowania na raka, jak przecież na każdym opakowaniu jest
      napisane że mogą tym zagrozić...więc lepiej odstaw pigułki i nie ryzykuj
      zdrowia i zycia...a są inne metody antykoncepcyjne. pa
      • josie69 Re: rak piersi a tabletki anty 13.10.04, 22:51
        Być może używałaś tabletek starego typu, a informacje, że zmniejszają ryzyko
        zachorowania na raka znam z wyników najnowszych badań (z okresu ostatnich dwóch
        lat), które przeprowadzały niezależnie różne instytucje.
      • Gość: Kobieta_28 Re: rak piersi a tabletki anty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.04, 17:25
        Wiecie co dziewczyny, trafiłam ostatnio na książkę "Jedz zgodnie z Twoim typem
        sylwetki", jest oczywiście o odżywianiu i odchudzaniu, ale sporo w niej
        informacji o hormonach. Po jej lekturze stwierdzam, że OBIE możecie mieć rację.
        Są 4 podstawowe typy sylwetek kobiecych, w których tłuszcz odkłada się głównie
        w takich, a nie innych miejscach (u jednych w ramionach i na brzuchu, u innych
        głównie na biodrach itp.)i ma to związek z tym, którego hormonu kobieta ma
        najwięcej. Z tego wynika, że każdy lekarz powinien kierować na badania kobiety,
        które chca zażywać hormony, by ustalić wpierw ich poziom. Dlatego właśnie
        niektóre kobiety tyją, a inne nie od danych tabletek, bo widocznie brane
        hormony bądź to powodują zwiększenie poziomu tych wyjściowo posiadanych lub też
        na odwrót - równoważą niewłaściwy stan pierwotny.
        Tylko skąd tu kurczę samemu wiedzieć, ile jakiego hormonu jest w danych
        tabletkach, skoro na ulotce są informacje po łacinie, albo nazwy jakichś
        chemicznych związków :(( ??
    • Gość: dfgvtgbtrgbtrgb no fear IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 19:57
      loozik jestem corka lekarza ginekologa i sporo wiem o tych sprawach.obecnie
      tabletki maha tak male dawki hormonow ze nie rzutuje to potem zmianami
      rakowymi.jak bylas tylko na usg to szajs idz jeszcze na probe
      cytologiczna,niech ci tam pobiora strzykawka co trzeba.poza tym lekarz nie
      przypuisze Ci ZADNYCH tabletek bez badan wiec looz:) chyba ze jest idiota wiec
      wtedy zmien lekarza.glowa do gory!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka